jajkosadzoneGURU
6piorunówSuper sprawa- jestescie zaproszeni?
#nieruchomosci

jajkosadzoneGURU
6piorunówSuper sprawa- jestescie zaproszeni?
#nieruchomosci

festiwal_otwartego_parasolaLider
48piorunów
"Polacy nie protestuja, bo musza ZA-PIER-DA-LAC"
Wladyslaw Frasyniuk
Komentarz usunięty
dejmielKompan
21piorunówW temacie nieruchomości. Patrzcie jak działają krakowscy agenci nieruchomości: https://tecnocasa.pl/nieruchomosci/krmg5-0212/. Tutaj nie ma wątpliwości, że obie strony powinny zapłacić prowizję. Sprzedający za przedstawienie oferty w najlepszy możliwy sposób oraz kupujący za rzetelne informacje i oddanie klimatu nowego barło… ekhm gniazdka. #nieruchomosci
@dejmiel
> Dodatkowym atutem jest możliwość rearanżacji wnętrza pod własne potrzeby i gust.
xD Wstydu nie mają
400k za melinę na strychu. Ojajebie o.O
kkdawidTytan
230piorunówKto właśnie wyskoczył z kasy i spłacił ostatnią część hipoteki?
No ja
Kto będzie do najbliższej wypłaty jadł chleb i zupę krem z dyni ukradzionej rodzicom?
Też ja

No proszę. A tak genz krzyczy że to kaganiec na 30 lat 😉
I teraz cyk wojna.
Lopez_Fenomen
3piorunówTotalnie nie rozumiem ludzi, co pchają się na etat do korpo i wynajmują klitki lub kredo pod korek na deweloperskie mieszkanie.
Mieszkałem 5 lat w dużym mieście i wróciłem do rodzinnego (80-90k). Fakt - odziedziczyłem, więc żyje bez kredytu, ale na kredyt i tak byłoby mnie stać nawet samodzielnie, bo zarabiam tyle co w dużym. Pomogło mi: doświadczenie zawodowe i umiejętność pracy zdalnie.
Do brzegu. Mój ziomek natomiast studiów nie skończył. Wyjechał za granicę, posiedział kilka lat. Kupił właśnie dużą kawalerkę w kamienicy w atrakcyjnej cenie, u nas w mieście. Urządzi, wynajmie i jedzie za granicę dalej. Ma plan na siebie i w ciągu 2 lat wróci i chce coś swojego (majster). Sporo się tam nauczył "rzemiosła".
2 innych moich ziomków wróciło z dużych miast, ogarnęli se fuchy i wzięli tu kredyty. Jeden nawet przywiózł żonę ze sobą. Może nie ma super dużo rozrywek, ale do 4 dużych miast mamy od 60 do 130 km.
Jestem handlowcem, więc zawsze myślę w kategorii cel-realizacja-efekt. I jak patrzę na 26-27 latków, co wynajmują w wojewódzkich mieszkanie na pół ze znajomym, albo co gorsza obcymi ludźmi, albo pokój w dużej kamienicy czy apartamencie, to zastanawiam się po c⁎⁎j i co chcą osiągnąć. Liczyć na awans w korpo, żeby w końcu się usamodzielnić? Na c⁎⁎j pracować w jakichś HRach/Marketingach i inncyh tego typu rzeczach xDDDD Do tego dziś duża część pracy możliwa jest do wykonywania ZDALNIE. I wiem co mówię, bo sam byłem w ich skórze kilka lat temu i tak żyłem. Nonsens jak c⁎⁎j. Dajcie se siana, bo to droga donikąd. Niewolnicy korpo, banków i nowoczesny proletariat dla systemu.
Mam tego farta, że moi najbliżsi kumple albo zostali, albo wrócili i mam tu trochę znajomych. Absolutnie żaden nie żałuje, że sobie tu ułożył. Jedyna wada to faktycznie trochę życie towarzyskie i mniejsza podaż fajnych dupek, co uciekają żyć na pokoju 10m2 w dużym mieście i pracować na barze z nadzieją, że poznają dzianego chłopa xD
W sumnie najprościej rzecz ujmując
Studiowałeś? Popracuj kilka lat w dużym mieście, zmień pracę na zdalną i wracaj ustawić się w rodzinne strony.
Nie studiowałeś? Jedziesz poznać świat, nowe skille i wracaj z kasą.
Nie znam za wiele osób, którym praca w korpo na etacie i mieszkanie w dużym mieście dało jakiekolwiek finansowe profity XD Poza tym, że są 30 latkami, którzy czas wolny spędzają w kolorowych knajpach i to ich jedyna rozrywka, a groszem nie śmierdzą, bo zarobią może powyżej średniej krajowej, ale 3k przejebią na mieszkanie, resztę na droższe usługi etc.
#pracbaza #zycie #rozwojosobisty #nieruchomosci #takaprawda #przemyslenia #zycie #gownowpis
To że jakaś pracę można technicznie wykonywać zdalnie nie oznacza że firmy się na to godzą.
Jak masz ogłoszenie o pracy zdalnej to pcha się do niego cała Polska.
Przy takich założeniach to można stwierdzić że jak ktoś ma pracę zdalna to po co ma siedzieć w Polsce.
Ty zarabiasz tyle co w dużym, a ktoś inny zarobi średnia krajowa w biurze albo minimalną + kilka stów w mniejszym mieście.
W sypialni Warszawy ceny są takie same jak w mieście 100k. Problem jest taki że ci ludzie mają taką pracę pchają się w coś z dobrym dojazdem i wtedy już nie styka finansowo.
Do tego do niedawna o pracę w Warszawie nie było tak trudno a w mniejszych miastach o pracę zawsze było o wiele trudniej.
Więc nie jest to takie zero jedynkowe. Natomiast zgadzam się z problemem - ludzie pracują w tych korpo, zarabiają średnia i wydają średnia przez mieszkanie niedopasowane do budżetu, podróże itp przez co nie mają jak z tego wyjść.
festiwal_otwartego_parasolaLider
98piorunów
@festiwal_otwartego_parasola zesrali się, że im frycowego mogę zakazać? :grinning:
@festiwal_otwartego_parasola pośrednicy będą musieli się wziąć za uczciwą pracę?
kainserezcFenomen
6piorunówDo kupienia pałac dla cygana albo Polaka #urlop #nieruchomosci

teddy_bearSpecjalista
11piorunówTeren dawnego stadionu Rozwoju Katowice ma zmienić się w ogromne osiedle. 19 budynków, kilka tysięcy nowych mieszkańców i potencjalnie ponad miliard złotych wartości sprzedaży. Co ciekawe, wniosek wpłynął zaledwie kilka dni przed wygaśnięciem lex deweloper. #katowice #wiadomoscipolska #pilkanozna


@Half_NEET_Half_Amazing K⁎⁎wa Andrzej to jednak ma talent. :smiley:
DeykunLider
58piorunów#nieruchomosci #mieszkania #wynajem #europa #mapy Za: https://www.instagram.com/p/DdMntqzGCRR/
Badacze z Uniwersytetu Technicznego we Wiedniu przyjrzeli się temu, jakie mieszkanie może kupić lub wynająć przeciętny mieszkaniec Europy. Bez zaskoczeń, dane dla Polski są katastrofalne - praktycznie nigdzie w Polsce nie można za średnią pensję udźwignąć kredytu na mieszkanie czy dom mające ponad 50 m2.
Z wynajmem jest minimalnie lepiej - pojawiają się rejony, głównie peryferyjne, gdzie za średnią pensję można znaleźć nieco większe mieszkanie czy dom. Polska odbiega tutaj ogromnie od innych krajów Europy. W Niemczech za średnią pensję można spokojnie wynająć spore mieszkanie prawie wszędzie poza kilkoma największymi aglomeracjami miejskimi.

Moją siostrę stać, ale nie może znaleźć mieszkania 2-pokojowego na wynajem w Gdańsku. Na każde lepsze mieszkanie jest już stado chętnych i tego samego dnia, którego ona ogląda, wieczorem jest już komuś wynajęte. A ceny to 3400zł w górę samego najmu. Jakieś szaleństwo, rozumiem, że teraz studia się zaczynają, ale czy to studenci mają tyle kasy na wynajem mieszkań? Poza tym najemcy raczej chętniej wynajmują osobom pracującym niż studentom (zresztą w większości chcą jakieś potwierdzenie dochodów).
@Deykun Chciałbym zauważyć pewną manipulacje, rozdzielczość u nas jest dużo mniejsza niż w takiej Francji czy Hiszpanii i wydaje się że jest mniej jasnych miejsc.
Aksal89Gruba ryba
128piorunówChciałbym puścić wirtualną melę w twarz wszystkim pośrednikom w handlu nieruchomościami, a już zwłaszcza tym co wpieprzają do ogłoszeń 20 zdjęć wygenerowanych przez AI i żadnego realnego.
@Aksal89 Jak zawsze "to zależy". Pośrednik w Polsce jest właściwe "premium" usługą dla sprzedającego. Należyu mu dać klucze do niezamieszkanego mieszkania albo domu i oczekiwać fizycznego spotkania dopiero u notariusza.
Wszelkie inne warianty gdzie sprzedający jest stroną każdych oględzin to wywalanie pieniędzy w błoto.
Również pomysł, że pośrednik pracuje dla obu stron jest głupi: zatrudnia go sprzedający (albo rzadziej kupujący), to on mu płaci za usługę i pośrednik ma reprezentować jego interesy.
@Aksal89 prądem i kablami wszystkich złodziei
Mr.MarsGURU
24piorunówKoniec z pobieraniem prowizji jednocześnie od kupującego i sprzedającego - zakłada projekt Ministerstwa Rozwoju i Technologii. Nowe przepisy mają zwiększyć przejrzystość usług pośredników nieruchomości i wzmocnić ochronę klientów. Zakaz pobierania opłat jednocześnie od kupującego i sprzedającego to

AirbagGruba ryba
12piorunówRozumiem Warszawę czy Kraków, ale jak w powiatowej pipidówie na końcu świata pojawiają się klity 26 metrów za 250k to coś mi się nie dodaje.
@Airbag dodałbym do tego wszelkiego typu "siedliska" w wioskach po 100 mieszkańców, typowe domy po dziadkach, dom właściwie do zburzenia, ale cena to minimum 300k+ 😆 Najlepsze są opisy, właściwie zawsze takie same, nie może zabraknąć haseł: cicha i spokojna okolica, dom z potencjałem (moje ulubione) malownicze tereny, x km do piździszewa i 2x do innego miasta, wymienianie okolicznych atrakcji i rezerwatów przyrody (xd) co tam jeszcze.. a, dom do lekkiego remontu xd Kto to kupuje ja się pytam?
szajza231Osobistość
1piorunówPytanko, dla tych bardziej obeznanych. Na deweloperuchu, ceny transakcyjne za mieszkanie w konkretnym bloku 14-14,5k za metr. Wchodzę na strone dewelopera i sprzedaje po 13,5k. Nie wiem o co chodzi, przecież takie miejsca parkingowe mają oddzielną księge wieczystą.
@szajza231 na pewno miejsca na osobnej księdze? U mnie są na jednej i to podbija cenę za metr w akcie. Nie ma też wzmianek o "dodatkowych kosztach obowiązkowych", jak udział w drodze czy coś? Widziałem że niektórzy tak robią, np Allcon. Muszą je podać, ale nie przy cenie za metr, tylko w szczegółach oferty, no i będzie w akcie też przez to wyżej
teddy_bearSpecjalista
0piorunówBrzmi jak dowcip: Arkadiusz Milik buduje osiedle na stadionie klubu, który go wychował. Tylko, że to się dzieje naprawdę. #nieruchomosci #wiadomoscipolska #katowice #slask #pilkanozna #ciekawostki

EnzoFanatyk
10piorunówMam wystawione na sprzedaż mieszkanie. Większość zainteresowanych chciałoby kupić na kredyt. Ja z umową przedwstępną preferuję zadatek żeby ktoś mi nie blokował czasu a potem się np. rozmyślił. Kupujący obawiają się że zadatek przepadnie jeśli bank nie przyzna kredytu.
Czy ktoś z Was miał doczynienia z zadatkiem na mieszkanie z zapisem że zadatek jest zwrotny tylko w przypadku odmowy kredytowej potwierdzony oświadczeniem banku?
Skoro chcesz klauzule wyłączeniowe robić, to daj zapis w umowie że to jest zaliczka ale zwrotna tylko w przypadku odmowy kredytu/niezawarcia umowy. W razie gdyby umowa sprzedaży nie doszła do skutku z twojej winy nie będziesz oddawał dwukrotności zadatku.
Zwrotny zadatek to jest zaliczka.
Tez sie stosuje przy umowach przedwstepnych
pierdonauta_kosmolonyGruba ryba
31piorunów#nieruchomosci #pytaniedoeksperta
Już za nieco ponad tydzień zacznie obowiązywać w pełni nowa ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Obszary nieprzeznaczone w Planie Ogólnym pod zabudowę mieszkaniową nie będą miały możliwości uzyskania warunków zabudowy.
Dodatkowo jeśli gmina nie uchwali planu do końca sierpnia to w ogóle żadna nowa wuzetka nie będzie mogła być wydana.
To tak wyszło z mojego pobieżnego riserczu ale ponieważ jest na sali #bartekdeweloperski ( @bartek555 ) to go wołam, może coś więcej wie.

Tak realnie to wiele gmin już uchwaliło Plan Ogólny. Duża zmiana jest taka, że przed zmianą przepisów - przy spełnieniu pewnych warunków na większości działek dało się coś wybudować: budynki mieszkalne, budynki gospodarcze, wiaty itd. Nowy sposób ustalania możliwości zabudowy na terenie gminy, w naprawdę wielu przypadkach zamknął temat budowania czegokolwiek na większości działek w Polsce. Pisząc to wcale nie przesadzam. Wystarczy sprawdzić dowolną gminę wiejską i zobaczyć ile terenu jest przeznaczone pod Strefy Otwarte z zakazem jakiejkolwiek zabudowy. Co więcej, nowe Plany Ogólne są częściowo sprzeczne z Prawem Budowlanym. Np. Prawo budowlane zezwala na budowę bez uzyskania WZ wiaty na działce, a w Strefach Otwartych bardzo często jest zakaz jakiejkolwiek zabudowy nawet rolniczej. Może to utrudnić budowę budowli i obiektów budowlanych na działkach, które np. posiadają pozwolenie na budowę budynków mieszkalnych czy usługowych, ale nie zdążyły oficjalnie zakończyć budów. Zdarzało się, że gminy żeby nie zabierać dostępnego obszaru dla zabudowy mieszkalnej wielokrotnie umieszczały takie działki poza obszarami SJ (strefy mieszkalnej) jeżeli działki nie były w obszarze jakiejś zwartej zabudowy. O ile same budynki będą stały tam legalnie, to dobudowa czegokolwiek teoretycznie będzie niezgodna z Planem Ogólnym.
Samych smaczków jest dużo więcej.
1. Wnioski o WZ pod zabudowę mieszkaniową na „starych zasadach” można składać do końca sierpnia - wtedy tracą ważność dotychczasowe studia uwarunkowań.
2. Jeśli gmina nie będzie miała uchwalonego POG (planu ogólnego), z dniem 1 września nie będzie możliwości wszczęcia postępowania w sprawie WZ lub podjęcia uchwały o MPZP (lub ZPI), bo nie będzie „pierwszej warstwy” dokumentów planistycznych - studia tracą ważność na mocy ustawy bez względu czy gmina ogarnęła POG czy nie.
3. Większość gmin nie ma POG, aktualnie lekko ponad 500 (liczba gmin to 2479). Osobna kwestia ile z tych uchwalonych i opublikowanych będzie skarżonych i ostatecznie unieważnianych (w całości lub częściowo).
4. Po wejściu POG wniosek o WZ na mieszkaniówkę można składać tylko w obszarach uzupełnienia zabudowy (UOZ). Obszar UOZ wyznacza się na podstawie algorytmu wpisanego do ustawy. W praktyce obszary te będą występowały przy „zwartej zabudowie”, jeśli dobrze pamiętam minimalna „zwarta zabudowa” to zespół co najmniej 5 budynków obok siebie.
5. Powyższe UOZy mają zapobiegać rozlewaniu się zabudowy i ograniczać koszty samorządów. Docelowo likwidować patole deweloperskie jak pod Warszawką gdzie np wodociągi nie są w stanie zapewniać dostaw wody bo „nagle” powstaje kilkaset budynków, itp
6. W praktyce dzięki naszym posłom znającym się tylko na żarciu z koryta i kolejnym wypaczeniom reformy efekt będzie odwrotny bo kto mógł złożył już wniosek o WZ na swoje działki i zabezpieczył możliwość budowy - dlatego gminy są zawalone wnsioskami.
7. Sama reforma jest klasycznym przykładem jak coś można z..bać. Lata systemowych zapóźnień, braków w kształceniu planistów, niedoszacowanie kosztów sporządzenia dokumentów wrzucono do kotła krótkiego terminu i doprawiono określeniami polityków typu że gminy dadzą radę i przecież studenci to mogą robić. Później idziesz do gminy i możesz wylać frustrację na urzędnika, który nie ma praktycznie wpływu na tą sytuację.
mati3654Kosmonauta
9piorunówCo sądzicie o mieszkaniach w wielkiej płycie ale w lokalizacji premium pod kątem utraty wartości i sprzedawalnosci w przyszłości? Rodzina się powiększyła więc szukam większego mieszkania w Warszawie, stać mnie obecnie tylko na wielką płytę ale myślę czy takie mieszkania nie zaczną niedługo tracić na wartości, w końcu mają już ponad 50 lat a demografia jest jaka jest, z drugiej strony to bardzo dobra lokalizacja blisko metra.
Lokalizacja to najważniejszy czynnik wartości nieruchomości.
Spadać ceny beda od obwarzanka, gdy spadki wejdą do centrum, to zacznie sie od Twojego, co jest daleko idące
Wielka płyta może przestarzała technologicznie, ale jeśli chodzi o trwałość to spójrz na Prypeć - od 40 lat te bloki stoją tam niekonserwowane, nienaprawiane, narażone na warunki atmosferyczne poddając się ich temperaturom, wilgoci, mrozowi... I stoją jebane, dalej wyglądają solidnie i wygląda jakby miały kolejne 40 lat tak stać xD
RafauGruba ryba
243piorunówDzień dobry,
Chciałem się pochwalić, że właśnie spłaciłem kredyt hipoteczny.
Teraz tylko odłożyć parę groszy, w międzyczasie szukać działki i wjebać się w budowę domu xD
@Rafau ty to chyba lubisz. Ja koncze splacac mieszkanie i mam wyjebane w te domy. Z zadnego domu nie bede mial takiego widoku jak z mieszkania na 10. sztoku
@Rafau Ja poszedłem na skróty, sprzedałem, spłaciłem kredyt i kupuję używany z nowym kredytem za miesiąc :grinning:
GilgameshFanatyk
23piorunówCzytelnik Trojmiasto.pl twierdzi, że biuro nieruchomości zatrzymało 11 tys. zł wpłaconych za rezerwację mieszkania, choć - jak przekonuje - nie został poinformowany, że pieniądze mają stanowić wynagrodzenie agencji. Kiedy zaczął nagłaśniać sprawę, zgłosili się do niego kolejni klienci, którzy
