Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ssaki

Gruba ryba

w Ciekawostki

90piorunów

Koza jak z innej planety :goat:👽 W sieci często można natknąć się na zdjęcia dziwnie i nierzadko trochę strasznie wyglądających kóz opisywanych jako kozy damasceńskie. Koza damasceńska, znana też w różnych regionach jako koza z Aleppo, Halep, Shami, Chami lub Baladi, to rasa mlecznych i mięsnych kóz bardzo popularna na Bliskim Wschodzie – kozy te wyróżniają się długimi, obwisłymi uszami, wypukłym profilem pyska i krótką sierścią.

Wbrew temu, co można przeczytać w internetach, większość z nich przypomina zwyczajne kozy, tyle że z nieco przykrótkimi, garbatymi pyskami i długimi uszami. Osobniki, które popularnie pojawiają się na zdjęciach i przypominają jakieś przedziwne, groteskowe stwory z innych zakątków galaktyki to kozy charakteryzujące się ekstremalną brachycefalią, czyli krótkogłowiem – takie mopsy i buldogi w świecie kóz. Oprócz tego niektóre mają silny przodozgryz oraz przycinane i specjalnie formowane uszy, co ma jeszcze bardziej podnieść ich atrakcyjność. Osobniki prezentowane na popularnych na Bliskim Wschodzie wystawach i uznawane za najpiękniejsze oraz za najbardziej wyjątkowe osiągają niekiedy zawrotne ceny i bywają wyceniane na kilkanaście, a nawet na kilkadziesiąt tysięcy dolarów.

Na ostatnim zdjęciu dla porównania "normalna" koza damasceńska.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Specjalista3piorunów

@Apaturia ta koza ma kazirodczy vibe

GURU3piorunów

2 i 3 zdjęcie, to rzeczywiście ufo

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Ciekawostki

53piorunów

Największe koźle rogi :goat::first_place_medal: Aktualny rekord rozpiętości rogów u kozy padł w 2021 roku i wynosi 146 centymetrów. Rekordowe rogi należały do szwajcarskiego kozła o imieniu Albino, przedstawiciela rzadkiej odmiany kóz walizerskich znanej jako Sempione lub Simplon. Kozy tej odmiany były jeszcze całkiem liczne na początku dwudziestego wieku, jednak obecnie są zagrożone wymarciem i kilkakrotnie już uważano je za całkowicie wymarłe.

Zgodnie z informacjami uzyskanymi od właściciela, Albino pełnił funkcję przywódcy stada – jak można się spodziewać, z takimi rogami raczej nie miał konkurencji 😉

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Gruba ryba

w Ciekawostki

67piorunów

Trochę owca, trochę borsuk :sheep::badger: Owce walijskiej rasy Badger Face Welsh Mountain wyróżniają się „borsuczym” umaszczeniem: są białe, ale mają ciemne brzuchy, uszy i nosy oraz dwie szerokie, ciemne pręgi biegnące od oczu w stronę karku. To bardzo odporna, przystosowana do trudnych warunków rasa owiec, która jest jednak od jakiegoś czasu uznawana za rzadką – kilka lat temu została wpisana na brytyjską listę Rare Breeds Survival Trust.

Odmiana biała z czarnymi pręgami jest określana jako _Torddu_. Istnieje też „odwrócona” kolorystycznie, czarna odmiana tych owiec – _Torwen_ z białym brzuchem i białymi pręgami na głowie.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Ciekawostki

70piorunów

Tłusty ogonek :sheep: Niektóre rasy owiec popularne szczególnie w północnej Afryce, na Bliskim Wschodzie i w Azji Środkowej są znane z tego, że mają bardzo duże zady i ogony, w których magazynują zapasy tłuszczu. Takie zapasy pomagają im przetrwać w trudnych warunkach, służąc jako rezerwa energetyczna – na podobnej zasadzie, jak tłuszcz zgromadzony w garbie wielbłąda.

W przeszłości tłustoogoniaste owce na swój sposób fascynowały starożytnych europejskich podróżników i były postrzegane jako zdumiewająca ciekawostka. Żyjący w V wieku p.n.e. historyk Herodot twierdził, że owce w Arabii mają tak wielkie i ciężkie ogony, że aby ich sobie nie raniły, pasterze muszą budować im specjalne drewniane wózki – nie do końca wiadomo, czy była to prawda, jednak biorąc pod uwagę, że ogon u takiej owcy może nawet sięgać ziemi, niektórym osobnikom takie „wspomaganie” na pewno mogłoby się przydać. Ta fascynacja przetrwała w europejskich opowieściach przez setki lat i jeszcze w czasach nowożytnych wózek na ogon był częstym elementem ilustracji, na których pojawiały się owce tłustoogoniaste.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Ciekawostki

95piorunów

Wyjątkowo dużo rogów :ram: Niektóre rasy owiec są bezrogie, ale niektóre mogą mieć od dwóch do nawet sześciu rogów – są to przede wszystkim owce starych ras takich jak północnoeuropejska owca Manx Loaghtan z Wyspy Man, Boreray, owca hebrydzka czy owca islandzka. W najpopularniejszej wersji na głowie zwierzęcia wyrasta jedna para rogów zakręconych w dół i jedna para prostych rogów ulokowana powyżej, ale zdarzają się też inne kombinacje: trzy, pięć, a nawet sześć rogów.

Odpowiada za to mutacja w obrębie genu, który kontroluje rozwój rogów u owiec. W normalnych warunkach białko związane z tym genem "wyznacza granice" i redukuje miejsce wyrastania rogów do dwóch symetrycznie rozmieszczonych punktów na czaszce owcy. W przypadku owiec z mutacją białko to działa dużo słabiej. W wyniku tego punkty wyrastania rogów u takich owiec dublują się, umożliwiając pojawienie się dodatkowych rogów w dwóch, trzech, a nawet czterech miejscach - a niekiedy sprawiając, że z poszerzonego punktu wyrasta większy róg wyglądający jakby był zrośnięty z dwóch innych.

Dość wyjątkową owcą wielorogą jest owca angielskiej rasy Jacob (ostatnie zdjęcia), która nie dość, że często miewa nadmiarowe rogi, to jeszcze bywa łaciata. Nie wiadomo, skąd dokładnie się wzięła, wiadomo jednak, że była hodowana na Wyspach Brytyjskich przez stulecia, a badania genetyczne wykazują, że jest dość blisko spokrewniona z owcami afrykańskimi i z południowo-zachodniej Azji. Owce tej rasy były w przeszłości traktowane jako „owce ozdobne”, upiększając krajobrazy angielskich posiadłości i parków.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Ciekawostki

109piorunów

Trochę owca, trochę... pitbull? :sheep: Owce rasy Beltex zdecydowanie nie wyglądają jak potulne owieczki: są bardzo mocno umięśnione, szczególnie w tylnej części tułowia. Tę budowę zawdzięczają mutacji w obrębie genu, który koduje miostatynę – czyli białko regulujące i ograniczające wzrost tkanki mięśniowej. Odpowiednio niski poziom miostatyny lub jej całkowity brak powoduje u zwierząt tak zwane „podwójne umięśnienie” (ang. double muscling), czyli hipertrofię mięśni.

Owce Beltex wywodzą się od holenderskich owiec Texel – popularnej rasy owiec mięsnych. Mutacja, dzięki której są tak mocno umięśnione, wiąże się z pewnymi niedogodnościami, między innymi z problemami metabolicznymi i większą wrażliwością na stres. Owce te mają też drobne, słabsze w porównaniu do innych owiec kości, szczególnie w obrębie kończyn. Choć z wyglądu wydają się bojowo nastawione 😉, mają łagodny charakter.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Lider4piorunów

Skipped leg day

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Ciekawostki

95piorunów

Trochę owca, trochę zając :sheep::rabbit2: Border Leicester to brytyjska rasa dużych, łagodnych z charakteru owiec, której początki sięgają 1767 roku. Typową cechą tej rasy są uroczo wydłużone, sterczące do góry uszy przypominające trochę uszy zająca – owce te mają też długi tułów, szeroki grzbiet i wygiętą linię grzbietu nosa zwaną popularnie u owiec „rzymskim nosem”.

Mocno wydłużone uszy są charakterystyczną cechą także niektórych innych ras owiec, jak Bergamasca, Tiroler Steinschaf czy Tiroler Bergschaf, które wywodzą się z regionu austriackiego i włoskiego Tyrolu. Ich uszy są jednak oklapnięte.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Gruba ryba4piorunów

@Apaturia

wygiętą linię grzbietu nosa zwaną popularnie u owiec „rzymskim nosem”.

ta, chyba "żymskim nosem" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk2piorunów

@Apaturia Ale prima aprilis jest jutro :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Ciekawostki

94piorunów

Wełenkowy rekord :ram::first_place_medal: W 2015 roku padł rekord ilości runa pozyskanego z jednej owcy, a ściśle rzecz biorąc, z barana. Wydarzyło się to Australii – wiosną nieopodal granicy Nowej Południowej Walii odnaleziono wałęsającego się merynosa o runie przerośniętym tak mocno, że według wszelkiego prawdopodobieństwa musiał pozostawać niestrzyżony przez ponad pięć lat.

Dla owiec z ras, które są hodowane ze względu na runo, brak regularnego strzyżenia może być niebezpieczny i po jakimś czasie może powodować poważne problemy zdrowotne, w tym utrudniać chodzenie. Tak właśnie było w tym przypadku. Baran Chris, bo tak właśnie został nazwany odnaleziony merynos, miał trudności z poruszaniem się przez szczelnie okrywające go ciężkie runo.

Chrisa należało niezwłocznie ostrzyc. Na ochotnika zadania tego podjął się czterokrotny zwycięzca australijskich zawodów w strzyżeniu owiec, Ian Elkins. W ciągu czterdziestu dwóch minut udało mu się ostrzyc niefortunnego barana, który na czas całej operacji został uśpiony – jak się okazało, runo Chrisa ważyło ponad czterdzieści kilogramów. Dla porównania, ze strzyżonego raz do roku merynosa uzyskuje się przeciętnie runo o wadze około pięciu kilogramów.

Rekord odnotowano w Księdze Rekordów Guinnessa, runo przekazano jako eksponat do Narodowego Muzeum Australii, a Chrisowi znaleziono nowy dom. Merynos trafił pod opiekę Little Oak Sanctuary, organizacji na rzecz ochrony zwierząt w Nowej Południowej Walii zajmującej się opieką nad porzuconymi i zaniedbanymi zwierzętami gospodarskimi. Z czasem przyzwyczaił się do ludzi i podobno także bardzo polubił drapanie po głowie. Do końca życia miał jednak pewne problemy z utrzymaniem równowagi, ponieważ po latach dźwigania ciężkiego runa jego tylne nogi uległy nieodwracalnemu uszkodzeniu.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Gruba ryba16piorunów

Dziękuję za tę ciekawostkę. Teraz będę szpanować tą wiedzą w pracy.

Gruba ryba1piorunów

Kiedy wydajesz kilka koła na dietetyka, zdrowo się odżywiasz, biegasz codziennie a oni i tak powiedzą że schudles bo człowiek coś zrobił...

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Ciekawostki

71piorunów

Zimowe przemiany reniferów :snowflake::deer: Okrywa włosowa reniferów ma specyficzną strukturę – składa się z gęstego podszerstka oraz z warstwy sztywnych, zewnętrznych, pustych w środku włosów wypełnionych powietrzem. Zapewnia to zwierzętom znakomitą ochronę przed zimnem i lodowatym wiatrem. Niektóre renifery, jak występujący w Ameryce Północnej renifer mały (Rangifer arcticus pearyi), dodatkowo stają się zimą niemal zupełnie białe, by lepiej dopasować się do otoczenia.

Renifery to także jedyne znane jak dotąd zwierzęta, o których wiadomo, że sezonowo zmieniają kolor oczu: latem ich oczy są złotobrązowe, jednak zimą stają się niebieskie. Zmiana ta zachodzi w tak zwanej błonie odblaskowej, czyli w warstwie tkanki położonej za siatkówką oka, która działa trochę jak lustro i odbija promienie światła, które przeszły przez siatkówkę, z powrotem do fotoreceptorów. Zwiększa to skuteczność widzenia w warunkach słabego oświetlenia.

Podczas ciemnych, zimowych miesięcy renifery muszą szczególnie wytężać wzrok, by skutecznie wykrywać zagrożenie ze strony drapieżników i znajdować pożywienie. Przekłada się to na zmianę w rozmieszczeniu kolagenu w błonie odblaskowej ich oczu oraz w sposobie, w jaki odbija ona światło – to z kolei powoduje, że oko renifera wydaje się niebieskie. Zmiany te sprawiają, że renifery lepiej widzą w warunkach arktycznego zmierzchu i nocy polarnej, łatwiej rozpoznają kontrasty w otoczeniu i prawdopodobnie także łatwiej wychwytują promieniowanie ultrafioletowe, co pomaga im w znajdowaniu pokarmu.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

GURU0piorunów

To czemu niebieskie oczy nie zostaną z nimi na stałe?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Ciekawostki

118piorunów

Łasica (nie)cała na biało :snowflake: :white_circle: Niektóre gatunki łasic zmieniają zimą futro na śnieżnobiałe – najbardziej znanym przykładem jest gronostaj europejski (Mustela erminea), którego białe futro z charakterystycznym czarnym końcem ogona przez stulecia było kojarzone z królewskim majestatem, dotyczy to jednak także łasicy pospolitej (Mustela nivalis) oraz występującej na kontynencie amerykańskim łasicy długoogonowej (Mustela frenata).

Zmiana koloru zależy od tego, w jakiej części świata żyje łasica. Osobniki z cieplejszych regionów pozostają przez cały rok brązowe, a ich zimowe futro co najwyżej zmienia odcień na jaśniejszy. Łasice tego samego gatunku żyjące kawałek dalej na północ, gdzie jest nieco chłodniej, mogą mieć częściowo białą, częściowo brązową zimową szatę. Z kolei zupełnie białe zimowe futro występuje przede wszystkim u osobników zamieszkujących środowiska górskie oraz zimniejsze regiony, w których śnieżne zimy są normą.

Łasica pospolita w białej szacie zimowej jest całkowicie biała, natomiast gronostaj i amerykańska łasica długoogonowa mają zawsze czarną końcówkę ogona. Jest to bardzo przydatne, gdy atakuje je z powietrza sowa, jastrząb lub inny ptak drapieżny – czarny koniec ogona przekierowuje uwagę napastnika i skłania go, by podczas ataku celował właśnie tam zamiast w głowę lub inne wrażliwe części ciała zwierzęcia.

Zimą łasice nie zapadają w sen zimowy i choć spędzają sporo czasu w podziemnych kryjówkach, gdzie jest cieplej, to muszą też aktywnie i często polować. Nie są wybitnie dobrze przystosowane do ciężkich mrozów – ich futro nie zatrzymuje ciepła tak skutecznie jak dłuższe, gęstsze futro z podszerstkiem, jakie mają niektóre inne zwierzęta. Na dodatek mają szybki metabolizm i nie gromadzą w ciele zapasów tłuszczu, muszą więc dużo i często jeść, by przetrwać zimę. Zjadają równowartość nawet 40% swojej całkowitej masy ciała w ciągu jednego dnia, a czasem więcej. Żywią się głównie małymi gryzoniami, a jeśli mają pod dostatkiem pokarmu, przezornie chowają nadmiarową zdobycz na później.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Osobistość5piorunów

@Apaturia widziałem na żywo łasicę zarówno w letnim jak i zimowym umaszczeniu. Przepiękne zwierzęta.

Fenomen4piorunów

ale piękny zwierz ❤️

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Ciekawostki

121piorunów

Nieoczekiwanie białe chomiki. Chomicznik dżungarski ( Cricetiscus sungorus), bardziej znany jako chomik dżungarski, występuje na obszarach stepowych i w tundrze w zachodniej części Syberii i w Kazachstanie. Należy do popularnych zwierząt domowych, jest też zwierzęciem laboratoryjnym wykorzystywanym w badaniach medycznych. Ma szarawe ubarwienie z ciemnoszarą pręgą przebiegającą przez środek grzbietu, jednak przed zimą, kiedy dni stają się krótsze, zmienia futro na niemal całkowicie białe.

Osobniki hodowane w laboratoriach i w domach przeważnie nie przechodzą takiej przemiany, ponieważ mają w otoczeniu sztuczne oświetlenie i nie odczuwają większej różnicy w długości dnia i dostępności światła – jeśli jednak gryzoń jest zdany głównie na światło naturalne, może zacząć bieleć, nierzadko ku zaskoczeniu właściciela. Odpowiednie skrócenie czasu naświetlania światłem sztucznym również może sprawić, że chomiczniki zaczną zmieniać futro na zimowe.

Zimą sierść chomicznika nie tylko zmienia kolor, ale również zagęszcza się, żeby zapewnić mu lepszą odporność na zimno. Futro pojawia się także na jego łapkach, co pomaga mu w przemieszczaniu się po pokrytym śniegiem i lodem podłożu. Zwykle zmiana rozpoczyna się pod koniec października i kończy się w grudniu – niedługo potem, w okolicach lutego, gryzoń powoli zaczyna wymieniać futro na letnie, co trwa zazwyczaj do początku kwietnia.

Chomiczniki dżungarskie mieszkają na wolności w głębokich, zaopatrzonych w kilka wejść norkach, które odpowiednio przygotowują na nadejście zimy. Zamykają wtedy wszystkie wejścia do tuneli z wyjątkiem jednego, zbierają kępki zwierzęcej sierści, z których robią miękką, ciepłą wyściółkę, a także gromadzą zapasy pożywienia. Zimą tracą na wadze, by zmniejszyć zapotrzebowanie na pokarm i choć nie zapadają w sen zimowy, codziennie na kilka godzin obniżają swoją aktywność w celu oszczędzania energii i pozostają w stanie tak zwanego dziennego odrętwienia.

W hodowlach można spotkać odmiany chomicznika dżungarskiego, które są przeważająco białe przez całe rok, jak również wiele innych odmian barwnych.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

GURU4piorunów

@Apaturia moj brat mial białego i niebieskiego, samice i samca, rozmnażal je i handlował do wszystkich microzoo w miescie xD

Osobistość3piorunów

Chomik to najlepsze zwierzę aby wytłumaczyć dziecku czym jest śmierć.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Ciekawostki

113piorunów

Zimowe futerko i zimowe pazurki do kompletu :snowflake::nail_care: Obrożniki (Dicrostonyx) to niewielkie, spokrewnione z lemingami i chomikami gryzonie zamieszkujące chłodne, okołoarktyczne regiony Ameryki Północnej i Syberii. Żyją w niewielkich koloniach i zamieszkują wykopane w ziemi lub w śniegu norki połączone systemami korytarzy.

Mimo że zimą obrożniki najczęściej przemieszczają się wykopanymi przez siebie tunelami i rzadko pokazują się na powierzchni, to jednak zmieniają futerko z brązowego na białe, żeby w razie potrzeby zapewnić sobie kamuflaż na śniegu. Ta sezonowa zmiana sprawia, że są unikatami w świecie gryzoni – poza nimi bieleją na zimę jedynie chomiczniki dżungarskie (Cricetiscus sungorus), o których będzie kolejny wpis.

Obrożniki mają też jeszcze jedno ciekawe, zimowe udogodnienie: pazurki na środkowych palcach ich przednich łap powiększają się, spłaszczają i rozdwajają, tworząc rodzaj naturalnych łopatek ułatwiających im przekopywanie się przez śnieg. Do wiosny te „zimowe pazurki” zazwyczaj ścierają się w trakcie pracy, względnie złuszczają się i zostają zastąpione zwykłymi.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

GURU1piorunów

O jaaaaaa... Pół świstak, pół zająć, pół mysz!

Gruba ryba1piorunów

@sireplama W całości uroczy :hugging_face:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Zwierzęta

9piorunów

&źródło

Fiszbiny (niem. Fischbein, ang. Baleen) – płyty rogowe zwisające z podniebienia w jamie gębowej wieloryba (fiszbinowca), z każdej strony, w liczbie od 150 do 300. Kostne podniebienie ma na środku wystający duży grzebień, do którego są przyczepione fiszbiny. U nasady, płyty fiszbiny mają grubość męskiego ramienia, a długość jednej może wynosić nawet cztery metry. Wolne brzegi są postrzępione i przypominają końskie włosie.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Fiszbiny

Gruba ryba

w Ciekawostki

82piorunów

Najmniejszy nietoperz świata :bat::first_place_medal: Najmniejszym nietoperzem, a zarazem najmniejszym ssakiem świata pod względem długości ciała, jest świnionos malutki (Craseonycteris thonglongyai), zwany też ryjkonosem malutkim. Mierzy od 2,8 do 3,4 cm, a jego waga nie przekracza 3,2 g.

Jak wskazuje jego nazwa, świnionos malutki ma podobny do świńskiego ryjek. Żeruje o zmierzchu i przed wschodem słońca - poluje na małe owady i inne stawonogi, które chwyta w powietrzu lub wyłapuje z okolicznej roślinności. Żyje wyłącznie w Tajlandii i Mjanmie, w niewielkich jaskiniach krasowych w tropikalnych lasach monsunowych, a z uwagi na bardzo ograniczony zasięg występowania należy do najbardziej zagrożonych ssaków na świecie. Jego populacja w Tajlandii liczy około 2300 osobników, a w Mjanmie około 1300.

tag serii:

Lider12piorunów

Smol

Osobistość5piorunów

Nie pisałem, bo jestem z natury powściągliwy i raczej wycofany, ale dziś napiszę. Bo

Mam właśnie zjazd absolwentów mojej budy, odbywa się regularnie co kilka lat. Specyfika i atmosfera takich zjazdów jest niesamowita. Zwykle jest tak, że już na koniec jednej takiej imprezy odlicza się czas do kolejnej. Byliśmy zżyci, bo przez 5 lat mieszkania w internacie dorastaliśmy razem, bardzo często rówieśnicza grupa zastępowała rodzinę; różności przeżywaliśmy wspólnie, z jednego jedliśmy i w jedno sraliśmy. To zbliża :smiley: Znamy się, powiedzmy, ponad 30 lat, przeorało nas życie. Są tacy, których nie widziałem 3 miesiące, są tacy, których nie spotkałem 20 lat. Trzymamy kontakt i właśnie powoli uzupełniamy obecność. Najpierw było przebieranie nogami i od dobrych 2 miesięcy oczekiwanie na spotkanie. Jedni już trzeci dzień są na miejscu, drudzy mają jeszcze dziś i jutro przed sobą. Wczoraj dobiłem do swoich, posiedzieliśmy, pogadali, ucieszyłem się nimi i tym spotkaniem. Potem długo w noc nie umiałem wyłączyć głowy, leżałem w łóżku i myślałem o nich, a po 4 godzinach snu mój mózg mnie zerwał na równe nogi. Dziś ciąg dalszy. Bardzo mi z tym dobrze.

Autorytet7piorunów

@t0mek coś się tutaj wydarzyło. Albo pomyliłeś tematy, albo znowu jest błąd na hejto, że wstawia posty w niewłaściwy wątek.

Osobistość2piorunów

@fisti o fak. Nawet nie otwierałem postu z tym nietopyrzem :smiley: zawołam @bojowonastawionaowca , może przeniesie, bo to zupełnie nie ma sensu

Autorytet2piorunów

@t0mek Nie wiem, czy On może przenosić, ale proponuję, żebyś rozpoczął nową dyskusję. Po prostu, nowy post na hejto.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Oglądaj z DZIWENEM

114piorunów

**FILMIK**
DLACZEGO NIE BYŁO DRUGIEJ ERY GADÓW? [11 minut]

66 milionów lat temu świat się skończył – dla dinozaurów i wielu innych gatunków. Asteroida, która uderzyła w Ziemię, zmiotła 75% życia, "zgasła" fotosynteza, planeta zamarzła, a wielkie zwierzęta z epoki gadów – nawet jeśli przetrwały sam impakt – nie przeżyły długiego, ciemnego, zimnego głodu. To wtedy ssaki zaczęły swoją ekspansję. Ale dlaczego właśnie one? Czemu to nie ocalałe gady przejęły planetę? Przecież były bardziej oszczędne energetycznie, szybciej się rozmnażały, miały mniej wymagające potomstwo – wszystko, co powinno im dać przewagę w postapokaliptycznym świecie. A jednak stało się odwrotnie. Czasami odpowiedź nie leży w cechach przetrwania... tylko w chorobach.

Hipoteza FIMS – ssaki kontra świat pełen zarodników
Tu wchodzi hipoteza, która wciąż jest na marginesie nauki, ale przyciąga uwagę: FIMS (Fungal Infection-Mammalian Selection). Zakłada ona, że to eksplozja grzybów po wyginięciu dinozaurów dała ssakom przewagę ewolucyjną. Brzmi absurdalnie? A jednak – ciemność, chłód i gnijąca biomasa stworzyły raj dla królestwa grzybów. W tym czasie w atmosferze unosiły się chmury zarodników, a ziemię pokryły grzybowe łąki. Wiadomo z badań współczesnych, że gady (i inne zmiennocieplne) są znacznie bardziej podatne na infekcje grzybicze niż ssaki. Nasze ciała są po prostu za ciepłe dla większości grzybów. Jeśli po wyginięciu dinozaurów gady masowo padały ofiarą infekcji, podczas gdy ssaki były w dużej mierze odporne, to nagle staje się jasne, kto miał lepszy start w odbudowie życia na Ziemi.

Prolog epoki ssaków
Grzyby mogły być zarówno zagrożeniem, jak i źródłem pożywienia – a ssaki były wystarczająco aktywne i ciepłokrwiste, by je znaleźć, zjeść i nie paść po drodze. FIMS tłumaczy więc, czemu świat nie przeszedł od razu do „drugiej epoki gadów”, choć na papierze to one miały lepsze karty. Trudno będzie to kiedyś udowodnić bezpośrednio, bo choroby rzadko zostawiają ślady w skamieniałościach. Ale jedno jest pewne – grzyby mogły ocalić nasze linie rodowe przez eliminację konkurencji. Jeśli hipoteza jest prawdziwa, to zanim nastała era ssaków... mieliśmy epizod epoki grzybów. Bez niej – nie byłoby nas tu wcale.

Postanowiłem streszczać wam lekko te filmiki, choć nie na tyle, by oddać ich całościowy przekaz. Nadal warto obejrzeć, jak zainteresuje was taki uproszczony opis.
**JAK MIEĆ POLSKIE NAPISY?** - nie zawsze będą piękne, ale powinny wystarczyć.
Więcej tego typu wpisów znajdziesz w społeczności **Oglądaj z DZIWENEM**

Gruba ryba2piorunów

Dobre to! Piorun!

Gruba ryba1piorunów

@Dziwen dziwen to wszystko

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Nauka

23piorunów

Ciąża trwale przekształca jelita ssaków - przełomowe odkrycie europejskich biologów

Europejscy naukowcy z brytyjskiego Instytutu Francisa Cricka (FCI) dokonali fascynującego odkrycia, które może zmienić nasze rozumienie wpływu ciąży na organizm ssaków. Badania prowadzone na myszach wykazały, że pierwsza ciąża powoduje znaczące i częściowo nieodwracalne zmiany w

GURU

w Zwierzęta

6piorunów

Odkryto zaskakujące wykorzystanie ciosów narwali

Narwal (Monodon monoceros), zwany "jednorożcem mórz", od dawna fascynuje naukowców swoim długim, spiralnie skręconym ciosłem. Przez lata jego funkcja pozostawała zagadką. Wcześniej uważano, że służy on jedynie do przyciągania samic lub rytualnych walk między samcami.

GURU

w Przyroda

6piorunów

Miłość to tylko biochemiczny trick?

Czy potrafimy zdefiniować miłość? Od tysięcy lat filozofowie, poeci i artyści szukają odpowiedzi na to pytanie. Dla jednych jest to metafizyczne doświadczenie, dla innych uczucie tak oczywiste i namacalne jak dotyk bliskiej osoby. Jednak czy biologia może pomóc w zrozumieniu tego fenomenu?