rainGruba ryba
16piorunówPoniedziałek międzynarodowym dniem robienia klaty. Więc trzeba było to uczcić. Nie robię w ogóle postępów w wyciskaniu na ławce - stagnacja jest od kilku tygodni. Może to dlatego, że te 40kg to 2/3 mojej wagi, no ale coś jednak powinno iść w górę. Wiosłowanie o 5kg do przodu, ale na maszynie to akurat dość łatwe ćwiczenie. Rozpiętki tak samo jak poprzednio czyli 2 x 7.5kg. Chciałam podwyższyć do 2x10, ale się nie dało. Nie mogłam dziś zrobić tricepsów z linką, więc weszły skullcrushery, tak na pełnej - nie udało mi się zrobić 10 powtórzeń w ostatniej serii, tylko 9, a i to z wielkim trudem, bo ostatecznie ręce nie chciały się wyprostować. Reszta z takimi samymi wynikami jak ostatnio, więc właściwie doświadczam jakiejś ogólnej stagnacji.
Tym razem zamiast podciągnięcia na maszynie, robiłam z gumą. Nie wiem czemu w pierwszej serii udało mi się zrobić tylko 8 powtórzeń, pozostałe były już na 10. Ogólnie czuję, że jutro będą zakwasy. 😉
#silownia #trening

@rain mam to samo z klatą! A nawet mam regres potężny z mojego punktu widzenia :tired_face: ale właśnie ostatnio przerzuciłam się na hantle :grinning: Bo jak mi nie idzie ze sztangą to sobie zmieniłam, żeby znowu mieć satysfakcję z progresu :grinning: Ale to przełożenie sztanga - hantle zawsze mnie śmieszy. Sztanga 47,5kg w seriach - hantle 16 kg na rękę i klata płonie xD
Podciąganie jak super! Jaki masz opór gumy? :smiley: Na pewno raz dwa będziesz i bez gumy się podciągać.
@rain ile robisz serii na klatę w tygodniu? W tym dniu widzę 6 serii, a jak to wygląda w skali właśnie tygodnia?
































