Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#samotnosc

Gwiazdor

w Przegryw

15piorunów

Prawdopodobnie otrzymałem awans w pracy, i zamiast zwykłym operatorem, to teraz będę pracownikiem utrzymania ruchu... Aż mam pełne gacie, bo maszyny potrafiłem niektóre naprawić na swój sposób, a narzędziami potrafię się tak obsługiwać, jak typowe p0lki swoimi mózgami...
Ale zobaczymy, chciałem awansować, więc muszę się postarać... Trzymajcie się i miłego wieczoru Wam życzę...

Tytan3piorunów

Goościu - nie pękaj.
UR to inny świat.
W niczyim interesie jest abys umarł na awarii - zawsze bedziesz miał wsparcie.
Nie wolno Ci tylko kłamać - że coś zrobiłeś, albo wiesz jak coś zrobić.
To zawsze wyłazi i tylko traci się czas.

Syracisz zaufanie - po Tobie.

Ale team spirit mocno - w całym pionie.

Gwiazdor

w Przegryw

3piorunów

Także jadę do pracy, w autobusie, słuchając se teraz: "Queen - Radio Ga Ga"... Normalnie mam ochotę poleżeć w łóżku, i pograć se na New 2DS XL w Pokemon X... A tak? Trzeba pracować...

https://youtu.be/azdwsXLmrHE?si=Y2JP_1rNYRC3Wlk2

Osobistość0piorunów

@Akinori456 Pracuje większość społeczeństwa, nie tylko przegrywy więc nie rozumiem czemu się żalisz ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Sam teraz jestem w pracy i wcale jakoś nie narzekam

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Jeszcze godzinka i kończę. Muszę zrobić zakupy spożywcze i jeszcze może wpadnę do sklepu sportowego kupić sobie jakiś ciepły polar, przy okazji zabije trochę czasu. Potem mam wolne do czwartku. Tzn w poniedziałek i wtorek trochę popracuje ale tylko z mieszkania przy kompie. Zer spotkań umówionych zero dojazdów zero stresu.

Aż sam nie wiem co będę robił z tego wszystkiego. Na gierki już od lat nie mam ochoty, rodziny brak, pić nie będę dziś bo jestem jeszcze trochę przeziębiony. Mam Mission Impossible ściągnięte na kompie ale to tylko 2 godziny.

Nie wiem co będę robił.

    

Będziesz się nidził czy robić coś?

  • Nudził się16% (7 głosów)
  • Pił12% (5 głosów)
  • Grał w grę28% (12 głosów)
  • Rodzina zajmie czas21% (9 głosów)
  • Pracował :(23% (10 głosów)

43 głosów

Pokaż więcej komentarzy (5)

Zawodowiec

w Hydepark

5piorunów

Jak mam kogoś poznać, jak w tygodniu pracy mam tylko z 2h dla siebie, przez inne aktywności? Kiedy mam na później do roboty, to jedynie kiedy mam wolne, to godziny poranne, tak to zero czasu wolnego.

Jak się kogoś nie poznało przed okresem pracy, to już jest prawie niemożliwe jak po robocie jesteś aktywny i i mieszkasz w dziurze. Jakakolwiek relacja z osobą ponad 20km nie ma sensu, bo na same wyjazdy stracę większość/połowę swojego czasu wolnego. Co to za relacja spotykać się tylko w weekendy? Sama myśl na ten tenat rozwala mnie psychicznie.


Pokaż więcej komentarzy (21)

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

zapaliłem se świeczki w pokoju i pobawiłem sie filtrami na zdjęciu, zastanawiam sie czemu nie mam znajomych a moje życie polega tylko na scrollowaniu internetu i oglądaniu twitcha myślę czy nie wypić whisky w samotności ale w sumie co to zmieni może pójdę spać
 

Pokaż więcej komentarzy (2)

Zawodowiec

w Hydepark

3piorunów

Mieszkam sam i co weekend wpadam na obiad do rodziców i siędzę u nich do wieczora.
Matka do mnie prawie ciągle do mnie wtedy mówi, że wstyd, że nikogo nie mam, a moi rówieśnicy i znajomi już kogoś mają. Męczy mnie, że zostanę starym kawalarem i jak nic z tym nie zrobię np. nie założę portali randkowych, to będę nadal sam. Mówię, jej czy mam z tego powodu się zabić, albo czy jestem gorszy od innych z tego powodu, to już fikołki robi abym przestał tak mówić, ale powinienem już kogoś mieć. Rozmawiałem z nią wiele razy na ten temat, wie dlaczego jestem sam, wie że mam problem z nieśmiałością i mową, ale c⁎⁎j! lepiej podcinać dalej skrzydła i pokazywać, że jestem jakiś beznadziejny, bo nie mam k⁎⁎wa cipy :smiley:

Co z tego, że mieszkam sam, co z tego, że zarabiam ponad 5k netto w małym mieście, co z tego, że nie mam nałógów, co z tego, że dbam o siebie, że jestem samowystarczalny, gotuje, sprzątam, ale nie mam k⁎⁎wa kobity! i przez to jestem gorszy od takiego mojego znajomego czy inne sąsiada z nadwagą z k⁎⁎wa ponad 20 letnim autem i zapierdalającym za 3.5-4.2k netto w gówno firemce na wynajmowanym mieszkaniu, bo on ma partnerkę, a ja nie.

Dalczego w tym zjebanym społeczeństwie jak nie masz partnera, to jesteś traktowany jak śmieć, dziwiak czy jakiś homoskeusalista?

 

Fanatyk2piorunów

@azovek - toksyczna matka to problem ale do ogarnięcia - albo ignorować albo zerwać kontakt albo przeczekać.
Zdaje się iż znasz swoją wartość - to super fundament!
Którą opcję lepiej wybrać to sam musisz zdecydować bo dla każde co innego działa.
Budowanie swojej wartości przez pryzmat tego co siedzi w głowach naszych rodziców nie ma sensu - niemniej wale nie jest łatwo to zmienić.
Kontynuuj budowanie swojej wartość i umiejętności - bądź dobrym człowiekiem a kiedyś się uwolnisz w taki lub inny sposób i osiągniesz to co chcesz osiągnąć.

Osobistość3piorunów

@azovek Może spróbuj przyprowadzić kolegę i powiedzieć, że to Twój chłopak. Pierdololo na temat braku kobiety powinno ustać. 😉

Zawodowiec0piorunów

@motokate Moja rodzina jest tolerancyjnan i nie byloby z tym problemu, to po pierwsze, a po drugie, to się nie stanie, bo jestem hetero

Pokaż więcej komentarzy (31)

Gwiazdor

w Przegryw

5piorunów

Wcinam se na prawdę, ch0jowego kebsa, ale wołowinka mi smakuję więc na plus, zaraz jeszcze skoczę sobie na stację po jakąś małą cole, i idę na chwilowy ...
Oczywiście samotny... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Witamy w świecie samotności...
( ͡° ʖ̯ ͡°)(╥﹏╥)

"BARANOVSKI - Chcę być sobą".
https://youtu.be/xhiUVwMjVTM?si=7rn7VcEdeTEpzBmK

Gwiazdor

w Przegryw

6piorunów

Taki mały po mieście, bo z roboty wracam... Chociaż samemu będę przez krótką chwilę...

Witamy w świecie samotności...
( ͡° ʖ̯ ͡°)(╥﹏╥)

https://youtu.be/vWHhZxo-Fy4?si=5s7bSFw5yZH8R7HS

Gruba ryba1piorunów

Hmm.. A ja zobaczyłem tę fotkę i bardzo mi się podoba. Aż bym tam wykrzyczał jak pięknie żyć w taki wieczór 😛 (w duszy przynajmniej, bo teraz na ulicy lepiej nie krzyczeć przez jakiś czas.. ). Więc inaczej filtrujemy rzeczywistość.
Widzę tagi i od razu piszę, że już od 11 miesięcy miałem nie żyć.
Ale poszedłem do lekarza 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gwiazdor

w Przegryw

7piorunów

Kolejne rozsterki mam w pracy... Chcę coś zmienić w swoim życiu, codziennie widzę co muszę u siebie zmienić, co poprawić, podszkolić się w czymś... Ale tego już tyle się pozbierało, że jak widzę tą górę, którą pozbierałem, z napisem: "CO MUSZĘ ZMIENIĆ W ŻYCIU:" to po prostu odechciewa mi się brać za co kolwiek... Nie potrafię zrozumieć tych ludzi którzy potrafią coś robić codziennie... Znaczy też mam niektóre pasję, ale np: znowu moje ukulele leży nieużywane, a ostatni raz grałem to było pod koniec kwietnia...
Albo jestem kunktatorem, albo niektóre rzeczy jednak nie sprawiają mi frajdy... Albo czuję wypalenie...
Sam już nie wiem... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Autorytet1piorunów

Ooo właśnie! Jana przykład kiedyś za*%$&!&!?łem na rowerze co wieczór, noc, kilkadziesiąt / set kilometrów i sprawiało mi to frajdę, radość i tak dalej. A teraz już przeszło dwa lata

jak na swój rower nie wsiadłem dla pojezdzenia. Już pewnie nawet kondycji bym nie miał takiej. Nie wiem czemu mam obiekcje, a teraz to dla mnie problem… w sumie to już całe miasto objeździlem i okolice. Tak mi się to skojarzyło jak z tym Twoim ukulele, taka sytuacja.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gwiazdor

w Przegryw

13piorunów

Nareszcie koniec nocek, przyjadę do domu, chwilę pobawię się z kotką, a potem wejdę do śpiulkolotu i polecę do krainy snów, na zasłużony odpoczynek...
Nie na widzę nocek...

Autorytet0piorunów

Akurat też właśnie zszedłem z ostatniej nocki...

Ale ja przeciwnie - wolę nocki od dni, choć przyznaję że z wiekiem i stażem są one coraz bardziej męczące...

Pokaż więcej komentarzy (6)

Zawodowiec

w Hydepark

8piorunów

Nieśmiałość zniszczyła mi życie i sprawiła, że będę samotny do końca życia. Dodać do tego problemy z mową, to już w ogóle koniec.

Dzisiaj jeszcze takiego doła złapałem na basenie widząc młode małżeństwo z dzieckiem i atrakcyjną, zadbaną i szczupłą dziewczyne, która była z typowym polakiem zakolakiem skinny fat, że to już szkoda gadać. Wiem, że nigdy ani jednego ani drugiego nie będę miał. Znajomy, który nigdy w życiu nie był na siłowni i ma bełchal wyjebany jak bojler, we wtorek pochwalił mi się, że zostanie ojcem. Moja koleżanka, która od kilku lat siedzi na tinderze znalazła w końcu tam faceta, od niedawna są w związku. Dosłownie każdy kogoś ma. Czuję się jak śmieć. Życie jest piekne :smiley:

Dobrze, że zamówiłem sobie nowego xboxa z fifą, to przynajmniej oprócz siłowni i zdrowego trybu życia coś mi da frajdę w tym chujowym życiu.

Życzę wam miłego piątku i udanego weekednu.
 

Gruba ryba2piorunów

Meh. Ja jestem nieśmiały, mam wadę wymowy i w dodatku jestem karłem, a od 14. roku życia nigdy nie byłem sam dłużej niż miesiąc. Obecnie mam lat 40, 3 długie związki za sobą i sporo krótszych. To o czym piszesz nie jest problemem dla kobiet.

Zawodowiec0piorunów

@dolitd jest i wiele razy się z tym spotkałem, ze traciły mną uwagę. A mi nieśmiałość uniemożliwiała wchodzenie w związek, bo się bałem odrzucenia

Gruba ryba0piorunów

@azovek ale co masz konkretnie nie tak z wymową? Takiego problemy można zniwelować jak się do logopedy idzie. Za dzieciaka z tym jest łatwiej ale nigdy nie jest na to za późno. Za dzieciaka chodziłem do logopedy i cały czas, niezbyt regularnie, różne ćwiczenia robię, teraz mam lepszą wymowę aniżeli średnia krajowa.

Inna rzecz, że masz niezdrowe podejście do życia. Krześcijany nie przypadkowo zazdrość uznali za grzech, bo to uczucie nie jest zdrowe dla umysłu. Nawet jak sam byłem w dołku to się cieszyłem cudzym szczęściem, a nie patrzyłem na to jak smok na złoto.

Musisz sobie ego podbudować, bo to widać jak ktoś się nad sobą użala, nie ważne czy chowa to pod świetnä sylwetką bądź nie.

Nie wiem co dokładnie masz nie tak z wymową, bo wszystkiego ćwiczenia nie są w stanie wyeliminować ale gdyby zła wymowa to byłby koniec świata to żaden dres nigdy żadnej panny by nie zaliczył. Weź sobie skocz ze spadochronu czy coś w tym stylu żeby sobie właśnie pewność siebie podbudować chłopie.

Zawodowiec0piorunów

@DiscoKhan problem z płynnością mowy, zacinam się. Czasami są dni, ze nie mogę zdania hez bloku wypowiedzieć. Zawsze dlatego odmawialem dziewczynom, bo balem sie szydery i odrzucenia przez to.

Chodzilem za dzieciaka. Nic nie dalo, czesto bylem wyszydzany w szkole z tego powodu. Później bylwm u logopedy, bardzo dobrego i drogiego, gdzie wydalem prawie 10k niestety nic nie dalo.

To strasznie pewność siebie ci niszczy, dzieki silowni cale szczęście pewność siebie jest na dość fajnym poziomie. Bez tego, by bylo kiepsko. Robie wszystko by pewność siebie podbijać

Bylem tez ostatnio u psychologa w tej sprawie, tez mi nie pomógł. To nie jest tak, ze nic nie robi w tym temaciem.

Planuję w przyszłym roku skoczyc ze spadochronu

Gruba ryba0piorunów

@azovek a przemawiasz regularnie do lustra? Może być głupio na początku ale mi to faktycznie pomagało i zwyczaj wszedł mi krew.

Zawodowiec0piorunów

@DiscoKhan ja pracuje z pacjentami, cały czas rozmawiam z ludźmi. To jest trening a nie gadanie do ludzmi. Dodatkowo ze znajonymi przwie codziennie rozmawiam

Gruba ryba0piorunów

@azovek o, nie nie. To nie jest to samo. W gry grasz to powinieneś wiedzieć jak najlepiej poprawia się swoje wyniki. W warunkach wolnych od jakiekolwiek stresu, nie w trakcie konkurowania z innymi. W RTSy sporo gram i najwięcej poprawiłem swój styl gry poprzez trening z botami, 1v1 to jest bardziej sprawdzian, chociaż oczywiście też uczy to bardziej elastycznego podejścia.

Przed lustrem jak się zatniesz to na spokojnie możesz sobie przeformułować zdanie bez żadnych napięć z zewnątrz. Możesz obserwować swoją mimikę i gestykulację, możesz dowolnie kontrolować sposób artykulacji bez narażania się na śmieszność czego przecież non stop się obawiasz.

Rozmowa z pacjentami to jest żaden trening, bo to jest relacja oparta na ścisłymi autorytecie, zaś jak z kobietami rozmawiasz to przecież nad nimi takiego bezwzględnego autorytetu nie masz, na! Jakbyś nimi tak rozporządzał jak pacjentami to zaraz się weźmie i fochnie, nie będzie chciała mieć z tobą do czynienia.

Znajomych znasz już dłuższy czas i przy nich się nie krępujesz zaciąć, bo wiesz że ci się od tego nic nie stanie, w taki instynktowny sposób.

Rób jak chcesz ale ja to mam wrażenie, że ty trochę polubiłeś ten swój stan rzeczy, bo próbujesz przekonać kogoś kto uporał się ze swoimi problemami podobnej natury do tego, że ty wiesz lepiej jak się z tym kłopotem uporać.

Rozmowa rozmowie nierówna. W szkolnych przedstawieniach grałem to byłem jednym który tremy nie miał, czy raczej jedynym który potrafił odegrać brak tremy do innych przed przedstawieniem. Zaś czym się sterować, takie przedstawienie to rozmowa jak każda inna, ot, parę osób więcej się na ciebie gapi niż zwykle. Ale jednak jest różnica, prawda?

Przez tydzień odgrywaj sobie rozmowy damsko-męskie przed lustrem i będziesz widział różnice nawet po takim czasie, uwierz mi stary. Brzmi głupio ale to naprawdę działa.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Gwiazdor

w Przegryw

2piorunów

Czy ja jestem złym człowiekiem? Zwłaszcza gdy mam poranne zmiany, albo jak teraz mam nocki, to rano zdarza mi się spotkać tą j€baną, fałszywą k0rwe czyli moją byłą, i w myślach życzę jej jak najgorzej... gdzie nie kończy się na tym aby w swoim życiu napotkała miłe, morskie zwierzątko które zniszczyłoby jej płuca (bo pali, a wielokrotnie mówiła że rzuci...), ale także chociażby aby na nią spadł meteoryt...
Czy naprawdę druga osoba może tak zniszczyć dobrą osobę od środka???...
Na prawdę mam już tego serdecznie dosyć... Od razu mówię: Gdybym znowu zobaczył komentarz w stylu: "To zmień pracę" TO SZUKAM JEJ OD POCZĄTKU TEGO ROKU I NADAL NIC!!!

https://youtu.be/51GuG6N2qHE?si=74lPM4uFLXJTQ6T7

Osobistość0piorunów

@Akinori456 tą j€baną, fałszywą k0rwe czyli moją byłą - to o tobie wiele mówi, jakbyście nie potrafili się rozstać jak cywilizowani dorośli ludzie na pokojowej stopie... phhh...

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gwiazdor

w Przegryw

7piorunów

I tak się siedzi na nocce w robocie... Teraz przerwę mam, jak skończę o 6 to w drodze do domu czytana książka będzie, a w domu muszę posprawdzać szafki bo na moim ulubionym T-shirt mam małą dziurkę, i pytanie brzmi: Spowodowane jest to przez mole? Albo mi znowu kot chodził po świeżo wypranych ubraniach???... Pierdzielony pech j€bany, życiowy nie na widzę go!...

Debiutant

w Depresja

7piorunów

PROSZĘ O POMOC W WALCE Z DEPRESJĄ, NERWICĄ I ZABURZENIAMI OSOBOWOŚCI

Witam użytkowników hejto. Walczę ze schizoidalnym zaburzeniem osobowości, depresją i nerwicą. Założyłem zbiórkę, ponieważ nie stać mnie na leczenie. Wszystko pochłaniają wydatki dnia codziennego. Ledo wiążę koniec z końcem. Proszę o odwiedzenie mojej zbiórki i przeczytanie mojej skróconej historii.