Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#przemysleniazdupy

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

z takich wstydliwych rzeczy które robiłem w przeszłości to na pewno lurkowałem Joe monster ale szybko oduczyłem się czytania komentarzy, potem też oduczyłem się wchodzenia na tą stronę.
fenomenem jest dla mnie to że zarówno Joe monster, demotywatory i ghetto dla krawędziowych mateószy husarzy sadistic, przetrwały próbę czasu i dalej tam sobie gniją przy okazji nie wylewając się na resztę internetu

Pokaż więcej komentarzy (6)

Tytan

w Dyskusje

12piorunów

ech, mieliśmy jechać do szwagra w weekend więc mówię żonie, ze najpierw muszę opony zmienić na zimowe w końcu. Pojechałem wczoraj i poza tym, że poznałem bardzo sympatycznego wulkanizatora dowiedziałem się, że mam ze 2mm klocków z przodu ( ͠° ͟ʖ ͡°) zapomniałem o tym kompletnie a pewnie przeprowadzka z przyczepką swoje dołożyła do zużycia (większość jechała tirem ale nie wszystko). Z drugiej strony cieszę się bo wreszcie coś sam przy tym aucie zrobię po 3 latach jeżdżenia.

No i czekając na opony poszliśmy do lasu i znaleźliśmy piękne stanowisko z boczniakiem!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Hydepark

90piorunów

Po wygranej Trumpa zacząłem zastanawiać się kiedy zaczął się upadek jakichkolwiek standardów na prawej stronie sceny politycznej.

Pamiętam jak jeszcze na początku kadencji Obamy jeden z republikanów z wywiadzie w CNN przekonywał reporterkę, że nigdy nie było tak niebezpiecznie w Stanach jak jest teraz, na co reporterka przywoływała kolejne statystki, że jest wręcz przeciwnie i przestępczość jest najniższa. Rozmówca odpowiedział tylko tyle, że statystyki są nieważne, bo liczy się to co myślą i czują ludzie.

To był chyba ten okres kiedy prawica zdała sobie sprawę, że może kreować rzeczywistość i kierować swoje treści do ludzi, którzy będą kierowani emocjami i głównie strachem.

Ten upadek jakichkolwiek standardów widać też bardzo dobrze u nas.

Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale większość młodych mężczyzn do 40 roku życia najbardziej obawia się w Polsce nie kryzys gospodarczego, zmian klimatycznych czy wojny, ale ideologii gender i LGBT (dla 31% ankietowanych to największe zagrożenie na świecie).

Na polskiej prawicy prawda i fakty też nie mają jakiegolowiek znaczenia:

* Bosak może roić sobie o setkach ofiar powodzi, atakach czarnych emigrantów w Przemyślu czy ukraińcach mordujących polaków i żaden z wyborców go z tego nie rozlicza
* Grzegorz Braun - jawnie prorosyjski katotalib może kolportować ruską propagandę, oburzać się o sankcje na Rosję czy odbieranie jej środków na prowadzenie wojny i nikt na prawicy go nie krytykuje
* Kaczyński może sobie bredzić o torturach księdza i aresztowanych urzędniczek z funduszu sprawiedliwości, zamachach na samolot i nikt go za to na prawicy nie rozlicza

To jest ten upadek standardów, bo dla prawicowego wyborcy ważniejsze jest obecnie rozliczenie się z własnym strachem (LGBT, lewactwem i czymkolwiek innym co go obecnie straszy). Taki wyborca jest w stanie przymknąć oko nawet na prorosyjksich polityków byleby ci uspakajali jego urojone niepokoje.

Możliwe, że ludzie, którzy mają jakiekolwiek standardy nie chcą brać w tym udziału stąd na świecznik wychodzą takie świry jak obecne otoczenie Trumpa czy obecna konfederacja.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Lider

w Hydepark

30piorunów

Z rozbawieniem obserwuję scenę kolarską, głównie youtubową, ale także gdzieś tam w komentarzach pod postami i promocjami na pepperku.
Wojny dętkarzy z mleczakami, zwolennicy produktów od majfrenda, kontra korpoludki z centrali tylko poc, bontrager, specialized i magiczny poliester od polskiego producenta 2000 procent marży na chińczyku.

Hejterzy błotników w szosie, uwzniośleni prawie pro-średnia nie jest ważna a potem- jak to się stało, że tylko 32,435 km/h na 100 km.

Nie no, nie musisz golić nóg, ale jak pojedziesz na ustawkę to wypada. XD (Chyba jak chcesz się chlopasiom podobać.)

Wielki rowerzysta, kolarz, pedalarz, 200 km mało, 2k na licznik rowerowy no niestety to niezbędny wydatek- bez tego nie idzie jeździć...
>Przepraszam! Zejdź z drogi! Przepraszam! Nie kupiłem dzwonka za 6 zł bo źle wygląda na mojej karbonowej kierownicy z chińskiego tworzywa!
XD

Gdzie z tą stopką! Rowerem trzeba j⁎⁎⁎ąć w pioch, bo inaczej przypał!, no i ogól nogi!

A ja sobie kręcę. Piorunkuję co fajniejszych ludzi, komplementuje im widoczki. Śmigam sobie w ciszy, słuchając strzelających kamyków, dźwięku łańcucha i szumu opony. Z dala od toksycznych ludzi, sam ze sobą i z głębokim przekonaniem...
... Nigdy na żadne ustawki mnie nikt nie namówi. Bo ja lubię moje chińskie spodenki i moja podpórkę z Decathlona do mojego roweru z Decathlona.
A i żele energetyczne smakują jak gówno.

Pozdro dla wszystkich nieprawilnych rowerzystów!

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

Budynek Muzeum Sztuki Nowoczesnej stał się okazją do obejrzenia w lustrze naszych narodowych kompleksów. Jak się okazuje, mimo upływu stuleci, kompleksy nie wiele się zmieniają. Są dokładnie takie same jak dwieście lat temu, w czasach Zemsty Fredrego i Pana Tadeusza.

Z jednej strony - spadkobiercy Papkina przekonują, że budynek jest idealny, dokładnie taki, jaki miał być, czyli zgodnie ze światowymi trendami. Rzucają w twarz wszystkim krytykom francuszczyznę - postmodernizm, minimalizm i porównania do siedzib w Paryżu i Nowym Jorku. Miało być nowocześnie tak, jak na świecie i tak właśnie jest - jak tego nie rozumiesz, to znaczy, że nie dojrzałeś estetycznie... MSN jest tu oznaką tego, że wreszcie jest normalnie, czyli w domyśle tak, jak wszędzie poza Polską.

Po drugiej stronie widzimy front konserwatywny (pic rel.). "Żeby Polska była Polską, to muzeum musi mieć kolumny na wejściu" - tak wygląda krytyka współczesnej architektury w wykonaniu osób, które chciałyby cofnąć czas do końca XIX w. Po tej stronie gołe ściany i proste formy straszą - kojarzą się z robotniczymi barakami. Człowiek, który pracuje w halach, ma potrzebę wyrażenia wyższych wartości poprzez architekturę, w której ozdobniki odgrywają kluczową rolę. Muzeum nie może wyglądać jak hala magazynowa. - kto to widział? Na pierwszy rzut oka musi być widać, że to ważny budynek i to ma tak wyglądać, że nikt nie będzie miał wątpliwości.

Sprawa jest oczywiście złożona, bo obecny budynek jest rzeczywiście nijaki. Nie popełnia błędu kiczu poprzez ozdóbki, które w dobie masowej produkcji są tanie i same w sobie o niczym nie świadczą, ale nie widać w nim żadnej ambicji. Nie widać w nim żadnej chęci podkreślenia polskiego sukcesu ostatnich 30 lat, czy też sukcesu, którym jest to, że Warszawa mimo Hitlera i Stalina, żyje i ma się świetnie. Wydaliśmy dużo pieniędzy i mamy przestrzeń wtopioną w tło. To dla mnie mało. Z drugiej jednak strony - pokazać ambicję bez ostentacji jest trudno. Może lepiej że postawiono na projekt bezpieczny - przez to piłeczka po stronie dyrekcji Muzeum. W końcu w tej sytuacji prawdziwym sukcesem może być tylko to, że w tym muzeum będzie sztuka której pozazdroszczą nam narody...

Fanatyk3piorunów

Co się dziwić jak każdy budując domek w 90-00 chciał dworek z kolumnami i każdy uwazal że wywodzi się że szlachty 😉

Pokaż więcej komentarzy (45)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Zawsze jak ktoś mi coś opowiada i użyje zwrotu w stylu "a wiesz co jest najgorsze?" to od razu przez głowę przelatuje mi tabun makabrycznych i sadystycznych myśli. Flashbacki z wojny, gwałty i tortury na małych dzieciach, masowe mordy itd i zanim zdążę wybrać, która z tych opcji jest najgorsza, on dokańcza czymś w stylu "że to była Kaśka, wiesz ta moja była".. :expressionless: Nie stary, są dużo gorsze rzeczy, niz ta twoja była Kaśka. I nie używaj więcej tego zwrotu, bo nie chcę tam wracać.
Też tak macie?

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

22piorunów

Jak zbudowano piramidy.

https://streamable.com/tsvxsr

Ale to zasuwa. Rok temu były raptem statyczne obrazki, chociaż bardzo dobre.
Może za parę lat szlag trafi całą branżę kreatywną, studia artystyczne znikną, a Hollywood pójdzie z torbami?

Niedawno ktoś tu wrzucił etykiety do buteleczek z sosem chili, które sobie zrobił w AI, całkiem zacne.
Co raz więcej widzę ofert pracy dla "grafików" gdzie do obowiązków należy głównie generowanie komend i ewentualne poprawki w PS.

Autorytet1piorunów

No nie wiem. CGI miało tak bardzo pomóc w tworzeniu efektów specjalnych, a wręcz pogorszyło jakość, bo Janusze z Hollywood zaczęli na tym oszczędzać. No i "AI" na razie to ściga się w tym, które zrobi większe gunwo (jak ten filmik above), więc na teraz to bardziej pomoc dla grafików, niż coś co realnie im zagraża.
Już insza inszość, że to mniej lub bardziej żerowanie na pracy realnych ludzi, co za chwilę się może skończyć regulacją albo wojenką z korporacjami.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Aferka za Radio Off Kraków jest dla mnie niemałą zagwozdką - zupełnie nie rozumiem oburzenia. Czy chodzi o to, że konkretni dziennikarze/mediaworkerzy stracili pracę? - przecież to się dzieje codziennie. W tej branży od 20+ lat dziennikarze są wypierani przez technologię.

Z szerszej perspektywy - GenAI wypiera nas w wielu zadaniach. Widzę to w swojej robocie i sam korzystam. Jedyne czego mnie nauczyła ta historia to to, że nigdy, never ever, nie przyznawać się, że wspierałeś się AI. Bo dla mnie (kogoś spoza grupy docelowej) stylówa AI tworów powołanych do prowadzenia radia jest 100% typowa dla dziennikarza studenckiego radia. Czyli gdyby nie napisali, że to AI to by nikt się nie zorientował i aferki by nie było. Przecież etaty były do likwidacji i tak, a po kontencie nie idzie rozpoznać, że AI - ergo brak aferki.

GURU3piorunów

@ten_kapuczino Coś czuję że niedługo zaczną powstawać całe fora tematyczne służące promocji np. produktów leczniczych (tak jak teraz powstają dziesiątki stron www do ich promowania) gdzie boty będą ze sobą żywo rozmawiać, nabijać odsłony, i promować produkty.

Gruba ryba1piorunów

@ten_kapuczino

Jestem ciekawski, czy potrafiłbym rozpoznać, że to AI (pomijając fakt, że pani Wisława już nie żyje), gdybym o tym wcześniej nie wiedział.

Po przesłuchaniu nagrania odnoszę wrażenie, że AI mówi dosyć sztucznie.

Sam radia nie słucham, jednakże nie podoba mi się zastępowanie ludzi sztuczną inteligencją, szczególnie w branży kreatywnej, gdy nie zapewnia im się jakiejś alternatywy.

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hydepark

30piorunów

O teorii martwego internetu pewnie słyszeliście.

Teoria martwego Hejto zaproponowana przez @GrindFaterAnona :

Wszyscy jesteśmy wytworem chorej wyobraźni @Dziwen

Źródło

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Polityka

54piorunów

Zaczynam uważać że żadna partia polityczna w Polsce nie ma swojego światopoglądu.

Światopogląd mają taki jak badanie opinii publicznej wykaże że się bardziej opłaca.

Fenomen2piorunów

@entropy_ rzeczywistość pokazuje co innego. Sondaże mówią że 3D traci poparcie. Zebrali bardzo duży elektorat anty-wyborców PiSu, głównie ze środowisk centrowych i liberalnych, który oczekiwał końca zamordyzmu, w tym religijnego. 3D nie popiera żadnego postulatu ws. aborcjii czy religii w szkołach, więc "jej" wyborcy szukają czegoś innego.
Gdyby patrzeli na sondaże, to by nie byli w takiej d⁎⁎ie jak obecnie.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Autorytet

w Hydepark

2piorunów

Tak sobie myślę, że kiedyś było takie przeświadczenie, że Chińczycy gotują w Polsce psy. Teraz jak oglądałem tego Patera co tam na Kambodżę jeździ, i że jakiejś Kambodży tak faktycznie jest. To się zastanawiam, że w sumie oni serwowali swoje danie. Normalnie biega pięć psów, łapiesz i jesz.

To obrzydliwe, wiem, ale dla nich to jak u nas kurczak.

Ale tam musi być bieda. Straszna bieda.

Fenomen0piorunów

Czemu bieda? Psy są ponoć tak inteligentne jak świnie, poza uwarunkowaniem kulturowemu dla mnie nie ma większej różnicy czy jesz jedno czy drugie.
A jak chodzi o biedę, to pewnie taniej świniaka wyhodować, bo nie musi jeść mięsa.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

91piorunów

W sumie jest obecnie duży hejt na zapierdalających kierowców, na pijanych kierowców. I oczywiście słusznie, bo to potencjalni mordercy. Cicho natomiast nad jeszcze jednym cholernie niebezpiecznym typem kierowców - parkujących bezpośrednio przy przejściach dla pieszych. U mnie na osiedlu kiedyś dzieciak zginął na takim przejściu i przez tydzień służby się wzięły i zaczęły j⁎⁎ać mandatami za parkowanie przy pasach i skrzyżowaniach.

To było jakieś 5 lat temu, oczywiście 4 lata i 11 miesięcy temu problem powrócił. A czym więćej jest nowych mieszkań tym jest gorszy.

Ogólnie przepisy związane z parkowanie są traktowane przez ludzi jako takie "meh", kiedy tak parkujące auta nie tylko często utrudniają życie pieszym, rowerzystom czy innym kierowcom, ale bywają niebezpieczne. Tutaj jest taki paradoks polskich wąskich uliczek, że samochody parkujące na chodniku zmuszają pieszych by iść jezdnią.

Kosmonauta2piorunów

@Ragnarokk a czemu się nie mówi o parówach, które jeżdżą jak odkorowane?
Ostatnio stare babsko się tak zawracało suvem, że zajęło 2 pasy i wyjechało pod bmw.

Gdyby nie to, że akurat parkowałem prostopadle i całe zdarzenie się nagrało, to już jakiś kapelusiarz ze świńskim ryjem jako gównowarty świadek, chciał wciskać policji, że bmw leciało 300km na godzinę.
Szczęśliwie na filmie było widać, że babsko wjechało między jeden a drugi samochód na drugim kierunku. Do tego baba nie ogarnęła gazu i zrobiła prawie 360* nim się zatrzymała.

Samemu też wychodząc na ulicę, pierwsze wrażenie było takie, że "olaboga dresy w bmw zapirdaloły", ale znów się okazało, że typowa "wolna czyli oczywiście bezpieczna" parówa, załadowała się wprost pod maskę.

GURU1piorunów

@Ragnarokk ja się niedługo do StopChamWarszawa albo Samochodozy zapiszę, bo upośledzenie umysłowe kierowców parkujących w Warszawie zaczyna podpadać pod ubezwłasnowolnienie... Oczywiście równie wysokie jest lenistwo i tumiwisizm policji i SM.

Pokaż więcej komentarzy (32)

Osobistość

w Hydepark

96piorunów

Podobają mi się kulturowe, odmienne aksjomaty. W w miejscach publicznych prawie nie ma koszy na śmieci. W odróżnieniu od Europy i zwłaszcza kontynentalnej Azji, gdzie śmieć jest problemem niczyim, i oczekuje się, że miasto jakoś to uprzątnie, tu jest czymś z czym przyszedłes i powinieneś z tym odejść. Schować w kieszeń czy torebkę, zabrać ze sobą do domu i tam wyrzucić, tak jak zabierasz ze sobą inne swoje rzeczy. Ulice są czyste. Po chwilowym "ale jak to?" stwierdzam, że skoro to działa, to mi się podoba. Zdjęcie pociągu dla atencji ( tu akurat kosze są, ale tylko przy drzwiach wejściowych)

Kosmonauta1piorunów
i oczekuje się, że miasto jakoś to uprzątnie, tu jest czymś z czym przyszedłes i powinieneś z tym odejść

Nieprawda, ludzie którzy śmiecą to patusy i nigdy nie spotkałem się z postawą "rzucę śmiecia i niech ktoś sprzątający to posprząta".

A do tego OP nie wspomniał że koszy nie ma od lat z powodu zamachów terrorystycznych. Podobnie jest np w Tajlandii. Głupie ale jest dużo przepisów na świecie które są równie głupie ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯ Nawet w Warszawskim metrze nie ma koszy bo jeszcze ktoś tam schowa bombę.

Po chwilowym "ale jak to?" stwierdzam, że skoro to działa, to mi się podoba

Działa bo japończycy to naród konfidentów, tam własna matka by zadzwoniła na policję jakby jej dziecko rzuciło śmiecia na ulicę. Nie dlatego że to jest niedobre tylko dlatego że nie wolno łamać przepisów, nie ważne jakich xD A do tego nie ma tam tak wielu chłopskich rozumów typu "hurr durr jak to zabierają mi wolność zakazując śmiecenia".

Tytan0piorunów

Dla mnie to nie tłumaczenie, że z tym przyszedłem, to z tym odchodzę. Czasem mogę coś kupić po drodze, loda, batona.
Po to płacę podatki, żeby miasto zadbało o czystość i ten kosz postawiło.

Pokaż więcej komentarzy (40)

Osobistość

w Hydepark

77piorunów

Za kazdym.razem kiedy tu jestem, nijak nie mogę pojąć, jak to jest że ten nasz europejski postęp cywilizacyjny nie zdołał przyswoic tych, w końcu nie tak skomplikowanych, wynalazków. Czystość tych toalet, wygoda, higiena - same zalety, zapewne poza ceną, ale w ogólnym koszcie remontu mieszkania koszty raczej niezauważalne. Potem wracam i czuje się jakbym na sławojke się przesiadał.

Tytan3piorunów

@austrionauta ludzie w Polsce to na własnej życzenie nie mają bidetki, nawet nie mówiąc o bidecie. Większość ludzi chodzi z brudną d⁎⁎ą, jeszcze na wykopie pamiętam, że na ten argument mówili że przecież wycierają i jest czysta, ale jak sobie wytrą rękę z kupy papierem bez użycia wodny to już nie jest czysta. Logika.

Pokaż więcej komentarzy (64)

Fanatyk

w Hydepark

30piorunów

Powiem tylko tyle: wróciłem z urlopu, z jednej strony fajnie bo w końcu jest normalna pogoda (w Grecji byłem, 27C i lampa przez cały czas), ale z drugiej strony nichuja mi się nie chce pracować na tego prywaciarza (w sensie na mnie).
W sumie to przydałby się jeszcze jeden urlop.
I tak kończymy wrzesień i zaczynamy Październik. Juz niedługo zima będzie, święta i znowu nowy rok.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Dyskusje

93piorunów

Taką ciekawostkę zauważyłem:
Jak pewnie część osób słyszała, w krajach anglojęzycznych często wita się przez "how are you?" (lub odpowiednik) na co odpowiada się tak samo albo coś w stylu "all good, you?".

Polacy sobie z tym pytaniem często nie radzą (ot różnica kulturowa, nikogo się nie czepiam) i faktycznie mówią co u nich.

Teraz ta ciekawostka - na początku sytuacja wywoływała zmieszanie po stronie "obcej". Z czasem zaczęli również dzielić się co u nich. Teraz to już oczywiste, że rozmawiamy co u nas słychać i mimo, że mamy zespół w 100% remote z ludźmi z różnych zakątków (australia, japonia, anglia, polska i parę innych) to relacje są świetne i wszystko działa o wiele lepiej na poziomie osobowym.

Fajnie, to jest prawdziwe diversity jak dla mnie i prawdziwy pozytywny wpływ.

Nie wiem jak to otagować!

edit: żeby było jasne, ludzie rozmawiali ze sobą o życiu tak jak to tworzą się naturalne relacje. Po prostu teraz robią to otwarcie i wszyscy ze wszystkimi. A jak wchodzi ktoś nowy i trafia na naszą firmową "kulturę" to jest mu o wiele łatwiej znaleźć się w zespole.

Pokaż więcej komentarzy (39)

GURU

w Hydepark

10piorunów

Czasem myślę, że chciałbym mieć pracę o zerowym poziomie odpowiedzialności i skomplikowania. Na przykład roznoszenie ulotek po skrzynkach na listy czy coś podobnego - przychodzę, biorę plecak ulotek i sobie idę na luzie, zero zmartwień. Problem jest taki, że za taką pracę płacą bardzo mało, więc jak chcę mieć na cokolwiek kasę to muszę się trochę bardziej postarać. Przydałoby mi się ze 2-3 tysiące netto jakiegoś dochodu gwarantowanego (renta, dywidendy, wynajem lokalu itp.), czyli taki "chlebek" a na "szyneczkę" to bym sobie dorobił właśnie w takiej gównopracy.

Pokaż więcej komentarzy (13)