Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#hobby

Lider

w Hydepark

35piorunów

Dzień dobry.
Czy wolno rozpocząć nowy model, jeśli poprzedni nie został jeszcze ukończony? Jak to mawiał klasyk: Jeszcze jak!

Ma ktoś pomysł co to jest?

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w ASG

20piorunów


Więc tak, mosfet już wczoraj funkcjonował, ale nie do końca tak jak od niego tego oczekiwałem, był problem z ogniem semi, walił auto i nie reagował na selektor trybu ognia. Szukałem w apce co jest nieteges i znalazłem, po pół godziny. Okazalo się, że trzeba pogrzebać przy nastawach selektora wyboru ognia. No to fajnie, jest semi, jest auto. Po czym wpadłem na genialny pomysł by zaktualizować soft ETU (mosfety teraz już mają takie miano), po czym znowu się zjebało i przestał działać semi, nosz k⁎⁎wa, zacząłem regulacje selektora, a tu d⁎⁎a.... Olałem i dzisiaj na spokojnie znalazłem opcję spustu 2 stopniowego i to wyłączyłem. Eureka! Wszystko śmiga jak trzeba.:partying_face:

Wyniki: 28RPS/380FPS, takie parametry w lesie robią większy popłoch niż 20RPS/450FPS, efekt zasypania kulkami działa. Po 10 latach przerwy znowu będzie frajda z używania🙂

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Rękodzieło

29piorunów

Kiedy nie mogę spać, a noc jest pogodna, otwieram okno, siadam przy warsztacie i pakuję księżycowe niebo na wynos. Najpierw trzeba wykroić ładny, równy kawałek, a potem czymś obwiązać, żeby niebo się nie rozlazło. No a potem taki kawałek można przerobić na przykład na pudełko.

Poniżej dokładnie połowa urobku z ostatniej pełni. Będzie jak znalazł na pochmurne wieczory, kiedy ładne nocne niebo można sobie co najwyżej pooglądać na ekranie 😉

Pudełeczka są małe, mają z zewnątrz niecałe 9 x 5,5 x 5 cm. Jak zwykle w takich przypadkach, wymagały wymiany zawiasów na nieco solidniejsze. Na wieczku tradycyjnie decoupage, plus ręcznie malowane nocne niebo po bokach i lekko wypukły motyw ozdobny na obrzeżu - do tego imitacje wąskich pasków z nitami i wypukłe, ręcznie formowane i malowane listki z glinki. Motyw księżyca i gwiazd po naświetleniu lekko świeci w ciemności na niebiesko :full_moon: :sparkles:

Wnętrze malowane na czarno, dno wyklejone czarnym filcem. Od wewnątrz wieczka jest trochę miejsca na drobną personalizację, jak inicjały, data, imię itp.

Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na :slightly_smiling_face:

Lider

w ASG

17piorunów


No dobra, czas na małe podsumowanie tego co tam sobie we wolnej chwili powoli skrobałem. Ostatnio znowu pękł szkielet gearboxa, z racji, że kto tanio kupuje ten 2 razy kupuje, to teraz poszedłem po bandzie i zakupiłe Retroarms Split Gearbox V2. A co kurła, kto zabroni biednemu bogato żyć. Dodatkowo zakupiłem mosfet od Gate Aster II Expert. Miałem Peruna i jest za⁎⁎⁎⁎sty, świetnie sobie radzi z wszystkimi swoimi funkcjami na pokładzie, ale brakowało mi jednej, limit wystrzałów z magazynka, Aster to ma i dzięki temu można ustawić limit od 1 do 299 co nie pozwala na puste strzały, od których powstają uszkodzenia GB takie jak z poprzedniego wpisu.
Pacjent przeżył przeszczep serca, ma się dobrze, strzela tak jak poprzednio, operacja się udała.
https://www.hejto.pl/wpis/no-i-znowu-nosz-kurwa-deg-deg-slabe-te-niektore-szkielety-a-tylko-m120-bylo-w-sr

GURU

w Hydepark

55piorunów

Mam dziwne hobby, nie zrozumiecie go.

Jakiś czas temu zacząłem zbierać kwadraty i kwadraciki ze i choć to fajna zabawa, to stwierdziłem, że mogę przy okazji zrobić coś innego. Zawsze lubiłem chodzić/biegać/kręcić na spontanie - mając tylko ogólny pogląd na to co będę robił i dokąd szedł najbliższe pół godziny, ale nie mając konkretnej trasy. Iść przed siebie i dopiero na skrzyżowaniu decydować kierunek w którym idę. Któregoś dnia patrząc na mapę mojej dzielnicy na stronie Squadrats zadałem sobie pytanie - czy w ten sposób nieświadomie już byłem na każdej ulicy mojego osiedla. Albo całej dzielnicy? A koło pracy gdzie byłem przez 8 przeszło lat?

Tak się zaczęło, że postanowiłem zebrać wszystkie warszawskie ulice - pieszo lub rowerem - tak jak kryterium na Squadratsach. Słyszałem o kolesiu co zrobił to wcześniej w Krakowie, więc nie jest to absolutnie ani oryginalny ani szczególnie wyjątkowy pomysł. Ale daje mi dodatkową motywacją by pokręcić się po miejscach, w których nigdy nie byłem.

Stosuję kryterium, że aby ulica była zaliczona to muszę mieć ślad GPS i przejść przynajmniej tak, by było zauważalne na tym śladzie. Zazwyczaj staram się przejść choć kawałek, ale zdarza się że zrobię 20m, zdarza się że robię tylko kawałek do bramy zamkniętego osiedla (tak, zdarza się że cała ulica, ba, cała siatka ulic też są za brami zamkniętego osiedla - jak mogę się jakoś wepchnąć to się wpycham, ale aż tak mi nie zależy - żaden urząd mi tego certyfikował nie będzie)

Głównym problemem tego wyzwania jest to, że zawsze jest tak, że już musisz wracać bo dom, dzieci czy praca, a "jeszcze kilometr i mogę odhaczyć kolejne 3 ulice". Zawsze są w okolicach kolejne 3 ulice. A że nie jest to tak, że całe dnie chodzę w tym celu po Warszawie - tylko to jest częściej tak, że mam 1-2h okienka czasowego i akurat coś załatwiając jestem w nowej okolicy. :smiley:

Ulic w Warszawie wg pliku co ściągnąłem ze strony urzędu jest około 5500 (nie wygląda tak trudno na pierwszy rzut okiem, ale to 90h zabawy licząc zaledwie 1 minutę na ulicę. A to dużo więcej wychodzi :P). Nie liczę żadnych placów, alejek, promenad - zbieram coś co tam w dokumentach urzędowych jest ulicą. Nie prowadzę żadnego rozpisanego katalogu - kiedyś zrobię jak będę już blisko końca. Na razie nie jestem, choć też nie tak że dopiero zaczynam. Na "europejskiej" stronie Wisły szacuję że mam pomiędzy 60-70% ulic odhaczonych, po "azjatyckiej" dużo mniej - pewnie coś pomiędzy 15 a 20%. Są dzielnice że mam już wszystko lub prawie wszystko (Ursus, Włochy, Ochota, Mokotów), są takie że mam dużo (Bemowo, Żoliborz, Ursynów, Praga Płd - jedyne co po tej stronie rzeki mam nieźle obchodzone). W Śródmieściu nieoficjalnie miałbym też dużo, bo jednak człowiek się kręcił, ale nie mam śladu GPS więc nie liczę. Pokręcę się raz jeszcze.

Jak zbieram to też nie planuję. Znaczy spojrzę wcześniej mniej więcej na mapę gdzie nie byłem. Użyję google maps chodząc by się upewnić że nie zostawiłem jednej małej uliczki wśród dziesiątków na której byłem. Ale wciąż nie idę z zaplanowaną trasą i patrząc co chwilę gdzie mam skręcić. Zaczynam w jednej dzielnicy, by spontanicznie wyszło że za 1.5h jestem 5km od miejsca gdzie wstępnie myślałem że będę. Ale od czegoś wymyślono zbiorkom. Najbliższy rok czy dwa zamierzam dalej w ten sposób funkcjonować, a na przyszłe wakacje czy na jesień jak zostanie mi jakieś 10% ulic to wtedy pierwszy raz usiądę, skataloguję czego mi brak, zaplanuję i w dwa dni zbiorę rowerem wszystkie. Pierwszy dzień po jednej, drugi po drugiej stronie Wisły :smiley:

Takie łażenie też daje dużo przemyśleń - widzę wszystko, najlepsze i najgorsze miejsca w mieście. Ukryte perełki i ruiny, porządek i chaos. Chaosu więcej. Ale o tym może w kolejnych wpisach. Jeśli będą kolejne wpisy :smiley:

Fanatyk6piorunów

@Ragnarokk a właśnie, wiedziałem że czegoś brakuje - taguj na przyszłość. 😉

Fanatyk7piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba6piorunów

@Trypsyna potwierdzam to co @onpanopticon napisał- w celu zbierania squasratinhos to szukam i zapisuje sie na różne ewentualnie na terenach zakładów zamkniętych ^^ byłem juz w spalarni śmieci, na openerze, robiłem nocny duathlon na Gdańskim lotnisku, teraz czekam na dni stoczniowca w przyszłym roku, a kolega ma dać mi znać, jak będzie dzień otwarty w zakładzie uzdatniania wody ^^ aaa I raz wjechałem "nieswiadomie" rowerem za ciężarówka na teren budowy obok Gdańskiego portu ^^

I można sie śmiać, ze czlowiek głupie, dla jakiegoś "hobby" tyle poświęcenia robi dla jakiegoś kwadrata, ale ze spalarni śmieci wyszedłem bogatszy o duża porcje wiedzy (i fantami^^), a z kolei przy odhaczaniu squadratinhos poznałem mnóstwo urokliwych miejsc w okolicy, które nie leżą przy głównej drodze :)

GURU6piorunów

@Loginus07 właśnie obok mnie jest jednostka wojskowa, na jego terenie jest idealnie jeden mini kwadrat (reszta dookoła już i wychodzi na las więc wystarczy podejść) i się śmiałam że muszę śledzić czy nie będą mieli kiedyś dni otwartych albo coś w tym stylu xD Lotnisko też kiedyś zdobyłam, na biegu nocnym po płycie lotniska :grinning: Muszę prześledzić stocznie w Gdyni, bo tam jest sporo ich do uzbierania 😉

GURU2piorunów

@onpanopticon Wpis jest dokładnie o tym, że chciałem też zbierać coś innego jak squadratinhosy 😛 Wiadomo, wpadają przy okazji, ale ja jeśli już to właśnie Squadraty zbieram jeżdżąc czasem po wioskach :grinning:

GURU4piorunów

@Loginus07 @Trypsyna @onpanopticon
Ważne by mieć jakiś pomysł - i tutaj pytanie czy liczy się meta, droga czy ludzie co spotkasz przy okazji to już drugorzędne. Tak długo jak dobrze się przy tym bawisz :smiley:
Koło mnie największą dziurą i tak będzie Okęcie i tego nie przeskoczę :)

Gruba ryba3piorunów

@Trypsyna obawiam sie, ze jednostki wojskowej możesz nie przeskoczyć, ale jak chcesz moge podpytać kolegę z Gdynii czy jako WOT tam wchodził :p

@Ragnarokk wiadomo, to tylko zabawa, ale uwalnia endorfiny podczas aktywności fizycznej, więc same plusy ^^ u mnie dziura zawsze będzie rafineria, bo tutaj nie ma żadnych dni otwartych... No i od północnego wschodu ogranicza mnie zatoka ^^

GURU3piorunów

@onpanopticon
Jeszcze dodam komentarz odnośnie tego:
> Bo człowiek myśli że dobrze zna swoją okolicę, a okazuje się, że no właśnie - myśli. Liczba "wtf, a co to jest" podczas każdego zbierania jest spora

To zdecydowanie prawda - dla mnie zawsze fajnie jest zobaczyć gdzie jakieś instytucje znane mi dobrze z mediów mają swoje siedziby, nigdy po to specjalnie byś nie pojechał, ale przypadkiem zobaczyć fajnie. No i ogólnie kto zwiedza swoje własne miasto? (znaczy ja jestem słoikiem, ale po 15 latach to już znam Wawę lepiej jak większość true Warszawiaków).

Fanatyk5piorunów

@Ragnarokk mi bardzo podoba się opcja trafienia na jakiś przyjemny park, który z mapy wygląda jak skwer, albo leśna scieżka, która prowadzi w miłe miejsce. Albo... ciekawe ścieżki przy torach kolejowych.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Tytan

w Hydepark

65piorunów

Robię kilkanaście desek do krojenia w wolnym czasie (znalezisko będzie gdy skończę) a w wolnym czasie pomiędzy wolnym czasem robię podkładki pod kubki z odpadów.

Wirtuoz0piorunów

@dremmettbrown jakiego kleju używasz? I czy nie martwisz się o dostęp do żywności?

Wirtuoz0piorunów

@dremmettbrown no no, że podkładki to wiem, ale napomknąłeś o deskach do krojenia :). Tak myślałem właśnie o titebondzie. Zastanawiałem się właśnie czy ludzie go używają jako food safe czy raczej przymykają oko na wikol 😉

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Rękodzieło

35piorunów

Seria ukończona 😊 Ostatnia skrzynka-książka księżyc(s)owa jest w odcieniach czerni i czerwieni, i została częściowo zainspirowana klimatami - na wieczku grafika z puchaczem wirginijskim (Bubo virginianus), którego wizerunek przewija się w serialu :owl:

Każda skrzynka ma wymiary zewnętrzne ok. ok. 21 x 17 x 4,3 cm, a przestrzeń wewnątrz ma ok. 17 x 14 x 2,4 cm. Tradycyjnie decoupage na drewnie, wypukła imitacja "stron" po bokach, plus ręcznie formowane i malowane ornamenty wypukłe. Wnętrze malowane na kolor czarny, grafika w ozdobnej ramce od wewnątrz wieczka, dno wyklejone czarnym filcem, do tego metalowe zapięcie.

Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na :slightly_smiling_face:

Koneser1piorunów

Długo robisz taką jedną ?

GURU1piorunów

@Apaturia Szukam cen za twoje cuda ale nigdzie nie mogę znaleźć, myślałem że może to był by dobry prezent dla wędkarza na drobiazgi albo co, czy rybne/wędkarskie klimaty cię odrzucają? :smiley:

Fanatyk0piorunów

@Opornik Rybno-jeziorną / rzeczną / morską skrzyneczkę jak najbardziej mogłabym zrobić - mam bardzo ładne wzory zdobień wypukłych do takich tematów :smiley:

Cena zależy zawsze od wielkości skrzynki i szczegółów projektu, ale tak ogólnie - skrzynki-książki o takich wymiarach, jak te z sowami i z podobną ilością zdobień wypukłych, plus zdobione od środka wieczko, plus wyściółka filcowa i zapięcie, to koszt od ok. 330 - 350 zł. Większe skrzynki-książki - bliżej 400 zł. W przypadku projektów z małą ilością zdobień wypukłych, gdzie jest do zrobienia głównie opracowanie i nałożenie grafiki, pomalowanie i polakierowanie całości, cena jest odpowiednio niższa.

Jakby co, daj znać, jakie wymiary miałaby mieć skrzyneczka, a na tej podstawie podeślę Ci propozycję projektu z opcjami wyceny 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Specjalista

w Dyskusje

1piorunów

Rozważania na temat samców Alfa #redpill

W dzisiejszym shorcie rozważania na temat jednego z paradoksów, a właściwie to sprzeczności w Redpillu. Cały odcinek znajdziecie tu: https://youtu.be/C4URyIYWuIM?si=MD44VztJ1frK1Xd9 #redpill #plaskoziemcy #relacje #zwiazki #polityka ← chociaż wpis nie ma nic wspólnego z polityką, ale na

Osobistość

w Domowe Ekosystemy

51piorunów

W nawiązaniu do tego wpisu: poprzedni wpis
Prawie dwa lata temu napisałem ostatni update o moim ekosystemie. Pewnie myśleliście przez ten czas że z dech co? Otóż nic bardziej mylnego. Przez te dwa lata nie ruszałem go prawie wcale. Prawie bo kilka miesięcy temu zobaczyłem dziurkę w folii, pewnie jakiś mały uciekinier, dolałem więc deko wody bo nie wiem ile mogło wyparować i założyłem nową folię. Ekosystem kwitnie, głównie koniczyna ale co jakiś czas pojawia się gościnnie coś nowego. Co do fauny, kilka miechów temu widziałem prosionka więc pewnie coś tam jeszcze żyje :smiley:

Dejcie kilka piorunków, pora pokazać tym maminsynkom jak się zostaje gejuru chowając przy tym swe gorzkie łzy. I na zachętę też, lubię.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

Dzisiaj przyszły części od Pana Chińczyka do naprawy spalonych ostatnio VTX do drona. Spróbuję jednego naprawić, jak się uda, to zamawiam kolejne sztuki i będę lutował :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Wędkarstwo

20piorunów

W sobotę jadę połowić trochę (k)leszczy, łowisko jest zakarmione, już nad wodę wystaje ta pryzma futru😆 Wleciała kukurydza z melasą, karmelem i tygrys z kolą. Ma być deszczowo co nawet mi się podoba, pogoda umiarkowana, tak jak ostatnio, noc około15°C czyli małe ognisko i będzie cacy. Tym razem kumpel z pracbazy się postarał i większość karmienia ogarnął i nie musiałem pływać wpław by zakarmić🙂
Stay tuned :satellite_antenna:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Rękodzieło

32piorunów

Sówka trochę jak z :owl: :waxing_crescent_moon: Trzecia skrzynka-książka księżyc(s)owa - z sową śnieżną i czarno-złotą kolorystyką. Zdobienia wypukłe i wnętrze jak w dwóch poprzednich skrzynkach z tej serii.

Przy tym egzemplarzu parę razy zmieniałam projekt, bo bardzo chciałam, żeby na jednej skrzynce była sowa śnieżna, ale długo namyślałam się, z jakimi kolorami ją spasować. Moją ulubioną kombinację czarno-niebieską "zajęła" już skrzynka z płomykówką, a nie chciałam robić powtórki. Stanęło ostatecznie na odcieniach ciemnego złota - ze względu na obłędnie żółte oczy sowy śnieżnej.

Taka ciekawostka: kolor oczu u sowy jest powiązany z tym, kiedy dany gatunek jest aktywny. Sowy o żółtych oczach, jak sowa śnieżna, polują za dnia; sowy o pomarańczowych oczach są aktywne o świcie i o zmierzchu; brązowe i czarne oczy mają sowy polujące głównie nocą.

Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na 😊

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Dyskusje

19piorunów

Kolorowanki dla dorosłych to najlepszy prezent jaki dostalam.

Zanim je dostałam nie byłam do nich przekonana, poniekąd uważałam, że lepiej już samemu coś narysować. Jednak kiedy samemu coś się rysuje często mocno się człowiek skupia na tym co ma narysować jak ma pociągnąć kreskę itp nie ma to wtedy efektu odstresowania, który w tym wszystkim niezwykle mnie wciągnął. Dodatkowo można się cudowanie bawić kolorami, nie ma w tym ograniczeń, plus kolorując obrazki, które nie są czymś codziennym tworzy się fantazja, pobudzająca dziecięcą wyobraźnię, a to relaksuje jeszcze bardziej 😊

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Rękodzieło

51piorunów

Kolejna skrzynka-książka księżyc(s)owa ze zdobieniami wypukłymi :owl: :waning_crescent_moon: Tym razem w zieleni i z sową mszarną wkomponowaną w grafikę na wieczku. Tak się składa, że ten gatunek sowy ma naturalne, białe "półksiężyce" po obu stronach dzioba, co ciekawie zgrało się z całością motywu.

Można powiedzieć, że praca nad projektami z tej serii jest częściowo odpowiedzialna za ostatnią nadwyżkę ciekawostek o sowach w moich wpisach - chociaż tak właściwie zaczęło się od ciekawostek. Ot, przyczepiły się do mnie jakoś te sowy i na razie nie odpuszczają 🙂

Dwie skrzynki wykończone - zostały jeszcze dwie do domknięcia serii. Tradycyjnie decoupage na drewnie, plus wypukła imitacja "stron" po bokach, ręcznie formowane i malowane detale wypukłe na wieczku i na "grzbiecie", wnętrze wieczka zdobione, dno wyklejone czarnym filcem, zapięcie z przodu. W grafikę wmontowałam fragmenty średniowiecznego tekstu o sowach, plus cytat nawiązujący do tego, że niektóre sowy nie są tym, czym się wydają 😉

Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na .

Pokaż więcej komentarzy (7)