Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nfz

Autorytet

w Dyskusje

26piorunów

straszne, pracodawca chciał

kontrolować czas pracy więc jaśniepaństwo rzuciło papierami.

Onkologia dziecięca.

https://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,32899668,lekarze-rzucili-papierami-po-polaczeniu-dwoch-oddzialow.html?disableRedirect=true

Mistrz10piorunów

@TwojStaryJeSuchary no nie no, powodów było więcej

* w Zabrzu mają być leczone dzieci z guzami mózgu, choć nie zajmowano się tym tu wcześniej,

* że w nowym miejscu ma być tylko jeden lekarz dyżurny na 58 łóżek (wg dyrektora miało to zależeć od liczby zajętych łóżek)

* że pacjenci na niektóre badania i tak będą musieli być wożeni do Katowic

* wygórowane żądania finansowe (dyrekcja mówi, że tak, lekarze, że nie)

* postulat, by te osoby, które złożyły wypowiedzenia, były z procedury odbijania karty przy wejściu i wyjściu wyłączone

* postulat, by onkolożki z Katowic miały mieć w Zabrzu dedykowane dla siebie miejsca parkingowe

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Heheszki

177piorunów

Lekarze bardzo nie chcą, żebyśmy oglądali i rozpowszechniali ten prześmiewczy obrazek

https://www.donald.pl/artykuly/7Bf4PKbT/ogolnopolski-zwiazek-zawodowy-lekarzy-urazony-rysunkiem-satyrycznym-wezwal-dziennik-baltycki-do-cenzury

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Wiadomości Polska

25piorunów

Nawet 26 tys. zł na godzinę. Afera wokół spółki neurochirurgów

26 tys. zł na godzinę i 300 tys. zł dniówki. Na tyle spółka neurochirurgów działająca na terenie kilku województw mogła wystawiać rachunki szpitalom - napisała w poniedziałek Wirtualna Polska. Narodowy Fundusz Zdrowia wykrył nieprawidłowości w rozliczeniach spółki neurochirurgów

Osobistość

w Dyskusje

24piorunów

Młody powiem krótko. Wymiar pracy 12 godzin, umowa o dzieło, 18 tysięcy złotych od pacjenta. W ciągu godziny zrobisz jednego, półtora. Matematykę zostawiam tobie....

GURU

w Wiadomości Polska

31piorunów

Szpital przyjmował pacjentów poza kolejnością. Jest wysoka kara i zawiadomienie do prokuratury

W Klinice Otolaryngologii, Chirurgii Głowy i Szyi UCK WUM prawie 70 proc. pacjentów było przyjmowanych poza kolejnością. NFZ nałożył na placówkę prawie 300 tys. zł. kary. Szpital został za to ukarany kolejny raz. Sprawa jest zgłoszona prokuraturze. W Klinice Otolaryngologii, Chirurgii

GURU

w Wiadomości Polska

24piorunów

Badania za darmo i bez skierowania. Wystarczy tylko się zarejestrować

Darmowe badania profilaktyczne z okazji Dnia Ojca oferuje opolski oddział NFZ. Nie trzeba mieć skierowania. Akcja jest organizowana z okazji Dnia Ojca. W siedzibie NFZ przy ulicy Ozimskiej od godziny 10 do 14 będzie można zasięgnąć informacji o stanie swojego zdrowia. W strefie zdrowia i

GURU

w Wiadomości Polska

39piorunów

100 zł za małpki. Zamiast do gmin środki pójdą na NFZ

Ministerstwo Finansów chce podnieść opłaty od tzw. małpek. Chodzi o dodatkową opłatę nakładaną na alkohol sprzedawany w małych opakowaniach do 300 ml. Gminy mogą stracić wpływy. We wtorek (16 czerwca) na stronach kancelarii premiera została opublikowana informacja o pracach nad

Inspirator

w Hydepark

20piorunów

Ciekawe czemu w NFZ ciągle brakuje pieniędzy...

GURU17piorunów

@AniaS warto dodać, że średnio pracował 11h dziennie i jeszcze miał czas aby być radnym miasta

Mistrz19piorunów

@tomilidzons zdaje się, że prezes naczelnej izby lekarskiej twierdził ostatnio w Polsacie, że są tacy lekarze, którzy pracują po 500 godzin w miesiącu. To 31 dni dzień w dzień po 16 godzin.

GURU1piorunów

@maximilianan
500 godzin to bzdura,ale 250-300 h to realne wartosci.
I sa tacy,ale oni w wiekszosci wyrabiaja to na 24h dyzurach w szpitalu.

Niestety pozwolono sztucznie ograniczac podaz lekarzy to mamy co mamy- mala ilosc specjalistow,ktorzy moga zarabiac kazde pieniadze,bo jest ogromny popyt,a i z panstwowego cyca latwo sie doi.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w cybulion jest inny

12piorunów

Jako że to portal dla starych ludzi to przypominam o

https://terminyleczenia.nfz.gov.pl/

Niesamowicie to pomaga, czasem termin do lekarza w miescie obok jest od strzala gdzie u mnie w miescie za miesiac (neurolog, neurochirurg czy ortopeda). Wygoda bo odrazu mamy numer telefonu i mozemy wskazac ktory slot chcemy zajac.

GURU

w Wiadomości Polska

6piorunów

Porody domowe będą opłacane z NFZ. Ministerstwo szykuje nowe zasady

Porody domowe mają być opłacane przez NFZ. Ministerstwo Zdrowia powołało specjalny zespół, który określi zasady ich funkcjonowania. Porody domowe mają być opłacane przez NFZ. Minister zdrowia wydał zarządzenie powołujące zespół ds. domów narodzin i porodów domowych. Zespół ma

GURU

w Zdrowie

143piorunów

Oni są bezczelni

Specjalista2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Wiadomości Polska

22piorunów

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej: kolejki nie są skutkiem niewydolności systemu - one ten system podtrzymują [WYWIAD]

Kolejki do specjalistów utrzymują przy życiu niedofinansowany system ochrony zdrowia, a relacje między środowiskiem medycznym a resortem zdrowia są najgorsze od lat – powiedział PAP dr Łukasz Jankowski, wybrany na drugą kadencję prezes Naczelnej Rady Lekarskiej. [...] PAP: Jaki jest

Fenomen

w Hydepark

41piorunów

Jutro wychodzę ze szpitala. Jestem już w jakimś amoku odliczania minut, które usilnie wydają się być coraz dłuższe, ale oczywiście nie mogło się obyć bez przygód xD

Zostałem tu zmigrowany 3 maja. Chwilę przed wpakowaniem do medibusika pielęgniarka przyniosła mi wypis. Na ostatniej stronie widniała informacja, że nie wystawiono żadnego zwolnienia lekarskiego. Od razu o to spytałem i zostałem skierowany do dyżurki lekarskiej. W środku zastałem dwóch młodych lekarzy rekompensujących sobie memeskami niedostatek majówki na działce. Mówię, że przyszedłem po zwolnienie. "Pan zadzwoni jutro" odpalił bez spojrzenia na mnie jeden z lekarzy. I od razu płynnie przeszedł do kolejnego "hehe apanato".

Następnego dnia oczywiście zadzwoniłem, przekazałem wszystkie dane. Otrzymałem info, że będzie załatwione. Dni mijały, ZUS i IKP pozostawały puste. W piątek zadzwoniłem ponownie i poczułem się, jakbym wczytał quick save'a. Rozmowa praktycznie identyczna z dodatkową informacją, że mityczna administracja do mnie zadzwoni. W międzyczasie doczytałem, że jak nie ma przerwy w hospitalizacji, można wystawić jedno zwolnienie. Dodatkowo uspokajał mnie zapis w IKP, że oba szpitale to administracyjnie ta sama jednostka.

Fast forward do wczoraj. Lekarz prowadzący mówi, że mam załatwić sobie L4. Wbijam do wskazanego pokoju, ogarniany jestem bardzo sprawnie. Pytam w końcu, czy dostanę też za poprzedni okres. No niestety nie. Trzeba do poprzedniej lokalizacji dzwonić. Wspominam, że dwukrotnie dzwoniłem do dyżurki lekarskiej i byłem zapewniany, że jest git, a ewidentnie nie jest. Ale to trzeba do administracji. "Mają panie numer?". "Nie" (xD). Ale mogły pomóc i poszukać w internecie (XDDD). Gardząc tą pomocą obrociłem się na pięcie i wróciłem do ulubionego szura.

Zadzwoniłem ponownie na dyżurkę. Kolejne szybkie F9. Dane przekazane, administracja oddzwoni, mordo. Koło 20 już się zagotowałem i poszedłem do pielęgniarek spytać czy mają miejsce na dziś do Bielska, bo już czułem, że jak nie pokażę tam swoich zakoli, nic się nie ruszy. Dostałem potwierdzenie, że mogę jechać.

Potwierdzenie, które to stopniało dziś kilkanaście minut przed odjazdem, bo dostałem prośbę o potwierdzenie od lekarza. Mówię, że wczoraj nikt nie mówił o tym. Teraz widzę logiczność takiej potrzeby, ale rano poczułem mokre plecy xD. Lekarze na naradzie. Mam wrażenie, że to nie tylko pociąg, ale cały peron odjeżdża.

I wtedy pojawia się ona. Boża siostra oddziałowa. Usłyszała, że jest jakiś problem i "ona chętnie pomoże". Wysłuchała spokojnie całej historii, zrobiła notatki, zapewniła, że będzie załatwiane. Nie minęła godzina, a ZUS już mnie powibrował, że mamy to. Pani musiała tam potężnych słów użyć, mimo bardzo przyjacielskiego usposobienia.

Radość jednak nie trwała długo, bo niedawno wbił do mnie lekarz prowadzący i mówi, że chyba mamy problem. Od razu wspomniałem, że coś wyczułem po ilości leków, jakie znalazłem na recepcie. Ponoć na echu serca sprzed dwóch dni mam frakcję wyrzutową niską, a jak na swój wiek bardzo niską - 43%. I on musi to ująć w wypisie. Zgodziłem się, on tu jest mądry.

Przypomniało mi się, że podczas badania na konferencji dla kardiologów pani superprofesor mówiła o różnych błędach, jakie można popełnić podczas badania i jak bardzo może to wpłynąć na życie pacjenta, jeśli już zostanie wrzucony do nieodpowiedniej szuflady. Nie ma to żadnego potwierdzonego powiązania z tą frakcją, bo nie pamiętam o co dokładnie chodziło XD. Ale po tym badaniu też dostałem kartę z wynikiem. I tam mam frakcję 70%. Biorę tę kartkę i lecę pokazać lekarzowi.

Wbijam, mówię co i jak. Ten na mnie patrzy, potem na ten wynik robiony dosłownie tydzień przed operacją i wypala, że wykonująca badanie tutaj musiała je zjebać. Bo też nie mógł uwierzyć, że w miarę młody chłop biegający tak zwane półmaratony ma wydolność serca, jak mój stękający z niesprawczości nowy współlokator.

W międzyczasie do dyżurki wbił młody lekarz i wyczaił z kontekstu, że mam wynik 70%. Skomentował, że świetna. A wtedy mój prowadzący go sprowadził na ziemię mówiąc, że to sprzed operacji XD.

Potem powiedział, że za krótko tu pracuje, żeby wypominać takie błędy swojej szefowej (która najwidoczniej wykonywała to badanie).

Oficjalnie więc po operacji poprawiającej poważną wadę serca, tygodniu intensywnej opieki i czterech tygodniach rehabilitacji, wychodzę z sercem O WIELE GORSZYM niż to, które mnie tu przyprowadziło. Przynajmniej na papierze xD.

Mam sobie na spokojnie zrobić jeszcze raz echo u kardiologa i wtedy będę miał potwierdzenie tego, co obaj już wiemy. Że jest git.

Znów wyszła opowieść, która powinna się zmieścić w pięciu zdaniach, ale co tam.

Osobistość1piorunów

Borze, taka Boża Siostra to skarb jakich mało. Jak mi się zdarza taka lekarka/pielęgniarka, co to odpowie, dopowie i pomoże, to aż chce się człowiek wtulić jak w babcie i podziękować.
Teraz rehabilitacje mam w małej lokalnej przychodni, gdzie każda piguła do rany przyłóż, są miłe, robią swoje sprawnie i jeszcze znajdują czas, żeby z każdym 3 słowa zamienić.

Fenomen3piorunów

@Rysia Prócz Ūberschwester, która kiwnięciem palca wyjaśnia administrację innego szpitala muszę absolutnie wychwalić siostry salowe, które są autentycznie kochane dla wszystkich. Takie małe gesty, jak delikatne łapanie za ręce i plecy podczas przechodzenia obok pacjentów, pamiętanie ich imion i zwyczajów, niewymuszone uśmiechy. Niesamowite kobiety, chylę czoła po pas.

Pokaż więcej komentarzy (8)