dradrian_zwierachsFanatyk
1piorunów
dradrian_zwierachsFanatyk
1piorunów
OnestoneGURU
22piorunówAkcja dzieje się w samolocie pasażerskim.
Po wystartowaniu samolotu pilot objaśnia pasażerom trasę, długość lotu itd.
Kończąc objaśnienia zapomniał wyłączyć mikrofon i rozkładając się wygodnie w fotelu mówi do drugiego pilota siedzącego obok:
- No to kolego włączamy autopilota i najpierw wypijemy sobie kawę a potem przelecimy stewardesę.
Stewardesa słysząc całą rozmowę bez namysłu zaczyna biec do kabiny pilotów, aby policzyć się z szowinistycznymi pilotami.
Po drodze potyka się i przewraca w przejściu między siedzeniami koło jakiegoś dziadka.
Ten pomaga wstać stewardesie mówiąc do niej:
- Czego się tak spieszysz? Przecież powiedział, że najpierw wypiją kawę.
@Onestone marzeniem każdej stewki, jest ustrzelenie pilota 😉
dradrian_zwierachsFanatyk
23piorunów#zwierachscontent #dowcipy #nsfw #wulgaryzmy
Żaba żółwia żałowała, że w skorupce siedzial.
-C⁎⁎j Ci w d⁎⁎ę, stara k⁎⁎wo! -żółw jej odpowiedział.
@dradrian_zwierachs Co Ci się z awatarem stało?
@bori a se zmieniłem, na rysunkowegosiebie
@dradrian_zwierachs A, teraz widzę, po prostu w apce był niewidoczny xD #justhejtothings
OnestoneGURU
79piorunówZostawiliśmy z żoną synka na chwilę samego, no i dorwał się do naszej prywatnej szuflady i zniszczył roczny zapas prezerwatyw.
Trochę się na brzdąca wkurzyłem, ale żona powiedziała, że 3-paki Durexa są w promocji po 9,99 zł, więc nie będę małemu awantury za straconą dychę robił.
@Onestone Nie powiem, chwilę mi zajęło xD
@Onestone A już pisałem żart na temat awantury o 3 gumki... ;(
WestfieldKosmonauta
86piorunów
@Westfield dałem pioruna ale cofam pioruna, stop szkalowania Mieszka!
A Mieszko dawno tutaj nie mieszko :musical_note:
tomilidzonsGURU
70piorunówPewien facet nie mógł znaleźć pracy nigdzie, więc otworzył małą „klinikę cudów”.
Na wejściu powiesił wielki plakat: Leczenie: 300 $. Jeśli nie zadziała, zwracam 1000 $!
Lokalny cwaniak pomyślał: „Łatwa kasa”.
Wszedł i powiedział: „Doktorze, całkowicie straciłem zmysł smaku”.
Doktor spokojnie rzekł: „Pielęgniarko, przynieś Skrzynkę nr 22. Trzy krople”.
Pielęgniarka wlała trzy krople mężczyźnie do ust. Cwaniak natychmiast je wypluł. „To jest benzyna!”
Doktor się uśmiechnął. „Gratulacje! Twój smak wrócił. To 300 $”. Cwaniak wyszedł wściekły, w furii.
Tydzień później wrócił. „Doktorze, moja pamięć jest coraz gorsza”. Doktor powiedział: „Pielęgniarko, Skrzynka nr 22. Trzy krople”. Cwaniak krzyknął: „Chwileczkę! To ta od benzyny na smak!” Doktor się uśmiechnął. „Świetnie! Twoja pamięć też wróciła. 300 $, proszę”. Teraz cwaniak był zdeterminowany, by wygrać. Wrócił znowu i powiedział: „Doktorze, tracę wzrok”. Doktor westchnął. „Przykro mi. Nie mam na to lekarstwa. Oto twoje 1000 $”. Cwaniak spojrzał na banknoty. „To tylko 500 $!” Doktor się uśmiechnął. „I twój wzrok wrócił. To 300 $”.
Xddd heheszkometer wskazoje 0,1113 microXD
KlamraGURU
25piorunówCiekawe, czy ktoś tu pamięta, cykl kawałów, które zawsze się zaczynały od:
„Był sobie Polak, Niemiec i rusek…”
#dowcipy #suchar #ciekawostki #komixxy

Polak, Rusek i Niemiec dostali w piekle zadanie od diabła, kto pokaże lepszą sztukę z dwoma kulkami, ten będzie wolny.
Po miesiącu diabeł przychodzi i każe sobie pokazywać, co który wymyślił.
Rusek nauczył się żonglować, podrzuca kulki i łapie po minucie, diabeł zachwycony.
Wchodzi Niemiec, pokazuje te same sztuczki co Rusek i do tego udaje mu się postawić jedną kulkę na drugiej.
Wchodzi Polak, okazało się, że jedną kulkę zgubił, a drugą popsuł.
Jezu! Wszystko fajnie, ale w tym kraju czyta się od lewej do prawej :grinning:
Majestic12Sum
6piorunówKoniec XIX wieku, Prusy. Pewna hrabina urządziła bal i zaprosiła całą śmietankę arystokratyczną Prus, generałów itp. Bal trwa w najlepsze, wszyscy się doskonale bawią, tylko jeden stary generał stoi z boku i z nikim nie rozmawia.
Hrabina stwierdziła, że musi go jakoś rozruszać i wciągnąć do rozmowy.
Podchodzi do niego i mówi:
- Panie generale chciałabym panu zadać zagadkę.
Generał włożył monokl, spojrzał chłodnym wzrokiem i rzecze: Słucham, proszę
mówić.
Hrabina: Co to jest panie generale, małe, włochate i rusza się w dziurce?
General zmarszczył brew, chrząkął i odpowiada: penis!
Hrabina sie zmieszała: Ależ panie generale chodziło mi o myszkę...!
A generał: Myszka? W pizdzie?
Majestic12Sum
35piorunówEgzamin z anatomii. Profesor pyta studentki:
- Jakiej płci była osoba, której szkielet widzimy?
- To był mężczyzna! - odpowiada zdecydowanie studentka.
- Po czym pani to poznała? - dziwi się profesor.
- Bo, patrząc na miednicę, można zobaczyć, że był tu penis...
- Z pewnością - odpowiada profesor - był tutaj wiele razy...
Majestic12Sum
79piorunówRok 2028, Lublin. Student pierwszego rocznika medycyny na KULu zdaje egzamin lekarski.
Egzaminator pokazuje mu szkielet i pyta:
- Czyj jest to szkielet?
Student chwilę się zastanawia: Pies, a może jednak wilk?
- To szkielet psa, księże profesorze - odpowiada.
- Dobrze, a ten?
Student myśli: Krowa, albo żubr? Eee, skąd by mieli szkielet żubra?
- To szkielet krowy, księże profesorze- odpowiada.
- Dobrze, no i ostatni szkielet.
Choroba, człowiek albo małpa - zastanawia się student. - Chyba człowiek, ale pewien nie jestem.
- No słucham? - ponagla egzaminator.
Kurcze jak powiem człowiek a to będzie małpa to się zbłaźnię - zastanawia się nadal student.
Denerwujący się egzaminator podpowiada:
- No, o czym uczyliście się przez pięć lat?
Zdumiony student:
- Niemożliwe! Wojtyła?
@Majestic12 A ja jestem autentycznie ciekaw jak tam będzie z jakością kształcenia tej kadry medycznej.
@Opornik
jezeli chodzi o uczelnie katolickie to wiadomo,ze bedzie kijowo- przeciez ich uczelnie to w wiekszosci poziom sredniego liceum. Bardzo sredniego
@jajkosadzone Psst, niech nikt mu nie mówi kto wymyślił uniwersytety...
@Opornik
no,jak 700 lat temu byly dobre,to i teraz sa xd
@Majestic12 ... student pierwszego rocznika medycyny zdaje egzamin i się o czymś uczył 5 lat?
Tak mi się w oczy rzuciło XD
Pierwszy rocznik danego kierunku to ten, który jako pierwszy rozpoczął studia na danym kierunku w roku, w którym został on uruchomiony. Czyli to po prostu pierwszy w historii zestaw studentów, którzy zaczęli go studiować.
Przykład 15. rocznika:
https://www.umw.edu.pl/pl/aktualnosci/absolwenci-ed-z-certyfikatami
Absolwenci ED z certyfikatami | Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we WrocławiuUmw@Rozpierpapierduchacz Ha czyli to jednak fake! Tak coś czułem xD
Majestic12Sum
13piorunówFacet przyszedł do sklepu myśliwskiego, kupić nową lunetę celowniczą do karabinu. Sprzedawca podał mu lunetę i powiedział:
- Niech pan wypróbuje. Proszę popatrzeć na tamto wzgórze, powinien pan zobaczyć mój dom.
Facet zastosował się do zaleceń sprzedawcy i po chwili zaczął się śmiać.
- Co w tym śmiesznego? - zapytał sprzedawca.
- Widzę nagiego mężczyznę i nagą kobietę baraszkujących w tym domu.
Sprzedawca wyrwał mu lunetę, popatrzył, po czym powiedział:
- Dam panu za darmo lunetę i karabin, jeśli odstrzeli pan głowę mojej niewiernej
żonie i przyrodzenie jej kochankowi!
Sprzedawca zamontował lunetę do karabinu i podając go w ręce klienta dodał:
- Proszę, gotowy karabin i dwa pociski.
Klient jeszcze raz przyłożył lunetę do oka, mierzy i mowi:
- Wie pan co, chyba potrafię zrobić to jednym pociskiem...
aerthevistLider
20piorunówA propos udokumentowania "uśmiechniętego słoneczka" przez rosyjskich astronomów przypomniał mi się dowcip z poprzedniej epoki:
Rankiem Breżniew spojrzał w niebo i uśmiechnął się do słońca. Nagle Słońce powiedziało:
– Dzień dobry, drogi Leonidu Iljichu”.
Zdumiony i szczęśliwy Breżniew opowiedział członkom Politbiura, że nawet słońce go zna i osobiście go pozdrawia. Członkowie Politbiura byli sceptyczni, ale wątpliwości zachowali dla siebie. Pod wieczór Breżniew powiedział do nich:
– Widzę, że nie wierzycie mojemu słowu. Wyjdźmy na zewnątrz, a wam pokażę!
Wyszli na zewnątrz, a Breżniew powiedział do słońca, które było już nisko:
– Moje drogie Słońce, dobry wieczór.
– Idź do diabła, stary idioto. - odpowiedziało Słońce.
– Co to znaczy? Czy wiesz, z kim rozmawiasz? – krzyknął Breżniew gniewnie.
– Mam to gdzieś. Jestem już na Zachodzie, robię co chcę! – odparło Słońce.
dradrian_zwierachsFanatyk
2piorunówNiestety znam tylko wczorajsze
pumpernikielSpecjalista
13piorunówJaka jest ulubiona liczba stópkarzy?
Mmm... noga
@pumpernikiel az mi zaschlo w gardle XD
SosnowiczaninTytan
3piorunówJestem przeziębiony, załączam YT
Makłowicz - obejrzany
Wywiady z Belek - obejrzane
Teraz algorytm mnie prowadzi poprzez czeskie skecze komediowe, nawet śmieszne, nic nie rozumiem do Lubuskiego centrum czystości.
Akurat dzisiaj poniedziałek toi się przypomniał #dowcipy
Pewna firma zatrudniła nowego pracownika. Miał zacząć od poniedziałku, ale rano zadzwonił do swojego szefa:
\\- Jestem chory - oświadczył. Szef go usprawiedliwia.
Facet pojawia się w pracy we wtorek i pracuje ciężko przez cały tydzień, zadziwiając wszystkich swoją pracowitością i umiejętnościami. W następny poniedziałek znów dzwoni do szefa i oświadcza mu:
\\- Jestem chory.
Szef niechętnie usprawiedliwia go, zaznaczając jednak, że to już drugi poniedziałek z rzędu. I znów we wtorek facet przychodzi do pracy i pracuje do końca tygodnia, nawet szybciej i lepiej niż poprzednio.
W następny poniedziałek pracownik znów dzwoni.
\\- Jestem chory - powtarza. Szef go usprawiedliwia, postanawia jednak porozmawiać z nim we wtorek.
Następnego dnia facet pojawia się w pracy i zostaje wezwany do gabinetu szefa.
\\- O co chodzi? - pyta ten. - Widzę, że jesteś świetnym pracownikiem, ale jesteś tu dopiero trzy tygodnie i w każdy poniedziałek twierdzisz, że jesteś chory?
\\- Chodzi o to, że moja siostra ma fatalne małżeństwo i w każdy poniedziałek przed pracą jadę do niej ją pocieszyć - tłumaczy pracownik. - Od słowa do słowa i zawsze kończy się to tym, że przez cały dzień uprawiamy seks.
\\- Z siostrą?! - krzyczy szef. - Przecież to obrzydliwe.
\\- Mówiłem panu, że jestem chory.
dradrian_zwierachsFanatyk
27piorunów
Stare i solidne 😉👍
@dradrian_zwierachs niczym z Angory :smiley:
dradrian_zwierachsFanatyk
9piorunów
strzepanGruba ryba
79piorunówPewnego razu spotkałem 19 letnią dziewczynę w mojej nowej pracy.
Była trochę grubawa i nie czuła się zbyt dobrze w towarzystwie innych osób. Chwilę porozmawialiśmy, starałem się być
dla niej miły pomimo tego, że mi się nie podobała (mocne 4/10). Przełamałem się jednak i powiedziałem jej: "myślę, że
jesteś piękna". Zaczerwieniła się, a ja poprosiłem o jej numer. Następnego dnia zjedliśmy razem kolację w jednej
z droższych restauracji. Gdy później podwiozłem ją pod dom okazało się, że jest samicą beta i nigdy się nie całowała.
Pocałowałem ją namiętnie obmacując jej grube ciało. Zapytałem:
-Czy mogę wejść do środka?
-Nie, moja babcia jest w domu i na mnie czeka.
-Mogę ją poznać?
Weszliśmy do środka. Jej babcia okazała się naprawdę miłą kobietą. Opowiadała ciekawe historie, które wprawiały mnie w śmiech,
a jej wnuczkę w lekkie zażenowanie.
W końcu po tym wszystkim poszliśmy do jej pokoju. Była trochę nieśmiała, ale zaczęliśmy się ostro zabawiać niczym zwierzęta.
Nagle krzyknęła, abym przestał.
-O co chodzi? - zapytałem.
-Wydaje mi się, że słyszę płacz mojej wnuczki.
KosaGruba ryba
46piorunówNie rozumiem. Naprawdę nie rozumiem jak możecie tak generalizować że każdy ksiądz to pedofil ruchajacy dzieci. Przecież część z nich przez alkoholizm jest impotentami. #heheszki #dowcipy #czarnyhumor
@Kosa ot paradoks- niby jest impotenci, a jak w Dąbrowie popili, to jednego typa prawie zdupczyli na śmierć ¯\\(ツ)/¯
@NiebieskiSzpadelNihilizmu kurwa już zapomniałem xDDDD
Dlatego hurtowo biorą mefedron i viagrę🤷😉
PoliszynelInspirator
1piorunówJeden z moich ulubionych:
Do portu po wielomiesięcznym rejsie przybija statek. Marynarze uwijają się z cumowaniem. Po trapie schodzi kapitan, widać od razu, że to prawdziwy wilk morski. Widzi jednego z młodych marynarzy wiążącego węzeł na nadbrzeżu, który trzyma w ustach papierosa.
- Ej Ty tam! Czy ty do stu piorunów nie wiesz, że prawdziwy marynarz pali fajkę, a nie papierosy!
- Tak, Panie Kapitanie. To mój ostatni, od jutra będę palił fajkę…
Następnego dnia gdy marynarze szorują pokład, kapitan przychodzi sprawdzić jak im idzie robota. Zauważa tegoż palacza, który tym razem trzyma w ustach fajkę.
- Widzę, że zmądrzałeś i wreszcie wyglądasz jak prawdziwy syn morza. Daj no macha, sprawdzę co masz w cybuchu!
Zaciągnął się porządnie, momentalnie oczy naszły mu wściekłością i krzyknął:
- Co Ty ośle włożyłeś do tej fajki?!!!
- Najlepszy tytoń Panie Kapitanie.
- Czy ty na Neptuna nie wiesz, że prawdziwy marynarz do fajki wkłada tylko włosy łonowe kobiety, a nie żaden tytoń!!!
- Nie wiedziałem Panie Kapitanie, poprawię się.
Kolejnego dnia marynarze znowu pracują przywracając statek do porządku. Pojawia się kapitan i od razu łowi wzrokiem tego gagatka. Jest, pali fajkę wyraźnie zdenerwowany. Kapitan podchodzi i rzuca:
- Dawaj no, sprawdzę czy wreszcie palisz zgodnie z marynarską sztuką.
- Proszę Panie Kapitanie, nabita świeżymi włosami łonowymi mojej Anetki!
Kapitan zaciąga się ze znawstwem, uśmiecha się i oznajmia:
- No, to jest to. Przy samej d⁎⁎ie rwane!
#kawaly #dowcipy #heheszki