Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kolej

Lider

w Wybierz Społeczność

81piorunów

Hymn w eterze (2023): jak radiotelefon za sto złotych zatrzymał polską kolej

Sierpień 2023 roku udowodnił, że aby sparaliżować krytyczną infrastrukturę transportową w samym sercu Europy, nie potrzeba wielomilionowych nakładów, wyrafinowanego oprogramowania szpiegowskiego ani bezpośredniego zaangażowania obcych służb wywiadowczych. Zamiast cyberataków, o których chętnie spekulowały wówczas media, do wywołania chaosu wystarczyła podstawowa wiedza radiowa i sprzęt kupiony na popularnym portalu aukcyjnym za około 100 złotych. Seria incydentów z użyciem systemu Radio-Stop obnażyła ogromny dług technologiczny państwowych spółek kolejowych i unaoczniła, że mechanizm zaprojektowany dekady wcześniej do ratowania ludzkiego życia może w ułamku sekundy stać się narzędziem opresji. Polska sieć kolejowa, stanowiąca w tamtym czasie główny logistyczny kręgosłup dostaw dla walczącej Ukrainy, została zatrzymana przez technologiczną skamielinę, której od lat nikt nie raczył odpowiednio zabezpieczyć.

W drugiej połowie lat 80., kiedy to po serii tragicznych wypadków, z katastrofą w Otłoczynie z 1980 roku na czele, państwo polskie zdecydowało się wdrożyć mechanizm natychmiastowego zatrzymywania pociągów. System ten opierał się na całkowicie otwartej, analogowej łączności w paśmie VHF, której pierwszy kanał pracuje na częstotliwości 150,100 MHz. Jego zasada działania była brutalnie prosta. Wystarczyło nadać cyklicznie powtarzaną sekwencję trzech następujących po sobie tonów akustycznych, a każdy pociąg znajdujący się w zasięgu nadajnika automatycznie i bezwarunkowo uruchamiał nagłe hamowanie. Architekci tego rozwiązania przyjęli założenie, które z dzisiejszej perspektywy okazało się błędne, opierając inżynierię na czystym zaufaniu. Sygnał nie posiadał żadnego szyfrowania, nie wymagał sprzętowej autoryzacji ani cyfrowego uwierzytelnienia. Każdy radiotelefon nadający na docelowej częstotliwości był traktowany przez układy hamulcowe lokomotyw jako kategoryczny rozkaz. Procedura działała na zasadzie twardego automatyzmu, najpierw drastycznie unieruchamiając wielotonowe składy, a dopiero później pozwalając zdezorientowanym maszynistom i dyżurnym ruchu na ustalanie przyczyn postoju. Co znamienne, obawy przed nadużyciem tego mechanizmu zgłaszano już w 1989 roku, przewidując, że znajdą się „dowcipnisie", którzy zatamują ruch dla zabawy. Kulminacja tego technologicznego dramatu nastąpiła w nocy z 25 na 26 sierpnia 2023 roku w województwie zachodniopomorskim. W piątek o godzinie 21:23 na linii kolejowej numer 273 na odcinku Daleszewo–Szczecin Główny oraz na linii numer 351 na trasie Choszczno–Szczecin Główny nieznany sprawca nadał sygnał radio-stop. Kilkanaście pociągów pasażerskich i towarowych z piskiem metalu trącego o metal stanęło w mroku. To, co wydarzyło się chwilę później, całkowicie zmieniło ciężar gatunkowy incydentu. Z kolejowych łączy, zamiast rutynowego głosu dyspozytora odwołującego fałszywy alarm, popłynęły dźwięki hymnu Federacji Rosyjskiej, a według doniesień medialnych także fragmenty przemówienia Władimira Putina — wątek, który sama spółka PKP Polskie Linie Kolejowe początkowo określała jedynie jako analizowany przez służby. Ten cios psychologiczny wywołał natychmiastową reakcję państwa, a do godziny 23:30 opóźnienia dotknęły ponad 20 składów; ruch towarowy wstrzymano i przywrócono dopiero przed godziną drugą w nocy. W ciągu kolejnych dni radiowa anomalia rozprzestrzeniła się na inne regiony kraju, w tym na Pomorze, Wielkopolskę i Podlasie, zmuszając do postoju kolejne pociągi między innymi w okolicach Gdyni, Kołobrzegu, Piły, Gniezna, a także na Podlasiu wokół Łap oraz na trasie Sokółka–Szepietowo.

W kraju pełniącym rolę kluczowego tranzytu dla sprzętu wojskowego trafiającego na Ukrainę incydent natychmiast rozpatrywano w kategoriach wrogiej operacji hybrydowej. Kontekst zdarzeń wydawał się wręcz oczywisty. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej, wiosną i latem 2023 roku, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego rozbiła rozległą siatkę szpiegowską działającą na zlecenie rosyjskich służb, zatrzymując szesnaście osób. Zwerbowani agenci montowali kamery na trasach przejazdów wojskowych i — jak ustalili śledczy — otrzymali instrukcje przygotowania fizycznych wykolejeń pociągów z pomocą dla Kijowa. Dopiero później ustalono, że całą operacją kierował powiązany z rosyjską FSB Michaił Mirgorodski, za którym wystawiono list gończy. Rosyjska ścieżka dźwiękowa puszczana w sierpniową noc w kolejowym eterze jawiła się więc jako cyniczny podpis wschodnich służb. Jednakże błyskawiczne działania kontrwywiadowcze i policyjne, opierające się na namierzaniu sygnałów radiowych, czyli goniometrii, doprowadziły śledczych do niespodziewanego finału. W niedzielę 27 sierpnia w mieszkaniu na jednym z białostockich osiedli ujęto dwóch mężczyzn, w otoczeniu profesjonalnego i amatorskiego sprzętu krótkofalarskiego. Tożsamość starszego z zatrzymanych wprawiła w osłupienie organy ścigania. Okazał się nim 29-letni czynny funkcjonariusz Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. Jego znajomość radiokomunikacji posłużyła do bezmyślnej zabawy z 24-letnim znajomym z powiatu skierniewickiego, który w chwili zatrzymania był nietrzeźwy. Konsekwencje uderzyły w obu z pełną mocą aparatu państwowego. Komendant wojewódzki wszczął postępowanie dyscyplinarne, a oficer został zawieszony, a następnie wydalony ze służby. Prokuratorzy prowadzący wielomiesięczne śledztwo oszacowali wartość zagrożonego mienia na co najmniej 149 milionów złotych, a według aktu oskarżenia działania mężczyzn dotyczyły 18 zatrzymanych lub zagrożonych zatrzymaniem składów. 1 sierpnia 2025 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał byłego policjanta na dwa lata, a jego młodszego wspólnika na półtora roku więzienia, orzekając wobec obu nawiązki i świadczenia pieniężne w wysokości po 10 000 złotych; były funkcjonariusz dostał dodatkowo 2,5 tysiąca złotych grzywny za nielegalne przetwarzanie danych osobowych. Sąd nie przyjął jednak forsowanej przez prokuraturę kwalifikacji o realnym zagrożeniu mienia w wielkich rozmiarach, uznając, że oskarżeni wiedzieli, iż faktyczne niebezpieczeństwo nie istnieje, lecz celowo wywołali jego pozory. Wyrok nie jest prawomocny — apelacje złożyły zarówno obrona, jak i prokuratura. Wymiar sprawiedliwości musiał mierzyć się w tym czasie również z naśladowcami, takimi jak ujęty na gorącym uczynku 3 kwietnia 2025 roku 57-letni mieszkaniec Wrocławia, który od marca 2024 roku co najmniej 66 razy unieruchamiał składy, między innymi na miejskich mostach kolejowych.

Choć bezpośredni sprawcy trafili przed sąd, eksperci doskonale zdawali sobie sprawę, że radiowi amatorzy byli zaledwie objawem znacznie głębszej niewydolności. Winę za skalę chaosu ponosiła wieloletnia inercja decyzyjna i dramatyczne opóźnienia w cyfryzacji polskich torów. Wiedza o tym, jak banalnie łatwo można nadużyć systemu Radio-Stop, funkcjonowała w środowisku od dawna, a statystyki Urzędu Transportu Kolejowego były bezlitosne. Tylko między 2012 a 2017 rokiem odnotowano 1873 przypadki nieuprawnionego użycia alarmu, w latach 2015–2022 system aktywowano średnio 567 razy rocznie, a w samym 2023 roku liczba ta sięgnęła 775 zdarzeń, czyli ponad dwa dziennie. Antidotum na tę patologię miał stanowić nowoczesny, zamknięty system łączności cyfrowej GSM-R, w którym funkcja alarmowa operuje na zaszyfrowanej warstwie danych i wymaga autoryzowanego logowania do sieci. Raport Najwyższej Izby Kontroli z 2023 roku w bezpardonowy sposób ukazał jednak fiasko tej inwestycji. Pierwotne plany zakładały wyposażenie około 14 tysięcy kilometrów tras w nową technologię, tymczasem — według ustaleń NIK — od 2017 roku systemu nie zainstalowano w ramach tego projektu na żadnym kilometrze, choć sama spółka kwestionowała ten wniosek, wskazując na około 1500 kilometrów istniejącej już sieci GSM-R. Fundusze europejskie, liczone w miliardach złotych i przyznane wspólnie na systemy GSM-R oraz ETCS w kwocie około 9,4 miliarda, topniały pod ciężarem biurokracji i przeciągających się sporów prawnych z konsorcjum Nokii odpowiedzialnym za budowę infrastruktury radiowej. Poślizgi w realizacji kontraktu przekroczyły tysiąc dni, a mimo tej porażki Rada Nadzorcza PKP Polskich Linii Kolejowych uznała cel zarządczy za zrealizowany i doprowadziła do wypłaty ośmiu członkom zarządu nienależnej premii w wysokości 36,7 tysiąca złotych — NIK zażądała później jej zwrotu. Sytuacja prowadziła do logistycznego absurdu. Przewoźnicy, wypuszczając na tory warte dziesiątki milionów złotych, nowoczesne lokomotywy, musieli instalować w nich przestarzałe, analogowe panele komunikacyjne, by pojazdy mogły w ogóle opuścić stacje. Spośród 4544 pojazdów, o których NIK pozyskała dane od piętnastu przewoźników towarowych i dwóch pasażerskich, zaledwie 2021 dysponowało urządzeniami pokładowymi GSM-R, czyli niespełna połowa. Co więcej, nawet gdy infrastruktura wreszcie zaczęła na głównych korytarzach tranzytowych przechodzić na GSM-R, w Europie Zachodniej technologia ta była już stopniowo wygaszana na rzecz nowszego standardu FRMCS opartego na architekturze 5G.

Źródła:

https://www.facebook.com/share/v/1EcEwGp8pW/

I tam w opisie są źródła

Zawodowiec2piorunów

@Felonious_Gru co to za logistyczny absurd jesli koliber i mesa działają zarówno w gsm-r jak i w VHF. Nie wiem jak pyrylandia. Radmory są rzadkością. No chyba, że towarowe jeżdżą na Radmorach

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Wiadomości Świat

20piorunów

Poważna awaria kolei: Deutsche Bahn ma zwrócić koszty za taksówki

Wskutek ogólnokrajowej awarii IT kolei wielu pasażerów utknęło w Nadrenii Północnej-Westfalii. Część noc spędziła na ławkach, a zwroty pieniędzy za taksówki i hotele niewiele pomagają. Problemy z Deutsche Bahn stały się dla pasażerów i dojeżdżających do pracy codziennością.

Fanatyk

w Hydepark

61piorunów

Nie ma spania jest spawanie termitowe szyn i polzrwotnic

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Hydepark

37piorunów

Tak wygląda dwa tysiące mandatu i 15 pkt kranych. Oczywiście stary ciul uciekł z miejsca zdarzenia więc będzie dodatkowy tysiak (o ile nic wcześniej nie miał podobnego na koncie)

Z dobrych wieści to tym razem ładnie stopka uderzyła w maskę, potem mu sie złożyła i z tego co bylo widać porysowalo mu maskę i może szybę

A ja musiałem jechać 35km w szczycie komunikacyjnym by sprawdzić urządzenia co trochę zeszło i zajście narobiło opóźnień dla co najmniej 15 pociągów co też zostanie pokryte z OC gościa.

Edit. Na nagraniu bylo widać jak jedzie, rogatki były prawie na 90 stopni i dalej sygnalizatory migały gdy podjeżdżał, tuż przed samym końcem podnoszenia się szlabanow na 90° towarowy najechał na czujniki właczające i zaczęły opadać jakieś 5-10 metrów przed nim. Nie wytłumaczy sie tym razem oślepieniem bo było zachmurzenie xD

Fanatyk0piorunów

@starebabyjebacpradem

uciekł z miejsca zdarzenia

a tak całkiem serio - gdyby się auto zepsuło na przejeździe, nagle szlabany się zamknęły, przepycham auto na luzie, wyłamuję rogatki i co wtedy? Co mam dzwonić na infolinię PKP? :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Wiadomości Polska

19piorunów

Konduktor zobaczy, kto skasował bilet. PKP Intercity testuje odprawę jak w samolocie

PKP Intercity od początku roku testuje samoobsługową odprawę w wybranych pociągach Pendolino. Rozwiązanie ma ułatwić podróż pasażerom, ale wciąż nie wiadomo, kiedy zostanie udostępnione szerzej. Self check-in ma zwiększyć wygodę podróżnych i ograniczyć sytuacje, w których

Lider

w Wybierz Społeczność

16piorunów
W nocy z piątku na sobotę policja interweniowała w sprawie kobiety, która stała na moście i zatrzymała w ten sposób pociąg dalekobieżny, do którego wsiadła. 40-latka była pod wpływem alkoholu.
Policjanci przebadali maszynistę i 40-letnią pasażerkę na zawartość alkoholu. - Maszynista był trzeźwy. 40-latka miała niespełna dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Nie wymagała hospitalizacji.

https://tvn24.pl/tvnwarszawa/srodmiescie/zatrzymala-pociag-na-moscie-i-do-niego-wsiadla-st9105431

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Wiadomości Świat

16piorunów

Zderzenie pociągów pod Londynem. Nie żyje maszynista

Zablokowana jest jedna z głównych tras kolejowych z Londynu na północ Anglii, z której korzystają także podróżni jadący na lotnisko Luton. Do wypadku doszło w piątek wieczorem, w godzinach szczytu. Brytyjska Policja Transportowa potwierdziła, że otrzymała zgłoszenie o zderzeniu

Fanatyk

w Hydepark

10piorunów

Któryś pojeb na Targowej w siedzibie plk czy inny h⁎⁎ek z UTK wymyślił.... Uwaga

Ze jak będzie robiona konserwacja na ssp od 1 lipca br i będą otwarte drzwi do kontenera ssp. Dyżurny ruchu na danym odcinku ma obligatoryjnie wprowadzać jazdę 20km/h od TOP po przejazd drogowo kolejowy. Dla każdego pociągu po obydwu torach

XDDD²¹³⅞

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

17piorunów

Dziś dalszy ciąg prywaty w czyli stacja na której bywałem a przynajmniej często ją mijałem zmierzając gdzieś dalej a mianowicie Bąków. Stacja w woj. opolskim. Budynek dworca powstał w 1882 roku w ramach budowy odcinka dawnej Pruskiej Kolei Wschodniej. Obecnie dworzec pełni funkcję lokalnego punktu przesiadkowego. 17 października 1984 roku doszło w Bakowie do zderzenia dwóch pociągów. W wyniku tego wypadku zginęły 4 osoby, a 60 zostało rannych. Lokomotywa EU07-022 z impetem uderzyła w pociąg towarowy. Siła uderzenia była tak duża, że wagony pociągu pospiesznego zostały wyrzucone z torów. Dla zainteresowanych artykuł [Katastrofa kolejowa w Bąkowie pod Kluczborkiem. "Od tamtej pory boję się wsiąść do pociągu" [ZDJĘCIA] | Nowa Trybuna Opolska](https://nto.pl/katastrofa-kolejowa-w-bakowie-pod-kluczborkiem-od-tamtej-pory-boje-sie-wsiasc-do-pociagu-zdjecia/ar/c1-15887351)

Samą stację wielokrotnie mijałem i jest ona bardzo ładnie położona w zalesionym terenie.

Źródło zdjęcia: Ogólnopolska Baza Kolejowa

Autor: Tomasz Kaczmarek

Data: 2010

Lider

w Wybierz Społeczność

24piorunów

XD

Temu dajcie order z kartofla

Jeśli kierowca autobusu lekceważy czerwone światło i opuszczone rogatki, to ryzykuje nie tylko własnym życiem. Naraża dziesiątki pasażerów, którzy powierzyli mu swoje bezpieczeństwo tego dnia. Jaki sygnał dostają wtedy pozostali uczestnicy ruchu:question:



Po 33 latach do Łomży wróciły pociągi pasażerskie. Wróciły też zasady, które na przejazdach kolejowo-drogowych obowiązują wszystkich bez wyjątku. :warning:



Na opublikowanym nagraniu widać sytuację, która nigdy nie powinna mieć miejsca, a już szczególnie z udziałem kierowcy zawodowego, odpowiedzialnego za bezpieczeństwo przewożonych pasażerów.



Autobus zatrzymuje się pod opuszczoną rogatką. Chwilę później pasażer (:exclamation:) podnosi szlaban, aby ułatwić dalszą jazdę. W tym samym czasie po torach swobodnie porusza się rowerzysta… Wszystko przy czerwonym świetle i przed pociągiem, który musiał awaryjnie zahamować.



:octagonal_sign: Przejazd był prawidłowo oznakowany, działała sygnalizacja, rogatki były opuszczone. Każdy z tych elementów wysyłał dokładnie ten sam komunikat: STOP.



Od przywrócenia ruchu kolejowego na linii do Łomży, czyli od 14 czerwca, odnotowaliśmy już 4 niebezpieczne incydenty na przejazdach kolejowo-drogowych.



Dlatego przypominamy: czerwone światło nie jest sugestią, rogatka nie jest przeszkodą do usunięcia, a pociąg nie zatrzyma się w miejscu. Droga hamowania składu może wynosić nawet kilkaset metrów:exclamation:



:information_source: W najbliższych dniach na tej trasie będziemy prowadzić akcje informacyjne w ramach kampanii "Bezpieczny Przejazd", a przejazdy patroluje Policja.



Powrót pociągów do Łomży po latach to wspaniała wiadomość. Oby jednak o wiele szybciej wrócił nawyk przestrzegania przepisów na przejazdach kolejowo-drogowych.

https://youtu.be/a5XoM_0KnlM

Osobistość1piorunów

@Felonious_Gru Eh to dramatyzowanie komuś nie wyszło.

Autobus zatrzymuje się pod opuszczoną rogatką. (...) rogatki były opuszczone. Każdy z tych elementów wysyłał dokładnie ten sam komunikat: STOP.

Jeśli rogatki byłyby opuszczone, to ten autobus, by pod nie zwyczajnie nie wjechał. Ale tak to jest, jak się projektuje skrzyżowanie ze światłami, kilkaset metrów od przejazdu kolejowego.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Mistrz

w Transport

61piorunów

PESA i Hitachi ze wspólną ofertą na pociągi Kolei Dużych Prędkości dla PKP Intercity

PESA Bydgoszcz i Hitachi Rail podpisały porozumienie o współpracy przy przetargu na pociągi KDP dla PKP Intercity. Współpraca producentów będzie jednak szersza i obejmie transfer technologii w zakresie aluminium oraz pojazdów piętrowych, produkowanych przez Hitachi. #transport #kolej

Fanatyk

w Hydepark

24piorunów

Dziś w odwiedzamy Opolszczyznę. Stacja a w zasadzie przystanek kolejowy w Starym Oleśnie miał do niedawna jeden z najbardziej malowniczo położonych dworców. Dlaczego do niedawna? Gdyż jakiś czas temu między otaczającymi ją lasami wybudowano obwodnicę. Jeszcze kilka lat temu budynek dworcowy stał między lasem z jednej strony a jeziorkiem i ośrodkiem wypoczynkowym z drugiej. Stacyjka jest niewielka i stojąc przodem do torowiska można patrzeć na drzewa. Teraz pędzą za nimi samochody, ale kiedyś szumiał las. Spokój, cisza, niewielu pasażerów czyli to, za co najbardziej takie miejsca lubię.

Źródło zdjęcia: Ogólnopolska Baza Kolejowa

Data: 2014

Autor zdjęcia: Andrzej Koza

GURU4piorunów

@WatluszPierwszy ciekawe po co takie centrum dowodzenia na pietrze skoro to tylko mała stacyjka.

Chyba co raz częściej zamykają takie stacyjki, ich utrzymanie kosztuje a bilet można kupić u konduktora, jeśli ktoś nie kupuje przez telefon. Na przestrzeni oststnich kilku lat widziałem jak kilka zamknęli.

Twórca2piorunów

@Opornik Z tego co kojarzę to piętro jest dlatego, że te dźwignie do przestawiania zwrotnic są długie w pionie i lecą przez całą kondygnację (ale ja na kolei nie pracuję i ktoś mi o tym opowiadał). No i pewnie, żeby zwrotnicowy miał lepsze pole widzenia.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Random

20piorunów

. źródło

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Wybierz Społeczność

55piorunów

Nadal się zastanawiacie, czemu ludzie nie wyłamują rogatek?

Wyłamanie rogatki: 3500zł + 15pkt

Kolizja z pociągiem: 3000zł + 10pkt

XD

https://piasecznonews.pl/pl/755_tarczyn/113615_o-krok-od-tragedii-na-przejezdzie-kolejowym.html

https://autoblog.spidersweb.pl/wysokosc-mandatu-za-wylamanie-rogatki

Lider31piorunów

@Felonious_Gru Śmierć to niskie ryzyko, za to można zaoszczędzić 5 punktów karnych xD

Pokaż więcej komentarzy (35)

Fanatyk

w Hydepark

17piorunów

W cyklu kontynuujemy podróż po Śląsku. Dziś dworzec Chorzów Batory, który stanowi początek tzw. magistrali węglowej. Od początku istnienia stacja obsługiwała ruch towarowy i osobowy – w budynku dworca działały kasy biletowe i bagażowe, przyjmowane były wszystkie rodzaje przesyłek towarowych. Budynek dworca został wybudowany w 1913 roku. Sam węzeł kolejowy (jako stacja Bismarckhütte) jest jednak znacznie starszy i funkcjonuje od 1846. Pod koniec ubiegłego roku podawano w mediach lokalnych informacje o planowanej renowacji budynku.

Dla mnie zawsze ta stacja była o tyle ciekawa, że pociąg wjeżdża na nią tak, że budynek dworcowy pasażerowie widzą z góry, co widać na załączonej fotografii.

Źródło zdjęcia: Ogólnopolska Baza Kolejowa

Data: 2008

Autor: Kamil Dembiński

Pokaż więcej komentarzy (3)