Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filozofia

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Hłe, hłe.

Podstawowym defektem charakteru kobiety jest brak poczucia sprawiedliwości. Wynika to przede wszystkim z braku racjonalności i zdolności do refleksji, ale jest wzmocnione przez fakt, że jako płeć słabsza, są one zmuszone polegać nie na sile, ale na przebiegłości: stąd ich instynktowna subtelność i ich nieusuwalna skłonność do kłamstwa: ponieważ tak jak natura wyposażyła lwa w pazury i zęby, słonia w kły, dzika w kły, byka w rogi, a mątwę w atrament, tak wyposażyła kobietę w moc udawania jako środek ataku i obrony i przekształciła w ten dar całą siłę, jaką obdarzyła mężczyznę w postaci siły fizycznej i mocy rozumowania. Udawanie jest więc w niej wrodzone i w konsekwencji można je znaleźć u kobiety głupiej niemal tak często, jak u mądrej. Korzystanie z niego przy każdej okazji jest dla niej tak naturalne, jak dla zwierzęcia korzystanie ze środków obrony, gdy jest atakowane, a gdy to robi, czuje, że w pewnym stopniu po prostu korzysta ze swoich praw. Całkowicie prawdomówna kobieta, która nie praktykuje udawania, jest być może niemożliwa, dlatego kobiety tak łatwo dostrzegają udawanie innych, że niewskazane jest podejmowanie prób z nimi. – Ale ta podstawowa wada, którą, jak powiedziałem, posiadają, wraz ze wszystkim, co się z nią wiąże, daje początek fałszowi, niewierności, zdradzie, niewdzięczności itp. Kobiety są winne krzywoprzysięstwa znacznie częściej niż mężczyźni. Można mieć wątpliwości, czy w ogóle powinno im się pozwalać na składanie przysięgi.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

4piorunów

Idealna forma istnienia to forma kuli. Chciałbym przenieść swoją świadomość do robota w kształcie lewitującej kuli. Wtedy dopiero stałbym się istotą doskonałą.

 

Osobistość1piorunów

Już myślałem, że będziesz pisał o mięsie do kebsa.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

10piorunów

Kilka słów o fałszywej racjonalności wyceny wartości pracy i produktu w kapitalizmie

Liberałowie krytykują ideę wartościowania samej pracy jako pracy, a nie w oparciu o jakość produktu który jest wytwarzany. Nie zauważają, że to w ramach samego kapitalizmu praca robotnika zaczęła być traktowana jako towar podlegający wycenie. W warunkach produkcji przemysłowej wartości poszczególnych robotników jak i produktów i tak podlegają uśrednieniu. Robotnik który pracuje dużo bardziej aktywnie od innych może w najlepszym razie liczyć na premie co nijak ma się do zysków jakie zgarnia burżuj. Problemem jest też sama ocena wartości towaru który jak to zauważył Marks ma charakter pieniężny, a więc ilościowy (abstrakcyjny). Użytkowa wartość towaru schodzi więc na dalszy plan.

W dzisiejszych czasach panowania spektaklu i symulakrów użytkowa próba mówienia o użytkowej wartości towarowej ma jeszcze mniej sensu niż w czasach gdy nastała epoka przemysłowa. Nie chodzi tu jednak tylko o to, że wadliwe produkty sprzedaje się masowo w ładnych opakowaniach lecz, że sama użyteczność produktów nie ma już dla potencjalnego konsumenta dużego znaczenia. Dobry przykład stanowią towary luksusowe których wartość użytkowa, a nawet i estetyczna może być bardzo niska, ale i tak są one uznawane za niezwykle drogie. Innym przykładem są buty sportowców albo woda w której kąpała się jakaś influencerka sprzedawana po ogromnych cenach. W takich sytuacjach mówienie o jakieś racjonalności kapitalizmu w sposobie alokowania czasu i środków i obiektywnej wyceny wartości towarów okazuje się być zwykłą bzdurą.

  

GURU5piorunów

dalej jestem zdania, że w kapitalizmie nie liczy się co robisz tylko jak chętnie ludzie oddają ci swoje pieniądze
😉

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Stoicyzm

7piorunów

jeżeli masz dostatecznie dużo pieniędzy żeby inwestować, a nie jesteś szczęśliwy, to więcej pieniędzy szczęścia Ci nie da

GURU2piorunów

Ale sąsiada będzie boleć d⁎⁎a a to już jest powód do szczęścia.😉

Lider4piorunów

Chcialem zauwazyc, ze kazdy ma dostatecznie duzo pieniedzy, zeby inwestowac

Pokaż więcej komentarzy (9)

Kompan

w Nauka

5piorunów

Od Świadomości do Kosmosu: Jak Twoje „Ja” Spina Wszechświat

Wyobraź sobie, że budzisz się pewnego dnia z nieodpartym wrażeniem, że świat wokół ciebie nie jest zupełnie niezależny od ciebie. Czy kiedykolwiek czułeś się, jakbyś był tylko pasażerem na pokładzie pędzącej rzeczywistości – obserwatorem, który nie ma wpływu na bieg zdarzeń?

Autorytet

w Hydepark

2piorunów

Schizoanaliza, a kulturalizm Stachniuka

Dziecko jako maszyna pragnąca istnieje w stanie preindywidualnym gdy jego tożsamość nie zostaje jeszcze wykształcona. W podobnym stanie znajduje się maszyna schizoidalna/ciało bez organów wymykając się narzuconym przez maszynę społeczną statycznym strukturom jak rodzina czy państwo. Wyzwolone pragnienie staje produktywne, ale jednak na poziomie jednostki ta produktywność wciąż jest ograniczona. Tutaj jednak pojawia się Stachniuk który krytykował personalizm kultury zachodniej i wymieniał to jako jeden z elementów wspakultury. O ile kultura pozwalała wykorzystać wole twórczą/libido w procesie produkcji o tyle wspakultura blokowała przepływ libido. W połączonej wizji Stachniuka i Deleuzego maszyna społeczna ukierunkowałaby maszynę schizoidalną na tworzenie kultury zamiast ją ograniczać.

  

Gruba ryba1piorunów
Autorytet6piorunów

@FriendGatherArena Schizy chłopa od revoltagainstthemodernworld i antykapitalizmu. Nie zawracaj sobie głowy, ja interesowałem się lata filozofią i doprowadziło mnie to do rozstroju nerwowego. Od półtora roku źle śpię i mam koszmary. Boję się różnych rzeczy, których nie bałem się wcześniej.

Gruba ryba0piorunów

@Alembik zeby sie zaczac bac musialbym najpierw cos z tego zrozumiec. Co to kurde jest wspakultura?

Autorytet6piorunów

@FriendGatherArena https://pl.wikipedia.org/wiki/Wspakultura

WspakulturaWspakultura – pojęcie występujące w filozofii kulturalizmu Jana Stachniuka, oznaczające przeciwieństwo kultury ujętej jako kolejna po ładzie naturalnym płaszczyzna rozwoju Wszechświata. Wspakultura jest równoznaczna z ustaniem bądź cofnięciem się w rozwoju procesu kulturowego. Wspakultura posiada sześć cech. Wyrastają one z tzw. kikutów, czyli izolowanych członów, składających się w całości na człowieka. Są to: z kikuta biologii ludzkiej: Personalizm (osobniactwo) – stawianie interesów jednostki ponad wspólnotę, do której należy; Wszechmiłość – solidarność ze wszystkim, co żyje, kochanie wszystkich oznaczające wszak nieważność czegokolwiek; z kikuta woli tworzycielskiej: Moralizm – jałowe doskonalenie się wewnętrzne, skutkujące obojętnością na świat zewnętrzny; Spirytualizm – umieszczenie celu człowieka…Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

17piorunów

Kilka przemyśleń na temat akapu

Jak ktoś chce wiedzieć jak byłoby w Akapie to powinien popatrzeć na Meksyk i tamtejszy problem z kartelami. Filozof Hobbes uważał, że ideał państwa powstał by zapobiec wojnie każdego z każdym. Ludzie kierowani własnym egoistycznym interesem często popadali w konflikty, ale istnienie nadrzędnego suwerena pozwalało im rozstrzygać spory bez używania przemocy względem siebie. Gangi czy kartele funkcjonują jak przedsiębiorstwa, ale z racji braku przychylności państwa dla ich działalności nie mogą pójść do sądu by rozwiązać spory ze swoimi rywalami. Dlatego też wybuchają wojny gangów i dlatego w Meksyku trwa praktycznie wojna domowa. Gdyby jakieś państwo przestało istnieć to korporacje natychmiast zaczęłyby się zbroić by zabezpieczyć swoje interesy. Akap byłby piekłem.

         

Gruba ryba2piorunów

@Al-3_x Jak będzie w akapie? - sekcja apologetyki Tomasza Hejto

GURU0piorunów

nieważne jaki masz ustroj zawsze ktos musi rzadzic,ktos pilnować porzadku,a jeszcze ktos inny musi ba to wszystko pracowac.
A im wieksza bieda tym wieksza przestepczosc.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Heheszki

75piorunów

Gruba ryba3piorunów

@A_a pies niby broni stada ale jest tylko głupim niewolnikiem człowieka, który wykonuje bezmyślnie jego rozkazy. Nie pozwala owcom opuścić niewoli. Wilk to propaganda jaką są karmione owce, zarówno przez człowieka jak i psa. Ten jest na tyle perfidny, że sam pochodzi od wilka a śmie straszyć swoją rodziną pożytkując się samym sobą jako przykładem bo wilka przedstawia jako "takiego jak on ale gorszego bo wy was zjadł a nie tylko więził dla człowieka".

Osobistość13piorunów

Owce nie boją się wilka przez cały czas, a jedynie wtedy, gdy się pojawi. Owce nie spędzają życia w świadomym strachu. Debilne zdanie, które nie ma sensu. Nie da się zrozumieć czegoś co jest z założenia błędne a tym bardziej niczego to nie zmieni.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w Creepy

3piorunów

Na swój sposób to ironiczne, że klauny które miały bawić i śmieszyć ludzi są w oczach wielu osób źródłem strachu i przerażenia. Nawet sam cyrk ma w sobie aurę czegoś niepokojącego. Po części może to wynikać z nadużywania tropu przerażających klaunów w horrorach. Trzeba byłoby wtedy jednak zadać sobie pytanie czemu w ogóle twórcy horrorów zainteresowali się tym motywem.

Być może wynikało to z wpływów historycznych gdy wyszło na jaw, że seryjny morderca John Wayne Gacy często występował charytatywnie jako klaun. W samych jednak klaunach jest coś nienaturalnego co wzbudza poczucie lęku. Maska klauna ma bawić swoją groteskowością, ale to co dziwne choć może wydawać się zabawne jednocześnie wywołuje też często niepokój. Granica między strachem i śmiechem jest bardziej cienka niż mogłoby się wydawać.

Należałoby się więc zastanowić nad samą naturą śmiechu która jest cechą unikalną dla ludzi. Zwierzęta jak Hieny mogą wydawać dźwięk podobny do śmiania się, ale jednak nie jest on prawdziwym wyrazem rozbawienia. Ludzie reagują natomiast śmiechem gdy spotykają się z czymś co wykracza poza znane normy. Śmiech jest więc reakcją na coś bezsensownego. Nie bez powodu postmoderniści uwielbiali ironie bo podważała ona absolutne ideę.

Klauny ostatecznie dla niektórych mogą symbolizować tragikomiczność samej egzystencji. Dość często w końcu uważa, że życie to żart i dramat jednocześnie. Wydaje się, że popularny swego czasu film Joker dość dobrze ukazywał ten motyw. Można by więc pomyśleć, że strach przed klaunami to strach przed absurdem samej rzeczywistości którą wielu ludzi nieustannie próbuje uporządkować i nadać jej znaczenie.

  

Osobistość0piorunów

@Al-3_x to ma sens tu i teraz, gdy nam się wszyscy objawiają z problemami psychicznymi. Nie ma sensu historycznego. Równie dobrze można się bać trefnisia.

Autorytet

w Hydepark

12piorunów

Kilka przemyśleń na temat horrorów

Często zastanawiam się dlaczego ludzie w ogóle lubią horrory. Miałem już podobne wpisy, ale wydaje mi się, że od czasu do czasu należy odświeżyć ten temat ze względu na jego złożoność. Strach nie jest bowiem przyjemnym uczuciem, ale mimo to jest dużo osób które kochają z nim obcować poprzez fikcje. Dlaczego tak więc jest? Powodów jest tu raczej kilka.

Po pierwsze chodzi o napięcie. Oglądanie na ekranie jak bohater musi się mierzyć z licznymi przeszkodami i ryzykować swoim życiem jest typowe dla wielu fikcyjnych gatunków, a nie tylko dla horrorów. Jednak to właśnie w historiach grozy poczucie zagrożenia jest zwykle największe co wywołuje silny wzrost adrenaliny. To sprawia, że filmy grozy faktycznie wydają się być ciekawą rozrywką.

Po drugie ludzie dążą zwykle do oswajania się z tym co wywołuje w nich lęk. Mało kto jednak chciałby mieć do czynienia z realnym zagrożeniem jak jakiś seryjny morderca, dziki zwierz czy potwór by to osiągnąć. Doświadczenie strachu w kinie jest dużo bardziej bezpieczne i komfortowe dla przeciętnego człowieka. Jeśli ktoś natomiast mimo wszystko pragnie większego uczestnictwa w tym procesie to pozostają mu jeszcze gry.

Po trzecie to wydaje się istnieć jakiś związek pomiędzy libido, a strachem. Dla przykładu wampiry obu płci są często przedstawiane jako niezwykle uwodzicielskie. Demony również bywają seksualizowane za sprawą sukubów i inkubów. Podobna sytuacja dotyczy wilkołaków, wiedźm, seryjnych morderców, a i nawet mniej humanoidalnych monstrów co łatwo odkryjecie jeśli zagłębicie się w bardziej mroczne rejony internetu. Na plakatach horrorów klasy b też często widać jakieś atrakcyjne, półnagie panie które miałyby paść ofiarą jakiegoś potwora i które to protagonista będzie musiał ratować. Freud pewnie by napisał coś na temat tego, że te kreatury są wyrazem jakiś wypartych lęków seksualnych. Jung może posłużyłby się za to metaforą cienia i animy. Zazwyczaj jednak w typowym slasherze para kochanków często ginie akurat gdy ma zamiar uprawiać seks co hamuje przepływ libidalny. Nie jest to więc kwestia tak całkowicie jednoznaczna.

Po czwarte chodzi o wymiar egzystencjalny. Weird fiction to podgatunek fantastyki którego najbardziej znanym przedstawicielem jest Lovecraft. Często porusza się w niej tematykę mierzenia przez człowieka z tematem nieistotności jego własnego istnienia. W tym przypadku problemem nie jest jakiś potwór czy demon, a sama rzeczywistość która przytłacza nie tylko bohatera samej powieści, ale i czytelnika. W tym przypadku doświadcza się nie poczucia strachu lecz trwogi, a to już ma znamiona religijne jakby to powiedział holenderski filozof religii Gerardus van der Leeuw. Pojawia się perspektywa czegoś co wykracza poza ograniczone ludzkie zrozumienie. To może wzbudzać przerażenie, ale i również niezwykłą ciekawość.

Ostatecznie jestem zdania, że najsilniejszym, ludzkim instynktem jest pragnienie własnego bezpieczeństwa. Główną motywacją do działania jest chęć zapewnienia sobie komfortu ucieczki przed niebezpieczeństwem. A jednak istnieje też to co Erich Fromm nazywał pragnieniem przygodności. Ludzie nie znoszą nadmiernej rutyny, nudy i czasami chcieliby przeżyć czegoś ryzykownego. Horror wywołuje w ludziach niezwykle silne emocje bo odwołuje do tych najbardziej pierwotnych potrzeb człowieka. Dlatego końcowo są oni przyciągani przez grozę i fascynują się nią w większym lub mniejszym stopniu.

Kosmonauta0piorunów

Horrory gwarantują emocje nawet jak fabularnie są słabe, więc jak chcę jakichś intensywnych przeżyć to pójście do kina na horror daje niezły stosunek emocje/cena.

Kosmonauta1piorunów

A z Twoich uwag to "oswojenie lęku" i "libido a strach" wydają się zbyt wydumane

Osobistość0piorunów

@HolenderskiWafel Oczywiście, że nie. OP posługuje się filozofią ale analizy podpierane psychologią czy socjologią kultury dochodzą do podobnych wniosków. Bajki też mają zaplecze analityczne. Włącznie z chińskimi xD

Kosmonauta0piorunów

@Michot ale OP się zastanawiał dlaczego ludzie LUBIĄ horrory, a nie jakie mogą mieć działanie. Może oswajanie lęku jest skutkiem ubocznym, ale i tak nikt nie wybiera horroru dlatego, że chce sobie akurat dzisiaj lęk przed zombie oswoić.
A związek między libido a strachem za słabo jest uargumentowany, nie widzę go po prostu

Osobistość0piorunów

@HolenderskiWafel Wszyscy wybierają horror, bo zapewnia dawkę bezpiecznego lęku, to znaczy takiego, którym się samemu zarządza. Seks, strach (otchłań) czy śmierć to pokrewne emocje.

Gruba ryba0piorunów

@Al-3_x ja oglądam horrory bo lubię, jak te durne nastolatki są mordowane przez pana złego.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Hydepark

6piorunów

Kilka słów o pragnieniu władzy

Ogólnie jestem zdania, że pragnienie władzy jest powszechne i wynika z bardzo prostej, ale i egzystencjalnej potrzeby jaką jest chęć zapewnienia sobie bezpieczeństwa i siły sprawczej. Pragnienie luksusu i wygody jest tu drugorzędne. W świecie żeby przetrwać to potrzeba zasobów, ale ich liczba jest ograniczona więc nieustannie panuje o nie rywalizacja. Posiadanie władzy zapewnia przewagę nad tymi którzy jej nie mają. Jednak ciągła taka walka jest niekorzystna dla ludzi i stąd większość mimo wszystko woli żyć w pokoju. Władze posiada w ten sposób suweren który zapewnia stabilność państwa. By to działało większość osób musiała jednak zrezygnować z walki o władzę.

Freud uważał, że w społeczeństwie popęd seksualny musi być przez ludzi kontrolowany przez co ich pragnienia i fantazje ukrywają się w ich podświadomości i ujawniają się jedynie w snach czy sztuce. Z pragnieniem władzy jest według mnie podobnie, a nawet powiedziałbym, że jest ono współcześnie nawet bardziej stłumione wśród wielu jednostek bo seks stał się akurat dziś mocno wszechobecny. Mocno znormalizowane jest dziś mówienie o swoich fetyszach czy pornografii, ale jeśli komuś powiesz, że twoją fantazją jest bycie królem to zostaniesz uznany albo za kogoś dziecinnego, albo jakiegoś megalomana o zawyżonym ego. Nawet politycy nie mogą powiedzieć wprost, że chodzi im głównie o władze.

     

Gruba ryba0piorunów

moim zdaniem demokracja daje ludziom iluzje brania udzialu we wladaniu, co zaspokaja ich poped do niej

osobiscie nie pragne wladac drugim czlowiekiem i marze o swiecie, w ktorym drugi czlowiek nie chcial by wladac mna

Autorytet0piorunów

@5tgbnhy6
>osobiscie nie pragne wladac drugim czlowiekiem i marze o swiecie, w ktorym drugi czlowiek nie chcial by wladac mna

Tylko, że to właśnie jest po części przyczyną pragnienia władzy. Pragniesz niezależności i poczucia bezpieczeństwa, ale nie wiesz czy możesz ufać innym czy nie będą mieli złej woli względem ciebie więc pragniesz władzy by mieć nad nimi kontrolę. To jednak zamiast wzmacniać poczucie bezpieczeństwa paradoksalnie zwiększa twoją paranoje bo boisz się teraz utraty tej władzy więc jeszcze bardziej pragniesz wzmocnić swoją kontrolę nad innymi. Stalin i jego paranoja są tu dobrym przykładem.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kosmonauta

w Hydepark

78piorunów

Jaki to jest po⁎⁎⁎⁎ny świat. Mój kuzyn inżynier elektroniki w It nie ma sobie równych. Chłop stawia na samorozwój robi takie rzeczy że głowa mała. Ma bardzo dobrą pracę i ostatnio usłyszał od babci że powinien robić jeszcze doktorat i wstyd że jeździ do pracy rowerem bo jazda rowerem to jest wstyd i powinien kupić sobie samochód. Dodam tylko że babcia pewnie po szkole zawodowej albo po liceum. Dlaczego w tym po⁎⁎⁎⁎nym świecie dzieci mają spełniać ambicje rodziców a samochód to wyznacznik statusu?

Osobistość4piorunów

Rowerek zawsze spoko, na bank poprawia sprawność. Podejścia starszych pokoleń nie zmienisz, możesz najwyżej usiłować nie słyszeć tego. Moja Ciocia i Wuj tez uważają, że jedyny słuszny środek to auto i rower to zabawka. Nauczony doświadczeniem potakuję i jeżdżę swoje.

Inspirator2piorunów

Ta, inżynier, a pewnie nawet nie chodzi w żółtym kasku z arkuszem pod pachą i nie mówi "to przęsło mostu bardziej na lewo bo most j⁎⁎⁎ie" i nie odpowiadają mu "to genialne Panie Inżynierze". No jak babcia ma być dumna z kogoś takiego?

Pokaż więcej komentarzy (35)

Specjalista

w UFO/UAP

31piorunów

Obcy, ale jak my: Życie Pozaziemskie i Antropocentryzm

Nasze wyobrażenia obcych cywilizacji są często odbiciem nas samych – przypisujemy im nasze potrzeby, sposoby myślenia i cele. Jednak bardziej naukowe i filozoficzne podejście do tematu ukazuje, jak niepewna i złożona jest kwestia potencjalnej inteligencji pozaziemskiej. Często wskazując