Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nostalgia

Autorytet

w Hydepark

12piorunów

  
A kto z Was pamięta dunkin caps?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Mistrz

w Hydepark

48piorunów

Ale to były za⁎⁎⁎⁎ste kasowniki xD

R&G Mielec krg2

Autorytet5piorunów

Mój stary to prawdziwy fanatyk kasowników, pół mieszkania zaje... a czekaj, nie, to ja :]
Kiedyś jak likwidowali stare "dziurkacze" to wylicytowałem z MPK ...ekhm.... kilka sztuk.

Po co?
Niewiem :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Nostalgiczne

64piorunów

GURU3piorunów

Ej, to ktos jeszcze oprocz mnie uzywa tego tagu? xDDDDD
@UmytaPacha
Akurat Zielony Ranger byl chadem w opor i miap wywalone na rozowa

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

21piorunów

   
Druga część nostalgicznego łikendu we Wrocławiu. Tym razem wybrałem się do "trójkąta bermudzkiego". Chociaż to przeklęta dzielnica, zwłaszcza w latach '90, to jednak dla mnie chyba najpiękniejsza. Tylko, że to piękno jest ukryte pod grubą warstwą kurzu, plam, graffitti i ptasiego łajna.

Ludzie, którzy wprowadzili się do tej dzielnicy po wojnie zostali poupychani po dwie, trzy rodziny do jednego mieszkania. Najczęściej ze wspólnym kibelkiem, łazienką i kuchnią. Oczywiście rodziło to konflikty, więc większość mieszkań została podzielona na mniejsze, często o powierzchni klitki (patodeweloperka to nie jest współczesny wynalazek), tym samym piękne wnętrza zostały zmasakrowane estetycznie i funkcjonalnie. W mieszkaniu, w którym mieszkałem został zachowany oryginalny rozkład pokoi mieszkalnych, przebudowana została tylko kuchnio-służbówka (podzielona na dwie kuchnia) i łazienka (również na dwie mniejsze). Bogato zdobione sufity na wysokości 3,8m, drzwi o wysokości 2,8m i klamka na wysokości oczu. Piec kaflowy w każdym pokoju, ogromne skrzynkowe okna, kilkunastometrowa loggia, w "gabinecie" wykusz z widokiem na dwie strony ulicy, dwuskrzydłowe przeszklone drzwi wejściowe prowadzące do przestronnego holu. Szczerze mówiąc czułem się tam jak na planie filmowym. Zwłaszcza, że właściciele mieli gust i potrafili uzupełnić architekturę gustownym wystrojem "z epoki". 
Zresztą cała ulica Komuny Paryskiej zagrała kiedyś w filmie. W 1991 roku Wrocław udawał Brukselę w filmie "Kobieta na wojnie". Na Komuny Paryskiej sfilmowana została scena wkroczenia wojsk alianckich. Na fotosie widoczny jest wykusz mieszkania, w którym wówczas mieszkałem. Fantastyczną robotę wykonali scenografowie, którzy zamalowali wszystkie graffitti (ale pozostawiając "liszaj" na murach), przykryli wściekle kolorowe szyldy markizami, zdemontowali nieliczne jeszcze wówczas anteny satelitarne i te zwykłe też. Ulica wyglądała wówczas przepięknie, mimo że wciąż była tą samą szarą i odrapaną Komuny Paryskiej w środku "trójkąta".
Większość kamienic nie była od tamtej pory remontowana (czyli prawdopodobnie od zakończenia wojny) i chyba tylko niemieckiej solidności wykonania zawdzięczamy, że jeszcze się trzymają. Na zdjęciach możecie zobaczyć kilka z nich. C.d. w komentarzu.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Hydepark

8piorunów

Wrzucam po kawałku katalog resoraków matchboxa z lat dziewięćdziesiątych. Tym razem edycja terenowa plus bonusowy helikaptur.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Inspirator

w Hydepark

9piorunów

Niedziela. Pamiętam za dzieciaka w TV często wtedy emitowali filmy m. in. z tymi szanownymi Panami.
Po lewej Jim Varney odtwórca roli Ernesta P. Worrella, tego po prawej przedstawiać nie trzeba, ale jakby ktoś nie kojarzył to oczywiście Robin WIlliams.
Obaj odeszli zdecydowanie za wcześnie. ( ͡° ʖ̯ ͡°)