GreatSouthernFrendkillMocarz
27piorunówMieszkomy na Ślōnsku mōmy ślōnske powinnosci.
Uczymy sie gŏdać.
A jak slysza szekulada to mi sie ôrŏz starka wspůmino 😒

Pierwszy raz widzę książkę napisaną po ślomsku :rolling_on_the_floor_laughing:
Kaj zerka?
GreatSouthernFrendkillMocarz
27piorunówMieszkomy na Ślōnsku mōmy ślōnske powinnosci.
Uczymy sie gŏdać.
A jak slysza szekulada to mi sie ôrŏz starka wspůmino 😒

Pierwszy raz widzę książkę napisaną po ślomsku :rolling_on_the_floor_laughing:
Kaj zerka?
mannorothLider
80piorunówZ różnych powodów mam ostatnio dużo przemyśleń "mieszkaniowych", którymi się czasami tutaj dzielę. Po trosze sam dla siebie żeby mieć zapisane, a może dla kogoś będzie to jakaś wskazówka...
Historia sprzed kilku/kilkunastu lat. Zacznę od tego, co wydarzyło się kilka lat temu. Sprawa dotyczy naszej koleżanki, z którą na studiach dawno temu przyjaźniła się moja różowa. Harda babka, sympatyczna, twardo stąpająca po ziemi. Ma męża i dwójkę dzieciaków, które w tym okresie miały około 12 - 14 lat. Owe kilka lat temu odwiedzili ją rodzice, mający gospodarstwo na wsi, od słowa do słowa matka zaczęła jej nawijać makaron na uszy, nie wdając się w konkrety, że będą musieli się chyba przenieść do niej, bo są różne sytuacje. Gdy nam to opowiadała, bardzo obrazowo przytaczała wypowiedzi ojca, który przeplatał tyradę matki jakby bitem "wieś nie dla nas, nie dla nas" xD Gdy kumpela próbowała się czegokolwiek dowiedzieć, to matka na nią naskakiwała, konkludując, że to nie ma znaczenia bo oni będą MUSIELI się do niej wnieść xD Na pytanie, jak sobie wyobraża mieszkanie w 6 osób na 3 pokojach, to matka od razu stwierdziła, że dzieci do jednego pokoju, oni do drugiego. Kumpela powiedziała, że nie ma opcji, żeby nastoletni chłopak i dziewczyna mieszkali na kilku metrach, to stary nucąc bit zaczął łazić po mieszkaniu i planować ścianki z kartongipsu xD Skończyło się ponoć spięciem, matka stwierdziła że SOBIE NIE WYOBRAŻA żeby córka się migała od odpowiedzialności i wyszli. "Wieś nie dla nas, nie dla nas".
Cofnijmy się o około 20 lat. Kumpela wchodziła wówczas w dorosłe życie, miała już męża i kupione mieszkanie. Ot taki charakter, chciała się szybko usamodzielnić, pracowała jeszcze na studiach, po ich skończeniu od razu poszła do pracy i wzięła ślub z zamiarem zakładania rodziny. Kto pamięta tamte czasy, to wie jak było fajnie na rynku kredytów. Harowała, mąż też, ale po cichu liczyła na pomoc rodziców. No miała prawo. Kolejnym elementem tej wesołej opowieści jest jej brat. Człowiek orkiestra, rolnik, mechanik, elektryk, sól ziemi ojcowskiej. Poznałem go na weselu i jak bywaliśmy u kumpeli na wsi. Prosty chłopak, pracowity, z tysiącem pomysłów na minutę. Ni z gruchy ni z pietruchy kumpela przy odwiedzinach u rodziców usłyszała to co na obrazku. Ty się wyniosłaś, Seba tu zostaje, rodzinę ma, on tu gospodarzy to to wszystko idzie na niego, a koleżance ch.. w d..ę :confused: Tak jakby jej ktoś coś fundował. Ok, pewnie rodzice płacili jej za akademik, ale na wszystko inne zarabiała sama - tyrała wieczorami, udzielała korepetycji po zajęciach. Moja różowa pamięta, jakim wrakiem wtedy była moja kumpela. Kredyt, ciężki rynek pracy, a tu jeszcze taki but w mordę. Nie tylko brak pomocy, zabolał ją także sposób komunikacji i fakt, że nic z tego co rodziców nie dostanie - a trochę się przy tym narobiła jako dzieciak i nastolatka. W wakacje zawsze zapieprzała tam jak wół. I ch..., nie ma. Seba potrzebuje, bo on gospodarzy i kręci biznesy.
Ale powróćmy do świeższych czasów. Kumpela nie dowiedziała się od rodziców, co się dzieje. Była przerażona, czy to nie jakaś choroba albo czy brat z żoną nie wyrzucili ich z domu po jakiejś inbie, bo z mamusią jak się domyślacie mieszkało się średnio. Do brata też się nie mogła dodzwonić. W końcu dodzwoniła się do szwagierki, która ze łzami jej wyjaśniła sytuację:
* Wszystko, dom, ziemia, maszyny, gospodarstwo, było na Sebę.
* Seba z tysiącem pomysłów na biznesy powchodził w jakieś spółki, nakupował maszyn na kredyt, zadłużył się, jak się okazuje kredyty brał on na przedsięwzięcia z których profity mieli czerpać także inni.
* Zaczął sprzedawać ziemię po kawałku.
* Zamiast spłacać wymyślił jakieś dziwne konsolidacje w parabankach, pod którymi niestety się podpisał.
* Długi urosły jak kula śniegowa, a kredytodawcy zaczęli wchodzić na nieruchomości.
* W końcu się okazało, że żeby jakkolwiek myśleć o spłacaniu tego wszystkiego to trzeba sprzedać wszystko i ogłaszać upadłość, bo inaczej u jakichś dziwnych wierzycieli inaczej nie przejdzie. Nie wiem jakie tam mechanizmy zadziałały, ale ponoć nie było innej opcji jak sprzedać i spieprzać, inaczej szybka licytacja komornicza.
* Brat jak się wyczołgał z butelki to zaczął zasuwać na prawo i lewo, ale to było gaszenie pożaru szklanką wody.
* Wisienka na torcie - rodzice-debile ani pomyśleli zapisać sobie jakieś dożywocie na domu XD
* Co ciekawe, szwagierka, ponoć porządna osoba, wyniosła się z dziećmi i mężem do swoich rodziców. I powiedziała kumpeli, że zaproponowali to samo rodzicom (za zgodą swoich) ale ci odmówili, bo nie będą na niczyjej łasce siedzieć xD
Niby były jakieś możliwości ale oni uznali, że "duma" to zwrócenie się o pomoc a raczej z roszczeniami i żądaniami do córki, którą kilkanaście lat wstecz finansowo spuścili w klozecie. Jakby mieli mózgi i zostawili sobie chociaż dom, to by nie było problemu, ale oni ceremonialnie wszystko co mieli przepisali na syna, co to będzie gospodarzył na ojcowiźnie i na pewno o rodziców zadba na stare lata. No to zadbał xD Skończyło się awanturą, bo kumpela powiedziała, że za cudzą głupotę nie będzie sobie życia do góry nogami wywracała. "Dumni" rodzice wynajęli gdzieś tam w powiatowym niewielkie mieszkanie obrażeni na cały świat, ale o zgrozo najbardziej na "wyrodną córkę". Rozstroiło ją to na tyle, że (na krótko na szczęście) wróciła do palenia szlugów. Ale zdania nie zmieniła. Ponoć jakieś relacje z rodzicami ma, niemniej wie, że jest uważana za wyrodną, jakby to ona była motorem napędowym tej chryi. Ale jak pisałem na początku, to harda babka więc ma w d....e :smiley:
Nie jest to jedyny przypadek jaki znam, gdzie ktoś na stare lata nie zadbał o siebie, ale chyba najbardziej jaskrawy. Także Kasie i Tomki - zadbajcie o spokojną starość. Bo inaczej wieś nie dla Was, nie dla Was.

@mannoroth No i przypomniałes mi jak jak nas rodzice żony potraktowali. Jeszcze podczas studiowania we Wrocławiu mieliśmy plan powrotu w rodzinne strony. Rodzice żony mieli duży dom, pół bliźniaka, ale to de facto były 3 mieszkania niezależne. No i na samej górze mieliśmy mieszkać my. Robiliśmy tam z wolna remont, bo remont był niezbędny. Zaczeliśmy od malowania, nowej podłogi w jednym pokoju, mebli, no żeby przyjeżdżając do rodziców mieć już coś swojego.
Gdzieś po dwóch-trzech latach takiego pełzającego remontu, gdy już pracowaliśmy nagle siostra żony powróciła, która zapierała się, że ona tam mieszkać nie chce. I musiała gdzieś zamieszkać. No i nagle mieli wyjebane że my z 10k władowaliśmy już tam (na tamte czasy to były spore pieniądze, zwłaszcza przy naszych zarobkach). Mieszkanie przypada siostrze a my możemy się j⁎⁎ać na ryj... Bo my sobie poradzimy a ona nie ma co począć.
@mannoroth u znajomego rodzice przepisali całą gospodarkę wraz ze swoim domem na drugiego syna, który był dobrym synkiem ale mu się zmarło a jego żona która odziedziczyła wszystko już taka dobrą nie była i teściów pożegnała z gospodarki.
Ludzie w ogóle nie myślą co się może w życiu wydarzyć...
MaciekGruba ryba
12piorunówWracanie do domu po odprowadzeniu młodego na fakultet, w listopadzie o ósmej rano:
#rodzicielstwo #jesien

Fade to black?
boriMistrz
74piorunówA tak tylko chciałem się pochwalić twórczością synka

@bori Jako osoba która mając 7-11 lat narysowała dziesiątki titaniców daję plusa za zaskakująco dokładny poziom drobnych detali na start (kształt dziobu, mostek pomocniczy na rufie;0 ), ale jeszcze spora droga do narysowania idealnego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ludzie czepiają się tego czwartego komina a żaden nie zauważy powiewającej bandery z białą gwiazdą historycznie dokładnej.
g0r0madskaKosmonauta
13piorunówChciałbym aktywniej słuchać młodego człowieka, ale jak mówi
"... to było przedwczoraj, za 2 tygodnie, bardzo dawno..."
to nie jestem w stanie, po prostu mózg mi się wyłącza.
#rodzicielstwo
MaciekGruba ryba
4piorunówAleż to jest dobre.
Ostrzegam, że sąsiedzi mogą kroić cebulę w trakcie oglądania
https://www.youtube.com/watch?v=GZnMQcCTwrM
#rodzicielstwo #dzieci #kampaniaspoleczna #qualitycontent

@Maciek no spoko, a jest drugi taki filmik, o tym że kobiety też potrafią stosować przemoc? Tylko że często mniej widoczną bo psychiczną, którą ciężej zauważyć ale i ciężej się po niej pozbierać?
SzpakucjuszSpecjalista
13piorunówIdę dzisiaj ze zdrowom córkom do szkoły. "Chciałbym polatać na paralotni." - "ale to jest dla chudszych niż ty."
Jestem dumny z tego pojazdu 😉
@Szpakucjusz córka cię skarciła jak złego pasierba 😛
deafoneLider
6piorunów@deafone Myślałem, że końcówka będzie jak z Terminatora 2 :grinning: Bo plac zabaw podobny.
BarcolGruba ryba
4piorunówJak w serialu Basia pojawia się Franek to zawsze mówię "OOO MISIEK ZDZISIEK" i się córka wkurza
@Barcol na jakim kanale jest basia?
skorpionGURU
23piorunów#rodzicielstwo a kto na całe szczęście trafił zarodniaka kaktusa już w drugiej biedronce z 5 zaplanowanych?
wczoraj objeździli z matką cztery i tego akurat nie było.
najlepsze, że zaraz obok kupowałem płytki do kuchni :smiley: :smiley: :smiley:

@skorpion nawet mi cie nie zal
100mphLider
85piorunówDyskryminacja rodzin zastepczych ciag dalszy.
Postanowienie sedziego o umieszczeniu dziecka w moim skromnym domu skonczylo sie kilka dni temu. Nie moge przez to wziac opieki na dziecko w przyszlym tygodniu, a musze z nim isc na planowa wizyte do szpitala. W zasadzie to nawet bedac na wizycie nie moge o niczym decydowac. Malo tego, gdybym mial wypadek komunikacyjny to zabraliby go do szpitala a ja nie moglbym nic sie dowiedziec. No ale fajnie w telewizji brzmia te slogany zeby zostac rodzina zastepcza etc. Panstwo z gowna i kartonu.
Im dłużej mam styczność z systemem prawnym im bardziej się nie dziwię że ludzie narzekają na ten syf. Tak jak wiele rzeczy w tym kraju to też zależy zaorać i zrobić od nowa
Nie boisz się, że jak rodzice się zestarzeją i rozchorują, to magicznie przypomną sobie o małym występując o alimenty?
paulusllFanatyk
105piorunówMuszę się trochę pochwalić co nam się udało osiągnąć przez 4 lata, codziennie przez 15/30 min wykonywaliśmy w domu ćwiczenia z młodym budujące wszystkie partie mięśni.
Młody lvl 8 cztery lata temu dostał od lekarza litanie niedoskonałości, płaskostopie, koślawe stopy, ogólnie śmietnik.
Dziś byłem z nim na wizycie kontrolnej u pani doktor wad postawy i powiedziała, że nie mamy już po co do niej przychodzić bo młody wygląda jak Adonis, jedyne co dostał to ćwiczenia rozciągające i wzmacniające kolana które przy piłce nożnej mocno dostają w kość.
Drodzy rodzice, w zdrowym ciele zdrowy duch a 30min poświęconego czasu i nauka systematyczności buduje też pewność siebie u takiego dziecka. 😉
Edit: Tylko nie z każdym dzieckiem... moja lvl 5 chodzi na akrobatykę i jej ćwiczeń nikt normalny w domu nie jest wstanie wykonać.
@paulusll gratulacje i zazdro 😒 U nas było skakanie po fizjo i ciągle zmiany ćwiczeń i g… z tego wszystkiego wyszło. Ech 😒
Drodzy rodzice, w zdrowym ciele zdrowy duch a 30min poświęconego czasu i nauka systematyczności buduje też pewność siebie u takiego dziecka. 😉
To bym sam musial najpierw umiec w systematycznosc :confused:
bartek555Lider
54piorunówOstatnio mialem pare godzin wolnego, wiec w pustym pokoju zbudowalem synkowi plac zabaw. A niech ma.

I po tym wszystkim kazał Ci w tych skarpetkach do niego przychodzić? :smiley:
@bartek555 Zawsze kiedy byłem z córką w takich przybytkach, to płakałem że "za moich czasów" nie było takich atrakcji. Były tylko metalowe drabinki i karuzele, które się nie kręciły. :pleading_face:
paulusllFanatyk
105piorunówPo kim to takie uparte moje lvl 8 to nie mam pojęcia.. Przeskrobał w szkole, dostał naganę co było równoznaczne z zakazem tableta do końca roku. No ale... Powiedziałem mu, że jak przeczyta Czare ognia od deski do deski i mi ją streści to ściągnę mu zakaz. Od dwóch dni siedzi z nosem w książce i jest już na 100 stronie, twierdzi że fajna ta książka i się wciągnął XD
Niektóre tak mają 😊 Mój 10 lat nawijał od dwóch lat, że chce kompa i będzie ładować w minecrafta na anarchii. W kwietniu mu powiedziałem, że jak przyniesie pasek, to poskładamy kompa full wypas. Jechał na samych trójach i czwórkach.
I kto musiał kupować ram, nvme i gpu w czerwcu? Ale słowo to słowo. Stanął na rzęsach, więc musiałem wydać 3 razy tyle ile kiedyś na pamięć i pozakładać blokady rodzicielskie na routerze. Nie sądziłem że się mu się uda ale latał od nauczycielki do nauczycielki, żeby pozwalały poprawiać. Gdyby był tak zawzięty jak trzeba skarpetki wrzucić do brudów albo braciom coś pomóc…byłby idealny 😛
@paulusll fajny ten Cedric Diggory, mam nadzieję, że nic mu się nie stanie... o boże, o k⁎⁎wa xD
RedCrescentFanatyk
5piorunówTemat moim zdaniem wazny i nabierajacy znaczenia z kazdym dniem. Dobra i chyba bolesna analiza na Rzeczpospolitej. Zachecam. Do czytania. I wychowywania nowych dzieci. #demografia #polska #dzieci #rodzicielstwo

TaxidriverGURU
21piorunówMoże i młodzi poszli spać zaraz po 19, ale za to już wstali.
Żona będzie miała dluuugi dzień.
#rodzicielstwo
@Taxidriver ile byś chciał żeby spali, 24 godziny? 😛
@Opornik 12h jednym ciągiem, było by zajebiście.
@Taxidriver to dopiero jak do szkoły pójdą. Budzenie nastolatka to kolejny etap w udręce rodzica.
@Taxidriver i może jeszcze jednorożca do tego?
@Opornik a co? Spełniasz życzenia?
@Taxidriver ech, zobaczysz, jeszcze zatęsknisz za tymi szalejącymi bąblami :smiley:
@Opornik ja już się boję co będzie gdy podrosną i chciałbym aby ten czas słodkich rozbiega i rozkrzyczanych maluchów trwał jak najdłużej.
@Taxidriver Będzie to co będzie. Zamiast tuli-tuli, na jojćki do tatucia, na baranda, polepić z lego, będzie:
Tata kup mi grę! Tata kiedy na strzelnicę! :P
Prowadzisz notatnik? Jak nie to załóż bo wszystkiego nie spamiętasz.
Zajrzałem se właśnie do losowego wpisu:
"Nie mogę z tobą spać bo mi się tak dobrze będzie spało że nie będę chciał wstać i iść do szkoły"
No cóż, nic nie trwa wietrznie. :smiley:
mannorothLider
14piorunów
Chyba ojczym.
deafoneLider
21piorunów
@deafone jak ja tej k⁎⁎wy nienawidzę
@Opornik a kto to jest?
@Marcus-Aurelius-64 to jest Ta zdzira która podczas konfliktu na granicy polsko-białoruskiej robiła maślane oczka i załamywała rączki, jak to biedne dziewczynki uchodźczynie cierpią na tej granicy, bo przecież same kobiety i dzieci, wpuśćcie ich wszystkich potem się zobaczy, nikt nie jest nielegalny!
Potem dostała oczywiście rolę w filmie Agnieszki Holland tej żydówy, a potem ją widziałem w reklamie co najmniej jednej.
Więc się opłaciło smutne minki robić.
@Opornik myślałem, że to ta żymianka, co promuje aborcje (mając klinikę aborcyjna) i chwali się w mediach ile avorcjiborzeprowadzila.
deafoneLider
90piorunów
Martynko, nic się nie martw, twój aniołek po środeczku będzie, a te gorsze dzieci w okienku usadzimy.
Wygląda jak typowy dzień na klasowej grupie rodziców.
KredafredaGruba ryba
62piorunówMoja córka 3 dni temu wstawała wcześnie rano... 6:30 pobudka.
Moja córka po zmianie czasu wstaje bardzo wcześnie rano...5:30 pobudka.
Trzymajcie się tam rodzice
#rodzicielstwo
@Kredafreda podrośnie i spanko o 2 w nocy albo lepiej. Jak doczekam bombelków to potem czekam na ich nastoletniość, bo ja w takim trybie funkcjonuję
@Kredafreda może chce pobiegać