Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zyciejestdobre

Osobistość

w Życie jest dobre.

35piorunów

Ale mi się trafiło, dzisiaj ja dodaję wpis!

Wiercenie otworów w ziemi na słupki do ogrodzenia poszło o wiele łatwiej niż się spodziewałem, udało się ok. 80 słupków dziś osadzić. Gość od koparki super, zupełna odwrotność typowego majstra budowlanego. Ogólnie dzisiaj urlopik i cały dzień spędzony na prostej fizycznej robocie na działce - lepsze niż medytacja!

Była piękna pogoda, kolejny dzień złotej jesieni.

Drugi dzień z rzędu jedzenie poza domem - po działce pojechaliśmy zjeść do jednej z ulubionych restauracji, zjedliśmy dobre, pogadaliśmy i się pośmialismy.

Po restauracji zauważyłem że jest paczka z foodsie z mojej ulubionej cukierni ❤️ pojechałem po nią rowerem i zaliczyłem jeszcze przejażdżkę w mojej ulubionej scenerii, czyli wieczór, jesienne liście, lekko chłodny powiew wiatru, żółte światło z sodowych latarni. Paczka na bagażniku dojechała do domu w stanie idealnym a już się nastawiałem że zawartość będzie wyglądała jakbym wszystko w środku wymieszał XD

no i również bo takie mam zadanie

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Dyskusje

30piorunów

Ostatnio brałem udział w zapisach na Bieg Kreta 148 km. Po 12 sekundach wypełniania formularza i kliknięciu „zapisz” system postanowił, że to nie mój dzień — wyrzucił mnie i już nie pozwolił wrócić, bo miejsc nie było. 😅

Zasmuciło mnie to, bo naprawdę mocno się na ten bieg nastawiałem.

Przez dwa dni szukałem jakiegoś biegu zastępczego 100+ km, ale… szału nie było.

Myślałem nawet o opcji wolontariatu, bo dla wolontariuszy jest osobna pula miejsc, ale wtedy start przesunąłby się o rok — a cierpliwość to nie moja mocna strona. 😉

W weekend czytam, że wiele osób miało różne przygody z zapisami, więc z ciekawości zaglądam na listę startową… i co widzę? Moje imię i nazwisko! :man-gesturing-ok:

No to koniec z nudą i imprezowymi weekendami — czas brać się za trening!

Pokaż więcej komentarzy (20)

Lider

w Życie jest dobre.

39piorunów

No to jedziemy:

* dzisiaj mam wolne od pracy więc wyspałem się i poranek był calkiem przyjemny

* zrobiłem zakupy przeróżnych pierdół, jedza, toaleta no i kupiłem sobie klucz damanometryczny pod zbliżające się naprawy w autku

* spacer z psem, niecała godzinka

* starsze małżeństwo poprosiło mnie o pomoc przy procedurze zwiększenia mocy przyłączeniowej w ich mieszkaniu, dzisiaj wypełniliśmy wniosek i jutro wysyłam tam gdzie trzeba. Będzie fuszka we wichurze, wyniesienie układu pomiarowego na zewnątrz budynku.

* wszamaliśmy zapieksy na kolację

Dosyć o mnie, teraz Wy opowiadajcie swoje dobre doświadczenia z dzisiejszego dnia:grinning:

Edit

Zasady:

Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Hydepark

26piorunów

Wychodzi na to, że moja kolej w

A więc jeśli chodzi o dzisiejszy dzień:

* dosyć dużo incydentów drogowych uniknąłem, nawet bardzo poważną przycierkę całego boku, popołudniu

* pani na drodze rano, kazała mi się puknąć w czoło, i dalej nie wiem dlaczego, po prostu ją mijałem na skrzyżowaniu, bardzo mnie to rozbawiło

* w robocie skutecznie kontynuowałem odkopywanie się, nawet marnowanie mojego czasu przez dział marketingu, co szuka sukcesów, nie popsuło mi humoru

* zmodernizowałem kanapę (mam nadzieję, że owcen zaliczy do wyzwania), więc teraz mogę już kupić robo-odkurzacz i być prawdziwą klasą średnią

* znalazłem bardzo dziwny klocek lego, w naszych zasobach i nie będę musiał go kupować do MOC'a

* zjadłem bardzo fajne leczo :grinning:

* liczę, że chłopaki zasną szybko, i będę mógł kontynuować oglądanie Frieren, które wczoraj zacząłem

I miłego pozostałego dzionka, a przed wszystkim, komuś z komentarzy, co jutro będzie się mógł nim pochwalić xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

35piorunów

Wczoraj byłem na za⁎⁎⁎⁎stym koncercie SZNURa i HORDY w Warszawskim Potoku. Najfajniejsze jest to, że jest masa dzieciaków słuchających dobrego polskiego black metalu. I na dodatek, z różnych powodów to był mój pierwszy w życiu koncert w 100% na trzeźwo.
Jak by tego było mało, dzisiaj przebiłem barierę zrzuconych 5kg (w 5 tygodni) i ważę już tylko 91 czyli tyle, ile nie ważyłem od ponad 28 lat.
Za⁎⁎⁎⁎sty jest ten weekend 😈

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

42piorunów

Jestem wdzieczny mojej mamie, ze pomaga mi z nawet blahymi sprawami jak dzisiaj. Ale najbardziej jestem jej wdzieczny za to, ze wychowala mnie na czlowieka jakim jestem.

Jestem wdzieczny rambo, za to ze powoduje usmiech na kazdej twarzy

Jestem wdzieczny sloneczku, ze wstaje tak pozno, dzieki czemu moge wysylac rano ciemne zdjecia

Pokaż więcej komentarzy (9)

Mistrz

w Hydepark

94piorunów

Pisałem wcześniej, że trafiłem do nieba :smiley:

Oto niebo!

Ale od początku.

Ostatnio żona mnie wkur... Zmotywowała mówiąc, że zachowuje się jak stary dziadek co to mu się nic nie chce i aby czeka na koniec... No cóż nie będę ukrywał, że nie miała racji więc po ponad 3 latach przerwy WRÓCIŁEM AAAAAA na siłownię i to nie byle jaką a prawdziwa siłownię w starym stylu, bez pedalkich maszyn, crossfitwych gowien dla lalusiów itp.

Już od wejścia wiedziałem, że to co zaraz zobaczę będzie tym czego szukałem przy moim wcześniejszym romansie z siłowniami. Wchodzisz od razu schodami do piwnicy, gdzie ćwiczy dwóch byków obowiązkowo w klapeczkach a nie jakiś powerliftach czy innym gównie. Szybkie cześć cześć, zapytałem się ziomków co i jak (bo ani właściciela ani nikogo przy czymś co mogłoby się nazywać recepcją nie było). Sprzęt piękny, obdrapany, na całej siłowni znalazłem tylko jedna obejmę do zabezpieczenia krążków, więc się po prostu nie zabezpiecza ciężaru, jak się wypierdolisz i Ci talerze spadną na łeb to po prostu umierasz :smiley:

Poszedłem bez zbędnego rozmyślania więc po prostu zrobiłem sobie rozgrzewkowe FBW które robiłem kiedyś jako mój plan, oczywiście trójbój musiał wlecieć ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ.

I tak oto się zakochałem :smiley:

Jest jeszcze salka z matami, workiem (obowiązkowo posklejanym szara taśma) itp.

Gdy wychodziłem spotkałem właściciela bo przyszedł na trening. Wydaje się za⁎⁎⁎⁎stą mordeczka, strój uwalony w farbie, gładzi itp. wygląda na to, że między seriami remontuje ten gym :grinning: pogadaliśmy chwilę i poszedłem :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (55)

Fenomen

w Hydepark

55piorunów

jak nikt nie napisał jeszcze to ja biorę to na siebie :smiley:

* W końcu w domu :smiley: razem z córką wróciliśmy dzisiaj ze szpitala

* Dzieciak już się czuje lepiej i mamy nadzieję że szybko wróci do pełni zdrowia

* Kupiliśmy sobie po drodze grę planszową super farmer :smiley:

_

Zasady: Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

Mistrz11piorunów

@AliGi

Mój dzień zaczął się od tego, że widziałem rano jeża, nie wiem dlaczego ale te małe kłujące kuleczki zawsze napawają mnie radością, więc wiedziałem, że ten dzień będzie dobry xD

A tak poza tym to ogarnąłem kilka spraw zaplanowanych na dzisiaj, tak naprawdę to tylko jednej mi się nie udało bo mnie baba wygoniła bo 16:57 już była a do 17 czynne :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

13piorunów

no i jak tam Hejtosy? dobre to żyćko? jak tam wasze statsy na dziś?

(dzięki Cebul za przypomnienie @cebulaZrosolu )

*

Zasady: Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

Osobistość6piorunów

Na początek tygodnia byłam na masażu i wszedł jak w masło.

I paznokcie mam świeżo zrobione.

W pracy spokojnie i jedna kwestia na jakiś czas mi odpadła.

Na minus w robo - co poskrobać powierzchnię tematu, to wychodzą jakieś nowe gluty do naprawy. Już mi się nie chce, nie mam czasu, ile można. :face_with_rolling_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (18)

Osobistość

w Hydepark

26piorunów

OK, okazało się, że z niezrozumiałych powodów mój post wylądował w wątku absolutnie niepowiązanym z jego sensem, więc kopiuję go tutaj, robiąc przy okazji mały update, bo jest już po wszystkim.

Nie pisałem, bo jestem z natury powściągliwy i raczej wycofany, ale dziś napiszę. Bo

Miałem właśnie zjazd absolwentów mojej budy, odbywa się on regularnie co kilka lat. Specyfika i atmosfera takich zjazdów jest niesamowita. To byłby dobry materiał na doktorat, serio. Zwykle jest tak, że już na koniec jednej takiej imprezy odlicza się czas do kolejnej. Byliśmy zżyci, bo przez 5 lat mieszkania w internacie dorastaliśmy razem, bardzo często rówieśnicza grupa zastępowała rodzinę; różności przeżywaliśmy wspólnie, z jednego jedliśmy i w jedno sraliśmy. To zbliża :smiley: Znamy się, powiedzmy, ponad 30 lat, przeorało nas życie. Są tacy, których nie widziałem 3 miesiące, są tacy, których nie spotkałem od 20 lat, jednak trzymamy kontakt. I tacy, których obczajam wyłącznie z poprzednich zjazdów, a mimo to bez problemu mogę podejść, zamienić parę słów albo wymienić się historiami. Są tacy, których odwiedzam już tylko na cmentarzu. Z 5 pogrzebów, o których wiem, że odbyły się od ostatniego zjazdu, w przypadku 4 przyczyną był alkohol. Są ludzie po zjazdach psychicznych, po próbach samobójczych, po zaleczonej depresji. Są tacy, którzy w ciągu ostatnich 10 - 15 lat z absolutnego doła, z czarnej d....wyszli i poszli tak daleko do przodu, że w najśmielszych oczekiwaniach nie spodziewałbym się tego. Dziwnie było też widzieć najtwardszych byków, prowodyrów najdzikszych akcji, którzy trzęśli całym internatem, a teraz jako panowie w pewnym już wieku, w bamboszach i piżamkach grzecznie szorowali ząbki.

No ale jeśli chodzi o żywych....Najpierw było przebieranie nogami i od dobrych 2 miesięcy oczekiwanie na spotkanie. Jedni przyjechali jeszcze przed imprezą i koczowali u znajomych, drudzy dojechali w trakcie, bo plan oficjalny był rozpisany na 3 dni. Dobiłem do swoich, posiedzieliśmy, pogadali, ucieszyłem się nimi i tym spotkaniem. Było kilkoro nauczycieli i dyrektor, z którymi wyściskaliśmy się i wycałowali, bo po tych 28 latach ciągle nas jeszcze pamiętali (!). Kilkoro moich starszych koleżanek i kolegów zasiliło grono pedagogiczne. Powiem wam, że za mało tego było i nie tylko ja czuję niedosyt. Potem długo w noc nie umiałem wyłączyć głowy, leżałem w łóżku i myślałem o nich, a po 4 godzinach snu mój mózg mnie zrywał na równe nogi. Po 2 niedospanych nocach i dniu odpoczynku, w głowie jeszcze ciągle lecą mi filmy z tego, co się wydarzało. Bardzo mi z tym dobrze.

Fanatyk

w Życie jest dobre.

60piorunów

Hej hej, jak tam wasze nastroje dziś?
U mnie słabo, ale jeszcze trzymam gardę
- wyjazd do Dojczlandii uważam za udany
- w końcu wygłaskałam swój zwierzyniec
- odebrałam z paczkomatu ostatnie dwie części Harrego Pottera, więc będzie czytane


Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

Fanatyk13piorunów

Ostatnio parę pozytywnych dni:

* rano dzieciaki same poszły robić śniadanie, więc mogliśmy się z żoną trochę poprzytulać 😉

* przyjechał hydraulicy, okazało się, że problem z ciepłą wodą, to wina regulatora, nie chcieli ani złotówki, wynagrodzenie w postaci kawy i gofrów, oraz miłej rozmowy

* nie miałem prywaty na weekend, a ta co miałem na 3h dzisiaj zaplanowane, ogarnąłem w 1h

* miałem czas pograć sam

* na obiedzie u teściów, teściowa otrzeźwiała trochę, że wynik z jakiegoś magicznego urządzenia, co jej jakiś znachor wkręcił, nie ma przełożenia na prawdę i chyba jakiś czas im kasy nie dadzą

* po dobrych pół roku przerwy, zabrałem się z żoną za składanie Rivendell z LEGO - składamy go rok

* właśnie z dzieciakami oglądamy Władce Pierścieni

Lider5piorunów

@Shivaa

* W końcu pierwszy od wielu dni słoneczny dzień w Norwegii zachodniej, aż chce się żyć.

* Wyspałem się fest (9.5 godziny) chociaż sny miałem po⁎⁎⁎⁎ne (w śnie jadłem rybę i wyjmowałem sobie żywe nicienie z ust, pasożyty i się bałem, że się nimi zaraziłem).

* Zrobiłem świetny bieg przy przepięknym zachodzie słońca.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Lider

w Hydepark

23piorunów

Pajonk mnie zmusił. 😉

-cały dzień jaram się swoją zaplanowaną Drabiną Wałbrzyską- bo po prostu perspektywa jednego/dwóch dni dla siebie to coś niesamowicie uskrzydlającego

-dzisiaj szabat- nie ćwiczę ale już leżę w łóżku i przed 20 gaszę światło- czeka mnie wspaniały sen do 5³⁰

-wyszło słońce na 10 minut- jesień na zachodzie Norwegii więc to wydarzenie wyjątkowe xD

Fanatyk5piorunów

Był dzień wolny.

Byłem w górach..

Dawny znajomy z Warszawy odwiedzał brata w Szkocji, jakieś półtorej godziny pogadaliśmy u mnie przy herbacie bo się odezwał. Chyba będę w Warszawie w listopadzie to go odwiedzę.

Bardzo fajny dzień był.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

27piorunów

Mamy remis:remis z @cebulaZrosolu więc wychodzę na przeciw i cykam pozytywny wpis aby każdemu userowi poprawić humor w tym fajnym piąteczku, bawcie się, wypoczywajcie, czujcie się wolni od obowiązków bo ja @winiucho będę trzymał pieczę nad dystrybucją energii elektrycznej do waszych domków w ten weekend.

Niech VA będą z Wami

Osobistość1piorunów

Miły, spokojny dzień:

* Jedyne spotkanie w pracy odwołane, poza tym webinar obejrzany rano z wyrka był całkiem ciekawy.

* Słońce nadal się pojawia, liście coraz bardziej kolorowe, moje swetry też w jesiennych barwach, poczucie estetyki czuje się pogłaskane. Ten mały kawałek jesieniary we mnie (bo tak normalnie, to ) jest zadowolony.

* Nie trzeba było robić obiadu, bo kupiliśmy sobie pieczonego "piąte życie kurczaka", pożarliśmy, mąż wyglądał jak wiking nad tą stertą kości wrogów, a potem poszliśmy spać. Ja się obudziłam, a on nadal charczy obok. Chrapol, ale mój. 😛

Pokaż więcej komentarzy (19)

Lider

w Życie jest dobre.

32piorunów

@Yes_Man śpi, więc wykorzystam okazję i zgarnę jego pioruny i tylko to wystarczyłoby do stwierdzenia, że ( ͡° ͜ʖ ͡°)

*

Poza tym:

* Bieganko a w jego trakcie widziałem dorodnego daniela.

* Wizyta u barbera odbytu, więc czuję się lżej.

* Widziałem mega zachód słońca.

A u Was co dzisiaj dobrego?

*

Zasady:

Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

Osobistość7piorunów

* Nikt mi dziś nie truł d⁎⁎y w pracy.

* Było ciepło, pojechałam na szczepienie i oglądałam powoli wybarwiające się drzewa po drodze. Taka jesień może być.

* Uzbierałam kupkę piniądzów i kupię sobie trochę obligacji i skuter. :grinning:

Lider8piorunów

@splash545 na priv wysłałem fakturę za te pieruny cożeś zajumał xD

A tak poważnie to bardzo intensywny dzień miałem bo na hejtopiwo się spieszyłem pogadać z super Tomeczkami i było zajefakenbiście. Zresztą jak zawsze :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (29)

Osobistość

w Hydepark

33piorunów

Szanownych państwa witam i o zdrowie pytam. Czym Was dzisiaj zaskoczyło pozytywnie?

U mnie spokojny i nawet produktywny dzień:

* Przyszły zamówione specjalne spodnie i są idealne wymiarami.

* Skończyłam w pracy taska, którym powoli już zaczynałam rzygać.

* Małżonek zaskoczył rurką z budyniem i czekoladą. ❤️

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w Hydepark

24piorunów

Może to takie lekko nieprawidłowe , ale dzisiaj:

* musiałem zostać z młodym na zdalnym, bo jest chory

* w aucie zaczynają świrować jakieś czujniki, i trzeba będzie oddać do serwisu

* jeden współpracownik, postanowił mnie wyprowadzić dzisiaj mocno z równowagi swoją niekompetencją

* padnięty, po 10h przed kompem, stwierdziłem, że mam okropną ochotę na coś słodkiego - i na to wchodzi żona, nie ważne że jechała 3h na około przez dwie galerie, ale bez pytania/prośby, przyniosła mi ciasto, które zjadłem i ma z powrotem dobry humor :grinning:

Lider4piorunów

* Rutynka: ćwiczenia i czytanie.

* Powchodziłem dziś trochę w dyskusje na tematy rozwoju wewnętrznego i nawet tam coś z sensem napisałem.

* Skończyłem oglądać serial - Andor i stwierdzam, że trzeba będzie drugi raz obejrzeć z żoną. 😉

Osobistość6piorunów

@zomers - rano po odwiezieniu młodego do przedszkola pojechałem z psami na rower do lasu

- przez powyższe zacząłem pracę o 11, ale i tak sporo się udało zrobić (a wczoraj siedziałem do 19:45 także jestem usprawiedliwiony)

- po przedszkolu z kumplem, jego córkami i swoim synem pojechaliśmy na rowery i było super

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w Życie jest dobre.

39piorunów

Cóż tam dobrego się Wam dzisiaj przydarzyło?

U mnie:

-w 7a omówiliśmy pieśni. Jeszcze tylko treny i będziemy mieć odhaczonego Kochanowskiego, co jest cudowną perspektywą;

-idę na wesele w połowie miesiąca i dzisiaj przyszły mi sukienki z Vinted. Leżą idealnie, tylko nie wiem teraz, którą wybrać - granatową czy różową :grinning:

Zasady:

Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na w godzinach: 18-20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

Gruba ryba3piorunów

@KatieWee bierze różową

A u mnie dzisiaj dwa wielkie sukcesy:
1. Zakinczylem projekt i pierwszy raz od lutego wygrzebałem sie z zaległości w pracy i moge sie skupić na bieżących zadaniach bez ciągłej presji z góry, ze jednak nowe wytyczne i cała pracę można włożyć do kosza
2. Wróciłem na treningi do starego klubu. Co prawda jestem obecnie najgorszy, ale cieszy mnie, ze spotkałem starych znajomych, którzy wspierają i chcą widzieć jak wracam na dobre tory :)

Osobistość3piorunów

Dziś dużo irytujących zdarzeń. A co na plus?

* W sumie humor na koniec dnia poprawiony,

* Schab do chleba mi wyszedł,

* Mimo przeciwności sporo udało mi się zrobić w pracy i troszkę skróciła się nadmiernie rozrośnięta lista todo.

Pokaż więcej komentarzy (31)