zomersFanatyk
156piorunówTomki i Kasie! ex-Mirki i ex-Mirabelki! Pijcie kompot, nawadniajcie się, grzmoćcie piorunami na lewo i prawo, zajadając twarogiem z air-fryer, za moje nowe autko, co by tak samo jak poprzednie, sprawnie jeździło i może tym razem żadne ASO, go nie popsuło czy doprowadziło do utraty wartości.
Tym razem chociaż udało się kupić samochód, tak w 70% normalnie - kolor i wyposażenie, takie jakie chciałem, z rabatem, taki jaki chciałem, z felgami takimi jakimi chciałem i z odkupem poprzedniego auta, za tyle ile chciałem. Te 30% wynika z tego, że na decyzję, miałem zaledwie pół dnia, ale taki urok, jak salon musi wyrobić plan kwartalny, w dzień chłopaka - ale za to ściągnęli gacie przez głowę. Poprzednim razem, z uwagi na 5 letnią operację pewnego starego dziada, ani nie wyprodukowali co chciałem i kazali brać z placu, co było, bez rabatu.


































