Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nasonety

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Wytwór wytworzony będąc podpuszczony przez @moll

Sonet o kapuście

Jesteś chudy, czy też gruby?
Czyś katolik, czy w islamie?
Mówią do cię panie, chamie?
Szukasz szczęścia, czy też zguby?

Gdy chcesz powód mieć do chluby
Zjedz kapustę, powiedz mamie
Zyskasz w oczach jej uznanie
Wtem fanfary rozbrzmią, dudy

Kto kapustę je, nie tyje
Można zrobić z niej racuchów
Się ze szczęścia skręcą ryje
Gdy kapustę ledwie mlasną

A gdy dzieci głodne wrzasną
Głąb im wepchnij wprost do brzuchów

Mistrz8piorunów

@splash545 narobiłeś mi ochoty na kapustę, taką młodą zasmażaną 💛

Fanatyk3piorunów

@splash545 No i mnie uprzedziłeś 😩

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Postaram się nie obciążać koleżanki @Wrzoo zanadto, stąd jest to prawdopodobnie ostatni mój wytwór w tej edycji (chyba że kolega @moderacja_sie_nie_myje3 nic do piątku nie napisze, to wtedy, zgodnie z zapowiedzią – groźbą? – zrobię to za niego ja).

Jest taki stereotyp (albo topos – jak kto woli), że jeżeli stara pana, no to z kotem. A stary kawaler? I oto, w ramach walki o równouprawnienie, przychodzę do Państwa z odpowiedzią:

*

Gadzie pożądanie

„Krokodyla daj mi luby!” –
takie właśnie wymaganie
zakończyło podrywanie
gdy mi we łbie były śluby.

Nie że byłem ja za gruby,
nie że zbyt oddany mamie,
ale gadzie pożądanie
przyczyniło się do zguby.

Lecz nie z rozpaczy, a z radości piję,
gdy widzę moich kumpli-geniuszów
co żony trzymają ich nie marchwią: kijem.

I nie mam wcale problemów by zasnąć,
i kawalerkę mam nawet własną
gdzie krokodyla drapię po brzuchu.

*


Fanatyk1piorunów

@George_Stark niczym Don Johnson w Miami Vice 😎

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Mokry (z)gon

Zwłoki. Topielcy. Zwyczajne trupy.
Nie przy niebiańskiej, a przy Wodnej Bramie,
przy bramie, gdzie święty Pieter nie stanie,
bo stoją tam diabły i belzebuby.

I spod tej bramy orszak wyruszył
– takie grudziądzkie kolędowanie –
a gdy pod domem ten orszak stanie
to już za późno by pływać się uczyć.

Zaś Wisła znowu inaczej się wije –
po raz kolejny mapy retuszuj!;
uwzględnij: teraz ku Czechom płynie!

Orszak wyruszył już poza miasto
i ciągnie za sobą tę swoją straszność:
zmierza wzdłuż Wisły ku miastu Otmuchów.

*


Lider2piorunów

A bardzo ładna wodna brama i jej okolica również. 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Dzień dobry, cześć i czołem. Każdego z Was witam w LXXII Edycji Najlepszej Zabawy Pod Słońcem Na Sonety!

W tym tygodniu dość niespodziewanie wróciła zima, zimno, ciemności i przykrości. A skoro zimno i ciemności, to strachy. I z racji strachów mam dla Was Jana Kasprowicza. I jego duby. Smalone. Ot, taka .

Jan Kasprowicz
VI ("Co?... naprawdę?... Eh! smalone duby!...")

"Co?... naprawdę?... Eh! smalone duby!..."
"Jako żywo! wiecie, że nie kłamię:
Jak mgła siny stał przy samej bramie -
Widać nie ma spokoju duch Kuby.

Albo wtenczas, gdym z Bartkowej huby
Wracał do dom - święte krzyża znamię! -
Ten pies czarny!... te dwa węgle w jamie!
Panie! chroń mnie od powtórnej próby!"

I tak gwarzą, a deszcz w okna bije,
Drzwi coś skrzypią, słychać szczęk łańcuchów.
Wicher jęczy, pies w podwórku wyje.

Na kominku resztki ognia gasną,
Północ wciska się w izdebkę ciasną,
Strach przejmuje w tę godzinę duchów...

A że kryteria wygranej pozostaną nieznane do finału, to uprzedzę Was tylko — warto się postarać ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

GURU6piorunów

@Wrzoo jeśli w końcu czas przyjdzie
by pleść duby smalone
nigdy nie wierz głupocie
bo co autor widzi, a patrzy, a nie chce
no coś tam wiersz napisze, połechce
nic chyba dobrego z tego nie wyjdzie
konkluzja, sprawdzone:
pewnie lepiej niż w bagnie
kąpać się w błocie

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
Jest piątek. A skoro jest piątek, to jest mi, jak zwykle niezmiernie miło poinformować Państwa, że właśnie dobiegła końca kolejna - LXXI (słownie: 71) edycja naszej zabawy w Kawiarni .

Na początek muszę się Państwu przyznać, że otwierając tę edycję niecały tydzień temu, kiedy to w sposób arbitralny - żeby nie napisać bezczelny - narzuciłem wymagania ilościowe, naszły mnie wątpliwości. Całe dwie mnie one naszły:

Po pierwsze, czy aby nie nadużywam pozycji - nie bójmy się tego słowa: siły*, wynikającej z faktu bycia organizatorem? W końcu daleki jestem od bycia despotą. A przynajmniej nie chciałbym być za takiego uważany, a “legalistę” od “despoty” cienka zapewne dzieli granica.
* Po drugie, co to będzie jeśli nie uda się nam dać z siebie tych 10% i nie zbierze się grupa siedmiorga (i jednej dziesiątej) autorów?

Na szczęście nikt mnie nie zlinczował, @George_Stark mnie z Kawiarni nie wyrzucił a @bojowonastawionaowca bana nie dał. Państwo natomiast, nie wiem czy to dzięki zgrabnym rymom wiersza Juliana Tuwima, czy dzięki mojej brutalnej w swojej formie zachęcie, dzielnie stanęliście na wysokości zadania za co serdecznie i z całego, radującego się serca - dziękuję!

Czas zatem na cyferki. Do rywalizacji przystąpiło, zgodnie z moimi obawami, dokładnie (z dokładnością do jednego miejsca po przecinku) 7.1 poety. Poeci Ci opublikowali łącznie 15 utworów, z czego Pan @George_Stark wyprodukował ich sztuk osiem, Pan @splash545 dwa, a pozostałe osoby, które za chwilę szczegółowo wymienię - po jednym.

Przejdźmy teraz do najciekawszej części tego podsumowania - przeglądu tygodnia.

Antoni Tonący by @George_Stark :zap:️11
Tradycyjnie już pierwszy na scenę wyrwał się Pan @George_Stark , z kolejnym klasykiem z Cyklu Grudziądzkiego. Gdyby nie fakt, że rymy do momentu ogłoszenia są niewiadomą to pomyślałbym, że on te wiersze ma przygotowane "na zaś". Co zaskakujące, bohaterem wytworu nie jest znany nam wszystkim Jerzy (ani Wiesiek). Poznajemy więc nową postać - Antoniego, któremu mamy okazję towarzyszyć w czasie kiedy z chłopca przeistacza się w młodego mężczyznę. Obserwujemy jak za sprawą buzujących hormonów na jego dziecięcych, strażackich fascynacjach pojawia się pierwszy zarost, strażaków zmieniając w "strażaczki" (dziwny ten zarost...), a chłopięcą fascynację, w pierwszą młodzieńczą miłość. I jak to z pierwszymi miłościami bywa - jest ona nieszczęśliwa. Co z kolei prowadzi do tragedii “grudziądzkiej”. W tym momencie możemy odetchnąć tylko z ulgą, że jednak nie był to Jerzy…

1/10 poety by @splash545 :zap:️14  
Pomimo moich próśb i uwag, żeby nie traktować kwestii "porcjowania" autorów zbyt dosłownie, Pan @splash545 oczywiście (OCZYWIŚCIE) postanowił spełnić wymagania literalnie - co do joty - dostarczając dziesiątą część poety. Nie dowiadujemy się, która to jest 0.1 część poety - choć może to i lepiej. Wiemy natomiast, że pozostałe 0.9 się nie zmarnowało: "Poety koniec żywota, Nakarmmy zwłokami kota" i że ten mały ułamek poety "Wiersza napisać nie zdołał". Mam tylko nadzieję, że autor nie uszczuplił w ten sposób naszego Kawiarnianego grona. Jeśli znowu ktoś zaginie to wiecie kogo winić…

Bywa czyli Degradacja klasowa by @George_Stark :zap:️11
Rymy Tuwima ewidentnie przypadły do gustu Panu Dżordżowi, bo dosłownie chwilę po pierwszym wytworze przybiega do nas z kolejnym. W utworze zachwyca nas przede wszystkim (choć nie tylko) jego forma. Mistrzowska zabawa słowem, wieloznaczeniowością i rytmem. “Być było dobrze: gdzie mógł być – bywał; lecz bywać przestał, bo tak już bywa” wgniata w fotel nie mniej niż podróż pociągiem, do której autor nawiązuje opisując życiowe - nomen omen - “koleje” losu podmiotu lirycznego. A smakowite, niewinne nawiązanie w ostatniej, refleksyjnej tercynie do twórczości innego Georga - Orwella: “albowiem byt jego jest bytem prola” - to już tylko wisienka na tym wielowymiarowym torcie.

Problem zardzewiałych zawiasów by @George_Stark :zap:️16  
Z “Problemem zardzewiałych zawiasów” miałem niemały… problem. Bo utwór ten dotknął mnie osobiście. To znaczy nie tyle dotknął mnie, co dotknął uszkodzonego zawiasu w jednej z szafek w mojej kuchni. Dotknął również faktu, że zawias ten pozostaje uszkodzony już od dłuższego czasu. Od czasu tak długiego, że żona przestała mi nawet co pół roku o nim przypominać. I nie ważne ile razy czytam ten wiersz, to nie mogę się zdecydować, czy jest on wezwaniem - swoistym podprogowym przekazem - żebym się tym zawiasem zajął, czy może zgodnie z ostatnim wersem "Weź i ten zawias idź i mu olej" powinienem sprawę jednak olać. Na razie, póki co wciąż myślę…

Czarna polewka by @moderacja_sie_nie_myje3 :zap:️13
Powrót z zaświatów, proszę Państwa. Czyli rzec można Sonet zombie… Pan @moderacja_sie_nie_myje3 wykorzystawszy, niczym kot, już dwa życia i cieszący się trzecim, przychodzi do nas z klasycznym motywem zbrodni i kary. Fakt, zaproponowana przez autora kara - terminalna - może wydawać się nam odrobinę zbyt brutalna, jak na zbrodnie:

* łakomstwa ("Grube smoluchy siedzą i chleją"), 
* braku higieny ("Brudne paluchy do szklanic się kleją"
* czy nieobyczajnego zachowania ("Bekać im teraz się głośno zachciewa")

Musimy jednak zrozumieć, że czasami, za pomocą wyrazistych środków literackich ("pierwszy już leży w krwi własnej brei" czy "nie dobiegł dalej niż do żywopłota"), trzeba zbudować atmosferę grozy aby skupić, jakże rozproszoną dzisiaj, uwagę czytelnika-adresata. W tym wypadku zapewne współczesnej, źle wychowanej młodzieży. A przewijający się gdzieniegdzie w wytworze kolor ”czarny” nie ma tu przecież żadnego znaczenia…

Pączki by @George_Stark :zap:️11
Jak dobrze, że otoczony jestem ludźmi życzliwymi. Ludźmi, którym wzajemne nasze dobro czy też może bardziej - dobrostan, ten fizyczny i duchowy - leżą na duszy. Utworem “Pączki” Pan @George_Stark , jak zresztą sam pisze, postanowił zadbać o moje samopoczucie dostarczając mi kolejnych materiałów do głębokiej analizy i zadumy oraz radości z dzielenia się z Państwem wnioskami z tej analizy wyciągniętymi. A temat jest ważki, bo pod postacią “pączka” traktujący o wieku. Wieku tak zwanym słusznym i związaną z nim, coraz mocniej ograniczoną paletą przyjemności. Zwłaszcza tych na literę “P”. Wspólnie z autorem dochodzimy do wniosku, że z dostępnych w moim wieku przyjemności (na “P”), to nawet w kwestii pierdzenia należy zachować daleko idące środki ostrożności. W związku z tym, tytułowy “pączek” faktycznie może być ostatnią bezpieczną przystanią. Taką przystanią przez słodkie “P”. (Nie ukrywam, że sytuacji tej smaczku dodaje fakt, że podsumowanie to piszę spożywając pączek właśnie)

Pączki czyli Żart wiosenny by @George_Stark :zap:️11
Pączki czyli Żart wiosenny” jest wyrazem tęsknoty. Tęsknoty za rzeczą utraconą. Mawiają, że do dobrego człowiek szybko się przyzwyczaja. A ci co tak mawiają, to samą prawdę prawią. Dlatego kiedy zostaliśmy chwilowo otuleni i rozpieszczeni pachnącym, ciepłym i świeżym ciałem pani wiosny, a ciało to zostało nam gwałtownie odebrane na rzecz starej, dogorywającej i zgryźliwej zimy, to ograbieni tą przerwaną pieszczotą z rozkoszy - cierpimy. A wyraz tego cierpienia i tej tęsknoty za świeżym i jędrnym - autor zawarł (w imieniu nas wszystkich) w swoim wierszu właśnie. Dziękujemy Panie @George_Stark .

Klasyczny sonet namawiany by @splash545 :zap:️17
Panie @splash545 - źle, źle i jeszcze raz źle. No jaki klasyczny, jak nie klasyczny. Ten sonet znaczy się. Sonet klasyczny, proszę ja Pana, to ma wersów 14. Wersy te, proszę ja Pana, to powinny układać się we dwa tetrastychy i dwie tercyny. Co więcej, żeby on był naprawdę taki klasyczny i czysty to jeszcze powinien mieć po 13 zgłosek w tych wersach. Więc ten Pana sonet, proszę ja Pana, to on jest “antyklasyczny”. Ale przyznać muszę, że w dwóch kwestiach ma Pan całkowitą rację:

* w tym, że "fonfi z Dźordżem się starzeją"
* w tym, że "wełniasty stwór beczący, do zabawy nie dołączy(ł)"
* i w tym, że "fonfi z Dżordżem bardzo by chcieli, żeby płeć druga, urodziwa…", no chcieliby, chcieli...

Czyli jednak nie w dwóch, a w trzech kwestiach tę rację Pan ma…

Mam ostatnio smaka na ryby by @Wrzoo :zap:️25
Mam ostatnio smaka na ryby” to utwór, w którym autorka - Pani @Wrzoo - za pomocą dwóch rybek małej uklejki i nie tak małej serioli (wiedzieliście, że seriole mogą osiągać rozmiary do 2m długości?!), powala nam zajrzeć w swoje stany emocjonalne. Uklejka to panegiryk (trudne słowo) poukładanego, spokojnego i niemąconego problemami pierwszego świata, życia autorki. Życia, którego już nie ma, ponieważ skuszona "tłustym robakiem" Pani @Wrzoo , daje się złapać na haczyk i zmienia pracę. Alegorią (troszkę mniej trudne słowo) tej zmiany jest właśnie seriola. Seriola, która orientuje się, że nie dość, że została z bezpiecznej wody wyciągnięta, to jeszcze wylądowała na talerzu. A na dodatek gdzieś w tle słychać niepokojące: “Z rybom, tak?!”

Tu!! by @adamszuba :zap:️12  
Wszyscy wiemy, że Pan @adamszuba lubi operować obrazem. Żeby operować obrazem, czy to w fotografii, czy w poezji trzeba mieć spostrzegawcze oko i dostrzegać nim okazje, albo może raczej inspiracje tam, gdzie pozornie o nie ciężko. Inspiracja, o czym dyskutowaliśmy już wielokrotnie, potrafi człowieka zainspirować w najmniej oczekiwanych okolicznościach. W autobusie. Na przejściu dla pieszych. Albo dajmy na to w toalecie. Poezję kloaczną już tutaj mieliśmy, fotografii raczej bym nie chciał oglądać… Jednak w tym konkretnym przypadku Pan @adamszuba zainspirował się - na szczęście - na spacerze. A efekt tej inspiracji możemy podziwiać nie tylko na klimatycznych fotografiach, ale również w obrazie malowanym słowem. A nawet słowami. Ubranymi w 16 wspaniałych wersów.

O zgubnych skutkach tupania nóżką by @fonfi :zap:️14
Tupnięcie nóżką okazało się być, wbrew tytułowi wiersza, bardzo owocne. Nie dość, że udało się zmobilizować Szanownych Państwa do wiosenno-poetyckiej aktywności, to jeszcze obrodziło nam utworów tyle, że nie wiem kiedy uda mi się skończyć to podsumowanie. Zwłaszcza, że kątem oka widzę, że @George_Stark nie przestaje dbać o moje dobre samopoczucie i podrzuca kolejny wytwór. A i nóżka już nawet - dziękuję - boleć przestała…

O tym jak Jerzy trafił do stomatologa by @George_Stark :zap:️15
Niewiele brakowało, a umknęła by mi w podsumowaniu ta perełka. Zapewne poprzez celowe nieotagowanie jej przez autora. A wielka szkoda by była i to nie tylko przez fascynujący zwrot na określenie aktu miłosnego: "przyssać się", który jest jednocześnie tak uroczy i tak obleśny, że do tej pory nie mogę się zdecydować jaki jest bardziej. Głównie jednak dlatego, że utwór ten dowodzi ostatecznie (co zauważył już nawet Pan @splash545 ), że nie tylko ja, ale i Pan @George_Stark się starzeje i najwyższa pora by kompleksowo zadbać o swoje zdrowie. Zacne to i chwalebne, że Jerzy wybrał się do stomatologa. Ale chyba czas zbadać też o oczy. Bo autor ewidentnie źle doczytał. Mnie w tej edycji chodziło o 7 AUTORÓW, a nie 7 UTWORÓW, które to Pan @George_Stark łaskaw był skwapliwie sam osobiście dostarczyć. I to nawet nie licząc tego jednego właśnie opisywanego. Dlatego Panie Jerzy, zapraszam do okulisty. A jakież z wyleczonym wzrokiem będą widoki na ten dekolt u dentystki…

Tęskny wiersz poety tęskniącego by @George_Stark :zap:️13
Motyw tęsknoty nad wyraz często przewija się w obecnej edycji. A to tęsknoty za wiosną. A to za utraconym spokojem w życiu. A to za młodością. Tym razem jest to tęsknota za jednym z nas. Mogę jedynie napisać, że życzę i sobie i Państwu, żeby ktoś kiedyś dał tak wspaniały wyraz tęsknoty za nami, kiedy nas już gdzieś zabraknie. Chociaż mam nadzieję, że w Kawiarni nikogo już więcej nie zabraknie. Prawda Panie @splash545 ? PRAWDA?! :stuck_out_tongue_winking_eye:

Na przykład w połowie maja w Warszawie by @KatieWee :zap:️16
No nie wiem czy mogę się zgodzić z tezą stawianą przez Panią @KatieWee , że "z braku słońca i ciepła poeci smutnieją". Jak to mawia moja teściowa: “polemizowałbym się”. Patrząc na cały zimowy okres, w czasie którego miałem przyjemność uczestniczyć w Kawiarnianych zmaganiach, to raczej nie mamy na co narzekać. Chociaż już z kolejnym stwierdzeniem, że "Gdy panny na ulicy zaczną się rozdziewać, Wszystkiego po poetach można się spodziewać" “polemizował się” nie będę. Zwłaszcza, że wyraźnie mowa jest o poetach, a nie o poetkach. W każdym razie jest mi niezmiernie miło, że postanowiła Pani jednak "Rzucić się (…) na szerokie pola" i dołączyć do nas w bieżącej edycji bo nie dość, że dopełniła Pani swoją osobą grupę siedmiorga autorów to i wytwór wspaniały.

Po sobotnim treningu by @George_Stark :zap:️13
“Kyrie eleison”! - jakby powiedziała Pani @UmytaPacha . Chyba muszę anulować synowi karnet na siłownię! Szybko kończę tę edycję, bo jeszcze - nie daj boże - ten utwór wygra!

W tym miejscu, jak zwykle dochodzimy punktu, gdzie jedyne co nam pozostaje to ogłosić zwycięzcę. Albo, jak na przykład dzisiaj - zwyciężczynię. Ponieważ w LXXI (słownie: 71) edycji naszej zabawy , przygniatającą przewagą głosów, pierwsze miejsce przypada Pani @Wrzoo za jej wytwór “Mam ostatnio smaka na ryby”.

Gratuluję.
Współczuję.
Pozdrawiam.

Lider3piorunów

@Wrzoo gratuluję i cieszę się, że wygrałaś bo Twój sonet podobał mi się najbardziej. 😁

Mistrz5piorunów

Matko boska @fonfi ;_;
Dziękuję. Postaram się wrzucić nowy sonet dziś jeszcze przed tym, gdy Kopciuszkowi wybije zegar.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Ponieważ kolega @Dziwen ubolewa, że symulacja mu się sypie i że w kawiarence nie jest już tak jak dawniej bywało , postanowiłem wyjść mu naprzeciw i jakoś mu tę symulację spróbować załatać. Chęci miałem dobre, wymyśliłem nawet – całkiem moim zdaniem zgrabny – ostatni wers, który później (nawet w prawie niezmienionym brzemieniu) użyłem w wersji ostatecznej poniższego wytworu. Droga do tego wytworu była jednak kręta i, przyznaję, zgubiłem się na niej. Nie osiągnąłem zamierzonego celu, bo wiersz miał być o czymś zupełnie innym, ale patrząc na ten wers, który miał wieńczyć zamierzony utwór, pomyślałem sobie że przywołany w nim mięsień może boleć również z innych powodów, nie tylko w wyniku zbyt obfitej defekacji, co miało być tego zamierzonego wiersza tematem przewodnim. No a skoro o mięśniu mowa, a mięśnie się przecież trenuje, to osiągnąłem cel inny niż zamierzony, ale moim zdaniem również zgrabny:

*

Po sobotnim treningu

Siłownie wieczorną porą pęcznieją –
chłopaki ostro żelazo grzeją!
Rzeźby się jeden z drugim spodziewa:
bicka, co będzie twardy jak heban.

Myśli, że będzie suczki wyrywał,
a tu kolega tylko podziwia
ciało błyszczące od potu, olei –
komplement rzuci, rady udzieli.

Uwaga, jaka by tam nie była,
zawsze mężczyźnie jest przecież miła.
A więc kolejny wieczór – sobota,
odwiedził kolegę, ten go omotał,

bo inne mięśnie trenować by wolał:
później przez tydzień zwieracz go bolał!

*


Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Na przykład w połowie maja w Warszawie

Z braku słońca i ciepła poeci smutnieją
Dopiero zaś w słońca promieniach promienieją
I wena przychodzi, choć się nikt nie spodziewa
Wraz z pierwszymi kwiatami na jabłoni drzewach

Gdy panny na ulicy zaczną się rozdziewać
Wszystkiego po poetach można się spodziewać
Zaczynają wyłazić z beznadziei kniei
Szukając właśnie w wiośnie promyka nadziei

I jak to ptaszę ku niebu wena się wzbija!
Lecz niestety miasto slamów ona omija
I zimowa jeszcze Katie - jakaż to sromota!
Pomiędzy weną a beznadzieją się miota

Rzucić się musi chyba na szerokie pola!
Może to już właśnie na hejtopiwo pora?

Aby mózg rymami już wściekle tętniący
Zamienić w wielki tygiel wierszami wrzący!

Inspirator4piorunów

@KatieWee
Czytam, czytam i przeczytałem:

Gdy panny na ulicy zaczną się rozdziewać
Wszystkiego _w portkach_ można się spodziewać

Fanatyk4piorunów

@KatieWee Czemu mi to w powiadomieniach nie wyskoczyło?! Piękne, prawdziwe, życiowe... No i mamy "siedmiu wspaniałych". A nawet siedmioro. 😁

Pokaż więcej komentarzy (28)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

To było tak, że koleżanka @UmytaPacha wspomniała. Mnie się wtedy łza w oku zakręciła i też wspomniałem. I zatęskniłem. I tym tęsknym, załzawionym wzrokiem spojrzałem na nasze wspaniałe logo i wtedy zatęskniłem jeszcze bardziej. Więc napisałem:

*

Tęskny wiersz poety tęskniącego

W kawiarni nad kawą goście smutnieją,
bo on był jeden, a dziś jest zero;
i pustka z jego miejsca rozbrzmiewa,
bo stolik pusty – gdzież się podziewa

orator, który nas głosem swoim porywał
kiedy wytwory nasze nagrywał
i myśmy wtedy podwójnie się śmieli?
I znów podwójnie śmiać byśmy się chcieli.

Co go zabiło? Grypa czy kiła?
A może wąsa mu ogoliła
niewiasta, którą urokiem omotał?
I wstyd bez wąsa wyściubiać mu nosa?

Więc pytam: Kolego! Gdzie żeś ty polazł?
Zostało nam po nim logo Mongoła.

*


GURU3piorunów

Komentarz usunięty

GURU3piorunów

Ehh Mongole wracaj do nas

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
Serce rośnie, jak tak patrzę jak się Państwo ożywiliście. Jakbym wiedział, że wystarczy tupnąć nóżką, to nóżką tą tupnąłbym zdecydowanie wcześniej. Chociaż w moim wieku tupać nóżką jest niebezpiecznie. O czym traktuje poniższy sonet.

O zgubnych skutkach tupania nóżką

Pan Fonfi się bardzo tym przejął,
Że chyba poeci rdzewieją,
No bo wciąż tylko ktoś ubolewa,
Że niby chciałby - lecz rady nie da.

A już najbardziej fakt ten przeżywał,
Że tu w sonetach, sonetów ubywa,
Przez co myśl w myślach taką wciąż mielił:
Co by tu zrobić, by zechcieć chcieli?

Więc zaraz w tonie na pozór miłym,
Nóżką jął tupać z całej swej siły,
I siedem sonetów zarządził - despota.

Teraz społeczność w kawiarni się miota,
Łącząc wysiłki we wspólnej niedoli,
A jego - nóżka od tupnięcia boli...

PS. Jeśli dobrze liczę, a zazwyczaj liczę dobrze, to brakuje nam już tylko jednego poety do kompletu. Ale proszę się na kolegów nie oglądać - im więcej tym lepiej!

Gruba ryba1piorunów

Ech. Ten tytuł to chyba jakiś znak od kolegi Imperatora, bo wyszperałem sobie przypadkiem taki konkurs i jak w konkursach raczej raczej nie biorę udziału, tak w tym mam zamiar wziąć, bo pomysł wydał mi się świetny i świetnie mi się pisało. Może i kolega zatem skorzysta? - że tak zapytam zmniejszając swoje potencjalne szanse na wygraną. 😉

„Tukanie, co dalej...” – weź udział w konkursie literackimMiejska Biblioteka Publiczna im. Gustawa Daniłowskiego w Sosnowcu to mieszcząca się w centrum miasta nowoczesna Zagłębiowska Mediateka (uruchomiona po remoncie w czerwcu 2018) oraz sieć 18 prężnie działających filii, z których każda jest aktywnym centrum kulturalnym swojej dzielnicy. Na co dzień zapewniamy mieszkańcom Sosnowca i okolic bezpłatny dostęp do bogatych, stale uzupełnianych zbiorów (książki, audiobooki, e-booki, gry planszowe i elektroniczne, winyle itp.), rzetelnych informacji i popularnych wydarzeń kulturalnych (spotkania autorskie, projekcje filmowe, koncerty, warsztaty, wystawy itp.).Biblioteka
Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Tu!!

Porośnięte wioski knieją
Dusze się na słońcu grzeją
Zamiast domów rosną drzewa
Zbrodni owoc tam dojrzewa

Jerzego to historia ckliwa
Choć nieznana jest prawdziwa
Szedł raz w lutym pośród kniei
W krzakach zbójcy zaś siedzieli

Okrutna zasadzka to była
Bo go zbójców banda ubiła
Tam też dokonał żywota
Lecz dusza wciąż wśród chaszczy się miota

Taka bowiem ofiary niedola
Że nie opuści ziemskiego pola
Aż Temidy miecz karzący
Nie spadnie na zbójów jak grom z nieba gorący.

Wytwór ten zainspirowany jest historią zbrodni bez kary, którą to wczoraj poznałem i na łamach hejto przedstawiłem.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

24piorunów

Mam ostatnio smaka na ryby

Czasami chciałabym być ukleją
Co nie przejmuje się, że wichry wieją
Że walają w kniei stare drzewa
A gałęzie giną w suchych kostrzewach

I nie narzeka na ceny paliwa
Nie martwi się, że złe będą żniwa
Że trzeba wystrzegać się podłych złodziei
Nic z tego nie rusza małej uklei

Jak ryba bez zmartwień bym sobie żyła
Bez ocen innych ryb, że chuda, otyła
Że czoło me marszczy wieczna sromota
Bo nie inwestuję w lokaty i złota

Tymczasem z talerza zerka seriola
Skończyła się strasznie jej rybia rola
Bo dała się złowić na haczyk nęcący
Robakiem smaczniejszy los obiecujący

PS. A sonet powstał w odpowiedzi @splash545 — może dziebko stoicki nawet wyszedł 😉

Gruba ryba6piorunów

Koleżanka ma jakiś pociąg do ryb, tak mi się wydaje. Nie naoglądałaś się w młodości za dużo Małej Syrenki może?

Mistrz9piorunów

@George_Stark Po prostu wpadłam do kociołka ze śledziami, w końcu z Pomorza jestem

Gruba ryba7piorunów

@Wrzoo I śledzie opowiedziały o życiu uklei. Mnie to się klei.

Piękny wierszyk. :smiley:

Mistrz5piorunów

@George_Stark 💛

Lider6piorunów

@Wrzoo faktycznie dosyć stoicki. 😉 A oprócz tego bardzo mi się podoba, że jego bohaterem jest taka mało poetycka ukleja. Prawdopodobnie to pierwszy wiersz o uklei w historii! 😁

Mistrz5piorunów

@splash545 na pewno pierwszy na Hejto!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Klasyczny sonet namawiany. 😁 Wołam osoby występujące, których nicki nie wpasowały mi się w rymy: @George_Stark @UmytaPacha @KatieWee @bojowonastawionaowca

[@fonfi](/uzytkownik/fonfi) z Dżordżem się starzeją,
więc znów zrzędzą i boleją, 
że sonety brać olewa.
Nie ma ziaren, same plewa.

Żaden z nich też nie ukrywa, 
że płeć druga, urodziwa,
sonetem się rzadko dzieli,
a oni by bardzo chcieli:

By [@moll](/uzytkownik/moll) częściej rym skroiła.
By Paszka się z wierszem wzbiła.
By Katie głaskając kota,
może z [@Wrzoo](/uzytkownik/Wrzoo) sonecik zmota?

Czy się zgodzą? Boska wola.
Lecz stawiam na to obola, 
że wełniasty stwór beczący
do zabawy nie dołączy.

GURU5piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Śnieg stopniał i słońce wyszło no to poszłem se na spacer, niedziela w końcu. I marzłem trochę, ale widziałem nadzieję. Na drzewach ją widziałem, a co widziałem to i zapisałem:

*

Pączki
czyli _Żart wiosenny_

Tak jak na ranek koguty pieją,
tak też i kiedy jaskółki szaleją
– więcej niż jedna, to przyznać trzeba –
i kiedy pączki puszczają drzewa…

No właśnie: pączki – jest co podziwiać!
Aura się w końcu stała życzliwa
i doczekaliśmy, jak żeśmy chcieli
wiosny! I czapki żeśmy już z głów ściągnęli…

A wiosna nam jednak psikus zrobiła:
miała być z nami, a tylko była
dni ledwie kilka – znów mróz i słota.
A pączki przecież na drzewach! – popatrz!

Wiosno! Ten żart twój jednak trochę zabolał!
Wracaj już do nas! Najwyższa pora.

*


Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Ponieważ kolega @fonfi twierdzi, że lubi pisać podsumowania, no to ja tak, z sympatii głównie, zapragnąłem mu dostarczyć jeszcze więcej materiału żeby musiał jeszcze więcej w podsumowaniu napisać i w związku z tym zaznał jeszcze więcej przyjemności. A w związku z tym z kolei, że od jakiegoś czasu toczy się u nas w kawiarni mniej lub bardziej otwarty i mniej lub bardziej liryczny dyskurs na temat wieku w ogóle, a wieku zaawansowanego w szczególe, to postanowiłem wziąć na warsztat przyjemności, które w tym zaawansowanym wieku człowiekowi pozostają. Stary dowcip mówi, że z czterech przyjemności na „p” to zostało mi już tylko pierdzenie, ale ten dowcip oparty jest na fałszywym założeniu. Zgodnie z zasadami logiki, żeby obalić tezę wystarczy jeden dowód przeciw i ja taki dowód przeciw założeniu tego przytoczonego wcześniej dowcipu we wierszu dostarczam. Przychodzę bowiem z jeszcze jedną, piątą już przyjemnością na „p”, a dostępną ludziom w każdym wieku, choć z pewnymi jednak zalecanymi – jak w przypadku każdej chyba przyjemności – ograniczeniami:

*

Pączki

Słodziutkie. I jeszcze lukrem zwykle się kleją.
I marmoladą je czasem nadzieją.
Albo i różą się czasem nadziewa.
I dobrze! Bo z różą też mi się czasem zachciewa.

Nie lubi ich moja cukrowa krzywa,
a i dietetyk nagle przybywa
nad ramię, jak kreskówkowi anieli
i krzyczy wtedy: – Kalorie przelicz!

Ale cóż zrobić gdy cukierni bryła,
wzniesiona po to żeby kusiła
mą silną wolę zdolna podkopać?

I tak codziennie, diecie na opak,
gdy osłabiona ma silna wolna
myśli ulegam: – „Ale bym pojadł!”

*


Fanatyk5piorunów

@George_Stark z tym pierdzeniem to też trzeba uważać, bo mówi się, że na starość to nie można już ufać oczom, uszom i bąkom. A nadmienię tylko, że ja już na lewe ucho niedosłyszę, właśnie odbieram nowe okulary więc… te pączki to w samą porę! 😁

Gruba ryba2piorunów

@fonfi Bo pierdzieć to w kontrolowanych, bezpiecznych warunkach należy. Wtedy ryzyko nie zachodzi i można już bez obaw.

Gruba ryba2piorunów

@Statyczny_Stefek Jeśli pranie jest dla Ciebie zabawą, to proszę bardzo - baw się ryzykownie. 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Uszanowanie Kawiarenkowicze :smiley:

Ktoś mnie namówił więc taki oto sonecik przy śniadaniu powstał, tematyka wiadoma i przebieg wydarzeń również 😉

_Czarna polewka_

Grube smoluchy siedzą i chleją
burdne paluchy do szklanic się kleją
bekać im teraz się głośno zachciewa
taka małpiaków zyciowa potrzeba

lecz tuż za winklem ich los się ukrywa
ostrze się samo ku nim wyrywa
tak chce uwolnić świat od tych złodziei
pierwszy już leży w krwi własnej brei

drugiemu też już godzina wybiła
nie będzie menda bezczelnie tak piła
kwiczy ze strachu jak ostatnia ciota
i nie dobiegł dalej niż do żywopłota

zdechnąć czym prędzej - to czarnych jest dola
i Najwyższego też taka jest wola
smoluchów trupy to widok kojący
lepszy niż kwiatek na łące kwitnący



Lider4piorunów

@moderacja_sie_nie_myje3 końcówka rozwala xd To teraz jeszcze sonet z lekko specyficznym sznytem od @RogerThat i będzie klimat w tej edycji. 😁

Fanatyk4piorunów

@splash545 hola, dopiero 3 autorów było. To trzeba usiąść... xd

Lider3piorunów

@RogerThat no na siedząco się lepiej pisze. 😁

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Żeby zachęcić jeszcze pięć osób (no, może cztery, bo może i kolega @fonfi też coś napisze), to udowadniam, że tekst _di proposta_ tej LXXI edycji zabawy w kawiarni jest bardzo przyjemny i pisze się do niego łatwo. Zaświadczam też, że pisze się do niego również przyjemnie:

*

Problem zardzewiałych zawiasów

Skrzyp – to zawiasy rdzewieją.
Konserwatorzy to pewnie oleją,
bo takie czasy – ja nie zalewam –
że każdy sobie robotę olewa.

A tu wystarczy byle oliwa
żeby się zawias przestał odzywać.
Żadnych wymyślnych nie trzeba olei –
daliby radę! Gdyby się wzięli.

Żeby oliwa na wierzchu była
czeka mnie z nimi rozmowa niemiła.
Sprawa jest śliska, więc niby ot tak
mówię: – Panowie! Czeka robota!

Odezwał się jeden, tłusty jak olej:
– Stachu, matole, no ja pi⁎⁎⁎⁎lę!
Weź i ten zawias idź i mu olej.

*


Fanatyk1piorunów

@KatieWee @moll jakże znamienne jest to, że poza panem @George_Stark tylko panie ten komentarz „polubiły”… 🙄

Gruba ryba2piorunów

@fonfi A i ja mam w sobie jakiś tam pierwiastek żeński, Ty zresztą też. Kobiety, jak uczy nas biologia, mają chromosomy XX, mężczyźni XY. Może więc żona, przestając Ci przypominać założyła, że czas na to, żeby przypomniała Ci co pół roku Twoja żeńska strona biologii? Dziwne tylko, że jako ta Twoja żeńska część biologii w tym przypadku wystąpiłem ja. 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

I tak to jest, moi Drodzy, że jak Organizator nie daje rymów jak jakiś idiota, to i wiersze same się pisać zdają:

*

Bywa
czyli _Degradacja klasowa_

W młodości często randkował z nadzieją:
tory układał, by życia koleją
dojechać mógł tam, gdzie się spodziewał;
gdzie jeść miał kawior i szampan rozlewać.

Być było dobrze: gdzie mógł być – bywał;
lecz bywać przestał, bo tak już bywa,
że czasem pociąg się wykolei:
to tory krzywe, to trakcję wycięli.

I rzeczywistość, co tak cieszyła
bywa, że nie jest, choć przecież była
cieplutka i miękka – jak futerko kota.

I teraz w brodę pluje: – Idiota!;
albowiem byt jego jest bytem prola.
A pewnie pobędzie jeszcze ze sto lat.

*


Fanatyk0piorunów

@George_Stark A co do rymów z poprzedniej edycji to pomimo, że trudne zadałeś to fajnie było się z nimi pomęczyć. Nie może być zawsze tak łatwo. Dla mnie się podobało. 😁

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

W nawiązaniu do zasad obecnej edycji .

1/10 poety

Rany otwarte już zieją 
Krew leje się tą aleją 
Dziobie nie kruk ale mewa
Czegoś się [@fonfi](/uzytkownik/fonfi) spodziewał?

Dłoń źle odcięta się kiwa 
Cierpi poeta, tak bywa 
Chce wyrwać się w szelest kniei
Lecz nie ma na to nadziei

Przecięta tętnicza żyła
Przez co krew szybko ubyła
Poety koniec żywota 
Nakarmy zwłokami kota

Choć była to jego dola
Wiersza napisać nie zdołał

Gruba ryba2piorunów

Tak właśnie było.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Antoni tonący

Dziwne doprawdy rzeczy się dzieją
kiedy gruczoły dokrewne szaleją
i ani się chłopiec nic nie spodziewa
a tutaj: szast-prast! – i już dojrzewa!

Już nie strażaków – dziewczęta podziwia;
i jedna z nich wtedy – dość urodziwa –
w głowie mu robi nie po kolei;
choć Antoniemu nie daje nadziei.

Ta miłość być mogła, ale nie była:
– O ty cholero! Obyś przytyła!
Oby spotkały cię same kłopoty! –
złorzeczył Antoni. – Antoni?! Co ty?!

Antoni złorzeczył, bo ból go bolał
i smutno skończyła się jego dola:
wybrał grudziądzki ze wszystkich końcy –
tak właśnie skończył Antoni tonący.

*


Lider2piorunów

Bardzo dobre zakończenie. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk2piorunów

@splash545 To zależy dla kogo dobre... :face_with_rolling_eyes:

Lider2piorunów

@fonfi happy end, trud skończon. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Fanatyk1piorunów

@splash545 ja to znam inną definicję "happy endu"... :smirk:

Gruba ryba2piorunów

@fonfi On jest stoikiem, nie zapominaj o tym. 😉

Lider1piorunów

@fonfi ciekawe jaką :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk1piorunów

@splash545 właśnie tę co ją masz na myśli :stuck_out_tongue_closed_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
Na wstępie bardzo przepraszam, że dopiero dzisiaj a nie wczoraj, ale niestety wczoraj (z przyczyn nie do końca ode mnie zależnych) nie dałem rady. Chociaż zazwyczaj jeszcze radę daję...

Stało się tak jak się spodziewałem, bo skoro @George_Stark miał w poprzedniej edycji do wyboru sonety dwa - swój i mój - to spodziewać się tej wygranej należało. Nie powiem, nie powiem - liczyłem jeszcze troszkę na tych z Państwa co lubią tak na ostatnią chwilę, z zaskoczenia - no ale jak widać nie tym razem.

W każdym razie przejdźmy do meritum.
Jest mi niezmiernie miło otworzyć kolejną - LXXI (słownie: 71) edycję zabawy w kawiarni . Jako że ostatnio miałem przyjemność być na spektaklu "Tuwim dla dorosłych" w warszawskim teatrze ROMA, na którym to spektaklu bawiłem się wyśmienicie i który serdecznie Państwu polecam (swingująco-jazzujące wykonanie "Ptasiego radia" wbija w fotel) - to z tego właśnie powodu postanowiłem (bo kto mi zabroni?), że sponsorem bieżącej edycji będzie nasz patron. Nie, nie @George_Stark , ten drugi - czyli pan Julian Tuwim ze swoim wierszem "Biologia".

Biologia

Baby latem _biodrzeją_.
Soki w babach się _grzeją_,
Owoc żywy _dojrzewa_,
Lep żywiczny wre w _drzewach_.

Płeć się pławi _płodziwa_,
Buchaj ciołę _pokrywa_,
Mleczem tłustym się _klei_
W rozjuszonej _nadziei_.

Dyszy ziemia - _kobyła_,
Wymion dwoje w świat _wzbiła_,
Byk wiecznego _żywota_
Białym ślepiem żar _miota_.

Roztopiły się _pola_,
Rozstąpiła się _rola_
I w czarnoziem tętniący
Trysnął białun gorący.

Jak Państwo widzą wiersz ma 16 wersów, więc klasycznie już w konkursowych wytworach olewamy dwa ostatnie. No chyba, że komuś szczególnie zawarte w nich rymy przypadną do gustu to proszę się nie ograniczać.

*UWAGA - teraz będzie najważniejsze, więc proszę o skupienie, bo dwa razy pisał nie będę! Postanowiłem w LXXI edycji troszkę Państwa rozruszać, zwłaszcza tych z Państwa co piszą w komentarzach, że "chcieli..., myśleli żeby..., no prawie pamiętali..., ale się nie udało...". Dlatego skoro edycja jest 71 to dajmy z siebie całe 10% i do zamknięcia edycji potrzebuję 71 10% = 7.1 poety. Powiedzmy, że w ramach wyjątku, mogę zaokrąglić do pełnych 7 poetów. No i żeby zapobiec ewentualnym odcinanim jakiś 0.1 części ciała poety ósmego.**

Zatem zabawa trwa do najbliższego piątku - 11.04.2025 - pod warunkiem, że do tego czasu 7 poetów opublikuje swoje dzieła. Jeśli nie - bawimy się do skutku.

Jeszcze szybkie przypomnienie zasad - jak zawsze: układamy sonet, w którym rymy w poszczególnych wersach zgadzają się z rymami w tych samych wersach w powyższym utworze "dawcy". W tym wypadku jest to pierwsze 14 wersów.

Zwycięzcę wyłonimy klasycznie - na podstawie rankingu popularności.

Powodzenia i udanego rymowania! Liczę na Was!

Mistrz5piorunów

@fonfi uuuu, to żeś Pan dał wytyczne

Fanatyk1piorunów

@bojowonastawionaowca do TV to się w kilka godzin potrafisz przygotować, to takie podsumowanie z marszu pewnie...

Lider2piorunów

@fonfi z tymi siedmioma wspaniałymi to jest do zrobienia, ale łatwo nie będzie. 😁

Pokaż więcej komentarzy (9)