Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zwiazki

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

https://www.hejto.pl/wpis/jezu-ale-plot-twist-pisalem-tu-wielokrotnie-o-jednej-kolezance-ktora-wysyla-mi-s?commentId=a8927c11-2263-4103-a70e-14309a0a1712

W nawiązaniu do tego wpisu XD

Pogadałem na serio. I wiecie co? Laska uznała, że ona podtrzymuje to co powiedziała: tak, jestem w jej typie i się jej podobam, dwa, że chce iść na tę randkę. Ale powiedziała, że jestem aż nadto zdroworozsądkowo myslący i mało spontaniczny i nie chce zaczynać żadnego związku od deklaracji. I że potrzebuje do tego podejść na powoli, bo nie zależy jej na krótkiej relacji, tylko takiej na stałe. Mowi, ze ma 25 lat i ten kolejny związek to już by chciała na całe zycie i chciałaby, by taka relacja na początku była bardziej romantyczna. Powiedziała mi, że generalnie wszystko super, ale zasugerowała mi, żebym trochę wyjął kija z d⁎⁎y i był bardziej na luzie. Ogólnie to trochę fakt, bo mam jakąś taką blokadę, że jak ktoś mi się podoba (zdarzyło się 2-3 razy w życiu) to jestem trochę za bardzo pospinany, poważny, rozsądkowy i czasem nieśmiały, trochę narzucam presję, a jak mam wyjebane i chcę zbajerować laskę, to idzie easy.

Finalnie stanęło na tym, że powiedziała mi też, że zasypałem ja mnóstwem informacji i musi sobie przemyśleć co powiedziałem, ale randka aktualna. Na drugi dzień odezwała się do mnie sama.

K⁎⁎wa nawet nie wiem czy zjebałem i czy temat spalony czy nie, ale ogólnie to potem poszliśmy na kawę, to dalej patrzyła na mnie w ten sam sposób co w ostatnim czasie. I zauważyłem, że im więcej się śmiałem, żartowałem i wygłupiałem, tym bardziej maslane oczy robiła.

Mój ziomek powiedizał, że jestem debil i było już na ostatnim spotkaniu usiąść bliżej, polecieć w flirt i sprobować się do niej zbliżyć, a ja to musiałem być sztywniakiem.

A c⁎⁎j wie. Zbajerować dla mnie nie problem i się ustawić, ale jak do kogoś mi szybciej serce bije, to po prostu nie potrafię dobrze działać. Potrzebuję chyba trochę czasu na ochłonięcie. Mamy się spotkać na poczatku przyszłego tygodnia.

Mocarz

w Hydepark

105piorunów

Ja to chyba głupi jestem bo nie znam języka w jakim się kobiety posługują.

Planowałem w tym roku wyjazd do Chorwacji samotnie (w życiu tak już jest, raz pod wozem, raz pod wozem) samochodem. I do wyjazdu dołączyła się moja przyjaciółka (oboje mamy 25 lat).

Motyw z nią jest taki, że ona bardzo chętnie lubi ze mną jeździć na wycieczki itp ale dzień - dwa przed terminem lubi wszystko odwoływać. I planując chorwację założyłem że i w tym temacie będzie identycznie. Ale tutaj pozytywne zaskoczenie - nie odwołała wyjazdu i udało się dojechać do Dalmacji (zdjęcie dla was).

I teraz tak - przed wyjazdem były sygnały, że się coś więcej szykuje: a to zapraszała na obiady, niby niepozorne dłuższe dotykanie mnie po ciele, dzwonienie co chwilę, gdzie w ramach naszej znajomości nigdy tego nie było. Przed wyjazdem wykluczyla jeszcze jedną naszą koleżanke z wakacji (xD), zarezerwowa hotel z jednym łóżkiem (pomimo pokazania jej ofert z osobnyni) i pare innych takich sygnałów. Jadąc do chorwacji repertuar piosenek puszczanych przez nią jasno wskazywał co jej po głowie chodzi. Żaliła się przy winie że nie może nikogo znaleźć, że związki jej to niewypały itp.

Wyjazd jest 11/10 - pokazałem jej całą Chorwację: Dubrownik, Omis, Split, Prinosten, Parki KrK i jeziora Plitwickie. Jadaliśmy w drogich restauracjach jak i w przydrożnych barach. Super sie bawiliśmy i idąc tak za ciosem, wykorzystując dobre okoliczności przyrody zapytałem ją czy umówi się ze mną - jej odpowiedź: "dobrze mi samej" - nastała cisza od tego momentu. I to byłby koniec dobrej zabawy w Chorwacji xD

Teraz sobie leżę na wyrku i planuje powrót do PL bo pogoda sie ma zepsuć i skracamy wyjazd o 1 dzień.

Pokaż więcej komentarzy (68)

GURU

w Psychologia

7piorunów

Miłość z internetu mniej intensywna? Wyniki międzynarodowych badań

Z najnowszych badań wynika, że osoby, które poznały swoich partnerów romantycznych w tradycyjny sposób, są - średnio rzecz biorąc - nieco bardziej zadowolone ze swoich związków, niż te osoby, które poznały partnerów przez internet. W międzynarodowym badaniu online, obejmującym 50

GURU

w Hydepark

62piorunów

To będzie głupi wpis ale wygadać się muszę. Taguje . Jakiś czas temu zacząłem się spotykać z koleżanką ze szkoły, jakaś herbatka, wypad w góry te sprawy. Fajna dziewczyna, która nie szuka problemów tylko rozwiązania tych istniejących. Co do urody to zawsze mi się podobała, w głowie mam cały czas jej uśmiech, który robi nie tylko ustami ale śmieje się też oczami, taki uśmiech jest zazwyczaj zarezwowany dla tej jednej osoby. I właśnie tu jest problem, bo ja jestem po⁎⁎⁎⁎ny. Dziewczyna jest złotem na kupie węgla, czasem próbuje pokazać się jako złośnica ale nigdy jej to nie wychodzi i wtedy uroczo się śmieje. I trafiła na mnie, staram się być dobrym człowiekiem tylko nie umiem w bliskie relacje. Praktycznie każdy mój związek rozpadł się przeze mnie. Powiecie: zmień się, przyznam rację ale to nie takie łatwe. Chyba za bardzo polubiłem wolność. I boję się też tego, że mogę skrzywdzić tą moją koleżankę, ona nie zasługuje na to. No musiałem się wygadać, jest to chaotyczne, ale takie mysli mam 24/h

GURU6piorunów

Ogólnie wysłałem jej kwiaty, zobaczę co się stanie

Wirtuoz3piorunów

@zjadacz_cebuli Mniej myślenia, tak na serio to odstaw social media, pomoże. Żyj po prostu, zamiast myśleć, szczególnie jak myślisz negatywnie.

Pokaż więcej komentarzy (33)

Gruba ryba

w Zwiazki/randkowanie

129piorunów

Elo. Za tydzień o tej porze będę żonaty. Jakieś protipy od starszych kolegów jak dobrze zacząć ten nowy etap w życiu?

Sum3piorunów

@wombatDaiquiri trzy razy się zastanów, czy to naprawdę ta. poza tym kwestia dotarcia...i po jedynce deskę będziesz musiał opuszczać

Fanatyk2piorunów

No jak będzie szczęśliwi to c⁎⁎j z wami 😉

Pokaż więcej komentarzy (79)

Lider

w Heheszki

34piorunów

Tytan13piorunów

Bez kitu, one to mają w genach.
Wróciłem po paru dniach od teściowej.
Siedziałem sobie przed domem na słoneczku i rozmyślam, a ta do mnie 'Chodź, coś mi pomożesz'. Już mnie szlag trafia, ale idę na tył domu z nią i przestawiamy jakąś dyktę opartą o ścianę o mniej więcej 15cm w bok. Patrzę z niedowierzaniem, a teściowa zadowolona 'No, tak będzie lepiej'.
Tylko pomyślałem 'Ja pi⁎⁎⁎⁎le' I odszedłem. Nie dadzą człowiekowi spokoju.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Jezu, ale plot twist.

Pisałem tu wielokrotnie o jednej koleżance, która wysyła mi sprzeczne sygnały, jest dla mnie aż za miła i za dobra, ale jednak mnie kilka miesięcy temu nie chciała jak zaproponowałem, by tę relację rozwinąć na inną drogę niż koleżeńską, a mimo to szybko odnowiła kontakt i dalej się zachowywała podobnie. Jej powód odmowy był taki, że nikogo nie chce.

Wyszedłem z nią na obiad i piwo. Ostatnie kilka dni już byłem zdenerwowany pewnymi sygnałami i chciałem odbyć szczerą rozmowę, nie zdążyłem zahaczyć tematu, po 2-3 browarach powiedziała mi najpierw, że się przy mnie wstydzi gadać o emocjach, ale, że ja to zawsze taki chłodny jestem i uważam, że relacje są z rozsądku jak dziewczyna jest ogarnięta, bo to znaczy że nie żywię do takiej osoby żadnych uczuć i patrzę na związki tylko pragmatycznie, a to są związki sztuczne. Wytłumaczyłem, że nie, wcale i że źle zinterpretowała, ale sam też po prostu nie chciałem się odsłaniać, żeby nie zostać zranionym. Po chwili zawiechy powiedziała, że zawsze byłem bardzo w jej typie i że wcześniej raz nawet drogą wyjątku sama wyszła z inicjatywą randki i została wyśmiana (trochę tak to mogło wyglądać, odebrałem to jako żart wtedy, nie czułem się pewnie). Zaproponowałem jej wobec tego randkę w jakimś fajnym miejscu i się zgodziła.

Teraz mniej rozmawialiśmy wczoraj, napisałem, że mnie zaskoczyła i nawet nie wiedziałem co powiedzieć dokładnie i wolałbym pogadać na spokojnie, ona że wypadałoby i że się spotkamy na początku tygodnia. Zapytałem tylko czy to co powiedziała jest aktualne, powiedziała, że tak.

Pokurwi mnie zaraz, bo nie wiem czego się spodziewać. Nie wiem w ogóle jak tę rozmowę zacząć. Moja wieloletnia ex to sama za mną latała i było widać, czego chce. Teraz jestem singlem drugi rok i nawet nie wiem jak się zabrać do tego. Boję się mówić o uczuciach, boję się, że jednak nic z tego nie będzie, bo powie że jednak nie, nie wiem, rozmyśli się, uzna że to były tylko komplementy, c⁎⁎j wie. Z drugiej strony, no nikt k⁎⁎wa tak na mnie nie patrzył nigdy jak ona, chyba że matka jak byłem bobasem.

Przez kilka dobrych miesięcy znajomości dostałem więcej komplementów niż od byłej przez prawie 7 lat. I to takich szczerych. Nie tylko "jesteś przystojny", ale "wiesz co, ja w tobie cenię, że jesteś taki i taki". K⁎⁎wa przecież to jest jakaś turbo rzadkość w XXI wieku.

Myślicie, że będzie dobrze? Chciałem kupić jej ulubione kwiaty i pogadać na ten temat od razu. Ale może to być zbyt nerwicowe. Może lepiej pójść na spacer, pogadać o d⁎⁎ie maryni i wtedy. Tylko kwiaty musiałbym w aucie dobrze skitrać. Nie wiem. Poradźcie mi coś. Ja z nią nie byłem na innym spotkaniu niż koleżeńskie, a strasznie mnie poryło. Ostatni raz tak się czułem w liceum przez pierwszy okres związku z moją pierwszą dziewczyną. Tyle, że o niej to zapomniałem w moment po rozstaniu. a tutaj nie mogłem zapomnieć o tej dziewczynie i naprawdę walczyłem, by teraz być w tym miejscu.

Lider5piorunów

@Lopez_ I tak wiesz co zrobisz, nie potrzebujesz zielonego światła, ale laska ewidentnie do najnormalniejszych nie należy:)

Fanatyk4piorunów

@Lopez_ Nie poratuję żadną dobrą radą, ale co by z tego nie wyszło to trzymam kciuki.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Wirtuoz

w Hydepark

11piorunów

Tik-tok to jest jakaś alternatywna rzeczywistość.

Dziś się dowiedziałem, że dla "zabicia czasu" w pracy czy w aucie luba słucha wywiadów z "gwiazdami" z tik toka.

Z ciekawości odsłuchałem z minutę przykładowego wywiadu. Materii w tym zero, wartości dodanej w tym zero, słownictwo rodem z rynsztoka, nie rozumiem tego, to jakiś inny świat. Pełno tych glonojadów gadających ze sobą na różnych kanałach, a to o chlaniu i wyjściu z nałogu, a to o high-life i sprzedawaniu ciuchów (mąż-lekarz zarabia, żona udaje byzneswomen w social mediach), a to zmyślone historie nadsyłane przez słuchaczki na tematy związkowe. Jakieś inne uniwersum.

A jak coś powiem, że po kiego grzyba takiego szamba słuchać, to zaraz jest odruch obronny i gadanie w stylu "a co się czepiasz, to dla zabicia czasu". Eh.

Lider2piorunów

Powiem ci wprost - pakuj mandżur i wypierdalaj jak najdalej.

Lider3piorunów

@Jakub_Hermann to taka nowoczesna wersja Bravo z dawnych czasów 😉 Ten sam syf i marnacja zasobów, ten sam rak i to samo przeświadczenie konsumujących treści, że to jakiś quality content. Kiedyś trafiłem na krótkie nagranie gdzie gość zadane całkiem słuszne pytanie o fakt nagłego wykwitu takich gówno wartych podcasto-wywiadów, aż sobie to zapisałem- łap linka https://streamable.com/m7ec87

wykwit gówno wartych podcastówThis video is unavailable.Streamable
Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

Tak to ryby nie, bo fu i be, a tak to łosia zje. Niby pingwinek, a rybką gardzi. I teraz rób opie, 1.3kg bo ma zachcianke ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Fanatyk4piorunów

@Tomoe - u mnie każda inna ryba ok - tylko nie łosoś - bo łosoś to ble :face_with_diagonal_mouth:

Pokaż więcej komentarzy (19)

Mistrz

w Hydepark

21piorunów

Ehhhh... Ukradłem dla żony kwiatuszki żeby jej miło było i zamiast dziękuję czy coś to aby się skrzywiła, że szczypawki do domu przyniosłem (bo ze dwie były w kwiatkach...)

Następnym razem nie dostanie i zobaczymy!

Lider7piorunów

@cebulaZrosolu To teraz do półlitrówki po czystej i na fortepian

Fanatyk4piorunów

@cebulaZrosolu - następnym razem to Ty nie dostaniesz i nic nie zobaczysz :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

20piorunów

To mam zadanie, 10 pieronów za wpis. Ale po co?! Można lekko? Można! Ale po co?! A uj wie! Lepiej się z różową pokłócić i się w ogóle nie odzywać…

edit: nie wiem czy skrypt czy cokolwiek, 10 zdobyte wkurw został. Pozdro 600

edit2:


> „A wiesz o co w ogóle się kłócimy?” Nie! „No wlasnie” jprdl ¯\\(ツ)

Fanatyk5piorunów

@crs333 - już pogodziłeś się z tym, że to ona ma rację?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Tytan

w Zwiazki/randkowanie

8piorunów

Są ludzie określani jako demiseksualni, którzy nie odczuwają pobudzenia seksualnego dopóki nie stworzą relacji z partnerem, a poza tym są aseksualni. Dało mi to do myślenia, bo mam wrażenie że istnieją dwa podejścia do związków i intymności - sprawdźmy.

Jakie masz podejście do seksu i relacji?

  • Potrzebuję seksu żeby stworzyć więź z partnerem16%
  • Potrzebuję więzi żeby mieć satysfakcjonujący seks45%
  • OP to pedau39%

135 głosów

Gruba ryba2piorunów

Why not both?

Autorytet1piorunów

@M_B_A OP to pedał, ale tak poza tym to potrzebuję więzi. Przy każdej dziewczynie, w której się kochałem, zauroczenie przychodziło z czasem.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Humor obrazkowy

261piorunów

Żona ma dzisiaj urodziny.

Czy to jest dobry pomysł na tort?

Gruba ryba1piorunów

Moja to by mi do końca życia nie wybaczyła.

Lider5piorunów

@bori mnie się podoba, pytanie jak żonie :smiley: Ja bym na wszelki wypadek dziś rezerwował wyrko w salonie. U kumpla. Z sąsiedniego województwa 😆

Pokaż więcej komentarzy (37)