Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ksiazka

Mistrz

w Książki

19piorunów

1084 + 1 = 1085

Tytuł: Writing is Designing: Words and the User Experience
Autor: Michael J. Metts, Andy Welfle
Kategoria: poradniki
Wydawnictwo: Rosenfeld Media
Liczba stron: 200
Ocena: 7/10

Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5170492/writing-is-designing-words-and-the-user-experience

Kontynuuję nadrabianie "branżowych" zaległości czytelniczych tą oto książką. Pierwszy raz też musiałam dodać pozycję do bazy danych LubimyCzytać (ależ to jest niepotrzebnie skomplikowany proces...), żeby móc ją wprowadzić do swojego spreadsheeta. No, ale ostatecznie się udało.

Poradnik ten przeznaczony jest już dla ludzi siedzących w temacie UX writingu i strategii kontentowej, raczej skupia się na ulepszeniu procesów i systemowych poprawkach.

Brakowało mi jednak większej liczby przykładów, żeby dać tej książce wyższą ocenę. Autorom bardziej chyba chodziło na ewolucji koncepcji pisania jako procesu designerskiego.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Mistrz

w Książki

28piorunów

1074 + 1 = 1075

Tytuł: Strategic writing for UX
Autor: Torrey Podmajersky
Kategoria: poradniki
Wydawnictwo: O'Reilly Media
Liczba stron: 194
Ocena: 6/10

Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4926112/strategic-writing-for-ux

Po serii książek fabularnych mam teraz chwilę przerwy na nadgodnienie lektur "branżowych". Na pierwszy rzut poszła UX-writerska klasyka, czyli "Strategic writing for UX" Torrey Podmajersky.

Autorka skupia się w niej głównie na przedstawieniu sposobu myślenia przy projektowaniu treści, niż konkretnych przykładach i rozwiązaniach (choć i te w niewielkiej ilości są). Pozycja jest już dość stara, bo ma ponad 5 lat, więc wiedza mogłaby zostać już uzupełniona po takim czasie jakimś odświeżonym wydaniem.

Tym niemniej, parę rzeczy z niej wynotowałam, jakąś wartość przedstawia.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU2piorunów

Komentarz usunięty

GURU2piorunów

@UmytaPacha XD O'Reilly zawsze jakiegos ptaszka czy zwierzaka ma na okladce, @Wrzoo w ciemno mozna brac od nich wszystko na humble bundle czy jak sie to zwie czesto sa packi kilka pozycji, 100% urzytkowa literatura do nauki / pracy.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Książki

40piorunów

1069 + 1 = 1070

Tytuł: Rozdroże kruków
Autor: Andrzej Sapkowski
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: SuperNOWA
Liczba stron: 292
Ocena: 7/10

Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5168033/rozdroze-krukow

Dzięki uprzejmości @Cybulion (bardzo dziękuję raz jeszcze!) trzasnęłam nowego Wiedźmina. Króciuteńki, bo zaledwie 292 strony.

Jak wiadomo większości, akcja tego tomu ma miejsce przed wydarzeniami z "Sezonu burz". Poznajemy losy Geralta niejako tuż po tym, gdy oficjalnie stał się wiedźminem i ruszył z Kaer Morhen w świat. Reszty historii nie zdradzę, bo książka świeża i można łatwo zaspoilować.

Skupię się za tym, dlaczego nie dałam jej wyższej oceny (a i ta siódemka jest mocno naciągnięta). Mimo tego, że Sapek potrafi od pierwszych stron zbudować klimat świata przedstawionego i pozwala czytelnikowi znów w nim się zanurzyć, to odczuwam — jak i kilka innych osób — to, że tom ten pisany był w niejakim pośpiechu. Niektóre akapity wręcz wydają się być szkicami, które autor chciał rozwinąć po spisaniu dalszych myśli, ale ostatecznie do nich nie wrócił. Końcóweczka też jest taką niedopracowaną myślą — rozumiem i odczytuję jej sens, ale w porównaniu z 2/3 książki jest... nieprzemyślana.

Ale może Endrju tak chciał. No cóż. Głupio trochę, ale jego decyzja.

Prywatny licznik (od początku roku): 59/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider3piorunów

Tam dzieki mnie :P

Mistrz1piorunów

@Cybulion bym to naprawdę odkładała w nieskończoność 😅

Lider2piorunów

@Wrzoo to jak masz jakis taki tytul to podrzuc moze mam, jakies 15k ksiazek mam na dysku.

Mistrz0piorunów

@Cybulion o, będę się odzywać!

Lider3piorunów

@Wrzoo moja matka jest fanka swojego kindla, a jak mi podrzuca to daje mi tylko autora ...

Fanatyk1piorunów

Nooo nieee - od 35zł można kupić a ja dałem 38!

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Książki

25piorunów

1058 + 1 = 1059

Tytuł: Sieć niebios
Autor: Lian Hearn
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 510
Ocena: 8/10

Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/50183/siec-niebios

Dobrnęliście ze mną do ostatniego, piątego tomu serii "Opowieści rodu Otori".

Gdy kończyłam czwartą część, byłam przekonana, że o — to teraz poczytam sobie o dalszych losach córki głównego bohatera. Historia się nie skończyła, więc końcówkę lekko zlekceważyłam.

A tu się okazuje, że piąty tom jest prequelem.
Gdy minął początkowy szok, nawet się trochę ucieszyłam: mogliśmy poznać historię przybranego ojca Takeo, czyli Shigeru, zanim ich losy się splotły. Rzuciło to światło na jego relację z bratem, o którym później tylko słyszeliśmy, a także na więzi ze znienawidzonymi wujami oraz z ukochaną panią Maruyama Naomi.

Z ciężkim sercem rozstaję się z tą serią, bo wyjątkowo mnie wciągnęła. Miała w sobie to wszystko, czego od niej oczekiwałam, a nawet więcej. No, ale kiedyś trzeba się w końcu zabrać za nowego Wiedźmina...

Prywatny licznik (od początku roku): 58/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider1piorunów

@Wrzoo Z perspektywy wszystkich tomów, polecasz po nią sięgać?

Mistrz1piorunów

@WujekAlien jeszcze jak. Zajebista seria. Nie mam się do czego przyczepić. Jeśli wjedzie Ci pierwszy tom, to kolejne też będzie się czytało z przyjemnością

Pokaż więcej komentarzy (3)

Inspirator

w Książki

15piorunów

Pochwalę się najnowszym zakupem :smiley:

Tytuł: Omerta
Autor: Mario Puzo
Tytuł oryginału: Omertà
Data wydania: 2023-05-17
Liczba stron: 352
Język: polski
ISBN: 9788367512954

Opis:
Ostatnia wielka powieść o mafii autora OJCA CHRZESTNEGO.

ZMIERZCH MAFII CZY TYLKO ZMIANA METOD?

Omertà – zmowa milczenia – pozwoliła włoskiej mafii przetrwać przez lata. Jej złamanie oznacza śmierć i utratę honoru. U schyłku XX wieku honor ma jednak poważnego konkurenta – PIENIĄDZE. Czy to właśnie one są motywem zabójstwa popełnionego w biały dzień w samym środku Manhattanu na Raymonde Aprilem, czołowym amerykańskim mafiozie, który przed trzema laty zerwał z działalnością przestępczą? Czy może chodziło o złamanie mowy milczenia?

Mistrz1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (9)

Mistrz

w Książki

25piorunów

1010 + 1 = 1011

Tytuł: Krzyk czapli
Autor: Lian Hearn
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 576
Ocena: 8/10

Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/24433/krzyk-czapli

Czwarta, najdłuższa część sagi rodu Otori. I w zasadzie też najcięższa.

Jak już pisałam ostatnio, wciągnęła mnie ta mało znana seria o feudalnej Japonii. Jest tu wszystko, czego trzeba od tego typu książek: intrygi, walka o władzę, konflikty wewnętrzne, wybór między złem a mniejszym złem, wieczna nienawiść i namiętna miłość.

W tej części, która ma miejsce już wiele lat po wydarzeniach z 3. tomu, większą rolę grają dzieci głównego bohatera. Dowiadujemy się, jak zmienił się świat przedstawiony w powieści przez te wszystkie lata, oraz z czym wiąże się ryzyko władania krainą.

Jednocześnie dopiero w tej części odczułam potrzebę przerwy po niektórych bardziej dramatycznych wydarzeniach; śmierć niektórych bohaterów czy niewłaściwe decyzje zaskakiwały i przybijały mnie psychicznie.

Jako ciekawostkę podam, że w książce pojawia się... żyrafa. Najwyraźniej japończycy zobaczyli w niej mitycznego potwora Kirina, i w ten sposób żyrafa otrzymała w języku japońskim nazwę "kirin" właśnie.

W dalszym ciągu polecam tę serię jako dobre historyczne fantasy osadzone w świecie samurajów. Naprawdę, naprawdę kawał przyjemnej lektury.

Prywatny licznik (od początku roku): 57/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Historia

12piorunów

24 listopada 1859 roku opublikowano The Origin of Species Karola Darwina » Historykon.pl

Tego dnia 1859 roku została po raz pierwszy opublikowana praca naukowa Karola Darwina „On the Origin of Species by Means of Natural Selection, or the Preservation of Favoured Races in the Struggle for Life” The Origin of Species Karola Darwina to ostatecznie skrócona wersja w wydaniu z 1872

Autorytet

w Książki

1piorunów

Mam pomysł na promocje którą pisze. Chce od Was pomocy 😉

Ci co kojarzą mnie, mogą jeszcze pamiętać że pracuje nad własną, debiutancką

Generalnie, jak pisałem wcześniej główna fabuła jest ukończona, a w przyszły weekend albo jeszcze kolejny dokończę dopisywać wątki poboczne. Wtedy zostanie mi już opisanie świata zewnętrznego między wątkami i można będzie obrabiać pod druk.

Przy okazji wpadłem na (chyba) fajny pomysł. Podczas fabuły bohaterowie grają w grę karcianą. I powiem Wam, że zasady tej gry są łatwe i fajne. Pomyślałem, że razem z książką będzie dołączona talia kart.

I tu przychodzę do Was. Uważam, że mogą być różne wersje talii kart. Możeby tak wypuścić jedną złożoną z Waszych propozycji - edycja limitowana Hejto. Taki biały kruk. Wypuścimy tylko tyle ile będzie chętnych, numerowane, a potem jak będę sławny i bogaty, to sprzedacie karty jak bitcoina 😉

Tylko żeby to zrobić potrzebna by była zrzutka na wydanie bo papier i druk kosztuje. Projekt ogarniemy sami 😉

Co wy na to?

Lider1piorunów

Mam talie od bomby, chce talie dla hejto. Nie wazne czy ksiazka jest fajna, chce te karty

Autorytet0piorunów

@Cybulion to jest nas dwóch 😉

Lider1piorunów

@tosiu może ktoś chwyci... z drugiej strony karciankę możesz też wydać oddzielnie od książek, tak poza dołączonymi taliami

Autorytet0piorunów

@moll to w miarę prosta gra. Można w nią grać zwykłymi kartami nawet. Bardziej chodziło mi o przedmiot kolekcjonerski.

Lider0piorunów

@tosiu gra nie musi być skomplikowana, wystarczy że talia będzie atrakcyjna estetycznie i solidnie zrobiona, to nawet na samo to kick starter czy coś i już masz część hajsu na nakład

Autorytet0piorunów

@moll aaa w sensie odwrotna sprzedaż. Kup karty, a książka gratis 😉

Lider1piorunów

@tosiu bodaj avon tak wypalił, też masz szansę xD

Autorytet1piorunów

@moll Avon? To co oni sprzedawali jak nie kosmetyki? 😉

Lider0piorunów

@tosiu książki xD

Autorytet1piorunów

@moll xDDD

Pokaż więcej komentarzy (20)

Mistrz

w Książki

24piorunów

969 + 1 = 970

Tytuł: W blasku księżyca
Autor: Lian Hearn
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 435
Ocena: 9/10

Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/35421/w-blasku-ksiezyca

No wciągnęła mnie ta seria, no.
"W blasku księżyca" to trzeci tom serii "Opowieści rodu Otori", w której poznajemy losy Otori Takeo - adoptowanego syna możnowładcy Otori Shigeru. Takeo kontynuuje swoją drogę ku zemście i uzyskaniu władzy nad rodem Otori oraz jego ziemiami.

Ten tom podobał mi się szczególnie; nie wiem, czy nie jest to moja ulubiona część serii. Mamy tu wszystko: bitwy, wypełnianie się przepowiedni, intrygi, porwania, no i poznajemy też młodych bohaterów, którzy na pewno będą grać pierwsze skrzypce w kolejnych częściach. Jest sporo zaskoczek i ciężko się oderwać od lektury.

Cieszę się, że udało mi się trafić na tę serię - to naprawdę ukryta perełka dla fanów "Shoguna".

Prywatny licznik (od początku roku): 56/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU3piorunów

Jakieś horrory czy sci-fi polecasz. Najlepiej takie stare tzn wydane maks do 1999r.

Mistrz2piorunów

@SuperSzturmowiec Niestety, nie mam nic do polecenia. :confused: Horrorów nie czytam, po sci-fi sięgam rzadko i raczej współczesne.
Ale wiele dobrego słyszałam o twórczości braci Strugackich, jeśli chodzi o sci-fi.

Osobistość2piorunów

@SuperSzturmowiec Tak, z pamieci pisalem. Mam w profilu recenzje tej serii, zdecydowanie bylem fanem.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Literatura

4piorunów

Dr hab. Emilia Kledzik. Cyganologia wciąż budzi emocje

Rozmowa z dr hab. Emilią Kledzik, autorką książki „Perspektywa poety. Cyganologia Jerzego Ficowskiego”, nominowanej do Nagrody im. Jerzego Giedroycia i Nagrody im. prof. Tadeusza Kotarbińskiego. Czy Polacy mają problem z autorytetami? Gwałtowna reakcja na pani książkę trochę

Mistrz

w Książki

23piorunów

957 + 1 = 958

Tytuł: Na posłaniu z trawy
Autor: Lian Hearn
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 372
Ocena: 9/10

Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/8627/na-poslaniu-z-trawy

Drugi tom "Opowieści rodu Otori" o losach Takeo, adoptowanego syna możnowładcy Otori. Po zachęcającym pierwszym tomie sięgnęłam natychmiast po kontynuację, i trzyma ona poziom.

Wydarzenia rozgrywają się tuż po końcówce tomu pierwszego; Takeo trafia do Plemienia i szlifuje swoje umiejętności, zaś Kaede, jego ukochana, wraca na rodzinne ziemie.
W tej części znów mamy walki, skrytobójców, romanse, dworskie intrygi (choć tych trochę mniej) i podziwianie przyrody w tej pięknej formie zadumy nad przemijaniem.

I co tu więcej mówić, sięgam po trzeci tom.

Prywatny licznik (od początku roku): 55/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU

w Historia

4piorunów

Skąd się wzięły zamki?

Od prywatnej fortecy z ziemi i drewna do kamiennej warowni prawie nie do zdobycia. Jak zamki stały się najbardziej charakterystycznymi budowlami średniowiecza? Oczywiście sztuka fortyfikacji ma swoje korzenie w starożytności i stosowano ją w Europie szeroko nawet w czasach przedrzymskich.

Mistrz

w Książki

23piorunów

945 + 1 = 946

Tytuł: Po słowiczej podłodze
Autor: Lian Hearn
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 368
Ocena: 9/10

Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/38355/po-slowiczej-podlodze

Lektura "Shoguna" tak mi się spodobała, że zaczęłam szukać książek w podobnym klimacie feudalnej Japonii. W rekomendacjach wielokrotnie przewijała się pani Lian Hearn (wł. Gillian Rubinstein) i jej seria "Opowieści rodu Otori". I o rany, dowiozło.

Poznajemy historię Tomasu, wychowującego się w wiosce Ukrytych. Ukryci nie wadzą światu, czczą swojego jednego boga, ale muszą się z tym kryć, więc... no, są Ukrytymi. Jednak obecność Ukrytych wadzi ambitnemu władcy feudalnemu Iidzie, który na tę wioskę napada. Tomasu cudem udaje się uciec, przed śmiercią ratuje go Otori Shigeru - inny władca feudalny, który jest skonfliktowany z Iidą.

Tomasu przybiera nowe imię, Takeo, i staje się protegowanym Shigeru. Odkrywa przeszłość swojej rodziny i pod okiem nauczycieli uczy się wykorzystywać swoje zdolności (tu wchodzi lekkie fantasy), dążąc do zemsty na Iidzie. Do tego dochodzi wątek miłosny w wersji japońskiej: nieśmiały, niepewny, niezgodny z konwenansami.

Dziwi mnie, że książka ta ma na LC ocenę zaledwie 7,2. Niesamowicie się wciągnęłam i nie mogłam oderwać. A to dopiero pierwszy tom! Zarzuty, które się pojawiają, wynikają chyba głównie z tego, że autorka nie dość autentycznie oddała klimat i realia feudalnej Japonii. I może w porównaniu z Shogunem (bo nie mam lepszego porównania) trochę blaknie, to mi to nie przeszkadza - nic na tym ta książka nie straciła.

Prywatny licznik (od początku roku): 54/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Sum1piorunów

Ja się zastanawiam, dlaczego jeszcze nikt nie pokusił się o ekranizację, rzeczywiście tę serię czyta się na jednym posiedzeniu, bo tak wciąga

Mistrz0piorunów

@Villdeo ooo, oglądałabym.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Książki

18piorunów

918 + 1 = 919

Tytuł: Ostatnia arystokratka
Autor: Evžen Boček
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Stara Szkoła
Liczba stron: 254
Ocena: 6/10

Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/246517/ostatnia-arystokratka

Po "Ostatnią arystokratkę" sięgnęłam z polecenia kogoś w komentarzach pod jednym z wpisów na bookmeterze. Została opisana jako przezabawna, lekka lektura, co mnie zachęciło.

Książka ta opowiada o losach rodziny Kostków, którzy w latach 90. przylatują z USA do Czech. W ramach przywracania majątków przez nowy rząd, Kostkowie (mający korzenie hrabiowskie) powracają na zamek Kostka, dawną siedzibę swojego rodu. Ich perypetie opowiadane są z perspektywy 16-letniej Marii, córki dziedzica, hrabiego Franciszka Kostki, i jego żony, Amerykanki Vivien. Próbują oni odnaleźć się w czeskiej rzeczywistości, dogadać ze służbą, i przy tym jakoś zarobić na utrzymanie zamku.

No i nie wiem, kurczę. Może mój humor jest jakiś spaczony, ale nie zrywałam boków w trakcie czytania "Ostatniej Arystokratki". Jasne, jest to opowieść lekka i przyjemna, ale chyba zbyt przesiąknięta czeskim humorem, na który nie jestem podatna. Początkowo było nawet nieco zabawnie, ale potem marzyłam już tylko, żeby bohaterowie choć raz na jakiś czas zaprezentowali dla odmiany zachowanie poważne. Może wówczas sceny, które miały być zabawne, trafiłyby do mnie.

Jest to seria książek, i chyba autor zdecydował się rozłożyć fabułę na kilka z nich. Z racji tego, w tej części nie mamy jakiejś kulminacji wydarzeń; nie zmierzają one do jakiegoś szczególnego wydarzenia, a sama książka po prostu się urywa, i sięgnij człowieku po kolejny tom. Ale chyba nie sięgnę, bo nie zostałam zauroczona pierwszym.

Prywatny licznik (od początku roku): 53/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk2piorunów

@Wrzoo no mnie też jakoś nie podeszła. Próbowałam jak tylko wyszła i po kilku latach i dalej nic.
Ten humor nie jest czeski tylko niesmaczny.

Mistrz1piorunów

@KatieWee chyba masz rację. Cieszy mnie, że nie jestem w tej opinii jedyna 😅

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Książki

18piorunów

913 + 1 = 914

Tytuł: Bombaj/Mumbaj. Podszepty miasta
Autor: Iwona Szelezińska
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Marginesy
Liczba stron: 360
Ocena: 6/10

Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5113988/bombaj-mumbaj-podszepty-miasta

I mamy to, czytelniczy cel na ten rok osiągnięty. W tym roku o ponad miesiąc szybciej, niż w zeszłym, co cieszy niezmiernie.

Pięćdziesiątą drugą książką roku był mi "Bombaj/Mumbaj. Podszepty miasta" Iwony Szelezińskiej. Jest to reportaż, ale dość nietypowy, bo... oparty o inną książkę, "Shantaram" Gregory'ego Davida Robertsa. O "Shantaram" pisałam już wcześniej o tu. Ja o tym, że jest to reportaż nawiązujący do "Shantaram" wiedziałam już wcześniej, ale bez tej wiedzy przed zabraniem się za tę książkę można się mocno zdziwić w trakcie lektury. Powieść Robertsa stanowi tu ważny kontekst, i dla czytelnika z nią nieobeznanego może być to nieprzyjemne doświadczenie.
Po ten reportaż sięgnęłam, bo kończy mi się Legimi, więc doczytuję te bardziej ciekawiące mnie książki z półki.

Autorka jest filolożką indyjską, pracuje też jako pilot wycieczek po tym kraju, ma rozległą wiedzę na jego temat. Z pierwszych stron książki dowiadujemy się jednak, że reportaż ten nie był jej pomysłem, a pomysłem założycielki wydawnictwa Marginesy, fanki powieści "Shantaram". Choć autorka deklaruje, że miała swobodę twórczą, to trochę czuć w trakcie lektury ramy, w które została wrzucona.

Autorka stara się nam pokazać miejsca i koncepty przedstawione w "Shantaram", rozszerzyć je o kontekst oraz ukazać, jak mają się one obecnie. Otrzymujemy też informacje o aspektach Indii, które w powieści nie zostały ujęte, a które stanowią ważny element codzienności Indusów (np. kolej, społeczność hidźr, funkcjonowanie dabbawali).

Książka kończy się jednak dość niespodziewanie, jest jakby nagle przerwana. Brakuje w niej epilogu, brakuje domknięcia.
I chciałabym zwalić niższą ocenę tylko na to, ale... brakuje mi w niej czegoś. Nie wiem, z czego to wynika; mam wrażenie, że opowiedziane historie są zbyt ogólne, nierozwinięte. Jakby autorka zmierzała w jakimś kierunku, opowiadała nam o drodze, ale nie pokazywała efektu końcowego.

Prywatny licznik (od początku roku): 52/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Książki

42piorunów

907 + 1 = 908

Tytuł: Shogun
Autor: James Clavell
Kategoria: Powieść historyczna
Wydawnictwo: Vis-á-Vis/Etiuda
Liczba stron: 1136
Ocena: 9/10

Pierwsza książka w tym roku, która w moim prywatnym spreadsheecie otrzymała 5/5 gwiazdek.

Na początku tego roku oglądałam świetny serial na podstawie tej książki (gorąco polecam), i myśl o jej przeczytaniu towarzyszyła mi przez niemal cały rok. Odstraszała mnie jednak objętość, bo to konkretna kobyła. Ale że rok się kończy i już niemal zrealizowałam swoje tegoroczne wyzwanie książkowe, to był to dobry moment na zmierzenie się z "Shogunem".

"Shogun" to powieść pełną gębą. Śledzimy w niej losy Anglika Johna Blackthorne'a, pilota statku, który w XVI wieku po burzliwej i wielomiesięcznej podróży dopływa do wybrzeży Japonii. Nie znając języka, z resztką załogi trafiają w ręce Japończyków; pragnie tylko handlować i wrócić do Anglii, jednak zamiast tego staje się marionetką w rękach walczących o władzę nad cesarstwem.

Clavell fenomenalnie kreuje postaci i świat przedstawiony. Immersja podczas czytania tej książki jest niezwykła. Widać, że autor zrobił konkretny research podczas pisania tej książki (a została opublikowana w 1975 roku!).
Jedyne, co odejmuje jej uroku, to tragiczne formatowanie na Legimi (fuck you, Legimi) i nieco czerstwe dialogi między Blackthornem a Mariko pod koniec. Poza tym, historia wciąga i żałuję, że to już koniec, i że kolejne tomy sagi nie przedstawiają dalszych losów Blackthorne'a.

Prywatny licznik (od początku roku): 51/52

Polecam, polecam, polecam.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Praktykant1piorunów

@Wrzoo - mi serial średnio podszedł. Specjalnie czekałem aż skończę książkę i na świeżo jak oglądałem to brakowało mi sporo. Dużo rzeczy na skróty, Pilot słabo poprowadzony - wiem że w książce też był tylko instrumentem ale tutaj to miałem wrażenie że mogłoby go wcale nie być i nie byłoby różnicy. A szkoda bo lubię tego aktora (calm with horses).

Mistrz1piorunów

@zygfrydos może mamy z tego powodu inną perspektywę, bo ja już o wielu wątkach zapomniałam i miło bylo mi to sobie odświeżyć. Nie pamiętam już tak dobrze serialu, ale zrobił na mnie wrażenie jakością wykonania.

Praktykant0piorunów

@Wrzoo zapewne o to chodzi. Realizacja super to fakt.

Z japońskich klimatów bardzo mi podszedł Blue Eye Samurai na netflixie - jak jeszcze nie widziałaś

Gruba ryba0piorunów

@Wrzoo A który serial oglądałaś? Tegoroczny czy ten z 1980 roku z Chamberlainem?

Objętość Cię odstraszała? :face_with_raised_eyebrow: Czytam właśnie "Źródło" Ayn Rand (954 stron drobnym drukiem). :rolling_on_the_floor_laughing:

Mistrz0piorunów

@Pan_Buk ten tegoroczny :) wiesz, ta objętość odstrasza na zasadzie: „ta jedna książka powinna się liczyć jak trzy osobne książki, ale zapiszę ją sobie tylko jako jedną” 😅

Pokaż więcej komentarzy (29)