Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ksiazka

GURU

w Historia

4piorunów

Niezwykły zwierzyniec wczesnych Słowian. Hodowali zwierzęta, których dzisiaj nawet byśmy nie poznali

Jak dotąd archeolodzy nigdzie nie natrafili na ślady obór albo stajni budowanych na wsiach przez pierwszych Słowian. Kości zwierzęce, odkopywane na miejscu niegdysiejszych pieców i palenisk nie pozostawiają jednak wątpliwości co do tego, że właściwie w każdej osadzie prowadzono

Mistrz

w Książki

19piorunów

10 + 1 = 11

Tytuł: Cień góry
Autor: Gregory David Roberts
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Marginesy
Liczba stron: 800
Ocena: 7/10

Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/301613/cien-gory

Ależ te statystyki bookmeterowe są fajne! Jest motywacja na kolejny rok, zwłaszcza, że zaczynam od stycznia :smiley:

Miło jest też zacząć nowy rok od książki, będącej kontynuacją ostatniej książki z poprzedniego roku. Dla chętnych:
https://www.hejto.pl/wpis/732-1-733-tytul-shantaram-autor-gregory-david-roberts-kategoria-literatura-piekn

"Cień góry" śledzi dalsze losy głównego bohatera, Lina zwanego Shantaramem, w świecie skorumpowanych Indii lat 80'. Historia dalej pełna jest narkotyków, gangsterki i przemocy, ale też wielkiej, choć nieco toksycznej miłości.

Nie brakuje jej jednak znanego z pierwszej części aspektu moralno-filozoficznego. Tym razem rozmyślania filozoficzne stoją jednak na dalszym planie, i ma się wrażenie, że są dość... wymuszone. Zupełnie jakby autor podzielił się z nami w "Shantaramie" tymi najbardziej błyskotliwymi spostrzeżeniami i przemyśleniami, a tu był zmuszony na szybko dopisać coś jeszcze, by zachować duchowość cyklu.

Zdziwiło mnie to, jak wielu nowych bohaterów autor zaprezentował w "Cieniu góry". Spodziewałam się, że rozwinie on wątki postaci pobocznych z "Shantarama", a tu pozostała ich zaledwie garstka. Boli zwłaszcza niedobór Abdullaha, który pojawia się zdecydowanie za rzadko.

Pozostawiam tę książkę z oceną 7/10 - jest gorsza od pierwszej części, nie chwyta tak za serce, nie ma takich silnych wątków, ale miło było móc jeszcze na chwilę zanurzyć się w tym świecie.

Cytat na koniec:
>Wszyscy mamy jedno oko łagodne i smutne, i drugie, twarde i jasne. Lewe oko Karli było łagodniejsze i smutniejsze od prawego i może przyczyną, dla której nie mogłem się jej oprzeć, było to, że widziałem łagodne światło tego oka, zieleńsze od młodych listków.

Prywatny licznik (od początku roku): 1/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app

    

GURU

w Historia

4piorunów

Kontrowersyjna teoria na temat słowiańskich grodów. Czy faktycznie je do tego wykorzystywano?

W większości przypadków nie da się jednoznacznie stwierdzić w jakim celu Słowianie wznosili swoje grody. Warownie nie były z reguły stale zamieszkiwane, wbrew częstym wyobrażeniom nie stanowiły też na ogół zalążków miast. Po co więc je wznoszono? Jedna z teorii wiąże się

GURU

w Historia

2piorunów

Dlaczego Niemcy zaatakowały Związek Radziecki w 1941 roku? Ten powód miał w rzeczywistości drugorzędne znaczenie

Po zwycięstwie nad Francją pozycja Niemiec wydawała się nienaruszalna. Na przełomie 1940 i 1941 roku większość Europy Środkowej i Zachodniej znalazła się pod kontrolą lub w strefie wpływów Berlina. Ze Związku Radzieckiego płynęły zaś szerokim strumieniem żywność oraz surowce.

GURU

w Historia

3piorunów

Życie na dawnych Kaszubach. Obraz świata, którego już nie ma ze wspomnień kaszubskiej chłopki

Rosalie, urodzona w roku 1907, pochodziła z dobrze sytuowanej chłopskiej rodziny z Kaszub, konkretnie z Łebcza położonego nieopodal Pucka. Jako 30-latka zamieniła wiejskie, rolnicze życie na egzystencję żony rybaka. O tym, jak niemal przed wiekiem wyglądał świat tej chłopki

Fenomen

w Hydepark

31piorunów

O tym, że "oni gotują herbatę na gazie" 🙂

Grosglik to bohater powieści ,,Ziemia Obiecana” Władysława Reymonta, Żyd, jeden z najbogatszych bankierów w Łodzi.
Do klasyki przeszła jego rozmowa, tak przedstawiona w filmowej adaptacji z 1974 r.

Grosglik wsadził ręce w kieszenie, spacerował po pokoju, gładził długo bokobrody i dopiero w końcu rzekł uroczyście:
– Ja chciałem panu powiedzieć, że mnie denerwuje ten ciągły brzęk szklanek w kantorze i to ciągłe syczenie gazu.
– Panie prezesie, przychodzimy tak wcześnie, że wszyscy śniadania jadają w kantorze.
– Na gazie gotują herbatę. Kto gaz płaci? Ja płacę. Ja płacę gaz na to, żebyście, panowie, mogli cały dzień pić herbatę! Gdzie tu jest sens! Od dzisiaj będziecie, panowie, płacili.
– I pan prezes pija przecież…
– Pijam, nawet zaraz się napiję. […] Mam myśl. Pijecie herbatę, pijcie i płaćcie za gaz, na tyle ludzi to niedrogo wyjdzie, a mnie dawajcie herbatę w procencie, bo przecież urządzenia gazowe są moje, w moim kantorze i pijacie w godzinach zajęcia.
– Dobrze, powiem kolegom.
– Ja to robię dla panów dobra, no bo teraz to oni się wstydzą pić herbatę, ich gryzie sumienie, że to na moim gazie, a jak każdy zapłaci gaz, to on będzie śmiały, on będzie mi mógł patrzeć prosto w oczy. To jest bardzo moralne, panie Szteiman, bardzo […] Robota nie gęś, ona się nie wytopi

Władysław Reymont
"Ziemia Obiecana"

https://www.youtube.com/watch?v=QdZo_X_H-ds

Twórca3piorunów

Panie Szteimaneczku...

Gruba ryba4piorunów

Pan masz rybki w glowie.

Fenomen0piorunów

@Trismagist  też genialny tekst, klasyk 🙂

Pokaż więcej komentarzy (5)

Mistrz

w Książki

26piorunów

578 + 1 = 579

Tytuł: Służące do wszystkiego
Autor: Joanna Kuciel-Frydryszak
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Marginesy
Liczba stron: 416
Ocena: 7/10

Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4860901/sluzace-do-wszystkiego

Po świetnych "Chłopkach" sięgnęłam po wcześniejszą pozycję tej samej autorki, czyli "Służące do wszystkiego". Tutaj zgłębiamy rolę służących i pomocy domowej w końcówce XIX i na początku XX wieku. Autorka posiłkuje się wieloma relacjami, listami, wspomnieniami zarówno służących, jak i rodzin, u których pracowały.

Obraz służących, ich warunków życia, obowiązków i środowiska opisany jest bardzo kompleksowo. Autorka skupia się na tzw. "służących do wszystkiego", czyli kobietach (a w zasadzie młodych dziewczynach) zatrudnianych do domów wszelkiej maści, od biednych do bogatych, do wykonywania wszelkich prac - prania, sprzątania, opieki nad dziećmi, gotowania, zakupów.

Kwestia sytuacji materialnej pracodawców, swoją drogą, była dla mnie zaskoczeniem - byłam przekonana, że na służącą mogły sobie pozwolić tylko wyższe klasy. Tu zaś okazuje się, że większość domów mieszczańskich miała chociażby służącą dochodzącą - czyli pojawiającą się w domu np. na kilka godzin w ciągu dnia, nie mieszkającą z rodziną.

Dowiadujemy się, jak ciężka, nieuregulowana i słabo płatna jest praca służącej (dzienny czas pracy sięgał nawet 18 godzin). Jednocześnie była to jedna z największych grup zawodowych ówczesnej Polski. Sytuacja poprawiła się dopiero po II wojnie światowej, ale już wtedy zawód służącej zaczął zanikać.

Niezwykle ciekawy jest wątek żydowskich służących oraz żydowskich pracodawców, w tym przekrój zachowań służby w trakcie II wojny światowej.

Jak zwykle, miałam pewne oczekiwania w związku z daną książką przed jej przeczytaniem (zwłaszcza po świetnych "Chłopkach"). Tematy są zgłębione na 85% i można byłoby wycisnąć z nich więcej, ale rozumiem też, że autorka chciała mimo wszystko zachować lżejszą formę reportażu, przystępniejszą dla zwykłego śmiertelnika. Brakowało mi zgłębienia tematu lokajów oraz kamerdynerów, którzy zostali tylko wspomnieni w jednym rozdziale. Tym niemniej, osobom zaciekawionym tematem służby przed wojną gorąco polecam jako naprawdę bogate opracowanie tematu.

Prywatny licznik (od początku roku): 41/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

    

Fanatyk

w Hydepark

9piorunów

Recenzja: Mity, potwory i awantury starożytnej Grecji

Książka „Mity, potwory i awantury starożytnej Grecji” autorstwa Jamesa Daviesa to opowieść o mitach greckich, w formie komiksu, która dedykowana jest przede wszystkim młodszej grupie odbiorców. Żywe kolory i piękne ilustracje zachęcają do zapoznania się z pozycją. Wydawcą publikacji jest wydawnictwo Kropka.

Biorąc książkę do ręki od razu mamy pewność, że wydawnictwo stanęło na wysokości zadania i postarało się wydać piękną wizualnie publikację. Ma to na celu przede wszystim zachęcić młodszych Czytelników, którzy będą mogli w ten sposób, w przyjemny sposób, zapoznać się z mitologią grecką. Bardzo wyraziste ilustracje i ciekawa kompozycja historii pozwala nam z przyjemnością towarzyszyć bohaterom opowieści, w mitycznym świeci potworów, herosów i bogów.

Książka podzielona została na 15 rozdziałów, w których m.in. poznamy takie mity jak: narodziny świata i chaos; puszkę pandory; wyprawę Tezeusza do labiryntu; Orfeusza i Eurydykę; czy 12 prac Heraklesa. Autor publikacji ponadto opisuje czym są mity greckie, zapoznaje nas z panteonem bogów greckich oraz zarysowuje mityczną mapę mitycznej Grecji.

Mogę z czystą satysfakcją powiedzieć, że książka jest zdecydowanie bardzo dobrym pomysłem dla każdego, kto pasjonuje się komiksami i światem mitów, a przede wszystkim dla dzieci, które chcemy zachęcić do poznania mitologii. Książka liczy 60 stron w formacie A4, a czytanie jej absolutnie się nie dłuży lub nie nudzi. Bardzo polecam pozycję!

https://imperiumromanum.pl/recenzje/recenzja-mity-potwory-i-awantury-starozytnej-grecji/

 

Koneser

w Dyskusje

6piorunów

Jakich powieści na rynku najbardziej Wam brakuje? Nie chodzi o gatunek, a raczej o to, jakie tematy poruszane są za rzadko?

   

Gwiazdor1piorunów
Gruba ryba2piorunów

@KonoromiHimaries przepraszam, że się czepiam ale novel to powieść a nie novelka

Koneser0piorunów

@KonoromiHimaries Ciekawy rodzaj powieści. Ostatnio myślałem sobie, że brakuje książek w stylu "historie osadzone w średniowieczu" itd., ale to jest wyższy poziom 😛

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Hydepark

15piorunów

Recenzja: Boski Neron

Książka "Boski Neron" autorstwa Zenona Gołaszewskiego to powieść historyczna mająca na celu przedstawienie sylwetki Nerona w zupełnie innym, lepszym, świetle. Autor stara się ukazać cesarza, jako reformatora i postać tragiczną. Pozycja została wydana przez wydawnictwo WIMANA.

Zenon Gołaszewski jest pisarzem i historykiem, który ma swoim koncie liczne publikacje popularnonaukowe i historyczne; z czego dwie poświęcone są czasom rzymskim. "Boski Neron", jak tytuł wskazuje, skupia się na postaci Nerona - niezwykle kontrowersyjnym władcy rzymskim, który do historii przeszedł m.in., jako pierwszy z cesarzy, który rozpoczął prześladowania chrześcijan lub na polecenie którego miał wybuchnąć pożar w Rzymie, aby później ten mógł zbudować sobie potężny pałac. Do naszych czasów zachowały się źródła antyczne, które jednak nierzadko sobie przeczą i wskazują na fałszowanie historii. Z tego też względu, autorzy mają szansę na naszkicowanie zupełnie odmiennego rysu psychologicznego i biografii bohatera.

Autor bardzo umiejętnie rysuje nam postać młodego Nerona, który za sprawą zdecydowanej i gotowej na wszystko matki Agryppiny, staje się adoptowanym synem cesarza Klaudiusza i jego następcą. Jak się okazuje, młodzieniec spełnia pokładane w nim nadzieje i rządzi roztropnie, będąc wspieranym przez gremium doradców: nauczyciela - Senekę Młodszego i prefekta pretorianów – Sekstusa Afraniusza Burrusa. Agrypina z czasem staje się zbyt agresywna i nie podatna na kontrole, w związku z czym - bez wiedzy - Nerona ginie w "wypadku".

Autor przedstawia nam Nerona, jako osobę wrażliwą, myślącą o innych i o artystycznej duszy. Jego otoczenie i senatorzy knują spiski, w wyniku których pewnego razu poroni jego żona Poppea Sabina. Z kolei słynny wybuch wielkiego pożaru w roku 64 n.e. w Rzymie zastaje Nerona poza miastem. Młody władca rusza jednak natychmiast do stolicy i organizuje akcję pożarniczą. Po zdławieniu pożaru, bazując na informacjach od swojego otoczenia, oskarża chrześcijan o podpalenie i skazuje wybrane osoby na publiczne egzekucje, unikając jednak masowych prześladowań. Po pożarze Neron, nierzadko z własnych pieniędzy, pokrywa koszta odbudowy zniszczonego miasta i wspiera mieszkańców.

Czytając powieść Pana Zenona Gołaszewskiego miałem cały czas przeczucie, że autor panuje nad fabułą, którą uzupełniał o antyczne zwroty (nie zabrakło także przypisów) i przekazy oraz umiejetnie posługuje się znaną nam wiedzą historyczną. Na minus - niestety brak wykorzystanych źródeł na końcu publikacji lub szerszej bazy książek opisujących postać Nerona; oraz brak ilustracji, które urozmaiciłyby treść.

Podsumowując, książka jest napisana w bardzo przyjemny sposób, a postać Nerona naszkicowana w taki sposób, że darzymy ją dużym szacunkiem i sympatią. Niepewne czasy, w jakich przyszło żyć Neronowi i otaczający go rządni władzy ludzie, powodują, że Neron staje się finalnie zbędnym pionkiem na planszy do gier i zmuszony jest popełnić samobójstwo. Gorąco polecam książkę!

https://imperiumromanum.pl/recenzje/recenzja-boski-neron/

 

Mistrz

w Książki

25piorunów

375 + 1 = 376

Tytuł: Hrabia Monte Christo

Autor: Aleksander Dumas (starszy)

Kategoria: klasyka

Wydawnictwo: WolneLektury

Liczba stron: 944

Ocena: 8/10

Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4987255/hrabia-monte-christo

Trochę mnie tu nie było, a to dlatego, że ta oto kobyła zajęła mój wolny czas w ostatnie dni. Oto największe (obok trzech muszkieterów) dzieło Aleksandra Dumas ojca, bowiem było ich dwóch, obaj pisali, i mieli tak samo na imię.

"Hrabia Monte Christo" jest powieścią awanturniczą, traktuje o zemście, miłości, przewrotności losu i sprawiedliwości. Mamy tu historię Edmunda Dantesa, młodego i zdolnego żeglarza, który w wyniku intrygi dwóch osób - swojego współpracownika oraz rywala o rękę swojej wybranki - staje przed wymiarem sprawiedliwości, oskarżony o współpracę z bonapartystami. Z uwagi na osobisty interes prokuratora w tej kwestii, również temida zawodzi w uniewinnieniu Dantesa, i trafia on na 14 lat do więzienia.

W więzieniu poznaje księdza, pozornie szalonego, który staje się jego jedynym przyjacielem, mentorem i nauczycielem. Ksiądz zdradza mu sekret o bogactwach, które ukrył, a które sprawią, że Edmund stanie się właściwie ekonomiczną potęgą. Edmund ucieka z więzienia i jako hrabia Monte Christo, budzący respekt i szacunek, rozpoczyna swoją vendettę...

Ależ to jest powieść. Mamy tu pieniądze, niewolnice, trucizny, zakopywanie dzieci, przebrania, porwania! Choć obawiałam się, że lektura będzie się ciągnąć (zwłaszcza po spokojnym początku), to nie mogłam się od niej oderwać. Jest to ulubiona książka mojego taty - zależało mi więc, by ją przeczytać, i już rozumiem, dlaczego tak mu się podoba.

Prywatny licznik (od początku roku): 31/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

    

Specjalista5piorunów

Pamiętam jak film pierwszy raz obejrzałem jako dzieciak, coś wspaniałego

Pokaż więcej komentarzy (12)

Twórca

w Hydepark

11piorunów
Kiedy patrzę, obojętnie z jakiego dystansu, widzę facetów, którzy zgarniają forsę. Nie widzę raju ani świętych, ani aniołów. Widzę ludzi, którzy robią forsę na każdym ludzkim odruchu i na każdej ludzkiej tragedii.
- Staraj się o tym nie myśleć - nalegał major Danby. - I staraj się nie przejmować.
- Tym się specjalnie nie przejmuję. Naprawdę denerwuje mnie tylko to, że oni mnie mają za frajera. Oni myślą, że oni są sprytni, a cała reszta nas to frajerzy. I wiesz co, Danby, przed chwilą po raz pierwszy przyszło mi do głowy, że oni mogą mieć rację

Joseph Heller, Paragraf 22

  

Twórca

w Hydepark

8piorunów
Yossarian nadal cieszył się doskonałym zdrowiem, kiedy okres kwarantanny dobiegł końca i oświadczono mu, że ma opuścić szpital i iść na wojnę. Usłyszawszy tę złą wiadomość usiadł w łóżku i krzyknął:
– Widzę wszystko podwójnie!
Na oddziale znowu zrobiło się piekło. Specjaliści zbiegli się do niego ze wszystkich stron i otoczyli go tak ciasnym pierścieniem, że czuł wilgotny podmuch ich nosów nieprzyjemnie muskający najróżniejsze części jego ciała.(...)
Szefem tego zespołu lekarzy był dystyngowany, zatroskany dżentelmen, który podsunął Yossarianowi palec pod nos i spytał:
– Ile palców widzicie?
– Dwa – powiedział Yossarian.
– A teraz ile palców widzicie? – spytał doktor wyciągając dwa palce.
– Dwa – odpowiedział Yossarian.
– A teraz? – spytał doktor nie pokazując ani jednego palca.
– Dwa – odpowiedział Yossarian. Twarz lekarza rozjaśnił uśmiech.
– Na Jowisza, on ma rację – oświadczył tryumfalnie – on rzeczywiście widzi wszystko podwójnie

Joseph Heller, Paragraf 22



Twórca

w Hydepark

16piorunów
Ojczyzna jest w niebezpieczeństwie; Yossarian zagraża tradycjom wolności i niepodległości przez to, że usiłuje z nich skorzystać.

Joseph Heller, Paragraf 22

 

Autorytet0piorunów

@Voldizzy Osz ty kurde, wiesz jak ode mnie pioruny wyżebrać.

Twórca1piorunów

@ZygoteNeverborn o ile nie zapomnę, to od czasu do czasu będę wrzucał cytat z paragrafu

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Książki

31piorunów

331 + 1 = 332

Tytuł: Najlepsze buty na świecie

Autor: Michał Olszewski

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

ISBN: 9788375368680

Liczba stron: 256

Ocena: 8/10

Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/233022/najlepsze-buty-na-swiecie

Przepis na książkę idealną dla mnie? Zbiór krótkich reportaży o życiu w Polsce po '89, z których każdy zajmuje maksymalnie 10-15 minut na przeczytanie, pozostawia pole interpretacji czytelnikowi i sprawia, że kończy on lekturę każdego z rozwaloną głową.

Taka właśnie jest książka "Najlepsze buty na świecie" z 2014 roku, więc już wkrótce 10-letnia. A mimo to reportaże te nie zestarzały się ani trochę. Oszczędnie napisane teksty poruszają problem życia na wsi, gdzie ksiądz jest najważniejszą figurą nawet wtedy, gdy molestuje dzieci. Gdzie kraj nie może oderwać się od historii, której był świadkiem - komuny, wojen, holokaustu. W którym więźniom żyje się lepiej, niż starszym ludziom. Który jest niby nasz, ale jednak nie nasz, jednocześnie pełen dumy, ale z drugiej strony pragnący dobrobytu swojego sąsiada zza zachodniej granicy.

Idealna książka zarówno dla rozpoczynających swoje przygody z reportażami, jak i zapalonych miłośników tego gatunku. I tylko pozostawia niedosyt, bo chce się więcej.

A kolejną książką będzie reportaż. Tym razem będzie o problemie, który oficjalnie dotyka około 8% ludzi na świecie. W praktyce - wielu więcej.

Prywatny licznik (od początku roku): 28/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

    

Lider2piorunów

@Wrzoo czym są te tytułowe buty?

Mistrz4piorunów

@smierdakow oryginalne buty wojskowe żołnierza Wehrmachtu.

Osobistość2piorunów

Namówiłeś

Mistrz3piorunów

@kiri mam nadzieję, że się spodoba!

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Książki

19piorunów

319 + 1 = 320

Tytuł: Spisek. Czyli kto nam wszczepia czipy i inne popie*one teorie

Autor: Tom Phillips, John Elledge

Kategoria: popularnonaukowa

Wydawnictwo: Albatros

ISBN: 9788367512862

Liczba stron: 384

Ocena: 6/10

Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5048543/spisek-czyli-kto-nam-wszczepia-czipy-i-inne-popie-one-teorie

Dziś przynoszę minirecenzyjkę książki na temat teorii spiskowych. Autorzy w luźny sposób opowiadają o tym, czym są teorie spiskowe, w jaki sposób się je charakteryzuje, a następnie przechodzą do opracowania największych teoriach spiskowych na przestrzeni dziejów.

Mamy więc szeroko opracowane teorie dotyczące illuminatów, lądowania na księżycu, zabójstwa JFK, pandemii (tu najciekawsze jest tło historyczne, czyli teorie, które powstawały jeszcze za czasów pandemii dżumy, hiszpanki itp.), jaszczuroludzi, UFO, kręgów w zbożu i tak dalej.

Myślałam, że książka będzie dość luźna, ale luźny jest tu wyłącznie język i żarty od czasu do czasu. Tak naprawdę jest to bardzo dokładne opracowanie teorii spiskowych, które miejscami było... wręcz zbyt szczegółowe. Tym niemniej, ciekawie ukazuje mechanizmy powtarzające się na przestrzeni dziejów i pozwala zrozumieć, dlaczego ludzkie umysły ciągnie do teorii spiskowych.

Prywatny licznik (od początku roku): 27/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

   

Mocarz0piorunów

Nie żebym się czepiał ale UFO to nie teoria spiskowa, no chyba że sam rząd usa i pentagon ją powiela xD

Mistrz0piorunów

@Reminev przeczytaj, ten wątek jest tam również poruszony 😉

Kompan0piorunów

@Reminev jest taka teoria spiskowa, że to wielcy tego świata wymyślili temat ufo aby zjednoczyć (tj. zniewolić) planetę tworząc rząd światowy w obliczu wspólnego wroga. Temat poruszał np Clinton w jednym z wywiadów oraz kilka innych znanych osobistości. Podobno słynne słuchowisko Wojna światów Wellsa było testem reakcji społeczeństwa na inwazję. Sporo osób uwierzyło wtedy, że to prawdziwy atak. Co ciekawe badania po tej audycji prowadził "Radio Research Project". Za wikipedią: "The Radio Research Project was a social research project funded by the Rockefeller Foundation to look into the effects of mass media on society."

Pokaż więcej komentarzy (5)

Koneser

w hejtoczyta

0piorunów

:books: Chciałbym przeczytać jakąś  z ciekawą fabułą. Może być kryminał, thriller, dramat, fantastyka cokolwiek ciekawego. Co polecacie z ostatnio czytanych?

Fenomen1piorunów

@MlodyMarketingowiec Masz od razu całą serię ( @Whoresbane: nie wiesz czy dożyjemy tego 6 tomu ? czy może Wegner tak naprawdę umarł i to wszystko to ściema żeby podtrzymać zainteresowanie serią ?)

https://lubimyczytac.pl/cykl/908/opowiesci-z-meekhanskiego-pogranicza

Lekkie ale fajne tylko jak na razie nie skończone.

Książki z cyklu Opowieści z meekhańskiego pogranicza | Lubimyczytać.plKsiążki z serii Opowieści z meekhańskiego pograniczaLubimyczytac
Fanatyk2piorunów

@dsol17 Będzie w tym roku ale nie wiem kiedy. Autor żyje

Specjalista1piorunów

Cykl Filary Ziemi - z niechęcią się za to zabrałem, a później nie mogłem się oderwać.

GURU1piorunów

@ZeRoZeRoRaZ O, Ken Follet, już o nim zapomniałem - czytałem Trójkę i Młot Edenu (Klucz do Rebeki?) jakieś 20 lat temu. A widzę, że ten cykl zbiera znacznie wyższe oceny, chyba sprawdzę czemu :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (17)

Mistrz

w Hydepark

16piorunów

297 + 1 = 298

Tytuł: Matrymonium. O małżeństwie nieromantycznym

Autor: Alicja Urbanik-Kopeć

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Czarne

ISBN: 9788381915687

Liczba stron: 376

Ocena: 7/10

Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5032753/matrymonium-o-malzenstwie-nieromantycznym

Dziś przychodzę do Was z gęstą od treści książką na temat małżeństw nieromantycznych, zawieranych w wiekach XVIII., XIX. i XX.

Co charakteryzuje małżeństwo nieromantyczne? Są to między innymi związki, które rozpoczęły się w nietypowy dla współczesnych czasów sposób - od ogłoszenia w gazecie, swatki, przedstawienia przez znajomych i członków rodziny - a których głównym motorem napędowym jest... ekonomia. Tak jest, chodzi o pieniądze. No i status społeczny, ale nie oszukujmy się - chęć utrzymania się przy życiu i zachowania jego pewnego poziomu jest w zasadzie najważniejsza.

Autorka porusza tematy właśnie ogłoszeń matrymonialnych publikowanych przez osoby obojga płci w czasopismach temu poświęconych, korzystania z usług swatek, wagi posagu (i co się działo, jeżeli panna na wydaniu owego nie miała), kwestii finansowych, niewiedzy panien na temat utrzymania domu i obowiązków w nim, mezaliansów, a także ruiny finansowej i staropanieństwa.

Każdy z omawianych tematów jest gęsto okraszony zarówno źrodłami autentycznymi (listami, wyjątkami z pamiętników), jak i źródłami literackimi, m.in. "Lalką", "Moralnością pani Dulskiej" itp.). Dodaje to kolorytu lekturze.

Szczególnie intrygującym fragmentem był jeden z końcowych rozdziałów, w którym mężczyźni narzekali, jak to ciężko jest znaleźć właściwą kobietę, która będzie spełniać ich wymagania. O zgrozo, nie może być wykształcona, chcieć prowadzić dyskusje, a tym bardziej mieć jakąkolwiek karierę. Ot, uroki patriarchalizmu, za którym tęsknotę wyrażają i dziś wszyscy pillowcy (w zasadzie nie zastanawiając się nad tym, że do około XIX wieku kobieta była w zasadzie przedmiotem, a nie podmiotem w gospodarstwie mężczyzny...). Co jeszcze zabawniejsze, głosy niezadowolenia wybrzmiewają już po I wojnie światowej, kiedy to kobiety (z racji strat w życiach męskich) musiały zabrać się do pracy, aby przeżyć. Aż się prosi o wymyślenie spisku, że to baby są odpowiedzialne za I wojnę światową... 😉

Choć miejscami książka ta nieco mi się dłużyła, to bardzo polecam. Jest to dokładne i skrupulatne opracowanie tematu, zaprezentowane w ciekawy sposób.

Prywatny licznik (od początku roku): 25

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

    

Wirtuoz

w Książki

20piorunów

Nowy zakup, jeszcze ciepłe z dodruku.

Lider1piorunów

Mam cykl barokowy autora i zostały mi jeszcze dwa tomy do przeczytania... Ech gdzie czas, gdzie siły. Już zamawiam panie.

Pokaż więcej komentarzy (4)