Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nauka

GURU

w Nauka

23piorunów

Strumień krótkich filmików z social mediów szkodzi zdrowiu psychicznemu

Nadmierna konsumpcja krótkich formatów wideo z TikToka czy Instagrama wpływa na pogorszenie zdrowia psychicznego odbiorców – wynika z raportu Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego (American Psychological Association, APA). Scrollowanie krótkich treści wpływa negatywnie na zdolności

Koneser

w Dyskusje

9piorunów

Państwa. Dlaczego rysujemy kreski na piasku i oddajemy za nie życie?

Spójrz na mapę polityczną świata i zobaczysz znajomy obraz: kolorowe puzzle, ostre granice, geometryczne państwa jak z pudełka kredek. Wychowaliśmy się na tym schemacie - w szkole, w telewizji, w paszporcie. Tak wygląda „świat”. Ale wystarczy jedno spojrzenie z orbity, by ten porządek

Lider

w Hydepark

77piorunów

Zdjęcie Saturna wykonany przez sondę Cassini w 2014 roku.

Misja Cassini-Huygens była bezzałogowym przedsięwzięciem NASA i ESA, stworzonym do badań Saturna oraz jego systemu. Sonda została wystrzelona w październiku 1997 roku i w lipcu 2004 roku stała się pierwszym sztucznym satelitą tej planety. W styczniu 2005 roku odłączony próbnik Huygens wylądował na powierzchni Tytana. Celem misji była dogłębna eksploracja Saturna, jego pierścieni, księżyców i magnetosfery. Sonda zakończyła działanie w atmosferze gazowego giganta we wrześniu 2017 roku.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Koneser

w Dyskusje

11piorunów

Co właściwie „pachnie” po deszczu?

Wszyscy znamy ten zapach, ale mało kto naprawdę wie, co właściwie czuje. „Zapach deszczu” to w gruncie rzeczy mit - bo sama woda nie pachnie. To, co wdychamy po letniej burzy, jest znacznie ciekawsze. Ten charakterystyczny aromat to efekt kilku zupełnie różnych zjawisk, które łączą

Koneser

w Dyskusje

38piorunów

Co to znaczy myśleć filozoficznie? (I dlaczego prawdopodobnie już to robisz, choć nikt Ci o tym nie powiedział)

Istnieje powszechne, dość szkodliwe złudzenie, że filozofia to „sport dla wybranych”. Że wymaga siwej brody, znajomości greki i dyskusji o sensie istnienia w sala audytoryjnej w obecności profesorów. Że jest to coś odklejonego od życia, zarezerwowanego dla ludzi w tweedowych

Autorytet

w Ciekawostki

12piorunów

Jak przechytrzyć Algorytm? - Gigantyczne pra-murale - Efekt Batmana | **Czytamy naturę** 271

W 271. odcinku "Czytamy naturę" usłyszymy o:

* sprytnej nakładce na przeglądarkę internetową, która zmienia kolejność treści w feedzie aplikacji społecznościowej - z dobrymi skutkami;

* gigantycznych muralach sprzed 2-6 tysięcy lat, znalezionych na granicy Teksasu i Meksyku;

* efekcie Batmana: kiedy Batman wchodzi do metra, ludzie częściej ustępują miejsca ciężarnym kobietom.

Koneser

w Dyskusje

7piorunów

Zapałka - wynalazek tak genialny, że nigdy nawet nie zastanawiałeś się, jak bardzo.

Trzymasz ją w dłoni, pocierasz o draskę i… buch, ogień. 1000°C gorącej plazmy z niczego. :fire:\ A tymczasem ta mała rzecz to najsprytniej zaprojektowany system chemiczny XIX wieku, którego działania do dziś większość ludzi nie rozumie. :fire: Dlaczego płomień zawsze zaczyna się w

Koneser

w Dyskusje

10piorunów

Dlaczego pizza jest kołowa, pudełko kwadratowe, a kawałki trójkątne?

Pizza wydaje się być jednym wielkim paradoksem. Trzymasz trójkąt.\ Który wyciągnąłeś z koła.\ Które przyjechało do ciebie w kwadracie. To nie jest przypadek. To nie jest „bo tak się robi”.\ To nie jest nawet włoski chaos. To jest największa, najbardziej niedoceniona zagadka

Koneser

w Dyskusje

6piorunów

Dlaczego światło w lodówce jest, a w zamrażarce często go nie ma?

Otwórz lodówkę.\ Świeci. Jasno, pięknie, niczym boskie objawienie nawet o 2:00 w nocy kiedy masz ochotę na przekąskę. A teraz otwórz zamrażarkę.\ Ciemność. Jakbyś zaglądał do jaskini niedźwiedzia, a nie po frytki. Dlaczego w ciągu 70 lat istnienia lodówek inżynierowie

Koneser

w Dyskusje

11piorunów

Dlaczego banany są krzywe?

Banany są krzywe?\ Tak, wszyscy to wiemy.\ Ale dlaczego są krzywe? Jeśli myślisz, że „bo rosną do słońca” - to wiedz, że właśnie w tej chwili matka natura zakręciła z politowaniem oczami. Ten artykuł to podróż od hormonów roślinnych, przez bananowe klony, aż po globalną

Osobistość

w Ciekawostki

26piorunów

GDZIE BYŁBY ŚWIAT, GDYBY NIE BIZNES?

Ostatnio na Kanale Zero pojawił się wywiad z wynalazczynią dr Olgą Manikiewicz. Osobą, którą okrzyknięto „polskim Edisonem” (choć ostatecznie podzieliła los Tesli). Mnóstwo nagród, okładki „Forbesa”, a jednak jej biznes oparty na jej wynalazku, upadł i tyle zostało z naszej rodzimej innowacji paneli fotowoltaicznych.

Stanowski zapytał panią Olgę, jak to możliwe, że nie wiedziała, z kim współpracuje. "Przecież mogła Pani zrobić research na temat inwestora, bo to człowiek o dość podejrzanej reputacji". Owszem, mogła. Ale prawda jest taka, że większość naukowców, zwłaszcza tych wybitnie utalentowanych, nie jest biznesmenami. Nie mają talentu do przedsiębiorczości ani intuicji biznesowej. Człowiek ma swoje ograniczenia. Jeśli ktoś spędza całe dnie w laboratorium, to siłą rzeczy traci w innych dziedzinach życia. Jasne, są naukowcy i wynalazcy pokroju Muska czy Edisona, którzy byli albo są również świetnymi biznesmenami, ale ich droga zdecydowanie nie jest oczywista. Zwłaszcza jeśli przypomnimy sobie, że Edison był oskarżany o kradzież patentów Tesli.

Historia tej naukowczyni przypomniała mi dwie opowieści z uczelni, zasłyszane od profesorów. Jeden z nich zsyntetyzował związek chemiczny, który mógłby stać się przełomowym lekiem na padaczkę. Testy na zwierzętach dawały świetne wyniki. Stworzenie takiego leku jest niezwykle trudne, bo musi on przechodzić barierę krew–mózg, co wymaga, by był jednocześnie prosty związkiem i skutecznym. Profesor dostał wiele ofert zakupu patentu od firm farmaceutycznych. Sprzedał go, licząc na zysk z produkcji leku. I co się stało? Patent został wykupiony i schowany do szuflady, tak aby żadna inna firma nie mogła go wykorzystać. Nie chodziło o ratowanie ludzi, lecz o to, by nie tworzyć konkurencji dla istniejących, choć mniej skutecznych, leków.

Druga historia pochodzi od innego profesora, który opowiadał o metodach leczenia nowotworów. Istnieją techniki, które wyglądały obiecująco, a jednak nigdy nie trafiły do współczesnej medycyny. Wprowadzenie ich mogłoby zastąpić leki czy chemioterapię, które są po prostu bardziej opłacalne niż metody prostsze, tańsze i łatwiejsze do zastosowania, gdyby tylko dostały szansę wejścia na rynek. Oczywiście sytuacja nie jest czarno biała. Wprowadzenie nowej terapii czy leku jest kosmicznie drogie i wymaga lat badań, więc firmy nie chcą ryzykować, jeśli mogłyby na tym stracić. Ale to prowadzi do pytania, co liczy się najbardziej, bo ostatecznie wszystko sprowadza się do biznesu.

Często próbuję sobie wyobrazić świat, który kieruje się współpracą, a nie zyskiem i władzą. Może byłby gorszy, może lepszy. Mimo wszystko ogarnia mnie smutek, kiedy słyszę, że ktoś mógł coś zmienić, rozwinąć polski przemysł, ułatwić ludziom życie, uleczyć nieuleczalne choroby albo pomóc środowisku, ale wszystko to blednie, gdy na pierwszym miejscu staje Mamona, a raczej Władza, która dzięki niej się posiada.

Fanatyk8piorunów

@Cori01 W temacie. https://www.youtube.com/watch?v=NqEkwJk7dAc

I co się stało? Patent został wykupiony i schowany do szuflady,

Domyślam się, że anegdotka może być zmyślona - znamy numer patentu i w jakim biurze został zastrzeżony?

Wprowadzenie nowej terapii czy leku jest kosmicznie drogie i wymaga lat badań, więc firmy nie chcą ryzykować, jeśli mogłyby na tym stracić.

Znów "anegdotka". Są kraje z całkiem rozwiniętą medycyną i nauką, gdzie nie jest to aż tak skomercjalizowane, rozumiem, że one to wprowadziły i/lub prowadziły badania?

Nowe Technologie vs Polskie Realia - moje zdanie o PerowskitachAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Osobistość3piorunów

@eloyard obie historie to anegdotki. Profesor od leku, opowiadał tą historię w szeczegolach, ale było to 6 lat temu, nie wiem czemu miałby kłamać.

Gruba ryba2piorunów

Pamiętam że były pewne doniesienia na temat tej technologii, że wydajność ogniw dość szybko malała z czasem. To chyba była główna przeszkoda w komercjalizacji i wymagało to dalszych badań i usprawnień. Nie wiem jak dojrzała ta technologia jest teraz. Obejrzę Rożka to się może dowiem.

Osobistość2piorunów

@pierdonauta_kosmolony Rożek jest kumplem pani Olgi i już wcześniej ją promował a technologia miała być gotowa do produkcji. Na razie trwałość produktu to 3 lata i 50% możliwości Pv.

Osobistość5piorunów

@Pomidorro zapytana o cel jej produktu powiedziała otwarcie że nie jest to panel do zasilania domów i samochodów. Głównie zastosowanie to lekki sprzęt zasilający dla osób które straciły dach nad głową, dla żołnierzy, podróżników. Dla osób żyjących chwilowo bez prądu. Więc nie wiem skąd zdziwienie że na 3 lata to ma trwałość

Pokaż więcej komentarzy (19)

Koneser

w Dyskusje

7piorunów

Dlaczego ludzie boją się nieskończoności?

Wyobraź sobie, że ten wpis nigdy by się nie skończył.\ Czytałbyś go wiecznie - bez ostatniego zdania, bez kropki, bez ulgi.\ Tak właśnie wygląda lęk przed nieskończonością. I tak działa nasz mózg, kiedy próbuje ogarnąć coś, czego ogarnąć się nie da. Albo jeszcze inaczej

Mistrz

w Hydepark

17piorunów

Ostatnio pojawił się na nowo temat firmy Saule i polskiego pomysłu na ogniwa fotowoltaiczne na bazie perowskitów. Wynalazczyni ma ogromny problem bo ludzie ją oszukali, państwo nie chce pomagać, a w ogóle to przecież samograj inwestycyjny.

Taki, że od 11 lat nie ma żadnej technologii, żadnego produkty, żadnej sensownej linii produkcyjnej, za to mnóstwo przepalonych pieniędzy, bo pani doktor nie potrafiła zarządzać projektem i była po prostu nieefektywna. Już pomijając fakt, że jej produkt nie jest w ogóle konkurencją dla obecnych rozwiązań (co sama przyznała).

Jak być może wiecie sam zajmuję się zawodowo wprowadzaniem technologii, ich rozwojem i zarządzaniem projektami, także coś tam wiem jak to wygląda. Dobry pomysł i technologia same się obronią, a ściemnianie przez dekadę, że już za dwa lata będzie wszystko gotowe to po prostu oszukiwanie klientów.

Nie wierzcie bezkrytycznie w polskie idealne wynalazki. Pamiętacie zderzak Łągiewki?

Osobistość3piorunów

@maximilianan Powiem krótko i wzięźle - sraty pierdaty, a nie technologia sama się obroni.

Podstawowym błędem Malinkiewicz było to, że chciała rozwijać swoją technologię w Polsce. Ot, tak zwany patriotyzm. Problem poloegał na tym, że wszyscy od samego początku mieli ją głęboko w tyłku. Aż pojawiło się dwóch takich cwaniaczków. Spółka, zamiast brać preferencyjne pożyczki na rozpoczęcie działalności, zaczęła zapożyczać się u swoich "inwestorów". Bo nie były to normalne inwestycje w stylu VC, tylko pożyczki właśnie. Z daleka takie coś cuchnie. O podpisaniu bardzo niekorzystnych dla siebie (odpowiedzialność własnym majątkiem) umów już nie wspomnę.

Żaden z inwestorów nigdy nie chciał skomercjalizować tej technologii.

Skończyło się zgodnie z przewidywaniami. Wspólnicy pozbyli się Malinkiewicz z zarządu, zostawili ją z ogromnymi długami, a patenty sprzedadzą Chinom.

Mistrz3piorunów

@groman43 po co mają sprzedawać patenty na coś co nie działa, a Chińczycy opracowali już lepsze produkty? Spirala długów to jedno, przehajpowany produkt to drugie. Zresztą nazywanie tego "produktem" jest też dość komiczne. Tak samo ja na swojej magisterce wytworzyłem absolutnie genialne środki roślinobójcze i wspomagające wzrost roślin, ale jakoś tak się złożyło, że już istnieją porównywalnie skuteczne i znacznie tańsze rozwiązania. Są polscy wynalazcy, którzy stworzyli skuteczne technologie i na nich zarobili, ale to trzeba mieć coś więcej niż koncept w skali laboratoryjnej.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

37piorunów

Kometa 3I/ATLAS, trzeci znany obiekt międzygwiezdny w naszym Układzie Słonecznym, osiągnęła peryhelium 29 października. Na zdjęciu z 14 listopada widać jej zielonkawą komę i słabe warkocze na tle gwiazd Panny, choć wciąż wymaga teleskopu do obserwacji. Obiekt jest intensywnie monitorowany przez teleskopy i sondy w całym Układzie Słonecznym. Około 19 grudnia kometa zbliży się do Ziemi na 270 milionów kilometrów.

Osobistość8piorunów

To w końcu kometa czy statek matka?

Osobistość1piorunów

@wonsz chodzi mi o to, że taka średnio zaawansowana (bo zaawansowana ma napęd FTL) cywilizacja mogłaby równie dobrze zaadaptować taką kometę/asteroidę na statek. Wydrążyć tunele itd. Na miejscu jest paliwo jeżeli to kometa itd.

Pokaż więcej komentarzy (9)