Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmy

Lider

w Filmy

5piorunów

962 + 1 = 963

Tytuł: Punkty zwrotne: Pokolenie 11 września

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dokumentalny

Reżyseria: Brian Knappenberger

Czas trwania: 1h 39m

Ocena: 5/10

Są takie dwa wydarzenia we współczesnych dziejach, które nadspodziewanie mocno wpłynęły na moje postrzeganie rzeczywistości która mnie otacza. Jednym z nich są zamachy z 11 września 2001. Miałem wtedy 15 lat, do dziś pamiętam jak wszedłem do knajpy na obiad po całym dniu oderwania od mediów, a tam w radiu leciała transmisja na żywo ze Stanów, która była tak surrealistyczna, że długo myślałem że to słuchowisko a'la "Wojna światów" Wellsa. Dopiero jak dojechałem do domu i spojrzeniu w telewizor zacząłem uzmysławiać sobie skalę tego co się wydarzyło. Mam do dzisiaj zwyczaj, że na początku września wracam do tamtego dnia, czytając lub oglądając coś w temacie, i do dzisiaj czuję dreszcze na wspomnienie tamtych wydarzeń. Dlatego też, gdy zobaczyłem na nowy dokument z serii "Punkty zwrotne" z 9/11 w tytule to od razu wiedziałem, że muszę go obejrzeć.

Niestety dla mnie omawiana produkcja traktuje ten pamiętny zamach tylko jako punkt wyjścia do rozważań o skutkach jakie przyniósł Ameryce oraz jej mieszkańcom, i to w sposób w moim odbiorze powierzchowny. Brakuje skupienia się na konkretnych historiach, narracja rozmywa się na zbyt dużej ilości wątków, a w drugiej części jest więcej Afganistanu niż powinno być, co w subiektywnym odbiorze nie zachowuje równowagi między elementami opowieści. W konsekwencji trochę nie do końca wiadomo o czym autor chciał opowiedzieć.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen1piorunów

@bori Również doskonale pamiętam moment i dzień w którym się to wydarzyło. Choć ja miałem ledwie 11 lat. Cały dzień spędziłem grając w piłkę i wróciłem dopiero wieczorem. Pamiętam jakiś apokaliptyczny klimat w domu, oraz moje własne przerażenie na to co widzę, zwłaszcza, że dorwałem się do informacji jak już przecież było po wszystkim. Nie obserwowałem w trakcie.

Obejrzałem w życiu mnóstwo materiałów na ten temat. Zarówno dlatego, że wywarła spory wpływ na małego mnie, jak i na to, że po prostu rzadko kiedy takie duże tragedie mają tyle materiałów i niecodziennych nagrań. Wszak to centrum Nowego Jorku, choć jeszcze przed erą cyfrową. Dziś byłoby tego jeszcze więcej, a co za tym idzie pewnie i ofiar, które usilnie chcą nagrać, nie wiedząc, że te wieże się zawalą.

Więc rozumiem twoją opinię, bo większość twórczości którą zobaczyłem o tych zamachach, a zwłaszcza amerykańskiego pochodzenia - jest słabe. Skupia się na pierdołach.

Najlepsze są mimo wszystko surówki. Do dziś mam ciarki na plecach do niektórych nagrań, jak ludzie spierdalają w momencie zawalenia się. Cali upierdoleni, już z jakimiś ranami, ale trzymają c⁎⁎j wie po co jakieś swoje aktówki w rękach, jak gdyby z przyzwyczajenia i jak gdyby to było ważne.

I jak widzisz, że 5 minut wcześniej, w stronę tej wieży biegnie kilku strażaków. Kamerzysta ledwie przeżył i wiesz, że biegli na śmierć, bo nie mogli wiedzieć, że to się zaraz zawali.

Masakra. Wiem, że w historii ludzkości jest to w sumie pikuś. Byle wojenne oblężenie gównomiasta jakich było dziesiątki, jak nie setki tysięcy, potrafiło generować większe straty w ludziach i większą hekatombę. Ale tego nie mogłem sobie obejrzeć z tak różnych stron i z ręki postronnej osoby, która była turystą z kamerą. Ze stu ujęć, bo takich turystów było wielu, ale także z helikoptera, z pobliskich bloków, czy z naramiennej strażaka który zginął. Popierdolone.

Praktykant

w Dyskusje

1piorunów

I stanie się światło

Let There Be Light I stanie się światło (2017)

2017 Dr Sol Harkens Kevin Sorbo jest zagorzałym ateistą. Zmienia on jednak poglądy, gdy po wypadku samochodowym przechodzi śmierć kliniczną, podczas której spotyka swojego zmarłego syna. https://www.cda.pl/video/444377918

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Filmy

7piorunów

W nawiązaniu do znaleziska @bojowonastawionaowca

https://www.hejto.pl/wpis/krocej-znaczy-lepiej-czy-mikrodramy-to-przyszlosc-rozrywki

Poświęciłem się i obejrzałem jedną taką mikrodramę od początku do końca, żebyście wy nie musieli tego robić :smiley:

Tak, to było poświęcenie, ale po kolei.

Żeby oglądać takie twory, trzeba zainstalować aplikację. Stuk, puk i gotowe - tutaj problemu nie ma.

Co ciekawe - aplikacja, której używałem, ma zablokowane robienie zrzutów - normalnie jak mObywatel czy bankowe :smiley:

Po wejściu widzimy listę "seriali" - Netflix taki.

No to wybrałem jeden na chybił-trafił. Tytuł coś w stylu "Poślubiona Królowi Bestii". Niby fantasy, może być ciekawie.

I ciekawie było.

Całość wygenerowana przez AI. Spójność wyglądu postaci jest bardzo dobra, cała 'scenografia' też trzyma poziom.

Jeden odcinek to faktycznie 3-4 minuty. Taki target, który dłużej nie utrzyma skupienia.

Scenariusze i dialogi wyglądają na robione przez AI. Infantylne tak, że "Harlequiny" przy tym to sztuka wyższa aspirująca do nagrody Nobla z literatury :). Dziury w scenariuszu ogromne, logiki w tym brak, co kilka odcinków postacie przypominają, co mówiły wcześniej, co nie ma najmniejszego znaczenia, bo nie spina się to w jakąkolwiek sensowną całość.

Ale to nie wszystko. Po zalogowaniu się masz ileś tam kredytów, którymi pokrywasz oglądanie kolejnych odcinków.

Potem masz dwa wyjścia - zapłacić za subskrypcję (coś koło 30-40 zł miesięcznie!) albo oglądać reklamy i zdobywać kredyty.

Kolejne moje poświęcenie - oglądałem te reklamy. Głównie nieistniejących gier. Wiecie, ten cały syf, co się na Insta pojawia. A potem się okazuje, że faktyczna gra nie ma nic wspólnego z reklamą :smiley: Ale przebrnąłem, choć czasami trzeba było odczekać minutę czy dwie, żeby otrzymać kredyty. Oczywiście takich reklam trzeba zobaczyć kilka(naście), żeby nabić monet na kolejny odcinek. Ale skoro się poświęciłem, to do końca i leciały te reklamy przez pół godziny, żeby potem odblokować kilka kolejnych odcinków.

I były to dwie godziny totalnie stracone :smiley: Najgorszy serial na Netfliksie czy innych streamingach jest o 4 poziomy wyżej niż ten AI slop, który ma służyć wyłącznie nabijaniu kasy z reklam i subów. Ale skoro jest klient i spina się to finansowo, to niech sobie istnieją. Ale wam z całego serca odradzam - tego nie da się odzobaczyć.

Boję się tylko, że ten trend wejdzie do "normalnego" streamingu.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Filmy

14piorunów

960 + 1 = 961

Tytuł: Kula/Sphere

Rok produkcji: 1998

Kategoria: Sci-Fi / Thriller

Ocena: 6/10

Samuel L. Jackson, Sharon Stone, Dustin Hoffmann - przecież to powinien być hit! Autor książki też znany, inna ekranizacja to słynny Park Jurajski. Sam film jest całkiem poprawny, trudno się przyczepić do gry aktorskiej, bo to jednak śmietanka. Ale całość jednak nie wyrywa z butów. Obawiam się, że będę musiał przeczytać książkę, żeby się dowiedzieć czy to mogło wyglądać inaczej, a zwłaszcza zakończenie.

Technikalia:

Trochę mnie dziwiło, że to wszystko miało być na takiej głębokości, ale okazuje się, że technicznie jest to możliwe. Nie do końca rozumiałem jedynie jakim cudem zeszli tak szybko, a z łodzi podwodnej bez problemu weszli do atmosfery o bardzo wysokim ciśnieniu (nawet włazu by nie otwarli) - jedynym wyjściem byłoby, gdyby startowali już z docelowym ciśnieniem, ale to chyba nie jest takie proste. Ale jaki wtedy byłby sens tej niby śluzy już w samym habitacie? Tzn. ona i tak nie ma sensu, bo skoro w całym habitacie panuje to samo ciśnienie i ten sam skład powietrza, to po co jakaś śluza?

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Tytan

w Filmy

9piorunów

959 + 1 = 960

Tytuł: Rok smok

Rok produkcji: 1985

Kategoria: Dramat / Kryminał / Sensacyjny

Reżyseria: Michael Cimino

Czas trwania: 2h 14min

Nienawidzący Azjatów detektyw Stanley White przejmuje policyjny nadzór nad Chinatown. Wkrótce rozpoczyna śledztwo z powodu tajemniczych morderstw przywódców Triad.

Jeden z najlepszych jakie widziałem z Mikejem i to z czasów jak był młody i przystojny

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Kosmonauta

w Hydepark

7piorunów

Szanowni Hejterzy i Hejterki.

Ostatnio przewija się sporo wpisów odnośnie starszego kina. Są to różne gatunkowo produkcje, ale ze swojej strony chciałbym polecić Wam dwa świetne seriale. Takie, których dzisiaj już chyba się nie produkuje. Otóż oba są produkcji amerykańskiej. Oba z roku '64. Mianowicie - Addams Family (oryginał) w swojej pełnej krasie jako czarno-biały serial, co nadaje mu swoistego dodatkowego uroku, że nikt nie próbował go pokolorować. Oraz serial Bewitched, z tegoż samego roku, który jest obecnie zremasterowany i dostępny w kolorze. Zarówno pierwsza jak i druga pozycja moim zdaniem jest w 100% uzasadniona. Zdaje sobie sprawę, że w jednym jak i w drugi rodzaj humoru jest dosyć specyficzny, nie mniej jednak zachęcam chociaż do próby podejścia do obu. Ja się na żadnym z nich nie zawiodłem.

Gorąco polecam - enderwiggin (to zdrobnienie od Bob)

Specjalista0piorunów

Oryginalna Rodzina Adamsów mega klimatyczna. Fajnie są wszystkie postaci zrobione, a no i taka mała Wednesday jest bardzo urocza

Osobistość

w Filmy

11piorunów

958 + 1 = 959

Tytuł: Timecrimes

Rok produkcji: 2007

Kategoria: Sci-fi

Reżyseria: Nacho Vigalondo

Czas trwania: 92 minuty

Ocena: 6/10

Z jednej strony nawet zgrabny pomysł na podróże w czasie. Z drugiej trochę to było naciągane.

Fenomen

w Filmy

13piorunów

957 + 1 = 958

Tytuł: Obsesja

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Horror

Reżyseria: Curry Barker

Czas trwania: 1h 48m

Ocena: 8+/10

Uważaj, czego sobie życzysz.

Niepotrafiący wyznać miłości swojej przyjaciółce Bear kupuje dziwaczny przedmiot - gałązkę jednego życzenia. Sfrustrowany własną niemocą wypowiada życzenie, by Nikki kochała go najbardziej na świecie.

I tak się dzieje, Nikki dostaje świra na punkcie Beara i nie chce go już opuścić. Z czasem ta relacja będzie coraz bardziej intensywna i straszna, przez nieprzewidywalne decyzje dziewczyny.

Niby więc horror, ale też trochę zaglądamy w związek z osobą rozchwianą psychicznie i emocjonalne. Rolerkoser, jak to mówią. Tylko tutaj wszystko jest wyolbrzymione, prowadzące do skrajności - stąd gatunkowe nasycenie horrorem jest.

Oglądało się wybornie, czasem aż ciężko, bo aktorka grająca Nikki wspinała się na możliwości aktorskie z prędkością i siłą Aleksandry Mirosław bijącej własne rekordy.

To głównie jej zasługa, że odbieramy ten film tak a nie inaczej.

Było parę jumpskerów, ale głównym atutem jest cringe wywoływany przez Nikki w poszczególnych partiach rozwijania się fabuły, aż do intensywnego końca.

Polecam, znak jakości horrorowy daję mocny.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba1piorunów

Druga recenzja tego już dziś i wysoka ocena. Muszę sobie zapisać żeby obejrzeć bo na vod chyba jeszcze nigdzie nie ma?

Fenomen1piorunów

@Hoszin do wypożyczenia jest na kilku, ja się skusiłam, na amazonie chyba najtaniej, ale równie dobrze można poczekać, pewnie w końcu się pojawi na streamingach normalnie

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Filmy

9piorunów

956 + 1 = 957

Tytuł: Murena

Rok produkcji: 2021

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Antoneta Alamat Kusijanović

Czas trwania: 1h 32m

Ocena: 7/10

Julija mieszka z matką i ojcem nad Adriatykiem. Pewnego dnia ich dom odwiedza dawny przyjaciel ojca Javier. Mężczyzna jest bogaty, ale ciągnie się za nim dreszcz przeszłości związany z rodziną nastolatki - zapewne Javi kochał się kiedyś w matce Juliji.

Dziewczyna ma dość swojego kontrolującego wszystko ojca i upatruje szansy wolności w gościu, który z wielką otwartością i życzliwością podchodzi do młodej dziewczyny.

W tle morze, nurkowanie i polowanie na tytułową murenę. Taki dość nietypowy, ale klimatyczny i wciągający coming out of age.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Filmy

12piorunów

955 + 1 = 956

Tytuł: Pan Nikt kontra Putin

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dokumentalny

Reżyseria: David Borenstein

Czas trwania: 90m

Ocena: 7/10

Jak zmieniły się rosyjskie szkoły po inwazji na Ukrainę? Zmieniły się praktycznie w placówki propagandowe. To właśnie pokazuje ten film z perspektywy nagrywającego nauczyciela w jakimś miasteczku na Uralu.

Szkoła, w której pracuje nasz bohater, przypominała wcześniej zwykłą szkołę, ale z nowymi wytycznymi to czysta propagandówka, której nie powstydziłyby się stalinowskie władze.

Ale są tam też znaki, że rosyjskie społeczeństwo i tak wcześniej miało zryte łby, jak na przykład nauczyciel historii, którego ulubionymi bohaterami historycznymi są główni urzędnicy stalinowscy typu Beria.

Ogólnie nie wygląda to za fajnie, gdy ze szkoły zrobisz pralnię mózgów, to ciężko to będzie potem naprawić.

Ten film mi pokazał, jak dobrze wyszkolone są ruskie od prawie stu lat w propagandzie, stosują ją gdzie się da, a zwykli nauczyciele to po prostu wdrażają, bo co mogą zrobić? Stracić pracę? Albo trafić do końca życia za kratki?

Mogą też wyjechać jak nasz główny bohater, dzięki jego ucieczce zobaczyliśmy jak to wygląda od środka - przywiózł z sobą te wszystkie nagrania, audiowizualną dokumentację postępującej prorosyjskiej propagandy.

Dzieciaki bez myślunku spełniają nowe wytyczne, no bo są dziećmi. Więc śpiewają durne piosenki, maszerują na przerwach i rzucają granatem w ramach zajęć lekcyjnych.

A potem, gdy skończą szkołę przyjdzie papierek, pożegnalna impreza i papa do woja. Jak będziesz miał szczęście to wrócisz w całości w trumnie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

954 + 1 = 955

Tytuł: Obsesja

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Horror

Reżyseria: Curry Barker

Czas trwania: 1h 48m

Ocena: 8/10

Horror jak dla mnie prawie że idealny, jest idealnie wyważony tu trochę strachu, tu grozy, tam obleśnych scen z za dużą ilością krwi co sprawia, że genialnie się to ogląda, nie pozwala ani na chwile się znudzic. Do tego ci niszowi aktorzy, nieznani chyba nikomu robią mega robotę w tym filmie! Niby oklepany temat, zabawka, konsekwencje życzenia, ale tutaj jakoś jest to zrobione tak (nie wiem jakim cudem), że jest to lepsze od innych tego typu filmów! POLECAM MOCNO

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (5)

Tytan

w Filmy

10piorunów

951 + 1 = 952

Tytuł: Bob i Carol i Ted i Alice

Rok produkcji: 1969

Kategoria: Komedia / Dramat

Reżyseria: Paul Mazursky

Obsada: Natalie Wood, Dyan Cannon, Elliott Gould, Robert Culp

Czas trwania: 1h 41min

Ocena: 7/10

Reżyser filmów dokumentalnych Bob Saunders wraz z żoną Carol udaje się - na potrzeby swojego najnowszego filmu dokumentalnego - na eksperymentalną terapię grupową. Tuz po powrocie do Los Angeles, już jako zupełnie "nowi ludzie" próbują przekonać i nauczyć parę swoich najbliższych przyjaciół głównej zasady terapii - nie ukrywania swoich prawdziwych uczuć. Przyjęcie takiej zasady powoduje w życiu codziennym kilka zaskakujących, śmiesznych i nieoczekiwanych zdarzeń.

Nieźle pokręcony a za połówką to już totalne zaskoczenie

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

A wy co, nadal jakieś pretensjonalne inteligenckie filmy z Sundance albo nowych horyzontów?

Nawet mi was nie żal.

Kachow!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Filmy

18piorunów

950 + 1 = 951

Tytuł: Cela

Rok produkcji: 2000

Kategoria: Thriller

Reżyseria: Tarsem Singh

Czas trwania: 1h 47m

Ocena: 8/10

Trochę inne podejście do tematyki (wtedy mocno na fali) seryjnych morderców.

Carl topi porwane kobiety w specjalnej kabinie, potem przekształca ich ciała na modłę lalek i po wszystkim wyrzuca ciała. Jednak postępująca schizofrenia (na rzecz filmu to wręcz jakaś rzadka odmiana, działająca niczym wirus) sprawia, że tuż przed zatrzymaniem przez służby (FBI po ostatnim morderstwie dość szybko trafiła na jego trop) Carl doznaje przemożnej traumy i zapada w śpiączkę.

Problem jest taki, że agenci odkrywają, że ostatnia porwana kobieta jeszcze żyje, ale niebawem skończy się jej czas. Trzeba działać szybko, agent Novak jest zdesperowany, więc gdy dowiaduje się, że istnieje ośrodek w którym bada się podświadomą łączność z ludźmi w śpiączce, postanawia postawić wszystko na jedną kartę.

Do umysły seryjniaka wchodzi psychoterapeutka Catherine (w tej roli Jennifer Lopez), która ma w tym już doświadczenie. Szybko odkrywa, że w umyśle pogrążonego w śpiączce Carla istnieje kawałek jego dobrego "ja". I tam właśnie postanawia uderzyć Catherine, by pomóc FBI.

Agent Novak chce uratować porwaną dziewczynę, a Catherine zaczyna odczuwać empatię względem chłopca Carla, który nie może uciec przed swoją mroczną stroną, i postanawia mu pomóc.

Wizualnie jest to stworzone bardzo dobrze, kolory, sam przeogrom mocy, jaką sobie wyobraża Carl, to potem także wykorzystuje Catherine, by - gdy zaprasza do swojego umysły Carla - chłopcu objawia się na przykład w postaci Matki Boskiej, bo taki obrazek znaleziono w rzeczach mordercy, a jako mocodawczyni we własnym świecie jest zdolna stawić czoła mrocznej stronie psychopaty.

W gruncie rzeczy wizualność tego filmu to wręcz przepych, ale z drugiej strony nie śmierdzi to przesadą, tylko nadaje więcej przekonania, w jakim to świecie jesteśmy z bohaterami.

Oglądało mi się bardzo dobrze, i ta umowna bajkowość w przypadku case of serial killer miała dla mnie więcej uroku niż w "The Fall".

Do tego był to mój drugi seans tego filmu po wielu latach i w szoku jestem jak wiele scen z tego obrazu wbiło mi się w pamięć.

Nie ma dobrych ocen ten film, jednak w tamtych czasach wybijał się tle innych filmów o seryjniakach, ale dla mnie to już wtedy był świeży oddech w tematyce. Dziś, po latach, to bardziej seans o empatii, o ratunku niewinności w mroku własnej psychiki.

Polecam, jeśli ktoś nie widział. Nawet jeśli fabuła nie podpasuje, to warto dla samej wizualności, jest tam parę ciekawych motywów, które ogląda się z szeroko otwartymi oczami.

GURU2piorunów

Wysoko oceniłaś IMO. Bo wizualnie film jest bardzo fajny, ale fabularnie zgrzyta... Zgrzyta też aktorstwo pani Lopez, niestety ...

Fenomen

w Filmy

10piorunów

949 + 1 = 950

Tytuł: The Fall

Rok produkcji: 2006

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Tarsem Singh

Czas trwania: 1h 57m

Ocena: 7/10

Wczoraj miałam wieczór z dwoma filmami pana Singa.

Polski tytuł "The Fall" to "Magia uczuć", jak coś, ale mnie się nie podoba. Oryginalny "Upadek" lepiej pasuje.

Rok 1912. Kaskader filmowy, Roy, podczas kręcenia jednej ze scen, trafia do szpitala z poważnymi obrażeniami. Do tego jego dziewczyna zostawia go na rzecz znanego aktora, a sam Roy nie może chodzić. Pognębiony chłopak postanawia popełnić samobójstwo, ale przez to, że nie może ruszać się z łóżka szuka pomocy u 5-letniej Alexandrii, która też jest pacjentką szpitala.

Chce by pomogła mu uzyskać tabletki morfiny, w zamian oszukuje ją, że opowie do końca historię fantasy, w której tajemniczy bandyta w masce wraz z towarzyszami chce zemścić się na złym gubernatorze. Alexandra, wciągnięta w opowieść, nie jest świadoma czego sobie życzy od niej mężczyzna.

Ogólnie to taka bajka i tak ją oglądałam, ale pod koniec i mnie wzięły uczucia i wzruszyłam się tą piękną przyjaźnią Roya i Alexandrii i hołdem dla kaskaderskich wyczynów na początkach kina.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app