Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#czujedobrzeczlowiek

Fanatyk

w Życie jest dobre.

16piorunów

Po wspinanku od razu lepsze spanko i lepsze wstawanko, jak nie wiem, mniej puchaty jakiś taki, wszystko się zgina tak, jak powinno

Wyspałem się dobrze, jak zawsze w weekend, czyli do 11:00.

Przygotowałem sobie fajną trasę po lesie, którą potem, mimo zachodu, udało się skończyć.

Na powrocie znaleźliśmy bardzo przyjemną kawiarnię. A jako że dziś ominął mnie obiad, to zastąpiłem go lodami.

(5/14)

Fanatyk

w Gównowpis

15piorunów

Uff, prawie tydzień po zakończeniu urlopu w końcu udało się ucywilizować żarcie. Jet lag i powrót z hałaśliwego świata dróg Sri Lanki trzymał mnie niepokojąco długo (zakładam, że głównie przez hałas), więc nie kombinowałem z niczym, tylko tydzień jadłem to, na co miałem ochotę wtedy, gdy miałem ochotę.

Wczoraj udało się już zrobić pierwszy dzień z normalnym, regularnym i pilnowanym jedzeniem - to, wraz z porządnym doprowadziło mnie do pełnego stanu używalności, fizycznie ale ruszyłby już dupsko coś porobić więcej niż same spacerki.

Fanatyk

w Dyskusje

157piorunów

Kto nie grzał się nigdy przy piecu kaflowym, ten nie wie co to życie. Jedno ze wspomnień z mojego wczesnego dzieciństwa to 5.00 rano, zaśnieżone pola, mróz, chłód w domu, pierzyna i babcia rozpoczynająca dzień od rozpalenia w piecu i upieczenia chleba w dużych blachach.

Na śniadanie chleb z masłem i solą (obficie), kakao pół na pół z mlekiem i wodą i trzaskający pod fajerami ogień.

Piękne, przaśne i niezwykle ciepłe wspomnienie sprzed ponad 30 lat.

Osobistość3piorunów

Jedna z traum młodości. Mieszkanie w kamienicy z piecami- może rano zimno, ale za to wieczorem też bo kaflak nigdy doby nie wytrzyma z ciepłem.

Zawodowiec1piorunów

@Kaligula_Minus Jezu, nienawidziłem tych czasów. Z rana lodówa, a ja jestem ciepłolubny. Ledwo otwierałem oczy i już nic mi się nie chciało.

Czasami kibicuję globalnemu ociepleniu, ale też mam wiadomość, że nie dozyję wiecznego lata w Polsce, za to tych gorszych konsekwencji jak najbardziej mogę. I, paradoksalnie, nawet gorszych mrozów wynikających ze zmian klimatycznych spowodowanych ociepleniem i w jego wyniku "przesunięciami pogód".

Pokaż więcej komentarzy (30)

Gruba ryba

w Hydepark

38piorunów

Nie wiem, czy to przypadek, czy może świadomość ludzi się zmienia ale na początek roku fajne zlecenie mi się trafiło. Ludzie otwierają tor rallycros i strzelnice.

Zapytacie co ma z tym związanego ?

No wynajęli mnie, żeby zrobić audyt obiektu jeśli chodzi o BHP, Pierwszą Pomoc i ppoż.

Byłem już oglądać miejsce przed wyceną. Na miejscu już są rajdówki subaru, mitsubishi i inne. Niestety prosili, żebym nie robił zdjęć.

Tak czy inaczej i na ten rok.

Jeszcze muszę ich naciągnąć na strzelnicę dla siebie i kobiety, bo coś ją ostatnio wzięło, że chiałaby spróbować. Mam nadzieję, że nie jest związane to z faktem, że moje ostatnie rotacje w domu są dłuższe.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Wydać 700 pln na scaling (ze znieczuleniem bo mam bardzo odsłonięte szyjki), jedną plombę i polerkę - czuje dobrze człowiek. Co w ryju świeżo, to nic się z tym nie równa.

A lekko zaniedbałem temat kamienia bom cykor.

Za tydzień 2 małe ubytki i ryj zdrowy :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

41piorunów

Dzisiaj o 13 info, że płatny stand-by wpada do końca dnia, a jutro cały dzień płatnego postojowego. Szybka kalkulacja zostać na służbowym mieszkaniu, oglądać seriale i się obijać cały weekend czy wsiadać w auto i dojechać na +/- 22 do domu...

Wiadomix, że wsiadłem w auto, walnąłem trasę i chociaż sobotę całą spędzę z kobietą i córkami.

W niedzielę o 13 powtórka, tylko w kierunku na zachód.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Sport

27piorunów

824 668 980 - 480 = 24 668 500

Z ostatnich 3 dni.
Ale też może dodam coś od siebie czyli...

Zakwaterowaniem się w internacie jak wielu mi podobnych w szkole średniej.

Pierwszy rok to docieranie sie wzajemnie i w sumie rygor taki, ze po latach ZSW uznałem za zbędne pierdolenie się z MONem "bo ja już to wszystko umiem"! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Drugi rok "gulagu" i nagle do pokoju (6 osób na kwadrat) dostajemy typa z ZSZ...Chlopak wycofany fchuj, z lękami, mający problemy z artykulacją, wymową i ogólnie gadką bo faktycznie miał jakąś delikatną wadę wymowy a z racji tego, ze pochodził z wiochy zabitej dechami to też mial z tym kompleks... zeby w ogóle odzywać sie do ludzi (bo Jareccy mieli na to pewnie wyjebane bo przecież na roli nie trzeba nic wincyj niż "krzepa").

Ode mnie dostał ksywę "Gaduła " i w sumie sie przyjęło.¯\\(ツ)

Oswoiliśmy orangutana. 💪

Zaczął się komunikować, rozmawiać, złapaliśmy kontakt, Zaczęliśmy relacje.

Jak "wystartowaliśmy z nim" to koleś był klasycznym debilem, ale szybko łapał wiatr w żagle.

Kumpel z pokoju zaczął mu tłumaczyć matmę i doszkalał w innych przedmiotach co było wyzwaniem (My elektronika, typ MiBM).

Minęły kolejne 2 lata i okazało sie, ze "Gaduła " to super gość. Pozbył sie tych piedolonych blokerów, zaczął rozmawiać po polsku (serio, tam było grubo jeśli chodzi o komunikację albo raczej jej brak), ustawiliśmy imprezę sylwestrową w opuszczonym domu na działce jego Jareckich.

"Gaduła" w pewnej chwili sie "zwarzył"

Po krótkim odpoczywajku sole szeźwiące pomogły ku dalszej zabawie!😀

Fotka z upadku (Gaduły, ja sie tzrymam)!

Pytacie co z Gadułą? Z wycofanego debila nie potrafiącego gadać po polsku (kresy prawie) i sepeniacego (wada wymowy) rozwinął się motyl w postaci magistra inżyniera.

W sumie moja ekipa z internata zasługuje na

Powiem Wam, ze to jest chyba najlepsze moje osiągnięcie socjoligiczne...i moich ziomków wtedy.

Pozdrawiam @Byk - tak to już był ten etap jak miałem kwadratową szczękę (nadal to nie działało na "różowe" heh).¯\\(ツ)








Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Podróże

133piorunów

Pociągiem z Krakowa do Barcelony #roadiejedziepociagiem

Witam, na wstępie ostrzegam, że miałem dwóje z polaka więc może się ciężko czytać. Ale jak jesteś ciekawy jak dojechałem pociągiem z Krakowa do Barcelony to zapraszam. Trochę krótkich wpisów wpadło wcześniej na tagu #roadiejedziepociagiem, natomiast tutaj chciałem to wszystko

Autorytet

w Hydepark

30piorunów

Tak wygląda praca inspektora NDT.
Kiedyś zrobię o tym dłuższy wpis :3

Kilka badań z dziś, metoda PT.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Hydepark

10piorunów

Ale żem wpadł w szał obowiązków.
Przez ostatni tydzień nie było czasu, bo nauka, odpoczynek i szkolenie.
Dzisiaj akurat złożyło się, że idę cykać zdjęcia rentgenowskie w , więc druga zmiana.
Ale do rzeczy.

Godzina 8 gym
Godzina 9 sklep i zakupy
Godzina 10-11.30 gotowansko. Dużo gotowanka (nawet twaróg zrobiłem (ku uciesze i chwale @AdelbertVonBimberstein))

Ale, żeby nie było, to ugotowałem trochę zmienioną wersje dania z książki którą dostałem od mojego Hejtołaja, @Endrevoir.

W przepisie zamieniłem mleczko kokosowe na pasate pomidorową, fetę na gorgonzolę, a do tego dorzuciłem trochę warzyw i kurczaka. Wyszło zacne.
Do tego zrobiłem sos szpinakowy z mozzarellą, oraz płatki z własnej roboty musem karmelowo-jabłkowym (albo gruszkowym, nie podpisałem słoiczków).

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

40piorunów

Dotarła! Wielkie dzięki @TheCaptain !!!
Wspaniałe prezenty, czapeczka pasuje idealnie, boję się tylko, że junior mi ją podwędzi jak zobaczy😃.
Kominek jest super! W końcu mam kominek który nie ssuwa się z szyi jak te wszystkie cientkie. Żelków już prawie nie ma🤣. Mandarynki zostały pochłoníęte. A pierniczkami pachnie w całym domu. Muszę się mocno pilnować, żeby dotrwały do świąt, bo na pewno będą ozdobą wigilijnego stołu. No i przede wszystkim dziękuję za list z życzeniami 🥹. Ostatnio list dostałem ze 25 lat temu. (Nie licząc tych ze skarbówki, banków itp.) Tobie też życzę wszystkiego dobrego i spełnienia marzeń oraz spokojnych radosnych i Wesołych Świąt.

Lider12piorunów

@yoowki cieszę się Twoim szczęściem!

Oby prezenty służyły dlugo. Czy to Tobie, czy synowi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A pierniki polecam zjeść teraz, świeże są na pewno dobre :black_heart:😅

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

104piorunów


Pochwaliłem się mame prezentem z hejto. Mame zadowolona, ściągać ją tutaj :)? Czy mame jest za stara?

(przepraszam za literówkę, miało być mieszka, a nie mieszkał xD)

Czy ściągać na portal nową Hejtowiczkę?

  • tak, mame całkiem młoda dupa i się odnajdzie73% (264 głosy)
  • Nie, mame za stara13% (47 głosów)
  • wyniki14% (52 głosy)

363 głosów

Pokaż więcej komentarzy (44)

Gruba ryba

w Hydepark

46piorunów

Dobry uczynek na ten miesiąc wykonany.

Ktoś powie, że pozbyłem się niepotrzebnych rzeczy ale tak na prawdę to mogłem to wszystko sprzedać.

Do rzeczy. Fundacja J&G Ukraiński Foundation zbiera kasę I szykuje auta dla ZSU. Robią terenówki, pick-up I wysyłają na front. Idą też auta jak Twingo żeby lata z zaopatrzeniem mniejszym na zapleczu.
Z racji tego, że usłyszałem o nich w Za rubieżą, to skontaktowałem się z Miłoszem i dzisiaj wyszedł komplet moich BF Baja, a jutro lecą koła z oponami na skandynawskie zimy. Policja raczej chłopakom na froncie nie zabierze dowodu za kolce.

Jeśli chcecie ich wspomóc to:

KRS 0000985793 NIP 5322099952 REGON 522745606.

Lider

w Hydepark

35piorunów


https://pomagam.pl/mk9w3e?fbclid=IwY2xjawOWqHZleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBROGZwRzcxU09yUmFkOFJ2c3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHvTi9Ql2HW2K_jVN4mxnP6xv7HGEo2VVEskRJERGz1ASJyqC4GU6BUa-w3uK_aem_J5V4oc7FHWxcBd_y7D05Bg

GURU19piorunów

@razALgul

Legit? Zawsze mam rozdwojenie przy takich zbiórkach.

Pierwszy odruch wpłacam, szkoda człowieka.

Później wrodzona paranoja rechoce, znów cię wyejbią Festerku.

Z reguły ten pierwszy wygrywa. 😉

Lider3piorunów

@UncleFester w sumie masz rację, poleciałem z wpisem nie po to żeby zachęcać do zbiórki. Popełniłem go, bo ten durny filmik z przed X lat wrył mi się w pamięć i słownictwo. Po prostu zrobiło mi się gościa żal. Możliwe, że to ściema. Jednak bardziej interesuję mnie to, jak mimo wszystko ludzie się zebrali.

GURU9piorunów

@razALgul

To jest budujące, już pękła kwota zrzutki.

Jedni powiedzą dojenie naiwniaków, inni zobaczą w tym coś większego.

Jeśli to nie fejur, facet będzie miał trochę lżej, chociaż finansowo.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

22piorunów

Wczoraj był, a dziś już znika.. Najgorzej.

Dobrze, że nie dałem się długo namawiać i zdążyliśmy skorzystać :3

+ bonus bo nie wiem, która miała większą radochę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Autorytet

w Hydepark

109piorunów

1.5 tygodnia od ostatniej dawki leków.
Pierwsze dni miałem zjazd, czułem się gorzej.
Od wczoraj jednak, coś się zmieniło. Zaskoczył jakiś trybik.
W pracy miałem dobry humor, po pracy trochę zjazd (jak zawsze), będąc w mieszkaniu zrobiłem dokładnie to, na co miałem ochotę. To było coś na pograniczu odzyskania kontroli nad własnym życiem, a znalezieniem tego jednego puzzla, którego brakowało w układance.

Co do odzyskania kontroli.
Przedwczoraj przeczytałem coś banalnego, ale bardzo potężnie działającego w moim przypadku.

> Jeżeli coś trwa krócej niż 2 minuty - nie zwlekaj i zrób to odrazu.
>
Jestem pod wrażeniem, bo to zdanie właśnie daje mi poczucie kontroli nad własnym życiem.
Druga zasada, którą zacząłem się kierować, to nie marnowanie swojej energii.
Na ludzi, niepotrzebne rozmowy, small talki z osobami, które nie są lustrem, tylko gąbką.

Jeżeli nie będzie to tylko chwilowy skok sinusoidy samopoczucia, to będzie to dla mnie najpiękniejszy rok w życiu, bo wcielę w rzeczywistość to co probowałem wypracować przez ostatnią niezliczoną liczbę godzin, będąc jednocześnie ciągniętym na dno przez własne emocje.
>

Wirtuoz4piorunów

Odstawiłem jakiś czas temu, bałem się bo to chyba trzecia próba. I co? Chyba trzeci miesiąc i jest dobrze. Są zjazdy ale chwilowe, mam do nich prawo. Nie zawsze muszę się czuć idealnie, obserwuję i mylsle skąd się wzięło i jakie emocje temu towarzyszą ( oczywiście bez przesady). Metoda 2 minut za⁎⁎⁎⁎sta, jak coś można zrobić odrazu to robię, potem się nie nawarstwia i jest luźniej. Cieszę się z odstawienia bo mam poczucie większej kontroli i dostępności do odczuć

Autorytet10piorunów

Powodzenia, Stary.

Z mojego podwórka sprawy które pomogły (a nuż się przydadzą)

1. Zasada 2/3/5 minut - czyli to, co opisujesz. Bardzo silne narzędzie. Ot, bierzesz się do roboty jeśli ma to trwać dwie minuty.
2. Higiena - czyli to, co opisujesz. U mnie jest to codzienna "walka" o wysyłanie skupienia w kierunki, które mnie wzbogacają.

3. Zrozumienie, ze jest to procent składany. Chyba równie silne, co punkt 1. Okazało sie, że nie idę z tą samą prędkością, a szybciej i szybciej. 10minut medytacji może zmienić caly rok. Jedno zdanie może zmienić trajektorię. Idź, idź, idź. Tam będzie więcej.
4. Natura vs. Sztuczne otoczenie: Bycie w naturze, chodzenie boso po powalonym drzewie, szyszkach, dotykanie śniegu. Jak wchodzę do lasu to po 30 minutach jestem innym człowiekiem, ale czasem trzeba "wytrwać" te 20-30minut.
5. Zasada 20-30 minut. Kiedyś wyczytałem, że 20 minut dość szybkiego spaceru to istotna granica, która zmienia bardzo dużo w samopoczuciu - jak mniemam endorfiny, itd. Zgadzam się z tym w 100%. Jak wyżej - czasem trzeba wytrwać te 20-30min w marszu.
6. Załączona książka, która jest niesamowia i polecam, polecam, polecam.
7. Suplementy - kreatyna, ashwaganda, B6, Magnez. Warto poczytać o efektach niedoboru magnezu.
8. Tylko zdrowe relacje i asertywność. Trujemy się? Z miłością, ale żegnam, odchodze, zawijam się, bez żalu, bez agresji.

Powodzenia!!!

Pokaż więcej komentarzy (14)