Yes_ManLider
5piorunówOdnoszę wrażenie, że 126p zachwycają się jedynie ci, którzy tym autem nigdy nie musieli jeździć (do szkoły, do pracy, na wakacje). Ani to nie było ładne, ani wygodne, ani praktyczne, ani bezpieczne, ani pakowne, ani niezawodne. Jedyną zaletą tego gówna było to, że po prostu był.
@Yes_Man Fun on every ride? Zdecydowanie bo nie wiesz co tym razem się rozjebie xD
Z kolegą mamy dwa różne auta ale kilka miesięcy temu mieliśmy tą samą awarię w tym samym czasie
Mój pojazd: 1995 rok
Jego pojazd: 1996 rok
Mój pojazd: Toyota Camry
Jego pojazd: Fiat 126p el
Mój pojazd: 480k km
Jego pojazd: 44k km
Mój pojazd: Przejechał przez piekło i z powrotem, każda zima i każda sól, każdy deszcz wsiadałem i jechałem
Jego pojazd: Garażowany i chuchany całe życie, wyciągany tylko latem w słońce.
Moja awaria: Awaria mechanizmu szyby kierowcy
Jego awaria: Awaria mechanizmy szyby kierowcy
Różnica: U mnie padł przycisk od elektryki szyby, u niego mechanizm od korby się wyrobił.
Rozumiem kochać klasyki ale polskie wyroby to naprawdę masochizm.










