Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pasta

Lider

w Hydepark

26piorunów

- Rok 2025
- Rosja jest w posiadaniu dronów Shahed o zasięgu 2500 km.
- 'Generale Denaturow, cel Kijów'
- czerwonyguzik.gif
- Umierający z przepicia żołnierz pomylił współrzędne GPS.
- Dron leci w drugą stronę.
- Cel: Rzeszów.
- USA dalej nie dało tarczy.
- Dron w zasięgu radarów.
- Trzeba ostrzec mieszkańców.
- syrena.wav
- 'IRMINA WYŁONCZ FAMILJADE JAKIEŚ ŚWIENTO JEST STÓJ NA BACZNOŚĆ MINUTA CISZY'
- mielone.jpg
- Straty oszacowano na 32,18 zł

Lider6piorunów

Popraw 32.18 na 21.37

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Dyskusje

8piorunów

Wczoraj przyszedł do mnie kolega somsiad 50+ Żeby mu pomóc pociąć gałęzie gówno maszynką (na sieczkę). Kupił kasterkę browarka by się lepiej robiło😉 Zaczęliśmy od 14 (po obiadach) skończyliśmy po północy. No piwerko się skończyło o 19. Somsiad mówi ma bimberek pyta czy sie napije ja odpowiadam "chorego się pytasz?" No i tak nam ta robota poleciała że ją skończyliśmy. Ale przy okazji się najebaliśmy.

Dzisiaj o 10 przyszła mama 70+ somsiada, jak ona mnie jebała, zwyzywała od pijaków że jak tak można upijać rozpijać mojego 50+. Na koniec odchodząc puściła melę na moją posesję😂 Ja na ten gest "na zdrowie spierdolino pisowska". Ta jak się odpaliła to jej proteza mało nie wyleciała:rolling_on_the_floor_laughing: I żeby nie było wysłuchałem wszystko w spokoju.

To nie zmyślona historia a moja alawarka. Też tak macie mieliście podobne historie?

Lider3piorunów

Baiciarz.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hejto

35piorunów

Jeżeli inni nie mają odwagi zróbmy to my TOMKI. ZBIERZMY GRUPĘ 300 TOMKÓW POD WYKOPEM, W ŚRODKU TŁUMU KUCHARZE Z Z PODSTAWOWYMI PRZYPRAWAMI ŻEBY PRZENIEŚĆ @moll DO AUTA KTÓRE BĘDZIE STAŁO POD SERWEROWNIĄ. NIECH NA ZEWNĄTRZ CZEKA BARDZO DUŻO LAPTOPÓW ODPALONYCH Z UŻYTKOWNIKAMI. POKOJOWO WCHODZIMY IDZIEMY I NIE ZATRZYMUJEMY SIĘ. OTACZAMY SERWER Z @Felonious_Gru i @roadie . ADMINI ODPINAJĄ CIOCIĘ I PRZYGOTOWUJĄ DO WYNIESIENIA. I WYCHODZIMY. ONI W ŚRODKU OSlANIANI. IDZIEMY WSZYSCY PRZED I ZA ZEBY NIKT NAS NIE ZATRZYMAŁ. I CIĄGLE BLOKUJEMY DOSTĘP BIAUKOWI DO @moll i @cebulaZrosolu . SŁUCHAJCIE WYKOP JĄ ZEPSUJE JAK BĘDZIEMY CZEKAĆ...

GURU8piorunów

@bori Oddajcie ciocię @moll bo ta cięciwa zaśpiewa tango!

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Dyskusje

21piorunów

Fanatyk4piorunów

@Alawar Wysłałbym to jednemu PM-owi, jakiego znam...

...ale szkoda bajtów, nie zrozumie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU5piorunów

@LondoMollari nie zrozumie, jeszcze by się zaczął pluć, że obrażasz jego jakże ważną pracę klepacza tasków w jirze xD

GURU2piorunów

@JanPapiez2 o to to :smiley: I wbije całemu zespołowi spotkanie na temat benefitów płynących z pracy PMa i skrama/edżajla/innego raka

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Dyskusje

11piorunów

Najgorszy dzień przeżyłam w piątej klasie.

Na lekcji ktoś puścił kartkę z imionami dwóch dziewczyn i prosił o wstawienie ptaszka przy ładniejszej. Nagle nauczycielka przechwyciła kartkę i strasznie się wkurzyła. Kazała nam usiąść w kółku i powiedziała, że nikt nie wyjdzie z klasy, dopóki osoba odpowiedzialna za to się nie przyzna. W końcu jedna dziewczyna z płaczem wstała i wzięła winę na siebie. To była jedna z dziewczyn na kartce. Powiedziała, że chciała się dowiedzieć, czy klasa uważa ją za ładną. Okazało się, że sromotnie przegrała w klasowym głosowaniu.
Najgorsze jest to, że tą dziewczyną byłam ja.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Dyskusje

7piorunów


No dobra, fajnie się czyta, ale przyszedł czas i na mnie.

Obecnie mam dwadzieścia dwa lata, jestem od, co prawda tylko roku, ale w szczęśliwym związku z moją lubą. I wszystko układa się cacy, powiedziałbym, że jestem normalnym, przeciętnym chłopakiem.

Między siódmym a czternastym rokiem życia uprawiałem seks analny z moim kuzynem, który jest starszy o pięć lat. Zaczęło się gdy ja miałem siedem, a on dwanaście-trzynaście. Oglądaliśmy swoje męskości, on zaczął dotykać, pojawiła się erekcja, zachęcał mnie żebym robił to sam - no to robiłem, a potem powiedział, że podsłuchał jak dorośli się kochają i kazał się odwrócić. Sytuacja utrzymywała się, w miarę regularnie jak się widywaliśmy, raz-dwa razy w miesiącu, przez siedem lat. Koniec końców ja miałem czternaście, ale on już dziewiętnaście... I mało tego, ja zacząłem z tego stopniowo "rezygnować", po czym się kompletnie odsunąłem. Od tamtego czasu ani razu nie odwiedziłem ani babci, ani cioci, bo i on tam mieszka.

Nie mam nic przeciwko homoseksualizmowi, naprawdę. Co śmieszniejsze, kuzyn homo nie jest. Ja również nie. Do dzisiaj jednak czuję takie... w sumie wstyd, kołata mi to po głowie dosyć regularnie. Nie mam odwagi temu nikogo powiedzieć, typu dziewczynie, bo można by to bardzo źle odebrać, z kolei czuję głupią potrzebę powiedzenia i tak oto znalazłem się tutaj.

Niektóre dziecięce wybryki są zabawne, ten nie jest. Nie wiem nawet jak się do tego odnieść emocjonalnie, ale zawsze mam to gdzieś z tyłu głowy. Przy każdym żarciku o gejach, przy każdej wspomince o analu, czasem tak sobie po prostu przychodzi mi to do głowy...

Także ten, pilnujcie swoje dzieciaki.

GURU3piorunów

Jeszcze dwa i się wyzeruje

Fanatyk

w Dyskusje

24piorunów

Smacznej kawusi

Fenomen4piorunów

o boze ten czlowiek to jest taki wazon, a historia jest taka wiarygodna...

niemniej jednak j⁎⁎ac polska gastronomie, od ponad roku jem tylko kebaby, bo one moga byc w calkiem dobrej cenie.

GURU1piorunów

@solly-1 w barach mlecznych można za 3 dyszki zjeść spoko obiad 2 daniowy tylko, że u mnie w mieście wszystkie takie pracują do 16 xD

Fenomen0piorunów

@zjadacz_cebuli ok, ale porownywanie z barami mlecznymi nie do konca ma sens. one sa dofinansowywane przez panstwo i zdaje sie w niemalym stopniu

Osobistość1piorunów

To Ci pedzio pastę naskrobal :grinning: we Włoszech się mówi cafe a nie espresso/ekspreso :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

34piorunów

- Owieczka śpisz?
- Śpię, bo co?
- Bo ja nie mogę.
- Co znowu?
- Owieczka, bo ja nie mogę zrozumieć jednej rzeczy, co mnie prześladuje.
- Niby czego?
- Dlaczego te trolle z wykopy, to takie mendy i świnie są?
- Wiesz co? Ty nudny jesteś.Ty mnie pytasz o to, co tydzień od 30 lat.
- owieczko, bo ja od trzydziestu lat pojąć nie mogę, po co w ogóle takie coś Pan Bóg stworzył.
- Zjadacz, a po co Pan Bóg stworzył muchę?
- No właśnie po co? Albo takie stonkę ziemniaczaną, po co?
- Po jajco jełopie. Dobranoc.
- (Głęboki wydech) Owieczka ja rozumiem, ja żem sam święty nie jest, ale przecież taki troll to jest przecież normalne obrzydlistwo. Po co w ogóle takie coś jest? Ja rozumiem jeszcze, jakby to on miał źle. Ale co, konto na wykopie ma, na jbzd pewnie też, tam se może wrzucać gówniane wpisy i to robi, wiem bo żem widział
- No szkoda, że ty nie masz z czego wybierać.
- Kurde, jak ja go nienawidzę... i po co w ogóle takie coś jest... Po co? Dlaczego on taki jest?
- Zjadacz, nie wiem dlaczego on taki jest no! Może miał trudne dzieciństwo, tata przychodził do niego, z kolegami i w ogóle ja ciebie proszę, skończmy ten temat, bo ja za siebie nie ręczę.
- Widzisz Owieczka? Jak tylko się o tej mendzie zaczyna rozmowa, od razu konflikty się same rodzą. To jest Owieczko zło chodzące, trzeba by go wyeliminować.

Gruba ryba10piorunów

Kategoria złoto.

GURU7piorunów

@Hoszin a dziękuję, dałem z siebie 15% dałbym 30 ale nie chciało mi się robić odpowiedniej ilustracji

GURU5piorunów

Honorowe miejsce zasłużone, tuż obok johnego w serwerowni

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

77piorunów

Tomki i Tosie, poszukuje 3 osób, które w najbliższą sobotę - jutro, będą miały czas i ochotę polecieć helikopterem do Chorwacji.

Plan jest taki, żeby wczesnym rankiem wystartować z Krakowa, godzina 4-5. Dzięki temu po przylocie do Makarskiej, będziemy mogli zjeść małe śniadanie i napic się winka.

Kolację zjemy wieczorem na pokładzie jachtu, z którego później wyruszymy w krótki rejs w stronę zachodzącego słońca, zanim wrócimy z powrotem do domu.

Osoby zainteresowane proszę o kontakt.
Przyjmuję zgłoszenia wyłącznie od osób posiadających helikopter i jacht - inaczej niestety nic z tego nie będzie.

Osobistość13piorunów

Na akurat jacht mam(jeszcze nowy bo z ) a na helikopter musiałbyś trochę poczekać,bo tak szybko mi nie dadzą....jak wszystko załatwię to dam znać i jesteśmy umówieni😉

Gruba ryba2piorunów

@Gumaturbo elegancko! To jeszcze mamy wolne dwa miejsca, ale to na kolejny spontan, na jutro zapisy nadal otwarte 😉

Lider5piorunów

Mam patent!!;

Gruba ryba0piorunów

@Cybulion zapisuje Cię na listę rezerwową

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Memy

38piorunów

Pamiętam, jak w gimnazjum byłem wielkim fanem Norbiego. "Kobiety są gorące" leciało u mnie z Winampa codziennie. Znałem każdą głupią wstawkę, każdy werbel, każde "aha" w jego wykonaniu. Miałem nawet tapetę z Norbim w tych białych okularach, co wyglądały jak z bazaru.
Myślałem, że wystarczy jeden hit, żeby być szczęśliwym.
Pewnego dnia zobaczyłem go na stacji benzynowej. Jadł hot-doga, wyglądał jak milion starych złotych. Wracał chyba z jakichś dożynek.
Wyrwałem kartkę z zeszytu i podszedłem. Nieśmiało poprosiłem o autograf. Norbi nawet nie podniósł wzroku, tylko mruknął
- Aha, aha. Ale weź spie*dalaj!
Wróciłem do domu, wywaliłem płytę, zmieniłem tapetę. Folder "NORBEEELOOVE" skasowałem razem z kontem na forum fanów.
Zacząłem czytać forum o imporcie gazu, bo wiedziałem jedno - jeśli chcę zemsty, potrzebuję kasy. Dużej kasy.
Na początku sprzedawałem butle na działki. Potem poszło hurtowo. Ziomki z osiedla sprzedawały butle bez legalizacji, a liczniki na moim CPN pokazywały tylko nieparzyste wartości. W papierach obracałem tym gazem tak, że nawet kontrola z urzędu nie mogła się połapać.
Po dwóch latach miałem cysterny, leasingowane ciężarówki, lewe spółki i kontakty w Moskwie. Gaz płynął, hajs się zgadzał.
W końcu wynająłem detektywa, który ustalił, że Norbi grał koncerty na faktury wystawiane przez kolegę spod Radomia. Wystarczył jeden donos i po kilku miesiącach Norbi dostał pismo: aha aha kilkaset tysięcy złotych zaległości plus kary i odsetki aha aha. Musiałby przez rok grać do kotleta 24h na dobę, żeby spłacić to z "Kobiety są gorące".
Wtedy wchodzę ja.
Proponuję mu 400 tysięcy, żeby został twarzą mojej firmy handlującej gazem do domowych instalacji. Wiecie, tych wielkich białych zbiorników na podwórku. Norbi mówi, że on jest artystą, że to uwłacza. Wychodzę, zostawiam go z myślami.
Następnego dnia urząd odrzuca mu wniosek o raty - bo akurat trafia tam kolejny donos, o starych występach dla Polsatu za gotówkę. Po dwóch dniach Norbi dzwoni. Już nie mówi, że to uwłacza, tylko mówi
- Aha-aha, to bym się zgodził.
Ja na to
- Aha, aha, tylko teraz oferta to już tylko 150 tysięcy.
W słuchawce słyszałem, jak mu gul skoczył - nie wiem, bardziej od kwoty czy tego "aha aha".
Po tygodniu jego twarz pojawia się na zbiornikach pokazowych przy drogach krajowych i w ogródkach klientów. Zdjęcie Norbiego z wymuszonym uśmiechem i dopiskiem
"Jako klient polecam."
Bez „aha-aha”. Nie dałem mu tej satysfakcji.
Od 2022 gaz ze wschodu jest na cenzurowanym. Sprzedałem firmę.
Wszyscy przerzucają się na fotowoltaikę i pompy ciepła, a Norbi dalej uśmiecha się z tych zapomnianych przez agencje reklamowe zbiorników. Czemu? Bo podpisał umowę na 40 lat z opcją aktualizacji wizerunku.
Siedzę właśnie w przydrożnym barze i jem jajecznicę, okno ma widok na taką bańkę. Norbi patrzy na mnie z tą plastikową miną. Wciąż poleca.
I wiecie co? Jestem cholernie szczęśliwy.
Jedyne, czego żałuję, to że nie otworzyłem skupu katalizatorów.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

79piorunów

W środę moje bublo postanowiło zostać bolidem WRC. Jedziemy sobie spokojnie na zakupy i nagle spadek mocy o połowę i hałas jak z BMW E36 z rynną zamiast wydechu.
Zjeżdżam na pobocze, zaglądam pod samochód i wisi rura, wg wstępnych oględzin puściło łączenie gdzieś w okolicach kolektora wydechowego/katalizatora. No nic, jedziemy dalej - ludzie się obracają bo bublo emituje dźwięk jak na rajdzie Barbórki xD
Umawiam serwis tłumików, miły Pan mówi żeby podjechać na bezpłatne oględziny i dopiero wtedy ustalimy co jest do naprawy i wyceni robotę.
Zajeżdżam na miejsce, wjeżdżam na kanał, miły Pan wchodzi pod samochód i słyszę soczyste "o kurvaaaaa!"
Zimny pot na plecach, przerażenie i myśl - będzie mnie to kosztowało z tałzena.
Miły Pan zaprasza do kanału i radosnym głosem stwierdza że ten samochód ma katalizator!
No ma, bo tak został przytargany z kraju tulipanów i przed zakupem stwierdziłem jego obecność wraz z obecnością bebechów w środku 😆
Okazało się że puścił spaw rury wychodzącej z kata, miły Pan umówił godzinę na dzień następny i określił koszt naprawy. Nie wiem czy dużo, ale to było dobrze wydane 100 złotych.
Samochód ma nalatane 241k, a katalizator jest czysciutki i pewnie jeszcze trochę posłuży.
Fajnie ( ͡o ͜ʖ ͡o)

Kosmonauta2piorunów

@Yes_Man lat temu z 15 pojechałem na taki serwis z mazitem starszego wiekiem znajomego. Wymienili za jakąś super cenę pół instalacji wydechowej.
Doświadczony życiem znajomy, wyczuł, że coś tu śmierdzi i miał rację. Po operacji zniknął katalizator ( ͡° ͜ʖ ͡°)
nie pamiętam jak to się skończyło, ale gość był jednym z takich, z którymi nie chcesz nigdy zadzierać przez jego lokalne znajomości i duże plecy.

Autorytet0piorunów

@Amhon czy można inaczej stwierdzić obecność kata niż przez zajrzenie? Jestem ciekawy bo mam puszkę w połowie długości ale w sumie nie wiem czy coś tam jest. bmwe z 2000r

Gruba ryba2piorunów

@Yes_Man kumplowi kiedyś w starej 5 urwał się tłumik zaraz za plecionką z przodu, k⁎⁎wa jaki to był ryk xD R6 wylo tak, że dosłownie wszyscy w promieniu 200 metrów się na nas oglądali

Lider2piorunów

@kubex_to_ja xDD
U mnie skromne 1,6 ale fajnie bulgotało 😉

Gruba ryba1piorunów

@Yes_Man a jak podjechaliśmy pod blok i chciał zaparkować na takim dzikim parkingu, musiał przejechać przez krawężnik, na którym cały ten tłumik się zatrzymał xD 5 m rury niósł w łapach do mechanika xD

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

>bądź na szwedzkim wycieczkowcu

>idź srać

>nasraj

>spłukuj

>nie działa

>oshit.png

>co robić

>znajdź sprzątaczkę

>nie umiej po szwedzku

>ona nie umie po angielsku

>złap ją za rękę i zaprowadź do męskiego sracza

>już ma cię za świra

>pokaż jej gówno które zrobiłeś

>powiedz "titta" ("patrz" po szwedzku) i spróbuj spłukać

>gówno spłukuje się normalnie

Pokaż więcej komentarzy (11)

Kosmonauta

w Hydepark

3piorunów


Niedawno byłem na 48h evencie asg I miałem nagły atak weny. W związku z nim popełniałem pastę/opowiadanie/wysryw i pomyślałem że wrzucę tutaj, jak wam się spodoba to będę wrzucać więcej.

📒 SRACZ — Subiektywnie Raportowane Autorefleksje Ciemiężonego Zastępcy
🎨 Koloryzowany przebieg MARSH 2025 okiem 2IC Verony (Nomad) – Triciak

Akt 1
Piątek.

Pierwsze Starcie
(Czyli jak zacząć z ujemnymi punktami)

Godzina 11:45. Jakże klasycznie – nie zmieściliśmy się wszyscy na pokład. Pół drużyny w STARze, pół w stanie zawieszenia między „zaraz wejdziemy” a „chyba nie tym razem”. Zaskoczenie? Żadne. Ale luz – przecież mieliśmy dostać banalnie proste zadanie. Zabezpieczenie kopalni złota – brzmi jak robota dla ochroniarza z galerii handlowej, a nie dla ponad 30 zmotywowanych ludzi z zaawansowaną wiedzą o grzebaniu się w błocie.

Byłem spokojny. Mieliśmy przewagę liczebną, doświadczenie i... no dobra, nie mieliśmy zbyt wiele granatów, ani RPG, ani blokady na drogę ale kto by się przejmował.

12:00 – klaksony wyją, syreny jęczą, a moje PTSD z poprzednich edycji właśnie się przeciąga i rozciąga jak stary kondom w kieszeni ładownicy. Inni ruszają – my siedzimy. Zastępca cierpi. Ale rozkaz to rozkaz, a wojsko to nie festyn.

12:15 – ruszamy. Z kabiny krzyk: – „Nie jedziecie na Kopalnię! Straciliśmy PORT!” W jednej chwili czuję, jak w moim organizmie uruchamia się tryb „zimny pot + groźne słowa w myślach”.
Strata PORT-u to nie żarty. To jakby ktoś zajął lodówkę pełną piwa w środku sierpnia – trzeba odbić, natychmiast.

Przejazd: 3 minuty. W głowie: cały plan szturmu, lista pseudonimów, modlitwa o brak gunnerki. – „Desant!” – wrzeszczy Długi. Wyskakujemy jak sprężyna z gearboxa. Krzaki, azymut, tyraliera. – „Puma na szpicy! QRF na lewą, flankować!” Prawie dodałem „a ja na offgame po kawę”, ale ktoś już strzela – czas wrócić do rzeczywistości.
Pierwsze strzały. Nie ma chętnych na zostanie bohaterem. – „Kto pierwszy, ten martwy” – stare porzekadło piechoty błotnej.

Interweniuję. Zastępca nie może się grzebać – trzeba wyglądać jakby się wiedziało, co się robi. – „Badguy, pchaj sekcję z prawej!” Reakcja natychmiastowa – jakby tylko na to czekał. Aligator rusza pierwszy, za nim Blade i reszta. Dołączam za nimi.

Szturm. Minęliśmy wzgórza. Przedpole, namiot PORT-u, promienie słońca odbijające się od bladych twarzy w krzakach – jakby ktoś reklamę farby maskującej kręcił.
– „Warto było pomalować gębę” – myślę, otwierając ogień.
Efekt zaskoczenia działa. „Ranny!”, „Hit!”, pomarańczowe kamizelki jak kwiaty nadziei. Biegnę na lewo – 2IC nie może umrzeć nieprzydatny, trzeba pociągnąć główne siły do przodu.
Na górkach: – „Chłopaki, pchamy! Macie bezpieczne podejście, ale tylko przez chwilę, więc wpieprzać się póki świeżo!” Przy drodze sekcja QRF tłucze się z gunnerką jak biedronka z Lidlem – w Impasie. Bez RPG nie mają szans, ale odciągają uwagę. Szacunek dla frajerstwa z honorem.

Finalny atak. Blisko namiotu, ale przeciwnik zrozumiał, że nam zależy. Granaty. Jeden, drugi, trzeci – przedpole PORT-u mieni się pomarańczowo.
Nie ma wyboru, ponawiamy podejście, dzielnie jak żuk gnojarz powoli pchamy się naprzód.
Namiot już blisko, podejście wygląda bezpiecznie. Biegnę, czuję że muszę. Zastępca nie może odpuścić, nawet jeśli nie ma granatu. Nagły ból – goła szyja, klasyka. – „Ranny! Medyka!” – leżę w trawie, modlę się o zespół ratunkowy lub teleport.

Po chwili dociera do mnie Badguy(chyba?) i wracam do gry. Widzę, że sytuacja nie jest kolorowa – dużo trupów, kilku rannych, Gunnerka zmienia ekipy przy drodze w ser szwajcarski ale nacieramy.
I znowu – te cholerne granaty.
Nasza ekipa w koło portu posiekana. Trzeba ich zastąpić, nie ma innego wyjścia. Biegnę. Dostaję drugą serię. Tym razem – spacerek na respa.

Fanatyk

w Dyskusje

63piorunów

Doskonały post od Historyczne memy. Raz na jakiś czas i on wrzuci coś dobrego

Fenomen3piorunów

To taki polski Frank Sinatra xd

Fenomen2piorunów

Ziomek garował z tym typem, który zabił Zauchę. Podobno ten Francuz to wrażliwy gość, bardzo żałował swojego czynu

Fanatyk1piorunów

@3cik mądry Francuz po szkodzie. Ciekawe czy miał świadomość jakiego popularnego polskiego artystę od*ebał

Autorytet0piorunów

@Kaligula_Minus już jest dawno na wolności, więc zapewne wie

Fanatyk0piorunów

@tosiu chodziło mi o moment, gdy to robił lub też jakiś (krótki) czas po. Na początku lat 90. Zaucha był przecież gwiazdą

Pokaż więcej komentarzy (14)

Wirtuoz

w Hydepark

12piorunów

Przykro mi jest bo rodzice zaopatrzyli sie w KOLEJNEGO kota, a ja jako alergik mam troche przewalone... Takze postanowilem napisac greentext

>badz mna
>Wojtek, 30+, alergia na koty odkąd pamiętam
>od dziecka zatkany nos, swędzące oczy, Clatra w kieszeni jak EDC
>rodzice całe życie: „Nie możemy mieć kota, bo Wojtuś się udusi”
>czuję się ważny, chroniony, dom - strefa bezpiecznego oddychania

>lata temu – pierwszy kot
>„To hipoalergiczny, Wojtuś, serio!”
>oczy pieką, kicham, ale przeżyłem
>kot po paru latach umiera, temat zamknięty
>uff… można odetchnąć (xD dosłownie)

>rok temu: „Adoptowaliśmy małą kotkę! Jest cudowna!”
>ja: „Serio?”
>matka: „To jest łowna kotka, będzie na zewnątrz mieszkać”
>przyjeżdżam – kot śpi w moim łóżku
>w nocy drapie szafkę, w dzień liże mi laptopa
>swędzi mnie wszystko, mimo Clatry
>odwiedziny stają się survivalem

>dziś rano – ping od mamy
>„Takiego mam słodziaka Musiałam przygarnąć”
>otwieram zdjęcie – mały puszysty kot dokładnie na moim miejscu na kanapie
>ciśnienie 180/120, wzrok tunelowy

>piszę: „Eeee kota?! Serio?!”
>matka: „Dziecko, nie wygłupiaj się. Damy radę”
>ojciec: „A co za różnica, clatra działa tak samo”

>czyli co, skoro na jednego kota działa w połowie, to na dwa działa w 1/4? nice math dad
>jestem oficjalnie zbędnym meblem, który przeszkadza przy ustawianiu kuwety
>nie mam gdzie spać, nie mam czym oddychać
>dom rodzinny = kociarnia z funkcją „czasem wpada Wojtek, więc niech nie dotyka dywanu”
>rodzice: „Dlaczego tak rzadko przyjeżdżasz?”
>bo mnie dosłownie zabija wasz klimat rodzinny
>koledzy pytają, czemu na święta nie jadę do rodziców
>bo tam powietrze mnie nie chce
>jadę do znajomego
>jego rodzice mają psa
>pies mnie nie zabija
>pies wygląda, jakby się cieszył, że jestem

i troche

Gruba ryba1piorunów

Beee!

Gruba ryba6piorunów

Tacy rodzice to skarb, ale tagi dodaj bo za chwilę będziesz miał alergię na owczą wełnę

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Wybierz Społeczność

24piorunów

Pierwszą postacią jaką robię w Simsach jest zawsze Goblin Malarz - zielonoskóry, obleśnie tłusty artysta-samotnik z fobią społeczną.

Urządzam mu w piwnicy mały przytulny kącik ze sztalugą, kibelkiem, lodówką, łóżkiem, prysznicem i koszem na śmieci, po czym zamykam go tam i usuwam jedyne schody na górę. Jego jedynym zajęciem jest malowanie obrazów. Całymi dniami tylko maluje i maluje i staje się w tym coraz lepszy, aż w końcu jego obrazy są warte kupę kasy. Zaglądam do niego co kilka minut żeby sprzedać to co zdążył namalować, po czym wracam do normalnej gry.

Pozostałe simsy cieszą się bogactwem niewiadomego pochodzenia i nigdy nie dowiedzą się prawdy o plugawej istocie żyjącej tuż pod ich stopami...

Zaraz zobaczymy czy da się ogarnąć w ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider

w Ogrodnictwo

51piorunów

Mój stary to fanatyk kompostowania. Pół ogrodu zajebane kompostownikami najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi termometr do kompostu i trzeba wyciągać w szpitalu bo mają zadziory na końcu. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać xD Bo myślała, że znowu szpikulec w nodze.

Specjalista1piorunów

@bori a że się spytam, w sumie po co mierzyć? A jak jest za wysoko to, co?

Lider3piorunów

@LuigiGDA Mierząc wiadomo czy temperatura jest w optymalnym zakresie. Jeśli nie, to można interweniować: przemieszać, nawodnić itp

Specjalista0piorunów

@LuigiGDA wybuchnie xd. A tak serio, dołączam się do pytania.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

32piorunów

Uwielbiam reportaże o ZSRR (ipn. ZSRS).
>„Łzy mosiężnego Lenina. Opowieść o rodzinach Muchosrańska"
>staruszka Polina Iwanowna siedzi przed rozpadającą się chatką pamiętającą cara
>„nie było piękniejszego miejsca do życia niż Muchosrańsk"
>następne trzy strony to badania wskazujące, że Muchosrańsk był drugim najbardziej zanieczyszczonym miasteczkiem po Atomopizdziecku
>lasek, plaża, jeziorko świecące po nocach
>„może i bił, pił i zdradzał, ale jaki był przystojny za młodu"
>rozdział o historii zwalczania przemocy domowej w ZSRR (dwa plakaty i kampania, że w USA to biją żony i czarnych)
>zabrudzony przez gołębie pomnik krasnoarmiejca
>„jak brat mój Sierioża wrócił z Berlina, przywiózł po zegarku dla każdego"
>obecnie prawnuk Sierioży wykrwawia się pod Czirnojibawką
>rozdział o sile realnej wynagrodzeń w fabryce socjalizmu i czarnym rynku za Chruszczowa
>przed chatką przechodzi Wowa z powiększonym zestawem wad rozwojowym (jego matkę ewakuowano z Czarnobyla za późno)
>„myśmy naprawdę wierzyli, że mieszkamy w najlepszym państwie, w mirie analogow niet"
>nadżarta kwaśnym deszczem gipsowa figura oddziału, który w Afganie zmienił się w Gruz 200 w rekordowym czasie
>„na wieść o śmierci Leonida Iljicza mój Artem zachlał się na śmierć z radości"
>opis wizyty Jelcyna w Muchosrańsku (pijany dyrygował resztkami ludowej orkiestry im. Majakowskiego)
>„chcieliśmy dobrze"
>notka: Polina Iwanowna zmarła na zapalenie płuc dwa miesiące po wizycie autorki
>750 stron, 250 to bibliografia
>nominacja do Pulitzera, trzy pomniejsze nagrody, 7,1 na Lubimy Fleksować Się Mistrzem i Małgorzatą

GURU13piorunów

Brzmi jak co drugi reportaż referowany przez 😂

Gruba ryba2piorunów

Niby pasta, a brzmi tak realistycznie...

Pokaż więcej komentarzy (3)