Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zafirewallem

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Delikatnie przypominam, że dzisiaj wieczorem zamykamy bieżącą CXI (słownie: 111) edycję , więc jeśli ktoś chciałby jeszcze dołączyć do mnie i @George_Stark to serdecznie zapraszam.

Zastanawiałem się o jakiej aktywności zimowej mogę napisać. Na sankach nie jeżdżę, od łyżew bolą mnie stopy, a morsuję - tylko latem. W Bałtyku. Zostały mi zatem jedynie jazda figurowa rowerem na lodzie i narty. O jeździe figurowej rowerem już kiedyś pisałem, ale jako że to wierszyk polityczny, a na samym początku mojej kariery w kawiarni zostałem szybciutko wyjaśniony, że tutaj w szambie się nie pluskamy, to wybór zawęził się jedynie do nart.

Na nartach jeżdżę od dziecka. Przechodziłem różne etapy, od jazdy "na krechę" (coco jambo i do przodu), przez stylowe trzymanie kolanek razem (patrzcie jaka ze mnie cnotka), carving z szerokimi łukami aż po freestyle (na który moje kolana są już zdecydowanie za stare). Jednak z wiekiem zaczynam dochodzić do wniosku, że w jeździe na nartach najprzyjemniejsze jest zupełnie co innego...

I o tym właśnie jest poniższy wierszyk.

Ten o jeżdżeniu na nartach

Z atrakcji zimowych (a jest ich wiele),

Gdy muszę wybierać - to jestem rozdarty,

Zaryzykować się jednak ośmielę,

Że chyba najbardziej pasują mi narty.

Bo ciepłe na pupie mam kalesony,

I buty stylowe (choć ciut niewygodne),

Pod pachą mam narty, swoje i żony,

A gogle czerwone. Bo takie są modne.

Krem z filtrem nakładam (wszak dbam o skórę),

W wiązania się wpinam, kijkami podpieram,

Wyciąga mnie wyciąg, wysoko w górę,

Gdzie widok tak piękny, że dech aż zapiera.

I w to co Wam powiem uwierzyć musicie:

Że przebić narciarstwa nie może nic,

Gdy na tym słonecznym z małżonką szczycie,

Z kieliszków sączymy Aperol Spritz!

Gruba ryba2piorunów

Ja w ogóle mam taką teorię, na własny użytek, ale się sprawdza, że każda ludzka aktywność jest podejmowana po to, żeby na koniec sączyć. 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Hej!

Żeby tag pusto w styczniu nie siedział, to wrzucam swoje krótkie wypociny.

Zapewniam, że podczas jego pisania nie ucierpiało żadne zwierze.

Detektyw Mieczysław Ałapała został postawiony przed najtrudniejszym do tej pory zadaniem. Jego celem był skorumpowany organizator konkursu Wolnej Pieśni Ligi Narodów Zjednoczonych.

Ałapała zakasał więc rękawy i zaczął przeglądać papiery dotyczące sprawy. Jego uwagę przykuła informacja o Izraelu, który prawie wygrał ostatni konkurs eurowizji. Zaświeciła mu się lampka. A co jeśli organizator WPLNZ zastosował ten sam trick? Smsy od rodziny zamieszkującej okoliczne wioski.

Ach, rodzina… W jego umyśle pojawił się obraz. Tona twarogu, którą dostał kiedyś od wuja, który prowadził gospodarstwo. No, może nie tona, ale w każdym razie dużo. Pod warunkiem że kostka 250g, to dla kogoś dużo. Przynajmniej jednak był smaczny.

Dobra Mietek, pora wrócić do sprawy. HEJŻE, NA WIEDEŃ! Pomyślał sobie w myślach. Czas pomyśleć jakie mógł być motyw.

Wziął w dłoń pióro, namoczył je tuszem sympatycznym i zaczął rozpisywać wątki. Łączył jedno z drugim, a drugie z pierwszym. Nie minęło 5 minut (a może 30) i zauważył pierwszą wskazówkę. Właściwie drugą, bo SMSy.

– Eureka! - krzyknął i zaśpiewał serenadę z tego szczęścia.

Tak, dokładnie. Widział to na zdjęciu. Opar nad mokradłem. A w tym oparze prąd i gaz. Więc spojrzał na to zdjęcie jeszcze raz. I jeszcze raz. I jeszcze raz. Nic jednak więcej nie wymyślił. Fałszywy poszlak.

Poszedł więc do lodówki. Trochę bo zgłodniał, trochę bo go to zaczęło nudzić. Przeglądanie papierów i zdjęć, to piekielnie nudna robota. Otworzył drzwi i zaczął skanować. Przyjrzał się rumuńskiemu jogurtowi, który już trzeci tydzień stał niedojedzony.

Dobra, dojem jutro, powiedział sobie w myślach, a Stańczyk się uśmiechnął do niego wprost z obrazu zawieszonego nad blatem kuchennym.

Kiedy wracał do roboty, zobaczył że u progu jego domu stało białe puchate zwierze, z wycelowaną w jego stronę bronią. Była to bardzo bojowo nastawiona owca.

– Wybacz, ale nie mogę ci pozwolić, żebyś doprowadził tę sprawę do końca.

Owca płakała jak bóbr kiedy pociągała za spust.

Kooooniec.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Dzisiejsze rymy sponsoruje razem ze @splash545 😉

Temat: Hawaje

Rymy: Honolulu - bidulu - samolotem - płotem

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

* Szerzysz radość z tworzenia

* Et voilà

Gruba ryba6piorunów

Przybyłem do Honolulu -

Jest ciut lepiej niż w bidulu.

Przyleciałem samolotem,

Chleję winko gdzieś pod płotem.

Fanatyk8piorunów

Zawołał mnie luby: Ho no lulu!

Idź się zdrzemnij, boś zmęczona bidulu.

Natychmiast odleciałam niczym samolotem

Śniły mi się Hawaje i Mamoa za płotem

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Temat: koledzy

Rymy:

Nóż

Złóż

Plecy

Ubecy

Inspirator9piorunów

Rzekł do pedofila sofafaker - Nuż

Dziś się dobierzemy do lewackich złóż

Mamy wejścia w MAGA i w kongresie plecy

ICEki ludzi mordują szybciej niż ubecy.

Gruba ryba8piorunów

Pałką po głowie, a nie jakiś nóż

ciało wnet do bagażnika złóż

nie narzekaj na bolące plecy

w Wiśle ciała topią ubecy

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Siemanko,

Moja "poezja" wygrala wiec dzisiaj to ja stawiam rymowanko.

Temat ; wiatry zimy.

Rymy :

wichura

bura

mróz

luz

Mistrz11piorunów

@ErwinoRommelo

Gdy za oknem Wielka wichura

A w domu stara chodzi ponura i bura

Wychodzę na dwór mimo, że jest mróz

Bo chce poczuć ten luz

Gruba ryba4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Motyla noga! Drugi raz w krótkim odstępie czasu. Rozpuszczacie mnie Drodzy 😁. Dziś troszkę frywolnie:

Temat: sprośny osobnik

Rymy: dziadyga - mimoza - ostryga -narkoza

Let it burn! 🔥🔥🔥🔥

Fanatyk8piorunów

Wpadł mi w oko pewien dziadyga

I nie był jak jakaś kruchutka mimoza

Lecz śmierdział niestety jak stara ostryga

Czy z nóg mnie zwalił fetor czy z wódki narkoza...?

GURU7piorunów

Nie ma znaczenia, młódka czy dziadyga,

Czuć ją śledziami czy pachnie jak mimoza

Byleby była dostępna ostryga

A jak niechętna- pomoże narkoza.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Uff, o mały włos znów bym zapomniał - @sireplama i @bojowonastawionaowca dzięki za czujność!

Temat: idzie wiosna
Rymy: cieknie - lody - mięknie - wody

Zasady znane.
Powodzenia!

GURU4piorunów

Nieprzerwanie z nosa mi cieknie,

Pękają cierpliwości lody,

Czy ta pogoda w końcu zmięknie?

Może zima poskromi swe wody?

Fanatyk8piorunów

Śnieg się rozpuszcza i z rynny cieknie

Czas już przełamać te pierwsze lody

Czuję, że pod nogami ziemia mi mięknie

Bo z wiosną @Wrzoo nam każe pić dużo wody

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Muszę się przyznać, że mam uczulenie. Jestem silnie uczulony na ten nasz martyrologiczny patriotyzm, na to uwielbienie cierpienia, które – pamiętam – było wpajane za młodu w szkołach i gdzie tam tylko jeszcze młodzież, kiedy jeszcze nią byłem, próbowano kształcić i oświecać. Jestem też zaniepokojony tym, co obserwuję dookoła, tą rosnącą falą nacjonalizmu i związanych z nią konsekwencji, które już przecież były kilkukrotnie w dziejach przerabiane i nigdy nie kończyły się dobrze. Zdaję sobie sprawę, że niewiele mogę z tym zrobić, a jakoś z frustracją poradzić sobie trzeba. Właśnie na takie okoliczności została wymyślona satyra, więc pozwolę sobie z niej skorzystać i opisać mój wyimaginowany dzisiejszy poranek (a i jest w nim zima, jak Kolega-Organizator, proszę pozdrowić Żonę, sobie w tej edycji zażyczył):

*

Niedziela handlowa, patriotyczna, biało-czerwona

Wybrałem się dzisiaj rano do sklepu

bo, choć Niedziela, Pan Państwo pozwolił;

myślałem o maśle, chlebie i mleku,

a, że było ślisko, szedłem powoli.

Chodnik po drodze lodem był skuty

i dobrze! – znowu zapomniałbym kupić soli;

nagle przyczepność straciły buty –

na mordę upadłem. Do teraz boli.

Patriotycznie – wyciąłem Orła,

a że cierpienie wszak uszlachetnia,

na jakiś kamień trafiła morda

i krew popłynęła. Od mrozu krzepła.

Gdy się podniosłem i śnieg otrzepałem

jak mąż się stanu poczułem (lub żona)

bo plama została, Ojczyźnie na chwałę,

patriotyczna: biało-czerwona.

*

Fanatyk3piorunów

J⁎⁎⁎ny mickiewiczowy romantyzm

Starsze pokolenie to w ogóle ma jakieś niepisane zawody w cierpieniu

Gruba ryba3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Dobry wieczór szanownemu gronu!

Pomyślałem że może dziś spróbujemy mały crossover z :smiley:

Temat: Życie jest dobre

Rymy: zgoda - młoda - celu - wielu

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

* Szerzysz radość z tworzenia

* Et voilà

GURU6piorunów

Jedna panuje w tym narodzie zgoda,

Dotyczy starych, lecz wsiąka za młoda,

Czcze poglądy i środki ku celu,

Obcy mu uśmiech, rozumie to wielu.

Gruba ryba2piorunów

Ręka w rękę, pełna zgoda

chodźmy na spacer, noc jeszcze młoda

powłóczmy się razem, zupełnie bez celu

takich jak my jest bardzo wielu

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Kiedy usiłuję coś napisać, włączam sobie często muzykę instrumentalną, bo wokal mi w pisaniu przeszkadza. I tak sobie coś tam kliknę, a później samo się przełącza i czasami odkrywam różne bardzo przyjemne nagrania, jak choćby to. Napisać tego co zamierzałem się nie udało, ale że muzyka przyjemna, to można jej oddać hołd i napisać coś innego:

*

Cygański swing

Dzisiaj już nie ma prawdziwych Cyganów,

dziś całkiem inne są w świecie trendy

i coraz mniej dzisiaj Piotrusiów Panów

bo jaki to Piotruś Pan jest bez Wendy?

A więc nie Piotruś, a tylko Jerzy,

Jerzy, co chciałby przyjemnie żyć

naiwny Jerzy, bowiem uwierzył

w pieśni cygańskie, w wolności mit.

I siedzi Jerzy, wolny – bez Wendy,

w garść jakoś próbuje się brać

i myśli jakie popełnia błędy,

że żadna nie chce mu się oddać.

I siedzi Jerzy, popija drink,

twarz jego martwa, niemal jak Sfinks

i wtedy Jerzy klika na link

i włącza sobie cygański swing.

*

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Miało być o zimie? – proszę bardzo. Wiersz to smutny, bo nie każdemu dane jest się białą zimą cieszyć. Albo wiersz to wesoły, bo nie każdy się nią musi irytować? W każdym razie proszę:

*

Zima w Gorzowie

Wyobraź sobie zimę w Gorzowie,

te kożuchy modne, lodem skutą Odrę,

kulig na Janicach, sanki na Wieprzycach,

bałwan na Baczynie…

Marz o takiej zimie!

Bo tak by się chciało by zimę mieć białą,

żeby Odry brzeg biały pokrył śnieg.

Nawet było miło,

nawet już śnieżyło,

już z nieba padało,

lecz w ogniu stopniało.

*

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Jako że w poprzedniej edycji zostałem przez kolegę @George_Stark skazany na zwycięstwo (co w sumie nie powinno dziwić skoro uczestników można było policzyć na palcach jednej dłoni pracownika tartaku), a najbliższe dwa dni spędzę za kierownicą auta, to nie pozostaje mi nic innego jak szybko otworzyć edycję kolejną. Edycję oznaczoną numerem CXI (słownie: 111).

Odnoszę również wrażenie, że ostatnio zdecydowanie lepiej się Państwo bawicie, kiedy narzucone w zabawie ramy - zwłaszcza te dotyczące rymów - są luźniejsze. Dlatego też, w bieżącej edycji zaproponuję pełne rozluźnienie. Obowiązywać będą tylko dwie zasady:

* zgłoszony do konkursu utwór musi w jakiś sposób traktować o zimowych atrakcjach. Atrakcjach takich jak kulig, bitwa na śnieżki, lepienie bałwana, jazda na łyżwach/nartach, spacer po chrupiącym śniegu, łowienie w przeręblu czy cokolwiek innego co podpowie Wam wasza fantazja.

* utwór musi składać się przynajmniej z sześciu wersów (żeby było ciut więcej niż w )

Mam szczerą nadzieję, że zaskoczycie mnie tak ilością jak i różnorodnością pomysłów w tym zakresie, a przy okazji może tak liberalne zasady przyciągną do zabawy nowe osoby.


Kwestie formalne:

Edycja trwa do kolejnego piątku, czyli do 30.01.2026, a zasady wyłaniania zwycięzcy wymyślę za kierownicą i podzielę się nimi najpóźniej w poniedziałek.

Powodzenia, udanego rymowania i najważniejsze - bawcie się dobrze!


Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Drodzy Najmilsi!

Dobrze, że wstrzymałem się z tym podsumowaniem i postanowiłem się zdrzemnąć (drzemka, jak się kolejny raz okazuje, to jest wspaniała sprawa, która rozwiązuje wiele problemów!), bo jeszcze do 18.08 byłem sam. Ale od 18.08 jest nas dwóch, dwóch autorów wytworów w CX edycji zabawy . Nie będę trzymał Państwa w niepewności, od razu obwieszczę, że zwycięzcą CX edycji zabawy #nasonety w kawiarni zostaje kolega @fonfi – gratulacje!

Uzasadnieniem werdyktu (czy tam wyroku), jest to, że kolega nie jest mną (co nie jest w zasadzie takie trudne), ale też nie umniejsza to jego zasługom na niwie poetyckiej i muszę przyznać, że napisał najlepszy wytwór tej kończącej się właśnie edycji, wygrana zasłużona jest więc podwójnie.

I jeszcze formalności:

- rymowaliśmy do fragmentu tekstu _Leszuk, synu Kazimierza_ autorstwa pana Artura Andrusa;

- ja napisałem wierszydła takie: **_W kinie w Gorzowie, a nawet jeszcze przed kinem_**, **_Butcher punisher_** i **_Po koncercie czyli Jak zdobyć autograf pana Andrzeja Poniedzielskiego_**;

- kolega zwycięzca za to napisał tylko raz, ale za to porządnie, a napisał wiersz **_Spóźniony Fonfi_**.

I to by było na tyle. Do następnego (mam nadzieję)!

Gruba ryba2piorunów

Cholibka, to już dzisiaj podsumowanie? :grimacing: Gratulacje dla zwycięzcy!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Specjalista

w Kawiarnia "Za Firewallem"

24piorunów

Łola Boga! Co to się stanęło siem!? Świeżak odśnieżył na 100%?

Elo rymy, dziś stworzymy - pióra w dłoń - i tworzymy!
Kto nie w rymy - będO dymy!

Temat: Przepychanie muszli klozetowej

Rymy: Kłopocik - Rzemieślnik - Klozecik - Niewdzięcznik


Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

* Szerzysz radość z tworzenia

* Et voilà

do rymów przystąp - czas start! ;]

Gruba ryba7piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Specjalista3piorunów

Pewien smutny Jarek wpadł w gruby kłopocik.

Przy prostej naprawie, ten złodziej rzemieślnik,

zamiast przepchać rurę zepsuł mu klozecik.

Wcześniej wziął akonto i zniknął niewdzięcznik.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Dawno, dawno temu, bo jeszcze w latach 30 ubiegłego stulecia, nasz kawiarenkowy patron Julian Tuwim napisał jeden ze swoich najpopularniejszych wierszyków dla dzieci. Wierszykiem tym jest Spóźniony Słowik. Całkiem przypadkiem wierszyk ten ma dokładnie tyle samo wersów - szesnaście (słownie: 16) - co zaproponowany przez kolegę @George_Stark utwór diproposta. No obok takiego szczęśliwego zbiegu okoliczności nie mogłem przejść obojętnie. Dlatego też, dopasowując się do rymów pana Andrusa i mając nadzieję, że tym razem nie spóźnię się jednak z publikacją, postanowiłem napisać swoją własną wersję Spóźnionego Słowika. Wersję uwspółcześnioną i "fonfinizowaną". Zapraszam.

Spóźniony Fonfi

Płacze pani Fonfikowa, aż ma oczy sine,

Bo gdy Fonfi dziś do pracy wyszedł wcześnie rano,

To na szóstą zapowiedział w domu się godzinę,

A już ósmą wybił zegar w pokoju za ścianą.

A tu już stygnie podana na stole wieczerza,

Pomidorowej z rosołu rozprzestrzenia się woń,

W piecyku kaczka z nadzieniem skwierczy w jabłkach świeża,

A na deser - jabłecznika kawał wielki jak dłoń.

Może wjechał pod samochód i leży gdzieś w rowie?

Albo łańcuchem zerwanym się w nogę skaleczył?

A jeśli zleciał z roweru bez kasku na głowie?

Rozbity rower - tragedia, rany - się wyleczy.

Nagle Fonfi uśmiechnięty jedzie na rowerze...

"Gdzieś się szlajał?! Gdzieś się włóczył?! Z nerwów boli mnie skroń!"

Na co Fonfi słodko rzecze: "Przepraszam Cię szczerze,

Ale Wisła taka piękna - zapatrzyłem się toń."

Gruba ryba1piorunów

Kończmy tę rozmowę, bo zaraz ja na formalistę wyjdę. 😉

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

26piorunów

O proszę, dziś ja. To lecimy!

Temat: Odśnieżanie

Rymy: Łopata - Świata - Śniegu - Biegu

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

* Szerzysz radość z tworzenia

* Et voilà

Gruba ryba8piorunów

Stoi wbita hardo łopata

na czubku dachu świata

poniżej bez mała 8km śniegu

dużo roboty, nawet na 6 biegu

Inspirator8piorunów

Odśnieżał Bartosz sąsiadce aż w rękach furczała łopata.

Upajał się ćwiartką z gumowca i widokiem białego świata.

Wtem wyszła Marianna w negliżu i mówi - Bier mie na śniegu!

Toż dupsko ci całkiem zamarznie! To wracaj do żonki lebiegu.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

21piorunów

Dobry wieczór państwu!

Dziś ostatni będą pierwszymi. W zastępstwie kolegi @Kronos pozwolę sobie wrzucić zadanie.

Czas goni, więc nie zwlekając:

Temat: Poszukiwania pierwszego auta

Rymy: marzenia - spełnienia - realia - kanalia

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

* Szerzysz radość z tworzenia

* Et voilà

GURU4piorunów

Przepraszam za niedopełnienie obowiązków - byłem na siłowni. I dziękuję za zastępstwo.

Rzeczywistość brutalnie niszczy marzenia

Dużo ci brakuje do ich spełnienia

Nie Bawarka a Skoda, takie są realia

I jeszcze oszukał handlarz Mirek, kanalia!

Gruba ryba2piorunów

@Kronos jest git, i tak siedziałem w robocie nie mając zbyte wiele do roboty :saluting_face:

Po crash teście rzeczywistość vs marzenia

daleko jestem od swych snów spełnienia

pozostają tylko smutne ekonomiczne realia

a rzymskie święto kanałów to kanalia

GURU7piorunów

Mam pewne pędne myśli, fikuśne marzenia,

Przemieszczania pragnienie, czuję że się spełnia.

Rzucę busów apunktualności realia!

Samochód na drodze zdechł - złośliwa kanalia.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

O szczęście niepojęte, w końcu i ja wygrałam. No to dzisiaj egzystencjalnie

Temat: Samorozwój

Rymy: apatia-geriatria-czułości- wielkości

Powodzenia 😁

Gruba ryba6piorunów

Nawet papier toaletowy wie, że trzeba się rozwijać

Została mi tylko apatia,

Jestem na oddziale geriatria.

Tu dziadki nie mają za grosz czułości.

Szum muszli to nie droga do wielkości.

Inspirator8piorunów

Nobla nie dostał, stąd ta apatia.

Viagra nie działa, twierdzi geriatria.

Strach okazywać dzieciom czułości,

Została tylko mania wielkości.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Szybko, bo nie ma czasu.

Temat: łowienie w przeręblu

Rymy: grabie - spadło - babie - wiadro.

Proszę się bawić wyśmienicie. :smiley:

Fanatyk8piorunów

Zębów miała chyba tyle co grabie

Bo na leb coś ciężkiego kiedyś jej spadło

I na połów w przeręblu zebrało się babie

Karasi jak gówna ma już całe wiadro

Gruba ryba5piorunów

Mocno trzymam wędkę w grabie.
Bo jakby tak mi coś spadło,
To to co ja bym pokazał mojej babie?
Chyba tylko puste wiadro.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Wczorajsza wymiana komentarzy uświadomiła mi, że dawno nie okazałem naszej Koleżance sympatii poprzez nabijanie się z jej porażek, co wierszydłem poniższym staram się nadrobić:

*

Po koncercie

czyli _Jak zdobyć autograf pana Andrzeja Poniedzielskiego_

Wielki artysta odwiedził jej gminę,

w kolejce później niejeden doń stanął;

ja w tej kolejce widziałem Ptaszynę,

która stanęła za pewną panią

i autograf zdobyć zamierza,

na samą myśl rży, tak jak koń;

lecz co się dzieje? – Nie, nie dowierza:

- „No! Głupia babo! Weźże już kończ!”

Bo pewna pani, zwyczajem kobiet,

przyniosła torbę ciastek i pieczyw –

całego artystę zawłaszcza sobie,

co plan Ptaszyny sprytny niweczy.

W dłoni Ptaszyny jest płyta świeża,

ze złości żyłka jej wyszła na skroń,

lecz poddać Ptaszyna się nie zamierza,

więc sama marker chwyta w drugą swą dłoń.

*

Gruba ryba0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora