Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kolej

Gruba ryba

w Hydepark

106piorunów

Tak ludzie narzekają na gorąc podczas podróży pociągiem i na jakość usługi. Ale ja wymyśliłem sobie na to patent.

Kilkanaście lat temu jeździłem pociągami woodstockowym złożonymi z trzech rozgrzanych jednostek en57 podstawionych prosto z torów postojowych a w takich pociągach bylo piekło i sauna, oraz później jedna wielka impreza.

Jednego roku obserwując prognozę pogody na dzień wyjazdu i mając przed sobą perspektywę jazdy 12 godzin powiedziałem "kruca fuks dość, ileż można jeździć w takim gorącu"

Od słów do czynów i w dzień wyjazdu kupiłem rurę spiro i taśmę typu ducktape i powstała ta o to klima woostockowa. Im pociąg szybciej jechał tym lepiej klima chłodziła.

Jeżdżąc parę razy takim pociągiem obserwowałem jak różne pety czy rzygi za oknem latały lotem parabolicznym więc wlot powietrza umieściłem wyżej jak linia okien dla bezpieczeństwa i higieny klimy.

Pociąg woodstockowy którym jeździłem nazywał się Stalowy Pęcherz byl chyba najdłuższą relacją pociągu woodstockowego i jechał z Rzeszowa do Kostrzyna przez jakies 12 godzin i blisko 800km ja jeszcze godzinę musiałem dojechać z domu na ten pociąg.

Ehh to se nie vrati.

Spytacie czy bym pojechał jeszcze raz w takiej rzeźni, oczywiście że tak z pobudek mikolskich i żeby były takie wspomnienia.

Fanatyk0piorunów

12 godzin 🤯

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

18piorunów

Dziś wracamy z i znajdujemy się w Lublińcu. Stacja ta według klasyfikacji PKP posiada kategorię dworca lokalnego. Pierwszy dworzec kolejowy w Lublińcu oddano do użytku w 1856 roku. Obecny budynek został wybudowany w roku 1973 a w 2012 wykonano jego kompleksowy remont. Odnowiono budynek dworca a w kolejnych latach także przejście podziemne i perony. Na zdjęciu dworzec w stanie z roku 2005. Jako, że wielokrotnie czekałem na tym dworcu na pociąg, to powiem wam, że w owym czasie budynek zaliczył chyba swój najgorszy okres - poczekalnia ze starymi ławkami, toalety do których iść można było jedynie za karę a w pakiecie na ławce lokalni pijaczkowie, którzy odsypiali chwile zbytniego upojenia alkoholowego. Obecnie dworzec wygląda już inaczej a oczekiwanie na pociąg jest niemal przyjemnością. Dodam jeszcze, że w miejscu, gdzie na załączonym zdjęciu znajduje się Centrum Dobrych Cen (zawsze mnie zastanawiało, kto tam kupował) w latach 80. i na początku 90. był dworcowy bar z charakterystycznymi wysokimi stołami, gdzie za kontuarem w oszklonej ladzie chłodzącej zawsze leżały kotlety mielone.

Źródło zdjęcia: Ogólnopolska Baza Kolejowa

Data: 2005

Autor: Piotr Pyrkosz

Fanatyk1piorunów

@WatluszPierwszy przy dworcu został wybudowany ładny parking piętrowy który miał służyć podróżującym a przywłaszczyli go sobie okoliczni mieszkańcy.. Ogólnie jak na taki łącznik Warszawa -Wrocław jest trochę mało miejsc parkingowych nawet na odebranie kogoś ze stacji.

Na plus może mało ważny szczegół, ale ceny w automatach w poczekalni są naprawdę rozsądne i nie dużo droższe od marketowych.

Aktualnie budynek też jest odnawiany, bo załapał się do jakiegoś programu, będzie jeszcze pięknie 😁

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

48piorunów

Ale bym się przejechał taką bipom z kociolkiem albo en57/71 z dermą i sprężarką typu tyku tyku

Gruba ryba3piorunów

@starebabyjebacpradem jak w liceum byłem to sporo tego jeszcze jeździło. Najmilej wspominam jazdę bipom w letni wieczór, kiedy żar już odpuszczał, ale wciąż było gorąco. Siedziało się przy rozsuniętych lekko drzwiach, z nogami opartymi o schodki na zewnątrz, trzymając się tej rurki na środku i rozmyślało ile człowiek ma jeszcze życia przed sobą.
Nie za bipom się tęskni tylko za tymi emocjami.

Gruba ryba0piorunów

@starebabyjebacpradem

> en57/71

tyku tyku nadal dość częste w Polregio na relacji Wrocław -> Opole

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Wiadomości Polska

12piorunów

Koniec tańszych przejazdów. PKP Intercity tnie zniżki o 50 proc.

Wraz z rozpoczęciem sezonu urlopowego PKP Intercity wprowadza zmiany, które uderzą w rodziny i grupy znajomych podróżujące latem pociągiem. Od 26 czerwca zniżka w popularnej ofercie „Taniej z Bliskimi” została obniżona z 30 do 15 proc. To oznacza koniec tańszych przejazdów właśnie

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Co panika może zrobić z ludźmi, zamiast dzwonić na numer 112 i podać numer z żółtej naklejki to przepychają samochód i robią pajacyki

https://youtu.be/1eMs_EdqHZk

Lider9piorunów

No tak, stresowa sytuacja często powoduje że z perspektywy 3 osoby robimy rzeczy absurdalne

Gruba ryba4piorunów

Dziwisz się irracjonalności w kompletnie irracjonalnym świecie? Ciekawe.

Przecież my żyjemy na kulistej kupie gruzu, chroni nas cieniutka warstwa gazów zwana atmosferą, którą utrzymuje masa planety. Ogrzewa nas gigantyczna kula wodoru. Jesteśmy pośród niemal całkowicie pustego wszechświata gdzie odległości między jakimikolwiek obiektami jest irracjonalnie olbrzymie.

Tu nic nie ma sensu, zachowanie grupki ludzi z tego nagrania to jedna z bardziej racjonalnych rzeczy jakie zachodzą w tym wszechświecie xd

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

29piorunów

Ale machali ładnie panu maszyniście xD
Tu by się mogła przydać naklejka i telefon na numer alarmowy. To chyba nie była sobota, więc może ktoś by odebrał w PKP

https://youtu.be/1eMs_EdqHZk

Fanatyk19piorunów

@Nemrod Eh, amator. Podstawowa zasada jeżdżenia gruzem, który może się w każdej chwili spierdolić - przed wjazdem na przejazd kolejowy dajemy w palnik, a nie toczymy się jak L-ka na placu manewrowym.

GURU5piorunów

@Nemrod maszynista chyba nawet nie zwolnił.. ślepy?

Pokaż więcej komentarzy (26)

Lider

w Wybierz Społeczność

81piorunów

Hymn w eterze (2023): jak radiotelefon za sto złotych zatrzymał polską kolej

Sierpień 2023 roku udowodnił, że aby sparaliżować krytyczną infrastrukturę transportową w samym sercu Europy, nie potrzeba wielomilionowych nakładów, wyrafinowanego oprogramowania szpiegowskiego ani bezpośredniego zaangażowania obcych służb wywiadowczych. Zamiast cyberataków, o których chętnie spekulowały wówczas media, do wywołania chaosu wystarczyła podstawowa wiedza radiowa i sprzęt kupiony na popularnym portalu aukcyjnym za około 100 złotych. Seria incydentów z użyciem systemu Radio-Stop obnażyła ogromny dług technologiczny państwowych spółek kolejowych i unaoczniła, że mechanizm zaprojektowany dekady wcześniej do ratowania ludzkiego życia może w ułamku sekundy stać się narzędziem opresji. Polska sieć kolejowa, stanowiąca w tamtym czasie główny logistyczny kręgosłup dostaw dla walczącej Ukrainy, została zatrzymana przez technologiczną skamielinę, której od lat nikt nie raczył odpowiednio zabezpieczyć.

W drugiej połowie lat 80., kiedy to po serii tragicznych wypadków, z katastrofą w Otłoczynie z 1980 roku na czele, państwo polskie zdecydowało się wdrożyć mechanizm natychmiastowego zatrzymywania pociągów. System ten opierał się na całkowicie otwartej, analogowej łączności w paśmie VHF, której pierwszy kanał pracuje na częstotliwości 150,100 MHz. Jego zasada działania była brutalnie prosta. Wystarczyło nadać cyklicznie powtarzaną sekwencję trzech następujących po sobie tonów akustycznych, a każdy pociąg znajdujący się w zasięgu nadajnika automatycznie i bezwarunkowo uruchamiał nagłe hamowanie. Architekci tego rozwiązania przyjęli założenie, które z dzisiejszej perspektywy okazało się błędne, opierając inżynierię na czystym zaufaniu. Sygnał nie posiadał żadnego szyfrowania, nie wymagał sprzętowej autoryzacji ani cyfrowego uwierzytelnienia. Każdy radiotelefon nadający na docelowej częstotliwości był traktowany przez układy hamulcowe lokomotyw jako kategoryczny rozkaz. Procedura działała na zasadzie twardego automatyzmu, najpierw drastycznie unieruchamiając wielotonowe składy, a dopiero później pozwalając zdezorientowanym maszynistom i dyżurnym ruchu na ustalanie przyczyn postoju. Co znamienne, obawy przed nadużyciem tego mechanizmu zgłaszano już w 1989 roku, przewidując, że znajdą się „dowcipnisie", którzy zatamują ruch dla zabawy. Kulminacja tego technologicznego dramatu nastąpiła w nocy z 25 na 26 sierpnia 2023 roku w województwie zachodniopomorskim. W piątek o godzinie 21:23 na linii kolejowej numer 273 na odcinku Daleszewo–Szczecin Główny oraz na linii numer 351 na trasie Choszczno–Szczecin Główny nieznany sprawca nadał sygnał radio-stop. Kilkanaście pociągów pasażerskich i towarowych z piskiem metalu trącego o metal stanęło w mroku. To, co wydarzyło się chwilę później, całkowicie zmieniło ciężar gatunkowy incydentu. Z kolejowych łączy, zamiast rutynowego głosu dyspozytora odwołującego fałszywy alarm, popłynęły dźwięki hymnu Federacji Rosyjskiej, a według doniesień medialnych także fragmenty przemówienia Władimira Putina — wątek, który sama spółka PKP Polskie Linie Kolejowe początkowo określała jedynie jako analizowany przez służby. Ten cios psychologiczny wywołał natychmiastową reakcję państwa, a do godziny 23:30 opóźnienia dotknęły ponad 20 składów; ruch towarowy wstrzymano i przywrócono dopiero przed godziną drugą w nocy. W ciągu kolejnych dni radiowa anomalia rozprzestrzeniła się na inne regiony kraju, w tym na Pomorze, Wielkopolskę i Podlasie, zmuszając do postoju kolejne pociągi między innymi w okolicach Gdyni, Kołobrzegu, Piły, Gniezna, a także na Podlasiu wokół Łap oraz na trasie Sokółka–Szepietowo.

W kraju pełniącym rolę kluczowego tranzytu dla sprzętu wojskowego trafiającego na Ukrainę incydent natychmiast rozpatrywano w kategoriach wrogiej operacji hybrydowej. Kontekst zdarzeń wydawał się wręcz oczywisty. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej, wiosną i latem 2023 roku, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego rozbiła rozległą siatkę szpiegowską działającą na zlecenie rosyjskich służb, zatrzymując szesnaście osób. Zwerbowani agenci montowali kamery na trasach przejazdów wojskowych i — jak ustalili śledczy — otrzymali instrukcje przygotowania fizycznych wykolejeń pociągów z pomocą dla Kijowa. Dopiero później ustalono, że całą operacją kierował powiązany z rosyjską FSB Michaił Mirgorodski, za którym wystawiono list gończy. Rosyjska ścieżka dźwiękowa puszczana w sierpniową noc w kolejowym eterze jawiła się więc jako cyniczny podpis wschodnich służb. Jednakże błyskawiczne działania kontrwywiadowcze i policyjne, opierające się na namierzaniu sygnałów radiowych, czyli goniometrii, doprowadziły śledczych do niespodziewanego finału. W niedzielę 27 sierpnia w mieszkaniu na jednym z białostockich osiedli ujęto dwóch mężczyzn, w otoczeniu profesjonalnego i amatorskiego sprzętu krótkofalarskiego. Tożsamość starszego z zatrzymanych wprawiła w osłupienie organy ścigania. Okazał się nim 29-letni czynny funkcjonariusz Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. Jego znajomość radiokomunikacji posłużyła do bezmyślnej zabawy z 24-letnim znajomym z powiatu skierniewickiego, który w chwili zatrzymania był nietrzeźwy. Konsekwencje uderzyły w obu z pełną mocą aparatu państwowego. Komendant wojewódzki wszczął postępowanie dyscyplinarne, a oficer został zawieszony, a następnie wydalony ze służby. Prokuratorzy prowadzący wielomiesięczne śledztwo oszacowali wartość zagrożonego mienia na co najmniej 149 milionów złotych, a według aktu oskarżenia działania mężczyzn dotyczyły 18 zatrzymanych lub zagrożonych zatrzymaniem składów. 1 sierpnia 2025 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał byłego policjanta na dwa lata, a jego młodszego wspólnika na półtora roku więzienia, orzekając wobec obu nawiązki i świadczenia pieniężne w wysokości po 10 000 złotych; były funkcjonariusz dostał dodatkowo 2,5 tysiąca złotych grzywny za nielegalne przetwarzanie danych osobowych. Sąd nie przyjął jednak forsowanej przez prokuraturę kwalifikacji o realnym zagrożeniu mienia w wielkich rozmiarach, uznając, że oskarżeni wiedzieli, iż faktyczne niebezpieczeństwo nie istnieje, lecz celowo wywołali jego pozory. Wyrok nie jest prawomocny — apelacje złożyły zarówno obrona, jak i prokuratura. Wymiar sprawiedliwości musiał mierzyć się w tym czasie również z naśladowcami, takimi jak ujęty na gorącym uczynku 3 kwietnia 2025 roku 57-letni mieszkaniec Wrocławia, który od marca 2024 roku co najmniej 66 razy unieruchamiał składy, między innymi na miejskich mostach kolejowych.

Choć bezpośredni sprawcy trafili przed sąd, eksperci doskonale zdawali sobie sprawę, że radiowi amatorzy byli zaledwie objawem znacznie głębszej niewydolności. Winę za skalę chaosu ponosiła wieloletnia inercja decyzyjna i dramatyczne opóźnienia w cyfryzacji polskich torów. Wiedza o tym, jak banalnie łatwo można nadużyć systemu Radio-Stop, funkcjonowała w środowisku od dawna, a statystyki Urzędu Transportu Kolejowego były bezlitosne. Tylko między 2012 a 2017 rokiem odnotowano 1873 przypadki nieuprawnionego użycia alarmu, w latach 2015–2022 system aktywowano średnio 567 razy rocznie, a w samym 2023 roku liczba ta sięgnęła 775 zdarzeń, czyli ponad dwa dziennie. Antidotum na tę patologię miał stanowić nowoczesny, zamknięty system łączności cyfrowej GSM-R, w którym funkcja alarmowa operuje na zaszyfrowanej warstwie danych i wymaga autoryzowanego logowania do sieci. Raport Najwyższej Izby Kontroli z 2023 roku w bezpardonowy sposób ukazał jednak fiasko tej inwestycji. Pierwotne plany zakładały wyposażenie około 14 tysięcy kilometrów tras w nową technologię, tymczasem — według ustaleń NIK — od 2017 roku systemu nie zainstalowano w ramach tego projektu na żadnym kilometrze, choć sama spółka kwestionowała ten wniosek, wskazując na około 1500 kilometrów istniejącej już sieci GSM-R. Fundusze europejskie, liczone w miliardach złotych i przyznane wspólnie na systemy GSM-R oraz ETCS w kwocie około 9,4 miliarda, topniały pod ciężarem biurokracji i przeciągających się sporów prawnych z konsorcjum Nokii odpowiedzialnym za budowę infrastruktury radiowej. Poślizgi w realizacji kontraktu przekroczyły tysiąc dni, a mimo tej porażki Rada Nadzorcza PKP Polskich Linii Kolejowych uznała cel zarządczy za zrealizowany i doprowadziła do wypłaty ośmiu członkom zarządu nienależnej premii w wysokości 36,7 tysiąca złotych — NIK zażądała później jej zwrotu. Sytuacja prowadziła do logistycznego absurdu. Przewoźnicy, wypuszczając na tory warte dziesiątki milionów złotych, nowoczesne lokomotywy, musieli instalować w nich przestarzałe, analogowe panele komunikacyjne, by pojazdy mogły w ogóle opuścić stacje. Spośród 4544 pojazdów, o których NIK pozyskała dane od piętnastu przewoźników towarowych i dwóch pasażerskich, zaledwie 2021 dysponowało urządzeniami pokładowymi GSM-R, czyli niespełna połowa. Co więcej, nawet gdy infrastruktura wreszcie zaczęła na głównych korytarzach tranzytowych przechodzić na GSM-R, w Europie Zachodniej technologia ta była już stopniowo wygaszana na rzecz nowszego standardu FRMCS opartego na architekturze 5G.

Źródła:

https://www.facebook.com/share/v/1EcEwGp8pW/

I tam w opisie są źródła

Zawodowiec2piorunów

@Felonious_Gru co to za logistyczny absurd jesli koliber i mesa działają zarówno w gsm-r jak i w VHF. Nie wiem jak pyrylandia. Radmory są rzadkością. No chyba, że towarowe jeżdżą na Radmorach

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Wiadomości Świat

20piorunów

Poważna awaria kolei: Deutsche Bahn ma zwrócić koszty za taksówki

Wskutek ogólnokrajowej awarii IT kolei wielu pasażerów utknęło w Nadrenii Północnej-Westfalii. Część noc spędziła na ławkach, a zwroty pieniędzy za taksówki i hotele niewiele pomagają. Problemy z Deutsche Bahn stały się dla pasażerów i dojeżdżających do pracy codziennością.

Gruba ryba

w Hydepark

61piorunów

Nie ma spania jest spawanie termitowe szyn i polzrwotnic

Kosmonauta1piorunów

Widziałem na żywye oczy. Przez 2 miechy na rozjezdni na kopalni robiłem. Ciekawa sprawa.

Lider9piorunów

@starebabyjebacpradem Spytaj panów jak przy odkręceniu jednego przytwierdzenia ustawili prawidłowo wznios szyny. Bo klinów też nie widzę xD

No i strój bardzo nie przepisowy xD

Gruba ryba3piorunów

@bori były kliny kolo 6 - 8 szt. No stroje to mieli kiepskie

GURU1piorunów

@bori już się czepiasz, nikt z tego strzelać nie będzie

Gruba ryba2piorunów

@bori panie ja tam byłem do regulacji urządzeń po wymianie i do UZZ a nie do obioru spawow xD

Kosmonauta1piorunów

@bori

> Panie, ja na gruncie sprawdzę xD

Czy ty jesteś tym przystojnym maszynistą z poprzedniej edycji Paradise Hotel?

Lider2piorunów

@Legendary_Weaponsmith Niestety jestem tylko przystojny

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Hydepark

37piorunów

Tak wygląda dwa tysiące mandatu i 15 pkt kranych. Oczywiście stary ciul uciekł z miejsca zdarzenia więc będzie dodatkowy tysiak (o ile nic wcześniej nie miał podobnego na koncie)

Z dobrych wieści to tym razem ładnie stopka uderzyła w maskę, potem mu sie złożyła i z tego co bylo widać porysowalo mu maskę i może szybę

A ja musiałem jechać 35km w szczycie komunikacyjnym by sprawdzić urządzenia co trochę zeszło i zajście narobiło opóźnień dla co najmniej 15 pociągów co też zostanie pokryte z OC gościa.

Edit. Na nagraniu bylo widać jak jedzie, rogatki były prawie na 90 stopni i dalej sygnalizatory migały gdy podjeżdżał, tuż przed samym końcem podnoszenia się szlabanow na 90° towarowy najechał na czujniki właczające i zaczęły opadać jakieś 5-10 metrów przed nim. Nie wytłumaczy sie tym razem oślepieniem bo było zachmurzenie xD

Fanatyk0piorunów

@starebabyjebacpradem

> uciekł z miejsca zdarzenia

a tak całkiem serio - gdyby się auto zepsuło na przejeździe, nagle szlabany się zamknęły, przepycham auto na luzie, wyłamuję rogatki i co wtedy? Co mam dzwonić na infolinię PKP? :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider2piorunów

@Banan11 na 112, albo na numer podany z tylu szlabanu/ krzyzu sw andrzeja

Fanatyk0piorunów

@bartek555 z tym 112 to nie wiem, zależy na kogo trafisz, ale o numerze na szlabanie nie wiedziałem. Dzięki.

Gruba ryba1piorunów

@Banan11 112 i podajesz numer z żółtej naklejki który jest albo na napędzie rogatkowym albo na krzyżu sw Andrzeja

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Wiadomości Polska

19piorunów

Konduktor zobaczy, kto skasował bilet. PKP Intercity testuje odprawę jak w samolocie

PKP Intercity od początku roku testuje samoobsługową odprawę w wybranych pociągach Pendolino. Rozwiązanie ma ułatwić podróż pasażerom, ale wciąż nie wiadomo, kiedy zostanie udostępnione szerzej. Self check-in ma zwiększyć wygodę podróżnych i ograniczyć sytuacje, w których

Lider

w Wybierz Społeczność

16piorunów

> W nocy z piątku na sobotę policja interweniowała w sprawie kobiety, która stała na moście i zatrzymała w ten sposób pociąg dalekobieżny, do którego wsiadła. 40-latka była pod wpływem alkoholu.

> Policjanci przebadali maszynistę i 40-letnią pasażerkę na zawartość alkoholu. - Maszynista był trzeźwy. 40-latka miała niespełna dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Nie wymagała hospitalizacji.

https://tvn24.pl/tvnwarszawa/srodmiescie/zatrzymala-pociag-na-moscie-i-do-niego-wsiadla-st9105431

Gruba ryba2piorunów

@Felonious_Gru nigdy nie jechałeś pociągiem na stopa? XD

Lider5piorunów

@peposlav rejsowym nie, co innego technicznymi xD

Nadal rozbraja mnie fakt badania alkomatem maszynisty z tej okazji

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Wiadomości Świat

16piorunów

Zderzenie pociągów pod Londynem. Nie żyje maszynista

Zablokowana jest jedna z głównych tras kolejowych z Londynu na północ Anglii, z której korzystają także podróżni jadący na lotnisko Luton. Do wypadku doszło w piątek wieczorem, w godzinach szczytu. Brytyjska Policja Transportowa potwierdziła, że otrzymała zgłoszenie o zderzeniu

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Któryś pojeb na Targowej w siedzibie plk czy inny h⁎⁎ek z UTK wymyślił.... Uwaga

Ze jak będzie robiona konserwacja na ssp od 1 lipca br i będą otwarte drzwi do kontenera ssp. Dyżurny ruchu na danym odcinku ma obligatoryjnie wprowadzać jazdę 20km/h od TOP po przejazd drogowo kolejowy. Dla każdego pociągu po obydwu torach

XDDD²¹³⅞

Gruba ryba2piorunów

A wersja dla laika? xD

Gruba ryba6piorunów

@serel opóźnienia obligatoryjne przez głupi pomysł bo przy konserwacji zależnie od pogody ruchu i jak daleko są urządzenia schodzi z 8-10 godzin

Autorytet1piorunów

To tak nie było do tej pory?

Gruba ryba3piorunów

@Gustawff 20 się wprowadzalo przy usterce bądź urządzenia same wskazywały maszyniście jazdę 20km/h do przejazdu

Autorytet1piorunów

@starebabyjebacpradem no faktycznie przypomniało mi się że przy usterkach dopiero zwalniały 😁

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

17piorunów

Dziś dalszy ciąg prywaty w czyli stacja na której bywałem a przynajmniej często ją mijałem zmierzając gdzieś dalej a mianowicie Bąków. Stacja w woj. opolskim. Budynek dworca powstał w 1882 roku w ramach budowy odcinka dawnej Pruskiej Kolei Wschodniej. Obecnie dworzec pełni funkcję lokalnego punktu przesiadkowego. 17 października 1984 roku doszło w Bakowie do zderzenia dwóch pociągów. W wyniku tego wypadku zginęły 4 osoby, a 60 zostało rannych. Lokomotywa EU07-022 z impetem uderzyła w pociąg towarowy. Siła uderzenia była tak duża, że wagony pociągu pospiesznego zostały wyrzucone z torów. Dla zainteresowanych artykuł [Katastrofa kolejowa w Bąkowie pod Kluczborkiem. "Od tamtej pory boję się wsiąść do pociągu" [ZDJĘCIA] | Nowa Trybuna Opolska](https://nto.pl/katastrofa-kolejowa-w-bakowie-pod-kluczborkiem-od-tamtej-pory-boje-sie-wsiasc-do-pociagu-zdjecia/ar/c1-15887351)

Samą stację wielokrotnie mijałem i jest ona bardzo ładnie położona w zalesionym terenie.

Źródło zdjęcia: Ogólnopolska Baza Kolejowa

Autor: Tomasz Kaczmarek

Data: 2010

GURU1piorunów

Cud że tak mało osób zginęło