Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nasonety

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Niepewność

Słowo, gdzieś w połowie, samo się urywa,
Na wargach ściągniętych, ściśnięte, zastyga...
Chwila trwa wieczność, niedopowiedzeniem leniwa.
Co mnie, ukochany, umyka?

Wdała się w melodię nuta fałszywa,
Harmonia zburzona nagle, znika,
Ulatuje, jak motyl - płochliwa.
Co mnie, ukochany, umyka?

Patrzę na twą twarz co dnia,
W oczy spozieram, co jak studnia,
Myśl próbując złapać w locie,

Robię to sobie sama, sama się tym kuszę.
Do mówienia ciebie nijak nie zmuszę...
Za twą myśl nie grosika dam, a krocie.

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Okazuje się, że napisanie jednego sonetu dziennie to wcale nie jest taka prosta sprawa! Nie dość że warunki niesprzyjające, bo to trzeba się przed policją ukrywać, to i jeszcze tematów zaczyna brakować. Jednym słowem (no, niech będzie, że trzema): nie jest dobrze!

I jakaś nostalgia silna mnie z tego powodu ogarnęła, tęsknota jakaś za tym co było kiedyś – w pewnym wieku już się tak człowiekowi robi. A jeszcze później to ta tęsknota i ta nostalgia zostały dodatkowo nakarmione ostatnimi wspominkami przerzucania się niegdyś rymami przez kolegę @splash545 i koleżankę @moll , i przez wspomnienie morskich opowieści, i zatęskniłem wredy za ptaszkiem, i za sraniem w krzakach, i za śniętymi rybami w Odrze, a i zatęskniłem nawet też za okładaniem mnie bakłażanem, niech będzie. I z tego wszystkiego, z tej nostalgii i z tej tęsknoty mojej, wiersz taki mi się napisał, wiersz smutny, acz dający nadzieję, jeśli to wołanie moje zostanie wysłuchane, bo chciałbym już się już z tego stanu tęsknoty wyleczyć:

*

Mój apel
czyli _Kiedyś to było, a teraz to nie ma_

Na bezrybiu i rak ryba -
problem mnie tego typu dotyka
że inspiracji mi jakoś ubywa,
bo content od mojej muzy zanika.

Ten brak inspiracji mocno przeżywam:
w stan już popadłem katatonika,
swoje cierpienie głęboko skrywam,
z mego cierpienia apel wynika:

pamiętasz może jak pierwszych tygodniach
w młodej poezji płonęłaś ogniach
aż zapomniałaś o swoim locie?

Jak zrozumiałaś: “zapłacić muszę”,
bo sonet pisałaś w autobusie? –
weź znów coś odwal! I tym mnie pociesz.

*


Lider6piorunów

To byli czasy. :smiling_face_with_tear: Kiedyś każdy był tak zajarany bo wszystko było nowe i nieznane i rymowanki i ludzie i takie to było, o! Ekscytujące! To już nie wróci i pozostało nam jedynie wspominać i siedzieć takim już zblazowanym i klepać rymowanki o sraniu i ruchaniu Owcy.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Nikt mnie, przynajmniej póki co, za te moje gnioty jeszcze nie zaaresztował, więc trwam w swoim postanowieniu napisania w tym tygodniu jednego wiersza dziennie. No i jakoś tak się złożyło, że, zgodnie z nielegalnym tematem tej edycji, wiersz mi wyszedł o miłości. A wcale tego nie chciałem!

Całe szczęście, że jest przynajmniej miłość trudna, bolesna i napotykająca na niesamowicie innowacyjne literacko i inspirujące twórczo przeszkody w postaci sprzeciwu rodziny – o innej miłości właściwie nie byłoby w ogóle sensu pisać, bo i po co? Nie chcę jednak w tym miejscu odbierać czytelnikowi nadziei i nie chcę pisać, że była to miłość niespełniona, bo kto wie czy do jakiegoś spełnienia, przynajmniej jednostronnego, tam w tym kącie wspomnianego we wierszu kurnika nie doszło? W każdym razie nie wiem tego ja, wiedzą to chyba tylko w całą sytuację zaangażowani:

*

Recydywa

Maniek sztachetę z płotu wyrywa,
Heniek wydziera kostkę z chodnika:
sądy sądami, lecz sprawiedliwa
kara wyłącznie rękami rolnika
jest wymierzana.

- - - - - - - - - - - Bo recydywa
tu zaszła, w kącie mojego kurnika.
Przy recydywie: kara dotkliwa,
z tej recydywy tak właśnie wynika.

Już pogonilśmy go pewnego dnia,
uciekał w spuszczonych do kostek spodniach,
upierdolonych w podwórka błocie.

Teraz już gnoja lepiej nauczę,
gdy z chłopakami na niego ruszę:
znów moją siostrę przeleciał Gosię!

*


Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Póki co, to plan jest taki, żeby w tym tygodniu napisać jeden sonet dziennie. Niekoniecznie na temat, bo co mi jakiś tam @fonfi będzie dyktował o czym miałbym pisać.

Czy to się uda? – nie mam pojęcia. Bo może zdarzyć się i tak, że mnie w końcu znajdą i rzeczywiście aresztują:

*

Policja poetycka
czyli _Jak się kończy rymowanie bez licencji_

Codziennie gdzieś wewnątrz mnie się odzywa
zew jakiś dziwny – to woła liryka.
I wyjść na spacer lub napić się piwa,
żeby go zgłuszyć, próbuję. Nie znika.

Więc siadam nad kartką, jak w klasztorze skryba,
ręka jak czyjaś obca pomyka,
mózg w tym udziału nie bierze chyba,
to uzależnienie wierszoholika.

Czy dla nałogowców jest gdzieś przychodnia?
Czy życie spędzić na chorobodniach
przyjdzie mi, knot ciągle pisząc po knocie?

Nagle ktoś z tyłu: – Łup! – mnie obuchem,
kajdanki zapina, szepcze za uchem:
“Masz prawo milczeć, a więc milcz, kmiocie”.

*


Fanatyk1piorunów

@George_Stark ta - a ja to będę musiał później przetworzyć, podliczyć, zrecenzować... Chyba od razu wystąpię do sądu poetyckiego o wydanie tymczasowego zakazu zbliżania się do Kawiarni. O!

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Zgodnie z zamówieniem - o miłości 😉

Luny z Heliosem tête-à-tête

Czy blaskiem swoim on ją przeszywa?
Czy wciąż za Gaję ona umyka?
Czy jej natura aż tak lękliwa?
Srebrna niewinność, wciąż przed nim znika!

Wypuszcza on promień! Złota cięciwa
Przestrzeń przemierza, dal przenika…
A myśl przeciw bieży, lekka, płochliwa,
Czym ja trafiła na gwałtownika?

Schadzkę wyznacza pora zachodnia,
A koniec obwieści gwiazda wschodnia.
Kochanków rozdzieli Jutrzenka w locie.

Najdroższa, nim po filamencie ruszę,
I zgubię ciebie w nieboskłonu zawierusze,
Ugaszę swój płomień w srebrzystej pieszczocie.

Lider5piorunów

Ładny dobór słów i w ogóle ładny sonet. 😉

Gruba ryba4piorunów

Bardzo ładnie, tylko chyba się Pani firmament z filamentem pomylił. Chyba że to jakaś alegoria do promieni, coś jak "po nitce do kłębka" czy inna nić Ariadny może, której nie zrozumiałem.

EDIT: A tytuł to już w ogóle rewelacja.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Dzisiaj jakaś taka moda na zdrowy tryb życia nastała. Wszędzie dookoła tylko sami dietetycy i inni trenerzy personalni. Każdy biega. Albo biega na siłownię, albo biega tak sobie po prostu. Ludzie rzucają palenie, bo to już niemodne, nawet pije się mniej, teraz w modzie piguły na stres*, bo i stres, jak się okazuje, również może być wyniszczający. I oto wśród tych wszystkich kołczów i guru od zdrowego stylu życia zjawiam się ja i dołączam do nich, dodając do tego całego zbioru mądrości na temat zdrowego stylu życia poradę najważniejszą, o której ci wszyscy wielcy mądrale zdaje się że jakoś zapomnieli:

*

Rzecz o zdrowym żywocie
_(Bo nie jesteśmy niczym więcej ponad biologię. No, może jeszcze trochę rozumem, jednak tylko po to, żeby tę biologię w ryzach utrzymywać.)_

Gdy serce z piersi aż się wyrywa,
elektrokardiogram stringendo pika,
gdy amplitudę wysoką ma krzywa,
ten stan nauka (kardio-logika)

innym niż "miłość" terminem nazywa,
to jest arytmia według słownika
i groźny dla zdrowia taki stan bywa,
więc staraj się go raczej unikać.

Puls i ciśnienie kontroluj co dnia,
jedz tylko wtedy, kiedy żeś zgłodniał,
zanadto nie stresuj się przy robocie;

lecz najważniejsze, co wspomnieć muszę:
unikaj kobiet i ich podkuszeń!
O swoim zdrowym pomyśl żywocie.


* – cytat z pięknej piosenki pana Piotra Bukartyka _Nawet mam już ten dom_ .

Sum

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Twe włosy są wszędzie

Coś w gaciach mnie krępuje tam gdzie moja grzywa
Ostre jak struna z gitary kiego muzyka
Zaglądam doń i się dziwię na widok żniwa
Ilość Twych włosów w mych portach jest serio dzika

Pomoże mi jeno przy nich śliska oliwa
Wnioskuję przez kolor, że są z października
Jak szłaś na farbowanie byłaś tak szczęśliwa
Po takiej usłudze masz humor biesiadnika

Oliwa za słaba tu potrzebna pochodnia
Do tego włosy w odpływie to już zbrodnia
Co prawda błyszczą, jak skąpane w szczerym złocie!

Jednak muszę je usunąć w tej zawierusze
Kocham Twe włosy lecz to rozdziera mą duszę
Czas na porządek w moim własnym namiocie!

Fanatyk4piorunów

@potato_fairy Wow - szacun! Dopasować się do rymów to potrafi być niezła łamigłówka (dlatego to dopasowanie bywa czasami mocno umowne 😉), ale napisać drugi sonet z tymi samymi słowami w wersach to dopiero wyzwanie. Czapki z głów.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

24piorunów

Patolove

Ma konkubino Twe oko zdobi śliwa
Lecz weź się nie maż, bawarska czeka bryka
Pojedziem w dal i będziesz już szczęśliwa
Gdy mój naganiacz tak ostro Cię wybzyka

Wnet dojechalim, ja jebłem już trzy piwa
Puszka za puszką, taterka w brzuchu znika
A Ty na gryla kładź kiełbę i mięsiwa
I skocz po flaszkę do auta bagażnika

Ładnie Ci z petem, już zapodaję ognia
Nakurwia basem - leci nasza melodia
Choć na kolanka, se jebniem selfi focię

Złap za bydlaka, ja wiem, że Cię nim skuszę
Gdy się nim bawisz, to flaszkę wnet osuszę

To walentynki za blokiem na Ochocie

Gruba ryba3piorunów

@splash545 młody osa 2 się objawł xd

Mistrz4piorunów

@splash545 xD jak romantycznie się zrobiło.
Swoją drogą, czytane głosem Walaszka jest jeszcze lepsze :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Przepraszam za nawał wpisów, obiecuję, że to jest już ostatni dziś. W końcu od samego rana miałem robić coś zupełnie innego.

Skoro edycja walentynkowa, to nawet w cyklu grudziądzkim wypadałoby sięgnąć do romantyzmu, a sięgając tam, można wygrzebać najromatyczniejszą polską balladę, o jakże zaskakującym tytule Romantyczność. Oto i moja odpowiedź na nią:

*

Romantyczność

Słuchaj dzieweczko! – A ona spływa.
Nurt ją unosi – ona nie dycha.
Róż spłynął z policzków, na twarzy siwa,
Wisłą ku morzu ma miłość umyka.

Mogłem przewidzieć – tak przecież bywa;
radził przyjaciel: Grudziądza unikaj.
Teraz ma głowa uparta się kiwa,
teraz me serce boleść przenika.

Topnie w Grudziądzu to nie jest zbrodnia,
jest przyrodzone, jak ciąży owodnia,
jak dziecię, które przynosi bociek.

I żeby zmartwioną uleczyć duszę
to do Gorzowa przenieść się muszę
gdzie będę szukał nad Odrą pociech.


*

A na mickiewiczowskie Miej serce i patrzaj w serce odpowiadam natomiast po grudziądzku: Miej kapok i rozglądaj się czujnie dookoła.

Fanatyk6piorunów

@George_Stark wiele, wiele lat temu pracowałam w centrum informacji turystycznej w moim pięknym mieście Gorzowie. Pojawiła się u mnie kiedyś zagubiona nieco wycieczka - cały autokar Słowaków. Usilnie szukali u nas Wałów Chrobrego i Odry :grinning:
Możecie sobie tylko wyobrazić ich miny po tym kiedy uświadomiłam im, że do Odry to mają jakieś 50 kilometrów, a do Wałów Chrobrego jakieś 100 z kawałkiem :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Dzieńdobry się z Państwem,
Za każdym jednym razem, kiedy przyjdzie mi do głowy pomysł, żeby sobie pośmieszkować i napisać coś “dla jaj”, to jestem przez Państwa zaskakiwany. I piorunowany. W efekcie czego wierszyki, które swoją prostotą i płytkością tematów (jak Kenijska Agencja Kosmiczna czy Złoty strzał ) kalają moimi rękoma tak wysublimowaną formę jaką jest sonet, formę uprawianą przez Szekspira, Mickiewicza i innych wielkich poetów, to właśnie one zostają nagrodzone najzaszczytniejszym miejscem na podium. Jest to równie fascynujące jak miłe. A zatem jeszcze raz dziękuję za uznanie.

Ale przechodząc do rzeczy. Niniejszym otwieram kolejną LXIII (słownie: 63) edycję zabawy . Edycję, którą z racji faktu, że finał swój będzie miała dokładnie 14 dnia lutego Anno Domini 2025, nazwać muszę nie inaczej jak “Walentynkową”. Dlatego kiedy młodzież będzie biegać po sklepach, kupując importowane z Azji upominki, napychając przy tym sakiewki chciwych kapitalistów, my ze stoickim spokojem będziemy tworzyli prezenty liryczne. Prezenty nie dla ciała, a dla umysłu, duszy i serca.

Napisawszy powyższe chciałbym, tym razem wyjątkowo poza zgodnością rymów, narzucić Państwu temat.
Piszmy o miłości!
Kto wie - może nasze, odpowiednio wykorzystane wytwory wywołają uśmiech i rumieńce u niejednej/niejednego uczestnika ?

Jako dawcę proponuję Państwu sonet pana Leopolda Staffa.

Twe złote włosy

Włosy twe jak płomienia błyskawicy _grzywa_,
Jak surm mosiężnych świetna, weselna _muzyka_,
Jak uroczyste święto bogatego _żniwa_,
Jak w południe lipcowe spieka słońca _dzika_.

Włosy twe: bursztyn, jedwab, ogień i _oliwa_,
jesienny niebywały przepych _października_,
W zasobnych miodnych ulach praca pszczół _szczęśliwa_,
Złote szaleństwo wina dla ust _biesiadnika_.

Włosy twe: rozżagwiona rozkoszy _pochodnia_,
Kojące jako morze, kuszące jak _zbrodnia_...
jak w lesie o zachodzie zabłądzić w ich _złocie_!

I po wirze upojeń, pieszczot _zawierusze_
Zagrzebać w nich swe usta i upowić _duszę_,
Dumna jak sen zwycięzcy w zdobytym _namiocie_!

Zasady - jak zawsze: układamy sonet, w którym rymy w poszczególnych wersach zgadzają się z rymami w tych samych wersach w powyższym sonecie "dawcy".

Zapraszam do zabawy!

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Jak zapowiedziałem w poprzednim wpisie , zająłem się rzeczami pożytecznymi, a cóż mogłoby by być pożyteczniejsze, niż wywiązanie się z ulgą z obowiązku (przykrego i uciążliwego, jakimi to obowiązki mają w zwyczaju być) zakończenia LXII edycji zabawy w kawiarni poprzez publikację wpisu zawierającego ? Zakończmy ją więc teraz!

W kończącym się właśnie tygodniu edycyjnym układaliśmy nasze wytwory do tekstu autorstwa pana Kazika Staszewskiego pod tytułem _Nie lubię już Polski_. Tekst pana Staszewskiego powstał tylko jeden, a naszych tekstów powstało aż jedenaście, choć nie mam pojęcia czego miałaby ta nasza przewaga liczbowo-tekstowa dowodzić. A oto i rzeczone teksty:

**Tradycyjny, lokalny patriota, acz z nutką nowoczesności** autorstwa kolegi @George_Stark – 11 piorunów;

**Bober** autorstwa kolegi @George_Stark – 14 piorunów;

**Resuscytacja krążeniowo-oddechowa** autorstwa kolegi @George_Stark – 14 piorunów;

**Jaki Bober jest każdy widzi** autorstwa kolegi @splash545 – 14 piorunów;

**O, jak tu cicho** autorstwa kolegi @Statyczny_Stefek – 12 piorunów;

**Zgryzota** autorstwa kolegi @George_Stark – 13 piorunów;

**Beznadzieja** autorstwa koleżanki @moll – 23 pioruny;

**Złoty strzał** autorstwa kolegi @fonfi – 31 piorunów;

**Cziter** autorstwa kolegi @RogerThat – 21 piorunów;

**@WujekAlien** autorstwa kolegi @splash545 – 15 piorunów;

Pozakonkursowy wytwór **Sonet runiczny** (od runa a nie runów) autorstwa kolegi @fonfi – 16 piorunów;

*

Nieprzypadkowo postanowiłem zadać sobie ten dodatkowy trud i przy każdym wytworze podać liczbę osób, które swoim piorunem zdecydowały się go docenić, w tej edycji bowiem pasuje mi żeby oddać głos ludowi i potraktować go jako vox Dei przyznając zwycięstwo najbardziej docenionemu przez lud tekstowi. Tym właśnie sposobem zwycięzcą LXII edycji konkursu [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni [#zafirewallem](/tag/zafirewallem) zostaje kolega @fonfi ! Gratulacje! Tak zupełnie prywatnie już, chciałbym zauważyć w tym miejscu, że mimo tego co kolega-zwycięzca napisał dziś rano w komentarzu , nie może jeszcze umierać w spokoju i spełnieniu. W nadchodzącym tygodniu będzie miał bowiem za zadanie rozliczyć uczestników dwóch naszych kawiarenkowych konkursów.

*

I jeszcze jedna rzecz, wspaniała tradycja, o której przy okazji zamknięcia poprzedniej edycji przypomniała koleżanka @Wrzoo , nagrody pocieszenia mianowicie:

kolega @splash545 otrzymuje Kołpak (taką czapkę, nie ten plastik na samochodową felgę) z bobrzym ogonem żeby się godnie na cmentarzu w czasie pogrzebów prezentował, pomimo upaprania gównem i błotem;

kolega @RogerThat otrzymuje Nagrodę HESOYAM, żeby zawsze był zdrowy i miał pieniążki;

kolega @Statyczny_Stefek otrzymuje Złote stopery do uszu i złote klapki na oczy, żeby mógł się rozkoszować ciszą i spokojem;

koleżanka @moll otrzymuje Order szerokiego, choć szczerbatego uśmiechu za przełamie twórczej niemocy i powrót do sonetowania (te szczerby symbolizują wcześniejsze, opuszczone przez koleżankę edycje).

Największą jednak nagrodę pocieszenia, Dasz radę, będzie dobrze, otrzymuje kolega @fonfi , bo to właśnie jemu, w związku z nadchodzącym ciężkim dla niego zakończeniem kolejnego tygodnia, pocieszenie jest chyba najbardziej potrzebne.

*

No i tyle ode mnie w kwestii organizacyjnej. Chciałem tylko już na sam koniec podziękować uczestnikom i oglądającym za tę zakończoną właśnie XLII edycję (oglądających przy okazji zachęcam do tego żeby spróbowali do nas dołączyć – to nie jest takie straszne, a okazuje się czasami fajną zabawą) i dodać, że ogromnie się cieszę (i niemniej dziwię), że już aż od sześćdziesięciu dwóch tygodnie chce nam się i udaje nam się te nasze wiersze klepać.

Fajnie, że jesteście, fajnie, że piszecie. Dziękuję! :grinning:

Lider3piorunów

@George_Stark dziękuję za wspólną zabawę :smiley:

Fanatyk2piorunów

Wszystkim Państwu, kryjącym się pod pojęciem "vox Dei", serdecznie dziękuję za zabawę i wszystkie wycelowane we mnie pioruny, a Panu @George_Stark za ten trud włożony w podsumowanie zakończonej edycji, przez który to trud nie mogę sobie teraz "umierać w spokoju i spełnieniu".

Jak ja ogarnę podsumowanie dwóch zabaw? Dwóch! W Walentynki... :smiling_face_with_tear:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Dzieńdobrywieczór,
Mam szczerą nadzieję, że w poniższym (całkowicie pozakonkursowym) wytworze udało mi się zawrzeć naszą wspólną tęsknotę za talentem i kunsztem poetyckim pana @bojowonastawionaowca . Kto wie, może tym razem się uda...

Sonet runiczny (od runa a nie runów)

Ah! jaki żal ściska i serce krwawi,
Że Owca rymami nie chce nas bawić,
Chociaż wiemy wszyscy, że talent wielki,
Skrywają kosmate runa pukielki.

Sonet napisał, raz jeden jedyny,
A teraz wciąż Chiny i Filipiny,
Lub teksty pisze pod tag polityki,
Tak głuchy na nasze, w Kawiarni krzyki.

I kiedy prosimy niezmordowani,
On tylko się miga, grozi i gani -
Wpisy błagalne z zimną krwią kasuje.

Więc oto ponownie stajemy przed Tobą,
Nasza Ty Owco Nastawiona Bojowo,
Wierząc, że jednak w poezji zasmakujesz...

GURU11piorunów

Xd nieno owca moze nie pisac, jeszcze chwila o bedzie nawet smieci wynosil z serwerowni, juz i tak do niego pisza ze kazdym mozliwym problemem na hejto.

Bylby wierszyk ale niema
Moderacja to nie sciema
Dzien za dzien nie tagowane
Trzeba znowu dac nagane

Gruba ryba9piorunów

Mogę się pod tym podpisać, brawo 👏

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

[@WujekAlien](/uzytkownik/WujekAlien)

Sklecił byś sonet lecz wena jest niema?
Jak ręka się trzęsie, to pisz obiema 
Choć młodość minęła i już same troski 
Sonecik strzel sobie jak bramkę Podolski

Brać zafirewallem na sonet Twój łasa 
Więc napisz sonecik, nie zgrywaj smutasa
Oczy hejto poetów już w Ciebie wpatrzone
Więc zarzuć rymami, choćby były szalone

Ty chodzisz tak dużo, aż mnie to przeraża 
Audiobooków przed sobą tu mamy cesarza 
Gdy zaraz kolejna czeka Cię eskapada 
Nad rymem weź pomyśl gdyś w trybie nomada

Gdy będziesz znów chodził czy deszcz czy słota 
To wymyśl sonecik lub adoptuj kota

Pokaż więcej komentarzy (27)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Jak za hajs z komunii kupili rodzice kompa to jakiś czas potem kuzyni załatwili GTA. Panie boziu, czy ja byłem wtedy szczęśliwy w życiu, tak ogólnie? Nie pamiętam, ale chyba tak. Na pewno bym chciał obejrzeć film z tamtego życia.

Cziter

Lato się kończy, lecz nie straszna mi zima
Aby być zdrowym, wpisuję HESOYAM
Jeśli chcę być bogaty, jakbym miał kury nioski
To powyższe zaklęcie daje mi też PIENIĄŻKI

Na hasło BAGOWPG, gangi atakują gracza
Na runę JYSDSOD wzrasta mięśniowa masa
Wciskam BAGUVIX, mam przed kulami ochronę
Zarzucam OGXSDAG i k⁎⁎wa mogę czuć dumę

Choć czasem w sumie mi się zamarza
Wcisnąć EHIBXQS i seksem obdarzać
Lub wrzucić AUIFRVQS i sprawić, że pada
Albo AEZAKMI, by skończyła się zwada

AFZLLQLL, by rozświetlić niebo, gdy słota
I IAVENJQ, by mieć ciosy jak Gołota

Poeto, godności - pamiętaj o społeczności.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

32piorunów

Dzieńdobrywieczór się z Państwem,
Jakoś tak się stało, że znowu pani @UmytaPacha stała się, świadomie bądź nie, źródłem mojej inspiracji. Kiedy wczoraj pozwoliłem sobie - dość nieśmiało, ale jednak - nawiązać do jaśnie nam panującego, Jego Magnificencji @bojowonastawionaowca , okazało się, że domknąłem cykl kawiarenkowy, co jest swojego rodzaju rytuałem, wyrażonym w załączonym poniżej memie. Taka okazja wymaga celebracji. A jak można lepiej oddać hołd tak dumnej tradycji niż przez zamknięcie jej w rymy? W związku z powyższym, poniżej prezentuję opis słowno-rymowany scenki rodzajowej, zobrazowanej przez - jak nie trudno się domyślić - pana @Dziwen .

Złoty strzał
(bohaterowie: [@Dziwen](/uzytkownik/Dziwen) , [@UmytaPacha](/uzytkownik/UmytaPacha) , [@ErwinoRommelo](/uzytkownik/ErwinoRommelo) , oraz [@bojowonastawionaowca](/uzytkownik/bojowonastawionaowca) i [@fonfi](/uzytkownik/fonfi) choć obaj niekoniecznie w tych rolach szczęśliwi)

-Wskakuj chłopie, poeto, bo czasu nie ma!
Rzekła Paszka, pchając rękami obiema
Fonfiego, co owcze skończył składać głoski...
-Zakładaj kask, bo usmalisz sobie włoski.

-Panowie pomocy, ja sobie wypraszam!
(lecz już go upchnęli w lufie gdzieś do pasa)
-Litości, zobaczcie, mam dzieci! I żonę!
-Odpalać chłopaki, bo kiśnie majonez!

Huknęło! Zatrzęsła się Grudziądzka plaża!
-Ciut za dużo prochu Dziwen, nie uważasz?
-Raczej nie - zobacz - już zaczyna opadać.

Mlasnęło, gdy owcy wbił się Fonfi w zada,
Teraz beczy wściekła, kopytkami miota...
-Idealnie pod ogon! Dobra robota!

Lider7piorunów

@fonfi piękny wiersz. :smiling_face_with_tear: Gratuluję udanej inicjacji! 😂

Fanatyk5piorunów

@splash545 dziękuję. Ale do Twojego mistrzostwa jeszcze mi daleko.

Lider5piorunów

@fonfi to tylko kwestia wprawy, a i tak to nie ja jestem w tym najlepszy :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (24)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

24piorunów

Beznadzieja

Coś, czasem, w duszy samo przeklina,
Jak starą ścierę zaczyna wyżymać,
Starej swej śpiewki wypluwając zgłoski,
Pęcznieją, obrzmieją w tym i małe troski.

I trosk już trzeszczy rozdmuchanych tasza,
Ciężarem gniotąc, jak glob Atlasa,
Nie da się uciec już w żadną stronę,
Dziś znów utonę, czy tylko się ugnę?

I tak to wszystko znowu poraża.
Choć nie powinno, znowu przeraża.
Za rogiem czeka umysłu zagłada,
Nic nie pomoże racjonalna tyrada.

Zbiera się tyle szlamu i błota,
Ogarnia coraz większa drętwota.
A chociaż nie chcesz, za nic, już tego,
Jakże tu uciec - ode złego?

Nie czujesz już losu swego na szali,
Brak horyzontu i głębi w dali.
Milkną i cichną nadziei pogłoski,
I mrok się robi bardziej jakby swojski.

Lider4piorunów

@moll takie fatalistyczne, choć ten ostatni wers dodaje nutkę zmiękczającą. 😉 A tak w ogóle to bardzo ambitnie widzę, tyle wersów trzasnęłaś. 😁

Lider4piorunów

@splash545 urządzanie się w dupie nie brzmi zmiękczająco xD taaaaa... dobrze mi ta liczba wersów pasowała do zamknięcia kompozycji

Lider3piorunów

@moll cały stoicyzm polega na urządzaniu się w dupie, więc dla mnie jak najbardziej jest to zmiękczenie tej beznadziei :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider2piorunów

@splash545 religia śniętych ryb xD

Lider2piorunów

@moll może być :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider4piorunów

@moll Jakiś fatalizm pod wieczór się u niektórych dzisiaj pojawił

Lider6piorunów

@bori niedziela wieczur

Lider4piorunów

@moll Na pocieszenie powiem, że dobrze już było, a lepiej nie będzie

Lider4piorunów

@bori tyle to wiem xD

Pokaż więcej komentarzy (26)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Trzy rzeczy.

Po pierwsze, to nastąpił wysyp wytworów w tej LXII edycji konkursu w kawiarni , co cieszy, a jeszcze bardziej cieszy, że wysyp ten objawia się liczbą wytworów w granicach rozsądku, bo jednak jakieś tam podsumowanie tej edycji będę musiał w końcu napisać.

Po drugie – i to cieszy również – wysyp wytworów może świadczyć o tym, że przypuszczenie moje o łatwości rymowania do tekstu pana Kazika Staszewskiego było słuszne, co wnioskuję tak z liczby do tej pory opublikowanych wytworów, jak i z własnych doświadczeń, bo kolejne wiersze pojawiają się u mnie w głowie same z siebie.

Po trzecie wreszcie: koniunkturalizm. Bo oto, kolejny już zresztą raz, postanowiłem znów odciąć kupon od mojego opus magnum i napisać o tym, co też zdarzyło się naszej parze po powrocie z podróży poślubnej do Rzymu. Pamiętacie może, że Jerzy miał problem z górną ósemką? Pacha słała go dentysty – i miała rację! – Jerzy jednak, całkowicie po męsku, tę dobrą radę zupełnie zlekceważył, wobec czego sprawy posunęły się dalej. Można wręcz powiedzieć, że posunęły się za daleko:

Zgryzota

– „Ten ortodonta coś długo go trzyma” –
martwi się żona (zwie ją Ptaszyna),
a w gabinecie siedzi Ostrowski,
któremu rosną górne dziewiątki.

Z powodu tych wizyt ogromna kasa
im z konta znika – na fundusz zgłasza,
urzędnik odmawia grobowym tonem:
– Za tenże zabieg nie będzie zwrócone.

Jerzemu już nawet się przyssać nie zdarza,
choć żona co wieczór okazje mu stwarza
z rozkładu pożycia zupełnie nierada;

on się zaś przy niej kładzie, lecz siada,
jakoś nie może – z nerwów go miota
problem ze zgryzem. Czyli zgryzota.

Lider1piorunów

@George_Stark Dla mnie okazał się dziełem proroczym bo na następny rok wylądowałem w Grecji. Co prawda nie w celach zarobkowych ale jednak. Może więc wyszarpnij 264 złote na bilety do Rzymu, bądź Gorzowa i zabierz tam @UmytaPacha :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba4piorunów

@splash545 Pa! Da się! I jeszcze 2 zł zostanie!

Chociaż, jak do Rzymu, to raczej polonezem z komisu.

Lider4piorunów

@George_Stark no właśnie wydaje mi się, że wycieczka do Rzymu byłaby tańsza niż do Gorzowa 😁

Gruba ryba3piorunów

@splash545 Jakby tak były loty z Gorzowa do Rzymu. Ech, aż się rozmarzyłem. 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

No dobrze, @George_Stark zarzucił "Nie lubię już Polski" i przytoczony fragment tekstu przypomniał mi cały polski polityczny teatr, a również nagle wzmocnienie tego szumu przed dowolnymi wyborami: wypływające akurat w tym momencie "skandaliczne newsy", ujawnione - zupełnie przypadkowo dwa tygodnie wcześniej - afery i przekręty.

I skojarzyło mi się to z momentem, gdy - dawno temu - dla higieny psychicznej ograniczyłem natłok memów i newsów związanych z tym obszarem. Co wyszło mi na plus: nadal wiem, co się dzieje, ale omijają mnie w większości treści obliczone na emocje.

O, jak tu cicho

Czy masochizmu potrzeba mnie trzyma?
Czy bawi swej twarzy widziany grymas?
Do zdjęcia złośliwie wrzucone głoski
Jeżą się włoski!

Kolejnych newsów mnie porcja odstrasza
Dawkę satyry wszem wobec ogłasza
A rzucić to w diabły, na co mi one?
Zło chędożone!

I obniżyła się za nerwy marża
Dusza wytchnęła, a w końcu jest starsza -
- Z wiekiem spokoju chcę zasoby badać
Memy - wypadać!

I tak się kończy ma niechęci słota
Złoto spokoju nad emocji błota

Lider6piorunów

>dla higieny psychicznej ograniczyłem natłok memów i newsów związanych z tym obszarem.
Od zawsze na zawsze i na czarno.

Fanatyk4piorunów

@bojowonastawionaowca No weź, przecież jak ktoś wchodzi dyskutować o polityce, to sam się prosi. A jak przegnie - to dostaniesz zgłoszenie. Czarnolistuj te złe tagi 😈🐑

Fanatyk4piorunów

I ten gif się nie rusza a powinien! Cholerne programisty!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Jaki Bober jest każdy widzi

W Wiśle się pluska w trakcie bezzimia
Bober, próbuje nurt jej zatrzymać
W niewielkim mózgu wyciąga wnioski,
Że by zatopił pobliskie wioski
Bobrza zdradziecka natura Judasza,
Że wszystkich by topił, lecz nie przeprasza

Spróbuję jednak wziąć bobry w obronę
Bo dzięki psycholom zdobyłem fortunę
Zmieniłem fach na - pomocnik grabarza
Mogiły kopię przy płocie cmentarza
Topielców przez bobry jest cała plaga
A mi raz po raz w kieszeń obol wpada

Więc chwalę bobry! Robota ma złota
Choć cały się lepię od gówna i błota

[#nasonety](/tag/nasonety) [#zafirewallem](/tag/zafirewallem)

Gruba ryba5piorunów

No ja nie mam wiele więcej do dodania, poza tym co kolega @RogerThat już tam wyżej napisał. Może tylko jeden szczegół.

Te wersy minowicie:

W niewielkim mózgu wyciąga wnioski,
Że by zatopił pobliskie wioski
Bobrza zdradziecka natura Judasza,
Że wszystkich by topił, lecz nie przeprasza

są kapitalne.

No i że polecam zastanowić się nad cyklem bobrzym. Cykle są fajne, bo nie trzeba się zastanawiać o czym pisać. A i w można by jakiś horror o bobrach (dowlnych) również opublikować. 😉

EDIT: I jeszcze tak mi się przypomniało.

Happy Tree Friends - Shard At Work (Ep #41)Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dobrze pszepaństwa najmilszego. Porobiłem se jaja, poświntuszyłem se trochę, no to powinienem być spełniony. A tu tera jeszcze coś takiego bardziej serio mi się ułożyło. Samo! Więc proszę:

*

Resuscytacja krążeniowo-oddechowa

I wtedy czas się nagle zatrzymał,
jakby w zegarku pękła sprężyna,
drgać jakby przestały kwarcowe cząstki,
otwór w klepsydrze się zrobił zbyt wąski;

materia się wtedy zaczęła rozpraszać,
kpiąc sobie nagle z fizyki zasad,
jakby nie było nigdy Newtona;

i wtedy poczułem, że jest coś ponad,
że warto było przestrzegać przykazań,
i ogarnęła mnie niemal ekstaza;

i to wrażenie: jak gdym spadał,
i świat się skleił, i czas biegł nadal,
i klęczał nade mną w czerwieni chłopak.
Ktoś go pochwalił: "Dobra robota".

*


Pokaż więcej komentarzy (2)