Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zyciejestdobre

Lider

w Hydepark

42piorunów

Jestem wdzieczny mojej mamie, ze pomaga mi z nawet blahymi sprawami jak dzisiaj. Ale najbardziej jestem jej wdzieczny za to, ze wychowala mnie na czlowieka jakim jestem.

Jestem wdzieczny rambo, za to ze powoduje usmiech na kazdej twarzy

Jestem wdzieczny sloneczku, ze wstaje tak pozno, dzieki czemu moge wysylac rano ciemne zdjecia

Pokaż więcej komentarzy (9)

Mistrz

w Hydepark

94piorunów

Pisałem wcześniej, że trafiłem do nieba :smiley:

Oto niebo!

Ale od początku.

Ostatnio żona mnie wkur... Zmotywowała mówiąc, że zachowuje się jak stary dziadek co to mu się nic nie chce i aby czeka na koniec... No cóż nie będę ukrywał, że nie miała racji więc po ponad 3 latach przerwy WRÓCIŁEM AAAAAA na siłownię i to nie byle jaką a prawdziwa siłownię w starym stylu, bez pedalkich maszyn, crossfitwych gowien dla lalusiów itp.

Już od wejścia wiedziałem, że to co zaraz zobaczę będzie tym czego szukałem przy moim wcześniejszym romansie z siłowniami. Wchodzisz od razu schodami do piwnicy, gdzie ćwiczy dwóch byków obowiązkowo w klapeczkach a nie jakiś powerliftach czy innym gównie. Szybkie cześć cześć, zapytałem się ziomków co i jak (bo ani właściciela ani nikogo przy czymś co mogłoby się nazywać recepcją nie było). Sprzęt piękny, obdrapany, na całej siłowni znalazłem tylko jedna obejmę do zabezpieczenia krążków, więc się po prostu nie zabezpiecza ciężaru, jak się wypierdolisz i Ci talerze spadną na łeb to po prostu umierasz :smiley:

Poszedłem bez zbędnego rozmyślania więc po prostu zrobiłem sobie rozgrzewkowe FBW które robiłem kiedyś jako mój plan, oczywiście trójbój musiał wlecieć ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ.

I tak oto się zakochałem :smiley:

Jest jeszcze salka z matami, workiem (obowiązkowo posklejanym szara taśma) itp.

Gdy wychodziłem spotkałem właściciela bo przyszedł na trening. Wydaje się za⁎⁎⁎⁎stą mordeczka, strój uwalony w farbie, gładzi itp. wygląda na to, że między seriami remontuje ten gym :grinning: pogadaliśmy chwilę i poszedłem :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (55)

Fenomen

w Hydepark

55piorunów

jak nikt nie napisał jeszcze to ja biorę to na siebie :smiley:

* W końcu w domu :smiley: razem z córką wróciliśmy dzisiaj ze szpitala

* Dzieciak już się czuje lepiej i mamy nadzieję że szybko wróci do pełni zdrowia

* Kupiliśmy sobie po drodze grę planszową super farmer :smiley:

_

Zasady: Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

13piorunów

no i jak tam Hejtosy? dobre to żyćko? jak tam wasze statsy na dziś?

(dzięki Cebul za przypomnienie @cebulaZrosolu )

*

Zasady: Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Osobistość

w Hydepark

26piorunów

OK, okazało się, że z niezrozumiałych powodów mój post wylądował w wątku absolutnie niepowiązanym z jego sensem, więc kopiuję go tutaj, robiąc przy okazji mały update, bo jest już po wszystkim.

Nie pisałem, bo jestem z natury powściągliwy i raczej wycofany, ale dziś napiszę. Bo

Miałem właśnie zjazd absolwentów mojej budy, odbywa się on regularnie co kilka lat. Specyfika i atmosfera takich zjazdów jest niesamowita. To byłby dobry materiał na doktorat, serio. Zwykle jest tak, że już na koniec jednej takiej imprezy odlicza się czas do kolejnej. Byliśmy zżyci, bo przez 5 lat mieszkania w internacie dorastaliśmy razem, bardzo często rówieśnicza grupa zastępowała rodzinę; różności przeżywaliśmy wspólnie, z jednego jedliśmy i w jedno sraliśmy. To zbliża :smiley: Znamy się, powiedzmy, ponad 30 lat, przeorało nas życie. Są tacy, których nie widziałem 3 miesiące, są tacy, których nie spotkałem od 20 lat, jednak trzymamy kontakt. I tacy, których obczajam wyłącznie z poprzednich zjazdów, a mimo to bez problemu mogę podejść, zamienić parę słów albo wymienić się historiami. Są tacy, których odwiedzam już tylko na cmentarzu. Z 5 pogrzebów, o których wiem, że odbyły się od ostatniego zjazdu, w przypadku 4 przyczyną był alkohol. Są ludzie po zjazdach psychicznych, po próbach samobójczych, po zaleczonej depresji. Są tacy, którzy w ciągu ostatnich 10 - 15 lat z absolutnego doła, z czarnej d....wyszli i poszli tak daleko do przodu, że w najśmielszych oczekiwaniach nie spodziewałbym się tego. Dziwnie było też widzieć najtwardszych byków, prowodyrów najdzikszych akcji, którzy trzęśli całym internatem, a teraz jako panowie w pewnym już wieku, w bamboszach i piżamkach grzecznie szorowali ząbki.

No ale jeśli chodzi o żywych....Najpierw było przebieranie nogami i od dobrych 2 miesięcy oczekiwanie na spotkanie. Jedni przyjechali jeszcze przed imprezą i koczowali u znajomych, drudzy dojechali w trakcie, bo plan oficjalny był rozpisany na 3 dni. Dobiłem do swoich, posiedzieliśmy, pogadali, ucieszyłem się nimi i tym spotkaniem. Było kilkoro nauczycieli i dyrektor, z którymi wyściskaliśmy się i wycałowali, bo po tych 28 latach ciągle nas jeszcze pamiętali (!). Kilkoro moich starszych koleżanek i kolegów zasiliło grono pedagogiczne. Powiem wam, że za mało tego było i nie tylko ja czuję niedosyt. Potem długo w noc nie umiałem wyłączyć głowy, leżałem w łóżku i myślałem o nich, a po 4 godzinach snu mój mózg mnie zrywał na równe nogi. Po 2 niedospanych nocach i dniu odpoczynku, w głowie jeszcze ciągle lecą mi filmy z tego, co się wydarzało. Bardzo mi z tym dobrze.

Pokaż więcej komentarzy (1)

Fanatyk

w Życie jest dobre.

60piorunów

Hej hej, jak tam wasze nastroje dziś?
U mnie słabo, ale jeszcze trzymam gardę
- wyjazd do Dojczlandii uważam za udany
- w końcu wygłaskałam swój zwierzyniec
- odebrałam z paczkomatu ostatnie dwie części Harrego Pottera, więc będzie czytane


Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Lider

w Hydepark

23piorunów

Pajonk mnie zmusił. 😉

-cały dzień jaram się swoją zaplanowaną Drabiną Wałbrzyską- bo po prostu perspektywa jednego/dwóch dni dla siebie to coś niesamowicie uskrzydlającego

-dzisiaj szabat- nie ćwiczę ale już leżę w łóżku i przed 20 gaszę światło- czeka mnie wspaniały sen do 5³⁰

-wyszło słońce na 10 minut- jesień na zachodzie Norwegii więc to wydarzenie wyjątkowe xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

27piorunów

Mamy remis:remis z @cebulaZrosolu więc wychodzę na przeciw i cykam pozytywny wpis aby każdemu userowi poprawić humor w tym fajnym piąteczku, bawcie się, wypoczywajcie, czujcie się wolni od obowiązków bo ja @winiucho będę trzymał pieczę nad dystrybucją energii elektrycznej do waszych domków w ten weekend.

Niech VA będą z Wami

Fanatyk2piorunów

@winiucho a na jakim ty rejonie, rejonie, województwie chociaż?

Osobistość1piorunów

Miły, spokojny dzień:

* Jedyne spotkanie w pracy odwołane, poza tym webinar obejrzany rano z wyrka był całkiem ciekawy.

* Słońce nadal się pojawia, liście coraz bardziej kolorowe, moje swetry też w jesiennych barwach, poczucie estetyki czuje się pogłaskane. Ten mały kawałek jesieniary we mnie (bo tak normalnie, to ) jest zadowolony.

* Nie trzeba było robić obiadu, bo kupiliśmy sobie pieczonego "piąte życie kurczaka", pożarliśmy, mąż wyglądał jak wiking nad tą stertą kości wrogów, a potem poszliśmy spać. Ja się obudziłam, a on nadal charczy obok. Chrapol, ale mój. 😛

Pokaż więcej komentarzy (19)

Lider

w Życie jest dobre.

32piorunów

@Yes_Man śpi, więc wykorzystam okazję i zgarnę jego pioruny i tylko to wystarczyłoby do stwierdzenia, że ( ͡° ͜ʖ ͡°)

*

Poza tym:

* Bieganko a w jego trakcie widziałem dorodnego daniela.

* Wizyta u barbera odbytu, więc czuję się lżej.

* Widziałem mega zachód słońca.

A u Was co dzisiaj dobrego?

*

Zasady:

Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

Osobistość7piorunów

* Nikt mi dziś nie truł d⁎⁎y w pracy.

* Było ciepło, pojechałam na szczepienie i oglądałam powoli wybarwiające się drzewa po drodze. Taka jesień może być.

* Uzbierałam kupkę piniądzów i kupię sobie trochę obligacji i skuter. :grinning:

Lider8piorunów

@splash545 na priv wysłałem fakturę za te pieruny cożeś zajumał xD

A tak poważnie to bardzo intensywny dzień miałem bo na hejtopiwo się spieszyłem pogadać z super Tomeczkami i było zajefakenbiście. Zresztą jak zawsze :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (29)

Osobistość

w Hydepark

33piorunów

Szanownych państwa witam i o zdrowie pytam. Czym Was dzisiaj zaskoczyło pozytywnie?

U mnie spokojny i nawet produktywny dzień:

* Przyszły zamówione specjalne spodnie i są idealne wymiarami.

* Skończyłam w pracy taska, którym powoli już zaczynałam rzygać.

* Małżonek zaskoczył rurką z budyniem i czekoladą. ❤️

GURU16piorunów

@motokate Ja to se kilka grzybków znalazłem podczas mocnego deszczu i całe hejto tym drażnię😉 buziaczki kochani:kissing_heart:

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w Hydepark

24piorunów

Może to takie lekko nieprawidłowe , ale dzisiaj:

* musiałem zostać z młodym na zdalnym, bo jest chory

* w aucie zaczynają świrować jakieś czujniki, i trzeba będzie oddać do serwisu

* jeden współpracownik, postanowił mnie wyprowadzić dzisiaj mocno z równowagi swoją niekompetencją

* padnięty, po 10h przed kompem, stwierdziłem, że mam okropną ochotę na coś słodkiego - i na to wchodzi żona, nie ważne że jechała 3h na około przez dwie galerie, ale bez pytania/prośby, przyniosła mi ciasto, które zjadłem i ma z powrotem dobry humor :grinning:

Lider4piorunów

* Rutynka: ćwiczenia i czytanie.

* Powchodziłem dziś trochę w dyskusje na tematy rozwoju wewnętrznego i nawet tam coś z sensem napisałem.

* Skończyłem oglądać serial - Andor i stwierdzam, że trzeba będzie drugi raz obejrzeć z żoną. 😉

Osobistość6piorunów

@zomers - rano po odwiezieniu młodego do przedszkola pojechałem z psami na rower do lasu

- przez powyższe zacząłem pracę o 11, ale i tak sporo się udało zrobić (a wczoraj siedziałem do 19:45 także jestem usprawiedliwiony)

- po przedszkolu z kumplem, jego córkami i swoim synem pojechaliśmy na rowery i było super

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w Życie jest dobre.

39piorunów

Cóż tam dobrego się Wam dzisiaj przydarzyło?

U mnie:

-w 7a omówiliśmy pieśni. Jeszcze tylko treny i będziemy mieć odhaczonego Kochanowskiego, co jest cudowną perspektywą;

-idę na wesele w połowie miesiąca i dzisiaj przyszły mi sukienki z Vinted. Leżą idealnie, tylko nie wiem teraz, którą wybrać - granatową czy różową :grinning:

Zasady:

Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na w godzinach: 18-20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

Gruba ryba3piorunów

@KatieWee bierze różową

A u mnie dzisiaj dwa wielkie sukcesy:
1. Zakinczylem projekt i pierwszy raz od lutego wygrzebałem sie z zaległości w pracy i moge sie skupić na bieżących zadaniach bez ciągłej presji z góry, ze jednak nowe wytyczne i cała pracę można włożyć do kosza
2. Wróciłem na treningi do starego klubu. Co prawda jestem obecnie najgorszy, ale cieszy mnie, ze spotkałem starych znajomych, którzy wspierają i chcą widzieć jak wracam na dobre tory :)

Osobistość3piorunów

Dziś dużo irytujących zdarzeń. A co na plus?

* W sumie humor na koniec dnia poprawiony,

* Schab do chleba mi wyszedł,

* Mimo przeciwności sporo udało mi się zrobić w pracy i troszkę skróciła się nadmiernie rozrośnięta lista todo.

Pokaż więcej komentarzy (31)

Gruba ryba

w Życie jest dobre.

48piorunów

Ej i nikt nie wrzuca to ukradne (mem też kradziony i to z hejto) xD

Wybitnie nie jest bo przeziębienie męczy ale życie i tak jest dobre:

* Skończyłam dwie książki, chorując mam specyficzne upodobania, królowała literatura obozowa xd Król Szczurów Clavella oraz Człowiek w poszukiwaniu sensu Frankla - bawiłam się wyśmienicie, mam teraz o czym rozmyślać

* Zaliczony spacer, udało się zmusić do ruchu i było fajnie bo złapałam jedyne promienie słońca dzisiaj

* Coraz bliżej do urlopu 😎

* Odpoczęłam co nieco

Jak u Was? Co dobrego się dzisiaj przydarzyło w mikrokosmosie hejto?

Zasady:

Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na  w godzinach: 18-20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

GURU8piorunów

@ciszej Nie, ja podziękuję bo ten dzień się jeszcze nie skończył

Lider4piorunów

@ciszej

U mnie kolejny bardzo dobry dzień :smiley:

Dzieciaki zrobiły demolkę sypialni już od godziny 6:30

Śniadanie, kawa, czill.

Upiekłem muffinki więc wszyscy mieliśmy fantastyczne przerobienie humory.

Odgruzowałem balkon - da się przejść - bezpiecznie xD

Porządki w ogrodzie, odkurzyłem samochód, umyłem okna w salonie i przykręciłem dwie półki w pokoju młodego - na LEGO które z nim ułożyłem 😉

Za dużo? Było więcej. Lubię takie dni - bardzo pracowite a zarazem okraszone wspólnym przesiadywaniem przy kawie, herbacie, posiłkach. Przytulanki z dziećmi, kobietą. Strasznie to lubię.

Na koniec wisienka - moja partnerka lubi ze mną od czasu do czasu oglądnąć mecz.

Tak było dzisiaj, fajny miałem dzień ( ͡o ͜ʖ ͡o)

Pokaż więcej komentarzy (28)

Mistrz

w Hydepark

58piorunów

Dzisiaj to bardziej niż ale widzę nikt się nie poczuwa więc napiszę ja.

Najpierw myślałem, że wyskoczę z balkonu i skończę swój żywot (nie no nie aż tak, trochę dramatyzuje). Wróciłem o 6 z roboty(niestety w niej nie pospałem, może z godzinę mi się przymknęlo oko) i zastałem płaczącego szczypiora który dokuczał żonie od 3 w nocy... Po moich nockach robimy tak, że żona idzie spać a ja pilnuje młodego kilka h, jak śpi i mogę się kimnąc to tak do 11-12 go pilnuje a dzisiaj to się szaleju najadł chyba no za nic go uspokoić nie mogłem o uśpieniu już nie wspomnę :confused: o 9 miałem już tak wszystkiego dosyć, że nie wiem :confused:

No ale tak od 10 do 14 udało mi się przespać i jakoś to złagodziło te emocje...

Później przyjechała moja mama i zajęła się młodym a ja z żoną pojechaliśmy na 1,5h na działkę. Nawet już się nie wkurwialem na cześć działki zwana kiedyś sadem, po prostu pogodziłem się z tym, że tam na razie będzie chujowo i skupiłem się na części zwanej rekreacyjną, wymontowalem pompę żeby mi nie pękła jak wczesniejsza po zimie, trochę przekopałem część warzywnika, schowałem węża ogrodowego, zabrałem cebulę bo mi się już na chacie skończyła i czosnek wziąłem bo będę go piekł.

Także reasumując po przygnębiającym początku dnia później było już nawet znośnie :smiley:

PS: patrzcie jak mi marchewka obrodziła xDDD

*

Zasady:

Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na  w godzinach: 18-20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

Fenomen6piorunów

Dzisiaj było całkiem ok

* Była pizza na kolację

* Trochę ogarnąłem naokoło domu

* Żona zrobiła dobre ciasto do kawy, śliwki pod kruszonką :smiley:

Osobistość6piorunów

Dziś samopoczucie do życi, ale na tym polega wyzwanie, żeby znaleźć plusy. Zatem:

* Przeczytałam dziś, że seniorzy powinni suplementować czekoladę. No to suplementuję.

* Przyszły moje paczki, będę rozpakowywać <delikatna ekscytacja>.

* Siostra ma dla mnie szal na jesień. :orange_heart:

* Byłam u fryzjera, mam świeże pasemka i odżywione włosy.

Pokaż więcej komentarzy (30)

Lider

w Życie jest dobre.

39piorunów

Widzę, że wczorajszy zachód słońca nad Wisłą spodobał się nie tylko mi, więc dzięki niemu mam dziś przyjemność dodać posta na 😉

*

A dziś:

* Dzień odpoczynku i regeneracji, ładnie pospałem i nic nie ćwiczyłem.

* Zjadłem solidną porcję twarogu ze swojskim dżemem bananowym i masłem orzechowym - kozackie połączenie! 😁

* Poprzytulałem się z żoną i pooglądaliśmy Shoguna.

* Miałem w planie zrobić sobie dzień off również od rutyny mentalnej, ale jednak zrobiłem co trzeba. Nie z powodu jakiegoś przymusu, lecz dlatego, że miałem po prostu chęć i sprawiło mi to frajdę. Widzę, że zaczynam to coraz bardziej lubić. 😉

A u Was co dziś dobrego?

*

Zasady:

Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na  w godzinach: 18-20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

GURU6piorunów

* wrócił z

* pożyczył ziomkom od replikę na niedzielny wyjazd

* gorący prysznic

* czytanie Hejto

* 😉

* :kissing_smiling_eyes:

Osobistość4piorunów

@splash545 skończyłem kurs certyfikowany od gugla, a prokrastynowalem to już z miesiąc. Maślanka mi się zbliżała do terminu, to trochę pobawiłem się w kuchni i na śniadanie był omlet, a na obiad moskole, więc pojadlem dzisiaj jak król.

Pokaż więcej komentarzy (42)

Fenomen

w Hydepark

66piorunów

Piateczek i urlop

Kosmonauta4piorunów

za chwile... uszczelka pod glowica, kot ma sraczke a niedlugo zima i "łopatować trzeba".

tak dlugo, jak nikt w rodzinie nie ma raka-owszem, zycie jest piekne ;D

Pokaż więcej komentarzy (21)

GURU

w Hydepark

38piorunów

No witam w kolejny piękny jesienny wieczór, w południe odebrałem syna po szkole, budowlaniec nam się szkoli. Wjazd do piwnicznego garażu ogarnięty na tip top. Dzisiaj noc spędzam z dwoma ziomkami nad jeziorkiem z nadzieją na przyłów węgorza i karpia. Co tam u Was kochani, opowiadajcie.

GURU10piorunów

* chciałem iść do automatu po coś do żarcia ale nie ugiąłem się i nie poszedłem. Małe zwycięstwo nad sobą zaliczone.

* wciąż chory ale poszedłem na spacer. Pogoda pozwoliła zrobić kilka kilometrów. Szału nie ma ale zawsze to parę kroków i jakoś lepiej człowiek funkcjonuje.

* naszło mnie i kupiłem sobie dwie sałaty rzymskie i pożarłem je ze smakiem. Rzadko jadam liście ale chyba było mi trzeba czegoś zielonego i chrupiącego.

* przestało padać i może łaskawie nie będzie deszczu ze dwa dni, dobre i to.

Gruba ryba8piorunów

Byłem na saunie znowu

Zjadłem splash burgera znowu

Zrobiłem 10k kroków a jeszcze ze 2k zrobię w drodze do domu

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Życie jest dobre.

23piorunów

Tak się złożyło, że ja zdobyłem wczoraj najwięcej, bo 9, grzmotów, co oznacza, że przypadł mi honor napisania wpisu na tagu

- dziś rano w robocie była słaba atmosfera, kilka osób było nie w sosie i to pączkowało na resztę zespołu ale jakoś udało się rozbroić ten granat i dzień zakończyliśmy solidnymi śmieszkami. Praca z tymi ludźmi jest super!
- pogoda dalej obrzydliwa ale coraz mniej pada i mam nadzieję, ze ten trend utrzyma się. Jest lepiej niż wczoraj co mnie cieszy.
- mimo wspomnianej pogody i choroby udało się wyjść na spacer. Wpadło kilka kilometrów.
- czuję się coraz lepiej. Chyba obejdzie się bez czegoś grubszego tylko infekcja górnych drug oddechowych i elo.

A Wasz dzień dlaczego jest dobry?

*

Zasady:

Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na   w godzinach: 18-20.

Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

Lider5piorunów

@Lubiepatrzec Siedzę na L4 i nic nie muszę robić :grinning:

Osobistość2piorunów

@Lubiepatrzec w sumie taki dzień, że nic specjalnego się nie działo, czyli super.

* Kurier przyniósł paczuszkę, dziękuję pan kurier.

* Mąż przyniósł chałkę, dziękuję pan mąż.

* Czytam śmieszną książkę, bo poprzednia mi się skończyła. W sumie abonament na czytanie jest niegłupi.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Mistrz

w Hydepark

26piorunów

Witam kochani.

Tak się złożyło, że chyba lubicie moje stopy i zdobyłem przez to najwięcej piorunów we wczorajszym . Więc dzisiaj to ja napiszę bo chyba nikomu innemu się nie spieszy :smiley:

* mimo 3 godzinnej nocnej batalii o uśpienie szczypiorka i tak się wyspałem nawet

I to w sumie tyle xD siedzę w robocie do 22 nic więcej ciekawego się nie wydarzyło ale co najważniejsze nic się nie zjebało więc jest git :grinning:

*

Zasady:

Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na   w godzinach: 18-20.

Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

Fanatyk5piorunów

@cebulaZrosolu jak jest git, to git :smiley:

Właśnie oddałam opowiadanie na . Czy napisane w ostatniej chwili, bo termin do dziś? Oczywiście, inaczej nie byłabym sobą xd

Fenomen5piorunów

@cebulaZrosolu bardzo dobry dzień dzisiaj

* W pracy robiłem dzisiaj to samo co w piątek, ale dzisiaj mniej zepsułem i sam sobie poradziłem :smiley:

* Po powrocie z pracy zaliczyłem razem z córką basen

* A w domu już czekało chińskie, kurczak w cieście :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (17)