Autyzm i ADHD na lekach na ADHD.
Leki 2x dziennie działają po 7h czyli cały dzień. Rok brania
Nie mam za mało bodzców dopaminowych, co najwyżej czasem leki słabiej działają i czuję że filmu nie obejrze przez brak skupienia i lepiej pograć w grę.
Pieniądze u mnie szczęścia nie dają, po spłacie hipoteki żyje za niecała minimalna pracując na pół etatu a i tak oszczędzam z tego.
Zjazdy dopaminy - ADHD crash to normalny objaw, od tego bierze się leki, bo one to minimalizują, mam przepisana najniższą dawkę szybkiego metylofenidatu 5mg na to. To był powód dla którego zacząłem brać leki.
Związki - po kilku miesiącach to dla mnie bardziej przyzwyczajenie niż jakieś emocje i przez to się koncza. ale fakt przez te kilka miesięcy miałem dużo okresów że nie musiałem brać dodatkowej dawki - jakąś dopamina była. Zdecydowałem że związki nie są dla mnie.
Ciekawostką - przy rozstaniu z jej strony w zależności od dawki leku we krwi byłem albo stoickim mnichem który miał wywalone albo byłem lekko tym zdenerwowany - także w kwestii tych bójek - to odpowiedni poziom dopaminy mógłby to ogarnąć.
Przy kombo autyzm+ADHD Bez leków czułem się jakbym chodził po linie i spadniecie w lewo to wypalenie zawodowe, sensoryczne a w prawo depresja
Z lekami na początku jakby były dwa wilki jeden ADHD drugi autyzm
Z lekami po roku jak już weszła jakąś neuroplatycznosc to czuję się jak Doktor Jeckyll i Pan Hyde - na codzien żyje mi się dobrze, czasem tylko Hyde (ADHD) generuje jakies rozdrażnienie a wtedy generują się myśli że takie życie - samotne, monotonne, rutynowe nie ma sensu i ... Jak się te myśli zbyt rozkręca to biorę ta tabletkę i działa bardzo szybko. Bez leków gdy przechylilem się w stronę depresji to też je miałem, tylko głębsze, intensywniejsze plus te emocje były bardziej wyczuwalne.
Trening fizyczny nijak nie pomaga mi na ADHD. Czasami nawet bardziej psuje - bieganie plus duży posiłek powodował u mnie zjazd.
Na moje to na ciebie słabo leki działają/masz za mała dawkę/ bierzesz za krótko - ADHD masz całą dobę, nie tylko w pracy.
I też może być tak że bierzesz taką dawkę która podbija ci noradrenaline dzięki czemu masz skupienie w pracy, ale za słabo działa na dopamine zatem nadal masz jej głód - może zamiana leki na elvanse by pomogła.
Chyba że lubisz takie życie, można przetestować i zobaczyć co się woli.