Pospacerowałem chociaż trochę mi się dzisiaj nic nie chciało ale... Zjadłem 100 g czekolady norweskiej dobrej pysznej najlepszej (nie przesadzam, norweska czekolada jest mega) i dostałem takiego motywacyjnego kopa.
W ogóle wczoraj miałem potężny bałagan w głowie, jak dzieciak co się najadł słodyczy i naogladał bajek i szukałem przyczyny i doszedłem.
Ten cholerny hałas w miejscu gdzie pracuję. Jutro mam to w d⁎⁎ie, zanim operator obszaru podpisze nam permit na pracę ma zrobić pomiaru hałasu.
Bo po to są normy aby ich przestrzegać a jak tam jest 101-105 dB to mogę pracować max 2 godziny z podwójną ochroną słuchu a jak 106-110 to tylko 30 minut dziennie! I na pokój odpoczywać a zapłacone za cały dzień! Powyżej tego nie można pracować.
Będę jutro walczył bo ten mętlik w bani jest okropny.
* Zjedzone: 3 330 kcal
* Spalone 3 150 kcal
* Kroki: 22 500
* Norweski: był
* Spacer: 11 km

@AdelbertVonBimberstein bez jaj, z hałasem nie ma żartów nie ma co lekceważyć


















