Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gory

Tytan

w Krótkofalarstwo

22piorunów

Kto dziś wybrał się na górkę Słonne na Podkarpaciu żeby wykonać troszkę łączności radiowych SOTA?

No ja

Kto męczył się z błotem, rozjechanymi przez wycinkę szlakami i brakiem łączności na paśmie 2m ze względu na lesisty szczyt?

Też ja XD

Chyba czas zainwestować w jakiś setup KF albo nie opuszczać Śląska i Małopolski.

GURU4piorunów

Nie wiem o co chodzi ale byłeś w górach, więc grzmocik się należy jak psu buda.

Osobistość1piorunów

@kkdawid A na najwyższe drzewo na szczycie wejść to nie łaska? Od razu by się propagacja znalazła.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

82piorunów

Zdobądź KGP z Zielczanem - poradnik cz.3 - Karpacz i okolice

Poradnik KGP część III - Karkonosze, Kaczawy, Rudawy Janowickie, Góry Kamienne, Góry Wałbrzyskie, Góry Izerskie W tej części poradnika zajmiemy się Karkonoszami i okolicami. Ponownie wyjazd, podczas którego można zamieszkać w jednym miejscu i zdobyć całkiem sporo wpisów Kiedy byłem?

Fenomen

w Podróże

50piorunów

Kolejna trochę dzika akcja w .

Koniecznie chciałem ogarnąć wyjście w podczas pobytu w Kraju Porannej Świeżości. Miałem taki dzień zaplanowany i to było dziś. Nie chciałem jakoś daleko jechać, więc zasięgnęliśmy rady kolegi GPTiego, który podpowiedział szczyt Baegun-Dae, który znajduje się na terenie parku narodowego Bukhasan, gdzie można podjechać komunikacją publiczną.

Na początku jeszcze jakoś szło, ale tuż przed szczytem były dość konkretne ekspozycje, które napawały takim niepokojem, że już myślałem, że nie wejdę. Skały są bardzo gładkie, więc widziałem oczami wyobraźni, że jak się poślizgnę, to zjadę po gładkiej powierzchni na spotkanie stwórcy. Były poręcze i liny, więc całe szczęście, że czat AI zasugerował kupno rękawiczek przed wejściem na szlak, co też uczyniłem. Jakoś udało zebrać odwagę przy najbardziej dramatycznych miejscach i dotrzeć na samą górę. Piękna panorama ze szczytu i wicher taki, że czapki z głów (w dosłownym znaczeniu).

Po drodze na szczyt oraz w trakcie schodzenia mija się bardzo malownicze świątynie buddyjskie, w których mieszkają łyse mniszki. Oczywiście dla mnie to było niczym odkrywanie zaginionych cywilizacji, a pewnie takich turystów jak ja to tam zachodzi setka dziennie.

Po zejściu na dół po drugiej stronie pasma, trafiliśmy do sporej świątyni buddyjskiej Samgaksan Doseonsa. Chodziliśmy sobie oglądając detale architektoniczne, kiedy to podszedł do nas jakiś kolo i zaprosił do klasztornej jadłodajni na lunch. Totalnie za darmo, tylko poprosił abyśmy umyli po sobie gary (miseczki i łyżki) z których jedliśmy. Uczciwa cena, więc chętnie się zgodziliśmy.

Dostaliśmy dwie miski, w jednej zupka (lekki bulion z grzybem), w drugiej makaron z warzywami. Niczym rasowy Polak skonsumowałem zupę i zanim zabrałem się za drugie, przybiegła pani i na migi (oraz dwoma znanymi jej słowami po angielsku: "no" i "ok") wytłumaczyła, że to kompletnie źle zjadłem. Trzeba jeść na przemian - łyżka tego i łyżka tego. Przyniosła zatem jeszcze jedną michę zupy, abym miał szansę naprawić swoje faux-pas. Zazwyczaj nie jadam tak obfitych dań, ale głupio mi było, skoro za darmoszkę nas ugościli, więc opędzlowałem dwa talerze zupy i michę ryżu. Było to dużo, ale powiem Wam, szama pierwsza klasa! Może nie była to symfonia smaków, ale wszystko było tak lekkie, że miałem pewność, iż tego nie odchoruję, a brzuszek jest zadowolony ze zdrowej strawy.

Potem jeszcze przejazd darmowym autobusem dla wiernych spod świątyni do cywilizacji i można było łapać metro do hotelu.

Super akcja, polecam gorąco!

Staty ze stravy:
Dystans: 8,37km
Suma przewyższeń: 1071m
Czas: ok. 3h

Aha i jeszcze dobry motyw: drogowskazy na szlaku podają odległości w km, a nie w godzinach/minutach (jak to jest w PL), co jest zwodnicze, bo czasem 300m długości przebywa się baaardzo powoli (jeśli trzeba wdrapywać się po stromiźnie). Do tego nie wiem jak oni to mierzą, ale bywało, że był znak 1.3km do celu, a po przejściu 200m, nagle robiło się 1.6km do celu, albo znak 300m na szczyt, a za 100m kolejny znak i nadal 300m na szczyt :D

GURU1piorunów

@Spleen

Dostaliśmy dwie miski, w jednej zupka (lekki bulion z grzybem), w drugiej makaron z warzywami

Ale wypas. Ciekawe jak często tak zapraszają za darmo. Może im państwo dopłaca. To trochę bardziej wygląda jak ryż z kiełkami fasoli mung :smiley:

Ciut przerażające te skały, a co jak by było mokro

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Dyskusje

17piorunów

Rauchy czekają na tygryska

Fanatyk3piorunów

Nie odbierają telefonu by potwierdzić !!! Mają czas na odebranie do 8.30

No dobra podobno od 9 czynna restauracja

Lider1piorunów

@TyGrySSek fajna jest jagodna. Pytają o imię podczas zamówienia a później pan krzyczy na cale schornisko ZIUUUUUUTEK i gotowe do obioru :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Księżycowy spacer

33piorunów

315 463,78 - 52,98 - 29,39 = 315 381,41

Drabina wałbrzyska 🏞️.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Fenomen3piorunów

I jak ta drabina? Znajomy namawia by w przyszłym roku zrobic ja w 2dni po 42km xd

Gruba ryba3piorunów

Brrr Wałbrzych :grimacing:

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Dyskusje

26piorunów

Drabina Wałbrzyska 82km:national_park:

„Drabina Wałbrzyska” — ponad 30 szczytów, niekończące się podejścia i zejścia, czyli klasyczna górska sinusoida. Dwa lata odkładałem ten szlak, aż w końcu się udało:rolling_on_the_floor_laughing:

Dzień 1 — 52 km

Podróż zaczęła się klasycznie: bilety kupione na ostatnią chwilę, więc pół drogi na stojąco, wysłuchując historii o ciężkim życiu kibiców z kanarami:rolling_on_the_floor_laughing:. Pociąg oczywiście złapał opóźnienie, ale o 6:43 melduję się w Wałbrzychu i od razu ruszam na szlak.

Zakupy strategiczne nie wyszły, bo Żabka w święto zamknięta:frog: — w górach przewyższenia są pewne, sklepy już niekoniecznie.

Pierwsze cele: Trójgarb, potem Chełmiec, który uciekał przede mną chyba pół dnia. Na szczycie oprócz widoków ktoś uznał, że górska cisza potrzebuje disco z głośnika:face_with_rolling_eyes:.

Schodzę do Boguszowa-Gorc i trafiam do restauracji „Smaki Świata”, gdzie zjadłem prawdopodobnie najlepszy schabowy w życiu:drooling_face:.

Pogoda sztos, krótkie spodenki na d⁎⁎ie:sun_with_face:. Kolejne szczyty wpadają jeden za drugim: Dzikowiec, Strachoń, Lesista, Lesista Mała. Podejście na Stożek Wielki (17%) przypala łydki skuteczniej niż saharyjskie słońce :hot_face:. Planowany nocleg przy Bociance szybko się zmienia i nogi same niosą dalej przez Sokołowsko, Włostową i Suchawę przy zachodzie słońca:sunrise_over_mountains:.

Z czołówką docieram do wiaty pod Waligórą. Nocleg ogarnięty, ognisko obok, ktoś pyta o kiełbasę ja automatycznie odpowiadam, że nie mam… dopiero później dociera do mnie, że to była oferta:man-facepalming:. Na kolację zjadam puree z boczkiem wchodzę w śpiwór mumię i szybko odcinam zasilanie😴.

Dzień 2 — 29 km

Pobudka 4:45 przy ptasim koncercie. Cicha ewakuacja z wiaty, herbata i w drogę. Zejście z Waligóry po ruchomych kamieniach, balansuję żeby nie testować ich twardości tyłkiem:stuck_out_tongue_winking_eye:. Poranna toaleta przy Andrzejówce, potem już klasyczne odhaczanie szczytów: Rogowiec, Jedliniec, Jałowiec, Borowa, Kozioł, Wołowiec. Kilometry lecą, nogi działają w trybie automatycznym.

Szlak kilka razy wprowadza mnie do Wałbrzycha i z powrotem do lasu, kontrast między ciszą gór a miejskim obskurnym klimatem dość mocny:man-gesturing-ok:. Na koniec jeszcze Lisi Kamień i Ptasia Kopa, powrót na dworzec Wałbrzych Miasto i stop na zegarku😎.

82 km Drabiny zaliczone :heavy_check_mark:

A przy okazji znalazł się już kolejny szlak „na później”:stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk2piorunów

Pięknie. Horyzont krzywo. (dawno nie było 😉 )

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Góry

28piorunów

Siema,

Nocna eskapada z tatą. Zapraszam na :hiking_boot:

---------

Szczyty: Luboń Wielki (Beskid Wyspowy), Polczakówka (Pogórze Orawsko-Jordanowskie)

Data: 23/24 kwietnia 2026 (czwartek/piątek)

Staty: 17.3km, 4h30, 855m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Trasa zrobiona w celu odhaczenia potencjalnie nieciekawych fragmentów szlaków, ostatecznie momentami zaskoczyła raczej na plus.

Informacje praktyczne:

* W Rabce-Zdrój można zostawić samochód np. tutaj, jednak jeśli ktoś planuje wyjść tylko na Luboń Wielki lub Polczakówkę, to lepiej zaparkować gdzieś tutaj.

* Część zielonego szlaku prowadzącego przez Rabkę została już na mapach zaktualizowana (uwzględniono nowopowstałą linię kolejową), natomiast my szliśmy jeszcze "po staremu" i jak barany skakaliśmy przez barierki. Zalinkowana wyżej trasa jest już tą aktualną.

* Schronisko PTTK na Luboniu Wielkim było zamknięte w nocy, nie wiem jak by było w przypadku wcześniejszego kontaktu, żeby zostawić drzwi otwarte (w niektórych schroniskach spełniają taką prośbę).

Co było fajne:

* Zielony szlak, już po wkroczeniu w las, wydał się całkiem przyjemny - nie było gwałtownych przewyższeń i wysokość zdobywało się w miarę równo. Według mnie jest lepszy niż niebieski, ale w dalszym ciągu gorszy od żółtego, który bije obydwa na głowę pod względem atrakcyjności.

* Na Polczakówce jest pełnoprawna wieża widokowa - spodziewałem się jakiejś platformy, albo czegoś lichego, a tu wieża z prawdziwego zdarzenia.

Co było mniej fajne:

* Długie odcinki asfaltowe.

* Niebieski szlak z Lubonia momentami był dość kamienisty, co odczuła moja kostka.

Mogę polecić fragmenty tej trasy, natomiast nie całą. Polczakówka wydaje się fajną opcją na wyjście z dzieciakami - spróbuję w tym roku wypróbować taką opcję i dać znać jak poszło.

Koneser1piorunów

Gratki, ze z tatą.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

14piorunów

Może i kiełbasa nie z grilla ale smakowała za⁎⁎⁎⁎ście😎 dawno nie miałem tak intensywnej majówki. No i cieszę się że, po przerwie mogłem wrócić na szlak przeklinając, że po co ja sobie to robię xD później, po całej wyprawie jak zwykle jestem szczęśliwy, że warto było iść.

Jeszcze korony nie ruszyłem ale to był mały trening no i sprawdzian ekipy na łażenie

stożek kubalonka, 14.27 km. Trasa nagrana 03.05.2026

https://mapa-turystyczna.pl/track/0163b90e?utm_source=android_app&utm_medium=share&utm_campaign=share_track&utm_term=share_dialog_true

Fenomen1piorunów

@zjadacz_cebuli ale pewnie mało kto miał cebulkę z kiełbaską na grilla - także elegancko, nie mogło być inaczej 😉 💪:grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

16piorunów

No I koniec, czwarty wyjazd w bieszczady zakończony sukcesem, pochodzone, powspinane, ale trzeba wracac do szarej codzienności, na miesiac, bo potem wyjazd w skale. Fajnie bylo.

Fenomen2piorunów

Wczoraj chyba najładniejszy szlak z widokami w biesach, caly czas piękne widoki, ciezko bylo oderwać wzrok od gor i patrzyć pod nogi, zeby sie nie wy⁎⁎⁎ac.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

46piorunów

W Bieszczadach, a gdzoe

Fanatyk1piorunów

@StaryPijany a to tak wyglądają bez mgły 😉 muszę wrócić

Autorytet3piorunów

@Gilgamesh z mgłą też bywa tam ładnie
A jabol w Bieszczadach musowo

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Góry

45piorunów

Siema,

Niedawny wypad z młodszą Myszką i ziomkiem. Zapraszam na :hiking_boot:

---------

Szczyt: Kocia Łapa (Beskid Żywiecki)

Data: 18 kwietnia 2026 (sobota)

Staty: 10.8km, 4h45, 625m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Pogoda była piękna, a żona ze starszą Myszą spędzała kilka dni nad morzem, więc głupio było to zmarnować na kiszenie się w mieście.

Informacje praktyczne:

* Samochód można zostawić tutaj, przy Skansenie w Sidzinie (swoją drogą polecam odwiedzić tym, którzy lubią takie klimaty).

* W schronisku PTTK na Hali Krupowej można płacić wyłącznie gotówką.

Co było fajne:

* Widok na Tatry z Hali Krupowej oraz ze schroniska fenomenalny.

* Całkiem przyjemna trasa z jednym krótkim ostrzejszym podejściem, ale ogólnie raczej spokojna.

* Mysz dość sporo (jak na siebie) przedreptała sama. Jeszcze chwila i nosidło pójdzie w odstawkę :crossed_fingers:

Co było mniej fajne:

* któryś raz kiepsko zapisuje mi przebieg trasy - gubi zasięg lub zupełnie źle lokalizuje.

Fajna trasa na spokojne wyjście, zwłaszcza teraz, gdy zaczyna się już konkretnie zielenić - mi trochę tego jednak brakowało, wszystko było jakieś przepalone, wypłowiałe. Polecam rozłożyć się na Hali Krupowej na kilkanaście minut i docenić moment pauzy.

Inspirator1piorunów

"Głupie" pytanie - czy w tym schronisku można zjeść obiad w postaci ciepłego posiłku? Pytam, bo pobieżnie szukając, nie znalazłem informacji, czy mają tylko jadalnię, gdzie można swoją kanapkę zjeść, czy może można też u nich coś kupić

Gruba ryba2piorunów

@noriad Można coś kupić - kolega zjadł żurek, jakieś inne proste dania też pewnie będą. Kibelek jak coś za drzwiami po prawej stronie od okienka, potem schodami w dół.

Edit: Załączam zdjęcie znalezione w internecie

Inspirator1piorunów

@Piechur super, dziękuję Ci bardzo za info!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

70piorunów

Wybierze się człowiek raz na miesiąc z domu to mu wpisy pokasują. Macie, nażryjcie się. 😉

Już myślałem, że jak siadłem na telefonie to d⁎⁎ą pokasowałem. 😉

Fanatyk6piorunów

I krokusy są i jak to @Piechur mówi draże ktoś rozsypał. Trzeba uważać gdzie się do zdjęcia kładzie.

GURU2piorunów

@Ravm wpuścić do lasu to zaraz nasrajo...

Gruba ryba1piorunów

No, wpis wrócił to mogę znowu zadać pytanie: jak warunki na trasie? Którędy szedłeś dokładnie? Mój tata planuje walnąć setkę (km 😉 ) w tym tygodniu w Żywieckim i się zastanawia, czy nie jest zbyt błotniście i czy dużo śniegu leży na szlaku (plan ma na Policę - Babią - Pilsko - Rysianka)

Fanatyk1piorunów

@Piechur o to już odpowiedziałem w poprzednim, ale ważne rzeczy po dwa razy. Na Policy od północy śnieg widać, na Rysiance w zeszłym tygodniu sporo śniegu i w stronę Boraczej powalone drzewa.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

45piorunów

Brakowało mi łapania pierwszych promieni słońca w górach:)

Fanatyk5piorunów

@nxo ale klimacik 👍 musze sie tez wybrac, juz chyba nawet po pracy da rade sie zalapac 😁

Gruba ryba1piorunów

@3t3r udalo sie, tzn wiedzialem, ze będzie beznadziejnie bezchmurny wschod, zero kolorkow, ale juz mnie gory wzywaly, nie szlo zwlekac, a ze nie było chnurek, to siebie krecilem ¯⁠\\⁠⁠(⁠ツ⁠)⁠⁠/⁠¯

Fanatyk4piorunów

@nxo no w takich warunkach to tylko "Sloneczna gwiazda" na waskim F zostaje, zeby urozmaicic niebo xD

Gruba ryba1piorunów

@3t3r aparatu nawet nie wyciągałem:p kiedyś na trasie warunki nosiłem ze sobą kryształowa kule, ona robiła robotę, fajnie wypelnialo kadr, ale za ciężkie dziadostwo, chyba z 3kg waży:/

Osobistość1piorunów

Piękna panorama gór w pionie! :upside_down_face:

Gruba ryba2piorunów

@zed123 przeznaczenie było iscie tiktokowe/fejabukowe, wiec proszę sie nie czepiac, tylko rozkoszowac widokami:)

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

35piorunów

Wybrałem się dzisiaj na z moim nowym towarzyszem, Leszkiem. Początek był bardzo obiecujący, szedł koło nogi, czasem gdzieś odbiegł na parę metrów, no i że pusto było to go puściłem ze smyczy. Trwało to do pierwszego rowerzysty xD amator dwóch pedałów zachował się bardzo elegancko i się nawet zatrzymał, pytał czy nie wystraszył psa, ja mówię że chyba nie xD jak się okazało, Leszek wykorzystał pretekst roweru żeby po prostu wrócić do samochodu xD skąd wiem? Mimo tego, że pierwszy raz jechał ze mną, na parkingu było dużo aut, on czekał pod moim. Chciałem wyjść jeszcze raz bo Trzy Kopce Wiślane to krótki spacer ale Lecho szybko stwierdził że czas wracać xD pierwszy raz widzę tak leniwego psa, ale w tym roku będę walczył ze swoim i jego lenistwem więc życzcie powodzenia. Teraz czas na relaks z lanym Radegastem

GURU13piorunów

A tu Leszek w naturalnym środowisku

Gruba ryba1piorunów

@zjadacz_cebuli fajnego masz pieska Leszka, pomiziaj za uchem, czy gdzie tam lubi

Gruba ryba4piorunów

Leszek wie co jest pięć, skrócił ci czas do piwerka, dobra psina.

GURU1piorunów

@wonsz racja, na górze też mogłem wypić piwo ale zero i z butelki, a tu prawilijnie z kufelka

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Fotografia

70piorunów

Wpadla rodzinka to obowiazkowym punktem wycieczki byl wodospad Aira Force, musze sie wybrac kiedys jak bedzie snieg, bo zimowego jeszcze tutaj nie mam xD

Gruba ryba8piorunów

@3t3r Jak pięknie ❤️

Fanatyk6piorunów

@Apaturia nie bez powodu najpopularniejszy wodospad w Lake District, jak sie pojdzie dalej to sa takie mniejsze kaskadowe wodospady. I od razu mozna sobie wejsc na szczyt Gowbarrow, piekne panoramiczne widoki na Ullswater.

Pokaż więcej komentarzy (3)