AlawarFanatyk
3piorunówPART 6 #alawar Panie to był moment...😅

ale jak to tak bez płota?! tożto łopcy wejdo i wezmo co chco!
no to jakześ to układoł krucafuks.
Dołączył/a:
AlawarFanatyk
3piorunówPART 6 #alawar Panie to był moment...😅

ale jak to tak bez płota?! tożto łopcy wejdo i wezmo co chco!
no to jakześ to układoł krucafuks.
dildo-vagginsGruba ryba
6piorunówDziś wymieniałem żarówki w pokoju na mocniejsze ledy i przypomniało mi się jak w okolicach 2010 roku kupiliśmy pierwsze żarówki LED, wtedy to było coś - w końcu nie przepalały się tak szybko i zużywały mniej prądu.
Pamiętam że wtedy to były jakieś chore pieniądze typu 50zl za sztukę, ale producent obiecywał 25000 godzin więc braliśmy.
Teraz taka żarówka 8-10zl ale realnie chyba nigdy żarówka nie pracowała u mnie tyle co obiecuje producent (a te inteligentne ZigBee padają najszybciej).
Co ciekawe kilka z tych pierwszych ledow nadal mam i działają - po prostu są brzydkie i zmieniliśmy je na te o tradycyjnym kształcie.

u siebie mam żarówy marki kałstorama, bo po obserwacji wyszło, że pracują długo i nie są drogie :smiley:
DeykunLider
6piorunówhttps://x.com/IntCyberDigest/status/2099523469687877755
U mnie działa, ale pewnie robią A/B testy.

@Deykun A u mnie na mobilnym Firefox z ublock(org) jest normalnie... Coś źle zrozumiałem?
na mapach (pfu), bez zalogowania, nie da się przeczytać wszystkich opinii i obejrzeć godzin pracy poza obecnym dniem. Już od dawna były słabe (mizernie szczegółowe, team osm here), a teraz strzał w stopę numer dwa
MrHardy_Gruba ryba
16piorunów
znając moje szczęście to pewnie chuop ( ͡° ʖ̯ ͡°)
EndrevoirGURU
43piorunówSzybkie zakupy w biedronce oznaczają drugi odcinek z serii #wspolczynnikbiedronki XD
Dzisiaj małe zakupy ale nie wiem po co wyciągnąłem te ich naklejki, więc współczynnik poszedł mocno w dół. Mamy 11cm paragonu na 31.5cm świstka, co daje 34.9%, co jest najniższym dotąd zaobserwowanym wynikiem xd

Ufff... Na szczęście wprowadzili eparagony
jak jestem na samoobsługowych (czyli zazwyczaj), to specjalnie odrywam paragon zaraz po wydrukowaniu kodu kreskowego, a reszta sobie wisi :smiling_imp:
WonszZagladyPsaTytan
56piorunówSzczerze mówiąc jestem zmęczony obecnym internetem. Tak wiem, wciąż z niego korzystam. Na każdym kroku wielkie korpo kradnące szczegóły naszego życia, obserwują nas telewizory, smartfony, kamery, odkurzacze, obserwuje nas rząd i nasze nastroje. Jesteśmy już między trochę cyberpunkową anty-utopią systemu demokratycznego, a początkiem globalizacji korponacjonalizmu. Wyda Wam się to śmieszne, co pisze noname w necie, ale powoli po prostu myślę o powrocie do telefonu 2G, starej Nokii, który służył do dzwonienia. Jestem zmęczony obecnymi czasami. To chyba #justmillenialthings #spam Nie twierdzę, że zrobię to od razu, ale z każdymi ruchami rządów, czy korporacji jestem co raz bliżej. Musiałem się wygadać.
Mnie ostatnio zirytowało ile wszyscy korzystają teraz np. z Instagrama, mimo, że mamy tyle badań i filmów dokumentalnych jak te aplikacje niszczą mózg i wpływają na psychikę. Chodzę czasami na spacery z taką grupą (głównie młodszych ode mnie, ja mam 34 lata) ludzi i oni umieszczają ogłoszenia na Instagramie. Nie mam aplikacji Instagrama, bo nie chcę się złapać w pułapkę jakiegoś doomscrollingu, mam konto ale obserwuję tylko kilka profili. Oni często wrzucają ogłoszenia jako relacje, które znikają po jakimś czasie zamiast jako zdjęcia, a że ja nie mam aplikacji, powiadomień i nie przeglądam Instagrama 100 razy dziennie to czasami przegapię takie ogłoszenie. Zirytowało mnie to strasznie, a żona nazwała mnie prześmiewczo "emerytem" z tego powodu :triumph: Bardzo mnie to wkurzyło - jestem "emerytem" bo nie chcę marnować swojego czasu i życia na przeglądanie kolejnych bzdurnych zdjęć i filmików, bo nie chcę psuć swojego mózgu i nie chcę narażać się na depresję? 😛 Straszne jak te media społecznościowe wyprały wielu ludziom mózgi, że myślą, że "muszą" z nich korzystać i w tym uczestniczyć bo coś przegapią albo zostaną z tyłu...
Szczerze mówiąc jestem zmęczony obecnym internetem. Tak wiem, wciąż z niego korzystam
Ja ogólnie jestem zmęczony nową technologią. Dlatego się cieszę, że wciąż u mnie działa telewizor, który nie jest smart.
Z większych problemów to nie jestem w stanie korzystać z nowych samochodów. Za dużo mają pikaczy, pika bo znak. pika bo odwróciłem głowę, pika bo omijam dziurę i najechałem na linię. Chcąc, nie chcąc jestem skazany na auta z lat 1990-2010.
Przez pewien czas lubiłem wieczorem odpalić insta/tiktoka i przewijać przez 30min-1h bo wytresowałem sobie te aplikacje aby pokazywały co lubię i mnie inspiruje. Algorytmy się zmieniły i serwuje mi samo gówno i mimo, że próbuję szukać tego co mnie interesuje to już nie łapie. Więc rzucam telefon w kąt bo przez 5 minut tylko przewijam ten śmietnik dalej-dalej-dalej aż w końcu widzę że nie ma nic ciekawego.
Zaczynam powoli planować odcięcie się od Internetu, zostawiając tylko pojedyncze okna kontaktu z nim.
KryptoHumanSpecjalista
108piorunówStrasznie się boję o swoja pracę.
Jestem matematykiem, pracuję na uniwersytecie i od zawsze uwielbiałem to co robię. Uwielbiam swój zespół, uwielbiam swojego przełożonego, uwielbiam swoich studentów - a nade wszystko uwielbiam swoją pracę. Nic nie sprawiało mi nigdy większej radości. Potrafię godzinami wpatrywać się w tablicę, bazgrać sobie po całym biurze jakieś układy dynamiczne, nie móc zasnąć bo jakichś ciekawy problem siedzi mi w głowie.
Codziennie wstaje koło 8:00 - biorę zawczasu przygotowaną w lodówce owsiankę, idę pieszo na uniwersytet, kupuje kawę w lokalnym bistro i siedzę w biurze rozwiązując co tam akurat mam do rozwiązania. Siedzę tak czasami do 20:00, czasem nawet później.
Nic nie sprawia mi tyle szczęścia co moja praca. Oczywiście są ważniejsze sprawy - mam rodzinę, dziewczynę którą kocham całym sercem, wspaniałego przyjaciela - ale nie wyobrażam sobie życia bez pracy.
Ósmego września przeczytałem, że model Open AI rozwiązał problem milenijny (jeden z bardzo trudnych problemów w matematyce) w 88h, nad którym ludzie bezskutecznie myśleli 90 lat. Wiem, że wokół całego tematu jest mnóstwo kontrowersji - na ile to była samodzielna praca modelu, na ile pracował na danych ukradzionych od innych matematyków, to że wygenerowania rozwiązania kosztowało kilkadziesiąt milionów dolarów itd. Nie zmienia to faktu, że pierwszy raz w życiu poczułem, że to co robię jest całkowicie bez sensu.
Od kilku dni myślę o przyszłości. O tym, że widzę tak naprawdę tylko dwie drogi: te „optymistyczną” - w której dostęp do AI jest równy. Po pewnym czasie modele staną się coraz tańsze. To, że rozwiązanie problemu milenijnego kosztowało teraz kilkadziesiąt milionów dolarów nie znaczy że będzie kosztowało tyle za 2 lata. Patrząc na to jak skaluję się ta technologia, to o ile nie dojdziemy do jakiejś ściany - całość powinna wtedy kosztować kilkaset dolarów. A problemy, którymi ja się zajmuję są wielokrotnie mniej skomplikowane. Pewnie będzie się dało je rozwiązać modelem dostępnym w „standardowym” abonamencie za 20$.
Jeśli tak będzie to moja praca traci całą kreatywność - bo nie będę już musiał myśleć nad jakimikolwiek rozwiązaniami - wszystkie wygeneruje za mnie model. Matematyka jest też na tyle specyficzną dziedziną, że jeśli AI dostarczy mi kod w formacie LEAN to nawet nie będę musiał sprawdzać czy rozwiązanie jest poprawne. Po prostu pytam czy twierdzenie X zachodzi i dostaje „TAK/NIE”. Cała moja rola sprowadza się do bycia pasterzem AI. O ile AI takiego pasterza będzie potrzebować.
I to jest ta wersja optymistyczna. Bo jeśli koszta AI nie będą się skalować a sama technologia będzie się rozwijać - to za niedługo praca naukowa w nie wiodących ośrodkach straci sens. Za 2 lata Harvard może mieć dostęp do AI które rozwiązało obecnie problem milenijny - ale europejski uniwersytet na którym pracuje - raczej nie. Nie będę miał wtedy żadnych szans, żeby konkurować z Harvardem. Matematycy tam będą mogli generować artykuły i twierdzenia codziennie - a ja wciąż będę potrzebować na to miesięcy lub lat.
Nie widzę przyszłości w której zachodzą pozytywne zmiany. I to wszystko - wciąż przy założeniu, że AI pozostanie narzędziem a nie stanie się świadoma (cokolwiek to znaczy) lub nie stanie się cybernetyczną bronią.
Nie wiem czemu tak mało się o tym mówi w społeczeństwie - bylem ostatnio na weselu, gdzie ludzie bawili się i tańczyli, a ja siedziałem przy stole, obserwowałem to i czulem się jak jakiś pieprzony Wyspiański. Najlepsze jest to, że gdybym napisał opowiadanie na podstawie tego wesela i rozmów toczonych przy bardziej akademickim stoliku - to cztery lata temu miałbym fenomenalne opowiadanie sci-fi. Jeśli zrobiłbym to dziś - byłby to już tylko gorzki zbiór myśli kilku akademików o przyszłości.
Zmierzamy do zagłady i nikt z tym nic nie robi. Nawet ja nie wiem co miałbym zrobić - mogę wam podrzucić jakąś petycję do podpisania (https://superintelligence-statement.org) - o zastopowanie rozwoju AI na obecnym poziomie, ale czy rządy się tym przejmą? Nie mam pojęcia. Ja podpisałem żeby mieć poczucie, że robię cokolwiek. Próbuję też organizować doktorantów na swojej uczelni. Problemów, które widzę jest dużo, dużo więcej - choćby to w jak wielu miejscach bezrefleksyjnie oddaliśmy pole sztucznej inteligencji delegując do niej myślenie. Jak fatalnie wpływa to na myślenie nowych studentów (moje także!). Mógłbym i z 10 postów o tym popełnić, ale pewnie nikomu nie będzie się chciało tego czytać.
Wybaczcie chaotyczność i zapewne kulejącą interpunkcję, potrzebowałem to jakoś z siebie wyrzucić. Dzięki jeśli dotrwaliście do końca.
#ai #sztucznainteligencja #przyszlosc #przyszłość #scifi #scienceficition #praca
Najbardziej mnie dobija, że AI, które korzysta z dorobku całej ludzkości, ostatecznie nie wzbogaci całej ludzkości tylko korporacje i wybrane osoby. Wczoraj czytałem fajne zdanie, coś w stylu "Korporacje inwestują w AI żeby bogaci mogli robić wszystko bez potrzeby posiadania umiejętności, a żeby ludzie z umiejętnościami nie mogli się już bogacić". Smutne, ale z drugiej strony moja maksyma od dłuższego czasu to nie przejmować się rzeczami, na które nie mam wpływu. Nie mogę nic z tym zrobić, nie mogę tego zatrzymać, więc zamiast się przejmować na zaś, będę się martwił kiedy rzeczywiście będą jakieś problemy i wtedy będę myślał nad rozwiązaniem.
@KryptoHuman rozumiem. Z drugiej strony bez tych naukowcow nie bylo by tego rozwiązania ani sformułowania problemów milenijnych. Umiejętności matematyczne i to co robisz jest ważne samo w sobie. Jeden ładunek EMP i te wszystkie datacenter wracają do epoki kamienia łupanego nie wiedząc co ze sobą począć. Zawsze gdzieś był ktoś lub coś co było lepsze od nas jako jednostek. To się nie zmieniło. Paradoksalnie to co się stało z AI i wykorzystaniem inputu naukowców (nawet jeśli zgodnie z licencja) będzie raczej wpływało na izolowanie się od wielkich modeli wielkich korporacji. Otwarte modele je doganiają i tu jest przyszłość. I tak, będzie to kosztowne i bedzie pewnie dawać przewagi ośrodkom z większym budzetem... ale... Czy nie zawsze tak było? AI nie zabierze Ci przyjemności z owsianki i zastanawianiu się nad problemem. Dziwne czasy nastaly.
macgajsterGruba ryba
52piorunów
Spadają kwasne deszcze
OpornikGURU
20piorunówShiiiieeeet
Różne, niezależne badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych (m.in. przez instytuty takie jak Pew Research, Talker Research czy cykliczny raport Singles in America) pokazują, że zjawisko to wyszło już głęboko poza margines internetowych ciekawostek:
Oficjalne procenty: W ogólnokrajowych badaniach z przełomu 2025 i 2026 roku od 11% do nawet kilkunastu procent dorosłych Amerykanów przyznało się do prowadzenia romantycznych lub intymnych rozmów z botami. W przypadku najmłodszych dorosłych (pokolenie Gen Z), wskaźnik ten w niektórych ankietach (np. Match/Kinsey Institute) przekraczał 30%.
Miliony użytkowników: Główne aplikacje oferujące wirtualnych partnerów, takie jak Replika czy Character.ai, mają bazę zarejestrowanych profili liczoną w dziesiątkach i setkach milionów. Nawet jeśli odsiejemy osoby, które włączyły aplikację tylko na chwilę z ciekawości, liczba użytkowników regularnie deklarujących głębokie przywiązanie emocjonalne i traktowanie bota jako stałego partnera idzie w samej Ameryce właśnie w setki tysięcy, a globalnie w miliony osób.
Czas zaangażowania: Przeciętny użytkownik Character.ai spędza w aplikacji ponad 90 minut dziennie (to dłużej niż statystyczny czas spędzany na TikToku czy Instagramie). Osoby korzystające z płatnych wersji premium (gdzie boty imitują narzeczonych czy mężów) rozmawiają z nimi średnio ponad 2,5 godziny każdego dnia.

@Opornik skąd zdziwienie?
Ludzie nie potrafią ze sobą rozmawiać to i mamy takie kwiatki.
Trzymanie dzieci pod kloszem (bo od stosunkowo niedawna się DA) też w tym nie pomogło.
Epidemia samotności nie wzięła się z nikąd.
macgajsterGruba ryba
16piorunówLewy przód, cz. 2
Właściwie, to nie, bo znowu nie zrobiłem wieczorem zdjęć :smiley:
Mam za to pieczołowicie rozłożone na świetnym tle narzędzia, których używałem podczas procesu wydłubywania dziur z blachy.
Nie ma tego dużo. Jakbym miał robić więcej, to na pewno wypad robi ta śmieszna lampa led o mocy "10 W". Zebrała sporo odprysków, a jeszcze przed tym nie była zbyt mocna.
Ochrona osobista, znaczy BeHaPe - żałuję braku czako we wcześniejszych etapach. Iskry wewnątrz ucha nie są zbyt przyjemne. Do wymiany także ochrona oczu (na mniej porysowane i bardziej trwałe) oraz uszu (ten produkt pipul ripablik of połlent nie do końca przylega do głowy).
Fartuch mam od 18 lat, zgubił jeden guzik u rękawa, ale dzielnie się trzyma :smiley: kiedyś ten guzik przyszyję...
Maska i "piaskarka" parkinson są opcjonalne. Piaskowanie tym jest słabe, no ale coś tam czyści miotając kubeł czyściwa na minutę, bez możliwości regulacji.
Chciałem zrobić w tym rogu zbyt idealnie i ciągle zeszlifowywałem gdzieś w pobliżu za dużo materiału. Skończyło się tak, że są górki i dołki, ale za to nie ma dziur :smiley:
Mogę w tym momencie zamknąć ten spory temat. Przy kolejnej wizycie obgadam z lakiernikiem jego żądania i zobaczymy co się uda sklecić.
#macmajster #asstruch #astruch #norustastra #diy #zrobtosam #opel

A gdzie butla? Samoosłonowym spawasz?
FisheryGruba ryba
49piorunów#pimpmytrabi #trabant #ddr #niemieckiedrogi
Dzisiaj takiego cudaka pod sklepem spotkałem.

te węgierskie daszki, to trochę nie do końca wyszli
Herr Äütö
Mr.MarsGURU
19piorunówPodczas targów obronnych w Kielcach Grupa WB zaprezentowała terenową ciężarówkę wojskową Star HYPERION 8x8. Bartosz Głowacki z magazynu "Raport" uważa, że to największa sensacja kieleckiego salonu. [...] Grupa WB pochwaliła się także ciężarówką Star HYPERION. To terenowy

macgajsterGruba ryba
26piorunówLewy przód, cz. 1
Powoli kończymy ten piękny tag. Zabrałem się za najgorsze, które o dziwo takie wcale złe nie wyszło.
Błotnik zszedł niesamowicie łatwo, dużo łatwiej od prawej strony. Żadna śruba nie przyrosła, żadna nie straciła głowy.
Narobiłem kilka wstawek, ale tak naprawdę mógłbym zacząć spawać/wypalać perforacje i w ten sposób obgonić wszystko. Powierzchniowo wygląda to źle, ale nie było tak mocno wyżarte.
Jutro drugie posiedzenie, prawdopodobnie ostatnie. Dzisiejszy stan zabezpieczyłem fosolem, ciekawe jak się będzie przez niego spawać.
W komentarzu bonus pokazujący dlaczego wolę opędzić ten samochód.
#macmajster #asstruch #astruch #norustastra #diy #zrobtosam #opel

Komentarz usunięty
@macgajster Robisz dla społeczeństwa? Ruda mi cytrynę wpraydala? 😁
fonfiFanatyk
42piorunów380 224 + 31 + 26 + 3 + 28 + 28 + 26 + 24 + 29 + 25 = 380 444
Pracdomy z całego tygodnia i wycieczka do serwisu, bo okazuje się, że najwyższa pora na wymianę klocków hamulcowych w rowerze to była ze dwa miesiące temu 😅
#rowerowyrownik #rower #fotografia #streetphotography #ricohgr
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Kozak foty
Przejazd Wołoską przez Woronicza, kierunek na północ.
Kiedyś tamtędy jeździłem. Nie lubię tych torów tramwajanych...
4pietrowydrapaczchmurAutorytet
36piorunówRegent International Center
Chcieli zbudować wielki hotel a zbudowali dom dla 30.000 osób (obecnie mieszka tam ok 20k osób).
To pionowe miasto ma 200m wysokości i 39 piętra mieszczące 1,47 miliona metrów kwadratowych i "ledwie' 11.250 mieszkań. A znajduje się... no nie zgadniecie gdzie. Nie w Chinach.
Ależ oczywiście że w Chinach, w Hangzhou.
To chyba mokry sen UE, bo zamiast miasta 15 minutowego jest miasto 0 minutowe, bo nie musisz wychodzić nawet z budynku
(jeśli jesteś na emeryturze :-p).
Mieszczą się w nim między innymi: centrum handlowe, restauracje, szkoła, szpital, siłownia , sklepy spożywcze , basen, zakład fryzjerski i kawiarenka internetowa.
https://en.wikipedia.org/wiki/Regent_International_Center
Niezły kurnik.
Po co ci tysiące hektarów? Stawiasz 10 takich i już masz Katowice czy Częstochowę. Stawiasz jeden i możesz skomasować ludność Sandomierza, Opoczna czy Łowicza.
Ciekawe czy sąsiedzi mówią sobie "dzień dobry".

Czy konstrukcja daje poczuć wiatr przy mocnych podmuchach?
Co z nagrzewaniem konstrukcji? U siebie w wielkiej płycie odpala się ogrzewanie podłogowe, bo izolacja nie wyrabia z izolowaniem. Piętro 9/10
@4pietrowydrapaczchmur Ciekawe, czy używają zsypow do pozbywania się śmieci.
macgajsterGruba ryba
20piorunówPrawe drzwi, cz. 3 i lewe drzwi, cz. 2
Ostatni wpis na obie sztuki drzwi (w liczbie pojedynczej drzwi to...).
Maźnięte podkładem, jeszcze podeschnie kilka godzin i problem z głowy. Zostaje najgorszy narożnik, ale za to więcej już nie ma.
#macmajster #asstruch #astruch #norustastra #diy #zrobtosam #opel

.
RzeznikLider
37piorunów@myjourneytojahh nie wrzuci dziś #codziennebulwarywsk (przepraszam za nieautoryzowane użycie tagu) to ja to zrobię. #rzeszow

@Rzeznik Uratowałeś sytuację. 😊
macgajsterGruba ryba
14piorunówPrawe drzwi, cz. 2 i lewe drzwi, cz. 1
Jak podejrzewałem - roboty tyle co kot napłakał. Po zdjęciu lusterek i klamki zrobiłem szlif papierem ściernym, znowu aceton, znowu fosol. Jak pogoda jutro nie będzie wietrzna, to smagnę sprejem i wieczorem złożę.
Za to na lewych drzwiach odkryłem artefakt. Liczba warstw lakieru nie zgadza się. Jest podkład fabryczny, później jakiś biały lakier, srebrny, znowu biały, trzy (!) warstwy srebrnego. Nasi tu byli.
W komentarzu widok co się dzieje po zastosowaniu niedostosowanego aluminium jako elementu samochodu wystającego poza samochód i narażonego na sól drogową.
#macmajster #asstruch #astruch #norustastra #diy #zrobtosam #opel

Astra H?
macgajsterGruba ryba
15piorunówPrawy przód, cz. 3, ostatnia
Zapomniałem przed wyjazdem zrobić zdjęcia, a teraz musiałem trochę pojeździć, więc poza odkurzem jest trochę błota.
Nadkola plastikowego nie zakładałem specjalnie. Niedługo będziemy kierować się do lakiernika, więc po co to robić (żeby błoto nie leciało...).
#macmajster #asstruch #astruch #norustastra #diy #zrobtosam #opel

Wyszło git, tylko coś linia uciekła
@PanNiepoprawny a po co mnie linia? Lakierowanie zrobi lakiernik, ja tylko zabezpieczam po blacharce
@macgajster linia błotnika względem drzwi
@PanNiepoprawny i tak do zdjęcia i malowania, więc lakiernik będzie tym się bawił. Na pewno wygodniej będzie bez elementu, niż odwalać manianę z psikaniem przez szczeliny
jakub-krolAutorytet
3piorunówJak naprostować takie pogięte uchwyty z profila 7 mm? #ktotopanutakspierdolil

Kuurwa, dlaczego przeczytałem "napastować"?
Odpierd0l się Freudzie!