O Huiu złoty. Taki hajs i do schowka, musi boleć.
3majmipiwoWirtuoz
Dołączył/a:
- 3 wpisów
- 644 komentarzy
- 1 obserwujących
Takie brytyjskie dalekosiężne drony można kupić w każdym sklepie z brytyjskimi dalekosiężnymi dronami.
Wszystkie dupki hyc do kupki.
"Tworzącej się klasie średniej"... i uwierzyli?
Żeby dziś być klasą średnią trzeba by zarabiać ze 250 tysięcy rocznie na osobę, to taki próg finansowego luzu pozwalający nieźle żyć i jeszcze nawet na jakieś oszczędności. A tu łaskawcy podnoszą próg o 10 tysięcy, ja j⁎⁎ię.. . Przy obecnych lawinowo ciągle rosnących i tak wysokich kosztach życia powiem tylko tyle: niech sPierre...la.
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy sam chciałbym żeby ten próg był niżej.
Żeby dziś być klasą średnią trzeba by zarabiać ze 250 tysięcy rocznie na osobę
Ech, jeszcze mi troszkę brakuje. Nie mógłbyś zmienić kryteriów na mniej?
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy sam chciałbym żeby ten próg był niżej.
Do wyjebania na zbity ryj to w pierwszej kolejności ta policja co przyjeżdżała podobno 2 razy i nie ogarnęli tematu.
Właśnie przez taką postawę tych co mają chronić narastają w ludziach oddolnie frustracje przez to, że to państwo to hooj, dooopa i kamieni kupa. Czy ja się dziwię, że weselnicy wzięli sprawy w swoje ręce? Absolutnie. Jest to właśnie wynik dodawania sytuacja nerwowa z naćpanym patusem plus brak właściwej reakcji służb.
Ot taki wadowicki "George Floyd". Niech nas tu on nawet i nożem dźga, przecież naćpany to mu wolno.
Ktoś psuje komuś może ten jedyny dzień, zakłóca porządek, ale to nie ma znaczenia. Co ci policjanci sobie myśleli, że może się zmęczy i pójdzie spać jak 3 letnie dziecko?
Bardzo dobrze, że mu doYeahbulli. Niestety cena tego będzie wysoka bo przecież teraz państwo im pokaże jak działa. Niepotrzebnie zrobili to pod kamerami, alkohol pewnie, nerwy, nie pomyśleli.
A tak mnie jeszcze ciekawi jakby to było wesele córki kogoś z kasty, sędziego albo posła to czy też by sobie cypis tak fikał?
@Marcus-Aurelius-64 a może go właśnie obezwładnili przez nokaut?
Pytanie czy angielski szatniarz ma płaszcz obywatela wenezuelskiego.
@vredo zlecą robotę na zewnątrz, może slużbom specjalnym Kim Dzong Una?
Aż 59.9% stać na wakacje? No to fajnie.
A ile z tego jest na kredyt?
@3majmipiwo Dodajmy, że PRZYNAJMNIEJ dwa razy do roku!
"Oł maj gad!" Co za festiwal spierdolenia! Przecież Zełenski nie ma kart.
No ma już przynajmniej z bani temat. Nie musi się patrzeć na ten padoł spierdolenia. Nie będzie mu kraść ani PO/KO ani PiS, nikt go nie będzie straszył putinem ani wkurwiał Ukraińcami...
Ogarnął temat w jeden księżyc.
@3majmipiwo No ludzie też mają tendencję do pojawiania się znikąd.
1@Time_Machine sam widzisz, że to nie są bzdury wyssane z palca. A co powiesz na to jak ze dwa lata temu rano wychodzę do roboty, wsiadam do auta firmowego, nie pali, kontrolki ledwo się żarzą, aku padł.
Dobra nie będę rozpaczał.
Wracam do domu, biorę kluczyki od prywatnego, idę do garażu i co widzę? Kapeć. Kapeć jeden na kilkanaście lat albo dłużej może nawet bo ostatni wcześniej nie byłem w stanie sobie przypomnieć kiedy miałem w jakimkolwiek aucie.
Kolejny przykład z dziś. Od kilku miesięcy miałem podjechać załatwić jedną sprawę, wcale nie pilną w zasadzie nikomu nie potrzebną. A, że tak wypadło, że umówiony byłem z kimś później niż zwykle, ale rejon miasta pasował, myślę sobie dobra to przy okazji podjadę sobie zalatwię starą sprawę. Jadę normalnie jak do pracy tylko zupełnie inną trasą, inną też gdybym był umówiony normalnie z klientem rano.
Stoję w korku jako ostatni, nagle czuję "bach" strzała w auto. Starszy pan wyjeżdżał tyłem z miejsca parkingowego prostopadłego i swoim lewym tyłem trafił w mój prawy. Jeszcze tak sobie pomyślałam "k... a pół roku zwlekałem, żeby dziś zarobić gonga"...
Kurwa, jedno auto (moje) mniej i ja bym nie dostał i gościu by nie przyjebał... Dlaczego kurwa, dlaczego? Gościu miał odliczone auta jak co ranek a ja się nagle trafiłem jeden więcej?
Przypadek? Czy matrix jakiś? Zaburzyłem swoim nieszablonowym porankiem jakąś równowagę tego wszechświata?
@3majmipiwo a to prawda akurat. Jak wyjeżdżam z garażu i jadę na najbliższe skrzyżowanie ze światłami, to zawsze mam czerwone. Rachunek prawdopodobieństwa mówi, że powinno być mniej więcej po 50% dla czerwonego i zielonego, ale nie. U mnie ZAWSZE jest czerwone. Mieszkam tu już 7 lat.
L@Time_Machine no nie wiadomo, nie byłem tam po drugiej stronie ani nie znam nikogo kto był. Ale wiem, że jak z sąsiadem przy plocie sączymy czasem browarka to zgodnie stwierdziliśmy, że jak sączymy browarka i nie wyjeżdżamy autami z posesji to nic nie jedzie nawet przez kilkanaście minut. Ale jak już wyjeżdżamy to niemalże za każdym razem trzeba ustąpić pierwszeństwa bo jakiś pojazd się zbliża. Więc to musi być celowe działanie czegoś lub kogoś o czym nie mamy pojęcia jak działa. Symulacja?
@3majmipiwo może zapierdalasz w kopalni u kosmity. Nigdy nic nie wiadomo.
@Time_Machine nie ma nic... i to jest jedyna sprawiedliwość, która "równa" wszystkich.
@3majmipiwo ciekawe co tam jest po drugiej stronie. Może jeszcze gorzej.
1@Time_Machine sam widzisz, że to nie są bzdury wyssane z palca. A co powiesz na to jak ze dwa lata temu rano wychodzę do roboty, wsiadam do auta firmowego, nie pali, kontrolki ledwo się żarzą, aku padł.
Dobra nie będę rozpaczał.
Wracam do domu, biorę kluczyki od prywatnego, idę do garażu i co widzę? Kapeć. Kapeć jeden na kilkanaście lat albo dłużej może nawet bo ostatni wcześniej nie byłem w stanie sobie przypomnieć kiedy miałem w jakimkolwiek aucie.
Kolejny przykład z dziś. Od kilku miesięcy miałem podjechać załatwić jedną sprawę, wcale nie pilną w zasadzie nikomu nie potrzebną. A, że tak wypadło, że umówiony byłem z kimś później niż zwykle, ale rejon miasta pasował, myślę sobie dobra to przy okazji podjadę sobie zalatwię starą sprawę. Jadę normalnie jak do pracy tylko zupełnie inną trasą, inną też gdybym był umówiony normalnie z klientem rano.
Stoję w korku jako ostatni, nagle czuję "bach" strzała w auto. Starszy pan wyjeżdżał tyłem z miejsca parkingowego prostopadłego i swoim lewym tyłem trafił w mój prawy. Jeszcze tak sobie pomyślałam "k... a pół roku zwlekałem, żeby dziś zarobić gonga"...
Kurwa, jedno auto (moje) mniej i ja bym nie dostał i gościu by nie przyjebał... Dlaczego kurwa, dlaczego? Gościu miał odliczone auta jak co ranek a ja się nagle trafiłem jeden więcej?
Przypadek? Czy matrix jakiś? Zaburzyłem swoim nieszablonowym porankiem jakąś równowagę tego wszechświata?
L@Time_Machine no nie wiadomo, nie byłem tam po drugiej stronie ani nie znam nikogo kto był. Ale wiem, że jak z sąsiadem przy plocie sączymy czasem browarka to zgodnie stwierdziliśmy, że jak sączymy browarka i nie wyjeżdżamy autami z posesji to nic nie jedzie nawet przez kilkanaście minut. Ale jak już wyjeżdżamy to niemalże za każdym razem trzeba ustąpić pierwszeństwa bo jakiś pojazd się zbliża. Więc to musi być celowe działanie czegoś lub kogoś o czym nie mamy pojęcia jak działa. Symulacja?
@Time_Machine nie ma nic... i to jest jedyna sprawiedliwość, która "równa" wszystkich.
Zmyliło ich to Polsko brzmiące imię i nazwisko. Miał dobre papiery. Niby Edward, ale Woo Chan Czi.
@LondoMollari dziesiątego nie zdążyli zapytać. Zmarł.
Ta zgniła zlewaczała unia zostanie zadeptana przez robactwo i nawet nikt palcem nie kiwnie żeby przeciwko temu zadziałać choćby i przemocą serwując najeźdźcom po 7.5g Pb kalibru 9mm między oczy. Będą swoich własnych obywateli niszczyć w imię lewackiego spierdolenia.
Jedynym choć marnym i gorzkim pocieszeniem będzie to, że finalnie lewactwo też zostanie dojechane, zgwałcone i okradzione przez czarną hołotę.