Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ogien

GURU

w Technologia

13piorunów

Przeciwpożarowy kałach?

Przeciwpożarowy kałach. :smiley:

Czo te ruszkie :P

https://kalashnikov.club/a/pozharnyy-ak-kak-poyavilas-neobychnaya-razrabotka

To artykuł o eksperymentalnym „gaśniczym AK”, czyli impulsowej instalacji gaśniczej zbudowanej w 1998 r. w Iżmaszu na bazie automatu Kałasznikowa.



Najważniejsze:

ślepy nabój uruchamiał wyrzut porcji wody lub piany przez specjalną nasadkę na lufie;



zbiornik miał 12 litrów, po 0,6 l na impuls — łącznie 20 „strzałów”;

zasięg był bardzo mały: około 1,5–2 m;

cały zestaw ze zbiornikiem i butlą ważył około 27 kg;



podczas pokazu jednym impulsem piany ugaszono płonący zbiornik o wymiarach 2 × 2 m;



pomysł miał ograniczać szkody wyrządzane wodą w muzeach, bibliotekach i zabytkowych budynkach.



Automat służył zasadniczo jako generator bardzo gwałtownego impulsu gazowego, który rozpylał już sprężoną wodę lub pianę. Projekt pozostał ciekawostką — był ciężki, miał minimalny zasięg i wymagał przechowywania broni oraz ślepej amunicji.

GURU

w Hydepark

23piorunów

Kurna. Patrzcie jak niewiele trzeba żeby pożar był.

Chodzę sobie po ogrodzie i coś mi śmierdzi spalenizną, jakby ktoś gumę palił.

Myślę sobie, może coś smołują na budowie obok albo co.

Nagle patrzę: pic related.

Miska musiała soczewkę zrobić tak, że idealnie trafiło na końcówkę ogrodową.

Termometr pokazuje tyle co widzicie ale na pewno nie jest dokładnie w tym samym miejscu w którym była końcówka, poza tym on mierzy temperaturę powietrza.

A teraz wyobraźmy sobie że w misce byłyby jeszcze jakieś patyczki czy siano, które wystawały by z niej, a obok byłaby sterta siana albo liści...

W cieniu 28.8C.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Ciepłownictwo

2piorunów
Far over, the Misty Mountain's cold
To dungeons deep and caverns old

https://youtube.com/watch?v=Pyy_FIYE7EE

Fenomen1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Gównowpis

31piorunów

Onopaptikona nie przebiję ale spróbować można.

Drugi raz prawie spaliłem sobie altankę.

Trzeci rok mieszkają u mnie działce dwa koty po matce. To twarde chłopaki ze wsi, całe życie na dworze, do domu zaglądały tylko na jedzenie albo na jak było bardzo zimno.

Gdy je wziąłem do bloku to mało nie uschnęły z tęsknoty.

Więc zainstalowałem ich na działce, w altance porobiłem małe domki z sianem, jest im tam dobrze nawet zimą.

Zimą przychodzimy do nich raz dziennie dać ciepłej wody ciepłego jedzenia, I trochę napalić w piecu na naftę, żeby się rozgrzali.

No więc wczoraj wieczorem wpadłem na pomysł że zostawię zapalony wkład do znicza żeby trochę grzał przez całą dobę.

Nic nowego, nie raz używałem wkładów do zniczy jako źródła światła wieczorem gdy grzeję chłopakom, albo gdy siedziałem na działce latem. Wiosną wielokrotnie używałem wkłady do ogrzewania szklarenki gdy były przymrozki.

Nigdy żaden się nie zapalił, nigdy żaden się nie stopił, najwyżej czasami u góry plastik się stopił gdy spalało się paliwo niżej, wszystkie zawsze wypalały się do dołu i gasły.

Dzisiaj koło 15:00 żona poszła dać kotu żryć, bo i tak była na zakupach, i bardzo dobrze że poszła - ja miałem pójść o 16:00.

Jakbym poszedł O 16:00 to już bym zastał straż i jarajacy się hucznie domek z przystawkami, może i drzewa bo nad domkiem jest jedno z uschniętą gałęzią sięgającą dachu.

Gdy weszła palił się już blat stolika, ogień bił w górę mocno (stearyna czy olej + płyta wiórowa), więc raczej samo by nie zgasło.

Ech... A wczoraj oglądałem filmiki na YouTubie jak ludzie grzeją szklarnie wkladami, niektórzy trzymali znicze wkłady w słoikach.. Nawet mi myśl przeszła czy nie włożyć do słoika, ale mówię przecież nigdy nic się nie stało, co się może stać.

Po raz kolejny głupi ma szczęście.

Pic related, blat zagaszony szmatą i śniegiem.

Osobistość8piorunów

@Opornik Ja miałem taki ślad na meblościance. Koleżanka, która wówczas u mnie mieszkała, lubiła świeczki, bo "robią nastrój". Dobrze, że dostrzegłem poświatę tego "nastroju" przez szparę pod drzwiami do pokoju. W tym czasie dziewcze radośnie pluskało się w wannie. Mebel wyrzuciłem, dziewczęciu wybaczyłem...

Osobistość4piorunów

@Opornik Blat dolnej szafki od meblościanki. Dokładnie w tym samym miejscu, jak na Twoim zdjęciu. Świeczki stały na talerzyku i jedna się przewróciła... Książka leżąca obok już się zaczęła palić, bo nasiąknęła parafiną.

Gruba ryba2piorunów

@zed123 u mnie na studenckim mieszkaniu kolega palacz mial katar i petowal do smietnika z obsmarkanymi chusteczkami. wlascicielka mieszkania nie byla zadowolona ze zweglonego parkietu

Osobistość2piorunów

@Opornik Hmmm.... jak tam kotki grasują, to nic słoik nie pomoże. Jak będą chciały Ci spalić altanę, to przewrócą ten słoik. Może vabasto sterowane modułem GSM jest bezpieczniejsze?

GURU0piorunów

@ramen to akurat nie problem, na stół nie włażą, po prostu wkład się wy... Cholera, no jest przy zerowe ryzyko że wlazł na stół i przewrócił. Albo samo się przewróciło.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Ciekawostki

99piorunów

Szyszka, która potrzebuje ognia :evergreen_tree:🔥 Sosna Banksa (Pinus banksiana) naturalnie występująca w centralnej Kanadzie i w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych należy do tak zwanych pirofitów, czyli roślin przystosowanych do oddziaływania ognia. Szyszki tej sosny mogą pozostawać na drzewie macierzystym przez lata, czekając na pożar lasu - otwierają się dopiero pod wpływem wysokiej temperatury przekraczającej 50 °C.

Sosny Banksa mogą też wytwarzać "zwykłe" szyszki, których otwieranie się nie jest uzależnione od oddziaływania ognia. Dotyczy to drzew rosnących na terenach, na których nie zdarzają się okresowe pożary lasów.

Podobny mechanizm odnotowano także u niektórych innych gatunków drzew wytwarzających szyszki, jak np. sosna smołowa (Pinus rigida) czy sosna wydmowa (Pinus contorta). Ich szyszki mogą długo pozostawać zamknięte dzięki żywicy, która uszczelnia ich łuski - pod wpływem wysokiej temperatury żywica topi się, umożliwiając otwarcie łusek. U sosny Banksa ten mechanizm został dodatkowo udoskonalony poprzez wykształcenie swego rodzaju separatora, który zapobiega natychmiastowemu wypadnięciu nasion z otwartej szyszki. Dopiero kiedy otwarta szyszka nasiąknie wilgocią, na przykład podczas deszczu po pożarze, następuje zwolnienie blokady i uwolnienie nasion.

tag serii:

Fanatyk21piorunów

@Apaturia fajne te szyszki. Ciekawe czy ew. materiał genetyczny drzewa jest ten sam w zależności od szyszki piromanki czy szyszki zwykłej, czy np. selektywne hodowanie drzewek z szyszek piromanek spowoduje, że nowo powstałe drzewka będą ich więcej wypuszczać, a mniej zwykłych. Hmmm...

Fanatyk7piorunów

@Atexor Nie wiem, jak to wygląda od strony genetyki, ale na pewno kluczową rolę odgrywają tu czynniki środowiskowe. Niektóre sosny tego samego gatunku produkują tylko "szyszki piromanki" (fajna nazwa, swoją drogą 😉), niektóre tylko szyszki, które otwierają się w niższych temperaturach - zależnie od terenów, na których rosną.

Fanatyk14piorunów

@Apaturia dzięki za wyjaśnienie. A nazwa wpadła mi od razu do głowy - nieraz się słyszy o po pożarach w Kanadzie, czasem się spekuluje podpalenia więc przyszło to naturalnie 😛

Swoją drogą ładne drzewko - takie bonsai... Tylko czemu 8000-9000 złotych za drzewko? Musiałoby mnie popierdzielić. Taniej chyba wyjdzie bilet lotniczy do Kanady, wzięcie szyszek i samemu uprawiać :grinning:

Fanatyk3piorunów

@Atexor To jest chyba egzemplarz już specjalnie uformowany pod bonsai, pewnie dlatego taki drogi. Zwykłe sadzonki tego gatunku można kupić już za kilka dyszek.

Fanatyk3piorunów

@Atexor Akshually... To nie bonsai tylko niwaki. Bonsai ma, zazwyczaj, nie więcej niż metr wysokości.

A kosztuję 8000 bo ma co najmniej 20 lat przez które ktoś je formował i przycinał więc płacisz bardziej za robociznę niż samo drzewo.

Fanatyk7piorunów

@SpokoZiomek o, nie znałem tego słowa. Fajne - drzewko ogrodowe. Pasuje :grinning:

W sumie jak 20 lat to jeszcze inflacja... Ale i tak 8k to abstrakcja, porównując do kilku dych za choinkę na święta. A tu cyk się nie przyjmie albo ktoś w nocy wykopie (u mnie ojciec posadził 2 choinki i wykopali xD). Załamać się wtedy można.

Fanatyk1piorunów

@Atexor Jak myślisz że 8kPLN to dużo, to wyobraź sobie że taki jałowiec, który surowy w markecie budowlanym chodzi po ok. 30zł, został sprzedany za ponad 800 tysięcy złotych.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Fantasy

4piorunów

_Far Over the Misty Mountains Cold,
To Dungeons Deep and Caverns Old,
We must away ere break of day
To find our long-forgotten gold.

The Pines were Roaring on The Heights,
The Winds were Moaning in the Night,
_**_The Fire was Red, it Flaming Spread,
The Trees Like Torches Blazed with Light_**.

https://youtu.be/Pyy_FIYE7EE

Gruba ryba2piorunów

@Opornik uuuu klimacik. Posiedziałby przy ognisku z grzanym piwem :star-struck:

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

21piorunów

Łogiń

Osobistość4piorunów

Jest w tym jakaś przewrotna niekonsekwencja, że koleś, który zajmuje się prądem, tak naprawdę jara się jak dziecko ogniem.

GURU7piorunów

@zed123 Pewien Pan ze stowarzyszenia Słupskiego SITRu powiedział mi, że ognisko jest generatorem tlenku węgla, który powoduje uczucie ciepła, dobrego samopoczucia i tym podobnych dobroci.

Dlatego też jaramy się ogniskiem będąc w przekonaniu że jest super, no i mamy rację bo ilość tlenku węgla w takim ognisku jest znikoma, jeszcze nikt nie kopnął w kalendarz od palenia ogniska😆

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Gównowpis

48piorunów

Jest łogiń

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Dyskusje

42piorunów

Wczoraj, już trochę przesadziłem, z tym grzaniem w

Do piecyka nałożyłem węgla, potem drewna i zaczęło się elegancko palić.
Ale węgiel zaczął kopcić. Brakuje powietrza.
Uchylenie górnych drzwiczek pogarszało spalanie.
Delikatnie odsunąłem fajerę na górze aby odrobinę tylko dodać wtórnego powietrza.
Efekt jak na zdjęciu.





Pokaż więcej komentarzy (21)

Mocarz

w Ciekawostki

45piorunów

Przed chwilką rozpaliłem, uwielbiam patrzeć na ogień. Wesołych Tomki i Tomkinie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

21piorunów

Pokaż więcej komentarzy (6)