Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gorzkiezale

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Miałem trzy odcinki zaległości i obejrzałem dzisiaj wszystkie na raz jedyne co się dowiedziałem to że w lesie są chodzące lalki oraz że istnieje jakiś korytarz.

Zaczynam znowu pałać nienawiścią do tego serialu , jak za każdym sezonem po prostu mam serdecznie dosyć , Bo już do mnie dociera że totalnie niczego się nie dowiem znowu w tym sezonie . Potem mija rok półtorej i myślę sobie "A dam szansę " i tak już czwarty raz.

Odświeżyłem sobie ostatnio "the lost" i może można dużo temu serialowi zarzucać ale przynajmniej w każdym sezonie jakaś tajemnica została rozwiązana i pociągała za sobą następny wątek a na samym końcu twórcy próbowali wszystko na siłę spiąć do kupy.

A tu ku&&a utknęliśmy w jakimś miasteczku dowiadując się totalnie niczego o niczym ciągle te same lokalizacje ciągle te same sceny, zero postępu.

Bardzo żałuję że nie pamiętam Jak nazywał się subreddit gdzie cisną bekę z tego serialu Bo miałbym jakąkolwiek gratyfikację za moje stracone godziny.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

48piorunów

Siedzę od ponad godziny, poprawiam własne bledy, edytuje wpis zeby dodać relacje z tripa I wylogowało...i wszystko poszło w pizdu. To jest nieśmieszny żart.

Jak mam dodawać (nie)wartościowy kontent jak jest takie kurestwo niedziałające?!

Człowiek sie napoci dla społeczności a tu taki c⁎⁎j!!!
Wchodzę tu ostatnio od wielkiego dzwona z braku czasu, chcę rozruszać tę marazmową chujnię i się nie da! ¯\\(ツ)

Teraz to już mi sie nie chce...

Pi⁎⁎⁎⁎le ten ku⁎⁎⁎⁎ołek po tym jak się postarałem i poszło wszystko w kosmos.

Pora wziąć urlop od tego gunwa. Trzymajcie się i nie frustrujące jak ja dzisiaj.
Nara mortki.
Ja mam dość!
Do zobaczenia w lepszej rzeczywistości...





GURU5piorunów

Ale przynajmniej mamy wgląd w wewnętrzny świat @kris . Przerażająco fascynujące.

Tytan13piorunów

@AndrzejZupa wybacz, coś popsułem chwilowo 😒 musze chyba odespać bo jakieś głupie błędy robię

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Hydepark

28piorunów

Mało który sklep tak mnie wkurza swoim brakiem logiki jak Rossmann...

Jak idziesz do Obi, czy nie wiem Liroya-Merlina i szukasz czegokolwiek to masz za⁎⁎⁎⁎ście ułożone działy. Wiesz, że dział “łazienki” będzie obok “farby/lakiery/kleje” a tuż obok będzie “stolarnia” bo wszystko się ze sobą łączy i jak szukasz kantówki sosnowej to będziesz potrzebował impregnatu który jest obok. Wiesz, że “narzędzia” będą obok “artykuły metalowe” żeby dobrać sobie klucze do nakrętek, czy wiertła do wkrętów. Jak masz cel i listę rzeczy które potrzebujesz to spędzisz tam w porywach 20 minut z czego 10 minut zajmie Ci przemieszczanie się bo to dojebanie wielkie sklepy, a 5 minut wybór produktów biorąc pod uwagę ich cenę i jakość, pozostałe 5 minut to czerpanie radości z zakupów.

A w Rossmannie? A w Rossmannie jak w lesie. Nie, w Rossmannie jak w chlewie obsranym gównem. Masz listę: farba do włosów, grzebień do farbowania włosów, mydło szare "biały jeleń", krem do opalania dla dzieci, krem do opalania dla dorosłych, krem ELOBAZA i mokre chusteczki i myślisz sobie, spoko, odnajdę to wszystko w mig na tych 200 metrach kwadratowych. Otóż taki, kolego drogi, c⁎⁎j. Jak Cię laska wysłała do Rossmana po zakupy, to zrób sobie prowiant za wczasu.

Najłatwiej będzie znaleźć farbę do włosów. Masz fotkę opakowania, więc nie będzie trudno. Bierzesz pudełko z tą samą mordą i szukasz w pobliżu grzebienia do farbowania. Obok są szampony i podkłady do ryja. Ok, może są gdzieś niżej? Nie, cała ściana w farbach, obok cała ściana w szamponach, obok cała ściana w podkładach. No dobra, nie skupiamy się na tym, szukajmy kremu do opalania. Na 100% będzie w kremach, to w końcu logiczne, tam też idziemy. Kremy do ryja, kremy na noc, kremy na pięć po siódmej, kremy na rozstępy, kremy do rąk. No i nie ma. Lecisz całą półkę jeszcze raz. Obok kremów są pieluchy (?!) a z drugiej strony szminki i pomadki. No nic, nie zniechęcamy się, gdzieś na 100% są więc poszukajmy mydła szarego. Idziesz w kierunku żeli pod prysznic bo przecież obok muszą być mydła, ale zaczynasz mieć w sumie wątpliwości. Po drodze mijasz wielki stand z kremami do opalania, więc jest, kolejna pozycja na liście odhaczona! Ale moment, zaraz. Jest krem dla dorosłych, ale ani śladu kremu dla dzieci. Przeszukujesz cały stand bo wiesz, że ludzie to jak w chlewie, potrafią zrobić rozpierdziel i może ukryli gdzieś z tyłu w ferworze poszukiwania. Ale niestety. No nic, może wykupili. Lecisz dalej w kierunku żeli pod prysznic żeby szukać mydła. Cała ściana żeli. Po lewej antyperspiranty, po prawej szampony (a jeszcze dalej znane już farby do włosów). Mydeł niet. A może wezmę w płynie? Będzie z bańki. Ale nie, teraz to już jest quest niczym w RPG, znaleźć te 3 itemy to wygrać życie. Odwracasz się w swojej naiwności. Nie ma. Dobra, nie zniechęcajmy się, poszukajmy może dla rozluźnienia tego grzebienia do włosów. Wchodzisz w alejkę która ma podejrzanie randomowe itemy - jakieś gąbki, skarpety, obcinaczki do paznokci, pasty do butów. JEST! Szare mydło! No tak, wiadomo, że jak pasta do butów to szare mydło musi być obok, tak na wszelki wypadek. O JEST I GRZEBIEŃ DO FARBOWANIA WŁOSÓW! Okej, dobra może teraz wróćmy do kremu do opalania dla dzieci. Idziesz znów przeszukiwać stand z innymi kremami do opalania i ścianę kremów na różne pory, do różnych części ciała w zależności od wieku, płci, tożsamości etnicznej i samopoczucia. W końcu myślisz - dobra, idę do mistrza gry po wskazówkę. Dziewczyna w kitlu z napisami “Rossman”, “Kasia”, “w czym mogę pomóc?” odczytuje Twoją listę i pędzi przed siebie. Znajdujecie krem do opalania dla dzieci między bobofrutami i mlekami w proszku (no tak, oczywiste!), a następnie pani informuje cię, że w aplikacji rossmann oprócz wyjątkowych promocji na każdy dzień jest też nawigacja po sklepach. Nie ufasz za bardzo, bo to brzmi za łatwo jak na twoje dotyczasowe doświadczenie klienta. Dwa itemy na liście, na pierwszy rzut krem ELOBAZA (kto to w ogóle tak nazwał). Twoje przeczucie że przeszukanie kremów do rąk, mordy i wszystkiego innego nic nie da nie zawiodło. Otwierasz apkę - o losie, faktycznie jest nawigacja! Regał 7, Półka 5, Pozycja 3. Liczył regały. Liczysz jeszcze raz, bo wyszło ci 5. Znów wyszło 5. Głupio teraz podejść do facetki i powiedzieć, że nie umiesz liczyć do siedmiu. Próbujesz liczyć wzdłuż, wszerz, na skos. No nie chce wyjść 7. Nieważne, powiesz żonie, że nie było. Ostatni item - mokre chusteczki. Regał 1, półka 3, pozycja 2. Idziesz do pierwszego regału z lewej. Zaczynamy od lewej, bo do tego przyzwyczaiła nas cywilizacja zachodnia. Alkohole i przetwory. Ok, chyba jednak trzeba z prawej. Szampony i farby do włosów. A może oni liczą od środka, jak na dworcu w Poznaniu? Idziesz do regału, który jest 2 albo 3, zależy jak liczyć, liczysz półki od lewej i prawej regału. No nie ma. Dobra, kupię w lidlu.

Misja nieukończona: 48 minut za 200 metrach kwadratowych.

Dlaczego? Za co?

Fenomen5piorunów

100% rel

kiedyś Rossmann był za⁎⁎⁎⁎sty ale teraz zaczęli wymyślać (półki pod skosem na przykład ) i pytanie czy to polski pomysł czy niemiecki.

Teściu robił w handlu detalicznym i mówił, że bardzo wielu menadżerów Januszów uwielbia robić co rok reorganizację sklepu i przekładanie towaru i półkę bo wtedy wychodzi w jakimś wskaźniku że spędzasz więcej czasu w sklepie (i nóż coś kupisz extra)

No nie wiem ja zawsze wychodzę wku… i właśnie jakoś od roku nie cierpię robić zakupów w R

Gruba ryba4piorunów

Potwierdzam. Najbardziej nieprzyjazne miejsce do robienia zakupów, gdzie już na starcie dostaję luja ogłuszacza w postaci chemicznych zapachów. Jak za długo tam siedzę, zaczyna boleć mnie głowa. Ostatnio miałem żonie wziąć jakiś szampon, odżywkę (oba produkty tej samej marki, więc liczyłem, że będzie w miarę łatwo) i coś tam jeszcze. Po długiej walce, wzajemnym wysyłaniu zdjęć (bo np. znalazłem nie ten wariant) oraz otrzymaniu dokładnej nawigacji (który regał, półka) doszedłem do wniosku, że po prostu tego nie ma. Po opuszczeniu sklepu niczym Jan Paweł II ucałowałem ziemię, dziękując Stwórcy za to, że znów mogę oddychać powietrzem. Wieczorem żona w tym samym roSSmannie kupiła sobie co tam chciała (choć sama przyznała, że nie było łatwo tego znaleźć).

Pokaż więcej komentarzy (6)

Twórca

w Hydepark

18piorunów

Czy z tymi cenami Kałaszników to komuś się sufit na łeb nie spadł? Blisko 6 tysięcy złotych polskich nowych, a czasem i więcej xD kogoś tu srogo poyebało

Gruba ryba1piorunów

@ERH ale wiesz, ze za granicą jest wojna? :smiley:

Osobistość6piorunów

@ERH A kiedyś czytałem, że kałach był gratis dorzucany do udanej transakcji w Afryce. Także nigdy nie wiadomo. Może pora zmienić kontynent.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Inspirator

w Hydepark

74piorunów

Żeby tą k⁎⁎we, co mi Ryzena 9850x3d z Amazona z opakowania wyciągnęła, pociąg na torach przejechał :neutral_face:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

40piorunów

Typ w robocie zaplanowal spotkanie w piatek o 14 xDDD

Gruba ryba7piorunów

Mam w robocie typa, co kiedyś zrobł spotkania cykliczne na piątek o 15:30, żeby było takie podsumowanie tygodnia 😆

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

37piorunów

Kurde tyle lat człowiek jeździł autem, pol europy przejechał, włoskie mikro zatłoczone miasteczka, barcelońskie korki i te ich skutery, kręte górskie drogi i mijanki na lusterka, promy, drogi polne i biwaki co najwyżej po gałęziach trochę "sladów" miałem do wypolerowania i trochę szarpaki obdarte.
Dziś pani pod sklepem nie zauważyła cofając, drzwi , nadkole, felga do roboty
mehh
Ogólnie jakoś na spokojnie do tego podszedłem, pani wielokrotnie mi dziękowała że tak bez krzyczenia inny to by ja zwyzywał.
Bywa, każdy może się zagapić
Mechanik już ustalony, wszytko będzie ogarnięte tip top ale jednak tak mnie dziś na koniec dnia to z rytmu wybiło

Nie ma to jak dobrze zacząć weekend

troche i

Specjalista8piorunów

@SaucissonBorderline najlepsiejsza akcja jaką miałem w 2019 roku - wyspa Korfu, małe autko manual, w drodze do Paleokastristra, wioska, bardzo stromy podjazd, kobitka zatrzymuje autko - po angielskiemu się pytam "CZEGO" a ona - czy mam poczęstować papierosem

Fenomen8piorunów

Szacun za reakcję. Stało się, wiec nie ważne jak by się czlowiek wkurwiał czy darł ryja to już się nie odstanie

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Zaczynajcie zbierac prad w wiaderka. Polska wytwarza dzis o 20% wiecej energii niz konsumuje. 100% OZE i kogeneracja. To juz nie kwestia czy tylko kiedy.

Gruba ryba2piorunów

OZE bez magazynów energii to pchanie się w blackout...

GURU5piorunów

To teraz potrzebujemy całą masę elektrowni szczytowych, żeby sobie dogenerować energię w godzinach "niesłonecznych", skumulowaną podczas dnia. Takie elektrownie można kupić w każdym sklepie z elektrowniami.

Pokaż więcej komentarzy (18)

GURU

w Budownictwo

65piorunów

Sytuacja na rynku budowlanym przypomina tę na rynku świń (by Piechociński); jest beznadziejna.

W zeszłym roku nieroztropnie nabyłem ogródek działkowy (ROD), maly i drogi ale za to zaniedbany. Od razu wziąłem się za remont naiwnie myśląc że zdążę przed zimą. Oczywiście trafiłem na oszusta który zaczął z kopyta po czym wziął zaliczkę na materiał i zniknął. Zabezpieczyłem dach plandeką bo zdążył rozebrać stary ale nie zrobił nowego na zimę po czym od wiosny rozpocząłem szukanie nowego wykonawcy. I tak:

-połowa nie odbiera telefonu,

-połowa z pozostałych ma terminy na przyszły rok.,

-połowa z pozostałych nie przychodzi na umówione spotkanie,

-połowa z tych co przyjdą nie składa oferty bez słowa wyjaśnienia,

-połowa z tych co złożą ofertę w końcu się wycofuje bo 25 tysięcy za miesiąc roboty "się nie opłaca" gdyż chciałem umowę.

Został jeden który robi nieźle i niedrogo ale jako fucha bo jednocześnie pracuje na etacie i może tylko po pracy i w weekendy więc przez miesiąc nawet tego dachu nie skończył a gdzie reszta (ściany, podłogi, elewacje, taras, ubikacja, płot itd.).

Ja już jestem za stary żeby się przekwalifikować ale serio, jak macie dzieci to zabrońcie im iść na jakieś studia, po maturze jakiś fach i można żyć jak księciunio, na dodatek ostatni do zastąpienia przez AI.

Kiedyś krążył taki mem że można szybko, tanio i dobrze - wybierz dwa. To już nieaktualne, teraz w remontach można wybrać jeden.

A jak ktoś jest/zna normalnego budowlańca ze Śląska to jest robota.

Fanatyk14piorunów

Na budowlańca jest łatwo się przekwalifikować tylko nie każdy chce te prace robić.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fenomen

w Hydepark

13piorunów

No i już scalperzy sprzedają na allegro

Kosmonauta2piorunów

Ta druga oferta ma wysyłkę za 44 dni, w opisie aukcji ma tylko że "allegro blokuje linki". No i jacyś debile już kupili xD

Gruba ryba4piorunów

@Amebcio zastanawiam się co w nim takiego specjalnego, że ludzie tak się rzucili? W czym jest lepszy od np. padów od ps5, xbox?

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

88piorunów

Oficjalnie stałem się recenzentem designów z Claude Design i odechciało mi się wszystkiego.

Dwa tygodnie temu PM dostali u nas dostęp do Claude Design i od tego czasu jedyne co robię to recenzuję czy to co wypluł LLM ma sens, czy nie ma sensu. Jak powiem że nie ma sensu, to 5 minut później dostaję efekt kolejnego prompta z pytaniem "a teraz?" i tak się toczy kółeczko.

Oczywiście zanim PM pójdzie do claude to nie ma nic. W obecnej pracy pozbawiono mnie wszystkiego co lubiłem w pracy - pracy koncepcyjnej - i sprowadzono najpierw do klepacza figmy, a teraz do recenzenta designslopu. Klient przychodzi z feature requestem, to nigdy nikt się nie zastanowi co z tym zrobić, czy to ma sens, jaki będzie miało wpływ. Nie. "Maciek, narysuj", i to najlepiej na już, broń boże mieć 2-3 dni na jakieś podstawowe rozeznanie i przygotowanie czegoś w oparciu o jakieś solidne podstawy.

Doszło do tego że nie wiem co mam robić w pracy. Odkrywania problemu nie ma i nigdy nie było, zawsze był bug- request- driven development. eksplorowania możliwości nie ma, bo nie ma na to czasu. Udało mi się wywalczyć testowanie i analizę i jakąś wstępną krótką ideację, a teraz nawet tego nie ma bo ktoś znalazł plugin do Claude który symuluje ścieżkę użytkownika i ocenia czy ma sens czy nie.

Cały SDLC jest tak paskudną patologią że głowa mała. Na początku roku dano możliwość aby wdrożenia naszego produktu robili account managerowie w 100% bez udziału devów i designerów. Po zebraniu wymagań od klienta wszystko jest vibekodowane przez ludzi bez doświadczenia w programowaniu czy designie. Następnie zgłaszane bugi są analizowane przez agenta, który decyduje o ich priorytecie i dev ocenia czy może to naprawić Claude, czy konieczne jest jednak coś zrobić. W efekcie większośc bugów jest naprawiana z automatu agentem. A UX? Ten jest ogarniany pluginem do Claude i LLM as a judge dla naszego bota. W żadnym momencie procesu nie udaje mi się wskoczyć z robieniem tego co umiem - definiowaniem czy problem jest, jak go rozwiązać, zweryfikować czy gdzieś jest okazja do poprawek - upierdolili mi budżet na wszystko z końcem ubiegłego roku i zasugerowali że mogę testować nasz produkt wewnętrznie... Z ludźmi którzy wiedzą co i jak działa i po co jest...

Nigdy nie lubiłem pracować, nigdy nie uważałem że robię coś ciekawego czy ważnego, ale wiedziałem że umiem wykonywać swoją pracę i robię ją dobrze. Teraz nie mam tego poczucia. Widzę ogłoszenia o pracę i nie czuję się na siłach aplikować, nawet portfolio mi się nie chce robić.

Ciekawe czy dopracuję do końca roku, czy zorientują się że jestem zbędny już w tym kwartale...

Autorytet0piorunów

@Maciek A ja mam pytanie z zupełnie innej rury. Jakbyś miał władzę nad tym jaki wynik dostaniesz z tego claude design- to czego byś chciał? Zakładając że ai naprawdę byłby w stanie dostarczyć.

Osobistość2piorunów

@Maciek Oj tak Mordo, oj tak... Pracuję w testowaniu softu od lat i AI odbiera cały smak tej pracy. Devi zamiast dostarczać wartościowe ficiory jak jeszcze te dwa lata temu, dosłownie zasypują repo wysrywami AI których działania nikt nie rozumie i nie jest w stanie naprawić. Ich wydajność wzrosła znacznie bo zamiast zastanawiać się nad architekturą i klepać kod, po prostu bezmyślnie promptują wymagania z opisu taska (też wygenerowany przez AI) i jak działa jako tako to od razu leci merge. Nie mam do nich pretensji - góra sama narzuca takie wymagania. Od QA wymaga cię równoległego wzrostu wydajności żeby dotrzymać kroku devom więc siłą rzeczy też muszę klepać prompty na akord zamiast normalnie zastanowić się nad problemem. Pojęcie "jakości" w ciągu kilkunastu miesięcy spadło z poziomu niepodważalnej wartości do poziomu opcji - menadżerowie zachłyśnięci wizją dostarczania więcej i szybciej kompletnie stracili wyczucie co do kształtu końcowego produktu.

Ehhh, idź pan w c⁎⁎j z taką robotą. Nigdy nie byłem jakimś wielkim fanem tego co robię zarobkowo ale przynajmniej miałem jakąś radość z główkowania nad różnymi problemami. A teraz sam czasami nie wiem co w zasadzie robię w pracy.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Niech ich ch. jasny strzeli z tymi nowoczesnymi grami. Czlowiek chcial pyknac w fife w trakcie meczu w tv bo atletico + arsenal = boring game. Uruchamia a tu fakap, 5GB aktualizacji, ktorej nie mozna pominac xD No i zamiast grac patrze jak slupek downloadu sie przesuwa.

Lider5piorunów

@100mph a zacznę sobie kampanię w bg3 po raz kolejny- przecież jest na konsoli zainstalowane...

Pyk, aktualizacja 130gb xD c⁎⁎j mi w d⁎⁎ę

Autorytet0piorunów

Dlatego się cieszę, że mam symetryczne 1Gbps.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Hydepark

35piorunów

No pies mnie j⁎⁎ał, a kot patrzył i walił konia

Autorytet10piorunów

@WonszZagladyPsa piszesz do nas z 2014?

Jak ostatnio byłem w serwisie to chłop za samo patrzenie chciał 50 zł xd

Fenomen5piorunów

@WonszZagladyPsa wyjeb te przerzutkę z tylu i skróć łańcuch odpowiednio to jeszcze polatasz bez wkładu finansowego. Nie musisz dziękować💪💪

Pokaż więcej komentarzy (30)

Kosmonauta

w Hydepark

183piorunów

No trzymajcie mnie.

Organizuję spotkanie klasowe, od ponad miesiąca coś na grupie na fb próbuję ustalić.

Wszyscy bardzo chętni żeby się spotkać, ale żeby odpowiedzieć w ankiecie jaki termin pasuje i który lokal wolą - to głucha cisza.

W każdym poście wszyscy oznaczeni, żeby pokazało im powiadomienie bo z grupami na fb to różnie pokazuje posty, ale większość wyświetliła i nadal nic.

Pomyślałem, że trzeba towarzystwo wziąć za mordę i ustalić samemu, a komu nie pasuje niech spada, bo przecież miał możliwość zdecydowania.

Ustaliłem więc termin, lokal. Pytam ile osób będzie.

I co? Nagle się przypomniało że wolą inny lokal.

No ale jakaś interakcja jest. Napisałem, że ten lokal to wybrałem bo najwygodniej z parkingami i całkiem spoko miejscówka.

Parę osób przyznało mi rację.

No dobra, lokal i termin ustalony. Czas goni, trzeba zarezerwować.

Wstawiłem posta że potrzebuję zaliczkę na konto od każdej osoby, to będę wiedzieć ile osób się pojawi (znam sytuację że na spotkanie klasowe ktoś przyjechał, pojadł i popił, przespał się w hotelu i nie zapłacił organizatorowi, a później wiadomości ignorował - wolę nie ryzykować podobnej sytuacji).

Wpisałem możliwe metody zaliczki, dane żeby cyknąć przelew, termin ostateczny.

Kilka osób się odezwało, że będzie pół godziny wcześniej albo później, bo transport/praca/inne.

Odpisałem każdemu że ok, poczekamy, nie ma problemu.

Nie zgadniecie. Termin ostateczny minął, żadna zaliczka do mnie nie dotarła.

Świetnie, impreza z głowy. Nie wiem, ile jeszcze trzeba by się nagimnastykować żeby ustalić spotkanie z grupą DOROSŁYCH LUDZI.

Nie rozumiem ich zachowania, nie rozumiem procesu myślowego, dzięki któremu spinają się o pół godziny a wielokrotnie ignorują pytanie ,,ile osób będzie".

Dałem im jeszcze jeden dzień po terminie ostatecznym, później usunąłem z posta informacje, gdzie wysłać zaliczkę i potrzebne dane. No i co się stało?

Wielkie przebudzenie! ,,Ej, MalyDiabel, możesz dać dane gdzie wysłać zaliczkę?" ,,MalyDiabel, gdzie wpłacić zaliczkę, chyba coś usunęło" itd. NOSZ K.

Napisałem ogłoszenie że impreza się nie odbędzie ze względu na brak zainteresowania.

Pewnie się poobrażają, będą pisać że przecież oni byli zainteresowani, że chcieli wpłacić ale nie było danych, że nie widzieli info bo fejsbuk nie dał powiadomienia.

Nie, nie byli zainteresowani, w poście o zaliczce były dane do wpłaty a pod tym postem pisali o spóźnieniach i innych takich.

Nie wiem co tam się teraz dzieje na grupie, przestałem zaglądać. Wrócę sobie poczytać za kilka dni i usunę grupę.

Gdyby mieli 15 lat, rodzice by im zabierali telefony albo nie wiem, ktoś by nie umiał obsłużyć facebooka, to może bym zrozumiał. Ale to są dorośli ludzie, sami sobie zarządzają czasem, powinni mieć pojęcie jak się zachować w społeczeństwie. A na fejsie to siedzą na okrągło, więc nie wmówią mi że nie wiedzą jak z tego korzystać.

Zdenerwowałem się bo zmarnowali mi trochę czasu, musiałem dzwonić po lokalach a nie lubię dzwonić, przez miesiąc praktycznie cisza a jak minął termin to się przypomniało.
Jak bardzo chcą się spotkać to mogą sobie ustalić termin albo zarezerwować lokal na ten tydzień, powodzenia.

Dziękuję za uwagę.

Gruba ryba0piorunów

Bardzo często ludziom podoba się zamysł spotkania po latach, a jak przyjdzie do konkretów to panikują, albo czekają, aż kto inny zacznie, bo on się wstydzi jakby było 3 czy 5 osób i on poczeka.
To coś takiego jak ślub dla części kobiet. One nie myślą o mężu, o zakładaniu rodziny, o zobowiązaniach, o formalizacji związku z ukochaną osobą, z którą chcą spędzić resztę życia. One chcą wziąć ślub :D

Fenomen1piorunów

@MalyDiabel mega to słabe i szkoda Twoich nerwów i czasu 😒 Niepoważni ludzie.

A jak ktoś fajnie napisał - dogadaj się z jednym dwoma kolegami z którymi masz kontakt, spotkajcie się gdzieś na luzie a reszcie napisz tylko że gdzie i kiedy będziecie i koniec tematu. Szkoda nerwów na ludzi

Pokaż więcej komentarzy (55)