dradrian_zwierachsGruba ryba
10piorunów#zwierachscontent #grykomputerowe #plugujzhejto #heheszki
Będzie padać.... Nisko latają!

Co ten BF ?
dradrian_zwierachsGruba ryba
10piorunów#zwierachscontent #grykomputerowe #plugujzhejto #heheszki
Będzie padać.... Nisko latają!

Co ten BF ?
dradrian_zwierachsGruba ryba
10piorunów#zwierachscontent #grykomputerowe #heheszki_zbereszki
Jeszcze tylko stłuc paru Niemców po kaskach i można iść spać! 😉

RagnarokkGURU
6piorunówParadoks Paradoxu. Choć początkowo gra chyba miała bardzo dobre recenzje, widać że sporo ludzi odpuszcza i wraca do starszej IV.
Trochę wygląda patrząc na różne opinie, że po jakimś czasie ludzie zderzają się ze ścianą, a sam Paradox nie do końca wie jak problemy rozwiązywać

@Ragnarokk również jeszcze nie odpalałem EU V, póki co IV mi wystarcza xD
@Ragnarokk TO jest problem gier z pierdyliardem DLC i długo rozwijanych. Kolejna część nie będzie tak naładowana treścią, jak poprzednia po latach wsparcia (nawet gdy nie kupowało się wszystkich dodatków). Simsy miały podobnie.
SzubiDubiDUAutorytet
11piorunówWkrótce wyjdzie GTA na które czekam z nieciepliwością. Jest to ~GTA6~ GTA Carcer City.
Stare dziady mogą kojarzyć (a może nawet grały) w Manhunt - brutalną grę, której akcja działa się w upadłym mieście Carcer City gdzieś w pasie Rustbelt. W niektórych GTA typu 3 czy San Andreas padały też wzmianki o Carcer City.
Natomiast grupka modderów zebrała się aby stworzyć własna wersję Carcer City, z unikatową atmosferą i historią. Premierę wersji demo (czyli samo miasto, bez fabuły) zapowiadą na 9 marca tego roku.
#gta #gry #grykomputerowe
https://www.youtube.com/watch?v=8VC-Jz9bz8A

Śmiałbym się jakby wypluli gniota, a gracze zaczęliby wołać Cancer City 😛
@SzubiDubiDU Manhunt za⁎⁎⁎⁎sta gierka
dradrian_zwierachsGruba ryba
10piorunówDziała mi tych gier całych 5 na krzyż, no ale za to jakie! Pora potłuc trochę niemców po kaskach;)

Dobry m10 nie jest zły.
@dradrian_zwierachs chłopie, aż mi ciarki przeszły, Przypomniałeś mi moje piękne życie jak byłem gówniarzem :ok_woman::ok_woman: k⁎⁎wa jakbym chcial wrócić 20lat do tyłu. Ehhh :smiling_face_with_tear::smiling_face_with_tear::smiling_face_with_tear:
graczniedzielnySpecjalista
58piorunówWidzę, że mój pierwszy post wywołał dość duże zainteresowanie. Nic dziwnego, w końcu trudno znaleźć mniej popularne warte uwagi gry kooperacyjne, szczególnie biorąc pod uwagę fale Friendslop, zalewającą steama co jakiś czas. Przychodzę do was z kolejnymi\ #gry #graczniedzielny

DziwenGURU
113piorunówTaki trochę wpis z tyłka z mojej strony, bo nie wiem na ile jest to wiedza powszechna, że Fallouta można ogrywać na urządzeniach z Androidem i to w miarę wygodnie. Sam robię właśnie pierwsze podejście do tych tytułów, dlatego pomyślałem, że skoro jestem na świeżo po instalacji

dzikiGruba ryba
10piorunówGra ktoś w Project Diablo 2? Jeśli tak to odpalcie komendę /f add ziggyzig i zostawcie w komentarzu swoją nazwę konta, żebym mógł i Was dodać;)

@dziki ciekawe, ile quality of life rzeczy. Coś więcej na temat tego projektu? Chętnie poczytam
Zostawiam ten wpis na potem, bo wiem że wrócę.
SpiderGruba ryba
14piorunówZ ostatniej chwli dzis wyszło "My Winter Car" dla fanów "My summer car"-chyba nie trzeba zachecać :]- pozdrawiam i milego składania grata ;].

MARJAAAAAAATTAAAAAAAAA
ee fajny Citroneon chyba
zomersFanatyk
11piorunówJakby ktoś szukał #grykomputerowe dla dwóch osób, czy to z partnerem/partnerką, czy z dzieckiem*, do fajnej współpracy, to polecam Spiritfarer. Piękna i ciepła grafika 2D, naprawdę cieszy oko, dająca balans do histroii, która jest momentami bardzo wzruszająca i smutna. Smutna jest dlatego, że wcielacie się w rolę przewoźnika dusz, których historie po drodze poznajecie, w sumie nawet czasem się z nimi zżywacie, przez co pożegnania, a do nich też dochodzi, czasem są wzruszające.
Próg wejścia dosyć niski moim zdaniem, nawet 5 latek Sobie z chęcią kotkiem łowi rybki czy zbiera świetliki. Jeśli chodzi o próg wejścia w historię, to raczej wysoki - gra porusza trudne tematy, można odczytać między słowami naprawdę przykre historie. (*)Tutaj minus i plus - gra jest po angielsku, coś im się nie udało wersji polskiej wypuścić - czemu plus? A no, że starsze dzieci, jak już umieją czytać, to angielski może być jeszcze dla nich przeszkodą, a nie wszystkie trudne tematy, muszą już poruszać. W ten sposób wy zapoznajecie się z historią, a bąbelki sadzą Sobie roślinki i gotują potrawy.
Gra okazała się świetna na okres długich wakacji świątecznych, okraszonych przeziębieniem całej rodziny. Jest to pierwsza gra, w którą gram z Mżonką, i nie znudziła się jej po dwóch sesjach - mamy 24h od poniedziałku, a ona graczem praktycznie nie jest.
A sama gra: Platformówka z craftingiem/farmingiem, z dobrą historią, czyli w sumie też RPG. Jak widać na screenach, świetnie radzi Sobie z ultrawide, co nie zawsze jest wspierane. No i co ciekawe, autorzy chyba robili lekki #owcaspam , bo na nie jednej ścianie idzie znaleźć grafiti z owcą xD

SensinationOsobistość
35piorunówWedług doniesień azjatyckich źródeł z łańcucha dostaw, NVIDIA może ograniczyć produkcję układów graficznych GeForce RTX z serii 50 w pierwszej połowie 2026 roku — podaje serwis Videocardz. Jak informuje Board Channels, całkowita podaż w pierwszym półroczu 2026 może być niższa o

PurpleJagoKoneser
6piorunówPoznaj mody, które zmieniły branżę gier https://www.youtube.com/watch?v=Bvq5FlTaoZg

@PurpleJago A czasem spotyka się tezy, że mody są złe!
I ten wszechobecny ból d⁎⁎y Blizzarda o DOTA, co zmienili w Warcraft 3 Reforged EULA, że wszelkie wytwory są ich własnością.
DziwenGURU
31piorunówWłaśnie ukończyłem **Dispatch** i muszę przyznać, że faktycznie ta gra jest warta tego hype'u, jaki dostała, choć z pewnością nie spodoba się każdemu. Jedną z moich ulubionych produkcji tego gatunku, czyli przygodówka z wyborami to The Wolf Among Us i Dispatch chyba dorównuje, o ile nie przebija ten poziom.
Warto zaznaczyć, że nie dla wszystkich to będzie "gra", bo realnie to zbiór minigierek i masy decyzji, a nie realna kontrola nad postacią. To, co cieszy i odróżnia Dispatch od produkcji nieistniejącego już studia Telltale, to fakt, że te wkurzające przerywniki da się wyłączyć. Czyli jak postać ma skoczyć, to już nie trzeba reagować na ekranie, tylko można oglądać po prostu cinematica. W Batmanach chyba było tak, że żeby utrzymać uwagę gracza, jak Bruce coś miał robić, to np. trzeba było przesunąć palcem po ekranie switcha w kierunku akcji i tak po kilkanaście razy podczas jakiejś sceny. Tu można wybrać, czy chcecie QTE, czy nie.
O co chodzi w Dispatch? W zasadzie o wysyłanie "superbohaterów" na misje. Robert przestał być superbohaterem i dostaje swój zespół złoli, których trzeba nawrócić. Taki trochę Suicide Squad, tylko tu nikt raczej nie umiera. No o ile nasze decyzje do tego nie doprowadzą. Każdy członek zespołu zaczyna ze swoimi dość niskimi, ale charakterystycznymi cechami i podczas gry, o ile dobrze nam pójdzie i misje okażą się sukcesem, będą zdobywać poziomy i nowe umiejętności, które potem sprawią, że coś będzie łatwiejsze. Każdy odcinek podzielony jest na dość typową strukturę, w której zaczynamy od przerywników filmowych, Robert siada do komputera, tam ogarniamy wysyłanie ludzi i hakowanie, by znowu zakończyć przerywnikami filmowymi. Decyzji do podjęcia jest sporo, choć nie każda diametralnie zmieni przebieg wydarzeń. Zakończeń jest pewnie kilkanaście, zależnie jak chcemy to liczyć, choć nie każde będzie się diametralnie różniło od innych. Decyzje podczas całej gry wyznaczą główny motyw, a my będziemy mogli wpłynąć na lekką jego zmianę na końcu.
Jak zwykle w tego typu grach po każdym z 8 odcinków mamy podsumowanie naszego dnia, zarówno "w pracy", jak i decyzji z uwzględnieniem tego, ile procent graczy dokonało podobnych wyborów. Nie ukrywam, całkiem fajnie było zobaczyć, że coś zrobiłem lepiej, niż 100% graczy. Mały boost do czegoś. xD
Dispatch ukończyłem w jakieś 10h, bo to trochę jak oglądanie serialu podzielonego na 8 odcinków, a ja lubię binge watching i jakoś poszło.
Zrzuty ekranu nie są moje, bo podczas gry często trudno jest o nich pamiętać. Sporo się dzieje, a czasu na podjęcie decyzji nie ma za wiele. Jak ktoś nie mówi płynnie po angielsku, to też raczej bym odradzał. Przynajmniej póki nie będzie spolszczenia.
W kategorii takich gier dałbym 9/10 i odjął jeden tylko za niepotrzebne sceny... Nazwijmy to rozbierane, choć jedna w sumie podchodziła pod soft porn, albo nawet nie taki soft. Wiem, że niektórzy takie rzeczy lubią, a ja raczej wolę skupiać się na całej reszcie. Zwłaszcza jedna scena jest tak trochę z d⁎⁎y, chyba na początku 3 odcinka. Zwłaszcza, że niby cały czas powinniśmy śledzić perspektywę Roberta, a dostajemy inną osobę, chyba tylko po to, by nas przekonać, że pewien "romantyczny" wybór jest bardziej kanoniczny, niż inny.
A no i głosy postaci były całkiem spoko. Nie wszyscy są aktorami głosowymi, bo za część zespołu, który wysyłamy odpowiadają "osobistości internetowe". Ja tych ludzi nie znam poza jednym, który podkładał głos pod Sonara i on chyba wypadł najgorzej. Cała reszta znośna, a niektórzy jak na brak doświadczenia, fantastyczni - np. Waterboy moim zdaniem był świetnie "zagrany głosem".
*

@Dziwen Jak bardzo jest rozbudowany branching?
To pretensjonalne "choices matter" w Walking Dead od Telltale to był marny bait.
Było na przykład czy ratować osobę A czy B by ostatecznie ginęła w tym samym momencie w następnym odcinku. Więc w efekcie nie miało to sporego znaczenia.
Za przykład dobregu branchingu to zawsze biorę Alpha Protocol czy Fallout New Vegas.
Więc, gdzie ten Dispatch leży?
Ukończyłem kawalek tej gry pirata ogrywając, bardzo podobają mi sie dialogi. Super sa zrobione. Postanowiłem dalej nie grać i zapłacić twórcom wiec czekam na jakieś promocje, bo gry Telltale bardzo sobie cenie.
DziwenGURU
22piorunówto dość unikatowa gra. Po ukończeniu Ghost of Yotei nie byłem do końca gotowy, by pogodzić się z końcem "samurajskiej podróży", a taka klimatyczna przygoda 2.5D wydawała się intrygująca. W jednej z ocen zauważyłem, że ktoś stwierdził, że wizualnie ta gra wygląda tak, jakby każdy zrzut ekranu, zrobiony w dowolnym momencie wyglądał, jak wycięty z kadru jakiegoś filmu Kurosawy i coś w tym jest.
Na screenach niżej macie jakiś przykład, choć jak zwykle hejto je mocno skompresuje, więc dodam jakieś losowe graficzki **tutaj** w pełnej rozdzielczości. Ogólnie zrzuty ekranu nie dadzą takiego dobrego rozeznania, bo tu sporo rzeczy miga, rusza się, mamy ziarno filmowe, czy wiatr.
*
Trek to Yomi opowiada historię samuraja, który w dość liniowy sposób podąża śladem bandytów odpowiedzialnych za śmierć jego mistrza z czasów dzieciństwa. Na pierwszy rzut oka fabuła wydaje się prosta, ale z czasem okazuje się, że skrywa kilka ciekawszych zwrotów akcji - jednego z nich celowo tu nie zdradzę.
W grze pojawiają się wybory, choć mają raczej formę "wybierz jedną z trzech opcji na ekranie", niż złożonych decyzji wynikających z naszych działań. Mimo to w kluczowych momentach możemy zdecydować o motywacji i celu bohatera, co wpływa na zakończenie i nadaje historii nieco większej głębi.
Gdybym miał opisać klimat Trek to Yomi, wrzuciłbym do jednego kotła Samuraja Jacka - i to dosłownie, bo niektóre kadry wyglądają jak wyjęte wprost z tej animacji - dorzucił odrobinę Limbo wzbogaconego o elementy 3D, do tego dołożył sterowanie momentami przypominające stare odsłony Resident Evil, a całość polał gęstym sosem klasycznego japońskiego kina samurajskiego. Efekt? Pod wieloma względami to po prostu przepiękna gra.
To, co w Trek to Yomi naprawdę kuleje i to mocno, to system walki. Szkoda, bo potencjał jest. Nie chodzi o to, że nie da się tu poczuć satysfakcji: jeśli lubimy szperać w poszukiwaniu ukrytych w lokacjach ulepszeń, to z czasem nasz bohater będzie potrafił sporo wytrzymać i wykonać całkiem efektowne kombosy. Problem w tym, że gra zdaje się celować w klimat soulslike - trudny, oparty na parowaniu i unikach - a żeby taki model działał, gracz musi czuć pełną kontrolę nad postacią, a losowość powinna być minimalna.
Tutaj niestety wszystko wydaje się trochę… przypadkowe. W teorii parowanie wymaga odczekania, aż broń przeciwnika zacznie błyszczeć. W praktyce ten sygnał wizualny często nie ma wiele wspólnego z momentem, w którym gra oczekuje naszej reakcji. Akcja na ekranie bywa źle zsynchronizowana z tym, co powinniśmy zrobić na padzie czy klawiaturze - i to jest jedna z najczęściej powtarzanych uwag wśród graczy.
Problem szczególnie narasta w późniejszych etapach, gdzie odległości między kapliczkami zapisu robią się bardzo duże, a gra stawia przed nami grupy kilku czy nawet kilkunastu przeciwników naraz. To nie znaczy, że stanie przed nami niewykonalna misja, ale może się pojawić frustracja. Dlatego warto sobie trochę pomagać: na przykład szybki cios z obrotu działa znacznie lepiej niż zwykły szybki atak. Co w praktyce oznacza, że czasem opłaca się stać do wrogów plecami i odwrócić z ciosem. Trudne, nienaturalne, ale gdy zaczyna wychodzić, daje zaskakująco dużo satysfakcji.
Ogólnie uważam, że od strony samego doświadczenia Trek to Yomi jest niesamowitą grą. Niezbyt długą, bo przejście jej zajęło mi około 6h, ale to chyba dobrze. W sensie czasem fajnie jest siąść do czegoś, co nie wymaga 40h+ i ma w miarę liniową progresję, zwłaszcza, jak ma tak unikatowy styl.
Ogrywałem na początku na #nintendoswitch 1 i tam tej gry nie polecam. Utrata jakości wizualnej to jedno, ale to, co trudno obejść, to przycinki, jakie zdarzają się przy zmianie lokacji. Często zdarzało się, że traciłem połowę życia, zanim gra stawała się na tyle płynna, bym mógł walczyć z rywalem, co stał przy drzwiach lub przejściu.
Jako, że mi się spodobała stylistyka, kupiłem ten tytuł też na Steamie i tu nie mogę się do niczego przyczepić. W obu wersjach mamy opcję na język polski, a postaci mówią po japońsku.
A no i polecam ustawić sobie gammę tak, jak gra zaleca. W tym tytule to kluczowe, by móc w 100% docenić doświadczenie.
*
Czy polecam? Jak zwykle, nie wiem. Z pewnością nie jest to zły wybór, jak ktoś ją złapie na przecenie. Sam wydałem chyba ekwiwalent 20zł x2 i nie żałuję. Dużo zależy od tego, jaki macie stosunek do tego, co opisałem o systemie walki. Mamy 4 poziomy trudności do ustawienia, które da się zmieniać w locie, choć ten najłatwiejszy wcale nie oznacza, że nagle zaczniemy wymiatać. Sam zaczynałem na trudnym, po 2 akcie zmieniłem na normalny, a kończyłem na najłatwiejszym, bo mam wrażenie, że za bardzo bym się frustrował powtarzając pewne walki po naście razy nie koniecznie z własnej winy. Cała reszta jest dość niepodrabialna i tam leży siła tego tytułu.
*
Nie wiem czy kogokolwiek to zainteresuje, ale jak zwykle to moje 3 grosze. xD
#gry #steam #trektoyomi #kurosawa #samuraje #samurajjack #grykomputerowe > #dziwengrawgry <

@Dziwen Mam to na kupce wstydu razem z Sifu :grinning:
jajkosadzoneGURU
9piorunówNiedawno zaczalem grac w #cyberpunk2077 i powiem szczerze,ze bardzo fajna gierka, schematem przypomina mi wiedzmina- jest tak samo wciagajaca.
#grykomputerowe #opinia
W 2020 byłem tak napalony przed premierą CP2077, że specjalnie kupiłem PC :grinning: . Gra niestety okazała się wówczas brutalnie niedopracowana (koniec końców jej nie kupiłem), ale z tego co widzę, to już przeszłość. Pora kupić grafikę do PC i nadrobić w końcu CP.
SpiderGruba ryba
7piorunówKupiłem to Ark Riders... załadowałem spluwę, splądrowałem co się dało... easy wracamy... oczywiście dorwał mnie (tfu) dron przed windą doczołgałem się do przycisku...wzywam windę za mna wyłania się gracz... No heloł jeb napisy końcowe. Przępiekna to była gierka ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ).

@Spider Ale spoko gierka? Bo oglądam na yt ostatnio i wszyscy zachwyceni.
jajkosadzoneGURU
6piorunówWracajac do tego wpisu:
https://www.hejto.pl/wpis/jako-ze-dostalem-niedawno-w-pracy-umowe-na-czas-nieokreslony-postanowilem-sobie-
Na poczatku chcialem wszystkim podziekowac za pomoc i fachowe porady.
W niedziele zamowilem,a dzisiaj przyszla paczka- opakowanie duze i ciezkie krylo w sobie latopa marki asus,model f15.
Rownie imponujaca byla ladowarka- 240W,tak wielka,ze smialo moze robic za bron osobista,cisniesz taka i chlop sto kilo nieprzytomny.
Odpalilem i... PRAWIE TRZY GODZINY KONFIGUROWAL SIE KOMPUTER I WINDOWS- zawsze to tyle trwa?( ͡° ʖ̯ ͡°)
No nic,jakos sie przemeczylem, w miedzyczasie jako-tako ogarnalem mieszkanko i chwile po 12 zaczalem zabawe.
Heroski Chronicles dzialaja na nich wyjatkowo,a najlepsza opcja jest mozliwosc konfiguracji koloru podswietlenie klawiatury.
I teraz sie okaze,ze to samo robilby lapek za 1/2 ceny :)
Ale nie wiem,jakie gry z ostatnich lat polecacie?- myslalem o gta v i jakims fpsie-tpsie- co polecacie,zeby jakos uzasadnic kupno drozszego kompa?

@jajkosadzone co rozumiesz przez "konfigurował"? Jeśli początkowe ustawienia systemu, to dziwne, jeśli wszelkie updaty i restarty, to tak może być, jak długo leżał na magazynie.
@zomers
dokladnie to.
Aktualizacje i inne tego typu opcje.
Dramat,po co to komu
@jajkosadzone a po to, aby byle jaki mail od chińczyka, nie zamienił Ci kompa w koparkę, z powodu jakieś tam starej podatności. Niestety Windows Update, mimo iż komputery mają teraz szalone prędkości transferu danych, chodzi jak na XP :grinning:
@zomers
windows xp,najlepszy windows
@jajkosadzone może w 2003 roku xD
@NiebieskiSzpadelNihilizmu
forever
@jajkosadzone Jak pójdzie to Ghost of tsushima.
@Fishery
Mowisz o tym: https://www.mediaexpert.pl/poradniki/newsy/ghost-of-tsushima-pc-wymagania ?
To pojdzie lekko
@jajkosadzone To bier, dawno żadna gra mnie tak nie zassała. Do tego niesamowita graficznie.
@Fishery jest dobra ale nie mogę jej skończyć od dwóch lat
jajkosadzoneGURU
28piorunówDlaczego w kazdej spolecznosci jakiejs gry, 90% ludzi to jacys tryhardzi,ktorzy musza zawsze na sile robic pod gore?
#grykomputerowe #takaprawda

@jajkosadzone Bo ktoś, kto ograł jakąś grę milion razy, i zna mechaniki gry lepiej niż twórcy i projektanci tejże gry, przy milion + 1 podejściu szuka czegoś, co stanowi jakąkolwiek trudność. Większość ludzi po paru przejściach odpuszcza daną grę, ale fanatycy na forach zostają, i udzielają się na forach.
@LondoMollari ale tacy ludzie z reguły mają wyebane na to co robią sobie casuale. Poza tym jeśli masz tak obcykaną grę, to i tak wiesz jak bardzo jest zbugowana i że to nie jest wybitna sztuka ją przechodzić (pozdrawiam Medievala II :3). A zabawy mechanikami bardzo często wymagają zupełnego odejścia od standardowej rozgrywki.
Meta istnieje tylko dla multi z jakiegoś powodu.
Meta istnieje tylko dla multi z jakiegoś powodu.
@AureliaNova Bo ja wiem - pytanie co dokładnie określasz jako metagaming? Jak dla mnie ludzie, którzy biją rekordy w świata speedrunningu mario, tak aby urwać jedną czy dwie klatki w jednym levelu w stosunku do oficjalnego rekordu, i spędzają nad tym czasy jakie normalni ludzie spędzają w pracy, to też matagamerzy.
@LondoMollari no ale to też jest ściganie się z innymi. Z drugiej strony, tutaj w RTSach są popularne challenge typu "podbija świat bez wojska".
No i troszkę głupie by było stosowanie mety do grania samemu ze sobą - praktycznie pozbawiasz się wtedy większości kontentu i radości z gry 🤷
@jajkosadzone bo w spolecznościach gier najwięcej udzielają się osoby najbardziej zaangażowane w grę? Casuale po prostu w nią grają i nie jęczą nikomu jak ma grać.
starebabyjebacprademGruba ryba
22piorunówPora zacząć kanoniczne granie w Wiedźmina

Czekam aż ten remake W1 skończą w końcu...
Pocisk_NuklearnyZawodowiec
2piorunówMisie kolorowe, miałem fazę za gierki, która już minęła bezpowrotnie. Konto Steam chciałbym komuś sprzedać, ale się na tym nie znam. Jak to najlepiej zrobić? Wrzucam screen gierek, może kogoś zainteresuje. W RDT2 kupiłem swego czasu trochę złota

@Pocisk_Nuklearny tak jak @kopytakonia , te gry są warte max 100, możliwe, że jeszcze wróci Ci ochota na granie. Nie warto sprzedawać