Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rodzice

GURU

w Prawo

10piorunów

Jeśli żłobek będzie zbyt drogi, rodzic nie otrzyma babciowego. Opłaty będzie musiał pokryć sam

Wszystko wskazuje na to, że rodzice muszą przygotować się na kolejny problem z babciowym. Tym razem chodzi o wysokość świadczenia. [...] Kolejne zagrożenie – które niestety wydaje się oczywiste – dotyczy wysokości czesnego w żłobkach. Świadczenie „Aktywnie w żłobku” ma

GURU

w Nauka

4piorunów

Nie poddawaj psa spaghettizacji – błyskotliwie o fizyce dla dzieci

Czy zastanawialiście się, co by się stało, gdyby nagle Ziemia przestała się obracać? Albo gdybyście wpadli do czarnej dziury? Książka “Skąd się bierze spaghetti pies…” sprawnie na nie odpowiada. Jest to całkowicie bezbolesna, wciągająca i przepięknie ilustrowana opowieść dla

GURU

w Finanse i biznes

3piorunów

Kieszonkowe dla dziecka. Czy warto dawać dziecku kieszonkowe? Jakie wprowadzić zasady? Czego uczy dawanie kieszonkowego?

Czy przedszkolak, uczeń podstawówki albo nastolatek powinien dostawać regularne kieszonkowe? Czy zamiast wypłacać umówioną sumę pieniędzy lepiej zaspokajać na bieżąco finansowe potrzeby dziecka? Jeśli decydujemy się na kieszonkowe – jak często i jakie kwoty wypłacać dziecku? Czy

Kompan

w Hydepark

2piorunów

  

Cześć podrzucicie jakieś proste gry dla rodziców .Oboje lubią grać w gry logiczne i jakieś tycony. Najlepiej,żeby były dostępne na pc .Nie wymagające karty graficznej.

Tata lubi gry typu
World of Goo
Blocky Farm
Mama
Jakieś gry logiczne z zagadkami mogą być też pointClick
cała seria i inne gry od producenta Delicious - Emily's

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Prawo

0piorunów

Wsparcie dla Rodziców: Jak Uzyskać Świadczenie Żłobkowe od ZUS?

Świadczenie żłobkowe to regularne dofinansowanie oferowane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Prawo do tej formy wsparcia mają zarówno rodzice, którzy którzy opłacają pobyt dziecka w żłobku, jak i ci, których pociechy spędzają czas w klubie dziecięcym lub u dziennego opiekuna.

GURU

w Wiadomości Polska

1piorunów

Rodzice a odejście od oceniania stopniami

Portal o nowoczesnej edukacji - dla nauczycieli i edukatorów oraz osób uczących się. Codziennie najnowsze informacje edukacyjne z kraju i świata. Uczniowie wolą nie być oceniani stopniami, nauczyciele się do tego skłaniają, a rodzice w większości są przeciw likwidacji stopni oceniania.

Tytan

w Hydepark

169piorunów

Wczoraj zmarł mój tato...

Nie czuję nic.

 

Gruba ryba3piorunów

@RKS_Huwdu_Hooligans ja też tak miałem po śmierci mamy. Niby nic, a 10 lat chodziłem na cmentarz co tydzień... Musiałem z nią się spotkać.

Pokaż więcej komentarzy (33)

Tytan

w Hydepark

56piorunów

Słuchajcie, mam dylemat natury moralnej. Fakty są takie:
1. Od 13 lat mieszkam 350km od rodziców.
2. 12 lat temu mój ojciec miał udar. Od tamtej pory nie jest samodzielny. Na początku chodził o lasce, ale od 4-5 lat jest leżący.
3. Mama się nim opiekuje, a do tego pracuje. Jest już na emeryturze, ale bardzo lubi swoją pracę, daje jej chyba sens życia, no i może wyjść do ludzi.
4. Ojciec ma trudny charakter, często zdarza się być po prostu niemiłym i złośliwym w stosunku do mamy i do mnie (staram się choć raz w roku przyjechać na 4-5 dni żeby mama mogła wyjechać i odpocząć). Wtedy krzyczy i przeklina.
5. Mama dba o niego naprawdę dobrze, jest zawsze czysty, ogolony, ma dobre jedzonko, mimo, że po udarze jest dużo mniej kumaty, to z nim rozmawia, etc. Płaciła za logopedę, płaciła za rehabilitację ( nie chciał ćwiczyć, wyzywał każdego, kto przychodził). Załatwiła też opiekę psychologiczna.
6. Jak mama jest w pracy, to przychodzi do niego pani opiekunka i podaje mu obiad, który mama wcześniej przygotuje.
No, ogólnie wydaje mi się, że mama robi wszystko jak należy i zostawia dużo serca i niestety... zdrowia.

No właśnie, ojciec to duży chłop, a trzeba go przebrać, umyć, posadzić, położyć, poprawić na łóżku (mama kupiła takie fajne łóżko podnoszące się). Do tego prawie nigdy nie może wykazywać na wet na dwa dni, bo ojciec sam sobie nie poradzi.

Od kilku miesięcy żaliła mi się telefonicznie, że jest jej coraz ciężej, że jest zmęczona, że bolą ja plecy, że widzi, jak koleżanki wyjeżdżają, odpoczywają, a ona nie może, a zawsze o tym marzyła.

Dodam, że ojciec to zawsze był taki trochę kawał c⁎⁎ja, zrozumiałem to dopiero jak miałem naście lat. Funkcjonujący alkoholik, despota i leń. Miał świetna pracę, w latach 90. jeździliśmy do Grecji etc. No, alego złapali jak był pijany i się skończyło. Potem była równia pochyła, załamał się, miał coraz gorsze i mniej płatne prace. Mama zawsze nadrabiała, bo jak nie drugi etat, to wyjazd za granicę i ciężka praca w polu.

Wracając, od jakiegoś czasu, około miesiąca, sugerowałem mamie, że może czas, po tych 12 latach ciągłej opieki i braku perspektyw na poprawę u ojca, żeby go oddać (to słowo jest okropne, ale tak to wygląda) do prywatnego domu opieki, czy czegoś w podobie. Mama niby nie chciała, ale z drugiej strony sama przyznała, że już jest zmęczona ( ma 62 lata). Ja też specjalnie nie naciskałem, bo to nie jest moją decyzja.

W zeszłym tygodniu tacie zaczęła puchnąć noga, okazało się, że coś z nerkami. Wzięli go do szpitala na tydzień i tam podreperowali.
Pani doktor prowadząca była pod wrażeniem, że mama dama się zajmuje człowiekiem w takim stanie i zaproponowała, żeby go przyjąć na oddział szpitalny, gdzie będzie miał opiekę, a mama będzie go mogła normalnie odwiedzać. Nie wiem, czy to geriatria, czy hospicjum, czy jeszcze coś innego, bo mają nie zapamiętała dobrze.
Wczoraj zadzwoniła mama, że skoro już lekarz jej proponuje i skoro ojcu się nawet podobało w szpitalu (nowe osoby, nowe otoczenie - teraz ciągle siedzi/leży w jednym pokoju), to zaczęła się mocno zastanawiać, żeby ojca jednak oddać (okropne słowo, ale taka jest prawda).
Mama na pewno będzie i niego codziennie, bo taka już jest, ale odejdzie jej ciężka fizyczna praca przy opiece.

Co myślicie? Ja uważam, że 12 lat ciągłej opieki wystarczy i skoro nie ma szansy na powrót do zdrowia i pięknej świadomości, to już chyba nadszedł ten czas. Chciałbym, aby mama mogła jeszcze trochę na tej emeryturze pożyć w zdrowiu i spełnić kilka marzeń, np. zobaczyć Szkocję.
    

Tytan6piorunów

Byłem w podobnej sytuacji i uważam że są lepsze sposoby na okazywanie miłości niż poświęcanie swojego zdrowia. Niech zajmują się nim profesjonaliści, a ona będzie wtedy mogła zająć się odbudowaniem relacji którą na pewno to wszystko nadszarpnęło

Pokaż więcej komentarzy (50)

Inspirator

w Hydepark

4piorunów

Miałem kolonoskopię

Dzień przed badaniem pije się takie pićku i lata do łazienki bardzo dużą ilość razy.

Co zrobił tata, w połowie największego latania?

Poszedł się kąpać. xD

Nie wierzyłem że to się wydarzyło. Doskonale wiedział że przygotowuję się do badania, wiedział że latam do łazienki, i właśnie w tym momencie zajął łazienkę.

"Nie wymyśliłbyś tego" - jak to mówi stand-uper Rafał Pacześ - a tata to po prostu zrobił.

Później głupio gadał, że widział że już chwilę nie chodzę. (-‸ლ) No niesamowity jest typ.

Jak już miał tak głupi pomysł, to mógł chociaż zapytać.

  

Inspirator0piorunów

@fewtoast A generalnie jak wrażenia? Bo mnie też to czeka niestety :confused:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Inspirator

w Hydepark

2piorunów

Mama schowała ciastka w dziwne miejsce, za jakimiś garami w szafce.

Szukałem ciastek w tej szafce, mama darła się i przezywała mnie, że przecież tam już nie ma ciastek.

Później sama tam zajrzała, i jednak znalazła tam jeszcze jakieś ciastka. Darła się, że nie chcę przyjść, i zobaczyć że są ciastka.

Później poszedłem wziąć ciastka, okazało się że mama schowała te ciastka z powrotem w to samo miejsce. Nie mogłem znaleźć tych ciastek.

Zapytałem mamy. Mama darła się i przezywała mnie, że nie mogę znaleźć ciastek.

A ja po prostu chciałem zjeść ciastko. :neutral_face:

Gruba ryba0piorunów

@fewtoast ale znalazłeś w końcu te ciastka?

Osobistość1piorunów

@fewtoast tak synek ciastka sa, zaraz Ci je podam i razem mozemy zjesc

Pokaż więcej komentarzy (11)