Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#doroslosc

Osobistość

w Hydepark

19piorunów

Wiecie, czym się różni bycie dorosłym od bycia dzieckiem?

.

.

.

Tym, że kiedy będąc dorosłym chcesz Kinder Niespodzianki z brelokami z Minecrafta, to sobie kupujesz Kinder Niespodzianki z brelokami z Minecrafta i nie musisz się nikogo o nie upraszać. (。◕‿‿◕。)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

59piorunów

Dziwne to uczucie stracić sens życia. Ale, co zrobić, samo przychodzi, tak myślę.

Od razu informacja dla osób które będą podejrzewać depresję itepe - serio, nic z tych rzeczy.

Ale ostatnio ciągle rozkminiam o co w życiu chodzi. I dochodzę do wniosku że o gonienie króliczka. Bo wtedy jakoś się to kręci.

Jeszcze parę lat temu byłem typowym piwniczakiem przegrywem, choć teraz wiem że nie ze swojej winy - to raczej wypadkowa środowiska w którym się wychowałem, nie wchodząc w szczegóły, i statusu materialnego.

Ale, znalazłem swoje miejsce w życiu - muzyka, gry, adrenalina, sporty - jakoś się kręciło, choć samotność czasem bardzo bolała a jeszcze przywlokła się choroba przewlekła.

Później, udało się na kolejnych studiach poznać drugą połówkę, dostać pracę, kupić mieszkanie.

Ale "starość" z której tak się tutaj śmiejemy nadeszła.

Stare zajawki już nie cieszą, grono znajomych ograniczyło się do tych z pracy, sąsiadów z klatki i wirtualnych znajomych z hejto, do których można napisać. Poza tym - każdy ma swoje życie i można ciągle próbować coś inicjować ale nic z tego.

A życie? Polega na pracy, nienormowanej ale niech będzie że te 40h tygodniowo. Jakiejś tam wegetacji przez resztę dnia. Soboty na ogarnięcie mieszkania itd. I niedziele na jakiś odpoczynek, przeplatany myśleniem że zaraz poniedziałek. A jak dodamy do tego jakieś spotkania rodzinne, które też trochę czasu zabierają to i tego wolnego mniej.

Kiedyś pamiętam że myślałem jak wiele osób, że "odpocznę na emeryturze" i będę cały dzień jeździł na rowerze jak lubiłem. Teraz? Uważam że to bez sensu. Że ten system jest jakiś chory. Zapitalać żeby mieć za co żyć. Po to, żeby "żyć" popołudniami i w weekendy.

Drugie wyjaśnienie - porzucenie etatu to nie to, próbowałem. Dochodzę do wniosku że jedyny sens ma to słynne rzucenie wszystkiego, wyjechanie w góry, pasienie owiec, karmienie kur, plewienie marchewki, i biedne życie za to co uda się wyhodować na kawałku ziemi na który mnie nie stać. Wtedy praca ma sens, jest jakaś zmienność pór roku, zieleń za oknem. I susza.

Fanatyk1piorunów

@jedzczarnekoty A może to kwestia umysłu, równowagi przekaźników, przesycenia tanią dopaminą. Ja czasem mam że też mnie mało cieszy a jak jest dobry stan to cieszy zwykły spacer w naturze czy kawa na tarasie.

Kompan3piorunów

system jest do d⁎⁎y, robimy słabe, niesatysfakcjonujące rzeczy po 40h tygodniowo, żeby utrzymywać fanaberie miliarderów, landlordów i inwestorów, nikt nie dzieli się z nami korzyściami postępu technologicznego, wkurza mnie to, ale nie wiem jeszcze, co z tym zrobić, poza ograniczeniem konsumpcjonizmu

Pokaż więcej komentarzy (37)

Autorytet

w Dyskusje

25piorunów

Zastanawiam się kim zostać jak już dorosnę

Fanatyk2piorunów

@Fox właśnie dzisiaj się nad tym zastanawiałam i jestem rozdarta między hodowaniem motyli i hodowaniem minogów ¯\\_(ツ)_/¯

Fanatyk1piorunów

Nasz prezydent, co miał takie ideje żeby bezrobotnych do budowy muru zatrudnić 😉

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Gównowpis

19piorunów

_Ostatnio pożegnał się ze mną parasol, który dzielnie służył przez ostatnich lat piętnaście. Dotarło do mnie wtedy, że mimo regularnego używania parasoli nigdy, przez tych 20+ lat dorosłości i samodzielności, nie musiałem kupować... parasola. Mam ich jeszcze ze trzy, każdy dostałem z jakiejś tam innej okazji, ale żeby samemu kupić - nie zdarzyło się._

Stąd też pytanie: czy jest jakaś rzecz, której relatywnie często używacie jako dorośli, ale nigdy nie musieliście jej sami kupić?

("sami" wlicza również Waszych partnerów obecnych lub przeszłych, nie ma że "nigdy nie kupiłem w życiu papieru toaletowego, bo od 30 lat to żona robi zakupy").

Gruba ryba3piorunów

@Statyczny_Stefek pancerny ten parasol? Mi wytrzymują maksymalnie 2-3 lata

Gruba ryba1piorunów

Skarpetki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Hydepark

34piorunów

Poczułem się dzisiaj jak klasa średnia :smiley:

Żona wybrała w ikeji szafę do pokoju szczypiorka. Zamawia i mówi "no chyba ich pogięło, 100 za dostawę?!" Mój wewnętrzny tryb złotówy włączył się szybciej niż Clio przełącza się na LPG... Mówię "nigdy w życiu! Zwyzywałem ich od najgorszych, ale po chwili ochłonąłem i myślę... Wg strony ikeji to ma być kilkanaście paczek (bo to jakieś modułowe coś) to trza przyczepkę, wypożyczenie przyczepki 30 zł, gaz na dojazd do i z Lublina w zaokrągleniu niech będzie 30zl. To jak mam se d⁎⁎ę zawracać za 40zl, jeździć z domu do leroya, do Lublina, do domu wnosić samemu, znowu do leroya zostawić przyczepkę itp. to mi się nie chce :smiley:

Gruba ryba5piorunów

Bodżaksie! Jak masz jakieś rechy z obiadu to wołaj! 😉

GURU0piorunów

Ja prousem przewiozłem prawie tonę drewna na budowę na strzała, albo ponad pół tony ziemi.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

29piorunów

Fajen ta doroslosc

Zawodowiec7piorunów

@jajkosadzone Idziesz do pracy, potem masz wolne od pracy. Wolne weekendy. Kiedy jesteś chory, idziesz na zwolnienie chorobowe i ktoś inny musi robić za Ciebie pracę. Tymczasem kiedy chodzisz do szkoły, to musisz chodzić do szkoły, gdzie tylko tracisz czas, potem zadania domowe, nauka do sprawdzianów, kartkówek i odpowiedzi. Nauka wierszy, jakieś przedstawienia, gdzie też musisz się przygotować. A kiedy jesteś chory, to musisz potem nadrabiać zaległe sprawdziany, kartkówki itd., a do tego przepisywać zeszyty. Na dodatek wszystko za darmo xD No tak, praca to koszmar przy szkole

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

79piorunów

Kiedyś się cieszyłem z tego, że kiwi nie jest już sam. Parę lat minęło jak poznałem obecną żonę. Żyje się razem lepiej, nie powiem że nie. Wręcz bardzo dobrze. Acz z drugiej strony 24/7 z małymi wyjątkami - to też potrafi zmęczyć.
Ale, poza nią nie mam już praktycznie nikogo do kogo można by się odezwać, pogadać na jakiekolwiek tematy, ot po prostu spędzić czas. chyba z tym się wiąże.
Jeden kumpel zarobiony, drugi zarobiony i zakochany, trzeci ma małe dziecko i wykańcza dom, czwarty też zarobiony, piąty, sam nie wiem, pewnie też zarobiony (choć na seriale ma czas). I to nie jest tak, że nie podejmowałem jednej, drugiej, piętnastej próby kontaktu. Bezskutecznie, albo raz na pół roku się uda. Czasem ktoś znajomy ze studiów coś wyśle, zdjęcie, mema, ale żadnej rozmowy z tego nie idzie skleić.
Rodzice? No cóż, fajnie wpaść raz na jakiś czas na herbatkę, ale za duże mamy różnice poglądów a dwa chyba nigdy do nich nie dotrze że mogę żyć po swojemu. Babcia 90+ też czasem zaglądnę. Brat - także, ale również sporo nas różni.
Kumple z pracy? Brak, ale i w poprzednim miejscu gdzie byłem kilka lat z nikim nie trzymałem się bliżej niż żeby wpaść na kawę raz na jakiś czas i o robocie pogadać (oczywiście w firmie).
I czasem łapię się na tym że potrzebuje się wygadać przypadkowym osobom, często sprzedawcom którzy pewnie mają dość historii klientów. Albo osobom które uczę. Albo innym ofiarom, bo inaczej tego nie nazwę.
Dziwne to dorosłe życie, kiedy brakuje jakiejś bratniej duszy.

Gruba ryba1piorunów

@jedzczarnekoty wydaje mi sie, ze wiekszosc ludzi tutaj tzn na hejto ma podobne spostrzeżenia, dlatego tutaj siedzimy, mamt swoje paczki wirtualnych znajomkow i to fajne jest:)

Fenomen0piorunów

@jedzczarnekoty to nie jest dorosłe życie, tylko brak przyjaciół. Nie myl dwóch pojęć. Znajdź sobie nowych kumpli, nawet aplikacje do tego są :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (47)

GURU

w Hydepark

109piorunów




Fenomen1piorunów

@Heterodyna Z jakiego to filmu? Poznaję Johny Deppa, ale jaki to film?
Swoją drogą ten aktor miał mnóstwo wspaniałych ról. Co sobie jaką przypomnę to mam - o, ta była świetna!

Fenomen1piorunów

@Heterodyna miałem urlop. Myślałem, że może w końcu przejdę sobie Skyrima, albo odpalę coś z kupki wstydu. Skończyło się tak, że pograłem trochę w OpenTTD i przeszedłem Dredge. Do tego zagrałem ze dwie rundy w Hell Let Loose. Resztę co najwyżej pobrałem, odpaliłem menu główne, i skasowałem, bo nie chce mi sie uczyć nowej gry. Starość.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Lider

w Hydepark

19piorunów

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Zdrowie

9piorunów

Dorośli też mogą spać z pluszakami. Eksperci twierdzą, że mogą być z tego korzyści

Wiele osób miało ulubionego pluszaka za dzieciaka i wiele z nich nadal go posiada. Eksperci wyjaśniają, dlaczego mogą one korzystnie wpływać na sen. Max Genecov jest doktorantem psychologii klinicznej na Uniwersytecie Pensylwanii, tatą i właścicielem pluszowych zwierząt. „Zawsze były

Osobistość

w Hydepark

42piorunów

Rodzicieli się nie wybiera ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jak było u was? Twarda ręka czy raczej luźne podejście ? Z rodzicami mam akurat dobry kontakt aleeeeee….

… przez 12 lat byłam jedynaczką i cała uwaga skupiła się na mnie. Nie mogłam wychodzić z domu często. W zimie w ogóle aby się nie przeziębić. Musiałam się dużo uczyć aby wyjść na ludzi. A takie rzeczy jak obowiązki domowe były mi mało znane poniewaz były ważniejsze rzeczy dla 7 latka - nauka ! Ale to akurat cisnęła mnie babcia bo rodzice pracowali. Na minus byłam też przez babcie wyręczana we wszystkim - dlatego czasami jeszcze do dzisiaj ciężko mi coś dokończyć lub zrobić to mega dokładnie - bo w sumie odrywam się i zaczynam inne rzeczy ( ͠° ͟ʖ ͡°)
Takie rzeczy jak pierwsze gotowanie mogłam zrobić jak się przeprowadziłam

Fanatyk9piorunów

@Tzss - chowane pod kloszem robi z ludzi życiowe kaleki.
Ważne, że zdajesz sobie z tego sprawę i pracujesz nad sobą by chociaż trochę odwrócić te uszkodzenia.

Nie napisałaś co Ci ta nauka dała.

Lider11piorunów

@Tzss pierwsze - krótka smycz, moje rodzeństwo miało więcej luzu

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Z dorosłością wiążą się różne przyjemności, których nie znałem będąc dzieckiem. Nawet więcej niż "nie znałem", bo "których nie spodziewałem się".
Jedną z takich przyjemności, której chyba nie zrozumiałbym będąc dzieckiem, jest przyjemność związana z sytuacją, kiedy spotykam listonosza i na pytanie czy ma dla mnie coś, odpowiada, że nie ma.

Mało jest rzeczy tak z miejsca poprawiających humor 😉

Mistrz9piorunów

@KLH2 druga taka przyjemnością jest jak coś np sprzedaż i nie cieszysz się, że Ci kasa wpadła tylko cieszysz się, że jeden problem z głowy. Odnośnie np nie wiem sprzedaży samochodu bo kupiłeś sobie nowszy.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Heheszki

23piorunów

GURU3piorunów

@A_a autentyk:
Ja późno zacząłem dzienne studia. Miałem wtedy 27 lat. Przy którejś popijawie pod akademikami, ktoś wezwał policję i horda 50 - 60 osób (albo i lepiej), musiała się przenieść z dziedzińca akademików, pod same akademiki. No i pamiętam rozmowę.
Znajomy z akademca mi mówi, że psiarnie wezwały pewnie te dziady z bloków obok. Co oni nie wiedzą, gdzie chaty kupili?
Ja się pytam, ale jakie dziady?
On na to, że Ci powyżej trzydziestki.
Ja mu mówię, że "ej ale ja mam 31, jakby co"...
A on... "a to sorry, Ty to swój, nie wyglądasz na starego".
Po dziś dzień nikt tak mocno mnie nie dowartościował :stuck_out_tongue_winking_eye: