Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#humorinformatykow

Osobistość

w Hydepark

46piorunów

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Heheszki

33piorunów

Osobistość0piorunów

Z tego co się orientuje to do przechowania informacji o stanie zamknięcia popupa od cookies nie potrzeba zgody użytkownika. Dopóki coś jest niezbędne technicznie do działania strony to można zapisywać ile się chce i chyba jedynie trzeba o tym powiadomić użytkownika. Pytać o zgodę należy jeśli zamierzamy zapisywać jakieś rzeczy używane później do analityki, reklam, profilowania itp.

Fanatyk

w Heheszki

87piorunów

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Heheszki

101piorunów

Gruba ryba10piorunów

kiedyś dorabiałem w hurtowni farmaceutycznej, wiecie, zaopatrzenie aptek. To było jakoś 2010-2020 a oni dalej nagrywali te zamówienia na dyskietki xD

przy dostawie w aptece oprócz towaru dawało się wydrukowaną fakturę + wersję na FDD żeby apteka mogła sobie to wgrać do swojego systemu. W hurtowni gdzie odbierałem zamówienia walały się całe kartony dyskietek xD

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w AI

15piorunów

Gemini halucynuje front page hackernews z 2035 (i robi to dobrze)

#cobotpowiedzial #ai #heheszki #humorinformatykow #informatyka Ktoś dla jaj kazał Gemini zrobić klon strony hackernews (news.ycombinator.com) z 2035 roku i wyszło całkiem realistycznie. Do tego niżej wrzucam też jak ktoś poszedł dalej tym tropem i dodał halucynacje dyskusji. Żeby wejść w dyskusję

GURU

w Komputery

151piorunów

Kurde, a jak ostatnio o tym pisałem to myślałem, że to ewenement, a jednak to się dzieje (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Gruba ryba6piorunów

@zuchtomek rocznik 91 - w podstawówce crackowalismy gry, pobierane z torrenta. Potrafiliśmy rozłożyć na części komputer i poskładać go spowrotem już w gimnazjum w 1 klasie. Czytaliśmy angielskie strony internetowe o hackowaniu, potrafiliśmy odciąć internet sąsiadom przy pomocy netcuta. Graliśmy w gry na pc i uczyliśmy się pisać proste programy. Nie mówię że wszyscy ale entuzjastów nie brakowało.

Pokaż więcej komentarzy (63)

Fanatyk

w Heheszki

61piorunów

Tytan9piorunów

@fadeimageone od dwudziestu lat próbuje się przerzucić na linuxa, jako systemu dla domowego użytkownika i zawsze kończy się powrotem do Windowsa. Zawsze powodem jest jakaś trywialna pierdoła, która na MS po prostu działa, a na Linuxie trzeba to konfigurować, koniecznie z poziomu terminala, koniecznie korzystając z repo, których domyślnie nie ma podpiętych

Gruba ryba3piorunów

@Vinzenty Ale tak właściwie, to na przykład jaka pierdoła zmusiła Cię do odpalenia konsoli?

Sam z konsoli korzystam, bo stary ze mnie dziad i dla mnie to wygodne, ale nie przypominam sobie, bym w ostatnich latach w takim normalnym domowym użytkowaniu (zainstalować system, przeglądarkę, coś tam podłubać w ustawieniach, jeździć, obserwować) był zmuszony do grzebania w terminalu.

Gwiazdor3piorunów

@Vinzenty Bo złe distro używasz, musisz inne, mówię Ci, rużne są. A tak serio, to wg mnie bez sensu wciskanie na siłę linuksa ludziom którzy za wzór mają windowsa. Linux != windows, konsola zawsze będzie potrzebna.

A taka historia z mojej perspektywy, siedzę na linuksie od ponad 15 lat, dostałem służbowego laptopa z win10, wytrzymałem na nim miesiąc czasu bo mnie szlag trafiał, do tego brak normalnej i natwynej konsoli (WSL to tylko proteza) i zwyczajnie odpaliłem instalator manjaro, godzine później mialem wszystko na 100% ustawione i 100% działało.

Osobistość3piorunów

@spam_only @Shagwest Mnie to w sumie bawi ten argument z otwieraniem konsoli bo co jeśli na Windowsie też musiałem wiele razy korzystać z konsoli? xD No np. raz miałem taką akcje że sklep MS przestał mi działać na Windows 10 i nie dało się z tym nic zrobić, nie da się go tak po prostu przerinstalować z poziomu GUI i na internecie znalazłem tutorial że można to zrobić kilkoma komendami wklejonymi w powershella. Takich akcji było więcej lol. To, że na Windowsie nie trzeba korzystać z konsoli to jest mit xd.

Gruba ryba2piorunów

@Catharsis Masz rację. I kiedyś też standardem było grzebanie w rejestrze, gdy potrzebowałeś zmienić coś, czego nikt nie wrzucił do interfejsu (piszę kiedyś, bo szczerze nie mam pojęcia, jak jest teraz). I to klasyfikowałbym tak samo niskopoziomowo, jak wklejanie komend do terminala.

Osobistość2piorunów

@Shagwest Nadal trzeba grzebać w rejestrze, tym razem żeby np. przywracać rzeczy które usunięto z win10 w win11. Np. aby przywrócić stare menu kontekstowe pod prawym przyciskiem myszki albo przenieść pasek systemowy na górę (z tym że teraz chyba to z paskiem już nie działa i trzeba pobrać jakiś program).

Tytan1piorunów

@Shagwest na cachyOS musiałem z konsoli instalować chrome z oficjalnych źródeł, bo ten, który instalował się z domyślnych repo nie miał możliwości synchronizacji z kontem Google, nie działały mi zakładki i nie było dostępu do menadżera haseł. Teraz na Bazzite mam problem, bo laptop bez zasilania przechodzi na jasność 5% i nie da się manualnie tego podnieść, bez restartu laptopa i ponownego startu na zasilaczu. Podobno jakiś problem z KDE, na który nie ma rozwiązania póki co

Osobistość0piorunów

@Vinzenty Laptopy są akurat problematyczne. Sam będę za niedługo kupować laptopa i jako linuksiarz mam mega zagwozdkę. Jedynie laptopy które są stworzone pod Linuxa (Tuxedo, KDE Slimbook, system76 itp.) albo np. certyfikowane przez Ubuntu (tutaj akurat jest sporo ale to są głównie biurowe) dają pewność, że wszystko będzie działać dobrze. Inaczej właśnie mogą wyjść takie problemy bo brakuje jakiś sterowników do różnych rzeczy. A przede wszystkim jest problem z Nvidią. Przed kupnem laptopa zawsze warto zgooglować czy dany model będzie współpracować. Na Arch Wiki jest też lista sprawdzonych modeli oraz niektórzy producenci (np. ASUS) mają spore community linuxiarzy którzy piszą soft ułatwiający korzystanie z tych laptopów.

na cachyOS musiałem z konsoli instalować chrome z oficjalnych źródeł, bo ten, który instalował się z domyślnych repo nie miał możliwości synchronizacji z kontem Google, nie działały mi zakładki i nie było dostępu do menadżera haseł.

Prawie żaden Linux nie ma Chrome w repo, to co zainstalowałeś to nie było Chrome tylko Chromium, przeglądarka open source rozwijana przez Google na bazie której powstaje closed source Chrome. Jako, że Chrome ma zamknięty kod to nie może znaleźć się w repozytoriach większości dystrybucji. CachyOS bazuje na Archu i instalując Chrome musiałeś to zrobić poprzez AUR a to jest nieoficjalne repozytorium rozwijane przez użytkowników. Każdy może tam dodać paczkę i raczej zaleca się najpierw dowiedzieć czym to jest zanim się będzie z tego korzystać. Ogólnie wydaje mi się, że na start distro bazujące na Archu może nie być najlepszym pomysłem.

Linux for ROG NotebooksAsus-linux
Gwiazdor4piorunów

Do wszystkich którzy tu zajrzą i będą psioczyć że windows lepszy bo linux cośtam, linux != windows, inna filozofia, inne założenia i linux nigdy nie będzie windowsem a windows linuxem. Jeśli chcecie spróbować linuksa, to tylko z nastawieniem że jest to system który może zastąpić u Ciebie windowsa, ze swoimi wadami, brakami ale i zaletami, a nie że będzie windowsem tylko za darmo. Dziękuję.

Pokaż więcej komentarzy (31)

Mistrz

w Hydepark

112piorunów

Taka prawda.

Osobistość9piorunów

Ale przecież File Explorer już jest preloadowany w tle przy starcie systemu i to od dawna. Nie bez powodu Windows zużywa niebotycznie dużą ilość RAMu, która rośnie proporcjonalnie wraz z jej maksymalną pojemnością. Po prostu jeśli macie wiecej RAMu to system sobie do niego wrzuca coraz to więcej programów i bibliotek. To jest sekret Windowsa na szybkie odpalanie wielu programów systemowych, nie zdziwiłbym się gdyby nawet Edge wrzucał do RAMu żeby się szybciej odpalał niż Chrome żeby więcej użytkowników przyciągnąć xD.

Osobistość1piorunów

@DKK W zasadzie nigdzie nie negowałem tego zachowania, podałem to jako ciekawostkę. Oczywiście nie jest to opcja bez wad, np. powoduje minimalnie większe zużycie baterii na laptopach czy wydłuża czas włączania komputera. A no i sam Windows też nie zarządza tym RAMem idealnie bo teoretycznie jeśli odpalisz coś co wymaga sporo RAMu np. grę to system to powinien od razu zwolnić, a tak się czasem nie dzieje i niekiedy jest spore opóźnienie. Miałem taki problem na Windowsie 10 na starym kompie gdzie przy odpalaniu niektórych gier system musiał na starcie swapować bo nie miał wolnego RAMu i dopiero po chwili się zwalniał a korzystanie ze swapa mocno spowalnia system.

A no i jako Linuxiarz mógłbym się trochę zaśmiać ponieważ tutaj nie trzeba się bawić w takie rzeczy aby aplikacje odpalały się szybko, ale jak ktoś chce to oczywiście jest taka opcja, i nawet sobie można wybierać dokładnie jakie pliki i programy mają być preloadowane.

Preload - ArchWikiArchlinux
Osobistość23piorunów

Może gdyby nie naklejali kolejnych nakładek na nakładki co aktualizację nie byłoby takich problemów? Na szczęście wymieniają Hindusów na AI, czyli nic się nie zmieni xD

Pokaż więcej komentarzy (8)