Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#czujedobrzeczlowiek

Autorytet

w Hydepark

10piorunów

Ale żem wpadł w szał obowiązków.
Przez ostatni tydzień nie było czasu, bo nauka, odpoczynek i szkolenie.
Dzisiaj akurat złożyło się, że idę cykać zdjęcia rentgenowskie w , więc druga zmiana.
Ale do rzeczy.

Godzina 8 gym
Godzina 9 sklep i zakupy
Godzina 10-11.30 gotowansko. Dużo gotowanka (nawet twaróg zrobiłem (ku uciesze i chwale @AdelbertVonBimberstein))

Ale, żeby nie było, to ugotowałem trochę zmienioną wersje dania z książki którą dostałem od mojego Hejtołaja, @Endrevoir.

W przepisie zamieniłem mleczko kokosowe na pasate pomidorową, fetę na gorgonzolę, a do tego dorzuciłem trochę warzyw i kurczaka. Wyszło zacne.
Do tego zrobiłem sos szpinakowy z mozzarellą, oraz płatki z własnej roboty musem karmelowo-jabłkowym (albo gruszkowym, nie podpisałem słoiczków).

GURU5piorunów

@l100e Fajny przepis, kradne xd

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

40piorunów

Dotarła! Wielkie dzięki @TheCaptain !!!
Wspaniałe prezenty, czapeczka pasuje idealnie, boję się tylko, że junior mi ją podwędzi jak zobaczy😃.
Kominek jest super! W końcu mam kominek który nie ssuwa się z szyi jak te wszystkie cientkie. Żelków już prawie nie ma🤣. Mandarynki zostały pochłoníęte. A pierniczkami pachnie w całym domu. Muszę się mocno pilnować, żeby dotrwały do świąt, bo na pewno będą ozdobą wigilijnego stołu. No i przede wszystkim dziękuję za list z życzeniami 🥹. Ostatnio list dostałem ze 25 lat temu. (Nie licząc tych ze skarbówki, banków itp.) Tobie też życzę wszystkiego dobrego i spełnienia marzeń oraz spokojnych radosnych i Wesołych Świąt.

Lider12piorunów

@yoowki cieszę się Twoim szczęściem!

Oby prezenty służyły dlugo. Czy to Tobie, czy synowi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A pierniki polecam zjeść teraz, świeże są na pewno dobre :black_heart:😅

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

104piorunów


Pochwaliłem się mame prezentem z hejto. Mame zadowolona, ściągać ją tutaj :)? Czy mame jest za stara?

(przepraszam za literówkę, miało być mieszka, a nie mieszkał xD)

Czy ściągać na portal nową Hejtowiczkę?

  • tak, mame całkiem młoda dupa i się odnajdzie73%
  • Nie, mame za stara13%
  • wyniki14%

363 głosów

Autorytet5piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Autorytet0piorunów

@l100e Byle nie skończyło się jak z Jamnikowem :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (44)

Gruba ryba

w Hydepark

46piorunów

Dobry uczynek na ten miesiąc wykonany.

Ktoś powie, że pozbyłem się niepotrzebnych rzeczy ale tak na prawdę to mogłem to wszystko sprzedać.

Do rzeczy. Fundacja J&G Ukraiński Foundation zbiera kasę I szykuje auta dla ZSU. Robią terenówki, pick-up I wysyłają na front. Idą też auta jak Twingo żeby lata z zaopatrzeniem mniejszym na zapleczu.
Z racji tego, że usłyszałem o nich w Za rubieżą, to skontaktowałem się z Miłoszem i dzisiaj wyszedł komplet moich BF Baja, a jutro lecą koła z oponami na skandynawskie zimy. Policja raczej chłopakom na froncie nie zabierze dowodu za kolce.

Jeśli chcecie ich wspomóc to:

KRS 0000985793 NIP 5322099952 REGON 522745606.

GURU

w Hydepark

35piorunów


https://pomagam.pl/mk9w3e?fbclid=IwY2xjawOWqHZleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBROGZwRzcxU09yUmFkOFJ2c3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHvTi9Ql2HW2K_jVN4mxnP6xv7HGEo2VVEskRJERGz1ASJyqC4GU6BUa-w3uK_aem_J5V4oc7FHWxcBd_y7D05Bg

GURU19piorunów

@razALgul

Legit? Zawsze mam rozdwojenie przy takich zbiórkach.

Pierwszy odruch wpłacam, szkoda człowieka.

Później wrodzona paranoja rechoce, znów cię wyejbią Festerku.

Z reguły ten pierwszy wygrywa. 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

109piorunów

1.5 tygodnia od ostatniej dawki leków.
Pierwsze dni miałem zjazd, czułem się gorzej.
Od wczoraj jednak, coś się zmieniło. Zaskoczył jakiś trybik.
W pracy miałem dobry humor, po pracy trochę zjazd (jak zawsze), będąc w mieszkaniu zrobiłem dokładnie to, na co miałem ochotę. To było coś na pograniczu odzyskania kontroli nad własnym życiem, a znalezieniem tego jednego puzzla, którego brakowało w układance.

Co do odzyskania kontroli.
Przedwczoraj przeczytałem coś banalnego, ale bardzo potężnie działającego w moim przypadku.

> Jeżeli coś trwa krócej niż 2 minuty - nie zwlekaj i zrób to odrazu.
>
Jestem pod wrażeniem, bo to zdanie właśnie daje mi poczucie kontroli nad własnym życiem.
Druga zasada, którą zacząłem się kierować, to nie marnowanie swojej energii.
Na ludzi, niepotrzebne rozmowy, small talki z osobami, które nie są lustrem, tylko gąbką.

Jeżeli nie będzie to tylko chwilowy skok sinusoidy samopoczucia, to będzie to dla mnie najpiękniejszy rok w życiu, bo wcielę w rzeczywistość to co probowałem wypracować przez ostatnią niezliczoną liczbę godzin, będąc jednocześnie ciągniętym na dno przez własne emocje.
>

Wirtuoz4piorunów

Odstawiłem jakiś czas temu, bałem się bo to chyba trzecia próba. I co? Chyba trzeci miesiąc i jest dobrze. Są zjazdy ale chwilowe, mam do nich prawo. Nie zawsze muszę się czuć idealnie, obserwuję i mylsle skąd się wzięło i jakie emocje temu towarzyszą ( oczywiście bez przesady). Metoda 2 minut za⁎⁎⁎⁎sta, jak coś można zrobić odrazu to robię, potem się nie nawarstwia i jest luźniej. Cieszę się z odstawienia bo mam poczucie większej kontroli i dostępności do odczuć

Fenomen10piorunów

Powodzenia, Stary.

Z mojego podwórka sprawy które pomogły (a nuż się przydadzą)

1. Zasada 2/3/5 minut - czyli to, co opisujesz. Bardzo silne narzędzie. Ot, bierzesz się do roboty jeśli ma to trwać dwie minuty.
2. Higiena - czyli to, co opisujesz. U mnie jest to codzienna "walka" o wysyłanie skupienia w kierunki, które mnie wzbogacają.

3. Zrozumienie, ze jest to procent składany. Chyba równie silne, co punkt 1. Okazało sie, że nie idę z tą samą prędkością, a szybciej i szybciej. 10minut medytacji może zmienić caly rok. Jedno zdanie może zmienić trajektorię. Idź, idź, idź. Tam będzie więcej.
4. Natura vs. Sztuczne otoczenie: Bycie w naturze, chodzenie boso po powalonym drzewie, szyszkach, dotykanie śniegu. Jak wchodzę do lasu to po 30 minutach jestem innym człowiekiem, ale czasem trzeba "wytrwać" te 20-30minut.
5. Zasada 20-30 minut. Kiedyś wyczytałem, że 20 minut dość szybkiego spaceru to istotna granica, która zmienia bardzo dużo w samopoczuciu - jak mniemam endorfiny, itd. Zgadzam się z tym w 100%. Jak wyżej - czasem trzeba wytrwać te 20-30min w marszu.
6. Załączona książka, która jest niesamowia i polecam, polecam, polecam.
7. Suplementy - kreatyna, ashwaganda, B6, Magnez. Warto poczytać o efektach niedoboru magnezu.
8. Tylko zdrowe relacje i asertywność. Trujemy się? Z miłością, ale żegnam, odchodze, zawijam się, bez żalu, bez agresji.

Powodzenia!!!

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

Rzadko zdarza mi się zwracać komuś uwagę, bo zwykle nie prowadzi to do pozytywnych skutków. I nie minął dzień od tego, gdy pisałem @AdelbertVonBimberstein że takich rzeczy nie robię – i los mnie sam zachęcił. Bo naprawdę, naprawdę nie lubię, gdy ktoś na zapchanym parkingu parkuje tak, że zmniejsza możliwość zaparkowania innym.

I akurat tuż obok mnie stanął pan, białym, ładnym, nowym samochodem (nie, nie BMW ani Audi), tak fachowo, że zostawił sobie półtora metra odstępu od samochodu obok i miejsca na ledwo-ledwo Tico pomiędzy.

Jak nie ja, postanowiłem zwrócić mu uwagę na ten drobny szczegół, który najwyraźniej mu umknął. Dżentelmen bez słowa poprawił samochód, oczywiście na odpierdol, ale przynajmniej ktoś tu się jeszcze wciśnie i to bez większego wysiłku.

Obyło się bez pyskówki zapewne głównie dlatego, że po tym gdy się do mnie odwrócił okazało się, że mam solidną przewagę wieku.

Ale jednak

Autorytet

w Hydepark

16piorunów

@cebulaZrosolu wysłał mi magnes :3 i właśnie przyszedł! Ale się jaram, bo nigdy nikt nie wysłał mi magnesu na lodówkę 🖤
Odbiorę, to oczywiście odpakuje, po wyjęciu z paczkomatu i się pochwalę :3

Fanatyk2piorunów

Mi właśnie dojechały joy-cony z efektem halla . Po robocie se odbiore

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

42piorunów

Poznajcie Łobuza, Łobuz to +- 3 letni piesio rasy shih tzu. Łobuza w tych okolicznościach pierwsza poznała moja żona w swojej pracy w czwartek. Dostała zgloszenie od policji, ze pewna pato pani źle traktuje psa i należy tego psa jej zabrać bo jest zaniedbany. Ruszyła procedura, pracownicy gminy przybyli na miejsce wskazane przez policję, zapukali do drzwi i pani je otworzyła, w tym momencie przez mieszkanie przebiegł Łobuz, ale nie przypominał on swoim wyglądem psa, miał sierść posklejaną i pełną kołtunów. Na grzbiecie miał coś co bardziej przypominało skorupę żółwia, a nie sierść, głowa obrośnięta jak u jaka i pazurki wrastające w poduszki. Nawet nie dał się przywołać do siebie właścicielce, warczał na nią i nie chciał się do niej zbliżyć. Nic w tym dziwnego kiedy na jaw wychodzą szczegóły traktowania tego biednego pieska przez tą patoosobę. Piesek był bity, karcony za byle co, zamykany w tapczanie kiedy ów patolka tak uznała za słuszne. Kilkanaście strupów na ciele nie wzięły się znikąd, pchły skakały po nim jak kangury. Stan psychiczny psa absolutnie najgorszy. Wczoraj pierwszy raz miałem przyjemność się z nim zapoznać, pierwsze wrażenie z mojej strony, no pies jak pies, ale Łobuz nie podzielał mojego zdania, nie zbliżał się, bał się, warczał i unikał kontaktu.

Po rozpakowaniu wedkarskiego szpeju usiadłem sobię na łózku w gospodarczym, a po chwili położyłem się na 10minut by wyprostować plecy, Łobuz cały czas stronił ode mnie, nie dał się przywołać. No cóż, trzeba sobie z tym poradzić, czas leczy rany. Wziąłem się za rozpalanie w piecu co by pieseł miał ciepło. W międzyczasie zauważyłem, że ten mały tasmaniec wskoczył na łóżko i leżał jak byk w kończynie:grinning: Pomyślałem, jest jakiś zapalnik, coś z tego będzie.

No i tak małymi kroczkami się zaprzyjaźniamy, już daje się pogłaskać(raz mnie ujebał, ale śladu po tym nie ma, komary lepiej kąsają) nawet polubił zabawę z pluszakami, warczy przy tym jak traktor w orce, jest postęp w zaprzyjaźnianiu się:grinning: nawet już mogę mu podokuczać, a on się przy tym cieszy.

Z pimbulem tez się zaprzyjaźnia, co prawda ta wariatka ma w glowie tylko wariowanie i Łobuz nienajlepiej to odbiera, ale to może się okazać dobrą lekcją pokory dla oby dwu piesków. Kontrolujemy ich przy każdej aktywności, a póki co są jeszcze w oddzielnych bydynkach co by się czasem nie pobiły.

Postaram się w weekend napisać coś więcej o tym małym łobuziaku.

Autorytet10piorunów

Pamiętaj, żeby skrzyżować go z buldogiem.

Fenomen2piorunów

@winiucho Ale slodziak. Najwazniejsze, że został uratowany z tej patologii. Jak poczuje, ze jest w stu procentach bezpieczny to przemieni się w jeszcze bardziej superpsa. Przekaz mu ode mnie głaski ale dopiero wtedy gdy będzie wiedział, że to coś dobrego.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

https://youtu.be/ev4EwwJuPQA?si=uXmjXl7u_sJOwJOi dobre do wyczilowania pod blancika, właśnie spaliłem, wcześniej zjadłem schabowego olbrzyma, zaraz jeszcze sobie wezmę jogurcik jakiś, k⁎⁎wa za⁎⁎⁎⁎ście

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

202piorunów

A się zakochałem w trzy d⁎⁎y, ale tak porządnie, że nie pamiętam kiedy tak się czułem.

Znamy się od tygodnia, wcześniej się widywalismy przelotem, ale od tygodnia gadamy, dzisiaj zapytałem o numer i dała bardzo chętnie, wszystko powolutku, ale widzę że ją do mnie ciągnie na maksa, mnie do niej zresztą też.

Mam nadzieję że się wszystko ułoży, bo jest trochę przeszkód na naszej drodze.

Śmiać mi się chce, nie wiem czy z radości czy z siebie samego, chyba jedno i drugie.

A jeszcze w zeszłym tygodniu szefowa pytała czy mam już jakąś dziewczynę, to się śmiałem, że już nie mam sił próbować, a tu taka niespodzianka😆

Fanatyk2piorunów

Najs, powodzenia!

Specjalista0piorunów

@Gepard_z_Libii dorosnij - jak jestes tak zakochany to zderzenie z rzeczywistoscia zaboli. To idealizacja.

Pokaż więcej komentarzy (100)

Osobistość

w Hydepark

111piorunów

Dzisiaj stuknął mi rok w pracy :3
Wyrwałam się ze szponów gastro, mam przyjemną pracę z logicznymi, ludzkimi ludźmi, przełożona stanowcza, ale wyrozumiała, dużo cierpliwości do szkolenia mnie mieli i ogólnie klimat całej firmy po prostu przyjazny. Żadnego korpo gadania, po prostu ludzie robiący swoją robote w miłej atmosferze.
Tak więc coby celebrować miłe rzeczy, kupiłam ptysie :3

Osobistość1piorunów

@Rysia oby wszystkie następne lata też były takie spokojne i w ludzkim towarzystwie :3

Gruba ryba0piorunów

@GazelkaFarelka Bardziej destrukcyjne od bułek? (° ͜ʖ °)

Pokaż więcej komentarzy (15)