Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

AdelbertVonBimbersteinLider

Dołączył/a:

  • 2809 wpisów
  • 27343 komentarzy
  • 17 obserwujących

Lider

w Hydepark

10piorunów

* Zjedzone: 4 600 kcal

* Spalone: 4 550 kcal

* Kroki: 15 000

* Trening: Upper B + cable crunch + lying leg curl

* Rower: 30 km

* Basen: 1 000m

Spakowany jestem, tylko rano Twarogub dołożyć do torby i o 5°° wstaję, kawa i w drogę do roboty.

Fenomen2piorunów

@AdelbertVonBimberstein 50 surplusa, po chłopie, koniec Adelberta. Pewnie już bęben wyjebało ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Fenomen1piorunów

@AdelbertVonBimberstein ja sobie żartuję. Nie wiem czy w całym swoim życiu choć raz policzyłem dzienne kalorie z dokładnością do 50 xD Raczej nie. Za dużo robię żarcia prepowego, które ciężko mi wyliczyć bez sporych przybliżeń :grinning: A już ile se nałożyłem i czego, takiej fasolowej, to już się na obiedzie robi +/- 150 xD A to jedno danie.

Fenomen0piorunów

@AdelbertVonBimberstein a jak jesz coś ugotowanego przez małżonkę, to ona ci jakoś tam liczy, czy mówi czego użyła, czy szacujesz na oko? No chyba, że nie gotujecie.

EDIT: aa nie truję, spać idź :grinning: Zapomniałem, że pobudka szybka. Dobrej nocy.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Rowerowy Równik

26piorunów

378 380 + 30 = 378 410

Ścieżki rowerowe w Bydgoszczy to fikcja.

Pojechałem po młodego do przedszkola.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Kiedy Mac w Nakle?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Przedwyjazdowa depresja mnie chyba gniecie.

* Zjedzone: 3 350 kcal

* Spalone: 3 550 kcal

* Kroki: 18 500

* Bieg: 10.2 km

* Spacer: 2 km

Byłem na grzybach. Zrobiłem z nich sos do polędwicy.

Wczoraj już po podsumowaniu stwierdziłem, że wrzucam kalorii do oporu aż się nasycę... i nie miałem czego zjeść. xD Wpadły jakieś 4 pralinki i odrobina płatków-może z 500 kcal. Po prostu u mnie w domu nie ma słodyczy i przekąsek.

Waga stabilne 82.4 kg bez uwzględnienia standardowych odchyleń (od 81.2kg do 83.5kg).

Mam jakieś poczucie... zmarnowanego czasu. Nie wiem czemu.

Ogólnie czuć jesień.

Fenomen2piorunów

@AdelbertVonBimberstein największa wada bycia człowiekiem myślącym (a niewielu takich jest), to właśnie o ironio, myślenie. Overthinking, melancholia, nostalgia, poczucie przemijania, ciągła analiza, wyrzuty sumienia... Mózg potrafi robić niezłe pętle, nawet jak chcesz mu przetłumaczyć, że pi⁎⁎⁎⁎li głupoty. Niezależnie jak się zracjonalizuje, jesienna chandra musi być :confused:

Fenomen1piorunów

@AdelbertVonBimberstein tak, niech się głowa pierdoli, zajedziesz ją i zabierzesz resztki kalorii na jakieś nadmiarowe pierdolenie, to się obudzi jutro, a wtedy znowu wpierdol. Rach ciach i znowu dom z bliskimi, a hajsik za nadgodzinki jest, kilometry do statsów są, a energia którą chciała galareta zużyć na głupoty poszła w bicka xD Tak trzeba żyć!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Sztafeta

25piorunów

31 387,91 + 10,20 = 31 398,11

Wybiegłem z myślą, że jak mi ciało da znać to kończę. Bo mnie od wczoraj mini skurcz w brzuchatym łydki bocznym łapał podczas chodzenia po domu i rano też.

Podczas biegu jednak powoli zanikało i po kilkuset metrach było już ok.

Jednak jakieś ogólne zmęczenie prawie mnie oszukało i na 2.5 km zmusiłem się aby nie wrócić do domu. Do wyboru było: skrócić dystans albo zmniejszyć tempo.

Zwolniłem i wyszła taka dycha na regenerację. Niczego nie żałuję.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Lider

w Hydepark

10piorunów

Rano biegałem, potem moja mama zabrała starszych na noc więc z młodym mieliśmy dzień dla siebie.

Wziąłem go do kina ale potem pytałem to powiedział, że do kina "trochę lubi a trochę nie lubi".

Pogadaliśmy i lubi film ale mu głośno (miał słuchawki ja też miałem zatyczki) i ciemno. Doskonałe go rozumiem bo ja też wolę w domu. Następnym razem robimy wypaśne kino u siebie.

* Zjedzone: 4 100 kcal

* Spalone: 4 300 kcal

* Kroki: 26 200

* Bieg: 18.4 km

Jutro coś pobiegam z rana a potem wezmę młodego na rower w fotelik i pojedziemy na grzyby. Powinno coś być a rowerem wjedziemy w lepsze rejony niż grzybiorze samochodziarze.

Lider

w Sztafeta

27piorunów

31 310,57 + 18,40 = 31 328,97

Miałem wybiec o 9°° to dałbym radę czasowo zrobić papaton ale zamarudziłem 15 minut a żona ma sprawy do załatwienia więc dzisiaj nie było. Może jutro.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Zdecydowanie za mało wody wypiłem dzisiaj. Zaraz uzupełnię.

W miarę dobrze zarządzałem dzisiaj jedzeniem a trening też fajny- bez pr ale dobra, ciężka praca.

I ogólnie to wróciłem do poprzedniego treningu myślami i zrobiłem te deadlift w trap bar niby na lekko, z zapasem po 8 powtórzeń ale w sumie... Wsadziłem 120kg na sztangę a przecież tyle wcześniej nie dźwigałem. XD i jak zawsze tyle wychodzi z mojego "lekko". No ale ten trap bar łaskawszy dla lędźwi więc mogę robić.

* Zjedzone: 3 300 kcal

* Spalone: 3 400 kcal

* Kroki: 15 200

* Trening: Upper A + cable crunch + leg extension

I ogólnie to znowu dzień na ogarnianiu dzieci i domu i wszystkiego.

Miałem takiego zamuła przez chwilę ale przełamałem swój opór i opór dzieci i poszliśmy na mały spacer i fajnie bo na powrocie złapał nas deszcz.

Jak jutro dam radę się rozruszać do 9°° to zrobię jakiś dłuższy bieg. No ale nie ukrywam, że rano zawsze mi ciężko bo zawsze byłem nocną bestią. 😉

Ogólnie rodzicielska melancholia mnie dopadła. Starszych jutro moja mama zabiera na noc ale z młodszym zostaję i pójdziemy na Psi Patrol do kina.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

16piorunów

Ależ mnie ssie dzisiaj cały dzień. Ale przetrzymałem a niby na zero jestem.

Ogólnie chodzę jakiś nerwowy.

Patrzę w plan dzieci i ilość czasu dla mnie- spada drastycznie, a jak wypadnie jeszcze coś załatwić to nie mam go w ogóle.

C⁎⁎j tam. Najwyżej będę biegał po nocach. J⁎⁎ać. Bo samych ich nie zostawię na dłużej niż wyjść do sklepu bo się pozabijają.

I ogólnie źle śpię i plecy mnie w nocy bolały chyba mam za twarde łóżko, ech... w Norwegii się wyleżę.

* Zjedzone: 3 900 kcal

* Spalone: 3 900 kcal

* Kroki: 25 500

* Bieg: 14.1 km

* Spacer: 2.5 km

* Rozciąganie: zrobię jak będę pewien, że dzieci śpią 30 minut

Niby marudzę ale trochę trzeba a wiem, że jutro będzie lepiej. Chyba mi kortyzol wystrzeliło a słabo też się regeneruje.

Lider

w Hydepark

8piorunów

Skończmy ten dzień. Nie wiem czemu ale wypompowany jestem z energii.

Jutro będzie lepiej.

* Zjedzone: 3 650 kcal

* Spalone: 3 650 kcal

* Kroki: 20 700

* Bieg: 10.2 km

Chciałbym jeszcze przed wyjazdem jakiś biwak zrobić i może zabiorę najmłodszego w sobotę. Zobaczymy jak przetrzyma namiot ze starym.

Ogólnie mam niedosyt z bieganiem dzisiaj ale niestety trzeba gnić z dziećmi teraz a jak zasną to i tak trzeba siedzieć.

Mocarz1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Ale bym zjadł tyle kalori…

Lider1piorunów

@Modnar byłem w tym miejscu jak byłem na redukcji 2200-2500 kcal i już tam nie wrócę. 3600 zjadłem i lekko głodny jestem bo możliwe nawet, że spaliłem więcej- albo kortyzol w górze bo trochę na głowie mam ale takich małych gównianych problemów więc luz.

No ale jak jem tak powyżej 5 k kcal to już mi ciężko to wbić najlepiej lubię tak 4-4.5 k kcal bo mogę sobie pozwolić na co nieco ale nie muszę pchać ale to brakuje mi dzisiaj z 8-10 km biegu.

Mocarz1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Ja rozumiem, że dużo spalasz więc musisz nadrabiać kalorie to prosta fizyka. Ale nie obciąża to układu pokarmowego?

Dobra, co ja pierdole. Sam do niedawna żarłem po 3000-3500 kcal bez spalania. Nie było pytania. XD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Po wczorajszym longasie myślałem, że tak jak zawsze, siłownia następnego dnia to będzie takie... meh. Bez siły i godności, ale wyjątkowo dzisiaj nie!

Ja nie wiem co się stało. Czy ta zupa pho, czy kurczak na chrupko z makaronem udon czy co. Może być, że słoność i makaron. Następnym razem kupię zupę pho instant i zobaczę bo może to klucz do sukcesu po takim biegu.

Trening 🔥. W sumie dołożyłem i wyszło prawie fbw. 😅

* Zjedzone: 3 550 kcal

* Spalone: 3 300 kcal

* Kroki: 12 400

* Trening: Upper B + cable crunch + deadlift (trap bar)

Nie mam niestety czasu na bieg dzisiaj, żona za późno wróci a po nocy teraz nie chcę bo słabo śpię ostatnio.

Jutro powinienem znaleźć czas, a może i na papaton? 😛

Z formy jestem zadowolony.

Lider

w Hydepark

8piorunów

Adelbert biegnie i zwiedza Bydgoszcz

https://youtu.be/enl57kVc8to

Film z wczorajszego longasa 33.5 km po mieście. Widzę, że na początku się napisy trochę pokręciły ale luj tam.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

108piorunów

Kolejny miesiąc i znowu to samo. :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Muszę coś zjeść jeszcze gęstego w kalorie. Może dorzucę z 200 g czekolady.

* Zjedzone: 3 500 kcal

* Spalone: 5 850 kcal

* Kroki: 45 000 + ok. 1 500 bo muszę z tramwaju do domu dojść

* Bieg: 33.5 km

* Spacer: 3 km wzdłuż Brdy

Spotkałem się z kolegą, zjadłem kurczaka u Chińczyka i zupę pho ale nie dałem rady dojeść (duża porcja).

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Sztafeta

46piorunów

30 713,93 + 33,50 = 30 747,43

Dzieci jeszcze u babci to mogłem sobie pozwolić na bieg turystyczny po Bydgoszczy na zakończenie wakacji.

Odwiedziłem żonę w pracy i różne ścieżki wzdłuż Brdy, którymi jeszcze nie biegałem.

Kończę miesiąc z rekordowymi dla mnie 271 km.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Lider16piorunów

@AdelbertVonBimberstein

Odwiedziłem żonę w pracy

kontrola podstawą zaufania ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Osobistość4piorunów

Zarejestrowałem zdobycie

W sumie... Hardkor edyszyn! (250 km)*

Cokolwiek to zmienia...

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

15piorunów

W planetarium byłem. A potem na pizzy i wróciliśmy do domu to żona pozwoliła mi na godzinkę na bieganko. I już miałem 8 km na budziku i chcę w las- jak pobiegnę tam to będzie 12... Potem dalej to 15 i gdzieś na 16 w domu... I ruszyłem ale nie. Dałem słowo godzina. Więc wróciłem najkrótszą drogą i zmieściłem się w obiecanym czasie.

* Zjedzone: ~ 3 900 kcal bo ile miała pizza i pół pączka w Toruniu, trudno powiedzieć więc na oko z górką małą

* Spalone: 3 900 kcal

* Kroki: 23 200

* Bieg: 12 km

Toruńskie żydostwo parking płatny w sobotę. Potem pojechałem zobaczyć wiatrak.

Pokaż więcej komentarzy (2)