Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ciekawostkipszczelarskie

Gruba ryba

w Pszczelarstwo

12piorunów


W jednym z uli zalęgły się trutówki. Z powodu nieobecności matki i niemożliwości zrobienia nowej niektóre robotnice zaczynają opychać się mleczkiem pszczelim. No i uruchamiają im się jajniki, dzięki którym mogą składać niezapłodnione jaja, z których wykluwają się trutnie. W odróżnieniu od matek trutówki składają jaja krzywo i niejednokrotnie po kilka na komórkę.
W ulu jest jeszcze resztka odkrytego czerwiu i ślad po wygryzionych matecznikach. Co tam się zadziało nie wiem. Czy młode matki przepadły jeszcze w ulu, czy poza nim? Nie mam w rezerwie żadnej matki ale i tak w obecności trutówek wprowadzanie matki jest ryzykowne. Postanowiłem im urządzić Harlem Shake z dala od ula i połączyłem rodziny "na gazetę". Dalej ryzykowne.

Fanatyk7piorunów

@pierdonauta_kosmolony

Postanowiłem im urządzić Harlem Shake z dala od ula i połączyłem rodziny "na gazetę".

Rozumiem, że to język branżowy - wyjaśnisz lajkonikom o co chodzi?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

70piorunów

Kiedy pszczelarz zapomniał włożyć ramki z powrotem do ula, pszczoły same ją zbudowały. Kształt plastrów miodu uwzględnia przepływ powietrza i regulację temperatury.

Autorytet7piorunów

Owady społeczne to jedno z najbardziej fascynujących zjawisk w przyrodzie.

Kosmonauta1piorunów

Dzięki wielkie! Właśnie takiej formy szukałem do inspiracji na nowy mebel. 😁

Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Dyskusje

20piorunów

Ciekawostki pszczelarskie, odc. 20.

Przeprowadzone w 2000 r. w laboratorium żywienia sportowców Uniwersytetu Memphis badania wykazały, że miód jako węglowodan o średniej wartości indeksu glikemicznego (IG 61) ma łagodny wpływ na obieg cukru we krwi i produkcję insuliny, w przeciwieństwie do innych artykułów spożywczych.

Po ośmiogodzinnej głodówce 71 testowanych osób otrzymało siedem węglowodanowych koncentratów. Były to glukoza, sacharoza, fruktoza, maltodekstryna, miód i produkt wytworzony sztucznie (powergel). Następnie zmierzono u tych osób wartości cukru we krwi, wyrzut insulinowy, indeks glikemiczny i ich ogólną sprawność. Okazało się, że miód przyjęty przed wysiłkiem fizycznym znacznie podnosi wytrzymałość organizmu.

Źródło: Renate Frank: "Miód odżywia, leczy, pielęgnuje", str. 27.

Fenomen3piorunów

A czy można prosić o link do tego badania?

Pokaż więcej komentarzy (19)

Osobistość

w Dyskusje

91piorunów

Ciekawostka pszczelarska, odc. 19.

Zanieczyszczenia miodu

"Miód produkowany w Europie jest w ostatnich latach poddawany ekspertyzom i badaniom oceniającym skalę jego zanieczyszczenia. Podczas analiz okazało się, że miód w porównaniu z owocami i warzywami jest o wiele mniej zanieczyszczony. Dlaczego?

Z jednej strony dało się to wyjaśnić tym, że pszczoły są bardzo wrażliwe na środki ochrony roślin i przy dużej koncentracji tych środków nie mogą odnaleźć drogi powrotnej do ula. Innym powodem jest to, że większość środków opryskowych słabo rozpuszcza się w wodzie, a tym samym słabo wnika do cukrów." 
(Źródło: Renate Frank: "Miód odżywia, leczy, pielęgnuje", str. 23).

Pszczoła jako "filtr".

Ponadto w czasie jednej z prelekcji na zebraniu związku pszczelarzy specjalista zajmujący się tymi sprawami (nie pamiętam nazwiska) dodawał, że pszczoły przetwarzają pokarm z zasobów pozyskanych z przyrody i od jakości tego pokarmu zależy kondycja i przetrwanie całej rodziny. Jest to ogromnie ważne szczególnie zimą, gdy pszczoły przez okres kilku miesięcy nie mogą opuszczać ula. Jeśli jakość pokarmu byłaby zła, to może doprowadzić do nadmiernego osypu (śmierci nadmiernej ilości pszczół, lub całego roju) biegunek i chorób.

Dlatego w procesie przetwarzania nektaru na miód pszczoły niejako filtrują pokarm i zatrzymując ewentualne zanieczyszczecia w swoim organizmie nie przekazują zanieczyszczeń do miodu. Jeśli już jakieś się przedostają, to jest ich naprawdę niewiele. Pszczoły niestety płacą za to swoją kondycja, długością życia.

Fanatyk5piorunów

@<em>Pszczelarz</em> biedne pszczoły... kiedyś że jedno życie to jedna łyżeczka miodu, stąd mam duży szacunek, skrobiąc słoiczki do końca. Przy okazji wygooglalem o co chodzi z tym "osypem" i... Rany. Ludzie chyba wszystko zjedzą co widzą:
>Osyp pszczeli zwany również zimowym osypem pszczół, stanowią martwe pszczoły, które po okresie zimy osypują się do dennicy ula. Z osypu pszczół sporządza się następujące preparaty lecznicze: odwary, ekstrakty etanolowe oraz ekstrakty uzyskane za pomocą ciekłego CO₂ w stanie nadkrytycznym. Niekiedy poleca się spożywanie osypu pszczół niepoddanego żadnym procesom technologicznym.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Dyskusje

23piorunów

Ciekawostki pszczelarskie, odc. 18.

Skład miodu (część 2) i jego przechowywanie.

Stopień zdrowotnych właściwości miodu w dużej mierze zależy od sposobu jego przechowywania i stosowania. Wiele składników miodu jest wrażliwych na światło, zbyt wysoką temperaturę i kwasy. Najbardziej wrażliwe są witaminy, które ulegają destrukcji pod wpływem działania wszystkich trzech, wymienionych wyżej czynników.

Aby wszystkie składniki miodu były długo zachowane, produkt pszczeli powinien być przechowywany w ciemnym, suchym i chłodnym pomieszczeniu. Nic się nie stanie, jeśli będziemy trzymać go w ciemnej szafce, w spiżarni, czy w kuchni, choć zdrowotne właściwości miodu zachowają się krócej. Idealne natomiast jest sprzechowywanie miodu w temperaturze od 10 do 15°C i wilgotności względnej powietrza maksymalnie do 60%. W tych warunkach zahamowany jest bowiem rozrost drożdżaków.

W pomieszczeniach wilgotnych miód trzymany nawet w zamkniętych słojach może chłonąć wilgoć, choć zdarza się to rzadko. W tych przypadkach istnieje niebezpieczeństwo fermentacji i rozkładu tego cennego produktu. Przechowywanie miodu w odpowiednich dla niego warunkach sprawia, że może on zachować swoje właściwości i doskonałą jakość przez wiele lat.

Utrata właściwości.

Enzymy tracą swoje właściwości, gdy miód podgrzejemy do temperatury ponad 40°C. Szczególnie nieodporna na gorąco jest sacharaza, zwana także inwertazą. Enzym ten ulega znacznemu uszkodzeniu przy 45°C, a przy 70°C ulega całkowitemu zniszczeniu. Z tych powodów aktywność inwertazy jest miarą jakości miodu. W wysokich temperaturach wyparowują także związki aromatyczne. Każde ogrzanie miodu ponad 35°C uwalnia z niego aromat. Związki mineralne i nieliczne składniki roślinne nie są zbyt wrażliwe na wysoką temperaturę.

Podczas ogrzewania miodu ulegają destrukcji nie tylko enzymy, witaminy i związki aromatyczne, ale także węglowodany. Zawarte w miodzie cukry podczas podgrzewania wydzielają wodę i powstaje związek zwany hydroksymetylo- furfural (HMF). Świeżo odwirowane miody nie powinny zawierać jeszcze tego związku, a zawartość tego składnika chemicznego daje informację, jak silnie dany miód był podgrzewany.

Zawartość wody w miodzie ma ogromne znaczenie dla jego jakości i trwałości. Im więcej jest w miodzie wody, tym szybciej może ulec fermentacji. Wówczas na powierzchni miodu tworzy się piana, a produkt ma kwaśny smak. Często też wydzielają się w słoju z takim miodem dwie warstwy: ciemna i płynna warstwa górna oraz jasna, twarda warstwa dolna. Tego typu miód nie ma złego wpływu na nasze zdrowie, natomiast jakość i aktywność enzymów w nim zawartych jest silnie ograniczona.

Źródło: Renate Frank: "Miód odżywia, leczy, pielęgnuje", str. 17, 18.

Gruba ryba2piorunów

@<em>Pszczelarz</em> 
dziwny ten wpis, nie przypieprzasz się do Wośp ani Tuska tylko coś o pszczołach piszesz. Nawet ze składnią i sensem.

A nie wait... wszystko CTR+C ze strony Łysonia i z pracy naukowej o miodzie w losowej kolejności ....

Blokuj waćpań bom obrzydliwy lewak, komuch, krypto żyd ze śląska więc jeszcze folksdojcz a na dodatek brat pra pra dziadka był w UPA ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Ciekawostki

93piorunów

Ciekawostki pszczelarskie, odc. 17.

Proces powstawania miodu (część 2).

Już w chwili pobierania przez pszczołę nektaru z kwiatu za pomocą trąbki zaczyna się proces powstawania miodu. Podczas lotu powrotnego do ula nektar i spadź gromadzą się u pszczoły w żołądku miodowym (wolu), w którym zachodzą pierwsze reakcje chemiczne.

Przetransportowane do ula produkty przekazywane są dalej od pszczoły do pszczoły i uzupełniane w kolejne substancje. W ten sposób do miodu dostają się enzymy (jeden z najbardziej dobroczynnych dla zdrowia składników miodu, a napiszę o tym więcej w innym wpisie). Substancje produkowane przez pszczoły uczestniczą i mają decydujący wpływ na dojrzewanie miodu i zawartość cukru. Oprócz enzymów do surowca dodawane są także różne aminokwasy, w tym białka.

Ze względu na fakt, że pszczoły wielokrotnie wypuszczają z wola na języczek transportowany przez siebie surowiec i znów go połykają, następuje jego częściowe odwadnianie i zagęszczanie.

Komórki plastra są wypełniane jedynie w jednej czwartej na pół dojrzałym miodem i pozostają otwarte do czasu, gdy zawartość wody spadnie do około 18-20 %. Wówczas pszczoły zamykają komórki plastra nieprzepuszczalnym dla powietrza woskiem.

Źródło: Renate Frank: "Miód odżywia, leczy, pielęgnuje", str. 13, 14.



Wirtuoz0piorunów

A jak się nawozi pszczoły?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Dyskusje

209piorunów

Mini ciekawostka pszczelarska, odc. 15.

Użądlenie z dala od pasieki.

Pszczoła spotkana poza pasieką nie jest w ogóle zainteresowana żądleniem. Niemal niemożliwe jest to, żeby nie niepokojona pszczoła żądliła, gdy jest oddalona od swojego ula, gniazda i właśnie zbiera pyłek, miód, wodę lub po prostu robi oblot.

W zasadzie taka pszczoła może użądlić tylko wtedy, gdy jest zagrożona i się broni. Na przykład wtedy, gdy wplącze sie we włosy i zaczniemy ją uderzać, gnieść. Albo gdy wejdzie pod ubrania i zostanie przygnieciona.

Takie użądlenia zazwyczaj są tylko ostrzegawczymi ukłuciami i nie skutkują dużymi obrażeniami, ale może też dojść do pełnego użądlenia.

Zupełnie inaczej jest gdy pszczoła broni swojego gniazda, potomstwa, zbiorów. Ale o tym napiszę w następnej mini ciekawostce.

     

Gruba ryba0piorunów

Dodajmy jeszcze, że zanim użądli (w obronie ula) zwykle ostrzega głośniejszym bzyczeniem.

Gruba ryba0piorunów

@_Pszczelarz_ ile metrów od gniazda to jest daleko? Dziadek przy polu miał ule i czasami jakaś pszczoła urządziła jak ktoś pracował w polu. Nie było to często. Ale akurat na ich drodze do miejsca gdzie zbierały miód.

Pokaż więcej komentarzy (32)

Osobistość

w Dyskusje

208piorunów

Ciekawostki pszczelarskie, odc. 14.

Mateczniki ratunkowe.

Królowa jest najważniejszą pszczołą w ulu. Wszystkie pozostałe pszczoły są jej potomkami. Ponadto królowa wydziela hormony zwane "substancją mateczną", które rozprowadzane są w ulu między pszczołami poprzez dotyk. Substancja ta stymuluje pszczoły i sygnalizuje obecność królowej. Brak tej substancji jest poważnym sygnałem alarmowym dla całej rodziny pszczelej - "uwaga, nie ma królowej! Giniemy!"

Zdarza się, że matka pszczela zginie z jakiegoś powodu, na przykład podczas lotu weselnego (o czym pisałem w poprzednich ciekawostkach), albo gdy nieostrożny pszczelarz ją zgniecie podczas przeglądu (zdarza się bardzo rzadko, ale zdarza się każdemu pszczelarzowi), lub zostanie zabita w trakcie inwazji na ul, itd. Jeśli nie ma królowej, to rój ginie, wymiera, dlatego w naturze pszczoły próbują się ratować poprzez zakładanie tzw. MATECZNIKÓW RATUNKOWYCH.

Założenie takich mateczników jest możliwe tylko wtedy, gdy w komórkach z czerwiem są jeszcze jaja złożone przez królową (lub młode larwy). Pszczoły powiększają i zabudowują takie komórki, a karmicielki zalewają takie jaja i larwy bardzo dużą ilością mleczka pszczelego. Pod wpływem mleczka larwa nie wyrasta już na zwykłą robotnicę, lecz przepoczwarza się w nową królową. Często jednak taka ratunkowa królowa nie jest zbyt dobrej jakości, ale zapewnia rodzinie przetrwanie. Jeśli królowa jest kiepskiej jakości, ale składa jaja, to w naturze pszczoły wymieniają taką królową na nową (już na spokojnie zakładają zwykle mateczniki na świeżych jajach).

Taka sytuacja (matka ratunkowa) w ulu oznacza przerwę w rozwoju aż do czasu, gdy młoda królowa zostanie wyhodowana, poleci na lot weselny, zostanie unasienniania i zacznie składać nowe jaja. Okres rozwoju królowej od jaja do postaci imago, to 16 dni, a czas na unasiennienie, to kilka kolejnych dni. Można zatem założyć, że minie ponad 20 dni zanim w ulu pojawia się nowe jaja. To mocny cios w siłę roju, który potrzebuje czasu na ponowne wzmocnienie się.

Dlatego w takiej sytuacji, gdy w ulu stwierdza się brak matki, pszczelarze sami poddają nowe matki, lub dbają o "wszczepienie" dobrych jakościowo mateczników, a także (jeśli sytuacja tego wymaga) wzmacniają takie roje ramkami z czerwiem.

Po otwarciu ula dobry pszczelarz od razu widzi, że w ulu brakuje królowej (już na pierwszy rzut oka oraz ze względu na dźwięk dźwięk pszczół widać, że sytuacja jest alarmowa, a pewności nabiera się po sprawdzeniu obecności czerwiu w ramkach).

To na razie tyle, w telegraficznym skrócie.

Pozdrawiam.

Kosmonauta42piorunów

Ale za⁎⁎⁎⁎ste te ciekawostki o pszczołach. Ogólnie to zajbiste stworzenia 😎

Fanatyk10piorunów

Dostępne na hejto są części 2, 7, 14. Gdzie moge przeczytać reszte?

Osobistość0piorunów

@redve jak wejdziesz w mój profil j cofniesz się do początku moich wpisów, to znajdziesz wszystkie części. Pozdrawiam!

Fanatyk1piorunów

@_Pszczelarz_ chyba miałem problem z apką, bo na kompie normalnie sie wyświetla. Dzięki :grinning:

Specjalista1piorunów

@redve Pewnie wchodziłeś po tagu "ciekawostkipszczelarskie", który został dodany tylko do cz. 2,7,14.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Dyskusje

156piorunów

Ciekawostki pszczelarskie, cz 7.

Truteń - samiec potrzebny od zaraz! Czyli o tym, że "baba bez bolca dostaje pierd...". Ekhem. "Co ten @Pszczelarz napił się szaleju, czy coś?" Otóż nie, ale prędko przywołuję siebie do porządku 😉

Powszechnie panuje pogląd, że trutnie w ulu są darmozjadami, które tylko jedzą, piją, odpoczywają, a ich użyteczność ogranicza się do zapłodnienia królowej, po którym natychmiast umierają (patrz "ciekawostki pszczelarskie, cz 6").

To prawda, że zasadniczo główną funkcją trutni jest unasiennianie królowej w czasie "lotu weselnego" na tzw. "trutowisko" (patrz na gif. - unasiennianie królowej przez trutnia). Okazuje się jednak, że rola trutni jest znacznie szersza i bez ich obecności w ulu rodzina pszczela nie funkcjonowałaby prawidłowo.

Badacze odkryli, że trutnie wydzielają feromony męskie, które pobudzają pszczoły robotnice do intensywniejszej pracy, a co za tym idzie, zwiększonej produktywności! Ponadto pełnią istotną rolę w regulowaniu temperatury w ulu, w tym w ogrzewaniu czerwiu (jaj i larw).

Ostatecznie ustalono, że w czasie trwania pracowitego sezonu roje pszczele, w których brakuje trutni, pracują i funkcjonują gorzej, a zbiory są znacznie mniejsze.

Gdy jednak zbliża się zimowla, trutnie przestają być potrzebne i stanowią obciążenie. "Jedzą, piją, lulki palą; tańce, hulanki, swawola...", a przecież zapasy pokarmu trzeba oszczędzać. Obecność 1000 trutni w ulu od maja do sierpnia w sumie kosztuje nawet do 8 kilogramów pokarmu! Dlatego przed zazimowaniem pszczoły wypędzają trutnie z ula. Taki Big Lebowski kończy więc na wygnaniu i umiera z głodu i zimna poza ulem.

Źródła:

1. publikacja Paweł Migdał, dr hab. Adam Roman, prof. nadzw. dr Ewa Popiela-Pleban w: https://pasieka24.pl/index.php/pl-pl/pasieka-czasopismo-dla-pszczelarzy/140-pasieka-5-2015/1485-znaczenie-trutni-w-rodzinie-pszczelej

Osobistość28piorunów

Czyli albo pociupciasz i urwie ci d⁎⁎ę(samiec alfa), albo (beta) będziesz robił za grzejnik dla cudzych bombli i motywator dla panienek a na koniec i tak wygonią na chłód i poniewierkę?

Cholera, faceci nawet w ulu mają przerąbane.

Specjalista0piorunów

@ewa-szy ale jak to nawet, przecież kobiety są tak strasznie dyskryminowane - czytałem w lewackich mediach to wiem!

Fenomen15piorunów

Smutne życie trutnia 😒

Gruba ryba1piorunów

@precelek właściwie to nie, bo trutni są setki a królowych na ul jest niewiele i do zapłodnienia dochodzi żadko. Więc nic z tego nie ma :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Dyskusje

117piorunów

Ciekawostki pszczelarskie, cz. 2.

Czasami zderzam się z twierdzeniem, że "pszczelarze wykorzystują biedne pszczoły, niewolniczo...". To jest bardzo niesprawiedliwy pogląd.

Pszczoły mają w naturze intensywną pracę i nic na to nie poradzimy, czy będziemy się nimi zajmować, czy też nie. 😉

Pszczoły co prawda zapylają rośliny potężnie wzmacniając owadopylną florę, rolnictwo, sadownictwo (a więc całą gospodarkę) oraz dają pszczelarzowi miód, pyłek, wosk...

Ale pszczelarze też mają bardzo dużo pracy. Gdyby nie my, w przyrodzie byłoby znacznie mniej pszczół. Pszczelarze dają pszczołom wiele nieocenionych korzyści, jakich nie miałyby pozostawione same sobie. Pszczelarze zapewniają pszczołom:

1. leczenie i zapobieganie roznym chorobom pszczelim, które w naturze dziesiątkują roje, ograniczają rozwoj;
2. ratowanie rodzin pszczelich z przeróżnych opresji (regularne przeglądy pasieki w celu analizowania sytuacji w każdym roju i reagowanie odpowiednimi zabiegami w zależności od sytuacji);
3. rozmnażanie, zasilanie, wzmacnianie, dbałość o siłę rodzin, dokarmianie;
4. bezpieczeństwo przed dziką zwierzyną, szkodnikami, czy złymi warunkami pogodowymi;
5. o ile to możliwe optymalne, nieprzypadkowe, wręcz idealne siedliska (powinno być odpowiednie nasłonecznienie, kąt nachylenia stoku, ustawienie geograficzne na południowy-wschód, bliskość do zbiorników czystej wody, kwiatów które dają pyłek pszczeli oraz nektar). Moja pasieka ma akurat takie idealne warunki terenowe :).

Pozdrawiam i miłego dnia!

Osobistość7piorunów

Zgadzam się, ale zapomniałeś o 2 rzeczach: 1. Jednak zabierasz pszczołom miód, pyłek i wosk. 2. Pszczoły hodowlane to konkurencja dla dzikich pszczół. Gdyby nie było pasiek, to populacja dzikich pszczół by wzrosła.
Ale przede wszystkim najgorsze szkodniki pszczół to nieodpowiedzialni rolnicy, którzy robią nielegalnie opryski o złej porze.

Osobistość0piorunów

@Anteczek Ad 1) no tak, to symbioza, ja daję im coś a ane mi coś w zamian 😉

Ad 2) nieprawda.

Osobistość4piorunów

Nieprawda. XD ok. Skoro tak mówisz. Są ograniczone zasoby, o które rywalizują pszczoły hodowlane i dzikie. Gdyby pszczół hodowlanych nie było, to by zostało więcej zasobów dla pszczół dzikich. To matematyczny fakt, więc sorry, ale Twoje "nieprawda" to kpina.

Osobistość0piorunów

@Anteczek Przyroda w zupełności wystarczy dla pszczół dzikich i właściwie to nie da się przepszczelić przyrody. Co więcej powszechnie bije się na alarm, że pszczół jest za mało... Pozdrawiam serdecznie i bez kpiny.

Debiutant1piorunów

@_Pszczelarz_ przepszczelenie objawia się tym że jest narzekanie na "brak pozytków" i powszechne dokarmianie pszczół. Brzmi znajomo?

Osobistość1piorunów

@polski_bonanza nie. W ogóle. To muszą być jakieś leśne dziadki, które nie ogarniają pszczół. Jeszcze nigdy nie miałem z czymś takim do czynienia jak "powszechne dokarmianie pszczół". Ogólnie to piszesz jakieś cwierć prawdy i budujesz absurdalne tezy, więc szkoda mi czasu na prostowanie tych wszystkich farmazonów. Mam ważniejsze sprawy na głowie niż dokarmianie trolli.

Pokaż więcej komentarzy (39)