Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

antylopWirtuoz

Dołączył/a:

  • 34 wpisów
  • 108 komentarzy
  • 0 obserwujących

Wirtuoz

w Dyskusje

95piorunów

Jako turysta oświadczam - nienawidzę turystów.

I nie, nie chodzi o tłumy i hipokryzję typu "po co oni tu przyszli, gdy ja jestem", a o zachowania bez kultury.

Zwiedzanie jaskini, świetne podświetlenie małego wodospadu i struktury, przewodnik mówi, że zgasną światła - zgasły, a połowa wycieczki odpaliła latarki. Zaczął się pokaz świetlny, a jakiś dzieciak ma latarkę trochę mocniejszą niż telefon i macha nią po ścianach jak ostatni debil.

Odległa plaża w jakimś rezerwacie przyrody, 30 minut nudnego spaceru (można się kąpać o dziwo). Miejsc parkingowych jest 4. Zadupie, bez reklam, oznaczeń. Przychodzi jakaś para, usadawia się dość blisko (jedyni byliśmy, bo pogoda nie dopisała), odpalają papierosy (na szczęście wiało w innym kierunku) a potem tiktoki. Szum morza, śpiew ptaków zastąpiły muzyczki, durne efekty dźwiękowe, wrzaski i inny typowy rzyg rozrywkowy dla patoli.

Mogę wymieniać dalej, ale po co? Pewnie sami znacie te przygody. Ale musiałem się wyżalić.

Fanatyk5piorunów

Podróże kształcą, ale inteligentnych ludzi. Większości podróżowanie nie jest do niczego potrzebne

GURU2piorunów

@antylop moja żona się wkurza, że nie lubię jeździć w turystyczne i popularne miejsca. Bo mnie ludzie wkurwiają. To trzeba zrozumieć. Będąc lokalsem w miejscu które staje się turystyczne idealnie to oddaje. Wczoraj widziałem zdjęcie, że ktoś się zesrał w krzakach tak, że nawet ściana budynku była osrana. To idealnie oddaje jak turystyka krajowa wygląda.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Wirtuoz

w Dyskusje

53piorunów

Niby hejto portal dla starych ludzi po 30, a jednocześnie to jedna z dwóch stron w całym internecie, na której używam przeglądarkowego zooma, bo literki są za małe xD

Pokaż więcej komentarzy (17)

Wirtuoz

w Dyskusje

16piorunów

Jak jeszcze było ciepło (tak, raz w tym roku było raz ciepło, w zasadzie to pustynnie gorąco, bo w tym kraju nie może być normalnie! ale ja nie o tym...) to pojechałem nad rzekę.

Siedzę sobie w wodzie, woda cieplutka, fajnie chłodzi

Płynie kajakiem para (~35 lat), on do niej:
- no chyba nie ogarniasz nawet k⁎⁎wa podstaw
- nie nie ogarniam
- to ja ci będę musiał k⁎⁎wa wyjaśnić
- to wyjaśniaj

Chwilę później jakaś para (~50+) wchodzi do wody, nie pamiętam już dyskusji tak dobrze, ale generalnie facet wulgarnie opierdolił babę, że mu ciągle depcze po stopach czy coś

Potem poprosiła go, żeby coś jej podał z torby z jedzeniem, to powiedział, że on wszystkiego robić nie będzie i niech sobie sama weźmie (chyba obeszło się bez kurw, ale ton nieprzyjemny)

Co ciekawe - te kobiety nie brzmiały eskalująco, ale jednocześnie nie przejmowały się tym tonem, kontynuowały rozmowę jakby była normalna. Ot akceptowały swój los?

Chwilę później jakaś młodsza para (~28) wchodzi do wody, dla odmiany facet tym razem był jęczybułą, że on dalej nie wchodzi, bo on nie ma butów i go kamyki kłują (tak, są dość okropne kamienie tam), ale to brzmiało tak jakby był obrażony i to była jej wina. Nie wiem, może mu nie spakowała klapków?

Do czego zmierzam... na 5 spotkanych par 3 z nich robiło sobie pretensje co chwila. Jak oni żyją na co dzień? Dlaczego nie odpuszczą sobie nawet na weekendowym odpoczynku? Przecież to kortyzol musi się mieć wywalony non stop, jak człowiek ciągle się kłóci i nie ma momentu na zejście ciśnienia.

GURU9piorunów

W domu rodzinnym była rura od rana do nocy, więc w nowej relacji, już swojej, jest to samo. Ci ludzie nie potrafił inaczej żyć i wynieśli takie wzorce z domu. Bez ciągłych kłótni żyją jak bez powietrza i kontynuują te patologie przez kolejne pokolenia myśląc, że to normalne. Jeśli się nawet zdarzy, że dotrze do nich, że to nie jest normalne to i tak nie będą potrafili inaczej żyć i podświadomie będą dążyć do eskalacji na każdym kroku.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Wirtuoz

w Dyskusje

38piorunów

Jak na pierwszy raz to może być. Co bym zrobił inaczej? Wszystko 😅

Pokaż więcej komentarzy (17)

Wirtuoz

w Dyskusje

37piorunów

W złotych czasach smsów, gdy dopiero wchodziły mmsy i komórki je obsługujące miałem -naście lat. Nie wiem czy byłem wtedy pełnoletni.

Smsy pisało się też z nieznajomymi - złapanymi na 4fun.tv, w internecie, czy nawet pisząć na losowe numery aż w końcu ktoś odpisał i nie była to zjeba xD

Jak dorwałem pierwszy telefon z MMSami to chyba do mnie sama pierwsza napisała jakaś babka, okazało się, że ma solidne 40+, dużo nie popisaliśmy i nawet nie pamiętam o czym pisaliśmy, ale wysłała mi kiedyś 3 porno gify mmsem, i chyba nawet jakieś opowiadania erotyczne. Niedługo potem kontakt się urwał.

Przedwczoraj sobie maluję deski i mi się to przypomniało i do mnie dotarło... a może ona liczyła na ciągnięcie tematu i wyrwanie nastolatka na seksy? 😅

W ogóle na starość mi się przypominają różne gesty różnych kobiet, które wtedy ignorowałem albo były dla mnie dziwne, a teraz wiem, że trzeba było trochę pociągnąć temat i byłoby kiszone.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Wirtuoz

w Dyskusje

18piorunów

najlepsze. Myślicie, że Elon Musk może se zerwać świeżego groszku, walnąć się na leżaczku i podziwiać ptaszki? Nie może, bo jest zajęty teslorakietąxai. A ja nic nie muszę

Pokaż więcej komentarzy (6)

Wirtuoz

w Dyskusje

13piorunów

Pisałem parę miechów temu o tym, że rodzice sąsiadują z psycholem chorującym na zbieractwo. Ostatnio byłem u rodziców i wszedłem w krzaki oddzielające podwórka, żeby zajrzeć z bliska (ostatnio zajrzałem tam z daleka gówno dronem, więc miałem tylko mało szczegółowy overview).

Dostrzegłem:

* dwie mikrofalówki

* piekarnik

* okap kuchenny

* czajnik elektryczny

* pralkę

* kilka przęseł ogrodzeniowych z siatką

* 33 opony (raczej więcej, ale stosy zasłaniały jeden drugi, więc liczę tylko te, co faktycznie dało się policzyć)

* 4 plastikowe opakowania po farbie (lub z farbą, ale zamknięte), takie duże + jedno metalowe

* jakiś słupek

* duża sprężyna

* dużo blachy w różnych kształtach nieznanego przeznaczenia

I tak sobie myślę teraz - skoro gość pracuje jako mechanik, to może... nie zbiera (albo początkowo nie zbierał) tych śmieci dla samego zbierania, tylko szef u niego "utylizuje" za premię?

On podwórka ma dobre 100 arów łącznie, z czego z 50 jeszcze relatywnie puste.

W innym punkcie widziałem jeszcze... suszarkę na pranie Vileda. W folii, wraz z tym papierowym czymś w środku, jakby nigdy nie otwierane. To akurat mógłby opchnąć na OLX i szybko zarobić 🤷

Pokaż więcej komentarzy (2)

Wirtuoz

w Dyskusje

5piorunów

Chyba się starzeję, bo czasem kusi mnie wejść na i sobie popatrzeć na różne rzeczy.

Szkoda tylko, że nikt nie pomyślał o dobrym dla takich jak ja. W sensie wybieram sobie moje zadupie jako lokalizację i zaczynam przeglądać... i jestem zawalony ciuchami dla niemowlaków lub kobiet albo samochodami z lokalnego komisu. Głównie te dwie rzeczy, choć zauważyłem, że zależnie od lokalizacji mogą być jeszcze inne typy ogłoszeń, które zasrywają całą listę przedmiotów. I przydałoby się dać opcję "wyklucz kategorię X". Wtedy bym siedział co drugi dzień i przewijał, co tu somsiady sprzedajo.

Gruba ryba1piorunów

Ku... marzę o tym. Wchodzę w oddam gratis, a tam 90% psy i koty ze schronisk. Jakby nie mogli dać filtra "odznacz zwierzęta".

Pokaż więcej komentarzy (5)

Wirtuoz

w Dyskusje

47piorunów

Idę jutro na imprezę pierwszokomunijną, mam nadzieję, że będzie kotlet życia, bo ostatnio nikt się nie żenił i nie umarł i już nie pamiętam jak smakuje de volaille

Pokaż więcej komentarzy (6)

Wirtuoz

w Dyskusje

14piorunów

Ktoś wyrzucił dwa worki musztardy!

Dziś byłem po kolejne - btw: 4 worki, nowy rekord, a jednocześnie trochę spodziewany max kiedykolwiek, bo nośność jednego człowieka jest mocno ograniczona. Dużo szkła (muszę mówić, że głównie alkohol?). Jednej puszki po konserwie nie wziąłem - mrówki zarezerwowały dla siebie, zrobiły sobie konkret mieszkanko tam i wzięcie tej puszki wydawało mi się interencją w naturę o.O

Ale miało być o musztardzie!?

Jadąc do lasu zauważyłem pod wiatą na imprezy leśne worek szmaciany zakupowy, taki czerwony z Kauflanda (mój ulubiony worek na zakupy). Wracając z lasu pomyślałem, że 4 worki pod Biedronką zostawić to trochę dużo, to zostawię pod leśnym koszem - tam gmina odbierze - właśnie tam, gdzie dostrzegłem czerwony worek. Przyznam też szczerze, że interesowało mnie co ktoś wyrzucił, że od razu z takim fajnym workiem (mówiłem, że to mój ulubiony?).

No i okazało się, że były dwa worki (drugi foliowy) z musztardami, terminy w większości do 2021. Obok hiacynt oraz... sosy z McDonalda z terminem do marca. Oraz klucz "dziesiątka" (przyda się, dzięki).

Lubię durne rozkminy, ale ten poziom abstrakcji to jest za wysoki. 7 letnie musztardy (produkcja powinna wychodzić ok 2019, skoro termin do 2021), relatywnie świeże sosy z maka, kwiatek i klucz.

Co jeszcze w lesie:

* byłem w nieznanym mi miejscu, mega piaszczysta gleba + podkarpackie górki = woda podmywa piasek wszędzie. Tylu przewróconych drzew nigdy nie widziałem. Potrafiło ich leżeć kilka skrzyżowanych na sobie w różnych kierunkach. W jednym miejscu był fajny "klif", gdzie drzewa "unosiły się" nad pustą przestrzenią, niedługo polecą w dół. Szkoda, że nie było jak tam sensownie zejść na dół.

* widziałem błotne spa dla dzików. Pięknie się wytarzały, aż włosy pozostawiały

* kolejne zgłoszenie wysypanych śmieci na mObywatel. Tym razem śmieć z warsztatu jakiegoś. Śmieci patrząc po stanie leżą dobre kilka lat - beczka jak po ropie, opona, filtr powietrza, dużo śmieci komunalnych przy okazji. To już nie na moje możliwości to pozbierać. Po pierwszym zgłoszeniu sprzed kilku tygodni dostałem automatycznego maila, że przekazali to burmistrza chyba gminy pasującej do miejsca znaleziska. Pójdę niedługo zobaczyć czy te zgłoszenia coś dają.

Statystyki:

W tym roku byłem na śmieciach 4 razy i wyniosłem 8 worków śmieci. Kilka mini tripów nie liczę. Pomaga mi moja luba, żeby też nie było, że wszystkie zasługi na mnie.

Wirtuoz

w Dyskusje

23piorunów

Załóżmy, że w jakiś sposób zyskujesz dochód 100% pasywny o wysokości Twojej obecnej wypłaty, nawet uznajmy, że "dostajesz od państwa". Nie znasz jednak terminu ile taki dochód będzie trwał, ale wiesz, że minumum 3 miesiące, co robisz?

U każdego warunki inne, podejście inne, ciekawi mnie co myślicie.

Zyskujesz magiczny dochód pasywny, co robisz?

  • Pracuję dalej - ze względu na pieniądze - "przyda się"/zarabiam mało/itd46% (160 głosów)
  • Pracuję dalej - ze względu na niepewność41% (145 głosów)
  • Rzucam pracę - yolo9% (32 głosy)
  • Inne4% (14 głosów)

351 głosów

Pokaż więcej komentarzy (24)

Wirtuoz

w Dyskusje

85piorunów

Pracuję od niedawna przez pośrednika typu gigakorpo dla jednej z topowych amerykańskich firm (też gigakorpo). 3 vpno-firewalle, śledzenie ruchu https, komputer tak zablokowany, że praktycznie nic nie można, pracuję w bardzo ograniczającym środowisku (przez co dużo wolniej), a nad tym wszystkim są umowy z drakońskimi karami za dosłownie wszystko. Napieprzają ciągle o zarządzaniu ryzykiem i bezpieczeństwie na meetingach i mailingach.

Tyle teorii.

W praktyce:

* wyciekli mojego maila (catch all, każdy ode mnie dostaje unikatowy e-mail, więc jak wycieknie to wiem od kogo), wraz z danymi osobowymi typu adres (bo scamy są targetowane) w pierwszy dzień mojej pracy tam,

* (niektórzy) pracownicy pracują z prywatnych komputerów - i te wszystkie firewalle ich wpuszczają, mimo, że powinny wyłapać, że ktoś łączy się z Linuxa, który w firmie nie jest akceptowany

* a niektórzy nawet radośnie commitują tak, że w treści wpisane jest, że stosowali niedozwolone w firmie AI

Nie wierzcie nikomu, kto pisze, że dba o bezpieczeństwo i Waszą prywatność xD

i

Fanatyk5piorunów

Spoko, w mojej byłej pracy mielismy jedno konto które miało dostęp do wszystkich umów klienta. Hasło zapisano plain textem w pliku do którego wgląd ma tysiące osób

Ale zapisali je białą czcionką na białym tle xDD

Pokaż więcej komentarzy (16)

Wirtuoz

w Dyskusje

17piorunów

Znowu byłem na po (tak będę tagował, więc jak komuś nie odpowiada to banować) w

Jeden duży worek dziś. Początkowo wyjątkowo czysto, a nawet blisko do parkingu, co dziwne było, ale zaszedłem na drugą stronę lasu, od strony niewielkiej ilości domków i tam już masakra. Udało się znaleźć nawet 3 puszki i folię z czteropaka od tych puszek. Czwartej nie znalazłem. Stężenie puszek chwilowo bardzo duże, z każdego punktu z puszką praktycznie było widać kolejny punkt z puszką.

Popatrzyłem trochę na daty (te które było widać), na wszystkich znalezionych opakowaniach - większość termin do 2025, kilka 2020, innych lat nie zauważyłem. Wniosek jest raczej taki, że te śmieci, które w lesie widzimy to te świeże śmieci, reszty nadal jest ich od cholery, ale są zasypywane liśćmi i nawet tego nie widać, że chodzimy po wysypisku 😒 Prawie każdy, nawet najtrudniej dostępny kawałek lasu jest zaśmiecony.

Widziałem 7 różnych saren (szczerze to do dziś nie wiedziałem, że sarny na zimę robią się szare) oraz dzika (z 300m ode mnie, na szczęście poszedł w swoją stronę).

Co polecacie na dziki, poza sprawnymi nogami? Gaz pieprzowy coś da?

Statystyki: W tym roku byłem na śmieciach 3 razy i wyniosłem 4 worki śmieci. Kilka mini tripów nie liczę. Pomaga mi moja luba, żeby też nie było, że wszystkie zasługi na mnie.

A w ogóle mega ciepło, szkoda, że od jutra znowu gównopogoda

Zdjęcia worka ze śmieciami nie zrobiłem, mam tylko las.

Gruba ryba0piorunów

@antylop elegancka postawa i super robota! :smiley:

Ja też się staram zbierać jak chodzę sam czy z dziećmi na spacery 😉

Kiedyś może uda się wszystko posprzątać XD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Wirtuoz

w Dyskusje

37piorunów

Znowu byłem w lesie. Dwa wory śmieci, niektóre wyrafinowane jak stara koszula owinięta wokół bloku z pianki do uszczelniania.

Jakiś śmieć ludzki wyrzucił też resztki po remoncie łazienki. Dlaczego? Nie wiem. Do pszoku blisko i biorą takie rzeczy bez marudzenia, wliczone w abonament za śmieci. Nie wiem skąd to przywiózł, ale możliwe, że miał bliżej do pszoku, a wybrał las.

A z pozytywnych newsów - przyroda pięknie budzi się do życia. Ta przepiękna roślina, co można z czosnkiem niedźwiedzim pomylić to ciemiężyca zielona, podobno najbardziej trująca roślina w Polsce (niektóre źródła mówią ostrożnie "jedna z najbardziej"). Od cholery tego tutaj.

Dowiedziałem się też, że jemioła atakuje również drzewa iglaste, posłuchałem śpiewu kowalika i przyjrzałem się strzyżykowi z bliska - fajny ogonek (nie mam zdjęcia, to wkleję z neta w komentarzu).

Pokaż więcej komentarzy (5)