RzeznikLider
7piorunów369 608 + 7 + 6 + 6 = 369 627
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

RzeznikLider
7piorunów369 608 + 7 + 6 + 6 = 369 627
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

jakibytuloginGruba ryba
24piorunów369 376 + 109 + 58 + 19 + 9 + 10 + 11 + 9 + 7 = 369 608
pracodomy, sobotnie łapanie #squadratinhos i niedzielne coś, co w sumie nie powinno mieć miejsca, czyli liczba rzeczy, które zmaściłem świadomie bądź nie jest na tyle duża, że mi się nawet nie chce o tym pisać :D
Ostatecznie przynajmniej wpadła setka i rekord przewyższeń 1697 metrów. Garmin też odwalił, bo stwierdził, że max HR miałem 212 xD
squadrats 941
yard 456
ubersquadrat 18x18
squadratinhos 13078
yardinho 1246
ubersquadratinho 15x15
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
@jakibytulogin no, no, ładne przewyższenia. To mi się podoba! Z tym max HR to może nie Garmin, a po prostu pulsometr zaczyna się psuć, u mnie takie coś jest zawsze sygnałem że pasek dogorywa...
mirek1512Osobistość
24piorunów369 286 + 90 = 369 376
Dzisiejsza jazda z sąsiadem. Zobaczył auto i sam zadzwonił żeby razem pojeździć. W sumie drugi raz. W sobotę Kijowa pogoda a dzisiaj mogłem tylko o nieludzkiej porze. Ale się zgodził i poszliśmy na 4 godziny. Połowie zgubił licznik. No i mimo, że się wracaliśmy to nie odnaleźliśmy. Na koniec trochę osłabł ale nie zgubiłem (go). Rano aż tak nie wiało a na koniec mieliśmy z wiatrem. Chętny na długie jazdy i ma kupić nowy rower...
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

dzangylGruba ryba
28piorunów369 109 + 177 = 369 286
Wycieczka do rzeźni w Laskowej. Wiele widziałem, wiele podjechałem. Potwierdzam, rzeźnia. Niestety to jest jednak podjazd do zrobienia raz, zaliczenia i nigdy nie wracania. Jest tak stromo i sztywno, że nie da się z tego czerpać przyjemności. Za to droga od strony Limanowej, którą zjeżdżałem, jest piękna. Jak kiedyś tam wrócę to po to by wjechać na tą Laskową właśnie od tej strony.
Laskowa to była przy okazji. Głównym daniem dnia był podjazd na Makowice do wieży widokowej w Kamionnej. Przepiękny podjazd, stromo, długo, interwałowo no i są widoki i to nie tylko na szczycie z wieży widokowej. Szczerze polecam - 5km i 460 metrów do góry jeśli dobrze pamiętam :smiley:
Edit:
Ahaaa... 2800 m up.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Osiągnięcie
Dokumentalista (40 zdjęć)*
zdobyte. Przechodzimy dalej.
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
mlesTytan
25piorunów369 048 + 23 + 22 + 16 = 369 109
Z piąteczku i dzisiejsze. Fajnie było się ruszyć.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
@mles ej, jeździłeś więcej, wrzucaj z całego miesiąca, nie pi⁎⁎⁎ol się 😉 Dawno cię nie było, ale nie musisz być takim purystą. Dodawaj za cały, bo masz stówkę wincyj!
boriLider
30piorunów369 024 + 24 = 369 048
Jak wjechałem w niepozorną ścieżkę wzdłuż Warty to przez kilka km nie dało się z niej zjechać xD
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Kwadraty same się nie zbiorą, nie narzekaj
FurtoGruba ryba
33piorunów368 960 + 64 = 369 024
Znacie to uczucie, gdy macie iść do lekarza, a wszystkie objawy ustają? Gorączka odpuszcza, ząb przestaje boleć, a dysk już nie wypada. No to ja tak mam właśnie z szosą.
Od blisko miesiąca walczę z tylnym kołem i trzaskami dochodzącymi z piasty. W serwisie sobie nie poradzili, ja po wielokroć rozkręcałem wszystko i czyściłem, smarowałem i odsmarowywałem, sprężynki od ratcheta wymieniałem, oryginalny zestaw serwisowy od DT Swiss kupiłem, wszystko jak krew w piach. Jak napierdalało, tak napierdala, powodując moje rozstrojenie nerwowe. A nie, przepraszam, hałas ustaje tylko gdy deszcz leje lub jadę po mokrym. Od tygodnia żyłem w przeświadczeniu, że nadchodzi mój urlop, na jego czas oddaję rower do innego serwisu, niech zajmą się tym porządnie.
Wczoraj umyłem rower, czyściłem napęd z tony piachu po piątkowej jeździe, rozebrałem ponownie bębenek, a tam nie dość że syf to jeszcze metalowe opiłki (pic rel 2) pochodzące z pic rel 3. Rewelacja. Znowu wszystko wyczyściłem, a na pierścienie najebałem tyle smaru, że ratchet hałasuje podobnie co dysk ssd. No i co? NIC, CISZA ABSOLUTNA, ZERO TRZASKÓW. Teraz już w ogóle nie wiem co robić, co powiem w serwisie? Znając moje szczęście, teraz będzie ok, wrócę po urlopie na szosę, a trzaski znowu się pojawią xD
A jak się dzisiaj jeździło? Całkiem przyjemnie, ciśnienie podniósł mi tylko cierp, co prawko uzyskał chyba w podobny sposób, co jeden z bohaterów ostatniego wpisu szanownego @Mordiego.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

teraz będzie ok, wrócę po urlopie na szosę, a trzaski z owy się pojawią
no i tak będzie, prawo Murphy'ego xD
Jutro lecimy ciapągiem kole południa na Legnicę i jakieś meandry przez Lubiąż, Wołów, działkę kumpla przy Obornikach...
DzejZiOsobistość
21piorunów368 952 + 8 = 368 960
Dla podtrzymania kondycji małe co nie co w okolicy.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

DzejZiOsobistość
26piorunów368 926 + 26 = 368 952
Qrcze chyba kupię sobie szosę z SPD. Czasem mnie nachodzi żeby gdzieś popedałować dalej.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Osiągnięcie
Nie mogę rozmawiać bo jadę! (100 km)*
zdobyte. Przechodzimy dalej.
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
npnptcnOsobistość
37piorunów368 727 + 132 + 47 + 20 = 368 926
Ostatnie 3 dni, dzisiaj kapkę dłużej 😉
Nawet fajnie się pojeździło, ale szkoda, że taki wioter i że raz pomyliłem trasę w lesie i wytrzaskałem kilka kilometrów dupsko po tragicznych płytach betonowych i piachu. Ogólnie wyskoczyłem zobaczyć ten zamek, który rok temu jeszcze był zamknięty i @Gilgamesh nie mógł zwiedzić. Nic cię cumplu nie ominęło xD
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Proces przeliczania osiągnięć zakończony. Wynik niestety:
Ja nie dam rady?! (125 km)*
Ja nie dam rady?! Hardkor edyszyn! (125 km)*
W sumie... Hardkor edyszyn! (1 250 km)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
@npnptcn dzisiaj wiaterek ładnie daje się we znaki, miałem pokręcić w tlenie, ale jak mi przy 30 km/h wyskoczyło 155 bpm, to sobie darowałem zerkanie na pomiar xD Pod wiatr 31 km/h z 320W, a z wiatrem 36 przy 150.
@Furto mi dlatego przewyższeń trochę nawet wskoczyło, bo zacząłem sobie z wiatrem, 60km jechałem pewnie średnią 30 i to licząc lasy xd Ale jak miałem wracać po śladzie, z centralnym wmordewindem, z podmuchami takimi, że staję, to pojechałem tak, żeby wioter mieć chociaż po ukosie. No tylko że wtedy wchodzą górki. Miałem po płaskim zrobić parę km więcej, ale w sumie cieszy że sprawdziłem kolano na kilku stromych podjazdach. Odhaczyłem kolejny punkt z listy "strachu" o nogę xd
vvitchGruba ryba
32piorunów368 614 + 3 + 110 = 368 727
Wczorajsza seteczka spod Kołobrzegu w celu załatania kilku łatwiejszych #kwadraty i na przekór jesiennej pogodzie. Pierwszy przelotny deszcz złapał nas dosłownie chwilę po tym, jak wysiedliśmy z pociągu w szczerym polu. xD Pierwszy z trzech.
Trasę ewidentnie planowałam z myślą o sezonie powakacyjnym, ale było to tak dawno, że zdążyłam o tym zapomnieć. Tym sposobem po kilku kilometrach znaleźliśmy się przy dźwirzyńskiej "patelni". W żadnym innym wypadku nie pchałabym się teraz szosą w zatłoczone, turystyczne rewiry. W okolicach Dźwirzyna spotkaliśmy też kilku bandydów drogowych, ale potem był już względny spokój do samego końca.
Objechaliśmy kilka nowych dróg w standardzie zachodniopomorskim: z betonowych płyt, z trylinki i z asfaltu, w którym większe dziury miały swoje własne dziury. Na szczęście trafiło się też kilka lepszych, w tym naprawdę dobre drogi rowerowe.
Square: 17x17
Cluster: 530 (+8)
Tiles: 4237 (+19)
#rowerowyrownik #rower #szosa #100km (nr 12)

@vvitch I na którą dupkie się paczeć? Bo rowery to wiadomo, dla pedałów
ElvisiakoKosmonauta
31piorunów368 482 + 27 + 19 + 8 + 41 + 13 + 11 + 13 = 368 614
Cotygodniowy apdejt. Pracodomy plus wyprawy po kwadraty. Strava jednak nie lubi jammerów GPS :/
No i tego, że moje kwadraty pokryją się z trasą Poland Bike Marathon się nie spodziewałem.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

To był długi proces. A i tak skończyło się na tym, że zdobywasz osiągnięcie
Ja nie dam rady?! (40 km)*
W sumie... (300 km)*
Nie mogę rozmawiać bo jadę! (1 000 km)*
Dokumentalista (30 zdjęć)*
Hejtostatser (pierwsza aktywność)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
RzeznikLider
29piorunówtrixx.420Gruba ryba
24piorunów368 461 + 7 = 368 468
Skromnie wkoło komina, bo wieczorem do pracy.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Kasan1512Inspirator
32piorunów368 230 + 33 + 7 + 64 + 77 + 50 = 368 461
Jazdy z tygodnia. Jeden pracodom plus pomniejsze jazdy dwie 60 z bratem @mirek1512 bo akurat nadażyła się taka okazja. W tę niedzielę zamiast setki 50tka. Wystarczy mi to do planu a pogoda trochę średnia.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Napęd zmień bo będzie 30 km wracać ..
@mirek1512 nie ma kiedy bo brat ciągle na jazdy namawia...
MordiOsobistość
32piorunów368 060 + 110 + 3 + 4 + 6 + 3 + 31 + 3 + 3 + 4 + 3 = 368 230
Dojazdy pracowe zwieńczone sobotnim wyjazdem w dzikie ostępy około kołobrzeskich wiosek, w których czas zatrzymał się w latach 90 i nijak nie chce ruszyć ku świetlanej przyszłości.
Czuć już nochalem jesień.
Prognozy na sobotę mieliśmy z @vvitch przyzwoite, dlatego pierwszy raz zlało nas po wyjściu z pociągu, drugi raz po przejechaniu kilkunastu kilometrów zaś trzeci raz, po przejechaniu (dla odmiany) kolejnych kilkunastu. Wiatr był łaskaw przez większość czasu pomagać, a to dlatego, że sprytnie wracaliśmy z zachodu na wschód, zgodnie z jego wolą i kierunkiem dmuchania:)
Spotkaliśmy też trzech zdecydowanie opóźnionych umysłowo furmanów, którzy oprócz swojego jawnego opóźnienia w rozwoju mieli też inny problem - prawo jazdy pewnikiem zdobyte korespondencyjnie.
Pierwszy furman powożący jakimś małym trupem wyprzedził nas na łuku drogi powodując ucieczkę nadjeżdżającego z naprzeciwka kierownika małego czołgu na pobocze. Trzeci zatrąbił nerwowo kiedy jechaliśmy przez Biesiekierz (gdyby ktoś z państwa pytał, to można tam zobaczyć największy pomnik ziemniaka w tej części globu) drogą wojewódzką obok placu budowy nowej drogi dla rowerów, na której wjazdy są zastawione barierkami oraz znakami B-9. Dlaczego trąbił? Bo, jak już wpsominaielm, prawo jazdy zdobył zapewne korespondencyjnie lub poprzez barter: rzyć za papier. Skłaniam się ku pierwszemu i drugiemu jednocześnie. Uważni czytelnicy zapytają pewnie:
Hola, hola! Cny pedalarzu, a gdzie trzecie, a drugie w kolejności indywiduum o którym wspomniałeś?
Czuć już nochalem jesień, o czym wspomniałem jakiś czas wcześniej. Czuć już chłód wijący się między skarpetami a kaskiem, pełzający w zakamarkach ud i pomiędzy palcami. A katar tylko czycha za rogiem nochala gotów zaatakować zielonym glutem.
Witaj, jesieni.
---
\\\
- Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

drogą wojewódzką obok placu budowy nowej drogi dla rowerów
Właśnie dlatego lecieliśmy z @winiucho na Dunowo w poprzek 112 - na wojewódzkich rowerem to trzeba lubieć...
@wonsz Ja wiem, że tam straszy i koszmary wszelakie mają miejsce, ale na całej drodze są wygodne, szerokie pobocza więc jazda tam jest całkiem ok. O wiele gorszymi drogami jeździłem.
@Mordi wydzielone szerokie pobocze powiadasz? Nawet na gmapsach widać, co załączam, że na drodze że Stoisława na Dobre jest po jednej stronie coś a'la szerokie pobocze, tj. jebnięta na odwal biała krecha w 1/3 szerokości drogi. No ewidentnie nie jest to pojedyncza linia ciągła rozdzielająca pasy ruchu. I jak już mieliśmy tam zjechać, żeby nie blokować kierowców, to z naprzeciwka zaczęli pojawiać się idioci jadący właśnie tym poboczem, bo auto tam się spokojnie mieści. Lecielibyśmy z nimi na czołówkę, więc pomysł szybko umarł.
@wonsz Przecież to nawet nie jest DW. xD A to co tam widzisz, to był kiedyś pas postojowy dla rolników, którzy w zamierzchłych czasach potrafili tworzyć kilkukilometrowe kolejki do skupu zboża w Stoisławiu.
@wonsz Ale miejsce i którym mówisz nie jest tym, o którym mówię ja:) Będę wujkiem dobra radą: siedź w domu bo ewidentnie jazda po drogach cię nie tylko przerasta, ale i przeraża. Z Bogiem.
@vvitch @Mordi ale ja wiem że to inne miejsce i nie DW, chodzi jednak o zasadę - wygląda jak pobocze a kierowcy odpierdalają tam cyrki.
Ale ja w sumie o czym innym - generalnie opisuję swoje odczucia, a wy się napinacie jakbym wam krzywdę robił. Do tego jakieś smuty o tym jakie drogi wojewódzkie fajne ale od waszego narzekania na kierowców to aż się rzygać chce - po chuj się tam pchasz jak ci tak źle?
@wonsz Nie czytaj, będziesz zdrowszy:) Od twojego marudzenia jak to na drogach jest strasznie i ciężko pedalarzowi aż się rzygac chce. Jak ci tam tak źle to ja chujnsie tak w ogóle wpierdalasz?
@wonsz Gdziekolwiek się nie ruszę, spotykam kierowców debili - mam nie wychodzić z domu z tego powodu? Najgorsze jak dotąd akcje miałam w środku miasta i na jakichś kompletnych zadupiach, gdzie przejeżdża kilkanaście aut na godzinę, a ty się uczepiłeś tych dróg wojewódzkich. xD
Bywasz tu w okolicy, to polecam sprawdzić DW 112 i się przekonać, że jest tam dość bezpiecznie jak na polskie warunki, w dodatku niedługo chyba w końcu otworzą ładną, asfaltową drogę rowerową na odcinku, gdzie jest największe natężenie ruchu. Co innego DW 165 - tam jest totalna patologia i dużo wypadków, więc unikam, jak tylko mogę.
Jestem w PL przynajmniej raz do roku. Kultura kierowania przyprawia mnie od dreszcze. Kierowcy osobówek szczerze wierzą, że drogi powstały właśnie dla nich i mają do nich największe prawo. Kierowcy ciężarówek mają to w d⁎⁎ie. To jak obie grupy traktują rowerzystów, przekonuje mnie jednak, że używanie roweru w PL to sport ekstremalny. Jestem szczerze przekonany, że gdyby nie surowe kary to spychaliby ich z dróg.
Najbardziej zastanawia to, że jak już wyjadą gdzieś za granicę, to nagle okazuje się, że jednak potrafią się zachować.
boriLider
25piorunów368 048 + 12 = 368 060
(i zbiera kwadraciki)
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
WagabundowyTytan
58piorunów367 237 + 154 + 169 + 62 + 103 + 42 + 54 + 220 + 7 = 368 048
Sześć godzin autem jechałem z Lublina pod granicę z Czechami skąd chciałem wyruszyć rowerem na trzydniową wycieczkę po górach z nocowaniem na dziko. Wyjątkowo nie spakowałem namiotu. Wziąłem tylko materac, śpiwór i poduszkę.
Planowałem spać po wiatach lub wieżach widokowych. Niestety wkradł się błąd i po 1.5h jazdy poczułem na zjeździe, że brakuje mi ciśnienia w tylnej oponie. Zatrzymałem się, ale ku mojemu zaskoczeniu nie był to kapeć tylko pęknięta obręcz w kole. Nie jeżdżę na tak niskim ciśnieniu, że dobijam obręczą, więc wydaje mi się, że doszło do jakiegoś niefortunnego uderzenie bocznego.
Założyłem dętkę, wróciłem do samochodu i do domu.
3h na rowerze, 12h w samochodzie. Słabo.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@Wagabundowy naćpiesz się, napijesz, a wypadek i tak by się zdarzył.
I nie będzie filmu :/
dzangylGruba ryba
36piorunów367 137 + 100 = 367 237
Ehh... miało nie padać. Godzina postoju a później okropnie zmarzłem na zjeździe, brrrr.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Gdybym liczył prościej, też wyszłoby, że zdobywasz osiągnięcie
W sumie... Hardkor edyszyn! (1 250 km)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
boriLider
43piorunów367 087 + 50 = 367 137
Postanowiłem dzisiaj odwiedzić dwa bardzo ważne dla dziejów muzyki w Polsce miejsca: Brodnicę, gdzie pochowany był Wybicki oraz Manieczki, gdzie jest słynny klub Ekwador. Trzeba w końcu dbać o kulturę. Poza tym udało się dwa brakujące kwadraty uzupełnić.
Warunki do jazdy średnie, po nocnych ulewach na drogach nieutwardzonych błoto i kałuże.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Osiągnięcie
W sumie... (250 km)*
— bo czemu by nie?
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.