WujekAlienLider
87piorunów
@WujekAlien Jimmiego zniszczyła praca w korpo :d
@WujekAlien za wszystko przyjdzie czas zapłaty 😉
WujekAlienLider
87piorunów
@WujekAlien Jimmiego zniszczyła praca w korpo :d
@WujekAlien za wszystko przyjdzie czas zapłaty 😉
HilalumGruba ryba
8piorunówSiedzę se na l4 i szlag mnie trafia z powodu tego uwiązania w domu. Co to jest za idiotyzm że jak nie mam choroby zakaźnej czy połamanych kości to nie mogę sobie w ładną pogodę połazić cały dzień po lesie czy coś. Jeszcze bym witaminę D i świeże powietrze przedawkował. xD
I tak, mam l4 chodzone, ale co z tego jak praktycznie wszystko prócz wizyty w sklepie/aptece/u lekarza pracodawca/ZUS może zakwestionować i trzeba się potem wykłócać miesiącami w sądach.
Rozumiem ściganie tych co robią remonty, jadą do Egiptu czy pracują gdzieś na czarno na zwolnieniu, ale cała reszta to patologia.
Od kogo masz te L4? Jak od psychiatry, to możesz sobie jechać do lasu, nawet lekarz może w sądzie zeznać, że jest to forma terapii.
@Hilalum zluzuj majty, l4 nie oznacza że nie możesz z domu wyjść.

Czemu nie. Niektóre to jara.
AirbagGruba ryba
47piorunówJa:
-Przejedziemy przez tę zaspę z rozpędu.
Gracior:
-No nie bałdzo.
Ja dziesięć minut później:
-A nie mówiłem? xd
Ale bym teraz monsterka przyjął, ale nie mam niestety

Adolf H
"- małe szanse na sukces, pewność że się zakopiemy... Na co jeszcze czekamy!" Gimlizowane
Ps. Okoliczna ludność wyciągnęła popcorn i obserwowała zmagania?
jarezzGruba ryba
67piorunówDzisiaj jest piątek 13-go ale dla mnie ten tydzień był pechowy już we wtorek. Pierwszy raz, w mojej trzynastoletniej karierze jako sejfciak na mojej budowie doszło do poważnego wypadku.
Sam wiem, że prawie pewny jestem, że podczas normalnego obchodu nie zauważyłbym tego błędu. Z resztą nie zauważyłem, bo sprawdzałem wcześniej dwukrotnie, czy chłopaki przestrzegają podstawowych zasad jak ŚOI, permity, inspekcje przed użyciem sprzętu.
Nie podaje szczegółów, bo wcześniejsze wpisy trochę moją tożsamość ujawniły.
Do czego zmierzam? Dwa dni mi siedziało w głowie na ile jest w tym mojej winy. W sumie dopiero dzisiaj odpuściłem sobie - nie jestem ekspertem od każdego tematu na projekcie, pracuję w ramach informacji jakie mam podane i przepisów, które obowiązują. Nie znam każdej maszyny w detalach.
Mimo to siedziało mi to w głowie i chyba musiałem się tu trochę pożalić.
PS. Chłopak żyje.
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
23piorunówJutro pierwszy raz w moim robolskim życiu będę pracować z domu.
To jest dla mnie taka abstrakcja że nie mieści mi się to w moim robolskim łbie.
same here
nigdy tak nie pracowałem
nawet nie wiem jak szukać takiej roboty XD
HeheszkiGruba ryba
35piorunów
Doceniam za kreatywne podejście do problemu XD
Jakbym ja zabrał potrąconą sarnę do pracy to by pasztet i kiełbasa były, a nie mandat :D
KierownikW10Gruba ryba
10piorunówSzalony dzień w #pracbaza xD
Cały dzień eksportuję i importuję pliki z rysunkami i dokumentacją z programu do programu. 3 kliknięcia i przerwa 15 minutowa, podczas której program walczy dzielnie z ogromnym plikiem i tak w kółko od samego rana. Jakbym miał tak pracować dłużej niż jeden dzień, to zwariowałbym z nudów.
Dobrze, że oprogramowanie obciąża jeden rdzeń logiczny procesora, to pozostałe 15 w tym czasie zajmie się nadrabianiem zaległosci na YT. Jedynym limitem jest zajętość pamięci RAM xD
@KierownikW10 Brzmi jak autocad : )
cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
101piorunówMinęło już trochę czasu, więc myślę, że mogę śmiało o tym napisać. Tym bardziej, że nie pracuję już w tej firmie.
Pracowałem z takim kolegą - wobec mnie był miły i lubiłem z nim pracować, ba, wręcz mu współczułem tego, jak traktował go nasz dyrektor. Na przykład ktoś na niego doniósł, że w sobotę zawiózł żonę do galerii handlowej, gdy był na L4. Dostał smsa od dyrektora z pytaniem, co on tam robi. Kolega odpisał, że L4 miał do piątku.
To tylko jedna rzecz. Główną jest to, co wydarzyło się na tym L4.
Jak w ogóle kolega wylądował na zwolnieniu lekarskim?
Miał wypadek w pracy. Nie byłem przy tym, jedynie słyszałem, że coś przygniotło mu nogę czy coś takiego. Efektem rozwalone kolano.
Oczywiście kolega zwlekał z pójściem do lekarza i mimo że ledwo co chodził, to pracował. Jak go zobaczyłem, to wlókł się jak zombie z pierwszych sezonów „The Walking Dead”.
Oczywiście został poproszony o niezgłoszenie wypadku w pracy. To nie pierwszy raz, kiedy coś takiego działo się w tej firmie, że coś komuś się stało, a mimo to nie został zgłoszony wypadek w pracy.
Oczywiście kolega przystał na to.
Nie oceniam go, ponieważ opowiedział, że kiedyś miał już taką sytuację. Nie zgłosił wypadku w pracy, poszedł na L4, jak wrócił po jakimś czasie, otrzymał wypowiedzenie. Na szczęście wtedy udało mu się wymigać, zadzwonił do lekarki, a ta przedłużyła mu zwolnienie.
Wracając jednak: poszedł na dwutygodniowe L4, pod koniec którego dostał wspomnianego smsa od dyrektora. Wrócił w poniedziałek. Jak tylko go zobaczyłem, to zjebałem go, że jest głupi, że wrócił - lekarz śmiało chciał mu wystawić L4 na cztery-pięć miesięcy, a ten z rozwalonym kolanem wrócił do pracy. Z innym kolegą próbowaliśmy go przekonać, żeby jednak poszedł na to zwolnienie, bo szkoda zdrowia.
„Nie, bo kredyt hipoteczny i obawa o utratę pracy”.
Wiecie co?
Chłop przepracował cały dzień. Dużo zrobił przy załadunkach, a tego dnia zaplanowałem osiem czy dziewięć aut, czyli naprawdę sporo. A towar ważył od około osiemdziesięciu kilogramów do nawet trzystu. Wiadomo, że nie wszystko było ładowane wózkami widłowymi, ot, taka firma.
Na koniec dnia, po CAŁYM PRZEPRACOWANYM DNIU, dostał wypowiedzenie. Dyrektor wiedział, że są braki w ludziach (sezon urlopowy), więc wykorzystał kolegę i zwolnił go dopiero na sam koniec pracy.
No ja pi⁎⁎⁎⁎lę, jak mnie to wtedy wkurwiło, to nawet sobie nie wyobrażacie. Wobec mnie ten dyrektor był w miarę w porządku, ale to, jak potraktował kolegę, który był dla niego niewygodny... No masakra. Nie wiem, jak można tak traktować ludzi. Czyste sku⁎⁎⁎⁎⁎⁎stwo i wyrachowanie.
Nie rozumiem jak niektórzy ludzie dają się poniżać i traktować jak śmieci. Jedynym wytłumaczeniem jest załączony mem.
Bo ludzie którzy są właścicielami firm, politykami itd mają zupełnie inna moralność. Nietsche trochę o tym pisał.
Maja po prostu przesunięte w zupełnie inne miejsce pojęcie dobra i zła.
Dla nich pracownik to tylko narzędzie w przyborniku.
I dla nich to jest ok, bo osiągną dzięki temu "wyższy cel".
AirbagGruba ryba
17piorunów
jedzczarnekotyFenomen
61piorunówCo wiosnę przychodzi taki moment kiedy można się zalogować, przejrzeć ankiety, przerazić się stopniem informacji zwrotnej ze strony studentów. W skrócie - praktycznie nikt nie ocenia prowadzącego.
Ale, czasami trafia się ten jeden, i w blasku jego słów (to ten drugi mem z psem i grzejnikiem) można przez chwilę poczuć się lepiej :smiley:
#uczelnia #studbaza #pracbaza

@jedzczarnekoty ja z reguły miałem jedną pozytywną i dwie negatywne oraz kilku studentów, z którymi miałem dobry kontakt co mówią, że zapomnieli o istnieniu ankiet
@jedzczarnekoty ale za to władze cisną na ankiety jak po⁎⁎⁎⁎ne. przynajmniej u mojej żony tak jest. 2 lata temu była inba, bo miała średnią 4,6 od studentów i c⁎⁎j ich to bolało, że od 10 osób miała z góry na dół 5, a od jednej osoby z góry na dół jeden, więc średnia wyszła jaka wyszła ¯\\(ツ)/¯ po⁎⁎⁎⁎ne.
DerMirkerAutorytet
6piorunówJprdl ale nudy w robocie. Nie wytrzymam dzisiaj #pracbaza
ja tak mam co zmianę
@DerMirker pamiętam te czasy gdy odliczałem do końca pracy, teraz jestem na etapie gdzie w codziennym cyklu przerabiania tematów w robocie w pewnym momencie orientuję się jak mało zostało czasu do końca a ile jeszcze do zrobienia.
Sam nie wiem co gorsze, także punkt widzenia zależy od punktu siedzenia oraz tego na ile jesteś w stanie się zająć czymś innym jak Ci się nudzi :grinning:
AirbagGruba ryba
83piorunów
@Airbag i co z takim znaleziskiem można zrobić?
@Airbag bardzo ładne poroże i to z koroną :grinning: gratulacje. Mi w zeszłą sobotę udało się znaleźć rosochę. W sobotę idę znowu :grinning:
HjumanFenomen
4piorunówNie wiem jak to jest (znaczy podejrzewam co i jak, ale nie będę bez dowodów pisał), ale wychodzi na to, że pani minister Dziemianowicz-Bąk, ta od reformy PIP, jakoś zapomniała o agencjach pracy tymczasowej. KPO wymagało jakichś ruchów, to wykonaliśmy jakieś reformy:
Bankier.pl publikuje zestawienia, które jasno mówią, że w ZUS rekordowo spadła rejestracji umów o dzieło. Czyli nawet sama groźba reformy działa. Ale, ale, są też statystyki:
"(...) w porównaniu z poprzednim rokiem odnotowano spadek liczby formularzy RUD (zgłoszenie umowy o dzieło) o 2,49 proc., przy jednoczesnym spadku liczby umów o dzieło o 6,5 proc. Ma to być kolejny okres, w którym ZUS odnotował najniższe wartości, od kiedy prowadzi rejestr.
Zdaniem cytowanej przez „Rz” Katarzyny Kameckiej z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego, to efekt zapowiadanej reformy PIP, gdy już teraz w firmach prowadzone są audyty form zatrudnienia, a pracodawcy rezygnują z tych ryzykownych.
Ponad połowa wykonawców umów o dzieło pracowała w trzech sektorach gospodarki:
* informacja i komunikacja – 20,5 proc. wykonawców,
* działalność profesjonalna, naukowa i techniczna – 17,5 proc.,
* działalność związana z kulturą, rozrywką i rekreacją – 14,6 proc.
W porównaniu z rokiem poprzednim w 2025 r. najbardziej zwiększyła się liczba osób wykonujących umowy o dzieło w sektorze usług administrowania i działalności wspierającej (wzrost o 10,2 proc). Największy spadek widoczny jest w sekcji przetwórstwo przemysłowe (o 8 proc). (...)"
Rozumiecie? Firmy mają możliwość, to poprzerzucali pracowników do ~agencji prac tymczasowych~ sektora działalności wspierającej -> jakoś nie widziałem od tylu miesięcy ani słowa na temat regulacji pośredników. Jest tylko mowa o przekształcaniu umowy w etat, jeśli nosi znamiona wykonywania tej samej powtarzalnej pracy (B2B dostało rykoszetem). A praca na umowie w agencji? No wystarczy rotować ludźmi i tyle. Czemu? Jak pisałem na początku - nie wiem (na 100%) ale się domyślam. I bonusowo, dostaniemy następne podwyżki w usługach i towarach - do płacy pracownika trzeba będzie dopłacić za pośrednictwo. Czy może czarno to widzę i się mylę (oby)?

@Hjuman tzn. winą Dziemianowicz-Bąk jest to, że nawet jak nic nie zrobiła to prywaciarze się wystraszyli i zaczęli dawać lepsze umowy? Czy o co ci chodzi w tym wpisie? xD
@Hilalum a chodzi mi podejrzenie przerzucania ciężaru umów o dzieło (co do zleceń jeszcze chyba nie ma statystyk) do sektora działalności wspierającej. Wzrósł o 10% wg statystyk ZUS, podczas gdy spadek liczby umów o dzieło to był 6,5%.. po prostu się "dziwię" (bez dowodów nie będę się rozpisywał), że Agencji Prac Tymczasowych nie ujęła reforma rynku pracy wymagana przez KPO?
Gepard_z_LibiiFanatyk
87piorunówPożegnaliśmy dzisiaj psiurka w robocie.
Chorowała na wątrobę.
Coś tam jadła, ale strasznie mało.
Przez miesiąc wychudła jak szkapa, leki nic nie pomagały.
Szefowie pod namową weterynarza podjęli decyzję żeby uśpić, i dobrze, bo widać było że cierpi i nie ma już sił.
Przywiązałem się do niej przez te dwa lata i czuję jakby umarł mój dobry kumpel.
Miała 12 lat to ponoć sporo jak na bernadyna
Spoczywaj w spokoju Kala

@Gepard_z_Libii (づ•﹏•)づ
@Gepard_z_Libii współczuję :(
starebabyjebacprademFanatyk
36piorunówA tak fajnie było na dniówce, pogoda piękna pomału się robiło konserwację semaforow to zadzwonili ze stacji 20km dalej xD
Zaczęli robić jakieś prace geodezyjne czy geotechniczne. Mając sondę grubości kciuka wbijając ją kafarem trafili na miejsce gdzie idą kable do semaforow, liczników osi i blokady liniowej, tak jest trafili jeden z najcieńszych przewodów do licznika osi grubości małego palca ręki xD
Trzeba bylo kopać, oczyścić kabel polutować i zrobić mufe. Na szczęście tylko trzy pary przewodów to nie bylo dużo roboty i opóźnień.
#gownowpis #zainteresowania #kolej #elektryka #pracbaza #100twarzykolejarzy

@starebabyjebacpradem bogatemu to i byk się ocieli czy coś
chłop co dokręca ziemię kluczem dynamometrycznym
@Half_NEET_Half_Amazing A myślisz w jaki sposob jest realizowane to że dzień coraz dłuższy? Wiosną sie ziemię stopniowo przekręca na jesieni dokręca xD
Earl_Grey_BlueFanatyk
86piorunówPowiedziałem koleżance w pracy, żeby pamiętała też o wymianie płynu do kierunkowskazów w swoim samochodzie.
Zadzwoniła z tym do mechanika.
Spłonę w piekle.

A oni ją skasują 200 za wymianę...
@wonsz mechanik chyba slyszał to już tysiące razy, bo na spokojnie odpowiedział, że to tak nie działa 😛
@Earl_Grey_Blue "to tak nie działa, w tym modelu nie można zmienić płynu, trzeba zmieniać całe kierunkowskazy" 😆
A olej w tłumiku?
@PanNiepoprawny myślałem o wymianie wszystkich 3 skrzyń, ale pomyślałem, że to będzie już zbyt podejrzane.
Sweet_acc_pr0saGURU
4piorunówEh, I znowu na ta k⁎⁎we prywaciaza zapierdalac

Czy to dalej ta chińska Makita?
@Tomekku to jest oryginalna zakrętarka xd chińska makita ma aktualnie urlop bo nie wierce niczego xd
TenTypTakMaMocarz
36piorunówPojawiła sie oferta pracy w pobliżu mojego miejsca zamieszkania. Droga o 3/4 mniejsza niż aktualnie, branża w której mam już doświadczenie i chcę pracować.
A ciul, napisałem CV i wysłałem, do odważnych świat należy! Tylko ten mój angielski to kali jeść, kali pić (z Koreańczykami się dogaduje xD)
@TenTypTakMa jak coś to mogę Ci odstąpić konto na duolingo to się podszkolisz xD do odważnych świat należy ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
@zjadacz_cebuli dzięki byqu, speekly męczę plus jeszcze z aktualnej korporacji wziąłem $ na lektora z ang i się uczę xD
@TenTypTakMa jak z Koreańczykami się potrafisz dogadać, to serio nie ma źle 😉 (nie, na hindusów się nie patrz bo oni nie mówią w ogóle po angielsku, tylko w jakimś hindingliszu)
@NiebieskiSzpadelNihilizmu dobrze wiedzieć. Mam swojego ulubionego hindusa ze streeta. Zawsze przyłazi zbić piątkę i pogadać. Kiedyś mu zagrałem "milte hi ankhem", po hindusku, ale nic nie ogarnął ;D
KatieWeeFanatyk
165piorunówPrzychodzi do biblioteki siódmoklasista:
-Proszę pani, a opowiadałem pani żart o Matce Boskiej?
-Nie, dawaj.
-Ale to mocne jest.
-Dawaj.
-Ile Matka Boska miała dzieci?
-No?
-Jedno na krzyż, hehehe.
Lubię moją pracę :grinning:

@KatieWee
"hehe, dobre"
[wpisuje uwagę do e-dziennika]
Xddd jakis mlody erwinko