Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#seriale

Osobistość

w Seriale

13piorunów

219 + 1 = 220

Tytuł: Studio

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Seth Rogen, Evan Goldberg

Ocena: 8/10

Kolejny dobry serial z Apple. Seth Gordon w roli fajtłapowatego szefa dużego studia filmowego, który próbuje pogodzić ambicje na robienie dobrych filmów z robieniem kasowych filmów. W każdym odcinku oglądamy jego perypetie w filmowym interesie.

W rolach reżyserów czy aktorów - prawdziwi reżyserzy czy aktorzy. Czyli na przykład Martin Scorsese gra samego siebie.

Dużo śmiania się, szczególnie dobra opcja komediowa dla miłośników kina, nie wiem czy zwykły śmiertelnik wie w ogóle jak wygląda Scorsese czy inny reżyser, nie mówiąc już o kojarzeniu filmów, więc dobrze podchodzić z jakąkolwiek wiedzą do tego serialu. Fajna jazzowa muzyczka, wyraziste postacie, dużo wyśmiewania hollywoodzkiej hipokryzji. Polecam.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Seriale

29piorunów

215 + 1 = 216

Tytuł: 1670 - Sezon 2

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Maciej Buchwald, Kordian Kądziela

Czas trwania: 8x ok. 36m

Ocena: 7/10

Drugi sezon przebojowego serialu Netflixa, opartego na absurdalnym humorze ubranym w historycznej szacie, o najsłynniejszym Janie Pawle w dziejach, jego rodzinie i chłopach. Nasz bohater dalej szuka sławy, córka miłości, syn bogactwa a szwagier żony.

Dalej dobrze się ogląda, mimo słabszego początku dalsze odcinki trzymają poziom.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Twórca3piorunów

Oglądałem z obrzydzeniem i wzroku oderwać nie mogłem, z wielkim bólem dotrwalem do końca

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

11.22.63

Bardzo przyjemny mini serial.

https://www.filmweb.pl/serial/22.11.63-2016-644133

GURU1piorunów

Tez mi sie podobal, dla mnie takie ekranizaacje Kinga sa jedynymi jakie w pelni oddaja jego sile ; tworzenie tych swiatow osadzonych w pewnych amerykanskich suburban realiach. Dobre aktorstwo i wlasnie to ze jest z 8 odcinkow pozwala przekazac ten ksiazkowy caloksztalt.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Seriale

46piorunów

212 + 1 = 213

Tytuł: Fallout - sezon 2

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Akcja / Sci-Fi

Czas trwania: 8 odcinków

Ocena: 7/10

Nie jestem ogromnym fanem serii „Fallout”. Trochę grałem w gry, ale żadnej nie przeszedłem (mimo że kiedyś byłem bardzo blisko ukończenia jedynki), chociaż bardzo podoba mi się świat przedstawiony. Stąd oceniam serial jako po prostu produkcję, a nie ekranizację, pomimo tego, że według Todda Howarda ruchome obrazki są kanoniczne.

Drugi sezon kontynuuje wątki rozpoczęte w pierwszym i na szczęście nie dorzuca zbyt wielu nowych, co niestety moim zdaniem jest częstym zabiegiem kolejnych sezonów.

Lucy wciąż ściga ojca i powoli przestaje już być nieco naiwną i idealistycznie podchodzącą do życia oraz ludzi wychowanką Krypty. Bardzo spodobała mi się scena, w której z satysfakcją strzelała do ghuli, mimo że nie powinna mnie cieszyć taka przemiana.

Z kolei Maximus traci wiarę w ideały, w których cieniu dorastał. Te dwie postacie nie są oryginalne, jednakże dobrze się ogląda ich historię.

Ogółem to dobry serial. Ładnie się na niego patrzy, nie razi jakimiś głupotkami, regularnie wykorzystuje motywy znane z gier i często puszcza oczko do fanów. Sam byłem w stanie wychwycić niektóre nawiązania.

Cieszy to tym bardziej, że to jedna z najlepszych ekranizacji gier. Nie jest to wybitnym osiągnięciem, ponieważ próby przeniesienia gier na ekrany z reguły kiepsko się kończyły, ale twórcy „Fallouta” nie mają czego się wstydzić. Raczej nie jest to serial, o którym bym dyskutował godzinami. Za to do odmóżdżenia się czemu nie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider6piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk Ja mam mieszane uczucia odnośnie zakończenia.

W 1 sezonie otrzymaliśmy dużo odpowiedzi na koniec i to w jakim kierunku będziemy iść dalej a teraz mamy niektóre wątki otwarte, cześć zmarnowanych (jak Norma a szkoda bo w 1 sezonie był najlepszy). Na siłe wątek Lucy i Ghula można podciągnać, że jest zamknięty i zaczyna się coś nowego.

Sprawa House'a też nie wyjaśniona, jak doszło do zagłady atomowej, kto w zasadzie to zrobił. Do tego wątek krypciarzy - niektórych kwestii nie musiało być jak kółko kazirodczych spotkań... Zabrali tylko cenny czas.

Podsumowując - liczę, że mają na to spójną wizję i patrzą na to z lotu ptaka i dobrze zepną z następnym sezonem.

Odnośnie adaptacji lore, fabuły, smaczków z gry jest to najlepsza adaptacja gry a byłem przekonany przed premierą drugiego sezonu The Last of Us, że to oni będą dzierżyć ten tytuł ale spartolili całkowicie fabułę.

Gruba ryba1piorunów

Moim zdaniem Walton Goggins jako Ghoul i Coop jest 10/10 . Świetnie potrafił oddać to że jeden dwieście lat temu był tym drugim.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Autorytet

w Hydepark

73piorunów

Świat gdzie rządzi przemoc czyli kilka słów o tym jak popkultura ukazuje świat przestępczy.

Wstęp Ten artykuł jest swego rodzaju rozszerzeniem i poprawieniem wczorajszego wpisu o współczesnym kinie gangsterskim. Dekonstrukcja kina gangsterskiego \ Ludzie z jakiegoś powodu lubią mitologizować i romantyzować gangsterskie życie. Nie jest to bynajmniej zjawisko nowe. Historie o

GURU

w Hydepark

8piorunów

Oglądam właśnie serial Scrubs, odcinki z przed ostatniego sezonu. Jeden odcinek i już chcę wrócić do pierwszych. A najgorsza jest ta laska co później była zamiast JD. Po co ona była? To jest obok Brooklyn 99 jeden z tych seriali które były mega dobre a spierdoliły poziomem na łeb na szyję

GURU1piorunów

@zjadacz_cebuli

Nie ma żadnej laski co była zamiast JD. Nie ma żadnego sezonu 9.

Jak dla mnie sezon 8 jest lepszy niż wcześniejsze. Za długo czekali z tym, by zrobić z JD jednak mężczyznę.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

8piorunów

Różne sposoby przedstawiania świata gangsterskiego we współczesnym kinie

Ludzie z jakiegoś powodu lubią mitologizować i romantyzować gangsterskie życie. Do pewnego stopnia przyczyniły się do tego filmy o mafii. Same gangi do pewnego stopnia też starały się utrzymywać pozytywny wizerunek u zwykłych ludzi. We współczesnych czasach jednak popkultura do pewnego stopnia zaczęła odmitologizować obraz gangstera który kieruje się szlachetnymi zasadami. Stało się to chociażby za sprawą filmu, a potem serialu Gomorra, albo serialu Umbre (ten opowiada o rumuńskiej mafii). Jeszcze wcześniej dokonała tego trylogia filmów Pusher. Nawet jednak już w słynnym Ojcu Chrzestnym mafia dalej była brutalna, dalej dochodziło do spisków, walk o władze, a sam Michael Corleone był zimnokrwisty i działał w sposób wykalkulowany oraz bezwzględny. W drugiej części rozkazał nawet zabić swojego własnego brata z powodu zdrady. Po prostu maskowano to pewną elegancją i poczuciem stylu której współczesnym gangsterom często brakuje.

W Polsce natomiast mit prawilnego gangusa pozostaje jakimś cudem jeszcze żywy w popkulturze (choć też podlega coraz większemu wyśmianiu). Przekonałem się o tym gdy obejrzałem niedawno film sprzed pandemii, ale wciąż względnie nowy "Jak zostałem gangsterem". Ponoć jest to produkcja oparta na faktach, ale w praktyce seria filmów "Szybcy i Wściekli" jest w moich oczach bardziej wiarygodna. Jest to bowiem nic innego jak zwykła fantazja o zdobywaniu mocy co za chwile wykaże.

Historia opowiada o prawilnym chłopaku z dzielnicy co z jednej strony miał problemy z agresją i ogólnie był impulsywny, ale z drugiej inteligenty, charyzmatyczny, zdolny tworzyć długoterminowe plany. Dość szybko więc osiąga sukces, zostaje jednym z największych gangsterów w kraju, znajduje kompetentną ekipę, dobrego ziomka który zostaje jego prawą ręką, gorącą laskę, zdobywa dużo kasy i kupuje sobie ładną rezydencje za miastem. Pozostaje jednak gangsterem z twardymi zasadami. Z policją nie gada i jest lojalny wobec swoich ludzi, a oni są lojalni względem niego. Jakimś cudem w jego ekipie nie dochodzi do żadnej zdrady. Jego potencjalni wrogowie to idioci których łatwo się pozbywa i wszystko idzie mu względnie dość łatwo. Kilka razy sam przyznaje, że ma mocne szczęście. Dlatego napisałem, że to zwykła fantazja o mocy przebiegająca według klasycznego schematu gdzie główny bohater jest początkowo nikim, ale potem szybko osiąga ogromną potęgę, niszczy wrogów i po drodze zdobywa bardzo atrakcyjną kobietę (czasami nawet harem kobiet).

Do tego protagonista co chwile rzuca jakieś życiowe mądrości na poziomie jakiegoś kiepskiego coacha. Brutalność oczywiście w tym filmie się pojawia i jest ukazana nawet dość dosadnie, ale co z tego skoro sama fabuła jest mocno naiwna. Na szczęście miałem okazje niedługo później zobaczyć też lepszy, japoński film o gangsterach o tytule "Wściekłość". Reżyser przedstawił w nim bezkompromisową dekonstrukcje motywu honoru w Yakuzie.

W walce o wpływy gangsterzy Yakuzy nie wahali się wzajemnie zdradzać, spiskować przeciwko sobie, a końcowo zabijać. Pada nawet dość wymowny dialog w którym stwierdzono, że słynne obcinanie palca by zmyć hańbę już nic współcześnie nie znaczy. W ten sposób świat gangsterski zostaje ukazany jako powrót do Hobbesowskiego stanu natury gdzie toczy się wojna każdego z każdym, a cywilizowane reguły zdają się być zawieszone. Kto miał siłę nie tylko zabijał, ale też często upokarzał swoich wrogów, własnych podwładnych czy zwykłych ludzi czy to bijąc ich do nieprzytomności za zwykłe zabranie głosu bez pozwolenia czy okaleczając ich.

Nie było tym filmie żadnych szlachetnych gangsterów tylko goście którzy bez problemu pobiliby niepełnosprawnego gdyby zaszła tak potrzeba i wbili nóż w plecy własnemu bratu dla osobistych korzyści. Brakuje mi współczesnej produkcji polskiej która by ukazywała gangsterskie porachunki w równie bezwzględny i brudny sposób, a "Jak zostałem gangsterem" miało technicznie szanse być taką historią poświęconą człowiekowi który idzie po trupach do celu. Zamiast tego dostałem opowieść jak to trzeba być prawilnym gangusem co się trzyma ze swoimi ziomkami na dobre i złe.

Jest to nie tylko naiwne, a przez to szkodliwe romantyzowanie życia gangsterskiego co zwyczajnie nudne. Oczywiście dla przeciętnego normika takie podejście może mu się wydawać szokujące, ale z drugiej strony może dzięki temu skończyłaby się idealizacja różnych form patologii. Z trzeciej dawałoby to pole do jakieś refleksji na temat ludzkiej natury. Idea, że człowiek zdolny krzywdzić innych dla pieniędzy kierowałby się jakimiś honorowymi zasadami jest dość zabawna. Oczywiście wewnątrz grupy panują pewne hermetyczne reguły, ale wynikają one z pragmatyzmu lub pomagają budować pewną zbiorową tożsamość, a nie są wyrazem szlachetnego charakteru przestępcy.

Ostatecznie jak mówiłem w świecie przestępczym chodzi głównie o zdobywanie władzy i pieniędzy. Ludzie którzy wchodzą do tego świata to albo biedni desperaci, albo jednostki patologiczne wychowane w nieodpowiednim środowisku, albo bezwzględni psychopaci i należy o tym pamiętać.

Fenomen2piorunów

@Al-3_x super wpis. Dobrze piszesz, prosze nie zniechęcaj sie :)

Lider

w Seriale

13piorunów

199 + 1 = 200

Tytuł: Krucjata II: Znak bliźniąt

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Kryminał

Reżyseria: Łukasz Ostalski

Czas trwania: 13x ok. 45m

Ocena: 5/10

Drugi sezon serialu produkcji TVP. W Warszawie zaczynają w drastyczny sposób ginąć osoby powiązane z półświatkiem narkotykowym. Policjanci Wydziału Zabójstw i Terroru Kryminalnego rozpoczynają szeroko zakrojone śledztwo, które dotknie również ich samych.

Serial ciekawy, chociaż ma swoje mankamenty. Na pewno na plus działa ciekawie skonstruowana fabuła i niebanalna intryga. Mierżą niektóre postaci i drewniane aktorstwo części obsady.

Natomiast końcówka sezonu - 2 ostatnie odcinki - to pokaz jak można koncertowo skopać cały sezon. Akcja zaczyna kierować się w jakimś absurdalnym kierunku, a finał to już czyste przeskoczenie rekina. Serial zyskałby 2 punkty więcej bez tego.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mocarz

w Dyskusje

3piorunów

Stare

Macie jakieś ulubione do których wracacie?

U mnie jest to , uwielbiam go.

Detektyw Monk, to samo.

Fraglesy i Miś w niebieskim domu :smiley:

Osobistość3piorunów

@EvilDick ja wracałem kilka razy do Twin Peaks, ale głównie dlatego, że po cichu wierzyłem, że "teraz to już zrozumiem o co kaman". No niestety. Musze obejrzeć jeszcze raz....:melting_face:

Mocarz0piorunów

W Columbo jest potężny pantheon gwiazd kina i muzyki. To mnie porwało

Pokaż więcej komentarzy (17)

Osobistość

w Seriale

14piorunów

188 + 1 = 189

Tytuł: Krople Boga

Rok produkcji: 2023

Kategoria: Dramat

Ocena: 8+/10

Nieoczywiste ale świetne, mniej znane seriale - niestety, to rzadki materiał w zalewie serialowego syfu, gdzie mainstream potrafi wynieść wysoko w popularność jakieś ledwo wciągające średniaki. A tymczasem naprawdę znakomite rzeczy są jakoś pochowane i mało artykułowane. A szkoda.

Więc zaproponuję Wam mało znany serial, ale bardzo wciągający i znakomity - "Krople Boga" (Apple TV).

To międzynarodowa koprodukcja powstała na bazie mangi. Ale niech was to nie odstrasza. Serial jest wersją aktorską i spora rzesza aktorów - głównie francuskich i japońskich robi tu robotę.

Umiera kultowy i legendarny znawca wina - Alexandre Leger. W spadku pozostawia swoją osobistą kolekcję win wartą prawie 200 mln dolarów, ogólnie całą swoją spuściznę. Jest jeden haczyk - spadkobierców jest dwóch i tylko jeden może wygrać wszystko, bowiem Leger w testamencie rozpisuje test winiarski.

W szranki stają dwie osoby. Córka Legera, Camille, z która od lat ojciec nie miał kontaktu oraz jego japoński uczeń Issei Tomine.

Camille ma swoiste uczulenie na skomplikowane potrawy oraz na alkohol, chociaż gdy była dzieckiem ojciec mocno ją przyuczał, będąc pewien jej doskonałego podniebienia. Natomiast Issei to typowy japoński produkt bogatej w tradycję rodziny, który biorąc udział w teście wyklucza tym samym siebie z rodzinnego dziedzictwa.

W trakcie serialu poznajemy i Camille oraz Isseiego, ich rozterki, osobowości, odczucia. Czasem też cofamy się w przeszłość, by poznać lepiej samego Legera, gdy jeszcze żył.

Ogólnie mnie nie jara ta cała winiarska sprawa, ale w serialu ogląda się to z otwartą mordeczką. Serial wciąga od samego początku, jesteśmy ciekawi za każdym razem jak poradzą sobie bohaterzy z kolejnymi etapami testu.

Więc jeśli ktoś szuka naprawdę fajnego serialu to polecam gorąco. Pierwszy sezon jest praktycznie zamkniętą całością, więc nie trzeba czekać na drugi sezon by np. dowiedzieć się kto wygrał test Legera. Teraz sukcesywnie wychodzą odcinki drugiego sezonu, który jest po prostu kontynuacja i podejrzewam, że także będzie zamkniętą całością, bez żadnych kusząco strasznie z czapy końcówek.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba1piorunów

@Mahjong Apple ma sporo fajnych seriali, muszę kiedyś wykupić i nadrobić.

Fanatyk

w Hydepark

20piorunów

"Niebo. Rok w piekle"

Sześcioodcinkowy dramat psychologiczny przeobrażający się w thriller inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Akcja rozgrywa się na początku lat 90. Historia opowiada o młodym, pełnym ideałów chłopaku, który rezygnuje ze studiów i trafia do religijnej sekty.

To na tyle z opisu z Filmwebu. Sprawę sekty Niebo i jej lidera Bogdana Kacmajora o której opowiada serial dobrze pamiętam z lat 90. Sprawa była moim zdaniem kuriozalna, bo chyba za taką można uznać sektę w której ludzie noszą imiona Anioł Rowerowy albo Audi Quatro. Jednak daruję sobie osobiste rozmyślania na temat Nieba. Sam serial oglądało mi się dobrze, ale jednak ma on swoje wady. Mimo to zacznę od plusów. Siłą tej produkcji jest Tomasz Kot, który świetnie zagrał lidera sekty. Człowieka, który potrafi być czuły ale w dziwny o oślizgły sposób. Faceta, który w kładzie komuś rękę na ramieniu i ze współczuciem patrzy mu w oczy, a za chwilę mówi "wypierdalaj k⁎⁎wa". Drugi plus dla Magdaleny Różdżki, która zagrała żonę Kacmajora w taki sposób, że nieznosiłem jej od pierwszej chwili, gdy się pojawiła na ekranie. Ponadto nieźle oddany klimat lat 90. Targowiska, brudne, odpychające dworce i przejścia podziemne, cwaniacy robiący biznesy w stylu Januszexu. Niestety całości historii zabrakło głębi. Jest raczej akcja niż zagłębienie się w psychikę bohaterów. Jest podjęta jakaś próba z Sebastianem jeśli o to chodzi, ale bez rewelacji. Ot chłopak wychowany przez toksyczną nadopiekuńczą matkę. Przypadek jakich wiele. Miałem też wrażenie, że twórcy nie wiedzą, jak zakończyć serial i ostatni odcinek był dziwnie chaotyczny, do tego stopnia, że nie wiedziałem, co jest prawdą a co jakimś wspomnieniem i projekcją wyobraźni któregoś z bohaterów.

Gruba ryba2piorunów

Kot to jest jednak kocur, reszta aktorsko też nieźle. Serial dobry, chociaż Sebek czasami nieco wkurzający z tym swoim niezdecydowaniem. Rozumiem, że był pod wpływem charyzmatycznego przywódcy, który świetnie czytał ludzi i potrafił nimi perfekcyjnie manipulować, ale ta jego "cipowatość" bywała zwyczajnie drażniąca. Ostatni odcinek faktycznie jak sklejony na szybko aby jakoś zakończyć historię. Tak jakby kręcąc poprzednie planowali zrobić ich więcej niż 6 :grinning:

Fanatyk2piorunów

@JackDaniels Miałem takie samo wrażenie. Jakby skleili jeden odcinek z materiału na kolejnych kilka.

Lider3piorunów

@WatluszPierwszy pierwsze 3-4 odcinki spoko, później jest już mega męczący do oglądania. Aktorsko Kot i długo długo nic, główny bohater papierowy niestety

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

9piorunów

Trzeci post z cyklu MAKE GREAT AGAIN

i też trochę

Wiele słyszałem opinii o Julii Kamińskiej. Łącznie z takimi, że jest brzydka jak noc. A mi się proszę państwa podoba 😉 szczególnie, gdy jest niewystylizowana i "niewylaszczona". Zresztą w takiej wersji 90 proc. kobiet wygląda najlepiej.

No dobra tyle mojej opinii a teraz suche i sprawdzone fakty. Z czego ta pani jest znana? Głównie z bycia Ulą w serialu "Brzydula" i z grania w komediach romantycznych. Tym bardziej trudno mi o jakąkolwiek opinię o jej grze aktorskiej, bo zwyczajnie nie widziałem jej nigdy na ekranie. Produkcje w których się pokazuje nie są raczej w kręgu moich zainteresowań nawet w kategorii tzw. zabijaczy czasu czy guilty pleasures. Ponadto pani Julia śpiewa, ale z tego, co słyszałem też nie jest to coś na co bym zwrócił uwagę. O jej rolach filmowych można się sporo naczytać na Filmwebie, ale nie wiem czy chcę to robić 😉 Pani Kamińska angażuje się w szereg akcji charytatywnych. Ostatnio wystąpiła podczas koncertu "Solidarni z Ukrainą" w Krakowie.

Zawodowiec4piorunów

@WatluszPierwszy chyba tylko ktoś ślepy mógłby o niej powiedzieć, że jest brzydka

Fanatyk0piorunów

@-nvm- słyszałem sporo takich opinii. Też się dziwię, bo dla mnie top.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

55piorunów

Golenie marki do porzygu czas start

Autorytet0piorunów

Nawet kreskówki są dziś ch⁎⁎⁎we i robią je jakąś idiotyczną kreską w 3d co by było łatwo i tanio. Wystarczy spojrzeć na seriale star wars

Fanatyk1piorunów

@Fox nie wszystkie są chujowe. Myślę że po prostu jest tego znacznie więcej niż kiedyś i siłą rzeczy jest więcej chujowych kreskówek

Autorytet0piorunów
Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Anime

18piorunów

172 + 1 = 173

Tytuł: A Place Further Than the Universe

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Anime / Dramat / Komedia / Przygodowy

Reżyseria: Atsuko Ishizuka

Czas trwania: 5h

Ocena: 8/10

Seria składająca się z 13 odcinków, która opowiada o grupie licealistek chcących wyruszyć w podróż na Antarktydę. Mimo wstępnie dość absurdalnego pomysłu historia trzyma się realizmu, bohaterki muszą zdobyć fundusze, przekonać dorosłych, przejść wymagane szkolenia i zmierzyć się z przeciwnościami samej podróży.

Największym plusem tej serii jest bycie świadkiem jak początkowe marzenie staje się rzeczywistością, gdzie każda z nich ma różne motywacje, swoje własne problemy i co zrobią by stawić im czoła.

Bardzo przyjemne kino, które zostawia po seansie ciepłe uczucie na sercu, a jeśli lubicie się śmiać czy wzruszyć to na pewno miło spędzicie te kilka godzin. W moim odczuciu jest to taki bardziej poważny K-On, który nie boi się trudnych tematów.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU5piorunów

Wspominaliśmy Cię na :smiley: Ktoś zagadał, że fajnie poznać ludzi, ale czasami to ciężko dosłyszeć nicka i tak napomknąłem, że szkoda, że nie ma z nami @nbzwdsdzbcps :stuck_out_tongue_winking_eye:

GURU4piorunów

@sireplama O Panie, bardzo mi miło, postaram się kiedyś na jakieś hejtopiwo wpaść.

Lider4piorunów

@sireplama o mnie to nikt nigdy nie pamiętam, spoko.... Jakoś to przeżyję 😒

GURU4piorunów

No jak nie?! Np wchodzą Wodzianie - @Wrzoo i @owczareknietrzymryjski na i taka pauza we mnie nastąpiła, bo jak tu sie przywitać? Podać rękę? Przytulić? No już któraś impreza razem w sumie, no ale może głupio...

I WTEDY MNIE OLŚNIŁO!

"A co zrobiłby @boogie ?" pomyślałem - i wszystko stało się jasne!

Lider3piorunów

@sireplama 💕 i co zrobiłeś? 💕 Sam się zastanawiam co ja bym zrobił 😛

GURU4piorunów

no pomyślałem, że @boogie to taki trochę zawiadaka ale też i poważna osoba, więc uściskałem @Wrzoo i wyprostowany na baczność podałem prawicę @owczareknietrzymryjski !

Czy jesteś dumny? 😊

Lider4piorunów

@sireplama to jest dokładnie to co bym zrobił!!!!! 💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕💕 Kto by nie chciał wyściskać @Wrzoo :slightly_smiling_face:

GURU1piorunów

@boogie no ba :smiling_face_with_3_hearts:

Mistrz3piorunów

@boogie 💛🥰

Osobistość1piorunów

@nbzwdsdzbcps Lol a widziałem gdzieś ostatnio jakiś urywek z tego i tam było o podróży na Antarktyde ale myślałem, że to taki żart tylko a one na serio xD. No nic, jak podobne do K-On to wlatuje na plan to watch listę.

GURU1piorunów

@Catharsis Daj znać jak Ci się podobało. Podobne tylko porusza poważniejsze tematy ale powinno również podejść, miłego seansu.

Osobistość1piorunów

@nbzwdsdzbcps Ok znać dam, ale to raczej nie będzie szybko bo na PTW liście na MALu mam ponad 400 tytułów i ja to oglądam losowo jak mnie akurat najdzie ochota na jakiś konkretny motyw. Ale teraz widzę, że to jest od Madhouse to nawet szybciej obejrzę.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Kompan

w Dyskusje

12piorunów

Moja luba ogląda serial. Odpalił się z ~dubbingiem~ LEKTOREM i z napisami po polsku, a, że ona głównie słucha to jej to pasuje.

Przychodzę, patrzę na ekran, słucham i tak:

* lektor czyta jedno

* napisy pokazują co innego

* a oryginał imo powinien być przetłumaczony jeszcze inaczej

czy coś

Lider2piorunów

@anty-lop i dlatego jak tylko mogę to nie oglądam z napisami, a dubbingu szczerze nienawidzę

Kompan3piorunów

Sorki, tam nie miało być dubbing, tylko lektor.

Dubbing jest spoko do bajek i z rzadka pasował mi w komediach (RRRrrrr!!!, Asterix i Obelix: Misja Kleopatra). Lektor jest ok, gdy serialu chcesz słuchać przy np. pracach domowych, a oryginał jest w języku, którego nie znasz.

A osobiście wszystko nie-polskie w oryginale oglądam z oryginalnym audio i napisami. W ten sposób zachowuję odbiór oryginału i nawet jak znam język audio to nie zginę, gdy się zacznie np. opowiadanie na temat np. procedur medycznych czy innych mniej znanych mi zakątków języka, których jednak nie znam.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów

Zaczalem oglądać zimowy król czy coś takiego. Niby 5 wiek w Europie. I tak se patrzę afroamerykanski Merlin. Myślę ok spoko jakiś tam szaman sprowadzili jakiegos magika bo dobry jest. Obieżyświat że tak powiem, ale potem widzę afremrykanska rodzinke i jakiś dzieciak z offu też Afroamerykanin. Myślę ignoruj ignoruj. Olej to. To nie ważne że są czarni.

Czy jestem rasista?

Gruba ryba4piorunów

@kodyak mi bardziej przeszkadza jak w zimę chodzą bez czapki i szalika. To jest dopiero ściema XD

Gruba ryba3piorunów

Jest to mało prawdopodne, ale skoro w powstaniu wielkopolskim, brał udział mudzin Sam Sandi, to mudzin szaman w v wieku też nie jest jakimś wielkim czarowaniem.

Pokaż więcej komentarzy (8)