MarchewGruba ryba
35piorunówKolęda w mojej wsi.
* Nie ma zapisów na kolędę, z automatu dostają ją wszyscy (° ͜ʖ °)
* Co roku kolejny mieszkaniec jest zobowiązany do wożenia jegomościa od domu, do domu własnym prywatnym autem po całej wiosce, tak trzeba wziąć wolne w pracy ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
* Dom "w połowie dnia" jest zobowiązany do zaserwowania obiadu jegomościowi
* Podobno każdy zostawia kopertę
Tak było niemal od zawsze, w tym roku w mojej parafii stało się nieco inaczej. Z powodu braku "młodego księdza", sam proboszcz nie jest w stanie sprostać wszystkim obowiązkom. Dlatego kolęda jest realizowana w formie "ekstra mszy w kościele". Drugiego księdza brakuje również w parafii sąsiedniej.
A u was?

@Marchew nowe budownictwo w dużym mieście. Cały budynek (80 mieszkań) księżulo oblatuje w 5 minut, bo nikt nie otwiera :smiley:
@Marchew u nas chyba nawet nie przychodzi. Są zapisy, ostatnio go widziałem przed covidem, a jestem cały dzień w domu i mam okno na ulicę. Nowe osiedle.




