Jedna z tych książek, które na prawdę warto przeczytać.
Założę się, że większość z was chronicznie nie dosypia (\<8 godz na dobę) i nawet nie zdaje sobie sprawy, jakie ma to konsekwencje, zarówno fizyczne jak i psychiczne.
Współczesny świat wymaga od nas wstawania o nienaturalnych godzinach już od wczesnych lat dziecięcych. Ponadto od natłoku obowiązków, doba wydaje się zbyt krótka, a dni często przedłużane są wysokim kosztem snu.
Zapewniam was, że odpowiednie podejście do higieny snu poprawi samopoczucie, zdrowie i wydajność a ta książka rozwieje wasze wątpliwości.
Dziś obchodzimy Dzień Marzyciela (kudos @Z_buta_za_horyzont 😉 ) i z tej okazji pytanie o posiadanie marzeń. O swoich marzeniach zazwyczaj mówią wyłącznie osoby najmłodsze, zaś wraz z dorastaniem czujemy potrzebę dojrzewania i stabilizacji życiowej, w związku z czym marzenia często schodzą na dalszy plan bądź w ogóle znikają z pola widzenia. Jako że mamy tu przede wszystkim starszaków, to:
Pytanie na dziś: Czy zdarza mi się czasem marzyć?
Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.
To już koniec. Rano chłód. Lato odchodzi i nawet, jeśli trafi nam się złota polska jesień to ranki będą chłodne i z dnia na dzień ciemniejsze. O ile jesienią jestem jeszcze w stanie w miarę dobrze funkcjonować, tak wiem, że zima mnie przytoczy, jak zawsze. Nawet będąc dzieckiem nie za bardzo ją lubiłem. Chyba tylko święta i ferie zimowe mi ją nieco rozjaśniały. Teraz, jak jestem dorosły jest jeszcze gorzej. Tegoroczne lato było dość udane. W lipcu pędziłem dwa tygodnie sam w domu odpoczywając od rodzinnych obowiązków, bo żona z dzieciakami i teściami byli na Cyprze. Później synowie siedzieli ponad dwa tygodnie u moich rodziców. Udało nam się też całą rodziną w sierpniu polecieć do Włoch. To był fajny czas odcięcia się od wszystkiego. Będę przez całą jesień i zimę, jak co roku przeglądał zdjęcia i tęsknił za upałami, świtem o 4:00 rano i zachodami słońca po 21:00. Kocham letnie dni. Letnie wieczory, kiedy słońce zachodzi a na dworze jest ciepło. Lubię też spędzić kilka dni w rodzinnych stronach. Iśc pobiegać za miastem, posłuchać jak cykają świerszcze, popatrzeć na pola i lasy., Gdybym mógł zapadałbym w sen w połowie września, by obudzić się pod koniec kwietnia.
Zdjęcie wykonane podczas spaceru z synami w moim rodzinnym mieście.
Miałam już dziś nie wrzucać, ale takie piękne bombelki wyszły że szkoda się nie pochwalić 🥰 Kompozycja podobna do wczorajszej, ale bez szpinaku i więcej szafranu, bo wciąż testuję ile mogę go dodać. Dziś ciasto po 4 dniach fermentacji, te 3-4 dniowe są najlepsze 🤤 #pizza#dziennikpizzy#gotujzhejto
Do tej pory to najdłuższa trasa jaką wrzucam na #rowerowyrownik 💪
Wiem, że ostatnio narzekałam na kondycję i wcale nie uważam, że jest jakaś wybitna, ale stwierdziłam dziś, że to tylko stan umysłu i jak chcę zrobić 50 to zrobię 50, albo i wincyj xD
Pogoda zdecydowanie nie była po mojej stronie. Tak na prawdę to po 10 kilometrach walki z wiatrem łapałam oddech i myślałam, że w połowie drogi zamówię taxę na chatę xD ale jakoś to poszło, wystarczyło chcieć hehe
A trasa była przekozacka, szczególnie leśne ścieżki mnie zachwyciły, mam teraz taki chill, że nawet #niedzielawieczur mnie nie martwi xD
Zastanawiałam się wczoraj, co ciekawego mogę położyć na pizzę, aby smakowała trochę inaczej niż zwykle. I tak jakoś wyszło, że znalazłam w szufladzie szafran 😅 ejaj powiedział, że pomysł zacny, byleby nie dać go za dużo, bo może zdominować smak całej pizzy. I szczerze mówiąc, smak spełnił moje oczekiwania, ogółem cała kompozycja wyszła bardzo smacznie, tylko spodziewałam się większej ostrości. Cała lista składników: miód, ricotta, przecier pomidorowy, czosnek w oliwie, oliwa, orzechy włoskie, szpinak, szafran, cebula czerwona, płatki chilli, mozarella, zielone chilli
Dzisiaj rano opuściliśmy Los Angeles i pojechaliśmy w drogę do Death Valley - Parku Narodowego Dolina Śmierci. Drogi były dokładnie takie jak na amerykańskich filmach: szerokie, długie i proste. W sumie jak mój ten tego 😀. Widoki były niesamowite. Po każdej stronie wzgórza a wokół pustkowia. Jechało się wyśmienicie.
Temperatura przez większość trasy wynosiła 42 stopnie Celsjusza i wiał gorący mocny wiatr. Czułem się jak w piekarniku z termoobiegiem. Wyjść z auta można było na maksymalnie 10 minut. Bardzo mi się podobała ta temperatura. W końcu mogłem poczuć prawdziwe ciepło.
Dzień dobry wieczór wszystkim! ♥️ Przypominam, że już za tydzień, wraz z @hatti-vatti zapraszamy Was na #hejtopiwokatowice 😁 Proszem upewnić się, że macie nas w grafiku, bo nie przyjmujemy odpowiedzi odmownej xd Kiedy: Sobota 12 września o 18:00 Gdzie: Jak będzie pogoda to Sztauwajery, jeśli pogoda nie dopisze to Biała Małpa, będziemy informować 😛
Nie ma takiego obijania się w weekend, trzeba zwiedzać zamki! Dziś zaliczony Zamek Wleń oraz Zamek Grodziec 😁 ten drugi, ze względu na stopień zachowania, miał na prawdę sporo zakamarków do zwiedzenia Ponadto pogoda była idealna, a mimo to nie było dużo ludzi, polecam oba na weekendowy wypad, dzieli je tylko pół godziny jazdy Tak więc zmęczyłam nogi, odprawiłam czarną mszę, pizza na wieczór się należy 😅 #weekend#zamki#zwiedzanie
Wracam do czytania, chcę i muszę wrócić. Od tego miesiąca spada z moich barków parę obowiązków i nareszcie będę miał czas i spokojniejszą głowę, by oddać się temu hobby. Sęk w tym, że nigdy nie umiałem na chybił trafił wybierać książek, jestem typem który musi sobie ułożyć listę "must read" - i dlatego szukam polecajek od was. Mógłbym kierować się opiniami z innych stron, ale z biegiem lat przestaję ufać jakimkolwiek rankingom przez płatne recenzje itp. xd
Chciałbym, żeby każda osoba która czyta ten wpis poleciła mi jedną książkę - na pewno zapoznam się z każdą propozycją. Może to być książka, która doprowadziła do łez, przemyśleń, śmiechu lub po prostu taka, która została w głowie na dłużej i warto nieść info o niej na prawo i lewo.
Ostatnio bardzo wciągnęła mnie seria z Forstem spod pióra Mroza, całą Chyłkę też przesłuchałem (choć im dalej w las tym było ciężej xd). Wiedźmina całego mam przeczytanego, twórczość Stephena Kinga również odpada.
Żeby zachęcić bardziej do udziału, jutro o 17 wylosuję przez hejto-los jedną osobę, której opłacę zamówienie na jakąś książkę - powiedzmy, że zamówienie do 70PLN wraz z kosztami wysyłki. Deal? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Fen się pochwalił fajnym zwierzakiem to i ja też się pochwalę. Ostatnio po ścianie coś łaziło, dzieciaki mnie zawołały że jakiś olbrzym atakuje nasz dom :D I tak od oględzin po zapoznanie się mamy nową lokatorkę. Przedstawiam wam Modliszkę europejską. Przylazła nie wiadomo skąd, już 2 tygodnie siedzi na naszym krzaku lawendy i wcina to co tam podleci. Specjalnie dla niej nie przyciąłem dwóch krzaczków i sobie po nich migruje. Póki co do kredytu się nie dorzuca negocjacje trwają.