Takie bydle zamieszkała mi na balkonie. Na początku było "o super, fajny pajączek", a teraz ta j⁎⁎⁎na tarantula ma wielkość ptasznika australijskiego!! Aparat nie wyostrzył, ale wygląda jakby zaraz miala składać jaja w kokonie... d⁎⁎a kosmos. No i okazało się, że łatwo sobie ogarnąć #arachnofobia xDD
Jak tą k⁎⁎we wyeliminować z balkonu bez zesrania się w majty 😆?
Od razu napisze "jestem stary" i w tej sprawie mało świadomy wiec bez śmieszków xD
Pytanie brzmi czy teraz jest moda wśród małolatów, na robienie gównianych tatuaży wyglądających jak by je robiło dziecko z przedszkola dopiero uczące się rysować ?
Zadziwiająco mało jest konkretnych informacji jak zacząć pływanie na desce SUP - a teksty o SUPach można sprowadzić do kup dobrą deskę i zacznij pływać. Można... ale będziesz się długo uczył płuwania na niej. Początkujący powinni zaczynać od desek i szerokości 95 cm i więcej.
Tworzę prawie ostatnią rzecz do wersji DEMO Wczoraj skończyłem część systemu dla umiejętności, jednego z największych w grze, ze względu na 31 wariantów Dzisiaj biorę się za początek gry, czyli objaśnienie najważniejszych i najtrudniejszych rzeczy, którymi moja gra różni się od innych
Potem wystarczy ukryć kilka umiejętności na poziomach oraz wdrożyć je do systemu. I można puszczać demo w eter. W końcu widać światełko w tunelu. W końcu wersja testowa gry jest na wyciągnięcie ręki.
Wszystko inne jest już gotowe i czeka tylko na pozostałe elementy, aby gra była ukończona do testowania w szerszym gronie. Wraz z wyjściem PlayTestów, pojawi się także małe rozdajo na kilkadziesiąt kluczy + kolejna kilkadziesiąt za rozbudowaną opinię na temat gry. W sumie do rozdania mam około 5 000 kluczy, które przeznaczone są na różne akcje rozdajo, streamerów, testerów etc. Oraz jakieś 80 z poprzednich akcji.
Gra została też potężnie odchudzona, wiele elementów zostało usuniętych, nie ze względu na usunięcie mechaniki, ale na to, że znalazłem lepsze rozwiązanie w danym segmencie i samo usunięcie plików, skryptów nie wpłynęło na mechanikę w żadnym stopniu. Mam nadzieję, że do wydania gry, gra będzie na tyle zoptymalizowana, że zagrać w nią będzie można na kartoflu i wyświetlaczu z zegarka ( ͠° ͟ʖ ͡°)
Akt 1. Parkujemy przed “przepascia” z 1 zdjecia. Stara mowi zaciagnij reczny, bo sie jeszcze stoczy. Mowie jej, ze to automat, nie ma szans. Ale zaciagnij, dla spokoju ducha. Nie zaciagam, idziemy.
Cześć, takie szybkie pytanie o to czy i jak używacie cyfrowych kalendarzy.
Pytam głównie z ciekawości, bo z mojego własnego otoczenia mam wrażenie, że niewiele osób z tego korzysta, a jak już to najprędzej w pracy albo w minimalnym stopniu. Zastanawiam się, czy są osoby podobne do mnie, które bardziej opierają swoje plany na kalendarzu. Wydaje mi się, że nie jestem jakimś power userem, ale wszystkie ważne daty i umówione terminy śledzę kalendarzem.
Jak używasz kalendarza w telefonie / Google Calendar / itp.?
Planuję całe dnie / tygodnie i mam podpięte zewnętrzne kalendarze (np. Święta w Polsce)5% (6 głosów)
Planuję całe dnie / tygodnie5% (6 głosów)
Ważne daty (urodziny, imieniny) i umówione terminy (lekarz, urząd, serwis, spotkania) i mam podpięte zewnętrzne kalendarze (np. Święta w Polsce)32% (37 głosów)
Ważne daty (urodziny, imieniny) i umówione terminy (lekarz, urząd, serwis, spotkania)17% (20 głosów)
Wpisuję ważne daty (urodziny, imieniny) i mam podpięte zewnętrzne kalendarze (np. Święta w Polsce)2% (2 głosy)
Wpisuję ważne daty (urodziny, imieniny)3% (3 głosy)
Tylko to, co samo wpada (wakacje, loty)3% (4 głosy)
Tylko w/do pracy, prywatnie nie używam w ogóle6% (7 głosów)
Jakieś urodziny imieniny to zwykle pamiętam, ale przede wszystkim mam wpisane wizyty u lekarzy, wyjazdy, jednorazowe wydarzenia, różne terminy (typu zapłacić X), wywozy śmieci, a odkąd zorientowałem się że Gemini w telefonie działa tak, że wystarczy włączyć asystenta i powiedzieć "przypomnij mi jutro o godzinie 9 żeby cośtam" to on mi wrzuca to również w kalendarz jako reminder. No i to jest w synchronizacji z kalendarzem żony żebysmy nie planowali pewnych wydarzeń w dni, w które nie powinniśmy.
Ja mam klasyczny kalendarz papierowy na ścianie, co mi po kalendarzu elektronicznym jak zapominam do niego zaglądać albo nie odczytuję maila z powiadomieniami? A na ścianie to na ścianie, chcę czy nie chcę to go mimowolnie widzę XD
ze względu na to że mój MTB wykazuje pewne niedostatki w dłuższych trasach, zaczynam rozglądać się za jakimś gravelem. Teraz mam Krossa Hexagon X9, zastanawiam się nad kupnem Eskera. Czy ze swojego doświadczenia polecacie szczególnie jakąś markę? Budżet raczej bez szaleństw, chciałbym się zamknąć w 5k.
@bori ja ci już mówiłem, bierzesz tego z foty, czyli to gówenko na którym jeżdżę i będziesz zadowolony.
Ramę ma świetną, masz też karbonowy widelec, co naprawdę robi robotę na gravelu. Cała baza roweru jest w zasadzie ideolo w tej cenie.
Gdyby włożyć w tego Eskera od razu lepsze podzespoły, to kosztowałby na tej samej ramie 8/9k. To tu jest zaoszczędzone, bo masz microshifty chociażby.
Niemniej to ma też zalety takie, że ja po 10k na tym rowerku, wymieniam podzespoły i w sumie nie robię upgradu. To dobry napęd, tylko może deczko mniej trwały, ale sam w sobie do wymiany kosztuje wszystko śmieszne pieniądze. Hollowtecha masz, hamulce hydrauliczne i automatyczne przerzutki to dla pedałów, albo jak ktoś chce tyrać zawody. No ewentualnie dla powalonych górali, więc nie widzę potrzeby, a to podbija cenę i z nimi to już na tej samej ramie powyżej 10k rower.
Masz super bazę i możesz zrobić co chcesz. Ten Path2, to moim zdaniem doskonały wybór w gravelach do 5k. Bo obtanione masz na rzeczach, które możesz albo zmienić, albo są tanie do podmiany, a działają bardzo dobrze. Niemniej baza niczym nie różni się od czegokolwiek tam nie wybierzesz typu Spece. Może niektóre są ładniejsze, ale osiągi nie.
Bierz jak najbardziej. Na twoje potrzeby nic lepszego w tej cenie nie znajdziesz.
W miejscu, gdzie pracuję jest mnóstwo tabliczek z zakazem palenia, a przy większości z nich stoi typowy wąski kosz z popielniczką. Jest jedno miesjce z napisem TU WOLNO PALIĆ. Zgadnijcie, czy tam jest popielniczka XD
Małe tło historyczne: Jakiś trochę ponad miesiąc temu wziąłem rodzinnego gruza od szwagra, żeby dzieciaki do przedszkola wozić czymś mniejszym i zwinniejszym. No trochę też sentymentalizm wleciał na tapetę 😅. Ogarnąłem pierwszy serwis, wszystkie podstawowe rzeczy, wszystkie usterki wyeliminowane na start, można śmigać. Po tym miesiącu stało się coś dziwnego, bo postanowiłem raz pojechać tym autem w podróż służbową. W trasie się zapalił check, ale nic poza tym. Po powrocie do mechanika i komputer pokazał błąd katalizatora. Diagnoza: jakieś ch⁎⁎⁎we paliwo Pan wlałeś.
No dobrze, było pół baku, jeździłem dalej i wczoraj postanowiłem zrobić siarę żonie i pojechać po nią do pracy tym małym kochanym gruzikiem (taki żart, auto jak auto). Po drodze znowu check, ale tym razem całkowita utrata mocy i zaczął się "dławić" + gasł jak nie dodawałem gazu. Była rezerwa więc pomyślałem, że może być to kwestia tego paliwa. Od razu na stację i tankowanko PB98! Wlałem za 50 zeta w obawie, że gruz może umierać i szkoda więcej wlewać 😅. Jakby dostał nowe życie, aż się żwawszy zrobił, na moment.
Dzisiaj zawiozłem dzieciaki do placówki edukacyjnej, odpalam i niestety ciągle pali się check, a auto samo gaśnie :face_with_rolling_eyes: . No to do biura mam blisko i z górki, więc na luzie się doczołgałem jakoś. Na parkingu nagrałem filmik:
W czasie trwania całego filmiku nie dotykałem pedału gazu, tylko na końcu na rozruchu - zgodnie z komentarzem. Jest ktoś kto ma może szklaną kule i mógłby podpowiedzieć, co to może być xD? Jakiś #mechanik xD?
Pacjent to Fiat Stilo 2004 rok z silnikiem 1.4 benzyna 95 KM.
Zacznij od najprostszych i najtańszych rzeczy - filtry powietrza, paliwa. Sprawdz napięcie na akumulatorze: na wyłączonym i włączonym silniku. Świece, przewody od świec, cewki. Tak naprawdę to może być sto różnych rzeczy - albo pierdoła za 50 zeta albo silnik nie trzyma ciśnienia i wtedy raczej się nie opłaca naprawiać. Najlepiej kup sobie jakieś obd za kilka dyszek i odczytaj błędy - to na pewno pomoże w diagnozie.
Jak zobaczyłem powiadomienie że owcen coś wrzuca, to w "dzwoneczku" była praktycznie cała treść tej wiadomości, a że to test spoilera zauważyłem po kliknięciu powiadomienia, już na podstronie. Powinno to tak wyglądać? Treść spoilera nie powinna być też zamazana w powiadomieniach?
Właśnie pojawiła się kolejna aktualizacja! Tym razem kilka nowości i sporo poprawek.
:sparkles: Nowe funkcje:
Spoilery w treściach W edytorze pojawiła się opcja oznaczania fragmentów tekstu jako spoiler.
GIF-y odtwarzane na żądanie GIF-y nie odtwarzają się już automatycznie. Wyświetlają się jako nieruchomy kadr z przyciskiem odtwarzania, więc sami decydujecie, kiedy je uruchomić i zatrzymać.
Nowe sortowanie na**stronie tagów** Na stronie tagów dodaliśmy sortowanie podobne do tego ze stron społeczności, z dwoma rozwijanymi menu: według czego sortować oraz w jakiej kolejności (rosnąco/malejąco).
:hammer_and_wrench: Poprawki
Polskie znaki w adresach tagów Naprawiliśmy obsługę tagów z polskimi znakami w adresach URL. Linki do takich tagów działają teraz poprawnie.
Ankiety Po oddaniu głosu nie pojawia się już mylący komunikat błędu (głos i tak był prawidłowo zapisywany).
Linki w formularzu dodawania wpisu Jeśli wkleicie adres bez https:// (np. samo hejto.pl), system automatycznie go dopisze zamiast pokazywać błąd „Nieprawidłowy adres URL".
Powiadomienia w nowej karcie Powiadomienia otwierane środkowym przyciskiem myszy lub przez menu prawego przycisku są teraz prawidłowo oznaczane jako przeczytane.
Dodawanie wpisów Poprawiliśmy widoczność komunikatów walidacji z serwera, więc jasne jest, co poprawić przed publikacją.
Limit dodawania postów Nieudana próba (np. przez brakujący lub błędny tag) nie jest już wliczana do limitu. Można od razu poprawić wpis i spróbować ponownie.
Usuwanie komentarza pod usuniętym postem Autor może teraz usunąć swój komentarz zawsze, niezależnie od tego, czy post nadal jest widoczny.
Przeglądanie wpisów na profilu bez limitu stron Znieśliśmy ograniczenie do 50 stron przy przeglądaniu wpisów użytkownika na jego profilu, więc na aktywnych profilach dotrzecie też do starszych wpisów.
Standardowo, jeśli zauważycie coś, co nie działa jak powinno, dajcie znać. Wystarczy komentarz albo wpis otagowany #hejtobugi :slightly_smiling_face:
Wina ograniczenia prędkości, jakby kierowca sedana mógł jechać normalnie to by przejechał zanim SUV by się tam w ogóle znalazł. W miastach powinna być minimalna prędkość 160. Wyjątkowo dla hulajnog 80. I zakaz ruchu pieszych!
Wygląda jakby jeszcze wyprzedzał prawym pasem do skrętu, tuż przed skrzyżowaniem. Wnoszę po różnicy prędkości względem auta tuż za nim oraz pozycji względem osi jezdni na początku filmiku. To z kolei zmyliło kierowce SUVa, który nie wiedział, że debil pojedzie prosto i dlatego ruszył na skrzyżowanie.