Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmy

Fanatyk

w Filmy

10piorunów

718 + 1 = 719

Tytuł: Violence Jack: Harlem Bomber-hen

Rok produkcji: 1986

Kategoria: Anime

Reżyseria: Osamu Kamijou

Czas trwania: 37 min

Ocena: 6/10

Świat, jaki znamy, został strzaskany przez serię klęsk żywiołowych, które przekształciły cywilizację w brutalny koszmar przetrwania i opuściły całe miasta pod ziemię. Teraz jest to chaotyczne miejsce, miejsce, w którym przetrwają tylko najsilniejsi i najbardziej dzicy. Najsilniejszym z nich jest wielki wojownik znany jako Violence Jack

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Filmy

16piorunów

717 + 1 = 718

Tytuł: Penelopa

Rok produkcji: 1966

Kategoria: Komedia kryminalna

Reżyseria: Arthur Hiller

Obsada: Natalie Wood :heart_eyes: , Dick Shawn, Ian Bannen, Columbo

Czas trwania: 1h 37min

Ocena: 9/10

Penelope jest żoną bogatego bankiera Jamesa Elcotta. Kobieta postanawia obrabować miejsce pracy męża.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Filmy

13piorunów

714 + 1 = 715

Tytuł: Sandokan, tygrys z Malezji

Rok produkcji: 1963

Kategoria: Przygodowy

Reżyseria: Umberto Lenzi

Czas trwania: 1h 52min

Ocena: 7/10

Opowiada historię szlachetnego i odważnego pirata walczącego z brytyjskimi kolonizatorami w XIX-wiecznej Azji Południowo-Wschodniej.

W roli Tygrysa - Steve Reeves.

Z ciekawostek

Odrzucił propozycję głównej roli w filmie Doktor No , jak i - Za garść dolarów. Żonaty z polką - Aline Czartjarwicz znaną jako ks. Halina Czetwertyńska.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

K⁎⁎wa, ale obejrzałbym sobie takie Star Warsy George Lucasa, nie to disneyowskie gówno. Rolę Palpatine'a Ian McDiarmid zagrał po prostu rewelacyjnie. Jako entuzjasta psychologii uważam, że to po prostu była rola wybitna. Polityk, manipulator, osoba o dwóch twarzach, mix dobra (na pokaz) i czystego zła, potężny użytkownik mocy, lord Sithów. Nosz ja pi⁎⁎⁎⁎le, 10/10 chłop odegrał.

Tak sobie patrzę te stare filmy i trylogie i tak - Ojciec Chrzestny (role Marlona Brando i Al Pacino), Star Wars i inne arcydzieła światowego kina.

Przemiana Palpatine w Sidiousa na pstryknięcie palcem i na odwrót, albo transformacja Michaela Corleone z niegroźnego chłopaka stojąco z dala od rodzinnego biznesu do największego mafijnego dona w Ameryce, nie no po prostu poezja.

Jak mnie d⁎⁎y pytały o ulubiony film i odpowiadałem bez wahania, że Ojciec Chrzestny, to mówiły "przecież to nudne".

Gdzie się to k⁎⁎wa podziało teraz, wszystko jakieś takie bezpłciowe dla npctów. Męskość wypłukana z testosteronu, fabuły bez pobudzania wyobraźni.

Przecież na takich filmach jak Star Wars czy Godfather to szło się wiele nauczyć. Ja jako handlowiec w branży B2B i ogólnie mega komunikatywny gość i dobrze trafiający do ludzi, to moje je oglądać niczym szkolenia. Zdarza mi się pochłaniać książki z zagadnienia psychologii, psychologii biznesu, perswazji i manipulacji i szczerze, to obie trylogie pod kątem tych bohaterów wyżej wymienionych oceniam jako równorzędny materiał szkoleniowy dla wielu materiałów video czy książek, jak się człowiek zagłębi i będzie rozkładać na czynniki pierwsze.

Fanatyk3piorunów

Szkoda, że to nie był serial. W filmie nie da się tak dobrze przedstawić wątków -> patrz Mon Mothma w Andor.

Lider

w Filmy

32piorunów

Człowiek demolka (Demolition Man) – ciekawostki z filmu - Entuzjasta Gier

W 1993 roku „Człowiek demolka” był po prostu widowiskowym filmem akcji ze Sylvestrem Stallone’em i Wesleyem Snipesem. Z perspektywy czasu produkcja zyskała jednak status kultowej, a niektóre jej pomysły okazały się zaskakująco prorocze. Futurystyczne społeczeństwo obsesyjnie

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Wyszedł wczoraj nowy, drugi już, teaser do piątej części Shreka

W porównaniu do poprzedniego, który został obrzucony błotem za niepodobną Fionę i mocno zmienione rysy twarzy Shreka, jest, w mojej ocenie, odrobinę lepiej.

Z plusów: Fajnie, że widać upływ czasu na twarzach, według mnie też spoko, że daje się odniesienia do rzeczywistości typu fryzury, scrollowanie mediów itp.

Co do Polskiego trailera no to jest źle. Jest bardzo źle. Wiadomo, że nie usłyszymy już dawnego głosu Osła (aczkolwiek mam wrażenie że zrobiono tu coś w stylu odtworzenia głosu młodego Fronczewskiego w scenach retrospektywnych w "Rojście", kiedy pod aktora dano dubbing z głosem Fronczewskiego z młodości, wsparty ejajem), ale brak Zamachowskiego (który podobno ma być w obsadzie właściwego filmu) też robi swoje. Myślę, że to zabieg celowy - gdyby w teaserze jedynie Osioł mówił nie swoim głosem, to byłoby to mocno słyszalne. Podejrzewam, że ma to na celu osłuchanie publiki z nowym głosem, tak, aby gdy puści się już wersję kinową, nie robił on różnicy, a też widzowie odetchną po usłyszeniu "właściwego" Shreka. Też bardzo słabe jest to, że w teaserze pominięto coś, co było mocną stroną Polskiego dubbingu - lokalizacja. W Polskim teaserze Osioł podśpiewuje po angielsku - według mnie bardzo, bardzo słabe i stracono szansę na fajny wabik.

Gdybym miał przewidzieć fabułę to Osioł naciska na Shreka na jakąś szaloną wyprawę typu Kac Vegas, Shrek, jako neurotyk, nie jest zachwycony, ale Fiona opierdziela go, że jego synowie (o twarzach osób mocno uzależnionych od krótkich treści w internecie) pewnie chcieliby zobaczyć w swoim ojcu jakiś wzór, a już w ogóle cała rodzina nigdy nie była na porządnych wakacjach, i tak cała szóstka wyrusza na przygodę. W jej trakcie Shrek zorientuje się, że za mało czasu poświęcał dzieciom i mało o nich wie, a w ogóle one w tym czasie dorosły i potrzebują autonomii (pewnie będzie też kłótnia z córką o nadopiekuńczość Shreka i jakaś jej ucieczka), ale też i jego wsparcia i będzie starał się odbudować tę relację wspólnie próbując odnaleźć/uratować córkę, która na koniec zda sobie sprawę, że jej ojciec, mimo że maruda, to często ma sporo racji i po prostu się o nią troszczy. Happy end, cała rodzina, szczęśliwa, zaczyna zauważać i szanować swoje potrzeby. Klisza? No, klisza, ale nawet klisza, gdy się ją ładnie opakuje, to może być bardzo przyjemna.

A jeśli mam być szczery, to opis filmu na filmwebie nie pasuje do teasera ani trochę.

Wiadomo, i tak człowiek pójdzie do kina z nostalgii, liczę że to po prostu złe wrażenie czegoś, co okaże się całkiem niezłe.

Gruba ryba1piorunów

@Maciek Poczekam na wersje community gdzie podmienią głos na Sthura

Gruba ryba1piorunów

@Tomekku ej, w sumie. Na 100% będzie pełna wersja z jakimś AI głosem Stuhra latać po sieci po premierze filmu.

Lider5piorunów

@Maciek

Też bardzo słabe jest to, że w teaserze pominięto coś, co było mocną stroną Polskiego dubbingu - lokalizacja. W Polskim teaserze Osioł podśpiewuje po angielsku - według mnie bardzo, bardzo słabe i stracono szansę na fajny wabik.

Fanem tego co widzę nie jestem, ale trzeba zauważyć, że w polskiej wersji dowcip z pseudo Olafem fajniejszy.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

51piorunów

Obejrzałem "Natural Born Killers"
To nie jest po prostu film, to bezkompromisowa wizja artystyczna. Abstrakcja, surrealizm czy może czyste szaleństwo.
Mimo powierzchownego chaosu panuje tutaj porządek, tutaj wszystko pasuje, wszystko się zgadza.
Oliver Stone miał pomysł który zrealizował nie zważając na jakiekolwiek standardy i konwenanse i szczerze mnie cieszy że się na to odważył. Woody Harrelson i Juliette Lewis stworzyli postacie pełne charakteru i niuansów. Nie jestem w stanie nie kochać tych bohaterów. Także Robert Downey Jr. gdy się rozkręcił był nie do zatrzymania.
Tak jak tego filmu nie da się łatwo opisać tak i również nie da się go łatwo ocenić. W jego przypadku wydaje mi się że albo się go pokocha albo znienawidzi, nic pomiędzy.

Kosmonauta5piorunów

No film za⁎⁎⁎⁎sty. W podobnym klimacie jeszcze jest prawdziwy romans no i dzikość serca

Osobistość8piorunów

Ojciec Woody'ego był zawodowym zabójcą

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Filmy

13piorunów

711 + 1 = 712

Tytuł: Podejrzenie

Rok produkcji: 1941

Kategoria: Dreszczowiec

Reżyseria: Alfred Hitchcock

Czas trwania: 1h 38min

Ocena: 8/10

Krótko po ślubie córka generała zaczyna podejrzewać, że tak naprawdę nie zna swojego męża.

Początkowe 60 min całkiem niezła komedia z tego była, później już bardziej Hitchcock'owato było.

Pojawił się Alfred ale nie sposób było go rozpoznać

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Mocarz2piorunów

@TyGrySSek Joan Fontaine była piękną kobietą, ale jej przerysowane interpretacje szarych myszek to taki fortisowy odpowiednik gry Stewart w Zmierzchu

Gruba ryba

w Filmy

17piorunów

710 + 1 = 711

Diabeł w :popcorn:

---------

Tytuł: Late Night With the Devil

Rok produkcji: 2023

Reżyseria: Cameron Cairnes, Colin Cairnes

Kategoria:

Czas trwania: 92 min

Moja ocena: 7/10

Prowadzący wieczorny talk-show zaprasza do swojego programu gości związanych ze zjawiskami paranormalnymi w celu podbicia tonącej oglądalności.

Fajny, mały film z elementami horroru, ale w żadnym momencie nie wywołujący strachu ani przesadnego napięcia. Pomysł na pomieszanie w obrazie stylów trochę paradokumentu, trochę talk-show z lat 70., trochę zakulisowego życia był całkiem spoko i chociaż nie zawsze trzymało się to kupy, to oglądało się nieźle. Ogólnie na plus zadziałał stosunkowo krótki czas trwania filmu, co sprawiło, że format się nie przejadł. Polecam na szybki, wieczorny seans.

Gruba ryba1piorunów

Fun fact: Postać Carmichaela Haiga (w tej roli Ian Bliss, którego część osób może kojarzyć jako Bane'a z Matrixów Rewolucje i Reaktywacja) była wzorowana na znanym sceptyku aktywnie walczącym z wszelką szarlatanerią, Jamesie Randim, który zmarł w 2020 roku.

Autorytet1piorunów

Mam na liście do obejrzenia

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Filmy

17piorunów

709 + 1 = 710

Tytuł: Starsza pani znika

Rok produkcji: 1938

Kategoria: Szpiegowski / Thriller

Reżyseria: Alfred Hitchcock

Czas trwania: 1h 36min

Ocena: 7/10

Pierwsze 25 min totalny ziew - poszedłem spać przed kurami xD

Później film wkroczył na właściwe tory i było bardzo dobrze.

Alfred na samym końcu się pojawia - nie udało mi się go wypatrzeć 😒

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Filmy

24piorunów

708 + 1 = 709

Sikanie w kosmosie. Zapraszam na :popcorn:

---------

Tytuł: Apollo 13

Rok produkcji: 1995

Reżyseria: Ron Howard

Kategoria:

Czas trwania: 140 min

Moja ocena: 7/10

Kolejna misja księżycowa Amerykanów zyskuje zainteresowanie mediów dopiero, gdy na pokładzie statku dochodzi do groźnej awarii.

Taki sztampowy, pełen patosu i podniosłej muzyki film z Tomem Hanksem z lat 90. Reżyser używa wszystkich możliwych sztuczek, żeby z pracy naukowców i inżynierów, którzy starają się rozwiązać nawarstwiające się problemy, wykrzesać dramatyzm, a nawet trochę akcji. I, kurczę, udaje mu się to. Jest tu masa schematów i wątków przewijających się w innych produkcjach tamtego okresu, ale w dalszym ciągu ogląda się to dobrze. Polecam osobom, które pod koniec ubiegłego wieku dyskutowały o amerykańskich filmach.

Gruba ryba6piorunów

Fun fact: Wiele scen pokazujących stan nieważkości zostało nakręconych dzięki lotom parabolicznym, których na potrzeby filmu wykonano ponad 600. Pojedynczy lot zapewniał ok. 25 sekund stanu nieważkości.

Fanatyk6piorunów

@Piechur mieli rozmach s.......

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Filmy

16piorunów

706 + 1 = 707

Tytuł: M jak morderstwo

Rok produkcji: 1954

Reżyseria: Alfred Hitchcock

Obsada: Ray Milland, Grace Kelly, Robert Cummings, Anthony Dawson

Czas trwania: 1h 45min

Ocena: 8/10

Zabójczo inteligentny Tony planuje śmierć swojej niewiernej, bogatej żony. Jednak nie wszystko idzie według planu prawie doskonałego.

Alfred jak zawsze dowiózł.

Pojawił się na samym początku - na zdjęciu

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Autorytet1piorunów

@TyGrySSek

Pojawił się na samym początku - na zdjęciu

Ledwo go wyłapałem :smiley:

Autorytet1piorunów

@TyGrySSek Obejrzałem po Twoim poście i podobał mi się bardziej, niż Vertigo. Też dałbym 8/10 :smiley:

Fanatyk3piorunów

@fisti cieszę się że podobał się

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Jeden z najbardziej żenujących motywów pojawiających się w filmach i serialach dla nastolatków to była ta słynna "przemiana" brzydkiego kaczątka w piękność przy pomocy mejkołweru za sprawą miłej koleżanki co to pokazuje jak używać makijażu oraz pożyczy kilka swoich modnych ciuszków.

Z ciekawej, interesującej ale lekko dziwnej dziewczyny robi się taka typowo normicka sraka. Ale mnie to wkurwiało. Fajna gotka co ma swój styl i zainteresowania? Pa, wystarczyło zamiast czarnej szminki i maskary trochę inne kolorki plus godzinka w solarce. Teraz możesz się zapisać do czirliderek i te tępe dziury co na ciebie pluły i się śmiały mogą być twoimi koleżaneczkami.

Geek girl lubiąca roboty i komiksy? Słuchaj no, szkła kontaktowe, rozpuszczone włosy i sukienka. Teraz zwróci na ciebie uwagę typ z dwucyfrowym IQ kapitan drużyny. Dokładnie, ten co ci podłożył nogę i się wszyscy śmiali w stołówce.

Chłopczyca lubiąca majstrować przy samochodach, taka girl next door jeżdżąca na deskorolce. Kuźwa peszek bo się znalazła typiara co to "pomogła" jej przejść transformancję. Teraz zamiast być sobą wreszcie może założyć krótką spódniczkę i zapuścić włosy. Dżejson nagle zaprasza ją na studniówkę.

Fanatyk6piorunów

Matka ze łzami w oczach "ju łuk bjutiful", ojciec zmarszczone czoło, bo nagle będzie trzeba pilnować osiedla i dawać hajs na kino ehhh

Gruba ryba1piorunów

@RogerThat tata Ewki z Invincible moment

Autorytet7piorunów
Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

704 + 1 = 705

Tytuł: Król dopalaczy

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Pat Howl

Czas trwania: 1h 52m

Ocena: 5/10

Historia jak tytuł.

Ogólnie meh - do obejrzenia, nie ma nudy nawet. Ale co z tego? Bohater bywa skrajny, nie przypomina siebie 5 minut później w kolejnej scenie, chaotycznie zbudowana postać. To mocno psuje odbiór, bo jednak to TA właśnie postać jest tytułowa, wokół niej wszystko się kręci, ale we mnie nie wzbudził sympatii, antypatii również.

To po prostu przeciętny typ, który odmienił sam swoje życie i wydobył na wierzch wszystkie swoje najgorsze cechy. Czasem spod nich, jak lekki promień słońca, wychodzi trochę ukrytego dobra, ale nie wiem po to takie zagrania - chyba miało to pokazać, że nie był taki zły i po prostu się pogubił.

Dla mnie się nie pogubił - zawsze był cyniczny i to po prostu z niego wyszło przy pierwszej lepszej okazji. A skoro film ma niby pokazywać, że nie był wcale taki zły to już nie jest własna interpretacja, tylko rozjeżdżanie się.

Do obejrzenia, ale w dzisiejszym zalewie średnich-lecz solidnych polskich filmów lepiej znaleźć sobie coś innego na wieczorny seans.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

Właśnie skończyłem "American Gangster" i mogę powiedzieć że bardzo mi się ten film podobał.
Wspaniale przedstawia on szary świat w którym szerzy się zepsucie pod każdą postacią. Raz ubrane w drogi garnitur, a innym razem w policyjny mundur.
Nie ukrywam że dla mnie to Frank Lucas jest sercem i duszą tego filmu. Na tle typowych mafiosów jest wyjątkowy i ta kreacja pozostaje w pamięci.

Koneser1piorunów

@Merkury

Nie ukrywam że dla mnie to Frank Lucas jest sercem i duszą tego filmu. Na tle typowych mafiosów jest wyjątkowy i ta kreacja pozostaje w pamięci

Czy ja wiem, postać grana przez Denzela Washingtona ma podobny kalkulujący stoicki typ osobowości co Vito albo Michael Corleone. Strong, silent type jak to mawiał Tony Soprano ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (3)