Historia magistra vitae est.

Komentarz usunięty
Źle się zestarzało.
Dołączył/a:
Historia magistra vitae est.

Komentarz usunięty
Źle się zestarzało.
378 380 + 30 = 378 410
Ścieżki rowerowe w Bydgoszczy to fikcja.
Pojechałem po młodego do przedszkola.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Przedwyjazdowa depresja mnie chyba gniecie.
* Zjedzone: 3 350 kcal
* Spalone: 3 550 kcal
* Kroki: 18 500
* Bieg: 10.2 km
* Spacer: 2 km
Byłem na grzybach. Zrobiłem z nich sos do polędwicy.
Wczoraj już po podsumowaniu stwierdziłem, że wrzucam kalorii do oporu aż się nasycę... i nie miałem czego zjeść. xD Wpadły jakieś 4 pralinki i odrobina płatków-może z 500 kcal. Po prostu u mnie w domu nie ma słodyczy i przekąsek.
Waga stabilne 82.4 kg bez uwzględnienia standardowych odchyleń (od 81.2kg do 83.5kg).
Mam jakieś poczucie... zmarnowanego czasu. Nie wiem czemu.
Ogólnie czuć jesień.
@AdelbertVonBimberstein największa wada bycia człowiekiem myślącym (a niewielu takich jest), to właśnie o ironio, myślenie. Overthinking, melancholia, nostalgia, poczucie przemijania, ciągła analiza, wyrzuty sumienia... Mózg potrafi robić niezłe pętle, nawet jak chcesz mu przetłumaczyć, że pi⁎⁎⁎⁎li głupoty. Niezależnie jak się zracjonalizuje, jesienna chandra musi być :confused:
@npnptcn jestem tego świadomy dlatego we wtorek zaczynam obóz pracy i spuszcze mu wpierdol. Tryb robota 12h + trening siłowy + bieganie i nie ma czasu na głupoty.
@AdelbertVonBimberstein tak, niech się głowa pierdoli, zajedziesz ją i zabierzesz resztki kalorii na jakieś nadmiarowe pierdolenie, to się obudzi jutro, a wtedy znowu wpierdol. Rach ciach i znowu dom z bliskimi, a hajsik za nadgodzinki jest, kilometry do statsów są, a energia którą chciała galareta zużyć na głupoty poszła w bicka xD Tak trzeba żyć!
31 387,91 + 10,20 = 31 398,11
Wybiegłem z myślą, że jak mi ciało da znać to kończę. Bo mnie od wczoraj mini skurcz w brzuchatym łydki bocznym łapał podczas chodzenia po domu i rano też.
Podczas biegu jednak powoli zanikało i po kilkuset metrach było już ok.
Jednak jakieś ogólne zmęczenie prawie mnie oszukało i na 2.5 km zmusiłem się aby nie wrócić do domu. Do wyboru było: skrócić dystans albo zmniejszyć tempo.
Zwolniłem i wyszła taka dycha na regenerację. Niczego nie żałuję.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@AdelbertVonBimberstein idealne tempo w sytuacji kiedy bardzo chciałabyś ale Ci się nie chce 😉
Rano biegałem, potem moja mama zabrała starszych na noc więc z młodym mieliśmy dzień dla siebie.
Wziąłem go do kina ale potem pytałem to powiedział, że do kina "trochę lubi a trochę nie lubi".
Pogadaliśmy i lubi film ale mu głośno (miał słuchawki ja też miałem zatyczki) i ciemno. Doskonałe go rozumiem bo ja też wolę w domu. Następnym razem robimy wypaśne kino u siebie.
* Zjedzone: 4 100 kcal
* Spalone: 4 300 kcal
* Kroki: 26 200
* Bieg: 18.4 km
Jutro coś pobiegam z rana a potem wezmę młodego na rower w fotelik i pojedziemy na grzyby. Powinno coś być a rowerem wjedziemy w lepsze rejony niż grzybiorze samochodziarze.

31 310,57 + 18,40 = 31 328,97
Miałem wybiec o 9°° to dałbym radę czasowo zrobić papaton ale zamarudziłem 15 minut a żona ma sprawy do załatwienia więc dzisiaj nie było. Może jutro.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@AdelbertVonBimberstein grzyp
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta chyba ty
Zdecydowanie za mało wody wypiłem dzisiaj. Zaraz uzupełnię.
W miarę dobrze zarządzałem dzisiaj jedzeniem a trening też fajny- bez pr ale dobra, ciężka praca.
I ogólnie to wróciłem do poprzedniego treningu myślami i zrobiłem te deadlift w trap bar niby na lekko, z zapasem po 8 powtórzeń ale w sumie... Wsadziłem 120kg na sztangę a przecież tyle wcześniej nie dźwigałem. XD i jak zawsze tyle wychodzi z mojego "lekko". No ale ten trap bar łaskawszy dla lędźwi więc mogę robić.
* Zjedzone: 3 300 kcal
* Spalone: 3 400 kcal
* Kroki: 15 200
* Trening: Upper A + cable crunch + leg extension
I ogólnie to znowu dzień na ogarnianiu dzieci i domu i wszystkiego.
Miałem takiego zamuła przez chwilę ale przełamałem swój opór i opór dzieci i poszliśmy na mały spacer i fajnie bo na powrocie złapał nas deszcz.
Jak jutro dam radę się rozruszać do 9°° to zrobię jakiś dłuższy bieg. No ale nie ukrywam, że rano zawsze mi ciężko bo zawsze byłem nocną bestią. 😉
Ogólnie rodzicielska melancholia mnie dopadła. Starszych jutro moja mama zabiera na noc ale z młodszym zostaję i pójdziemy na Psi Patrol do kina.
@AdelbertVonBimberstein ale po 10 litrach wody to już przestań. Wystarczy. 😉
@Mr.Mars 2 litry i 20g kreatyny bo dzisiaj nie piłem a mentalnie jestem średnio zebrany (5g dla mięśni reszta dla mózgu).
Ależ mnie ssie dzisiaj cały dzień. Ale przetrzymałem a niby na zero jestem.
Ogólnie chodzę jakiś nerwowy.
Patrzę w plan dzieci i ilość czasu dla mnie- spada drastycznie, a jak wypadnie jeszcze coś załatwić to nie mam go w ogóle.
C⁎⁎j tam. Najwyżej będę biegał po nocach. J⁎⁎ać. Bo samych ich nie zostawię na dłużej niż wyjść do sklepu bo się pozabijają.
I ogólnie źle śpię i plecy mnie w nocy bolały chyba mam za twarde łóżko, ech... w Norwegii się wyleżę.
* Zjedzone: 3 900 kcal
* Spalone: 3 900 kcal
* Kroki: 25 500
* Bieg: 14.1 km
* Spacer: 2.5 km
* Rozciąganie: zrobię jak będę pewien, że dzieci śpią 30 minut
Niby marudzę ale trochę trzeba a wiem, że jutro będzie lepiej. Chyba mi kortyzol wystrzeliło a słabo też się regeneruje.
@AdelbertVonBimberstein kup sanki na kółkach, usadź dzieciaki, sobie załóż chomąto czy tam uprząż i biegaj xD To ci na zime od razu zostanie.
31 156,20 + 14,10 = 31 170,30
Dystans królewski dzisiaj.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Skończmy ten dzień. Nie wiem czemu ale wypompowany jestem z energii.
Jutro będzie lepiej.
* Zjedzone: 3 650 kcal
* Spalone: 3 650 kcal
* Kroki: 20 700
* Bieg: 10.2 km
Chciałbym jeszcze przed wyjazdem jakiś biwak zrobić i może zabiorę najmłodszego w sobotę. Zobaczymy jak przetrzyma namiot ze starym.
Ogólnie mam niedosyt z bieganiem dzisiaj ale niestety trzeba gnić z dziećmi teraz a jak zasną to i tak trzeba siedzieć.
@AdelbertVonBimberstein Ale bym zjadł tyle kalori…
@Modnar byłem w tym miejscu jak byłem na redukcji 2200-2500 kcal i już tam nie wrócę. 3600 zjadłem i lekko głodny jestem bo możliwe nawet, że spaliłem więcej- albo kortyzol w górze bo trochę na głowie mam ale takich małych gównianych problemów więc luz.
No ale jak jem tak powyżej 5 k kcal to już mi ciężko to wbić najlepiej lubię tak 4-4.5 k kcal bo mogę sobie pozwolić na co nieco ale nie muszę pchać ale to brakuje mi dzisiaj z 8-10 km biegu.
@AdelbertVonBimberstein Ja rozumiem, że dużo spalasz więc musisz nadrabiać kalorie to prosta fizyka. Ale nie obciąża to układu pokarmowego?
Dobra, co ja pierdole. Sam do niedawna żarłem po 3000-3500 kcal bez spalania. Nie było pytania. XD
31 060,51 + 10,20 = 31 070,71
Regeneracja na rozpoczęcie miesiąca. Nogi sztywne. Dobrze, że rozbiegałem.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Po wczorajszym longasie myślałem, że tak jak zawsze, siłownia następnego dnia to będzie takie... meh. Bez siły i godności, ale wyjątkowo dzisiaj nie!
Ja nie wiem co się stało. Czy ta zupa pho, czy kurczak na chrupko z makaronem udon czy co. Może być, że słoność i makaron. Następnym razem kupię zupę pho instant i zobaczę bo może to klucz do sukcesu po takim biegu.
Trening 🔥. W sumie dołożyłem i wyszło prawie fbw. 😅
* Zjedzone: 3 550 kcal
* Spalone: 3 300 kcal
* Kroki: 12 400
* Trening: Upper B + cable crunch + deadlift (trap bar)
Nie mam niestety czasu na bieg dzisiaj, żona za późno wróci a po nocy teraz nie chcę bo słabo śpię ostatnio.
Jutro powinienem znaleźć czas, a może i na papaton? 😛
Z formy jestem zadowolony.
Adelbert biegnie i zwiedza Bydgoszcz
Film z wczorajszego longasa 33.5 km po mieście. Widzę, że na początku się napisy trochę pokręciły ale luj tam.

I c⁎⁎j, jak ktoś lepiej wie ode mnie z jaką muzyką mam oglądać to zamykam kartę i spokój.
@wonsz elegancko. W sumie mam to w dupie bo robię dla siebie.
@AdelbertVonBimberstein no i gituwa
Kolejny miesiąc i znowu to samo. :grinning:

XD
Za mało kebabów w diecie i takie są efekty ¯\\(ツ)/¯
@Piechur widać że wycisnął z diety twarogowej już maks. Inni poszli z duchem postępów w biotechnologii..
@Czokowoko powinien połączyć dietę twarogową i kebabową i wyszedł by taki twarokebab.
Muszę coś zjeść jeszcze gęstego w kalorie. Może dorzucę z 200 g czekolady.
* Zjedzone: 3 500 kcal
* Spalone: 5 850 kcal
* Kroki: 45 000 + ok. 1 500 bo muszę z tramwaju do domu dojść
* Bieg: 33.5 km
* Spacer: 3 km wzdłuż Brdy
Spotkałem się z kolegą, zjadłem kurczaka u Chińczyka i zupę pho ale nie dałem rady dojeść (duża porcja).
@vredo dobrej
30 713,93 + 33,50 = 30 747,43
Dzieci jeszcze u babci to mogłem sobie pozwolić na bieg turystyczny po Bydgoszczy na zakończenie wakacji.
Odwiedziłem żonę w pracy i różne ścieżki wzdłuż Brdy, którymi jeszcze nie biegałem.
Kończę miesiąc z rekordowymi dla mnie 271 km.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@WujekAlien przyniosłem Twarogu na przerwę śniadaniową
@AdelbertVonBimberstein nie wierzę, twarogu bym samego obok Ciebie nie zostawił
@WujekAlien a mnie dzisiaj ciśnie bo jeszcze nie jadłem.
Na śniadanie pół kilo placka śliwkowego na paliwo do biegu. Teraz poTwarożę.
@AdelbertVonBimberstein Smacznego :smiley:
Zarejestrowałem zdobycie
W sumie... Hardkor edyszyn! (250 km)*
Cokolwiek to zmienia...
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
Cheat day bo byłem na kczcinach, zjadłem ciasta ale będzie paliwo na jutro.
* Zjedzone: 3 700 kcal
* Spalone: 2 600 kcal
* Kroki: 6 000
Nie spinalem się dzisiaj na aktywność. Jutro ostatni dzień lata-dzieci u teściowej to coś sobie pobiegam.
W planetarium byłem. A potem na pizzy i wróciliśmy do domu to żona pozwoliła mi na godzinkę na bieganko. I już miałem 8 km na budziku i chcę w las- jak pobiegnę tam to będzie 12... Potem dalej to 15 i gdzieś na 16 w domu... I ruszyłem ale nie. Dałem słowo godzina. Więc wróciłem najkrótszą drogą i zmieściłem się w obiecanym czasie.
* Zjedzone: ~ 3 900 kcal bo ile miała pizza i pół pączka w Toruniu, trudno powiedzieć więc na oko z górką małą
* Spalone: 3 900 kcal
* Kroki: 23 200
* Bieg: 12 km
Toruńskie żydostwo parking płatny w sobotę. Potem pojechałem zobaczyć wiatrak.

@AdelbertVonBimberstein Żona zdziwiona. Myślała, że wrócisz za 4 godziny. 😊
@Mr.Mars jakbym miał 4 godziny to bym maraton zrobił bo dawno nie było. 😆
30 401,31 + 2,50 + 12,00 = 30 415,81
Luźna godzina teraz i króciak z przedwczoraj jak byłem u mechanika.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Czasu na bieg nie znalazłem- jutro znajdę. Za to byłem na siłowni i zrobiłem pierwszy trening z nowego planu i chyba mi będzie pasować.
Odwiedziłem dziadka.
* Zjedzone: 3 350 kcal
* Spalone: 3 250 kcal
* Kroki: 10 000
* Trening: Upper A (🔥)+ knee raises + leg curl
* Rozciąganie: 30 minut
Coś mnie wstrzymywało ostatnio przed tym rozciąganiem ale poszło gładko i czas zleciał. Wracam na dobre tory i najwyższy czas.
Wakacje się skończą- kończy się laba i wracam do nauki.
Sam układasz swoje plany?
@cyberpunkowy_neuromantyk tak, przeważnie.
@cyberpunkowy_neuromantyk uścisle, to mój trzeci plan treningowy. Zacząłem od fbw potem push/pull (oba znalezione w internecie-adaptowałem je pod siebie) i teraz ułożyłem na bazie ćwiczeń push pull nowy trening upper a i upper b. Trzeci plan w ciągu dwóch lat na siłowni (niecałych bo od stycznia 2025).
Myślę, że podziałam na tym ze dwa lata może z małymi modyfikacjami.