cebulaZrosoluMistrz
33piorunówJakoś to będzie
Albo i nie będzie . Jakie śniadanko mam zrobiła. Nie dam zdjęcia by ci smaku nie robić xd
@cebulaZrosolu "jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było" Dobry wojak Szwejk.
cebulaZrosoluMistrz
33piorunówJakoś to będzie
Albo i nie będzie . Jakie śniadanko mam zrobiła. Nie dam zdjęcia by ci smaku nie robić xd
@cebulaZrosolu "jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było" Dobry wojak Szwejk.
Lopez_Fenomen
6piorunówWśród tego całego politycznego ścieku niezmiernie bawią mnie ludzie, którzy służyli wiernie Moskwie do 89 roku, a teraz mają czelność z lekkością zarzucać komuś coś takiego jak działanie w interesie Rosji xD
Tacy sami hipokryci to resortowe dzieci z show biznesu, którym komuna utorowała drogę do karier w III RP dzięki rodzicom-aparatczykom, którzy sobie jak rasowi karierowicze sprawnie przeskoczyli z jednego ustroju do drugiego, zachowując pełnię swoich wpływów. Gdyby nie obciąganie napleta sowietom przez ich ojców i dziadków X lat, większość z nich miałaby taki sam start jak przeciętny Mariusz, czyli szare blokowiska, bieda i w najlepszym przypadku emigracja do rajchu na początku XXI wieku xD
Dziś wpływowi ludzie kreujący się na elitę zapomnieli, ze do bycia "elitą" doszli w takich sposób, że najpierw ich dziadek, śmierdzący wieśniacki chłop musiał w wyjątkowo barbarzyński sposób zasłużyć się Rosji Radzieckiej, żeby potem jego syn mógł zrobić karierę jako komunista i następnie oni mogli ją robić w wolnym kraju jako europejscy, liberalni, wykształceni, z dużych miast xD
Największy mit u nas to jest ta cała Solidarność. Pod nią się podpina każdy,. Teraz nawet z Czarzastym grafiki tworzą xD A spora część "medialnych" ludzi podpinająca się pod walkę z komuną pochodzi właśnie z rodzin, która z tą Solidarnością walczyła xDDDDD Ci prawdziwi związkowcy z Solidarności to byli zwykli robotnicy, dziś na jakichś tam przeciętnych emeryturach sobie rano parzą sypanego Jacobsa i idą karmić kaczki do parku, bo tyle z tej transformacji mają.
#polityka #polska #zycie #historia #takaprawda #bekazlewactwa #bekazlibka
@Lopez_ wole ludzi co w 89 służyli Moskwie i teraz tego nie robią, niż tych co robią to teraz.
Moi starzy widzieli z jakiego motłochu tworzy się Solidarność i jakie cwaniaczki i męty wskakują na kierownicze stanowiska.
Skutkiem czego nie byli ani w PZPR - z wiadomych względów, ani w Solidarności - więc byli pod obstrzałem wszystkich.
Lopez_Fenomen
4piorunówMoim największym szczęściem i nieszczęściem w życiu jest to, że wychowałem się w katolickiej i konserwatywnej rodzinie. Choć konserwatywnej (czasem nawet bardzo), ale nie politycznie (rodzice zawsze głosowali na liberałów lub liberałów o zabarwieniu konserwatywnym, czyli taka stara Platforma) i katolickiej, to jednak antyrydzykowej i antymoherowej. Takiej wiecie, "Jak Pan Jezus powiedział". Choć łatwo nie było, bo mój ojciec to turbo ciężki typ.
Dali mi naprawdę dobre wzorce we wczesnym dzieciństwie i wczesnym dojrzewaniu (potem zaczeli mieć swoje problemy, ale nie o tym). Z nauk katolickich wyciągnąłem tyko te pozytywne rzeczy. Zawsze jestem pierwszy do pomocy, ciężko mi odmówić jak ktoś prosi mnie o jedzenie. Parafia, przy której dorastałem, cieszyła się niesamowitą renomą na tamten czas, a księdzem w tamtym czasie był gość, który żył tą parafią. Uwielbiał spędzać czas z całymi rodzinami. Może dlatego tak łatwo przychodzi mi bronienie tego środowiska.
Wiecie co mnie wkurwia? Za c⁎⁎ja nie potrafię patrzeć w 100 % na swoje korzyści ani czerpać przyjemność z zachcianek. Nie potrafię robić też rzeczy, które wpojono mi jako niemoralne.
Mam 29 lat i od roku z kija nie spuściłem. W dodatku nieskromnie mówiąc mam powodzenie. Nawet koleżanki mówią mi (mam dwie) jak wyjdę z nimi na piwo, że mnie d⁎⁎y obczajają i sam na to zacząłem zwracać uwagę. W tym roku napisały do mnie już 2 laski, mnie poderwać. Ja do żadnej, bo przecież to spermiarstwo XDDD Jedna, którą pukałem (mój jednorazowy romans w życiu bez związku) i jedna, naprawdę rakieta, która kręciła się wokół mnie, jak byłem zaurozony w innej babie. Fajna d⁎⁎a, ale karyna XD
I ja tak sobie myślę, że mógłbym je puknąc, szczególnie tę drugą. Ale wraca do mnie coś wpojone do łba w dzieciństwie. Że ja to bym chciał teraz poznać przyszłą żonę, zakochać się i coś przeżyć, a poza tym nie chciałbym nikogo skrzywdzić i takie rpzygody są be XD
Nosz k⁎⁎wa ja pi⁎⁎⁎⁎le xD nie dość, że atolickie zasady, to przypadkowo pośrednio wpoiłem se bycie romantykiem, którym finalnie jestem (za bachora z mamą i siostrą obejrzałem chyba ze sporo komedii romantycznych + mój ojciec nigdy nim nie był i z matką często się kłócili i zakodowałem sobie jako gówniarz jak powinna wyglądać relacja damsko-męska na bazie tego XD)
Mam jeszcze poryty łeb po rozstaniu z ex (6 lat razem) i mimo, że: jestem wysoki, dobrze zbudowany, podobno przystojny, mega wygadany i lubię żartować i łatwo przyciągam ludzi (tak mówiło mi kilka osób), mam totalnie zryty łeb, bo:
1.wychowanie
2.romantyzm/idelaizm
3.zostałem zdradzony w poprzedniej relacji i w dodatku jeszcze po jakimś czasie sobie uświadomiłem,. że nie kochałem tej osoby, czyli pewnie żadnej nigdy nie pokocham, bo nie umiem
Tka z d⁎⁎y sie musiałem wyżalić, kto chce mnie kopnąć, to niech nic nie pisze, dzięki
#przemyslenia #gownowpis #takaprawda #zycie #milosc #zwiazki #logikaniebieksichpaskow #redpill #blackpill
@Lopez_ ja mam ten romantyzm we łbie od zawsze a wychowałem się w mocno liberalnej rodzinie z niewierzącym ojcem i mamą typową katoliczką niepraktykującą. To chyba jednak nie do końca od tego zależy.
Nigdy nie wszedłem w bliższą relację z dziewczyną do której nic nie czułem. O seksie nawet nie wspomnę. Zawsze czułem, ze byłoby to po prostu w jakiś sposób wykorzystywanie drugiego człowieka dla swojej przyjemności. Jednak teraz po prostu mam to w d⁎⁎ie, bo mam żonę a tym samym stałą partnerkę od kilkunastu lat.
(Nie)zabawne, ile zależy od przypadku. Po rozstaniu aktywnie szukałem z miesiąc i udało mi się poznać kogoś świetnie dopasowanego do mnie. Jedyny szkopuł w tym, że mieszkała trzysta kilometrów ode mnie, ale co poradzić, jeśli w obrębie stu czterdziestu (chyba taki jest maksymalny zasięg Tindera) nie było nikogo ciekawego? ; )
Ogółem polecam skorzystać z SzukamLudzia (a nuż się uda) albo z redditowego odpowiednika, czyli PLr4r.
PanNiepoprawnyFanatyk
17piorunów
no panie, wg. owceła to już powinny być #heheszkipolityczne
cebulaZrosoluMistrz
14piorunów@cebulaZrosolu - widzę, że znowu dopadły cebulowego Tomeczka urojenia hejtoidalne :face_exhaling:
@cebulaZrosolu najgorzej jak komuś się wydaje ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Lopez_Fenomen
12piorunówJestem tak wypalony w obecnej robocie, że miesiąc nic nie robie. Ostatni kwartał miałem super wyniki. Ale mam dość już tego toksycznego miejsca pracy. Nieduża firma, do 10 osób. 2 opiekunów klienta (w tym ja), jeden handlowiec (w tym ja xD). Agencja IT/E-Commerce/Marketing. Ostatnie pomysły szefa:
Absurd numer 1: Zatrudni nową osobę, żeby zmotywować ludzi do pracy, bo jedna osoba się opierdala a to jego znajomy z dawnych lat, który z nim tworzył tę firmę i może mi nie raportuje, bo "nie mamy wspólnego języka" i "nie umiem do niego dotrzeć", więc chce zatrudnić nową osobę c⁎⁎j wie po co, by był opiekunem portfela klientów i moze jemu będzie raportować i przez to klienci nie będą uciekać XDDD Dodam, że mamy jeszcze jednego opiekuna, który jest tu już też X lat od początku i też nie wiem co robi, ale taki "ogarniacz" pierdół. Literalnie typ chce zatrudnić nowego człowieka, żeby "dać argumenty Kamilowi, że ma pracować i niech dostanie nowy bodziec" . A ja na to mam zapierdalać XD
Absurd numer 2: Szef chce przerzucić mnie w 100 % na sprzedaż. Auto służbowe ma drugi opiekun, który nie pozyskuje klientów i wykorzystuje sobie je prywatnie, np wozi rodzinę. I paliwo też ma doładowane. A ja mogę je wykorzystywać na zasadzie, jak się z nim dogadam to jedziemy we 2. To umawiam je zdalnie, choć klienci są z okolicy do 100km. Potem szef płacze, że ma duże koszty i trzeba więcej zarabiać, więc ja mam przynosić więcej umów. Dostaje psie prowizje za to, ale ciągle słyszę, że firma musi być bardziej dochodowa, bo trzeba zatrudnić kogoś nowego, albo trzeba coś outsourcować xD Mam dostęp do faktur, więc fakt, nie jest ciekawie, ale to główmie z powodu nieumiejętnego zarządzania ludźmi i budżetem
Absurd numer 3: Szef outsourcował część usług na zewnątrz, mimo że ma od tego specjalistę (wspomnianego w absurdzie nr 1), bo "on twierdzi, że tego nie dźwignie". Najlepsze jest to, że 100 % tych outsourcowanych obowiązków dźwigała laska, która miała jeszcze jeden etat (od kampanii ads), a chłop, który nie robi prawie nic i tylko narzeka na klientów, się z tego wypisał i tak o to doszło kilkanaście tysięcy kosztów, bo tak XDDD
Absurd numer 4: Wczoraj mu wysłałem screeny, że nasz główny spec (wpsomniany wyzej) się opierdala, bo widzę w panelu wordpressa, nagle przyszło info od klienta, któremu budowaliśmy sklep, że są błędy w cenach. I generalnie winny jestem ja i "mój koleżka", "mój marcinek" (tak nazwał klienta, z którym zbudowałem relacje na "ty" i płaci nam jedną z większych faktur), a ogólnie dostałem opierdol, że to ja (jako handlowiec/opiekun) mogłem dopilnować i sam zmienić te ceny w Wordpressie, bo Web Dev nie ma czasu i poza tym to nie jego rola (a k⁎⁎wa moja? XD)
Absurd nr 5: Mam zwiększyć swoją sprzedaż, gdzie sprzedaję w 100 % na zimnio i na to wszystko zapierdalać, nie po to by zarobić prowizje, ale żeby "firma była rentowna", "zarobić na etat nowego człowieka" i tak dalej xDD
Absurd nr 6: Jak drugi opiekun (ten od auta) miał okres, że zapominał zadzwonić do ludzi, potracił w p⁎⁎dę umów, to szef chciał kupić nową subskrypcję za 600 zł/miesiąc jakiegoś programu, żeby Damianek miał przypomnienie o zadzwonienie do klienta. Natomiast jak mój klient powie nam "kładziecie robotę", jest po⁎⁎⁎⁎nym c⁎⁎⁎em i winny jestem ja XD Najlepsze jest to, że firma (uwaga) utrzymała 45 % klientów pozyskanych w 2024 i jakieś 60 % w 2025 (a przecież podsumowanie 2025 zrobi się pod koniec 2026, więc jeszcze w pizde umów można potracić).
Absurd 7: Klient ma źle wpisane stawki vat na stronę i ceny i to jest moja wina i klienta, a nie web deva. Klient niech wprowadzi sobie sam. Sam, a za co placi? Za to, ze glowny spec (wspomniany wielokrotnie wyzej) sie opierdala? I 5.5 miesiaca mieli ogarnaic sklep, ktorego nie ogarniali i sa same bledy, ale "to oni sami niech se robia". Adsy na sklep odpalilismy po 5.5 miesiaca od podpisania umowy, wiec generalnie c⁎⁎j wie za co wystawiamy faktury, ale jak o tym powiem, to ejstem nagjorszy.
Od miesiąca wyłożyłem lachę jak widzę jak to wygląda, bo nie będę zapierdalać na wypłaty ludzi, którzy mają albo wszystko w pizdzie, albo im tak wygodnie. Nie jestem koniem zaprzęgowym. Robię absolutne minimum. Przez 2 lata tu zwiększyłem obroty o prawie 100 % i dostałem z tego ochłapy, za to zarabiałem na pensje ludzi, którzy mi sabotowali robotę, lub potem mnie cisnęli.
Wczoraj wypomniałem szefowi jak pracują niektóre osoby na priv, a na czacie grupowym napisałem, że klient ma pretensje. To on zjebał mnie jak psa przy wszystkich i zaczął ironizować i mnie przedrzeźniać xDDD
Dogadaną robotę mam od kwietnia, zdalną, podobna firma, lepszy hajs, podobne usługi, tylko bardziej rozbudowane. Ale i tak marzę o pracy, gdzie pracowałbym dużo w delegacjach/terenie, gdzieś elegancko, np branża hotelarska, żeby się ładnie ubrać, pachnieć i budować sobie kontakty, bo mam dość siedzenia w dresie na zdalnej xD
#pracbaza #zalesie #gownowpis #przemyslenia #biznes #zycie #takaprawda #januszex #bekazpodludzi
Nie ma na to już rady: teraz trzeba zwolnić szefa.
A tak na poważnie, myslałeś żeby mu kazać tak po chłopaku spierdalać? Ja nie wiem jak te twoje rozmowy o innych pracownikach wyglądały, ale moze byłeś zbyt delikatny, skoro później jeszcze dostałeś opierdol?
Ja nie chce sie chwalić, ani tez mówić ze to dobre podejście, bo pewności nie mam, ale w pracy opierdol dostałem dokładnie dwa razy (dwie różne firmy). Po każdym z nich moj przełożony wychodziła na debila przed całym zespołem (bo na bieżąco podczas "opierdolu" go wyjaśniałem), a finałem były przeprosiny, dla mnie - szarego pracownika. No ni c⁎⁎ja nie dam sie opierdolic jak nie ma w czymś mojej winy. Moze tez sprobuj? Jak masz nowe stanowisko juz dogadane, to co mógłbyś stracić?
starebabyjebacprademGruba ryba
15piorunów#majonezkielecki #ligamilosnikowkieleckiego Co za wspaniałe dwa tagi, to słowa na dzień dobry xD
Kielecki jest do jedzenia, winiary jest do wyjebania do kosza na zmieszane.
#gownowpis #takaprawda #gotujzhejto
Amen
Lopez_Fenomen
6piorunówPracuję w handlu B2B i podzielę się z wami czymś po latach doświadczenia
1.Ludzie płacą często nie wiedząc za co. Jeśli dostarczacie nie produkt, a usługę i to w modelu abonamentowym (co miesiąc faktura), to tak na dobrą sprawę firmy często mają w d⁎⁎ie, czy koszt jest adekwatny do jakości i ilości pracy. Ponieważ po jakimś czasie jest to faktura jedna z wielu do opłacenia, a nikomu się nie chce tego weryfikować. Każdy pracownik chce mieć spokój. Żaden też nie chce podejmować decyzji i się wychylać. Czasami nawet szef. Nawet jak jest coś do d⁎⁎y, to kierują się zasadą "jest jaki jest, ale jest", bo po prostu boją się zmian, plus mają brak czasu i chęci na angażowanie się we współprace od zera z nową firmą.
2.Relacja jest najważniejsza. Taka jest prawda. Jeśli ludzie cię lubią, to z tobą współpracują. Nawet jak inni są lepsi. Największy bajer w sprzedaży nie polega na "trikach sprzedażowych", którzy janusze bez wiedzy wypisują w ogłoszeniach o pracę, bądź handlowcy starej daty, którzy zostali kierownikami po X latach zapierdalania.
Najważniejsze jest być autentycznym. Musisz mieć "to coś" w sobie. Coś, żeby ludzie cię polubili. Każdemu, kto szuka pracy w sprzedaży odradzam uczestnictwa w rekrutacjach, gdzie jest "scenka sprzedażowa", lub ktoś pyta cię o "techniki sprzedaży". To wszystko to bullshit zaczerpnięty z amerykańskiego call center. Perswazja i drobna manipulacja psychologiczna ma sens, jeśli umiesz to robić dyskretnie między wierszami, jednocześnie będąc po prostu pewnym siebie i co najważniejsze - sobą. Ktoś ma pomyśleć o tobie "fajny chłopak", a potem dopiero "zna się na fachu". Taka jest brutalna prawda. Może szefowie firm tego nie lubią ze strachu, bo zbyt dobra relacja handlowiec-klient to zbytnie przywiązanie do jednostki zamiast do firmy, ale tak to po prostu działa.
Ostatnio przyjechaliśmy do klienta i nieco improwizowaliśmy z robotą, to gość wprost jak o kolektywie, "MY" - "coś tam mamy, coś tam się udało i coś jest" xD Gdzie ja z moim charakterem to bym zadawał 100 pytań i prosił o raporty z pracy. No ale c⁎⁎j.
3.Nie pal mostów, bądź za klientem czasem bardziej niż za firmą
To jest dla mnie najważniejszy wyznacznik. Jeśli twoja firma daje d⁎⁎y, to naturalnie szef wymaga, byś stawał w roli adwokata, reprezentował interesy firmy, bo oni ci płacą. I ja to rozumiem. Też bym tak chciał. Ale prawda jest taka, że powinieneś dbać o swoje własne dupsko. Firma daje d⁎⁎y i NIE DA SIĘ ich wybronić - przyznaj rację klientowi.
Jeśli nie będziesz go uświadamiać, że jest głupi i nie rozumie i robić z siebie oponenta, jest większa szansa, że go utrzymasz, bo po ludzku pomyśli "każdy ma prawo do błędów" albo "ci z tej firmy to są tumany, ale ten chłopak jest w porządku i go lubię, dobrze mi się z nim współpracuje, daj im szanse". Wielokrotnie sprawdzało się w moim przypadku.
Klient chce rzucić wypowiedzenie i wiesz, że nie ma linii obrony, nie ma argumentów - pogódź się z tym. Nie twoja firma, nie twoje błędy, nie twoja historia. Wykaż zrozumienie w stosunku do klienta, podaj mu rękę, pożegnaj się, daj mu upominek, pogadaj na koniec o życiu i pierdołach, życz powodzenia. Jak miałeś fajną relację, zostaw do siebie jakieś namiary "gdyby coś było potrzeba to pomogę". Zawsze zachowuj kontakty. Działając w powyższy sposób, budujesz przede wszystkim swój wizerunek i nigdy nie wiesz, kto się do ciebie z jakim tematem odezwie.
Generalnie w teorii, w ogłoszeniach o pracę, w rozmowach z menadżerami/szkoleniowcami, usłyszysz to o 180 stopni inaczej, ale to właśnie dlatego, że firma chce, byś maksymalizował zysk i reprezentował tylko ich interesy, nawet narażając na szkodę swój wizerunek. Ale da się generować dobry zysk i budować kontakty, które wzmacniają stabilność firmy, a przede wszystkim pracujesz na siebie i swoje uznanie. Więc rób na odwrót, bo wszystko co ci przekazują na zewnątrz to bullshit pod budowanie potencjalnych komórek w excelu.
#pracbaza #praca #handel #zycie #przemyslenia #gownowpis #takaprawda #sprzedaz #b2b #biznes
@Lopez_ też widzę że w B2B to głównie relacja z klientem się liczy, a co do sprzedaży to zamiast dobrej gadki lepiej mieć dobre słuchanie i dobrą znajomość produktu. Często ludzie którzy byli świetni w B2C i potrafią "nawijać makaron na uszy" są potem fatalni w B2B bo tam wychodzi ich nie szczerość
A_aLider
12piorunówNikt nie będzie pamiętał:
-ile zarabiałeś
-jaki tytuł naukowy miałeś
-jak bardzo byłeś zapracowany
-jak bardzo byłeś zestresowany
-jak bardzo się starałeś
Co ludzie będą pamiętać?
-memy które im wysyłałeś ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nikt nie będzie pamiętał:
- że kandydowałeś na prezydenta Bialegostoku
-że byłeś ochroniarzem papieża
-że Piłsudski był twoim pradziadkiem
-że miałeś uprawnienia na komputer
-że zabrali cię do Choroszczy
Co ludzie będą pamiętać?
-że napierdoliłeś w nachy (i śmierdziało)
A_aLider
55piorunów
Na pierwszym @enron bo bez koszulki.
Jest takie powiedzenie górskie: kupa sprzętu, zero talentu.
Czy słabsi mają czesto gadzetow od zajebania? Jasne.
Czy najlepsi biegają w butach za 4.50 z Biedry? No chyba nie. Ale jakby biegali to mieliby wciąż bardzo dobry czas
Lopez_Fenomen
2piorunówZbliża się final WOŚP, a więc kolejna wojenka, w której polaczki (nie mylić z Polacy) będą licytować się kto jest złodziejem i oszustem xD
Z jednej strony jakieś pseudo prawactwo ze swoim bólem d⁎⁎y, że WOŚP jest wspierany przez obce im środowiska, będą szukać haków na Owsiaka i wyliczać jak to okrada wolontariuszy i obywateli.
Z drugiej strony tępe libki, co sobie nakleją demonstracyjnie na czoło naklejkę WOŚPu i będą szukać okazji na podkreślenie swojej niechęci do karakana i jego partii xD
a ja sobie mogę do puchy wrzucić zarówno na WOŚP, Caritas czy nawet na jakieś nowolewackie julki zbierające na chore pieski i c⁎⁎j mnie obchodzi kto co tam wyznaje xD jak mam pewność, że jest cel, to pomagam, w zyski PRowe mam wbite, bo nie ma to na mnie żadnego wpływu jak na masy.
partyjne trolle nazwą mnie symetrystą (to ich ulubiona broń do walki z tymi, którzy nie chcą uczestniczyć w tym teatru dla gojów), ale to po prostu zdrowy rozsądek i absolutne znudzenie do porzygu polaryzacją tego społeczeństwa przez pasożytów utrzymywanych z naszych podatków.
Żeby nie było. Osobiście mam wbite w Owsiaka, uważam go za osobę upolitycznioną i wpajającą młodzieży szkodliwe poglądy, w dodatku tak zadbał o bezpieczeństwo imprezy w Gdańsku, wynajmując jakichś kulawych mirków, że mu zadźgali prezydenta na scenie xD Co nie zmienia faktu, że inicjatywa jest po prostu fajna i sam Owsiak dobrze to wszystko sprzedał do mainstreamu i sporo hajsu wpłynęło na nasz nieudolny NFZ.
Kiedyś spotkałem się w Gdyni z sytuacją, że jakaś szara myszka została słownie opluta przez jaśniepana korposzczura, bo stała i zbierała żywność na rzecz Caritasu xD łubabuga młody PiSowiec xD Podobnie jak 15 letnie dziewczynki słyszą pewnie wiele sformułowań od narodowych czempionów za to, że mają puchę z WOŚPu.
Pomagajcie ludzie wszystkim jak się da i sami nie bójcie się prosić o pomoc, dobro wraca, a w wojenki nie dajcie się wciągać tak jak ja przez wiele lat mojej młodości, bo po prostu z tego c⁎⁎ja macie poza wysokim kortyzolem i cieńszym portfelem na rzecz tłustych kotów na wiejskiej.
Dziękuję za uwagę.
#gownowpis #oswiadczenie #przemyslenia #polityka #wosp #takaprawda
W dodatku tak zadbał o bezpieczeństwo imprezy w Gdańsku, wynajmując jakichś kulawych mirków, że mu zadźgali prezydenta na scenie xD
@Lopez_ WOŚP to jest brand, organizatorem w tym przypadku było Gdańskie Centrum Wolontariatu. Organizator występuje do WOŚP o pozwolenie na zrobienie biby pod ich brandem. WOŚP udziela licencji na imprezkę, ale nie odpowiada za jej organizacje.
@Lopez_ ja mam swoje zdanie na temat wośp tak jak na wiele innych tematow, niejednokrotnie moje poglady okazywaly sie stanem faktycznym lub zblizonym do faktycznego, jednak z uwagi na wlasny spokoj i zdrowie psychiczne stwierdzilem, ze nie bede bral czynnego udzialu w dyskusjach na takie tematy :smiley:
Lopez_Fenomen
0piorunówZ jednej strony świat jest dziś bezpieczny i ludzie mają możliwość samorealizacji, a przede wszystkim wolność i swobodę. Tylko jak tak sobie patrzę na sens życia, no to te boomerskie gadanie o słabych pokoleniach wcale nie jest takie głupie xD
Ludzie dziś rzekomo wolni, żyją samotnie w klitkach deweloperskich w kredo pod korek od banku, mają bullshit job, łykają SSRI, bo stresuje ich byle co i idą na l4 bo zesrali się na rzadko po dyniowym latte xD Są takimi samymi niewolnikami jak kiedyś chłopstwo z prowincji, tyle że technologia i komfort życia poszły do przodu i zmienił się Pan. W dodatku są totalnie niezdolni do sprzeciwu wobec władz i kompletnie nieświadomi politycznie.
Jak kiedyś chłopstwo i robotników chwytano za bardzo za mordę, to wybuchały rewolucje. Jak Imperium przegrało wojne, to dochodziło do abdykacji wielkich cesarzy. Jak mniejszości czuły się tłamszone, to wybuchały powstania.
No tak dziś to w sumie to na człowieka można napluć, nasikać, nasrać, a i tak nic nie zrobi xD W sumie brzmi to jak teoria spiskowa, ale świat zmierza w kierunku nowoczesnej dyktatury. Sporo zapożyczone z komunizmu, ale to globalny kapitalizm.
-Internacjonalizm
-Odejście od religii, tradycji, zwyczajów, stworzenie globalnego społeczeństwa multi-kulti
-Władze ludową zastępują globalne korporacje
-Proletariat dziś nie tyra w fabrykach, bo mamy dobę technologii, dziś proletariat to korposzczury
-Własność prywatna to przeżytek, bo przecież możemy subskrybować, wynajmować i jest to zbędne, wszystko jest wspólne. O ile w komunizmie nie istniała w ogóle własność prywatna, tak w globalnym kapitalizmie będzie ona dedykowana tylko najbogatszym elitom.
Jak się człowiek tak zastanowi nad tym do czego świat zmierza, to trochę zaczyna rozumieć skąd się wziął Narodowy Socjalizm i inne tego typu doktryny.
Tak szczerze, to wolałbym jako prosty mieszczanin zdechnąć na wojnie w wieku 50 lat w imię cesarza niemieckiego albo w wyniku buntu podczas jakiejś rewolucji, niż dożyć 80 lat jako niewolnik globalnych elit i szczur w klatce, któremu zabierze się wszystko na pstryknięcie palcem za sprzeciw. Życie musi mieć jakiś sens.
#takaprawda #polityka #ekonomia #gospodarka #boomer #zycie #gownowpis
Śmiem twierdzić, że mówisz to z perspektywy Europejczyka.
Tak, my mamy tą iluzoryczna wolność, Bliski Wschód, Chiny, część Azji, tam może jest wolność ekonominczna ale rząd trzyma lud krótko za mordę.
I tak, od zawsze biedni byli niewolnikami króla/szlachty/bankow/korporacji, okres powojenny dał nam trochę oddechu ale już wracamy do ustawień fabrycznych.
A osobiście, wolę zgnić w klatce niż zginąć w wojnie o interesy pana szlachcica.
Z takich rozterek skutecznie leczy wizyta w pato krajach afrykańskich, azjatyckich, Ameryce Południowej czy w gównianej rosji.
Przypominam, że kredytu na klitkę nikt nie musi brać.
Big__lebowskiGruba ryba
42piorunów
@Big__lebowski Żeby nie było niedomówień.
Przeszkadza to, bo kibole są środowiskiem przestępczym?
Bo jeśli tak, to mam bardzo złe wieści.
boogieLider
18piorunówPytanie do tych trzech kobiety na hejto. Czy zgadzacie się z tym co ona mówi? :)
@boogie
Pytanie nie do mnie, ale jako facet mocno się z tym zgadzam.
Ale to jak ta Pani ma zjebaną dykcję to aż mnie mierzi. Jak dukanie wiersza w podstawówce.
A! No i uproszczenie. Nie ma żadnych trzech zasad i mamy szczęśliwy związek. Nienawidzę uproszczeń w internecie, bez ostrzeżenia, że to uproszczenie.
@boogie a ma instrukcję lądowania dla samolotów na swoim czole?
starebabyjebacprademGruba ryba
10piorunówTak sobie czytałem wysrywy na łajnokopie na temat tej odstrzelonej babki i jak się kłócą w tej sprawie jakby co najmniej to sie wydarzyło na Podkarpaciu. Juz mi sie nie chce rzygać to moim rzygom chce się rzygać.
@starebabyjebacpradem Ale o co chodzi? Jaka odstrzelona babka?
jajkosadzoneGURU
4piorunówMowiem Wam,nie kupujcie #zegarki casio,nie kupujcie.
Kupicie jednego,od razu bedzie chcieli kilka kolejnych.
Juz jeden zamowilem: https://www.zalando.pl/casio-ae-1200wh-1avef-zegarek-cyfrowy-czarny-c1552f00p-802.html , a na oku mam jeszcze kilka.
Chlopy,blagam,nie kupujcie casio
#gownowpis #takaprawda
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon
tez mi sie nie podoba,ale przez jeden dzien nosilem zegarek mojego syna i tak sie milo nosilo- jest leciutki,w ogole nie czuc,ze sie ma cos na reku.
Same plusy
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon
ja bez zegarka to sie czuje jak bez reki,musze miec.
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon
i zobacz ile przeplacasz xd
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon
ooo kolegio, widze,ze chcesz wzywac karetke pogotowia( ͡° ͜ʖ ͡°)
Bzdury, mam Casio i stwierdzam, że to gówno i noszę Timexa. Oświetlenie w Casio ch⁎⁎⁎we (do Indiglo nawet się nie umywa) guziki i funkcje nieintuicyjne.
@jiim
mam dwa timexy- jeden zwykly,a drugi elektroniczny ktory przed chwila kupilem.
Nie wiem czy te 78 zl to bedzie dobra inwestycja.
Lopez_Fenomen
9piorunówWłaśnie przeczytałem na facebooku wywód pt. "nic mnie tak nie wkurwia, jak ludzie, którzy traktują McDonalds jak j⁎⁎⁎ną 5-gwiazdkową restaurację..." i w dalszej części posta ból d⁎⁎y o to, że ktoś wydaje 35 zł na śmieciowe jedzenie. I nie, nie była to pasta, żaden bait, tylko frustracja jakiegoś influencera, którego tablica wyświetliła losowo (Facebook jest martwy).
Czytam tak to sobie i pomyśleć, że jeszcze jakiś czas temu, zwłaszcza będąc wówczas aktywnym wykopkiem, sam tworzyłem taki gówno content żeby powylewać frustracje na rzeczy, które mnie nie dotyczą xD
**
Trochę poobserwowałem otoczenie i dociera do mnie, że ludzie to w sumie narzekają na absolutnie k⁎⁎wa wszystko.** Sam (co pewnie i tutaj widać) wielokrotnie tyram/tyrałem się o wiele rzeczy, ale od jakiegoś czasu zacząłem myśleć w kategorii "co mi to daje", "to katastrofizuje się głównie w mojej głowie, sam wymyślam czarne scenariusze". Tyle, że ja martwiłem się najczęściej o siebie, swoją przyszłość, w dodatku mając ku temu realne powody. Nawet jeśli wyolbrzymione, to po prostu było to ludzkie. I potrzebowałem pomocy. Dostałem dużo wsparcia. Mniejsza o mnie.
A ludzie? Drą mordę do telewizora, wkurzają się na politykę, dziennikarzy, różne grupy zawodowe i tak dalej. Wrogiem polskiego sfrustrowanego internauty może być w sumie każdy. Czasami to wręcz obsesja. Może oni po prostu nie mają się czym przejmować.
Skoro o polityce mówimy. Kiedyś byłem zapalonym konfiarzem. Wypierałem to, cisnąc innych od partyjniaków. Dziś mam każdą partię polityczną totalnie w d⁎⁎ie, a sama polityka nie ma dla mnie znaczenia w innym okresie niż wyborczym. Niezależnie kto rządzi, jest podobnie. W sumie poza propagandową spiralą spierdolenia, różnice są niewielkie. Jedyne co mogłoby się spierdolić, to gdyby rządziła Lewica (lewackie pomysły, które wychodzą z Koalicji sa po prostu durne),. albo Korona Brauna (Broń Boże...). Reszta to po prostu minimalne różnice.
**
Swoich poglądów nie zmieniłem. Część poluzowałem (te mocno konserwatywne, aczkolwiek konserwatystą jestem dalej), część zradykalizowałem (upatruję czasy, w których nacjonalizm stanie się pojęciem szerszym i bardziej przychylnym dla mas, w kontrze do globalizmu i światowego liberalizmu). Ale przede wszystkim żyję swoim życiem i daję innym żyć swoim.**
Niedługo minie rok detoksu od wykopu i chyba nic lepszego mnie nie mogło spotkać. Czasem tam zaglądam, ale poziom tam poleciał tak na dno, że obecnie to siedlisko miłośników patostreamingu, a toksyczny to on dla mnie był jeszcze wtedy, gdy był tam jakiś poziom.
Hejto to zdecydowanie lepsze miejsce, choć przed tym jak poukładałem sobie trochę w głowie, niejednokrotnie zachowałem się nie w porządku w stosunku do niektórych użytkowników (ale też niektórzy w stosunku do mnie).
K⁎⁎wa, jakie życie jest lepsze, jak człowiek nie zaprząta sobie głowy polityką i trendami oraz życiem innych. Nie wiem czy zgredzieję (rocznikowo wkraczam w 30 rok życia) i tracę energię do życia, czy po prostu to jest dojrzałość, ale autentycznie mi się nie chce na wiele rzeczy poświęcać uwagi xD
Swoje gównowpisy pewnie będę tworzyć dalej, bo czasem lubię coś z siebie anonimowo wyrzucić, ale jednak kontekst zupełnie inny niż ten toksyczny, który obserwuje się w Internecie.
#gownowpis #przemyslenia #bekazwykopu #takaprawda #zycie #polityka
@Lopez_ Ze swojej strony polecam detoks od social mediów. To jest obecnie taki śmietnik, że nic człowiek nie traci przez brak kontaktu z mądrościami, które się tam pojawiają. Obecnie mam Facebooka tylko, by obserwować wydarzenia. Z Instagrama niemal nie korzystam, nic tam nie zamieszczam. Mam po prostu puste konto z jednym zdjęciem. TikToka nie mam i nie zamierzam tego zmieniać. X stał się ściekiem jeszcze w czasach Twittera i się z niego wyniosłem.
@WatluszPierwszy Instagram obecnie to zdecydowanie najlepsza platforma. Poza pisaniem z ludźmi (ci, co mniej używają messengera) i oglądaniem rolek, to wstawiam tylko foty i relacje i jest spoko. Podpatrzę co u ludzi, czasem sam coś dodam, pośmieję się ze śmiesznych rzeczy. Algorytm tam dla mnie jest wyjątkowo łaskawy. Na Insta zdecydowanie dużo targetują do mnie wartościowych treści z tematu moich zainteresowań, a także rolek, które mnie po prostu bawią. Facebook to syf. Tik Tok ogłupia. Na X tylko obserwuję dziennikarzy sportowych. Właściwie to z Facebooka już nie korzystam.
@Lopez_ Mnie Instagram jednak męczy ilością treści. Po kilkunastu minutach jestem przebodźcowany.
@WatluszPierwszy ja już osobiście nie mam Instagrama/Facebooka. Pocztę sobie skrupulatnie wynoszę z googla i odcinam się od tych śmieciowych usług, które wszystkimi moimi zasobami zasilają swoje LLMy. Twittera usunąłem już jakiś czas temu, ale wciąż trafiają do mnie newsy. Internet przez AI to coraz gorsze miejsce, jesteśmy w pętli, w której AI tworzy treści które ogląda i komentuje inne AI. Spirala spierdolenia. A ja gram w Terrarie w czasie wolnym
A_aLider
84piorunów
Ta, szczególnie teraz. Zanim karetka by przyjechała to już delikwent byłby sztywniutki 😆
NemrodGURU
50piorunów
Lopez_Fenomen
1piorunówWiększość idei, w które wierzę, nie mają obecnie żadnego zastosowania w praktyce w tym głupim społeczeństwie, a jeszcze niedawno była iskierka nadziei. Nawet głupio mi się do nich przyznać, żeby nie zostać zaszufladkowanym. Nazwanym jakimś braunistą, konfederatą, pisowcem czy c⁎⁎j wie kim.
XXI wiek w polityce to upartyjnienie, kult influencerów internetowych i patostreamerów i całkowity zanik idei i wartości. Dziś ciężko mówić o tym, że ktoś ma jakiekolwiek poglądy, ideały i czy potrafi pragmatycznie patrzeć na politykę. Jest za to tuskizm, kaczyzm, braunizm i kucyzm (w wersji Mentzenowej) i do tego masa grania na emocjach jak babie co wystrzeliły hormony xD
Polaczki sobie zrobiły k⁎⁎wa bożków z ludzi, którzy chcą tylko dopchać do koryta i czerpać korzyści z władzy xD
Korwin, choć szur i rusofil, miał cakowitą rację. Zdecydowana większość społeczeństwa to debile, a demokracja to ch⁎⁎⁎wy ustrój i dobitnie się o tym przekonacie w 2027, jak Braun zdobędzie z 15 % i wprowadzi Jaszczura do sejmu xD
Wiecie czemu takie cyrki się nie dzieją za granicą? Bo tam nie było tylu politycznych zawirowań co w Polsce i społeczeństwo dalej ma jebla na punkcie radykalizmów po tym jak przeszli nazizm, ale u nas w sumie wrzucanie społeczeństwa na rollercoaster to norma.
Braun, kamraci, ruskie trolle, antyszczepionkowcy, z drugiej strony tuskoboty z silnych razem, jeszcze z innej moherowe berety z PiSu i wanna be biznesmeni wolnoryneczkowi od Mentzena.
Jestem ideowym nacjonalistą i konserwą, ale mimo moich poglądów mam czasem ochotę powiedzieć coś w stylu: to właśnie k⁎⁎wa my, głupie Polaczki i rozbiory tego kraju nie wzięły się z d⁎⁎y, bo jedyne na co zasługujemy jako naród to złapanie nas za pysk i bycie pod batem oby litościwego Pana.
Najlepsze co spotkało w ostatnich 150-200 latach ten naród, a raczej jego część (północno-zachodnią), to bycie pod Panowaniem Cesarza Niemieckiego i mówię to jako wręcz germanofob, ale taka jest k⁎⁎wa prawda xD
Jestem tak k⁎⁎wa rozczarowany tym wszystkim co się tu odpierdala, że przestałem się interesować polityką (mam 29 lat), która przez ostatnie lata się dość mocno interesowałem, bo absoltunie każdy mnie zawiódł, ale to jest jeszcze c⁎⁎j, bo zawiedli to mnie najbardziej ludzie, zwykli obywatele tacy jak ja. Co jest z wami, ehh.
#polityka #bekazlewactwa #bekazprawakow #takaprawda #przemyslenia #gownowpis
@Lopez_ Chleba i igrzysk chciało pewne społeczeństwo, nasze chyba wolało wódkę i chleb, ale zmiany ustrojowe poprawiły nasz status, potem weszło 500+ i już to mają. Więc na nudę trzeba igrzysk, a że społeczeństwo nasze lubi brać sprawy w swoje ręce w kwestii rozrywki, to zorganizowali sobie sami swoje obozy i tak to obecnie wygląda.
Partia polityczna to grupa ludzi idąca po władzę a nie idealisci xd