Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#psychiatria

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

Mieliście może kiedyś przyjaciołkę czy partnerkę z mitomanią? Czy udało się wam jakoś pomóc takiej osobie? Czy w ogóle da się jakoś pomóc takim ludziom? W sensie chodzi mi o taką prawdziwą mitomanię, gdzie człowiek potrafi kłamać totalnie niepotrzebnie itd.

Miałem przez chwilę dziewczynę, która z dnia na dzień mnie rzuciła, a dopiero potem się dowiedziałem, że ma taki problem. Wiele dziwnych historii się od niej nasłuchałem, ale jakoś głupio mi było wtedy podejrzewać ją o kłamstwa itp. Kiedy powiedziałem jej, że dowiedziałem, się że mnie okłamywała jak byliśmy w związku, to postanowiła mnie zablokować. Teraz uczucie do niej już przeminęło, ale gdzieś tam w środku strasznie chciałbym jej pomóc. Nie liczę na żaden powrót do związku z nią itp., wolę sobie znaleźć kogoś innego. Zwyczajnie szkoda mi tej dziewczyny tak po prostu i ludzi których może jeszcze skrzywdzić. Czy da się w ogóle coś zrobić?

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Rozwój

23piorunów

   

Jestem programistą. Najłatwiej mi się myśli nie jak siedzę przy kompie, tylko jak robię inne rzeczy. Jak już się narobię, to wtedy siadam do komputera i w godzinkę szybko wpisuję literki, wysyłam przemyślane wiadomości, odpisuję konkretnie na pytania itp.

Ostatnio ogarnąłem, że jak jestem na zdalnej to moim robieniem rzeczy jest sprzątanie. Jak chodziłem do biura to chodziłem na szluga i zagadywałem ludzi z losowych działów.

Wtedy przykładny pracownik korporacji, dziś przykładna kura domowa. Nie wiem jak się z tym czuję.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Jeśli pacjent powie mi na przykład, że ma zamiar zabić swoją matkę, i nie jest to wyłącznie fantazja wynikająca z procesu terapeutycznego, ale istnieje realne ryzyko, że to zrobi, to mam ustawowy obowiązek zgłosić ten fakt organom ścigania. **Jeśli natomiast w trakcie terapii ktoś mi powie, że kogoś zamordował, że to fakt dokonany, to nie mam takiego obowiązku i to jest objęte tajemnicą terapii.** Wszystkie przestępstwa, które pacjent popełnił i o których opowiada, nie tylko nie mogą zostać wyjawione, ale również odnotowane w dokumentacji. Są objęte absolutną tajemnicą lekarską.

Fragment książki Męska depresja. Jak rozbić pancerz.

Są to słowa psychoterapeuty. Czy ktoś wie czy to na pewno prawda? W internecie czytam, że jednak ogólnie lekarz ma obowiązek poinformować policję, psychiatra jest jakimś wyjątkiem? Dziwne mi się to wydaje.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

Dlaczego ludzie deprecjonują choroby psychiczne?

Choruję fizycznie i psychicznie i szczerze przyznam, że choroba psychiczna bardziej rujnuje mi życie niż fizyczna. Do tego każdy słysząc o chorobie psychicznej, twierdzi, że to wymysł, inni mają gorzej. Wszystko ma prawo chorować, tylko nie mózg. Masz chore serce, nerki, tarczycę, nogi czy cokolwiek innego, nikt tego nie podważa. Spróbuj powiedzieć komuś o chorobie psychicznej, to zaczną wyśmiewać i twierdzić, że to banał. Przez to izoluję się od ludzi, mam wrażenie, że nikt mnie nie rozumie. Nie lubię mówić na co choruję. Zwyczajnie są momenty, w których ktoś przypadkiem dowiaduje się, że np. mam wizytę u lekarza. Dopytują u jakiego. Często mówię, że u kardiologa, w rzeczywistości to psychiatra. Albo wykupuję leki w aptece. Ręce mi się z nerwów trzęsą, że ktoś znajomy zobaczy. Mam zerowe wsparcie ze strony rodziny i bliskich, dlatego nie skarżę się, nie lubię gdy przypadkiem dowiadują się o chorobie i męczą mnie z tego powodu. Zero otuchy, wsparcia. Tylko szydera, wysmiewanie i poniżanie.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Inspirator1piorunów

@anonimowehejto Ludzie do oceny psychiki posługują się tzw. chłopskim rozumem, a mózg jest o wiele bardziej skomplikowany niż złamana noga, zawał czy rak, a nasz naród jeszcze nie dorósł w wielu przypadkach do empatii w tej sprawie. Rób swoje i staraj się nie przejmować. Jeśli możesz, to korzystaj z innej apteki.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Inspirator

w Zdrowie

0piorunów

Brał tu ktoś Nexpram? Jak wrażenia po nim? Będę zmieniał leki na ten i widziałem, że są różne opinie (w tej kategorii leków to chyba nic dziwnego).

  

Zawodowiec4piorunów

Co człowiek to opinia, te wszystkie leki to tak na prawdę chybił trafił. Coś co siada mi, nie musi siadać Tobie. Ja na szczęście już wolny od wszelakiej farmakologii. Trzymaj się tam.

Mocarz

w Przegryw

15piorunów

Żeby coś zrobić, np pójść do sklepu albo pójść do lekarza, potrzebują instrukcji krok do kroku. Inaczej czuję lęk i nawet potrafię sobie nie poradzić. Nie wiem co ludzie do mnie mówią, ani co powiedzieć.

Dzisiaj jak byłem w poradni, chciałem dostać ksero kartoteki, potem pójść do lekarza, żeby zdążyć na autobus. Pani mówi, że nie będę miał tej wizyty, a ja odpowiadam, że mam autobus. Potem brak odpowiedzi, więc pytam się czy będzie ksero. Na to odpowiedź, że no teraz nie zrobi.

Zrozumiałem, że chodzi jej o to, żeby jej nie pośpieszać i czekałem na ksero. Słyszałem, że psychiatra pyta się czy jest "qew12", więc pobiegłem pod gabinet, ale nie zdążyłem.

Ostatecznie, po lekarzu, podszedłem jeszcze raz i pani mi wtedy skserowała.

W dzieciństwie, też miałem z tego powodu problemy, bo nie potrafiłem dogadać się z nauczycielami, albo ze sprzedawcą w kiosku.

Do tego, kiedy się stresują, to zaczynam się uśmiechać, przez co niektórzy myślą, że robię im specjalnie na złość z "ironicznym uśmieszkiem".

U lekarza dostałem do tego co mam teraz, jeszcze sulpiryd 50mg

Oprócz nastroju i lęków, mówiłem o problemach z bólem głowy przy skupieniu i próbowałem coś powiedzieć o śniegu optycznym, ale chyba lekarz za bardzo nie znał tego terminu. Powiedział, że mózg przy lękach różnie reaguje itp.

Swoją drogą, kiedy jechałem pociągiem, to jakaś wycieczka szkolna była i słyszałem jak rozmawiały dwie dziewczyny. Generalnie o szkole itp. i myślałem o tym, że ja tak nie umiem gadać o niczym.

Nie wiem czy po prostu nie umiem przez pustkę w głowie albo ludzie mnie nie interesują. Choć teraz wydaje mi się, że ja po prostu stale myślę o lęku tj. rzeczach których się boję. Np w szkole, że nie wiem w jakiej sali mamy lekcje, o tym, że nie wiem z czego sprawdzian jest. O wfie, basenie. Że ciągle chce mi się do toalety przez lęk. Nie wiem gdzie jakaś sala jest, nie zrozumiałem co jakaś nauczycielka zadała, nie wiem gdzie usiąść, bo nie mam kolegi, o tym, że wszyscy gadają, a ja siedzę cicho itp.

Jak wracałem, to o dziwo pierwszy raz dostałem mdłości i zawrotów głowy kiedy myślałem o tym, jakby wyglądało pójście do pracy (╯︵╰,).

Ale udało mi się pierwszy raz wcisnąć przycisk stop w autobusie (międzymiastowym, typu pks). (ʘ‿ʘ)

  

Pokaż więcej komentarzy (11)

Tytan

w Hydepark

1piorunów

Co za popierdolona akcja.

Najpierw typ walił z partyzanta i pięściami w drzwi od klatki wejściowej przez dobre pół godziny-godzinę między kilku/kilkunasto- minutowymi interwałami. Następnie po wbiciu się na klatkę (ktoś musiał wchodzić/wychodzić, lub otworzył mu domofonem) zaczął okładać pięściami drzwi sąsiadki na moim piętrze, i z partyzanta kopać w drzwi krzycząc "mama. otwórz", na zmianę z "powiedz mamie, żeby otworzyła". Typ z jakieś 30-40 lat.

Takiego schizofrenika to jak długo żyję nie widziałem na żywo, chociaż na Hejto paru przez Internet się do niego zbliża.

Oczywiście paru białych rycerzy się zleciało z klatki go ustawiać, ale sami zwątpili jak zobaczyli jaki to oszołom. Rzekomo dzwonią od godziny na Policję i zero reakcji.

Wszystko obserwowałem/obserwuję przez Judasza, a jakże, piątkowa wieczorna rozrywka i drama w jednym 10/10. Na razie teraz sobie polazł.

Tytan3piorunów

@SuperSzturmowiec Ja już raz byłem nadgorliwy i zadzwoniłem na konkubenta szarpiąego się z, i krzyczącego do konkubiny na klatce, że ją zabije, nagrzmoconego jak wrota do stodoły, a dzieciak 2-3 letni na to patrzący, bo wyszedł sam z domu do nich. Policja przyjechała po godzinie, a konkubina wyszła do nich na dół do drzwi od klatki jeszcze go bronić, w tym samym czasie konkubent robił tornado meblami i przedmiotami na mieszkaniu. Policja nawet do niego nie weszła do mieszkania i sobie poszli. Więcej nie dzwonię jak mnie coś bezpośrednio nie dotyczy, niech inni dzwonią.

GURU1piorunów

@MauveVn no to niezła patola z konkubiną. Rozumiem że jakbyś podszedł do policjantów to pewnie obaw że konkubina by cię podpierdzieliła facetowi więc bardziej się nie mieszałeś. W sumie szkoda zdrowia itp

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w ADHD u Dorosłych

15piorunów

* Czy jest tu ktoś ze zdiagnozowanym ADHD albo podejrzewa, że może ten problem jego dotyczyć? Jeśli tak, zapraszam do dyskusji. Jestem pewny, że jest tu więcej takich ludzi, więc warto byłoby założyć własną społeczność, w której będziemy mogli się dzielić swoimi doświadczeniami oraz wiedzą z zakresu tego zaburzenia.

* Ze swojej strony będą mógł opowiedzieć, jak do 30 roku życia lat zmieniałem pracę 15 razy (i nie powiedziałem STOP), zwiedziłem kawałek świata, nauczyłem się różnych dziwnych skillsów, oraz jak ADHD utrudnia codzienne funkcjonowanie i jak sobię radzę, a raczej się staram z tym radzić. O tym jak, (o, ironio!) Wykop pomógł mi w diagnozie oraz wiele, wiele innych spraw.

* ADHD to nie są tylko niegrzeczne dzieci i wymówka dla rodziców niechcących wziąć odpowiedzialności za wychowanie . Jest to prawdziwe zaburzenie, często o podłożu genetycznym, które dotyka również dorosłych, często bardzo dobrze funkcjonujących ludzi.

Zapraszam do obserwowania społeczności ADHD U Dorosłych, jak będzie dla kogo to zaczną się pojawiać tu materiały, które uważam za ciekawe. Zapraszam również do podzielenia się swoimi historiami. Pozdrawiam serdecznie!

    

Tytan3piorunów

Brawo za odwagę i ruszenie tematu!
Świadomość problemu jest niezwykle istotna. Sam żyłem lata z nieco olewczym stosunkiem rodziny do mojego adhd i dopiero od roku pojmuję swoje zachowania. Co do "ćpania" - jeśli widzieliście kiedyś ludzi po amfie czy innych stymulantach, to osoby z adhd bardziej przypominają takich wariatów kiedy NIE wezmą (ofc zależnie od typu zaburzeń i o ile w ogóle stosują farmakoterapię). Biorąc pod uwagę mechanizm działania tych leków nie ma w tym nic dziwnego, w końcu ludzie z dave (jak ktoś zabawnie określił adhd) potrzebują trochę rozproszenia. Zazwyczaj tyle, że zwykła osoba nie dałaby rady pracować, uczyć się czy po prostu skupić - do normalnego funkcjonowania.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Tytan

w Hydepark

2piorunów

Jakie mam choroby i lub zaburzenia?

Muszę się rozwijać a nie potrafię. Jedyne co mogę z swoim życiem robić to leżeć i nic więcej. Mam wrażenie, że to ma podłoże chorobowe, ale nie znam się na tym.

Nie mogę znaleźć pasji. A każdy ma od zawsze ja próbowałem latami różnych rzeczy i nic mnie nie zaciekawiło.

Nie mogę znaleźć pracy. Dziewczyny z mojej grupy na studiach nigdy nie pracowały co najwyżej udzielały korków na czarno i wysyłają CV a na następny dzień dostają telefon z pracy.

Zapisuję się na staże i szkolenia z uczelni i nigdzie nie dostaję. Tutaj analogia jak wyżej.

Nie mam postępów na siłowni. To przez niedobór białka, ale bez kasy szkoda mi jej na kupowanie go.

Wchodzę tutaj a tu sami ludzie sukcesu i to bardziej mnie dołuje.

    

Pokaż więcej komentarzy (19)

Mocarz

w Hydepark

3piorunów

Nie no, dosłownie kiedy zaczynam myśleć o jakimś złożonym problemie, typu matematyka, zaczyna mnie strasznie boleć głowa XD

Dzieje się to za każdym razem, regularnie, jakbym miał jakąś blokadę.

Kiedy myślę o jakimś prostym problemie, np. próbuje myśleć o tym jako robi się chleb, to mnie nie boli.

Ale jakieś liczenie i boli.

Nie wiem od czego to się bierze. To chyba nie jest napięcie mięśni.

Może to od leków?

To calkiem spory problem, ogranicza mi możliwości nauki.

Czy kto ktokolwiek coś o tym wie?

Gruba ryba0piorunów

@qew12 może spróbuj mniej rozkminiać w głowie, a więcej rozpisywać tego na papierze. ludzie mają różnie zbudowane mózgi i niektórym może sprawiać trudność budowanie skomplikowanych abstrakcyjnych struktur mentalnych

Gwiazdor1piorunów

@qew12 czemu oby nie, znalezienie przyczyny może pomóc w zmniejszeniu tego 😊 może zaciekawi Cię poniższy fragment na temat bólów głowy z książki, którą czytam. Obserwowanie swoich odczuć w ciele i badanie, co je wywołało, generalnie zazwyczaj łagodzi objawy, a nie nasila 😊

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Hydepark

50piorunów

SAMOBÓJCO! - Zatrzymaj się i nie zostań sobą. ❤️❤️❤️❤️❤️



Proszę nie dać się zwieść słowom typu:

":female-doctor::male-doctor:psycholog/psychiatra na NFZ? hahaha dobre i pewnie trzeba jeszcze czekac 2 lata".

Kochani, prywatna osoba też może inkasować od Was po 100+ zł, i być kiepska. W tej materii nie ma zasady.

Oczywiście nie czeka się też takich odległości czasu. Wiem z doświadczenia.

+ wizyta psychiatryczna na NFZ nie wymaga skierowania, czekam na nią niecały tydzień., w moim mieście jest wiele punktów tego typu ❤️❤️❤️❤️❤️❤️

:female-doctor::male-doctor: Szukać można za pomocą: https://pacjent.gov.pl/terminy-leczenia

:female-doctor::male-doctor: Psycholog: wymaga skierowania, przysługiwało mi ok 50min tygodniowo.

❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Ale, jeżeli jesteś uzależniony lub współuzależniony (np. rodzina alkoholowa),

kontaktując się z tego typu ośrodkiem o tym profilu nie potrzebujecie skierowania,

ani do psychiatry/psychologa czy terapeuty.

Możecie również liczyć na większy zespół terapeutów.

Za przysłowiowe 0zł.

W tym przypadku w pacjent.gov.pl, w wyszukiwaniu rodzaju świadczenia, można rozpocząć wpisywanie frazy od "uzależ..." żeby zobaczyć wiele rodzajów ośrodków tego typu. Albo w gogl pisząc "leczenie uzależnień" + nazwa miasta.

Czy wiesz, że właśnie dowiedziałeś się więcej niż wie 99% społeczeństwa? To już na prawdę bardzo dużo. Wszystko zależy od Ciebie.

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Jeżeli przeżywasz poważny kryzys psychiczny lub potrzebujesz z kimś porozmawiać.

Masz myśli samobójcze lub coś co Cię przerasta.

WWW: **https://centrumwsparcia.pl/**

❤️❤️❤️❤️❤️

Skorzystaj z pomocy :iphone::calling::telephone_receiver::phone:

Jest ktoś, z kim możesz porozmawiać

Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym

800 70 2222 :iphone::calling::telephone_receiver::phone:

Całodobowo 7 dni w tygodniu

Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka

800 12 12 12 :iphone::calling::telephone_receiver::phone:

Całodobowo, 7 dni w tygodniu

   

Zawodowiec0piorunów

@CHUJOZORD

Jeżeli ja coś mówię, po łepkach, a Ty łapiesz sens to tym lepiej

Kurde, zamiast sie przyznać do pomyłki, to brniesz w głupią dyskusję. Zrobiłeś błąd, nie ma "przysłowiowego 0 złotych", bo żadne przysłowie z frazą 0 złotych nie istnieje. Według tego co twierdzisz, mogę napisać "ja blunch, ja korzystać z hejto, ja dzień dobry mówić" - jest to zdanie absolutnie niepoprawne pod względem gramatycznym, strukturalnym, ale jesteś w stanie zrozumieć sens, co według Ciebie stanowi podstawę prawidłowej komunikacji (jak mniemam, prowizorycznej).

Pokaż więcej komentarzy (16)

Twórca

w Hydepark

2piorunów

Czy ktoś tutaj leczy się na coś w tylu zaburzenia lękowe, nerwica i chciałby porozmawiać w wiadomościach prywatnych?

  

Osobistość2piorunów

@Frus @MauveVn w przedziwną stronę poszła wasza interpretacja tego wpisu. Nic tam nie sugeruje specjalisty szukającego pacjenta, scamu ani zarzutki. Raczej kogoś z problemami i pytaniami na ich temat, kto chce pogadać, być może o rodzajach terapii/przyjmowanych lekach z osobą o podobnych problemach.

Osobistość2piorunów

@ewa-szy Odniosłam takie samo wrażenie, że autor wpisu szuka kogoś kto ma podobne dolegliwości. Nie wiem dlaczego panom wyżej nasunęło się, że to psychiatra/psycholog.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gwiazdor

w Psychologia

7piorunów

Opieka nad umysłowo-chorymi w Europie XIX wieku

Książka z roku 1901 autorstwa Karola Rychlińskiego, pierwszego dyrektora i współzałożyciela (razem z Pelagią Popławską) Szpitala Psychiatrycznego w Drewnicy pod Warszawą. Sporo statystyk, opis sytuacji chorych i możliwości leczenia w czasach, gdy lekarze nie mieli do dyspozycji neuroleptyków, SSRI